Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
13-04-2019 08:46MaxGolonko3 (3459 punktów)Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
Ocena 4 na 6
Nikt inteligentny, o IQ 110 lub większym nie wierzy w znanych, osobowych bogów, o ile słaba psychika, benefity społecznie czerpane z pozostawania w gronie znajomych wierzących, nie tłumią w nim normalnego, krytycznego myślenia.

Pewne rzeczy stają się oczywiste (dla osób o sprawnym, niepatologicznym mechanizmie myślenia).

1. Cesarz Konstantyn, co wiadomo z historii - z przyczyn politycznych wylansował wiarę w Jezusa czyli chrześcijaństwo. "Dostrzegł w nim siłę" mogącą wzmocnić cesarstwo. Tak piszą nawet dość konserwatywni redaktorzy Wikipedii.

2. Kara piekła jest zbyt okrutna. Wiekuiste męki za skończoną ilość przestępstw jakie najgorszy nawet człowiek może popełnić to jakiś patologiczny, głupi sadyzm.

3. Bóg aby panować nad światem musiałby być wszechwiedzący, a więc też znający całą przyszłość już jak stwarzał świat. Wiedziałby zatem już wtedy kto jaki grzech popełni. Karanie zatem za grzechy byłoby nonsensem.

4. Czasami rodzi się dziecko mniej sprawne umysłowo od szympansa. Tak samo zdarzało się, że pierwsze Homo Erectusy nieraz wydawały na świat dzieci mniej inteligentne niż żyjące wtedy jeszcze na świecie Australopiteki, od których pochodzimy. To ośmiesza koncepcję duszy nieśmiertelnej bo w niebie musiałyby być też pra-małpy i tak dalej.

5. Sposób powstania spisanych Ewangelii jest znany. Arbitralnie wybrano jednego z kilku znanych "guru" gdyż cesarz Konstantyn chciał uspokoić waśnie religijne w cesarstwie i potrzebował nowej religii (poprzednia, oficjalna w Rzymie, już nikogo nie przekonywała).

6. Biblia jest dramatycznie niezgodna z nauką. Nie tylko o ewolucji ale też o powstaniu planet (Ziemia powstała ze zderzenia dwóch planet), powstaniu słońca i wielkim wybuchu.

7. Człowiek całe życie się zmienia, miewa mikrowylewy, zatrucia aluminium, itp. Dlatego na starość może być bardzo innym człowiekiem od tego, który zgrzeszył czymś jako 25-latek, albo odwrotnie wtedy był super człowiekiem a potem nie. Nie ma sensu zatem kontynuacja jego istnienia w postaci duszy bo dusza w chwili śmierci może być infantylna poglądowo i emocjonalnie czyli niereprezentatywna. Nie można natomiast cofnąć jej do czasu świetności bo wtedy odebrałoby się człowiekowi jego tożsamość, ważne wspomnienia i poglądy z dalszych lat.

8. Zalecenia religijne odnośnie seksu są sprzeczne z biologią człowieka, a zatem prawdziwy bóg takich by nie podpowiedział prorokom.
Brak częstych ejakulacji u mężczyzn zwiększa znacząco prawdopodobieństwo raka prostaty, a z oczywistych względów, trudno im w pewnych sytuacjach lub na pewnych etapach posiadać żonę.
Kobiecy erotyzm jest skomplikowany i konkretny pierwszy partner może okazać fatalnym dla niej rozwiązaniem. Prawdziwy bóg nie projektowałby przyjemności seksualnej u kobiet gdyby miały być aseksualne. Czasem partner okazuje się też po wspólnym zamieszkaniu nie do życia z innych względów, a rozwód jest zakazany!

9. Ten argument jest statystyczny. Praktycznie wszyscy wybitni uczeni (90%) są niewierzący (ankieta wśród wiodących uczonych amerykańskich - Świat Nauki 1999/11)

bioslawek.(*)1_naukowcy_a_religia_w_usa.pdf

10. Na świecie dzieje się wiele zła. Małe dzieci zapadają na straszne choroby jak nowotwory i pewne wady wrodzone. Kanalie bezkarne torturują ludzi, gwałcą dzieci - latami. Bóg obserwujący to wszystko częściej by interweniował gdyby był.

11. Znamy kolejnych przodków człowieka ze skamieniałości - nie ma już brakującego ogniwa.
Paranthropus aethiopicus oraz Paranthropus boisei żyły od 3 do 1 miliona lat temu.
Pozostałe człowiekowate:
7 mln lat temu: Sahelantropus tchadensis.
6 mln lat temu: Orrorin tugenensis.
5 mln lat temu: Ardipithecus kadabba.
4 mln lat temu: Ardipithecus ramidus, Australophitecus anamensis, Kenyanthropus platyops, Australophitecus afarensis.
3 mln lat temu: Australophitecus africanus, Australophitecus garhi
2 mln lat temu: Australophitecus robustus, Australophitecus sediba,
Homo ergaster (tak nazywany jest afrykański Homo erectus), Homo habilis, Homo rudolfensis
1 mln lat temu i mniej: Homo erectus, Homo heidelbergensis, Homo neanderthalensis i Denisowianie (nieformalna jeszcze nazwa)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 Dalej..
#1
13-04-2019 10:41
 Ocena 2 na 4
Duch Prawdy (14788 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
>Nikt inteligentny, o IQ 110 lub większym nie wierzy w znanych, osobowych bogów, o ile słaba psychika, benefity społecznie czerpane z pozostawania w gronie znajomych wierzących, nie tłumią w nim normalnego, krytycznego myślenia.
Człowiek inteligentny i uczciwy nie wypisuje tez wyssanych z palca. Bardzo inteligentni ludzie wierzą w osobowego boga, ponieważ nie osiągnęli duchowego zrozumienia czym może być Absolut=Bóg.

Sprawiedliwość jest dla zamożnych, zbawienie dla bogatych... duchowo.
Sławek Mankiewicz Duch Prawdy



( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#2
14-04-2019 13:00
 Ocena 2 na 2
Seele (114 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi Duch Prawdy
Bardzo proszę o odpowiedź na pytanie, na czym polega to duchowe zrozumienie co do Boga nieosobowego.

#3
15-04-2019 09:18
 Ocena 2 na 4
Duch Prawdy (14788 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi Seele
pl.wikipedia.org/wiki/Absolut

Prawda i Solidarność... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#4
15-04-2019 13:41
 Ocena 2 na 2
rogaliczek (669 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
>1. Cesarz Konstantyn, co wiadomo z historii - z przyczyn politycznych wylansował wiarę w Jezusa
>czyli chrześcijaństwo. "Dostrzegł w nim siłę" mogącą wzmocnić cesarstwo. Tak piszą nawet dość
>konserwatywni redaktorzy Wikipedii.

I ciekawe czemu było to takie skuteczne i trwałe? Siła to przecież podstawa porządku rzeczy naszej rzeczywistości.

>2. Kara piekła jest zbyt okrutna. Wiekuiste męki za skończoną ilość przestępstw jakie najgorszy
>nawet człowiek może popełnić to jakiś patologiczny, głupi sadyzm.

To jest oficjalna wersja dla plebsu aby go odstraszyć od popełniania niecnych czynów. Jak się wczytasz to okaże się, ze teolodzy zakładają różne scenariusze.

>3. Bóg aby panować nad światem musiałby być wszechwiedzący, a więc też znający całą przyszłość już
>jak stwarzał świat. Wiedziałby zatem już wtedy kto jaki grzech popełni. Karanie zatem za grzechy
>byłoby nonsensem.

Dał ludziom wolną wolę. A więc zna wszystkie możliwe scenariusze ale to człowiek wybiera z którego skorzysta.

>4. Czasami rodzi się dziecko mniej sprawne umysłowo od szympansa. Tak samo zdarzało się, że pierwsze
>Homo Erectusy nieraz wydawały na świat dzieci mniej inteligentne niż żyjące wtedy jeszcze na świecie
>Australopiteki, od których pochodzimy. To ośmiesza koncepcję duszy nieśmiertelnej bo w niebie
>musiałyby być też pra-małpy i tak dalej.

Każdy się rodzi mniej sprawny od szympansa ale z czasem nabiera doświadczenia. Jeśli dusza jest nieśmiertelna to ma wystarczająco czasu by je nabyć.

>6. Biblia jest dramatycznie niezgodna z nauką. Nie tylko o ewolucji ale też o powstaniu planet
>(Ziemia powstała ze zderzenia dwóch planet), powstaniu słońca i wielkim wybuchu.

Biblię pisali ludzie natchnieni przez Boga a nie robił to Bóg we własnej osobie, więc mogli trochę poprzeinaczać fakty bo przez pryzmat swojej ułomności nie mogli zbyt trafnie odbierać głosu Bożego. Jak na pastuszków i tak im dobrze poszło.

>7. Człowiek całe życie się zmienia, miewa mikrowylewy, zatrucia aluminium, itp. Dlatego na starość
>może być bardzo innym człowiekiem od tego, który zgrzeszył czymś jako 25-latek, albo odwrotnie wtedy
>był super człowiekiem a potem nie. Nie ma sensu zatem kontynuacja jego istnienia w postaci duszy bo
>dusza w chwili śmierci może być infantylna poglądowo i emocjonalnie czyli niereprezentatywna.

Dusza to całość doświadczeń człowieka. Nie masz pojęcia co dzieje się w twojej podświadomości a co dopiero jaki wywarłeś wpływ na nadświadomość podczas całego swojego życia i jaki to przyniesie dla ciebie skutek w przyszłości.

>Nie
>można natomiast cofnąć jej do czasu świetności bo wtedy odebrałoby się człowiekowi jego tożsamość,
>ważne wspomnienia i poglądy z dalszych lat.

Nie trzeba cofać tylko przywrócić to co utracone( schowane w niedostępne w danej chwili miejsce)

>8. Zalecenia religijne odnośnie seksu są sprzeczne z biologią człowieka, a zatem prawdziwy bóg
>takich by nie podpowiedział prorokom.
>Brak częstych ejakulacji u mężczyzn zwiększa znacząco prawdopodobieństwo raka prostaty, a z
>oczywistych względów, trudno im w pewnych sytuacjach lub na pewnych etapach posiadać żonę.

U zdrowego mężczyzny występują polucje więc nie ma żadnego zagrożenia dla zdrowia.

>9. Ten argument jest statystyczny. Praktycznie wszyscy wybitni uczeni (90%) są niewierzący (ankieta
>wśród wiodących uczonych amerykańskich - Świat Nauki 1999/11)
>bioslawek.(*)1_naukowcy_a_religia_w_usa.pdf

Nie chce mi się tego sprawdzać ale czy chodzi tu o Boga czy o religię, bo to różnica.

>10. Na świecie dzieje się wiele zła. Małe dzieci zapadają na straszne choroby jak nowotwory i pewne
>wady wrodzone. Kanalie bezkarne torturują ludzi, gwałcą dzieci - latami. Bóg obserwujący to wszystko
>częściej by interweniował gdyby był.

Ale czemu miałby interweniować w taki sposób jaki ty byś chciał? Walka ze złem to jedyny sens istnienia Boga.

MaxGolonko3 (3459 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi rogaliczek
Słabe te twoje kontrargumenty

#6
15-04-2019 15:32
 Ocena 1 na 1
TyDraniu (6569 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi rogaliczek
>>2. Kara piekła jest zbyt okrutna.
>To jest oficjalna wersja dla plebsu aby go odstraszyć od popełniania niecnych czynów.

Aha, oficjalna wersja dla plebsu.

Czyli to dzięki t̶e̶m̶u̶ ̶k̶ł̶a̶m̶s̶t̶w̶u̶ tej oficjalnej wersji służba nie kradnie mi srebrnych łyżeczek?

#7
15-04-2019 20:10
 Ocena 2 na 2
Bartosz Waskird (502 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
>Nikt inteligentny, o IQ 110 lub większym nie wierzy
>
Czytając "Nikt inteligentny, o IQ 110 lub większym nie wierzy" wiem, że dojrzałeś, zauważasz zawiłości ludzkiej natury......... ale czego oczekujesz? Jak myślisz?, co zmieni w życiu np. piekarza, osoby zaczynającej pracę o 2.00, czy budowlańca pędzącego do roboty na 6.00 w kompleksie starych , poddawanych remontowi budynków, czy naukowca rozpoczynającego doświadczenie z ELFMF, itd. itp.
Wyraźnie piszę, że nie krytykuję a jedynie chcę zorientować się w perspektywie jaką sobie wytyczyłeś.

#8
15-04-2019 20:33
 Ocena 3 na 3
Bartosz Waskird (502 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
>
>3. Bóg aby panować nad światem musiałby być wszechwiedzący, a więc też znający całą przyszłość już
>jak stwarzał świat. Wiedziałby zatem już wtedy kto jaki grzech popełni. Karanie zatem za grzechy
>byłoby nonsensem.
>
>
jak się orientujemy , tak jak mamy źródła, my ludzie od czasu do czasu wpadamy na wspaniałe myśli "naprawy świata" w różnych ...... np. walcząc z Bogiem, uzdrawiając alkoholików, nawracając prostytutki, i takie tam różne, pewnie przytoczycie inne .... Efekty znamy .... taka nasza ludzka natura ....
Jeśli chodzi o Boga to dla mnie paranoją jest istnienie w tzw cywilizowanym świecie, co najmniej kilku religii uważających za stworzyciela tego świata tylko ICH BOGA. Mnie nie przeszkadza fakt wiary moich znajomych, współpracowników tak długo jak Ich wiara nie utrudnia mi życia (w tym całym tego słowa znaczeniu), a jak sami widzicie tylko z powodu nie uznania Ich Boga morduje się ludzi.
Ktoś (Voltere) powiedział, "są tacy ludzie dla których trzeba stworzyć Boga" (czy cóś takiego) i wydaje mi się ze sens tego cytatu jest niezwykle ważny dla rozumienia pojęcia "człowiek" .

#9
15-04-2019 20:56
 Ocena 2 na 2
Bartosz Waskird (502 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
>
>5. Sposób powstania spisanych Ewangelii jest znany. Arbitralnie wybrano jednego z kilku znanych
>"guru" gdyż cesarz Konstantyn chciał uspokoić waśnie religijne w cesarstwie i potrzebował nowej
>religii (poprzednia, oficjalna w Rzymie, już nikogo nie przekonywała).
>
Bardzo mądry profesor biochemik opowiadając o badaniach nad bio (życie) i obserwowanych efektach stwierdził " Naukowcy zajmujący się biologią nie mogą wykluczyć istnienia sił organizujących życie, przez niektórych ludzi także zwanych Bogiem".
A więc mamy pewien typ ludzi, którzy by móc funkcjonować wśród innych muszą wierzyć w istnienie Czegoś co może zagrozić gdy nie będą się stosować do zasad przez to Coś określonych. Na "antypodach" wierzących, żyjących w obawie kary, są ludzie z dużą wiedzą, którzy na obecnym etapie rozwoju nauki, pewne wyniki ich doświadczeń łączą z Nieznanym, niesprecyzowanym naukowo, którego istnienie dopuszczają.

#10
15-04-2019 21:04
 Ocena 1 na 1
rogaliczek (669 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi TyDraniu
>Czyli to dzięki t̶e̶m̶u̶ ̶k̶ł̶a̶m̶s̶t̶w̶u̶ tej oficjalnej wersji służba nie kradnie mi srebrnych łyżeczek?

Za to i tak nie grozi wieczne potępienie. Co najwyżej czyściec.

#11
15-04-2019 21:21
 Ocena 1 na 1
Bartosz Waskird (502 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
>Nikt inteligentny,
>6. Biblia jest dramatycznie niezgodna z nauką. Nie tylko o ewolucji ale też o powstaniu planet
>(Ziemia powstała ze zderzenia dwóch planet), powstaniu słońca i wielkim wybuchu.
>
>
A w Paryżu Notre Dame płonie, co Bóg na to?
jeśli zauważyć sytuację naukowca obserwującego efekty niemożliwe do racjonalnego wyjaśnienia, to tak długo jak nauka będzie stawać przed takimi zagadnieniami i .... . i dla świętego spokoju będziemy przywoływać Boga.
Jeśli sięgnąć do naszej natury i zastanowimy nad Bogiem to było pewnie tak:
1.pierun pierdyknął, a
2. Kaźmierz swej "Starej" i "młodym" zakazał wsadzać paluchy do kontaktu "bo Elektrycy piętrolnie i .... ".
3. następnie Kaźmierz poinformował "Starą" i "Młodych", że Elektrycy nakazał myć zęby, odrabiać lekcje, przynosić Kaź. piwo na każde zawołanie.
4.Elektrycy zakazał :dłubać w nosie, pierdzieć przy gościach, ..... w efekcie "nastąpiła" moralność którą "Młodzi" po latach przekuli na "Prawo Elektrycego"
5. "Prawo Elektrycego"

#12
15-04-2019 21:26
 Ocena 1 na 1
Seele (114 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi Duch Prawdy
Znam to pojęcie, proszę tylko o doprecyzowanie, o co konkretnie Ci chodzi.

Czy uważasz, że Absolut musi być nieosobowy?

#13
17-04-2019 08:12
 Ocena 3 na 3
Duch Prawdy (14788 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi Seele
>Czy uważasz, że Absolut musi być nieosobowy?
Nic nie uważam. Zgodziłem się z Maxem, że nie jest to żaden ze znanych osobowych bogów, których religijni sporo nawymyślali.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#14
18-04-2019 19:51
 Ocena 1 na 1
R.Brzeziński robbo (-281 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
>Nikt inteligentny, o IQ 110 lub większym nie wierzy w znanych, osobowych bogów, o ile słaba
>psychika, benefity społecznie czerpane z pozostawania w gronie znajomych wierzących, nie tłumią w
>nim normalnego, krytycznego myślenia.
>Pewne rzeczy stają się oczywiste (dla osób o sprawnym, niepatologicznym mechanizmie myślenia).
>1. Cesarz Konstantyn, co wiadomo z historii - z przyczyn politycznych wylansował wiarę w Jezusa
>czyli chrześcijaństwo. "Dostrzegł w nim siłę" mogącą wzmocnić cesarstwo. Tak piszą nawet dość
>konserwatywni redaktorzy Wikipedii.
>2. Kara piekła jest zbyt okrutna. Wiekuiste męki za skończoną ilość przestępstw jakie najgorszy
>nawet człowiek może popełnić to jakiś patologiczny, głupi sadyzm.
>3. Bóg aby panować nad światem musiałby być wszechwiedzący, a więc też znający całą przyszłość już
>jak stwarzał świat. Wiedziałby zatem już wtedy kto jaki grzech popełni. Karanie zatem za grzechy
>byłoby nonsensem.
>4. Czasami rodzi się dziecko mniej sprawne umysłowo od szympansa. Tak samo zdarzało się, że pierwsze
>Homo Erectusy nieraz wydawały na świat dzieci mniej inteligentne niż żyjące wtedy jeszcze na świecie
>Australopiteki, od których pochodzimy. To ośmiesza koncepcję duszy nieśmiertelnej bo w niebie
>musiałyby być też pra-małpy i tak dalej.
>5. Sposób powstania spisanych Ewangelii jest znany. Arbitralnie wybrano jednego z kilku znanych
>"guru" gdyż cesarz Konstantyn chciał uspokoić waśnie religijne w cesarstwie i potrzebował nowej
>religii (poprzednia, oficjalna w Rzymie, już nikogo nie przekonywała).
>6. Biblia jest dramatycznie niezgodna z nauką. Nie tylko o ewolucji ale też o powstaniu planet
>(Ziemia powstała ze zderzenia dwóch planet), powstaniu słońca i wielkim wybuchu.
>7. Człowiek całe życie się zmienia, miewa mikrowylewy, zatrucia aluminium, itp. Dlatego na starość
>może być bardzo innym człowiekiem od tego, który zgrzeszył czymś jako 25-latek, albo odwrotnie wtedy
>był super człowiekiem a potem nie. Nie ma sensu zatem kontynuacja jego istnienia w postaci duszy bo
>dusza w chwili śmierci może być infantylna poglądowo i emocjonalnie czyli niereprezentatywna. Nie
>można natomiast cofnąć jej do czasu świetności bo wtedy odebrałoby się człowiekowi jego tożsamość,
>ważne wspomnienia i poglądy z dalszych lat.
>8. Zalecenia religijne odnośnie seksu są sprzeczne z biologią człowieka, a zatem prawdziwy bóg
>takich by nie podpowiedział prorokom.
>Brak częstych ejakulacji u mężczyzn zwiększa znacząco prawdopodobieństwo raka prostaty, a z
>oczywistych względów, trudno im w pewnych sytuacjach lub na pewnych etapach posiadać żonę.
>Kobiecy erotyzm jest skomplikowany i konkretny pierwszy partner może okazać fatalnym dla niej
>rozwiązaniem. Prawdziwy bóg nie projektowałby przyjemności seksualnej u kobiet gdyby miały być
>aseksualne. Czasem partner okazuje się też po wspólnym zamieszkaniu nie do życia z innych względów,
>a rozwód jest zakazany!
>9. Ten argument jest statystyczny. Praktycznie wszyscy wybitni uczeni (90%) są niewierzący (ankieta
>wśród wiodących uczonych amerykańskich - Świat Nauki 1999/11)
>bioslawek.(*)1_naukowcy_a_religia_w_usa.pdf
>10. Na świecie dzieje się wiele zła. Małe dzieci zapadają na straszne choroby jak nowotwory i pewne
>wady wrodzone. Kanalie bezkarne torturują ludzi, gwałcą dzieci - latami. Bóg obserwujący to wszystko
>częściej by interweniował gdyby był.
>11. Znamy kolejnych przodków człowieka ze skamieniałości - nie ma już brakującego ogniwa.
>Paranthropus aethiopicus oraz Paranthropus boisei żyły od 3 do 1 miliona lat temu.
>Pozostałe człowiekowate:
>7 mln lat temu: Sahelantropus tchadensis.
>6 mln lat temu: Orrorin tugenensis.
>5 mln lat temu: Ardipithecus kadabba.
>4 mln lat temu: Ardipithecus ramidus, Australophitecus anamensis, Kenyanthropus platyops,
>Australophitecus afarensis.
>3 mln lat temu: Australophitecus africanus, Australophitecus garhi
>2 mln lat temu: Australophitecus robustus, Australophitecus sediba,
>Homo ergaster (tak nazywany jest afrykański Homo erectus), Homo habilis, Homo rudolfensis
>1 mln lat temu i mniej: Homo erectus, Homo heidelbergensis, Homo neanderthalensis i Denisowianie
>(nieformalna jeszcze nazwa)
>
Pisanie,że nikt inteligentny nie wierzy,czy nie wierzył w osobowego stwórcę,czy stworzenie jest nieprawdą.
I tak dla przykładu ameryk.wynalazca Thomas Alva Edison w złotej księdze umieszczonej w wierzy G.Eiffla napisał:
"Panu Gustavovi Eifflowi T.Edison ,który żywi najwyższy szacunek i najpiękniejszy podziw dla wszystkich inżynierów całego świata,a nade wszystko dla najbardziej genialnego inżyniera - dla Pana Boga".
Niemniej zapewne ten wynalazca ponad tysiąca opatentowanych rzeczy,nie odznaczał się ponad stu procentowym ilorazem inteligencji.

Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
>Nikt inteligentny, o IQ 110 lub większym nie wierzy w znanych, osobowych bogów, o ile słaba
>psychika, benefity społecznie czerpane z pozostawania w gronie znajomych wierzących, nie >tłumią w nim normalnego, krytycznego myślenia.
>
Bóg jest jeden, na imię ma Jehowa. Poznanie Boga i uznanie Go nie zależy od poziomu inteligencji. Bóg uznał rozumowanie ludzi ufających swoim zdolnościom poznawczym za głupstwo. Napisano: "Napisano bowiem: ‚Sprawię, że zginie mądrość mędrców, i odtrącę inteligencję intelektualistów'. Gdzież jest mędrzec? Gdzież uczony w piśmie? Gdzież uczestnik dysput tego systemu rzeczy? Czyż Bóg nie obrócił mądrości świata w głupstwo?" (1 Koryntian 1:19, 20). Intelektualiści generalnie są pod wpływem "ducha świata", a nie ducha Bożego. Poglądy takich osób nie harmonizują z myślami Jehowy.
To główna przyczyna braku poznania Boga i Jego akceptacji.
>Pewne rzeczy stają się oczywiste (dla osób o sprawnym, niepatologicznym mechanizmie myślenia).
>1. Cesarz Konstantyn, co wiadomo z historii - z przyczyn politycznych wylansował wiarę w >Jezusa czyli chrześcijaństwo. "Dostrzegł w nim siłę" mogącą wzmocnić cesarstwo. Tak piszą >nawet dość konserwatywni redaktorzy Wikipedii.
>
Religia poparta przez Konstantyna to mała sekta bez znaczenia. Ale Konstantyn wykorzystał ją dla swoich celów. Wziął ją na garnuszek państwa, adaptował wiele wierzeń z prymitywnych ludów zamieszkujących teren cesarstwa i tak powstał Kościół Katolicki ze swymi "prawdami wiary". To raczej prymitywna religia nie mająca nic wspólnego z prawdziwym Bogiem, Biblią i prawdą.

>2. Kara piekła jest zbyt okrutna. Wiekuiste męki za skończoną ilość przestępstw jakie >najgorszy nawet człowiek może popełnić to jakiś patologiczny, głupi sadyzm.
>
Nie ma piekła! Biblia nic na ten temat nie mówi, a więc przeczy jego istnieniu.
Czytasz w Kazn. 9:5, 10: "Żyjący są świadomi tego, że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego (...) Wszystko, co twoja ręka ma sposobność zrobić, rób całą swą mocą, bo nie ma pracy ani snucia planów, ani poznania, ani mądrości w Szeolu* - w miejscu, do którego idziesz".
Jeżeli więc umarli nie są świadomi niczego, to nie mogą też odczuwać bólu. (*"Szeol", BT, Bp, BWP, KUL; "grób", Bg, Kx; "piekło", Wujek 1599; "otchłań", Brandstaetter, Wujek 1962; "kraina umarłych", Bw).
Ps. 146:4: "Duch jego uchodzi, a on wraca do swej ziemi; w tymże dniu giną jego myśli*". (*"Myśli", Bg, Kruszyński; "zamiary", BT, Bp; "zamysły", Bw, Miłosz; "plany", BWP, Götze, Wójcik).
Chrześcijaństwo nominalne od wieków naucza o "piekle". Nic więc dziwnego, że The Encyclopedia Americana (1956, t. XIV, s. 81) podaje: "Pierwsi tłumacze Biblii uporczywie oddawali hebrajski wyraz Szeol oraz greckie Hades i Gehenna przez ‚piekło', co spowodowało sporo zamieszania i nieporozumień. Tłumacze zrewidowanych wersji Biblii poprzestali na transkrypcji tych słów, co jednak nie do końca pozwala opanować ten zamęt". Niemniej badacz Biblii może uważnie porównać wersety, w których one występują, i po odrzuceniu utartych poglądów poprawnie zrozumieć ich rzeczywiste znaczenie.
Wymaga to wysiłku.
>3. Bóg aby panować nad światem musiałby być wszechwiedzący, a więc też znający całą przyszłość >już jak stwarzał świat. Wiedziałby zatem już wtedy kto jaki grzech popełni. Karanie zatem za >grzechy byłoby nonsensem.
>
KWESTIA ta nurtuje wiele osób. Jej wyjaśnienie jest ważne, jeżeli chce się zrozumieć, dlaczego Bóg dopuszcza zło. Na ogół ludzie sądzą, że Bóg jest wszechwiedzący, stąd dochodzą do wniosku, iż musiał wiedzieć o przyszłym buncie Adama i Ewy.
Gdyby Stwórca naprawdę przewidział grzech doskonałej pary ludzkiej, co by to w rzeczywistości oznaczało? Takie założenie sugerowałoby, że Bóg jest bezduszny, niesprawiedliwy i obłudny. Gdyby z góry skazał ludzi na niepowodzenie, w oczach niektórych byłby też okrutny. Mógłby się wydawać odpowiedzialny - a przynajmniej współodpowiedzialny - za wszystkie dotychczasowe nieszczęścia i cierpienia. Jego postępowanie wielu uznałoby nawet za nierozsądne.
Ale czy taki opis pasuje do Jehowy Boga, którego poznajemy z kart Biblii?
Nie!
Na górze Synaj Jehowa przedstawił się tam Mojżeszowi jako
"Bóg miłosierny i łaskawy, nieskory do gniewu oraz obfitujący w lojalną życzliwość i prawdę" (Wyjścia 34:6). Słowa te podkreślają, iż miłosierdzie stanowi nieodłączną cechę osobowości Jehowy.
On "pragnie, żeby wszyscy doszli do skruchy" - napisał chrześcijański apostoł Piotr (2 Piotra 3:9). Rzecz jasna Bóg nie okazuje miłosierdzia bez ograniczeń. "Bynajmniej nie pozwoli ujść bezkarnie" - usłyszał Mojżesz (Wyjścia 34:7; 2 Piotra 2:9). Niemniej "Bóg jest miłością", a ważnym aspektem miłości jest miłosierdzie (1 Jana 4:8; Jakuba 3:17).
Jehowa "nie będzie na zawsze trwał w swoim gniewie", ale "ma upodobanie w lojalnej życzliwości" (Micheasza 7:18, 19).

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 Dalej..

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365