 |
Co to znaczy etyka i czym zajmują się etycy? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-07-2016 13:45 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Co to znaczy etyka i czym zajmują się etycy?
5 na 5 | . Z przykrością czyta się przeróżne zestawy bzdur wypowiadanych na temat etyki. Samooceniającym się mędrcom, to nawet do Wikipedii nie chce się zajrzeć, gdzie jest napisane: Etyka (z stgr. ἦθος ethos - "zwyczaj") - dział filozofii, zajmujący się badaniem moralności i tworzeniem systemów myślowych, z których można wyprowadzać zasady moralne. Etyka bywa też nazywana filozofią moralną.
Moralność to z formalnego punktu widzenia zbiór dyrektyw w formie zdań rozkazujących w rodzaju: "Nie zabijaj", których słuszności nie da się dowieść ani zaprzeczyć, gdyż zdania rozkazujące nie są zdaniami w sensie logicznym. Celem etyki jest dochodzenie do źródeł powstawania moralności, badanie efektów jakie moralność lub jej brak wywiera na ludzi oraz szukanie podstawowych przesłanek filozoficznych, na podstawie których dałoby się w racjonalny sposób tworzyć zbiory nakazów moralnych. Poglądy etyczne przybierają zwykle formę teorii, na którą składa się zespół pojęć i wynikających z nich twierdzeń, na podstawie których można formułować zbiory nakazów moralnych. Teorie etyczne mogą być zarówno próbą udowadniania słuszności funkcjonujących powszechnie nakazów moralnych, jak i mogą stać w ostrej opozycji do powszechnej moralności, kwestionując zasadność części bądź nawet wszystkich aktualnie obowiązujących w danym społeczeństwie nakazów moralnych.PWN tak definiuje etykę: encyklopedia.pwn.pl/haslo/etyka;3898956.html a "portal etyki akademickiej" tak: etykapraktyczna.pl/encyklopedia/etyka Wynika z tego, iż etyka jest refleksją intelektualną nad tworzeniem się i przestrzeganiem różnych systemów moralnych w różnych społecznościach. ______ Julian Baggini i Peter S. Fosl w przedmowie do "Przybornika etyka" napisali: Jak powinno się myśleć o etyce? To zwodniczo proste pytanie. Z pewnością należy myśleć dobrze, jasno, precyzyjnie i - jeżeli to w etyce możliwe - myśleć słusznie. Ale właściwie jak się do tego zabrać?
Jeden ze sposobów rozstrzygnięcia tej kwestii polega na tym, że budujemy ogólną teorię, aby określić prawdziwą naturę etyki, ustalić znaczenie terminów etycznych, sformułować fundamentalne zasady moralne oraz ustalić ich hierarchię; krótko mówiąc, próbujemy opracować teorię, która w znacznej mierze odpowiadałaby na wszelkie teoretyczne pytania, jakie można by postawić. Następnie musimy również wytłumaczyć, dlaczego nasza ogólna teoria przewyższa wszystkie pozostałe, i odeprzeć zarzuty, które z pewnością wysuną krytycy. Skoro zaś uda nam się teorię zbudować i obronić, powinniśmy zastosować ją do konkretnych, życiowych problemów moralnych i pokazać, jak służy ona rozwiązywaniu sporów i udzielaniu odpowiedzi na pytania o to, co należy czynić w rozmaitych okolicznościach.
Podejście to jest problematyczne, ponieważ w toku ponad-dwutysiącletnich dziejów filozofii moralnej osiągnięto znikome porozumienie co do fundamentalnej natury etyki, hierarchii zasad moralnych oraz trybu ich stosowania w rzeczywistym świecie; co gorsza, niektórzy poważni myśliciele wręcz odrzucili pogląd, iż tego rodzaju porozumienie w ogóle można osiągnąć.
Tymczasem świat toczy się swoim torem, popadając w głębokie konflikty moralne. Dzisiaj szczególnie wyraźnie daje o sobie znać potrzeba wnikliwego i skutecznego namysłu nad moralnością. Toteż pomimo ograniczeń cechujących etykę nie wolno rozumowań moralnych ani odkładać do czasu osiągnięcia porozumienia, ani zaniechać. Nawet amoraliści muszą mieć jasność co do tego, z czego rezygnują.
To, że dotychczas nie osiągnięto teoretycznego porozumienia w sprawach moralnych, nie znaczy, że jest ono nieosiągalne. Może istnieje inna metoda, inny sposób myślenia o moralności, który dałby nam intelektualną siłę do podjęcia sporów moralnych zaprzątających współczesny świat, a zarazem nie wymagałby sformułowania jednoznacznej, ogólnej teorii moralności.
Można próbować stworzyć jedną wyczerpującą teorię etyczną, która by odpowiadała na wszystkie moralnie doniosłe pytania i wytrzymywała wszelką konkurencję; można też - zamiast albo oprócz tego - opanować biegle lub przynajmniej sprawnie chociaż niektóre teorie, pojęcia i zasady etyczne opracowane w ciągu wieków w filozofii moralności oraz przeanalizować zgłaszaną wobec nich krytykę. Dla mnie wynika z tego, iż mamy tyle systemów etycznych ilu znamy etyków, choć można je jakoś tam uporządkować i pogrupować, ale też według preferowanych przez siebie koncepcji. Ważnymi są tu - jak w całej filozofii - argumenty, ale argument w filozofii jest wnioskiem wynikającym z jednego lub kilku punktów wyjścia (czyli roszczeń do prawdy) i jest dla nas prawdą tylko wtedy, gdy uznajemy prawdę tych roszczeń. Warto przejrzeć zestaw np. argumentów w "Oksfordzkim słowniku filozoficznym". Natomiast "argumentacja" według tego słownika to po prostu tyle co wysuwanie racji popierających jakiś wniosek. Argumentów nie należy mylić w wyjaśnieniami, gdyż argumenty są próbami wykazania, iż coś jest prawdą, natomiast wyjaśnienia są próbami wykazania dlaczego to "coś" prawdą jest. Cały czas należy pamiętać, iż uprawianie filozofii, także tej etycznej, jest możliwe tylko dla umysłów krytycznych, zaciekawionych rozumieniem rzeczywistości i dlatego w filozofii ważniejsze są pytania niż odpowiedzi. Ale dla sformułowania sensownych pytań potrzebną jest wiedza i dlatego dla mnie współczesne uprawianie filozofii bez dobrej znajomości przedmiotowego dorobku nauki jest wprost bezsensowne. Nie można sensownie uprawiać dziś etyki, gdy nie zna się aktualnego dorobku nauk biologicznych oraz neurokognitywistyki. Oczywiście nikt nikomu nie zabroni pieprzyć głupoty np. o personalizmie. www.racjon(*).php/z,0/d,26/s,710119#w714761 Żyjemy na szczęście w wolnym kraju. @@@ . | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..| Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Co to znaczy etyka i czym zajmują się etycy? | . > Mój punkt widzenia jest taki, że większość ludzi to oszuści - większość konfabuluje nieświadomie, a część robi to celowo i z wyrachowaniem, a ja celowo i z wyrachowaniem to obalam. Niech ich boli. Zauważ, że z takimi ludźmi jak Bogusławski, Brzostowski, Krystkon nie ma dyskusji. Jest treść ich zaburzeń i ucieczka od realnej argumentacji w bardziej lub mniej wyrafinowany sposób.www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,714830#w715135www.racjon(*)m.php/s,714830/z,0/d,4#w715242www.racjon(*)m.php/s,714830/z,0/d,5#w715318www.racjon(*)m.php/s,714830/z,0/d,5#w715325www.racjon(*).php/z,0/d,15/s,710119#w713706@@@ . |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Co to znaczy etyka i czym zajmują się etycy? | O właśnie Dajmonion, zobacz co robi Bogusławski. Fajnie, że teraz też zareagował jak typowa pacynka. O takie właśnie zachowania mi chodziło. Czy uważasz, że jest o czym dyskutować z takim osobnikiem? Ja uważam, że nie i pozostaje już tylko punktowanie trolla dla rozrywki. |
| Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Co to znaczy etyka i czym zajmują się etycy? | . > O właśnie Dajmonion, zobacz co robi Bogusławski.Tak, jakby ktoś myślał, iż bardziej pogrążyć się już nie można, to Pan Olson z błędu go wyprowadził. On potrafi i spod dna, które już dawno osiągnął, jeszcze coś tam na klawiaturze wystukać. On musi dać głos. Tu jestem prawie pewien, iż nikt nie skompromituje nas bardziej niż uczynimy to sami. Trolle już tak mają, iż bardziej lub mniej świadomie, nie rozumieją tego co inni myślą i piszą, dla nich ważnym jest sam udział w danym forum i dlatego śmiało się wypowiadają nawet w tematach, o których zielonego pojęcia nie mają. Przy czym troll już z założenia musi zawsze mieć rację oraz ostatnie słowo@@@ . |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Co to znaczy etyka i czym zajmują się etycy? | I myślisz, że takim pustosłowiem kogoś przekonasz? No tak, musisz mieć ostatnie słowo trollu  Tylko, że ja do tego nie dopuszczę, bo nie będzie tak, że taki troll jak Ty dostaje plusy i może sobie z kimś podyskutować i potrollować. To jak się teraz skompromitowałeś to mam nadzieję początek Twojego końca na forum. Podcinaj dalej własną gałąź skoro lubisz być moją marionetką  |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Co to znaczy etyka i czym zajmują się etycy? | > Jest tu prawie wprost odwrotnie. Im ktoś ma w tym zakresie większe braki, tym bardziej jest pewien ich wysokiego stopnia posiadania i wiary w jedynosłuszność własnej racji. To głupcy najczęściej są pewni swego i dookoła wszystkich o swej mądrości zapewniają, a także pouczają innych co wolno im myśleć i jak powinni oceniać rzeczywistość oraz sprzeciwiających się "prorokom" dyskutantów.> Głupiec nigdy nie zauważa własnej samokompromitacji i miedzy innymi to właśnie jest wyraźnym objawem nieuleczalnej "niesprawności płatów czołowych". Głupiec własnej głupoty nie dostrzega i wszystko co złe, to u swoich krytyków widzi i dlatego szczerze ich nienawidzi. On ma patent na racje i do błędów nigdy się nie przyzna - już prędzej uzna, iż cały świat jest mu przeciwnym, a pojedyncze osoby lub mniejsze grupy to gotów nawet jest i zabić. Oczywiście pod warunkiem, iż może. Tu - to co najwyżej - może sobie pohejtować i nas w klawiaturę pocałować. Trolle jak widać z tego korzystają i swej nienawiści do krytykujących ich osób, chamskie popisy dają.> @@@> .I taki troll może nawet napisać coś mądrego, może to być świetna autodiagnoza, ale nie dotrze do niego, że pisze o sobie i zachowania, które wytyka to tak naprawdę jego własne. Przykładem jest choćby ten wpis, choć przecież Bogusławski uważa się za inteligencję i autorytet i nie musi argumentować - wystarczy, że poda autorytarnie swoje stwierdzenia i inni mają je przyjąć a priori, albo spotykają się z nienawiścią trolla. |
| dajmonion (3663 punktów) | Odp: Co to znaczy etyka i czym zajmują się etycy? | > Czy nie dostrzega Pan tu dyskutantów z niesprawnymi płatami czołowymi.Nie. Pewien mój znajomy ma stwierdzony wysoki iloraz inteligencji nad podstawie fachowych testów. Jednocześnie twierdzi, że jakby chciał, to by przeszedł przez ścianę. Jego światopogląd ma charakter solipsystyczno-woluntarystyczny.
dajmonion |
| Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Co to znaczy etyka i czym zajmują się etycy? |
>O właśnie Dajmonion, zobacz co robi Bogusławski. Tak, jakby ktoś myślał, iż bardziej pogrążyć się już nie można, to Pan Olson z błędu go wyprowadził. On potrafi i spod dna, które już dawno osiągnął, jeszcze coś tam na klawiaturze wystukać. On musi dać głos. Tu jestem prawie pewien, iż nikt nie skompromituje nas bardziej niż uczynimy to sami. Trolle już tak mają, iż bardziej lub mniej świadomie, nie rozumieją tego co inni myślą i piszą, dla nich ważnym jest sam udział w danym forum i dlatego śmiało się wypowiadają nawet w tematach, o których zielonego pojęcia nie mają. Przy czym troll już z założenia musi zawsze mieć rację oraz ostatnie słowo.> I myślisz, że takim pustosłowiem kogoś przekonasz?Jestem całkowicie pewien, iż Wielce Szanownego Pana nie mam nawet najmniejszych szans. On jest teflonowy i cała argumentacja spływa po nim jak woda po kaczce. Swoje wypowiedzi - jak zawsze kieruję tylko do inteligencji zdolnej je zrozumieć, a nie do trolli Panu podobnych. > No tak, musisz mieć ostatnie słowo trollu  Nie mam nawet na to najmniejszych szans. Przecież Pan musi, gdyż inaczej by się udusił. Jak kto głupi to Pańskie zapewnienia kupi, ale tu głupców nadal jeszcze niewielu. Ile to już razy Pan tu puste deklaracje składał? > Na tym koniec. Biedactwo! Powtarza: już kończę, już koniec, już, już, już i skończyć nie może, gdyż wydaje mu się, iż odgryźć się potrafi i ktoś poza jego parafią trolli jeszcze kupić to może.
> I definitywnie kończę z Panem dyskusję, bo od czytania tych wypocin można dostać raka oczu. Bez odbioru. Oczywiście wierzącego nikt nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne, gdy on wierzy inaczej. Zacietrzewiony troll jest zawsze przekonanym, iż on ma zawsze rację, gdyż inaczej być nie może. Opowiadać bzdur to może Pan nieskończoną ilość i także przeróżnych pustych deklaracji tu składać. Skończ Pan nareszcie tu bzdury wypisywać zamiast opowiadać o własnym kończeniu. Młody Pan jest, to lepiej trochę mądrych książek poczytać i douczyć się trochę zamiast wypisywania tu głupot.> Tylko, że ja do tego nie dopuszczę, bo nie będzie tak, że taki troll jak Ty dostaje plusy i może sobie z kimś podyskutować i potrollować.Teraz tu to rzeczywiście może trollowi to się udać. Zakłada dziesiątki głupich wątków i gdy przypadkiem ktoś coś mądrego w nich napisze to on wywala, gdyż ma takie prawo. I odwrotnie, gdy ktoś inny jakiś wątek tu założy - tak jak na przykład ten ja założyłem - na którym chciałby z inteligentnymi ludźmi na poważne tematy porozmawiać, to on się ze swoimi głupotami i chamstwem w rozmowę włącza i wątek rozwala. Przecież w tym wątku nie ma ani jednej merytorycznej wypowiedzi Pana Olsona. Wszystko co tu opublikował to hejt spowodowany brakami w podstawowej wiedzy, argumentacji i kulturze. Permanentny osobisty atak na mnie. Przez cały czas ani razu nie wyszedł poza trollowanie. Osobiście bardzo boleję nad tym, iż na naszym wspaniałym forum coraz więcej mają do powiedzenia podobne jemu trolle www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,622763#w624217 które merytorycznie to nic do powiedzenia nie mają. Czy koniecznie trzeba zniszczyć tak wspaniałą inicjatywę? www.racjonalista.pl/kk.php/d,67> To jak się teraz skompromitowałeś to mam nadzieję początek Twojego końca na forum.Każdy ma swoją nadzieję. Pan ma nadzieję, iż sprowadzi nasze forum do swojego poziomu, na jaki Pana stać, a ja mam nadzieję, iż ono wróci do poziomu sprzed dwóch lat, gdy trolle stanowiły tu zdecydowaną mniejszość i raczej źle się czuły w naszym środowisku. Oczywiście Pan liczy, iż swoim chamstwem i ordynarną napastliwością zniechęci mnie do udziału w forum i wcale nie uważam, iż jest to niemożliwe. Ilu wspaniałych forumowiczów - nawet tych niezbanowanych - zrezygnowało już z udziału w naszych rozmowach właśnie ze względu na poziom merytoryczny i kulturalny, który Pan, wraz z innymi trollami, usiłuje tu nam wcisnąć. Walka z głupotą i kulturowym prymitywizmem tylko wtedy ma sens, gdy ma się jakieś wparcie, a nasze forum to już nawet niewiele osób chce czytać, nie mówiąc już o pisaniu, a więc dla kogo i do kogo miałbym tu pisać? Do Wielce Szanownego Pana? Aż o takie bezsensowne działania mnie Pan podejrzewa? > Podcinaj dalej własną gałąź skoro lubisz być moją marionetką  Wielce Szanowny Panie, odwiedzałem zakłady psychiatryczne i muszę Panu powiedzieć, iż w stosunku do ich pensjonariuszy, to jeszcze wyobraźnię ma Pan bardzo ubogą, a i wyartykułować po polsku niczego sensownego tu Panu się nie udaje. Ot popieprzyć trochę głupot i zwymyślać krytykantów to już cały zakres Pańskich możliwości. @@@ . |
| dajmonion (3663 punktów) | Odp: Co to znaczy etyka i czym zajmują się etycy? | Ja też się kiedyś wkurzałem i wdawałem w pyskówki i czasami jeszcze mi się to zdarza, ale to coraz bardziej robi się nudne. I i tak nikogo nie zmienisz. Uwierz w to, że nikt nie jest w stanie Cię poniżyć. Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech, i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy. O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi. Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść. Unikaj głośnych i napastliwych - są udręką ducha. Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany będą dla Ciebie źródłem radości. Wykonaj swą pracę z sercem - jakakolwiek byłaby skromna, ją jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu. Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa. Niech Ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty; wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu. Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia. Ani też nie podchodź cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa. Przyjmij spokojnie co Ci lata doradzają z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości. Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności. Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny. Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj. I czy to jest dla ciebie jasne, czy nie - wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze. Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje, czymkolwiek się trudzisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia, w zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą. Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat. Bądź pogodny. Dąż do szczęścia. Dezyderata A to znasz? www.youtube.com/watch?v=IlZ2IDhsge4
dajmonion |
| Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Co to znaczy etyka i czym zajmują się etycy? | . > Uwierz w to, że nikt nie jest w stanie Cię poniżyć.Powiem więcej nikt z nikogo głupiego nie zrobi, każdy musi zrobić to sam. Podobnie jest z poniżaniem. Nikt nikogo nie jest w stanie poniżyć, ale gdy próbuje się innych obrzucać szambem, to samemu znajduje się właśnie na tym poziomie. Tyle tylko, iż do szambiarzy to nie dociera. Oni w gównach siedzą, śmiało garściami je zbierają i po swoich wrogach rzucają. W naiwności wydaje im się, iż to innych obrzucili sami pozostając czystymi. Nie dostrzegają przy tym, iż przecież to właśnie oni pozostają na najniższym poziomie, gdyż w gównie po uszy siedzą. @@@ . |
| Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Co to znaczy etyka i czym zajmują się etycy? | . >Bo psychiatrę i poetę trudno podejrzewać o niesprawne płaty czołowe. Czy "no bo tak" jest jakimkolwiek argumentem w racjonalnej rozmowie? Na podstawie lektur i doświadczenia życiowego stwierdzam, iż wszystkich - prawie bez wyjątku - ludzi można podejrzewać o mniejsze lub większe niesprawności umysłowe, a psychiatrów i poetów to nawet jakby bardziej trochę. Proszę o zasięgniecie w tym zakresie porady u psychiatry, ale takiego troszkę mądrzejszego z refleksją nad człowiekiem i człowieczeństwem. Zastanawiającego się tak nad samym sobą, jak i nad zawodem.
Proszę Pana wystarczy poczytać w internecie różnych fideistycznych ewangelizatorów próbujących wmusić czytelników własne, najczęściej chore, przekonania w jedynosłuszność racji, w którą oni święcie wierzą aby być pewnym, iż niesprawność płatów czołowych dotyczy prawie wszystkich ludzi, choć w różnym stopniu. Nie trzeba nawet szukać w internecie - wystarczy przejrzeć nasze forum, a nawet można ograniczyć się do tego mojego wątku. Czy nie dostrzega Pan tu dyskutantów z niesprawnymi płatami czołowymi. Przecież choćby tylko sama grafomania - nawet bez wkładania w nią przedziwnej mieszanki wiary w zbiory przeróżnych głupot - jest poważną przesłanką do stwierdzenia intelektualnego upośledzenia.
___________ > >>>Czy nie dostrzega Pan tu dyskutantów z niesprawnymi płatami czołowymi.> Nie.Pańska sprawa, ale ja współczuję. Szuka Pan daleko nie dostrzegając tego co jest bliskie. > Pewien mój znajomy ma stwierdzony wysoki iloraz inteligencji nad podstawie fachowych testów.Wszyscy mamy przeróżnych znajomych. Testy na inteligencję dają nam tylko informację jak delikwent potrafi sprawnie i szybko je rozwiązywać. > Jednocześnie twierdzi, że jakby chciał, to by przeszedł przez ścianę.No właśnie tam dostrzega Pan różne bzdurne twierdzenia, a tu ich Pan nie widzi. Przecież tu też jest sporo forumowiczów opowiadających "niestworzone rzeczy" lub "cuda niewidy". Czy nie jest to ciekawy psychologicznie przypadek i ich opowiadań i tego, iż Pan tego nie dostrzega? > Jego światopogląd ma charakter solipsystyczno-woluntarystyczny.Znowu zupełnie nie rozumiem co Pan chciał tu powiedzieć? www.racjonalista.pl/forum.php/s,621512#w621583 ale ja wcale nie upieram się, iż muszę wszystko rozumieć. @@@ . |
#116 2 na 2 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Co to znaczy etyka i czym zajmują się etycy? | > Ja też się kiedyś wkurzałem i wdawałem w pyskówki i czasami jeszcze mi się to zdarza, ale to coraz bardziej robi się nudne. I i tak nikogo nie zmienisz.Mnie ktoś kiedyś zmienił. Zobacz, wiem gdzie uderzyć. Pociągam za sznurki, a Andrzej Bogusławski robi to czego ja chcę. Wiesz dlaczego? Dlatego, że kłamie i ja to wytykam. W tym momencie nie ma co zrobić, a jest tu dla fałszywie pojmowanej renomy. On doskonale rozumie braki, które mu wytknąłem, ale wyparcie jest na tyle silne, że on naprawdę w tej furii nie dostrzega kompromitacji. Wszystko projektuje na mnie co jest standardem dzięki modelowi rozmowy, który stosuję. Dla mnie jedną z najważniejszych ludzkich cech jest świadomość siebie. Największą wadą jest parcie na uznanie, prestiż, fałszywie pojmowana kultura. Tacy ludzie wylewają na kogoś wiadro pomyj i krzyczą, że to oni są atakowani. Uciekają od meritum i bardzo się denerwują kiedy trzeba coś tłumaczyć, bo to zdradza ich niekompetencję, którą ukrywają pod maską słodkiego pierdzenia. Gdy ktoś dąży do argumentacji, a do tego jest pewny siebie i ma coś do powiedzenia typowe cebulaczki zaczynają atak. Robią to na swoim poziomie, czyli odwołują się do emocji, a nie do logiki, dlatego widzę to z góry jakbym patrzył na dzieci albo zwierzęta w zoo. Te same prymitywne mechanizmy. > Uwierz w to, że nikt nie jest w stanie Cię poniżyć.Błąd. Każda wiara jest głupia i negatywna dla psychiki. To powinno brzmieć: zastanów się dlaczego nikt nie jest w stanie Cię poniżyć. Ciebie czyli kogo? Poniżyć czyli co zrobić? Dlaczego ludzie próbują kogoś poniżyć? Dlaczego ludzie dążą do poznawania prawdy i logicznej argumentacji? Leszcze nigdy nie zrozumieją, że nie chodzi o uznanie tłumu nawet jeśli to mądre grono. Chodzi o to żeby być ze sobą szczerym, bo dopiero wtedy jest możliwy szacunek. Nie szanuje się ludzi sztucznych, zadufanych w sobie, uciekających od argumentacji, niepewnych siebie (gdy udają pewność), kładących nacisk na powierzchowną "kulturę". Jeśli jesteś sobą i nikogo nie grasz to nikt nie może Cię poniżyć. Jeśli ktoś czuje się poniżony to tylko dlatego, że wywyższa drugą osobę, czyli zostaje zdominowany. Odbywa się to oczywiście na poziomie emocjonalnym, a żeby dominować tym poziomem trzeba myśleć przede wszystkim logicznie i chłodno. > Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech, i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy. O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.Cisza jest piękna, ale to tak jak sen i ładowanie baterii. Aktywność jest wg mnie równie ciekawa, więc warto znaleźć równowagę. Bycie na dobrej stopie ze wszystkimi byłoby dla mnie wyrzeczenie się uczuć i ideałów. Niektórym wręcz warto nie podawać ręki, komentować głupoty, które piszą i czerpać z tego przyjemność. > DezyderataŁadny tekst. Kiedyś uważałem go za bardzo wartościowy, ale dziś to dla mnie już zbiór oczywistości i kilku błędów. Nie powinno się mówić ludziom o dążeniu do szczęścia. Wręcz przeciwnie - należy się uderzenie obuchem w łeb. Życie to walka, w której przypadkowo się znaleźliśmy, mamy przypadkowe cechy i przypadkowe pragnienia. Za 100 lat mnie nie będzie, więc w zasadzie teraz jestem martwy, więc nie powinienem niczego przed sobą ukrywać, bo starając się dbać o swoją percepcję dążę do uczciwości, która daje czystość sumienia. Nie ufam ludziom, którzy chcą się sami oszukać i oszukują innych. > A to znasz? www.youtube.com/watch?v=IlZ2IDhsge4Nie, ale oglądałem kiedyś podobne materiały i w zasadzie to wszystko jest wtórne, podobne do siebie, a ludzie dążący do wzniosłości grubo się rozczarują gdy zrozumieją o co tak naprawdę chodzi de Mello  |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Co to znaczy etyka i czym zajmują się etycy? | I kolejny raz Andrzej Bogusławski zwymiotował na klawiaturę i monitory. Cały ten tekst to zero merytoryki i notoryczny pojazd na mnie, ale oczywiście w treści widnieje oskarżenie, że to niby ja tylko atakuję ad personam. Cały ten tekst został wypocony w oparciu o założenie przyjęte przez Bogusławskiego a priori, które brzmi "ja jestem mądry, a olson głupi i ja mam rację i jestem inteligentny, a on nie". Normalnemu człowiekowi zrobiłoby się głupio gdyby pomyślał o tym, że faktycznie nie podał argumentów, a tylko cały czas obraża i powtarza konstruktywne argumenty na temat jego osoby, zarzucając rozmówcy to samo. Takie zaniżanie poziomu jest tolerowane tylko dlatego, że AB jest na forum długo i dostał wiele plusów, czy tolerowane jest tu już wszystko? #permisywizm #lewactwo #mitomania #kłamstwo #polityczna poprawność #głupota |
| dajmonion (3663 punktów) | Odp: Co to znaczy etyka i czym zajmują się etycy? | > Czy nie jest to ciekawy psychologicznie przypadek i ich opowiadań i tego, iż Pan tego nie >dostrzega?Może źle to ująłem. Różne poglądy wydają mi się dziwne, ale ja staram się nie stawiać diagnoz. Tym bardziej, że nie jestem psychologiem. A nawet jak bym był, to też nie robiłbym tego przez internet. O wiele ciekawsze jest to z czego te poglądy wynikają. A tego się na pewno nie dowiem, gdy kogoś podsumuję.
dajmonion |
| dajmonion (3663 punktów) | Odp: Co to znaczy etyka i czym zajmują się etycy? | > a ludzie dążący do wzniosłości grubo się rozczarują gdy zrozumieją o co tak naprawdę chodzi de >MelloDokładnie tak. W jednej z bajek ktoś pyta mistrza dlaczego ludzie nie osiągają oświecenia. A on na to: Ponieważ zysk traktują jak stratę.
dajmonion |
| dajmonion (3663 punktów) | Odp: Co to znaczy etyka i czym zajmują się etycy? | > >Mi to nie przeszkadza.> Tak ani trochę? Jest Pan pewien, iż rozumie Pan moje wywody i tok myślenia?Wydaje mi się, że rozumiem.
dajmonion |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|