Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ja JA steruję mózgiem, myślę?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
11-05-2015 21:56roshuu (77 punktów)Ja JA steruję mózgiem, myślę?
Ocena 1 na 1
Cześć,

od dłuższego czasu poszukuję odpowiedzi na pytanie "kto tak naprawdę pociąga ze te sznurki" w mojej głowie. Przejrzałem już kilka wątków, ale wciąż nie znalazłem odpowiedniej do mojego pytania odpowiedzi.
A więc wiem, że określone części mózgu odpowiadają za określone funkcje: jedne rejestrują to co widzę, inne odbierają ból, itp.. podstawa. Ale co powoduje, że potrafię wyciągnąć z głębi swojej głowy i wprowadzić w życie określone działanie, np. siedzę sobie i myślę, że wyjdę na spacer. No właśnie - czy to świadomość, jaźń? Czy nauka odkryła w głowie te obszary, które odpowiadają za świadomość? Zapewne zaraz padnie odpowiedź, obalająca wolną wolę (Libet) i zasugerujecie, że to mózg sam podsuną mi tą myśl a ja tylko ją przyjąłem i nie zawetowałem. Nie wierzę w to, bo w takim wypadku jak wytłumaczyć prowadzenie dialogu z różnymi osobami? Tu nie ma czasu na "losowość" mózgu i podawanie na tacy mimo mojej woli zdań. W jaki sposób z neuronów wyciągamy informacje, przecież neuron sam z siebie tego nie zrobi, musi dostać impuls "stary podaj mi to co masz zapisane". Czy wiem na stan obecnej wiedzy jak to się dzieje, że sterujemy świadomie sobą?
Z drugiej strony zwierzęta też poruszają się, ale nie podejmują świadomych decyzji a instynktowne. To pewnie działa podobnie u nas, gdy powiedzmy wracamy na autopilocie po dobrej imprezie, bądź jedziemy setny raz tą samą droga

W kwestii alkoholu, to warto zwrócić uwagę, że pomimo zaburzenia pracy mózgu, równowagi, wzroku wewnątrz nadal czujemy że jesteśmy (JA).

Bardzo bym prosił o konkretne odpowiedzi, bez domysłów, filozofowania. Jeśli na chwilę obecną takie nie istnieją to nawet lepiej. Aha jestem wierzącą osobą, więc spokojnie możecie wplatać też elementy religijne, choć osobiście wolę oddzielić naukę od religii i dopiero tam gdzie w 100% nie ma racjonalnego wytłumaczenia podeprzeć niepewność wiarą.

Mam nadzieję, że nie zostanę na "dzień dobry" zlinczowany
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..
roshuu (77 punktów)Odp: Ja JA steruję mózgiem, myślę?
W odpowiedzi olson
>Na pytania, które zadałeś odpowiada nauka. W procesie ewolucji powstał taki mózg, który działa jak komputer i analizuje informacje, porównuje różne modele i wybiera optymalny. Ale poza tym komputerem, który jest nową częścią mózgu występuje także stara ewolucyjnie część włącznie z emocjami. A więc racjonalnie działający komputer musi brać pod uwagę nieracjonalnie działające emocje.

Czyli dziala sobie jak chce samemu, sam mysli, nic go inteligentnie nie napedza? Dziala sobie, czyta polaczenia neuronow itp.

#32
13-05-2015 01:42
 Ocena 2 na 2
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ja JA steruję mózgiem, myślę?
W odpowiedzi roshuu
Przecież Ci piszę, że ewolucja spowodowała, że powstał tak działający mózg. Miliardy niedziałających rzeczy powstało ale się nie sprawdziło i dlatego nie występuje w środowisku. Występuje to co kiedyś przetrwało, a przetrwa to co przetrwało i przekaże swoje geny dalej.

roshuu (77 punktów)Odp: Ja JA steruję mózgiem, myślę?
W odpowiedzi olson
>Przecież Ci piszę, że ewolucja spowodowała, że powstał tak działający mózg. Miliardy niedziałających rzeczy powstało ale się nie sprawdziło i dlatego nie występuje w środowisku. Występuje to co kiedyś przetrwało, a przetrwa to co przetrwało i przekaże swoje geny dalej.
Ok, ale nie potrafisz mi tego rozpisac jak dzialania programu komputerowego? System jest zagadka, wiemy tyle, ze dziala tak?

finerbijk (17282 punktów)Odp: Ja JA steruję mózgiem, myślę?
W odpowiedzi roshuu
Program bez sprzętu (choćby to był papier) nie może istnieć i nie ma sensu. Podobnie świadomość potrzebuje hardwaru do istnienia, obojętnie gdzie się lokuje. A wg naszej najlepszej wiedzy lokuje się w mózgu, choć nie wykluczone, że cały system nerwowy ma w niej swój udział.
Kiedy następujesz na szkło i się odruchowo cofasz działa instynkt zapisany w genach. Uruchamia się program ochrony niskiego poziomu, który mają wszystkie organizmy żywe.
Aktywowanie określonych programów (zachowań) mogą wywoływać przyczyny zewnętrzne (bodźce), wewnętrzne (potrzeby), lub analiza i wybór dokonany po przetworzeniu dostępnych informacji (wola).

roshuu (77 punktów)Odp: Ja JA steruję mózgiem, myślę?
W odpowiedzi finerbijk
>Program bez sprzętu (choćby to był papier) nie może istnieć i nie ma sensu. Podobnie świadomość potrzebuje hardwaru do istnienia, obojętnie gdzie się lokuje. A wg naszej najlepszej wiedzy lokuje się w mózgu, choć nie wykluczone, że cały system nerwowy ma w niej swój udział.
>Kiedy następujesz na szkło i się odruchowo cofasz działa instynkt zapisany w genach. Uruchamia się program ochrony niskiego poziomu, który mają wszystkie organizmy żywe.
>Aktywowanie określonych programów (zachowań) mogą wywoływać przyczyny zewnętrzne (bodźce), wewnętrzne (potrzeby), lub analiza i wybór dokonany po przetworzeniu dostępnych informacji (wola).
>

Ok ale zawężając rozumowanie nie wiemy gdzie ten software konkretnie siedzi w tej głowie i czy jest w całości czy w jakimś konkretnym rejonie prawda? Wiem, że jest mózg i że działa. Dobrze rozumiem?

No i przypadki gdzie mózg przejmuje działanie np. człowiek który stracił jakąś część mózgu może wrócić do zdrowia, bo inna część "przejmie" zawartość uszkodzonej (upraszczając).

#36
14-05-2015 00:48
 Ocena 3 na 3
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ja JA steruję mózgiem, myślę?
W odpowiedzi roshuu
>>Przecież Ci piszę, że ewolucja spowodowała, że powstał tak działający mózg. Miliardy niedziałających rzeczy powstało ale się nie sprawdziło i dlatego nie występuje w środowisku. Występuje to co kiedyś przetrwało, a przetrwa to co przetrwało i przekaże swoje geny dalej.
>Ok, ale nie potrafisz mi tego rozpisac jak dzialania programu komputerowego? System jest zagadka, wiemy tyle, ze dziala tak?

Tak, ale dla tych rozważań nie ma to najmniejszego znaczenia czy wiemy jak działa ten program. Wiemy, że powstał na podstawie do końca nie znanych czynników i że to mózg wytwarza świadomość oraz podejmuje decyzje, które trafiają do świadomości.

Podam Ci najprostszy przykład. Jesteś w labiryncie i masz podjąć decyzję czy iść w prawo czy w lewo. Na jakiej podstawie wybierasz drogę? To labirynt więc będąc w środku idziesz "na czuja". Albo masz farta albo nie. Ale może np znasz mapę labiryntu i próbujesz ją sobie przypomnieć. Wtedy podejmujesz decyzję na tej podstawie i łatwiej Ci trafić.

Teraz tak. Masz komputery od 1 do 99. 1 jest najsłabszy, a 99 najmocniejszy. Masz także wybór między decyzją X i decyzją Z. Zakładamy, że nie wiesz nic o jakości tych wyborów i ich konsekwencji. Wtedy każdy z komputerów wybierze losową opcję i statystycznie nie będzie różnicy między jakością wyborów komputera 1, a komputera 99. Ale wprowadzasz coraz więcej danych dotyczących obu wyborów i trzeba je odpowiednio przeanalizować. Komputer 99 zrobi to lepiej od komputera 1. Wybór między X, a Y jest jeszcze łatwiejszy od opcji z kilkoma możliwościami. I teraz tak:
- nie ode mnie zależy z jakim komputerem (mózgiem) się urodziłem
- nie ode mnie zależy jakie informacje wprowadzono do komputera (wychowanie, otoczenie)
- nie ode mnie zależy co czuję, a emocje są ważne przy podejmowaniu decyzji. Czysta logika tworzy nieraz błędne koło i uniemożliwia wybór
- nie do końca ode mnie zależy możliwość realizacji woli
- nie ode mnie zależy to na co pojawi mi się ochota i co lubię

Nikt nie może być moralnie odpowiedzialny za swoje wybory bo to tylko obliczenia dokonane przez komputer plus czynnik zwierzęcy czyli emocje. To jakie decyzje podejmujemy zależy od genów, wychowania, hormonów, budowy mózgu, trybu życia, tego co spożywamy

W rzeczywistości:
- nie istnieje odpowiedzialność personalna - ja to nie imię i nazwisko, ale szereg procesów, których jestem skutkiem. Za to nie jestem odpowiedzialny. Jestem także przyczyną następnych ciągów przyczynowo skutkowych, ale nie do końca ode mnie zależy to jak zmienię swoją przyszłość bo to zależy od warunków startowych
- nie da się nawet wyobrazić jak człowiek miałby tworzyć sobie wybór na zasadzie wolnej woli. Zawsze najpierw jest obserwacja zagadnienia, porównanie możliwych opcji i wtedy dokonujemy wyboru. Wybieramy to co wydaje nam się racjonalne bo podświadomość przekazuje taki impuls do świadomości. Gdzie tu jest JA, które dokonuje wyboru? Jak miałoby to wyglądać?

Sama idea, że jesteśmy tak odpowiedzialni, że od tego zależy nasze życie WIECZNE to oszustwo, które jest bardzo szkodliwe dla ludzkości. To tylko mechanizm zastraszania ludzi, który sprawdzał się w prymitywnych społeczeństwach.

roshuu (77 punktów)Odp: Ja JA steruję mózgiem, myślę?
W odpowiedzi olson
>- nie ode mnie zależy z jakim komputerem (mózgiem) się urodziłem
>- nie ode mnie zależy jakie informacje wprowadzono do komputera (wychowanie, otoczenie)
>- nie ode mnie zależy co czuję, a emocje są ważne przy podejmowaniu decyzji. Czysta logika tworzy nieraz błędne koło i uniemożliwia wybór
>- nie do końca ode mnie zależy możliwość realizacji woli
>- nie ode mnie zależy to na co pojawi mi się ochota i co lubię
>Nikt nie może być moralnie odpowiedzialny za swoje wybory bo to tylko obliczenia dokonane przez komputer plus czynnik zwierzęcy czyli emocje. To jakie decyzje podejmujemy zależy od genów, wychowania, hormonów, budowy mózgu, trybu życia, tego co spożywamy
>W rzeczywistości:
>- nie istnieje odpowiedzialność personalna - ja to nie imię i nazwisko, ale szereg procesów, których jestem skutkiem. Za to nie jestem odpowiedzialny. Jestem także przyczyną następnych ciągów przyczynowo skutkowych, ale nie do końca ode mnie zależy to jak zmienię swoją przyszłość bo to zależy od warunków startowych
>- nie da się nawet wyobrazić jak człowiek miałby tworzyć sobie wybór na zasadzie wolnej woli. Zawsze najpierw jest obserwacja zagadnienia, porównanie możliwych opcji i wtedy dokonujemy wyboru. Wybieramy to co wydaje nam się racjonalne bo podświadomość przekazuje taki impuls do świadomości. Gdzie tu jest JA, które dokonuje wyboru? Jak miałoby to wyglądać?

Nie jest tak do konca. Wychowujemy sie w okreslonym srodowisku, z okreslonymi wzorcami ale juz na etapie nastolatwkow widac bunt i zmiane zachowania vs dziecinstwo. Wiec nie jestesmy maszyna z gory zaprogramowana. Ja osobiscie ze spokojnego goscia w podstawowce w okresie do 25 lat bylem niezlym buntownikiem. Oczywiscie moralnosc gdzies w tym wszystkim byla wyuczona, ale robilem co chcialem, co bylo w zupelnej sprzecznosci z wychowaniem z dziecinstwia.

Na pewnym etapie zaczynasz sam kreowac rzeczywistosc, dobierac sobie swiatopoglad, itp. i tu podswiadomie podejmujesz decyzje faktycznie w obrebie tego modelu (czyli wolna wola ograniczona Twoimi wartosciami).

>Sama idea, że jesteśmy tak odpowiedzialni, że od tego zależy nasze życie WIECZNE to oszustwo, które jest bardzo szkodliwe dla ludzkości. To tylko mechanizm zastraszania ludzi, który sprawdzał się w prymitywnych społeczeństwach.

No i z tym sie nie zgodze, bo bzdura, ze nie dopuszczasz innej opcji. Masz dowody? Czy tylko w to wierzysz? Szkodliwe dla ludzokosci jest wmawianie na podstawie domoslow i hipotez, ze niczego nie da sie zmienic, a sie da. Juz sama psychoterapia jest propozycja zmiany myslenia i przyjecia badz odrzucenia przez jednostke tego modelu, wiec co? Jest tu wybor, jest wolna wola. Alkoholik idacy do AA tez nie ma wolnej woli? Nie zmienia sie, nie odstawia?

#38
14-05-2015 01:33
 Ocena 3 na 3
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ja JA steruję mózgiem, myślę?
W odpowiedzi roshuu
>Nie jest tak do konca. Wychowujemy sie w okreslonym srodowisku, z okreslonymi wzorcami ale juz na etapie nastolatwkow widac bunt i zmiane zachowania vs dziecinstwo. Wiec nie jestesmy maszyna z gory zaprogramowana. Ja osobiscie ze spokojnego goscia w podstawowce w okresie do 25 lat bylem niezlym buntownikiem. Oczywiscie moralnosc gdzies w tym wszystkim byla wyuczona, ale robilem co chcialem, co bylo w zupelnej sprzecznosci z wychowaniem z dziecinstwia.
>Na pewnym etapie zaczynasz sam kreowac rzeczywistosc, dobierac sobie swiatopoglad, itp. i tu podswiadomie podejmujesz decyzje faktycznie w obrebie tego modelu (czyli wolna wola ograniczona Twoimi wartosciami).

I to ma być argument na co? To jeden z etapów dojrzewania gatunku homo sapiens, że zmieniają się poglądy i sposób postępowania. Na początku słuchamy rodziców, a potem zaczynamy analizować. To ewolucja, a nic nadzwyczajnego.

>>Sama idea, że jesteśmy tak odpowiedzialni, że od tego zależy nasze życie WIECZNE to oszustwo, które jest bardzo szkodliwe dla ludzkości. To tylko mechanizm zastraszania ludzi, który sprawdzał się w prymitywnych społeczeństwach.
>No i z tym sie nie zgodze, bo bzdura, ze nie dopuszczasz innej opcji. Masz dowody? Czy tylko w to wierzysz? Szkodliwe dla ludzokosci jest wmawianie na podstawie domoslow i hipotez, ze niczego nie da sie zmienic, a sie da. Juz sama psychoterapia jest propozycja zmiany myslenia i przyjecia badz odrzucenia przez jednostke tego modelu, wiec co? Jest tu wybor, jest wolna wola. Alkoholik idacy do AA tez nie ma wolnej woli? Nie zmienia sie, nie odstawia?

Widać, że nie zrozumiałeś moich postów. Ja nie mówię, że nie da się nic zrobić. Piszę, że sytuacja startowa, która determinuje nasze zachowanie i dalsze życie nie jest naszą zasługą ani winą, więc to co z tego wynika także nie może być zasługą ani winą z pkt widzenia niezawisłego sądu. Nasze mózgi podjęły decyzję, która może być dobra lub zła z obiektywnego punktu widzenia. Do świadomości trafia gotowa decyzja. Ty już wiesz co wybierzesz bo podświadomość wybrała to za Ciebie. Psychoterapia i odwyk to tylko zmiana softwaru. Na hardware i software masz ograniczony wpływ, a i tak utożsamiasz się z tym co już zastałeś lub Twój mózg zinterpretował to na bazie znanych Ci informacji. Alkoholik może powiedzieć "nie piję!" i zrealizować postanowienie, ale to jest zdeterminowane przez różne czynniki. Z jego punktu widzenia wygląda to na podjęcie decyzji, ale skąd pojawiła się decyzja, którą podjął? Decydujesz się napisać post na forum. Kto zadecydował? Jeśli Ty to skąd wziąłeś tę decyzję? No ale rozumiem, że jesteś jeszcze na etapie wiary w sztywny czarno-biały podział na dobro i zło. Wierzysz także w łatwo obalalną tezę o istnieniu wolnej woli, a także istnienie duszy czyli istnienie indywidualnej jednostki, która sama w sobie jest czynnikiem wpływającym na realny świat. Kiedy patrzy się tylko ze swojej perspektywy to tak jest. Wtedy także Bóg jest jeden, wszystko jest narzucone z zewnątrz i takie proste, nie trzeba analizować

roshuu (77 punktów)Odp: Ja JA steruję mózgiem, myślę?
W odpowiedzi olson
>>Nie jest tak do konca. Wychowujemy sie w okreslonym srodowisku, z okreslonymi wzorcami ale juz na etapie nastolatwkow widac bunt i zmiane zachowania vs dziecinstwo. Wiec nie jestesmy maszyna z gory zaprogramowana. Ja osobiscie ze spokojnego goscia w podstawowce w okresie do 25 lat bylem niezlym buntownikiem. Oczywiscie moralnosc gdzies w tym wszystkim byla wyuczona, ale robilem co chcialem, co bylo w zupelnej sprzecznosci z wychowaniem z dziecinstwia.
>>Na pewnym etapie zaczynasz sam kreowac rzeczywistosc, dobierac sobie swiatopoglad, itp. i tu podswiadomie podejmujesz decyzje faktycznie w obrebie tego modelu (czyli wolna wola ograniczona Twoimi wartosciami).
>I to ma być argument na co? To jeden z etapów dojrzewania gatunku homo sapiens, że zmieniają się poglądy i sposób postępowania. Na początku słuchamy rodziców, a potem zaczynamy analizować. To ewolucja, a nic nadzwyczajnego.
>>>Sama idea, że jesteśmy tak odpowiedzialni, że od tego zależy nasze życie WIECZNE to oszustwo, które jest bardzo szkodliwe dla ludzkości. To tylko mechanizm zastraszania ludzi, który sprawdzał się w prymitywnych społeczeństwach.
>>No i z tym sie nie zgodze, bo bzdura, ze nie dopuszczasz innej opcji. Masz dowody? Czy tylko w to wierzysz? Szkodliwe dla ludzokosci jest wmawianie na podstawie domoslow i hipotez, ze niczego nie da sie zmienic, a sie da. Juz sama psychoterapia jest propozycja zmiany myslenia i przyjecia badz odrzucenia przez jednostke tego modelu, wiec co? Jest tu wybor, jest wolna wola. Alkoholik idacy do AA tez nie ma wolnej woli? Nie zmienia sie, nie odstawia?
>Widać, że nie zrozumiałeś moich postów. Ja nie mówię, że nie da się nic zrobić. Piszę, że sytuacja startowa, która determinuje nasze zachowanie i dalsze życie nie jest naszą zasługą ani winą, więc to co z tego wynika także nie może być zasługą ani winą z pkt widzenia niezawisłego sądu. Nasze mózgi podjęły decyzję, która może być dobra lub zła z obiektywnego punktu widzenia. Do świadomości trafia gotowa decyzja. Ty już wiesz co wybierzesz bo podświadomość wybrała to za Ciebie. Psychoterapia i odwyk to tylko zmiana softwaru. Na hardware i software masz ograniczony wpływ, a i tak utożsamiasz się z tym co już zastałeś lub Twój mózg zinterpretował to na bazie znanych Ci informacji. Alkoholik może powiedzieć "nie piję!" i zrealizować postanowienie, ale to jest zdeterminowane przez różne czynniki. Z jego punktu widzenia wygląda to na podjęcie decyzji, ale skąd pojawiła się decyzja, którą podjął? Decydujesz się napisać post na forum. Kto zadecydował? Jeśli Ty to skąd wziąłeś tę decyzję? No ale rozumiem, że jesteś jeszcze na etapie wiary w sztywny czarno-biały podział na dobro i zło. Wierzysz także w łatwo obalalną tezę o istnieniu wolnej woli, a także istnienie duszy czyli istnienie indywidualnej jednostki, która sama w sobie jest czynnikiem wpływającym na realny świat. Kiedy patrzy się tylko ze swojej perspektywy to tak jest. Wtedy także Bóg jest jeden, wszystko jest narzucone z zewnątrz i takie proste, nie trzeba analizować

Czyli wedlug Ciebie to mozg jest gora i steruje Toba, czyli zwierzyna opierajac sie na wyuczonych przez obserwacje zachowan, nie dajac zadnej mozliwosci decyzji i podsuwajac tylko korzystne rozwiazania dla siebie, nic przeciw? Totalne wiezienie i w zasadzie po co tu jestem?

#40
14-05-2015 13:41
 Ocena 5 na 5
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ja JA steruję mózgiem, myślę?
W odpowiedzi roshuu
>Czyli wedlug Ciebie to mozg jest gora i steruje Toba, czyli zwierzyna opierajac sie na wyuczonych przez obserwacje zachowan, nie dajac zadnej mozliwosci decyzji i podsuwajac tylko korzystne rozwiazania dla siebie, nic przeciw? Totalne wiezienie i w zasadzie po co tu jestem?
>

Popełniasz błąd tworząc podział na mózg i JA. Otóż żadne JA nie istnieje. To tylko iluzja wytwarzana przez Twój mózg. A sam mózg to zbiór różnych procesów dających ewolucyjnie przetrwanie. Mózg opiera się nie tylko o wyuczone zachowania. Sam tworzy wizję korzystnego rozwiązania na podstawie wielu informacji, które zdobył i modeli porządkowania tych informacji oraz po prostu logiki. A na pytanie po co tu jesteś nie ma odpowiedzi ponieważ nie istnieje żaden stwórca posługujący się logiką. To wszystko jest po nic. Jest bo powstało i takie prawa wykrystalizowały się z chaosu.

#41
14-05-2015 16:19
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Ja JA steruję mózgiem, myślę?
W odpowiedzi olson

>Popełniasz błąd tworząc podział na mózg i JA.
Nie, albowiem istnieje umysł, który jest funkcją mózgu.

> Otóż żadne JA nie istnieje.
Zdecydowanie istnieje! Jest to nawet jeden z wytworów podstawowych mózgów wyżej zorganizowanych. maciejtroj(*)89,czy-zwierzeta-mysla-o-sobie

>To tylko iluzja wytwarzana przez Twój mózg.
Iluzja? Powiedzmy zgoda, ale jak odróżnimy wtedy, to co iluzją nie jest?

>A sam mózg to zbiór różnych procesów dających ewolucyjnie przetrwanie.
Nie, mózg jest wytworem ewolucji, ale ewolucyjne przetrwanie daje nam dopiero całość - mózg wraz z ciałem.
A sam mózg to organ przetwarzający różne informacje wewnętrzne oraz zewnętrzne przy pomocy procesów biofizycznych i sterujący ciałem.
www.racjon(*).php/z,0/d,11/s,629374#w630188
pl.wikipedia.org/wiki/Daniel_Dennett
pl.wikipedia.org/wiki/Włodzisław_Duch
www.racjon(*).php/z,0/d,19/s,635357#w637420

A pan Roshuu, to zwyczajne "JaJA" z racjonalistów sobie tu zrobił.

@@@
.

#42
14-05-2015 15:49
 Ocena-1 na 1
ZbyszekzWarszawy (299 punktów)Odp: Ja JA steruję mózgiem, myślę ... a Stwórca
W odpowiedzi olson
>Popełniasz błąd tworząc podział na mózg i JA. Otóż żadne JA nie istnieje. To tylko iluzja wytwarzana przez Twój mózg...

Jakoś mnie nie przekonałeś a szczególnie kiedy mówisz że "... Nikt nie może być moralnie odpowiedzialny za swoje wybory ...".
Skoro jesteś zwolennikiem stwierdzenia "mózg to JA", dlaczego więc uważasz że mózg wytwarza jakieś iluzje własnej świadomości ... a może jest tak, że on wie co robi ?

>Mózg ... Sam tworzy wizję korzystnego rozwiązania na podstawie wielu informacji ... oraz po prostu logiki... nie istnieje żaden stwórca posługujący się logiką. To wszystko jest po nic...

Jeżeli mózg powstały w drodze ewolucji jest w stanie tworzyć wizje i korzystne rozwiązania na podstawie logiki to dlaczego odmawiasz jej "Stwórcy" ? ...a może nie wiesz co należy rozumieć pod tym słowem, nie musisz kierować się filozofią kościoła.

"Stwórcą" może być system (program) powstały w drodze ewolucji podobnie jak mózg a funkcjonujący w przyrodzie na Ziemi i w Kosmosie.

(14maj2015-ZbyszekzWarszawy)

roshuu (77 punktów)Odp: Ja JA steruję mózgiem, myślę?
W odpowiedzi olson

>Popełniasz błąd tworząc podział na mózg i JA. Otóż żadne JA nie istnieje. To tylko iluzja wytwarzana przez Twój mózg. A sam mózg to zbiór różnych procesów dających ewolucyjnie przetrwanie. Mózg opiera się nie tylko o wyuczone zachowania. Sam tworzy wizję korzystnego rozwiązania na podstawie wielu informacji, które zdobył i modeli porządkowania tych informacji oraz po prostu logiki. A na pytanie po co tu jesteś nie ma odpowiedzi ponieważ nie istnieje żaden stwórca posługujący się logiką. To wszystko jest po nic. Jest bo powstało i takie prawa wykrystalizowały się z chaosu.

Nie obraz sie ale odnosze wrazenie, ze to co piszesz podchodzi pod swiatopoglad schizofrenika. Caly kontekst mozna odebrac jako taki, ze jestes wiezniem nieznanego i nieprzeniknionego mozgu. Ja nie istnieje, istnieje zwierzecy mozg - wtf? Toc to jakas petla! Przeciez samo mozg czyli JA od dziecinstwa uczy sie zachowania, JA jestem tym mozgiem, mozg jest mna, nie ma, ze nie ma JA. Decyzje nawet ze swiadomosci czy podswiadomosci musza pochdzic z mojego swiatopogladu i moge miec na nie wplyw. W swoich wypowiedziach wyprzedzasz podjecie decyzji, bo juz wiesz, ze mozg ja podja za siebie - nawet Libet i inni badacze wolnej woli uznali, ze ich wyniki polegaly na losowosci wyboru klawisza oraz gotowosci do dzialania a nie typowego myslenia w zyciu, gdzie mozna sie zastanowic.

#44
14-05-2015 17:03
 0 na 2
ZbyszekzWarszawy (299 punktów)Odp: Ja JA steruję mózgiem, myślę? ... duch a ciało
W odpowiedzi roshuu
>>... pozostaje do wyjaśnienia współzależność ducha i ciała ... które z nich jest elementem nadrzędnym ? ... jak wykazać, że to duch zasiedla ciało ?

>Oj to nie do końca tak. Szukałem informacji na ten temat i wiele wskazuje na to, że to jedność (dusza i ciało), że nie ma oddzielenia (cytaty z Biblii vs stanowisko kościoła). Wedle tego stanowiska zmartwychwstaje całe ciało na końcu. Dusza jest życiem, nie osobnym bytem.

A może mało dociekliwie szukałeś i poznałeś półprawdę ? Czy zaglądałeś do tez hinduizmu, równie wielkiej wiary jak katolicka ? Dla tej wiary oczywistym są zagadnienia wędrówki duszy oraz reinkarnacji, powrotu do świata materialnego wraz z nabyciem nowego ciała.

Słusznym jest stwierdzenie, że "nie ma rozdzielenia duszy i ciała" kiedy mówimy o życiu w naszym materialnym pojmowaniu ... może być tak, że nieporozumienie polega na niedomówieniach wynikających z braku zrozumienia istoty przekazu.

(14maj2015-ZbyszekzWarszawy)

Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Ja JA steruję mózgiem, myślę?
W odpowiedzi roshuu
.
Popełniasz błąd tworząc podział na mózg i JA. Otóż żadne JA nie istnieje. To tylko iluzja wytwarzana przez Twój mózg.
A sam mózg to zbiór różnych procesów dających ewolucyjnie przetrwanie. Mózg opiera się nie tylko o wyuczone zachowania. Sam tworzy wizję korzystnego rozwiązania na podstawie wielu informacji, które zdobył i modeli porządkowania tych informacji oraz po prostu logiki. A na pytanie po co tu jesteś nie ma odpowiedzi ponieważ nie istnieje żaden stwórca posługujący się logiką. To wszystko jest po nic. Jest bo powstało i takie prawa wykrystalizowały się z chaosu.

>Nie obraz sie ale odnosze wrazenie, ze to co piszesz podchodzi pod swiatopoglad schizofrenika.
Wrażenia można odnosić różne, pod wpływem przeróżnych czynników. Czy Pańskie wrażenie wynika, iż jest Pan psychiatrą, czy też z doświadczeń schizofrenika?

>Caly kontekst mozna odebrac jako taki, ze jestes wiezniem nieznanego i nieprzeniknionego mozgu.
Mózgu, czy iluzji?
www.racjon(*)/q,Na.poczatku.jest.mozg.gadzi

> Ja nie istnieje, istnieje zwierzecy mozg - wtf? ("What the f**k")
Tylko zwierzęcy. Nie znamy mózgów roślin, ani grzybów.
www.racjon(*)raba.slonia.a.posilkiem.zachwy

>Toc to jakas petla!
Raczej sprzężenie zwrotne.

>Przeciez samo mozg czyli JA od dziecinstwa uczy sie zachowania, JA jestem tym mozgiem, mozg jest mna, nie ma, ze nie ma JA.
Nie, najpierw każdy mózg dostaje wyposażenie genetyczne, które w większości przypadków żadnego "JA" nie obejmują. Samoświadomość dotyczy tylko mózgów najwyżej zorganizowanych.

>Decyzje nawet ze swiadomosci czy podswiadomosci musza pochdzic z mojego swiatopogladu i moge miec na nie wplyw.
Światopogląd, to bardzo późny etap rozwoju umysłowego ludzi oraz, co bardzo wątpliwe, szympansów. To znacznie późniejszy etap niż samoświadomość, a i ta nie budzi się wraz z narodzeniem.

>W swoich wypowiedziach wyprzedzasz podjecie decyzji, bo juz wiesz, ze mozg ja podja za siebie - nawet Libet i inni badacze wolnej woli uznali, ze ich wyniki polegaly na losowosci wyboru klawisza oraz gotowosci do dzialania a nie typowego myslenia w zyciu, gdzie mozna sie zastanowic.
Tak, Pan to wie! Ale ja - nawet po poważnym zastanowieniu - jeszcze nie.
www.swiatnauki.pl/8,1513.html
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,660953#w661940
I tu jest zasadnicza różnica dotycząca naszych opinii o istniejącej obiektywnie rzeczywistości oraz ocen twierdzeń różnych mędrców.

@@@
.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365