Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
13-04-2019 08:46MaxGolonko3 (3459 punktów)Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
Ocena 4 na 6
Nikt inteligentny, o IQ 110 lub większym nie wierzy w znanych, osobowych bogów, o ile słaba psychika, benefity społecznie czerpane z pozostawania w gronie znajomych wierzących, nie tłumią w nim normalnego, krytycznego myślenia.

Pewne rzeczy stają się oczywiste (dla osób o sprawnym, niepatologicznym mechanizmie myślenia).

1. Cesarz Konstantyn, co wiadomo z historii - z przyczyn politycznych wylansował wiarę w Jezusa czyli chrześcijaństwo. "Dostrzegł w nim siłę" mogącą wzmocnić cesarstwo. Tak piszą nawet dość konserwatywni redaktorzy Wikipedii.

2. Kara piekła jest zbyt okrutna. Wiekuiste męki za skończoną ilość przestępstw jakie najgorszy nawet człowiek może popełnić to jakiś patologiczny, głupi sadyzm.

3. Bóg aby panować nad światem musiałby być wszechwiedzący, a więc też znający całą przyszłość już jak stwarzał świat. Wiedziałby zatem już wtedy kto jaki grzech popełni. Karanie zatem za grzechy byłoby nonsensem.

4. Czasami rodzi się dziecko mniej sprawne umysłowo od szympansa. Tak samo zdarzało się, że pierwsze Homo Erectusy nieraz wydawały na świat dzieci mniej inteligentne niż żyjące wtedy jeszcze na świecie Australopiteki, od których pochodzimy. To ośmiesza koncepcję duszy nieśmiertelnej bo w niebie musiałyby być też pra-małpy i tak dalej.

5. Sposób powstania spisanych Ewangelii jest znany. Arbitralnie wybrano jednego z kilku znanych "guru" gdyż cesarz Konstantyn chciał uspokoić waśnie religijne w cesarstwie i potrzebował nowej religii (poprzednia, oficjalna w Rzymie, już nikogo nie przekonywała).

6. Biblia jest dramatycznie niezgodna z nauką. Nie tylko o ewolucji ale też o powstaniu planet (Ziemia powstała ze zderzenia dwóch planet), powstaniu słońca i wielkim wybuchu.

7. Człowiek całe życie się zmienia, miewa mikrowylewy, zatrucia aluminium, itp. Dlatego na starość może być bardzo innym człowiekiem od tego, który zgrzeszył czymś jako 25-latek, albo odwrotnie wtedy był super człowiekiem a potem nie. Nie ma sensu zatem kontynuacja jego istnienia w postaci duszy bo dusza w chwili śmierci może być infantylna poglądowo i emocjonalnie czyli niereprezentatywna. Nie można natomiast cofnąć jej do czasu świetności bo wtedy odebrałoby się człowiekowi jego tożsamość, ważne wspomnienia i poglądy z dalszych lat.

8. Zalecenia religijne odnośnie seksu są sprzeczne z biologią człowieka, a zatem prawdziwy bóg takich by nie podpowiedział prorokom.
Brak częstych ejakulacji u mężczyzn zwiększa znacząco prawdopodobieństwo raka prostaty, a z oczywistych względów, trudno im w pewnych sytuacjach lub na pewnych etapach posiadać żonę.
Kobiecy erotyzm jest skomplikowany i konkretny pierwszy partner może okazać fatalnym dla niej rozwiązaniem. Prawdziwy bóg nie projektowałby przyjemności seksualnej u kobiet gdyby miały być aseksualne. Czasem partner okazuje się też po wspólnym zamieszkaniu nie do życia z innych względów, a rozwód jest zakazany!

9. Ten argument jest statystyczny. Praktycznie wszyscy wybitni uczeni (90%) są niewierzący (ankieta wśród wiodących uczonych amerykańskich - Świat Nauki 1999/11)

bioslawek.(*)1_naukowcy_a_religia_w_usa.pdf

10. Na świecie dzieje się wiele zła. Małe dzieci zapadają na straszne choroby jak nowotwory i pewne wady wrodzone. Kanalie bezkarne torturują ludzi, gwałcą dzieci - latami. Bóg obserwujący to wszystko częściej by interweniował gdyby był.

11. Znamy kolejnych przodków człowieka ze skamieniałości - nie ma już brakującego ogniwa.
Paranthropus aethiopicus oraz Paranthropus boisei żyły od 3 do 1 miliona lat temu.
Pozostałe człowiekowate:
7 mln lat temu: Sahelantropus tchadensis.
6 mln lat temu: Orrorin tugenensis.
5 mln lat temu: Ardipithecus kadabba.
4 mln lat temu: Ardipithecus ramidus, Australophitecus anamensis, Kenyanthropus platyops, Australophitecus afarensis.
3 mln lat temu: Australophitecus africanus, Australophitecus garhi
2 mln lat temu: Australophitecus robustus, Australophitecus sediba,
Homo ergaster (tak nazywany jest afrykański Homo erectus), Homo habilis, Homo rudolfensis
1 mln lat temu i mniej: Homo erectus, Homo heidelbergensis, Homo neanderthalensis i Denisowianie (nieformalna jeszcze nazwa)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 Dalej..
szarley (54913 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi MaxGolonko3
>Co trzeci Polak nie wierzy w ewolucję
a niektórzy nawet wierzą w brednie "zielonych"

Cytat:
Masowa, niewolnicza praca w kopalniach Korei Północnej umożliwia Chinom, od kilkunastu lat, spalanie gigantycznych ilości tanio pozyskiwanego węgla w celach gospodarczych.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Wera (1540 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi Cieślański
>-co gorsza z traumą wykorzystania seksualnego przez kapłonów,

O, kurczę.... to dopiero przeżycie...

#48
18-06-2019 13:20
 Ocena 1 na 1
quick (6853 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
>Nikt inteligentny, o IQ 110 lub większym nie wierzy w znanych, osobowych bogów, o ile słaba
>psychika, benefity społecznie czerpane z pozostawania w gronie znajomych wierzących, nie tłumią w
>nim normalnego, krytycznego myślenia.

Myślę krytycznie, i nie widzę związku między tym, by myśląc krytycznie, mieć problem z tym, by być człowiekiem wierzącym. Podaj choć jeden, racjonalny powód, dla którego człowiek inteligentny ma być niewierzącym w Boga?

#49
18-06-2019 14:19
 Ocena 2 na 2
MaxGolonko3 (3459 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi quick
>Myślę krytycznie, i nie widzę związku między tym, by myśląc krytycznie, mieć problem z tym, by być człowiekiem wierzącym. Podaj choć jeden, racjonalny powód, dla którego człowiek inteligentny ma być niewierzącym w Boga?

Tak uważał Einstein:

"Słowo "Bóg" jest dla mnie niczym więcej niż wyrazem i wytworem ludzkiej słabości, a Biblia zbiorem dostojnych, ale jednak prymitywnych, legend, które są ponadto dość dziecinne. Żadna interpretacja, niezależnie od tego, jak subtelna, nie może (dla mnie) tego zmienić"

pl.wikiquote.org/wiki/Albert_Einstein

Ponadto weź pod uwagę nowy zestaw argumentów (doszło kilka punktów):

1. Cesarz Konstantyn, co wiadomo z historii - z przyczyn politycznych wylansował wiarę w Jezusa czyli chrześcijaństwo. "Dostrzegł w nim siłę" mogącą wzmocnić cesarstwo. Tak piszą nawet dość konserwatywni redaktorzy Wikipedii.

2. Kara piekła jest zbyt okrutna. Wiekuiste męki za skończoną ilość przestępstw jakie najgorszy nawet człowiek może popełnić to jakiś patologiczny, głupi sadyzm.

3. Bóg aby panować nad światem musiałby być wszechwiedzący, a więc też znający całą przyszłość już jak stwarzał świat. Wiedziałby zatem już wtedy kto jaki grzech popełni. Karanie zatem za grzechy byłoby nonsensem.

4. Czasami rodzi się dziecko mniej sprawne umysłowo od szympansa. Tak samo zdarzało się, że pierwsze Homo Erectusy nieraz wydawały na świat dzieci mniej inteligentne niż żyjące wtedy jeszcze na świecie Australopiteki, od których pochodzimy. To ośmiesza koncepcję duszy nieśmiertelnej bo w niebie musiałyby być też pra-małpy i tak dalej.

5. Sposób powstania spisanych Ewangelii jest znany. Arbitralnie wybrano jednego z kilku znanych "guru" gdyż cesarz Konstantyn chciał uspokoić waśnie religijne w cesarstwie i potrzebował nowej religii (poprzednia, oficjalna w Rzymie, już nikogo nie przekonywała).

6. Biblia jest dramatycznie niezgodna z nauką. Nie tylko o ewolucji ale też o powstaniu planet (Ziemia powstała ze zderzenia dwóch planet), powstaniu słońca i wielkim wybuchu.

7. Człowiek całe życie się zmienia, miewa mikrowylewy, zatrucia aluminium, itp. Dlatego na starość może być bardzo innym człowiekiem od tego, który zgrzeszył czymś jako 25-latek, albo odwrotnie wtedy był wspaniałym moralnie człowiekiem, a potem nie. Nie ma sensu zatem kontynuacja jego istnienia w postaci duszy bo dusza w chwili śmierci może być infantylna poglądowo i emocjonalnie czyli niereprezentatywna. Nie można natomiast cofnąć jej do czasu świetności bo wtedy odebrałoby się człowiekowi jego tożsamość, ważne wspomnienia i poglądy z dalszych lat.

8. Zalecenia religijne odnośnie seksu są sprzeczne z biologią człowieka, a zatem prawdziwy bóg takich by nie podpowiedział prorokom.
Brak częstych ejakulacji u mężczyzn zwiększa znacząco prawdopodobieństwo raka prostaty, a z oczywistych względów, trudno im w pewnych sytuacjach lub na pewnych etapach posiadać żonę.
Kobiecy erotyzm jest skomplikowany i konkretny pierwszy partner może okazać fatalnym dla niej rozwiązaniem. Prawdziwy bóg nie projektowałby przyjemności seksualnej u kobiet gdyby miały być aseksualne. Czasem partner okazuje się też po wspólnym zamieszkaniu nie do życia z innych względów, a rozwód jest zakazany!

9. Ten argument jest statystyczny. Praktycznie wszyscy wybitni uczeni (90%) są niewierzący (ankieta wśród wiodących uczonych amerykańskich - Świat Nauki 1999/11)

bioslawek.(*)1_naukowcy_a_religia_w_usa.pdf

10. Na świecie dzieje się wiele zła. Małe dzieci zapadają na straszne choroby jak nowotwory i pewne wady wrodzone. Kanalie bezkarne torturują ludzi, gwałcą dzieci - latami. Bóg obserwujący to wszystko częściej by interweniował gdyby był.

11. Zachowania w sferze erotyki wielu księży (w Australii oszacowano samą pedofilię na 7%, a mamy jeszcze nieformalne związki z dorosłymi mężczyznami lub kobietami) pokazują, że wiedza teologiczna nie skłania ich do faktycznej wiary w boga.

12. Znamy kolejnych przodków człowieka ze skamieniałości - nie ma już brakującego ogniwa.
Paranthropus aethiopicus oraz Paranthropus boisei żyły od 3 do 1 miliona lat temu i nie były przodkami człowieka - wymarły bezpotomnie.
Pozostałe człowiekowate to już nasi przodkowie.
7 mln lat temu: Sahelantropus tchadensis.
6 mln lat temu: Orrorin tugenensis.
5 mln lat temu: Ardipithecus kadabba.
4 mln lat temu: Ardipithecus ramidus, Australophitecus anamensis, Kenyanthropus platyops, Australophitecus afarensis.
3 mln lat temu: Australophitecus africanus, Australophitecus garhi
2 mln lat temu: Australophitecus robustus, Australophitecus sediba,
Homo ergaster (tak nazywany jest afrykański Homo erectus), Homo habilis, Homo rudolfensis
1 mln lat temu i mniej: Homo erectus, Homo heidelbergensis, Homo neanderthalensis i Denisowianie (nieformalna jeszcze nazwa)

13. Słońce powstawało powoli, przez tysiące lat, z zapadających się grawitacyjnie pyłów i gazów, głównie wodoru, z obłoku protoplanetranego, który unosił się tu wcześniej i został zdestabilizowany przez wybuch pobliskiej supernowej. Nie stało się to w jeden dzień jak twierdzi Stary Testament, w który wierzył Jezus.

szarley (54913 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi MaxGolonko3
Koronka do Miłosierdzia Bożego jest mniej nudna niż ta Twoja mantra

Bardziej nudne są tylko Twoje ucieczki od odpowiedzi na sprowokowane przez Ciebie pytania, ale cóż, widać Twoja religia opiera się na zasadzie głoś i uciekaj od pytań

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#51
18-06-2019 15:40
 Ocena 2 na 2
Springus (1174 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi quick
>Podaj choć jeden, racjonalny powód, dla którego człowiek inteligentny ma być niewierzącym w Boga?

Ale po co wierzyć w nieistniejące byty?

#52
18-06-2019 18:56
 Ocena 2 na 2
quick (6853 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi Springus
>>Podaj choć jeden, racjonalny powód, dla którego człowiek inteligentny ma być niewierzącym w Boga?
>Ale po co wierzyć w nieistniejące byty?

Właśnie chodzi o to, że nie trzeba wierzyć w coś, co uznaje się za nieistniejące. Także Twoja odpowiedź jest racjonalna. Uważasz, że nie istnieją, więc nie masz podstaw by w to wierzyć, Czyli wierzysz w to, co istnieje. Inną płaszczyzną jest to, czy uznajemy, że coś istnieje.

Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku. - Roman Dmowski.

#53
18-06-2019 19:40
 Ocena 1 na 1
quick (6853 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi MaxGolonko3
>"Słowo "Bóg" jest dla mnie niczym więcej niż wyrazem i wytworem ludzkiej słabości, a Biblia zbiorem dostojnych, ale jednak prymitywnych, legend, które są ponadto dość dziecinne. Żadna interpretacja, niezależnie od tego, jak subtelna, nie może (dla mnie) tego zmienić".

Jak dla mnie słowo Bóg, a co ja przez to rozumiem pozostaje odrębną kwestią, nie jest słowem, za którym kryje się ludzka słabość. Biblii natomiast, nie określiłbym jako zbioru prymitywnych i dziecinnych legend, a dostojnych na pewno. Ale też takich, które tworzą pewien zbiór zasad moralnych, ważnych dla jednostki, która je czytając się z nimi zapoznaje, ale też ważnych dla ludzi, jako określonej zbiorowości która jednoczy się wokół np. wspólnych wartości. Pan Einstein mógł mówić w tej sprawie co chciał, i tak znalazł by człowiek wierzący, w jego licznych wypowiedziach, takiego rodzaju wypowiedzi, które mogłyby sugerować coś, co świadczy o rozumieniu sprawy trochę głębiej, niż mogłoby to wynikać z cytatu, który tu przytoczyłeś.

>3. Bóg aby panować nad światem musiałby być wszechwiedzący, a więc też znający całą przyszłość już jak stwarzał świat. Wiedziałby zatem już wtedy kto jaki grzech popełni. Karanie zatem za grzechy byłoby nonsensem.

Chodzi chyba o to, że człowiek ma prawo wyboru, znając dobro i zło. Za uczynki dobre, musisz być inaczej traktowany, niż za uczynki złe, to wiedzą nawet ci, którzy nie wierzą w Boga.


Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.

#54
18-06-2019 22:46
 Ocena 1 na 1
Wera (1540 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi quick
>Właśnie chodzi o to, że nie trzeba wierzyć w coś, co uznaje się za nieistniejące. Także Twoja odpowiedź jest racjonalna. Uważasz, że nie istnieją, więc nie masz podstaw by w to wierzyć, Czyli wierzysz w to, co istnieje. Inną płaszczyzną jest to, czy uznajemy, że coś istnieje.

Strasznie zagmatwana i nielogiczna wypowiedź.

1) Springus wierzy w to, w co wierzy. Istnienie lub brak istnienia nie ma z tym związku.

2) Springus wierzy, że bóg nie istnieje

3) Springus twierdzi, że nie warto wierzyć w rzeczy, które nie istnieją. Do tej kategorii według niego zalicza się bóg.

Trzeba zwrócić uwagę na to, że ludzkie postrzeganie jest ograniczone - mamy do dyspozycji tylko nasze organy (które działają tylko w pewnym zakresie) i instrumenty, które wytworzyliśmy. Nie jesteśmy w stanie ocenić ze 100% pewnością co istnieje, a co nie.

Możemy powiedzieć np "Przypuszczam, że Bóg/Cthulhu/Święty Mikołaj nie istnieje, bo nigdy go nie widziałem na oczy" - ta wypowiedź mówi tylko o naszych przypuszczeniach, a nie o nieznanych nam faktach.

#55
19-06-2019 17:23
 Ocena 1 na 1
quick (6853 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi Wera
>>Właśnie chodzi o to, że nie trzeba wierzyć w coś, co uznaje się za nieistniejące. Także Twoja odpowiedź jest racjonalna. Uważasz, że nie istnieją, więc nie masz podstaw by w to wierzyć, Czyli wierzysz w to, co istnieje. Inną płaszczyzną jest to, czy uznajemy, że coś istnieje.
>Strasznie zagmatwana i nielogiczna wypowiedź.
>1) Springus wierzy w to, w co wierzy. Istnienie lub brak istnienia nie ma z tym związku.

A powinno mieć związek.

>2) Springus wierzy, że bóg nie istnieje.

Nie. On o tym wie, że Bóg nie istnieje, dlatego w niego nie wierzy.

>3) Springus twierdzi, że nie warto wierzyć w rzeczy, które nie istnieją. Do tej kategorii według niego zalicza się bóg.

Patrz na pkt. 2 i odpowiedź do niego.

>Trzeba zwrócić uwagę na to, że ludzkie postrzeganie jest ograniczone - mamy do dyspozycji tylko nasze organy (które działają tylko w pewnym zakresie) i instrumenty, które wytworzyliśmy. Nie jesteśmy w stanie ocenić ze 100% pewnością co istnieje, a co nie.

O istnieniu czegoś wiemy tylko wtedy, kiedy to zobaczymy, usłyszymy, odczuwamy zmysłami, i własnym rozumem, i w sposób racjonalny i logiczny potrafimy to odczuwanie rozumem opisać.

>Możemy powiedzieć np "Przypuszczam, że Bóg/Cthulhu/Święty Mikołaj nie istnieje, bo nigdy go nie widziałem na oczy" - ta wypowiedź mówi tylko o naszych przypuszczeniach, a nie o nieznanych nam faktach.

Dokładnie. A zamieniając słowo przypuszczam na wiem, sprawiamy, że wypowiedź świadczy o tym, że uznajemy coś za istniejące tylko wtedy, kiedy nasze zmysły i nasz umysł tego doświadczają, a my potrafimy to racjonalnie i logicznie opisać.


Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.

#56
19-06-2019 19:13
 Ocena 1 na 1
Wera (1540 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi quick
>Nie. On o tym wie, że Bóg nie istnieje, dlatego w niego nie wierzy.

On może wiedzieć co najwyżej co zjadł na śniadanie...

#57
19-06-2019 21:08
 Ocena 1 na 1
Springus (1174 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi Wera
Akurat jestem twardo przekonany, że boga chrześcijańskiego nie ma. Czasem ludzie uznają kogoś lub coś istniejącego za boga, na ten przykład Gilgamesz, to wtedy można przyjąć - że istnieje. Ale na ogół bogowie pokroju boga chrześcijan nie istnieją.

szarley (54913 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi Springus
>Akurat jestem twardo przekonany, że boga chrześcijańskiego nie ma.

Wielka jest Twoja wiara

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#59
19-06-2019 21:40
 Ocena 1 na 1
Springus (1174 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi szarley
Przyganiał kociół garnkowi...

#60
19-06-2019 22:12
 Ocena 1 na 1
quick (6853 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi Wera
>>Nie. On o tym wie, że Bóg nie istnieje, dlatego w niego nie wierzy.
>On może wiedzieć co najwyżej co zjadł na śniadanie...

Skoro jest niewierzącym w Boga, to jego niewiara wypływa z przekonania, że Bóg nie istnieje. To przekonanie to nic innego jak pewność, że właśnie tak jest. Czyli zapytany odpowiada, że wie, iż nie ma Boga, bo nie jest możliwym poznanie zmysłowe i umysłowe, a co za tym idzie, wykazanie, osadzone na argumentach racjonalnych i logicznych.

Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 Dalej..

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365