>
Duch prawdy ostatnio wyraził chęć walki o nie zaśmiecanie forum.Duch Prawdy bredzi jak zwykle i trudno go brać poważnie.
>
2500 Postów o swoim mesjanizmie, cebulowych krążkach, palącej się wodzie, numerkach i tym podobnych bzdurach.To prawda, ale wszak sam się w ten sposób ośmiesza.
>
To wystarczająco dużo aby uznać, iż po tym użytkowniku niczego więcej po za zaśmiecaniem forum nie można się spodziewać.Niewątpliwie.
>
Nie sądzę by tego typu persona pasowała do racjonalistycznego forum.Eee tam, racjonalistyczne to to Forum jest tylko z nazwy. W jego "wnętrzu", przypudrowanym frazesami o wolnej myśli i racjonalizmie, wprost kipi od najrozmaitszych idiotyzmów i obsesji. Może dla zobrazowania tego, co mam na myśli, zapodam kilka przykładów prezentujących sylwetki niektórych tutejszych "racjonalistów".
Mamy tu zatem:
1) wspomnianego przez Ciebie założyciela jednoosobowej religii, która ponoć zakończyła istnienie wszystkich innych religii; ten "demiurg" wierzy w możliwość palenia się wody i podobne "dziwy"; uwielbia cenzurować wypowiedzi innych osób;
2) pewnego pogromcę wszelkiej
wiary, święcie wierzącego przy tym, że wyszedł zwycięsko ze wszystkich tutejszych dyskusji, tenże przeświatły umysł zastanawia się publicznie, jak rozmawiać z debilami, choć bez wątpienia to właśnie jego wywody za debilne uznać należy;
3) pewnego magistra inżyniera mającego od czterdziestu lat jakieś problemy umysłowe; zwykle plecie o krzyżówkach planet, wizytach kosmitów, antycznych schronach atomowych, różdżkarstwie i całym mnóstwie idiotyzmów urągających zdrowemu rozsądkowi;
4) pewnego natchnionego grafomana, który w swoim nieudolnym tłumaczeniu książki dotyczącej wydarzeń z początków XX wieku zmienił niektóre fragmenty napisane przez pewnego angielskiego historyka i nie może sobie w żaden sposób wbić do głowy, że tak się nie postępuje; tenże jest również wielkim miłośnikiem cenzury;
5) pewne indywiduum o mentalności komunistycznego aparatczyka, kwestionujące skalę stalinowskiego terroru i twierdzące, że w armii brytyjskiej istnieli oficerowie polityczni; osobnik ten nie cofa się przed pomówieniami i jest niewzruszenie przeświadczony o swojej racji;
6) lutowy nabytek o zapatrywaniach nacjonalistycznych; klasyczny beton, który nie potrafi się posługiwać argumentami, a zamiast tego odmienia "lewak" i "lewacki" przez wszystkie przypadki;
7) pewnego "dystyngowanego" Judenfressera, przykładającego dużą wagę do form grzecznościowych; tenże regularnie sili się na osadzenie swojej nużącej twórczości w oparach pseudonaukowości, jednak efekt jest zawsze żałośnie czarno-biały w swojej wymowie; nieszczęśnik dotknięty obsesją, a szkoda, bo jest jednak trochę inteligentniejszy od pozostałych tu wymienionych;
8) pewnego wyznawcę teorii zakładającej możliwość istnienia latających krów; pozostaje on pod jakimś dziwnym wpływem "lemingów", które go śmieszą z niewiadomych powodów; od jakiegoś czasu zachowuje się jak płatny agitator polityki PiS-u, o co niektórzy go posądzali, ja jednak myślę, że nikt mu za to nie płaci i że to, co robi, po prostu robi, bo zupełnie nie ogarnia tego, co się dzieje dookoła niego;
9) pewną osobę deklarującą, że odejdzie z Forum, gdy jej saldo punktowe dojdzie do 30 tys. punktów (zważywszy wspomniany apel, określeniem właściwszym od "dojdzie do" byłoby chyba "wyżebrze"); w moim odczuciu osoba ta nie ma zupełnie nic sensownego do powiedzenia i najczęściej wdaje się w czcze rozważania o niczym; być może sam dałbym jej te brakujące 20 tys. punktów, gdyby to było technicznie możliwe i gdybym tylko wierzył w jej zapewnienia w tym względzie (a raczej nie wierzę);
10) pewnego osobnika głoszącego konieczność "unaukowienia" polityki i twierdzącego, że "prawda wyzwala"; tenże sam utrzymuje, że we współczesnej nauce są tematy, których w niej poruszać nie wolno.
To taka moja prywatna lista tutejszych "znakomitości".
O całej plejadzie istot wyznających tę czy inną ideologię albo gości pojawiających się tu tylko na krótko nawet nie warto wspominać.
Czy w tym kontekście twierdzenie, że "tego typu persona" nie pasuje do racjonalistycznego forum, można utrzymać? Moim zdaniem -
NIE.
>
A więc kto za kto przeciw.Jestem przeciw.Zawsze byłem i nadal jestem przeciwny cenzurowaniu cudzych wypowiedzi, nawet tak skrajnie głupich jak niemal cała tutejsza produkcja Ducha Prawdy.
Myślę, że zamiast takich akcji, przypominających zryw pod wpływem emocji, sensowniej byłoby podjąć próbę wypracowania jakiejś jednolitej metody postępowania z autorami głupich wypowiedzi.
Podstawowym działaniem, zresztą postulowanym już przeze mnie w przeszłości, powinno być odebranie autorom wątków możliwości usuwania cudzych wypowiedzi według własnego widzimisię - z tego uprawnienia chętnie korzystają najrozmaitsze
karzełki intelektualne, bo wszak jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zwalnia je to od poszukiwania argumentów, co wszak kiepsko im wychodzi. Jak widać, poleganie na uczciwości piszących nie jest zbyt mądre, co jednak nie powinno dziwić nikogo, kto rozumie, że bycie sędzią we własnej sprawie jest czymś na wskroś patologicznym.
Oczywiście mam świadomość, że ta wspomniana przeze mnie bolączka naszego Forum (tj. całe multum głupich wpisów) nie znikłaby od razu wraz z likwidacją prawa autorów wątków do usuwania cudzych wpisów, jednak byłoby to z pewnością pożądane ograniczenie możliwości, jakimi dziś dysponują ci, którzy nimi dysponować nie powinni.
A na koniec dodam, że durne wypowiedzi można też po prostu ignorować, czy to poprzez uczynienie ich niewidocznymi, czy choćby przez niereagowanie na nie.
