Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
13-04-2019 08:46MaxGolonko3 (3459 punktów)Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
Ocena 4 na 6
Nikt inteligentny, o IQ 110 lub większym nie wierzy w znanych, osobowych bogów, o ile słaba psychika, benefity społecznie czerpane z pozostawania w gronie znajomych wierzących, nie tłumią w nim normalnego, krytycznego myślenia.

Pewne rzeczy stają się oczywiste (dla osób o sprawnym, niepatologicznym mechanizmie myślenia).

1. Cesarz Konstantyn, co wiadomo z historii - z przyczyn politycznych wylansował wiarę w Jezusa czyli chrześcijaństwo. "Dostrzegł w nim siłę" mogącą wzmocnić cesarstwo. Tak piszą nawet dość konserwatywni redaktorzy Wikipedii.

2. Kara piekła jest zbyt okrutna. Wiekuiste męki za skończoną ilość przestępstw jakie najgorszy nawet człowiek może popełnić to jakiś patologiczny, głupi sadyzm.

3. Bóg aby panować nad światem musiałby być wszechwiedzący, a więc też znający całą przyszłość już jak stwarzał świat. Wiedziałby zatem już wtedy kto jaki grzech popełni. Karanie zatem za grzechy byłoby nonsensem.

4. Czasami rodzi się dziecko mniej sprawne umysłowo od szympansa. Tak samo zdarzało się, że pierwsze Homo Erectusy nieraz wydawały na świat dzieci mniej inteligentne niż żyjące wtedy jeszcze na świecie Australopiteki, od których pochodzimy. To ośmiesza koncepcję duszy nieśmiertelnej bo w niebie musiałyby być też pra-małpy i tak dalej.

5. Sposób powstania spisanych Ewangelii jest znany. Arbitralnie wybrano jednego z kilku znanych "guru" gdyż cesarz Konstantyn chciał uspokoić waśnie religijne w cesarstwie i potrzebował nowej religii (poprzednia, oficjalna w Rzymie, już nikogo nie przekonywała).

6. Biblia jest dramatycznie niezgodna z nauką. Nie tylko o ewolucji ale też o powstaniu planet (Ziemia powstała ze zderzenia dwóch planet), powstaniu słońca i wielkim wybuchu.

7. Człowiek całe życie się zmienia, miewa mikrowylewy, zatrucia aluminium, itp. Dlatego na starość może być bardzo innym człowiekiem od tego, który zgrzeszył czymś jako 25-latek, albo odwrotnie wtedy był super człowiekiem a potem nie. Nie ma sensu zatem kontynuacja jego istnienia w postaci duszy bo dusza w chwili śmierci może być infantylna poglądowo i emocjonalnie czyli niereprezentatywna. Nie można natomiast cofnąć jej do czasu świetności bo wtedy odebrałoby się człowiekowi jego tożsamość, ważne wspomnienia i poglądy z dalszych lat.

8. Zalecenia religijne odnośnie seksu są sprzeczne z biologią człowieka, a zatem prawdziwy bóg takich by nie podpowiedział prorokom.
Brak częstych ejakulacji u mężczyzn zwiększa znacząco prawdopodobieństwo raka prostaty, a z oczywistych względów, trudno im w pewnych sytuacjach lub na pewnych etapach posiadać żonę.
Kobiecy erotyzm jest skomplikowany i konkretny pierwszy partner może okazać fatalnym dla niej rozwiązaniem. Prawdziwy bóg nie projektowałby przyjemności seksualnej u kobiet gdyby miały być aseksualne. Czasem partner okazuje się też po wspólnym zamieszkaniu nie do życia z innych względów, a rozwód jest zakazany!

9. Ten argument jest statystyczny. Praktycznie wszyscy wybitni uczeni (90%) są niewierzący (ankieta wśród wiodących uczonych amerykańskich - Świat Nauki 1999/11)

bioslawek.(*)1_naukowcy_a_religia_w_usa.pdf

10. Na świecie dzieje się wiele zła. Małe dzieci zapadają na straszne choroby jak nowotwory i pewne wady wrodzone. Kanalie bezkarne torturują ludzi, gwałcą dzieci - latami. Bóg obserwujący to wszystko częściej by interweniował gdyby był.

11. Znamy kolejnych przodków człowieka ze skamieniałości - nie ma już brakującego ogniwa.
Paranthropus aethiopicus oraz Paranthropus boisei żyły od 3 do 1 miliona lat temu.
Pozostałe człowiekowate:
7 mln lat temu: Sahelantropus tchadensis.
6 mln lat temu: Orrorin tugenensis.
5 mln lat temu: Ardipithecus kadabba.
4 mln lat temu: Ardipithecus ramidus, Australophitecus anamensis, Kenyanthropus platyops, Australophitecus afarensis.
3 mln lat temu: Australophitecus africanus, Australophitecus garhi
2 mln lat temu: Australophitecus robustus, Australophitecus sediba,
Homo ergaster (tak nazywany jest afrykański Homo erectus), Homo habilis, Homo rudolfensis
1 mln lat temu i mniej: Homo erectus, Homo heidelbergensis, Homo neanderthalensis i Denisowianie (nieformalna jeszcze nazwa)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 Dalej..
#196
20-09-2019 09:11
 Ocena 1 na 1
ololessa (187 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi PoProstuBogdan
>Neoateizm nie jest tym samym co pierwotny ateizm, będący po prostu brakiem wiary w Boga będącego stwórcą świata. Neoateiści wierzą również w materialność wszechświata, determinizm i brak wpływu świadomości na rzeczywistość, chociaż wydaje im się, że są racjonalni i odrzucają każdą wiarę i metafizykę. Skupiają się głównie na udowadnianiu sprzeczności religijnych dogmatów, które podobno są bardzo głupie i bezpodstawne, choć uważają się za twardo stąpających po ziemi. Ich ulubionym zajęciem jest przekonywanie wierzących, że nie mają racji, chociaż wiedzą, że nie da się ich przekonać, bo wierzący są wyjątkowo odporni na każdą logiczną argumentację. I zapewniam, że przekonanie neoateisty racjonalnymi argumentami też nie jest takie proste, ale dużo łatwiejsze niż wierzącego.

Ateizm jest tylko pojedynczym stanowiskiem odnośnie istnienia bóstw: Nie poznali żadnych racjonalnych powodów by w to wierzyć w Boga/bogów.
Przedrostek Neo - oznacza nowy.
A więc chcąc być szczery nie powinieneś twierdzić ze każdy neoateista jest materialistą, ani mówić co każdy ateista sądzi kolektywnie, Ateiści nie są jakąś zwartą grupą ani nie mają swojego papieża
Ateista =/= Sceptyk
Ateista =/= Materialista
Są ateiści którzy wierzą w życie po życiu albo duchy.
Poza tym co niby by miało być tą niematerią? bo na logikę to z samej nazwy wynika że to nie istnieje

#197
20-09-2019 16:21
 Ocena 1 na 1
PoProstuBogdan (447 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi ololessa
>Ateizm jest tylko pojedynczym stanowiskiem odnośnie istnienia bóstw: Nie poznali żadnych racjonalnych powodów by w to wierzyć w Boga/bogów.
>Przedrostek Neo - oznacza nowy.
>A więc chcąc być szczery nie powinieneś twierdzić ze każdy neoateista jest materialistą, ani mówić co każdy ateista sądzi kolektywnie, Ateiści nie są jakąś zwartą grupą ani nie mają swojego papieża

Ale neoateiści są światopoglądowo zwartą grupą. Nie mają papieża, ale mają "pastorów".

>Ateista =/= Sceptyk
>Ateista =/= Materialista
>Są ateiści którzy wierzą w życie po życiu albo duchy.

Neoateiści są materialistami ontologicznymi. Tak jak piszę, to nie to samo co ateiści, którzy po prostu nie wierzą w Boga z powodu braku definicji tej istoty i wstawiania jej tam gdzie nie potrafią czegoś wytłumaczyć. Neoateistom wydaje się, że wytłumaczyli sobie świat, ale nawet nie rozumieją czym jest materia.

>Poza tym co niby by miało być tą niematerią? bo na logikę to z samej nazwy wynika że to nie istnieje

Świadomością. Materia nie jest tym co istnieje, tylko tym co widzimy. Żeby cokolwiek zaobserwować trzeba być świadomością. Tylko o tym wiemy, że na pewno istnieje. W tym świadomym doświadczeniu jest jakiś teren i przedmioty. Problem polega na tym, że neoateiści święcie wierzą, że one istnieją obiektywnie i zaliczają świadomość do wytworów materii. Materia tworzy świat, czyli jest święta dla ateisty i posiada świadome właściwości. Dla mnie materia jest tylko nieistotnym budulcem różnych form. Ciekawe są same formy, a nie właściwości fizyczne, które można obserwować i interpretować w sposób dający się uśrednić. Badania nad materią są użyteczne i praktyczne, czyli odwrotnie niż mieszanie jej z filozofią i próba opisania całego świata za pomocą modeli fizycznych. To skrajnie nieestetyczne, odrzucające sens, wolność i wartości moralne. Za pomocą tak błędnego myślenia można popsuć sobie głowę. Ja ciągle piszę o prawach rządzących materią czyli o metafizyce. Najistotniejsze jest to czego nie widać.

#198
20-09-2019 23:00
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi PoProstuBogdan
>>Ateizm jest tylko pojedynczym stanowiskiem odnośnie istnienia bóstw: Nie poznali żadnych racjonalnych powodów by w to wierzyć w Boga/bogów.
>>Przedrostek Neo - oznacza nowy.
>>A więc chcąc być szczery nie powinieneś twierdzić ze każdy neoateista jest materialistą, ani mówić co każdy ateista sądzi kolektywnie, Ateiści nie są jakąś zwartą grupą ani nie mają swojego papieża
>Ale neoateiści są światopoglądowo zwartą grupą. Nie mają papieża, ale mają "pastorów".
>>Ateista =/= Sceptyk
>>Ateista =/= Materialista
>>Są ateiści którzy wierzą w życie po życiu albo duchy.
>Neoateiści są materialistami ontologicznymi. Tak jak piszę, to nie to samo co ateiści, którzy po prostu nie wierzą w Boga z powodu braku definicji tej istoty i wstawiania jej tam gdzie nie potrafią czegoś wytłumaczyć. Neoateistom wydaje się, że wytłumaczyli sobie świat, ale nawet nie rozumieją czym jest materia.
>>Poza tym co niby by miało być tą niematerią? bo na logikę to z samej nazwy wynika że to nie istnieje
>Świadomością. Materia nie jest tym co istnieje, tylko tym co widzimy. Żeby cokolwiek zaobserwować trzeba być świadomością. Tylko o tym wiemy, że na pewno istnieje. W tym świadomym doświadczeniu jest jakiś teren i przedmioty. Problem polega na tym, że neoateiści święcie wierzą, że one istnieją obiektywnie i zaliczają świadomość do wytworów materii. Materia tworzy świat, czyli jest święta dla ateisty i posiada świadome właściwości. Dla mnie materia jest tylko nieistotnym budulcem różnych form. Ciekawe są same formy, a nie właściwości fizyczne, które można obserwować i interpretować w sposób dający się uśrednić. Badania nad materią są użyteczne i praktyczne, czyli odwrotnie niż mieszanie jej z filozofią i próba opisania całego świata za pomocą modeli fizycznych. To skrajnie nieestetyczne, odrzucające sens, wolność i wartości moralne. Za pomocą tak błędnego myślenia można popsuć sobie głowę. Ja ciągle piszę o prawach rządzących materią czyli o metafizyce. Najistotniejsze jest to czego nie widać.

Oj człowieku! Naczytał ja się Ciebie już wystarczająco, by stwierdzić, iż usilnie próbujesz coś przekazać, lecz robisz to niezbornie. Nie uznajesz żadnych zasad poznawania i mylisz tematycznie różne sprawy, zwłaszcza sprawy niematerialne z materią. Tak naprawdę to znudziły mi się te Twoje zawiłości, dające pozory głębokich przemyśleń mające z nich wynikać.
Cytat:
Ja ciągle piszę o prawach rządzących materią czyli o metafizyce. Najistotniejsze jest to czego nie widać.
Co Twoje zdanie to implikacja do mnogości pytań. Obstajesz przy temacie, którego chyba tak dokładnie nie rozumiesz. Daj sobie spokój. A pół filozoficzne rozważania, gra półsłówkami, brak dyscypliny językowej, no i brak oparcia w dowodach, raczej tworzy mętną niezrozumiałą papkę niż pretekst do poważniejszych refleksji.
Pozdrowienia.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

MaxGolonko3 (3459 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
Nie wierzę bo widzę jak kler nie wierzy i dba tylko o wpływy polityczne i finansowe.

"Pódziesz do piekła jeśli zagłosujesz na Koalicję Obywatelską (PO,Zieloni,Nowoczesna,...)". Taki sens miała wypowiedź księdza.

Funkcjonariusze obcego państwa, Watykanu, często przyłapywani na homoseksualnej pedofilii lub seksie z młodzieżą męską, czyli nie wierzący w boga ani trochę, cyniczne straszą piekłem Polaków oraz agitują za partią Kaczyńskiego, który potem dba o rządowe i państowe odwdzięczanie się klerowi.

Polacy są najbardziej nieduczonym narodem w Europie, gdyż co trzeci nie wierzy niepodważalne ustalenia nauki - teorię ewolucji.
Ci ludzie muszą głosować na partie stojące za bajkami o piekle i niebie bo odrzucenie nauki zmusza ich do akceptowania legendy o Adamie, Ewie i gadającym wężu.
Kaczyńskiemu bardzo wygodnie steruje się tak dramatycznie ciemnym narodem. Na pewno w szkołach nie wzmocni edukacji z biologii, prędzej z religii.
Zresztą Kaczyński (przez swoich ministrow i posłów) szkoły lekceważy finansowo, co widać od lat. Najwidoczniej ich upadek zapewnia mu dalsze trwanie narodu w niedouczeniu
- czyli spokojne rządzenie ludem za pomocą kleru i odwołań do wiary z gadającym wężem.

wiadomosci(*)ial-powiedziec-wiernym-ze.html

Miłego wieczoru

#200
26-09-2019 21:41
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi MaxGolonko3
>Nie wierzę

Jesteś bardziej zawziętym dewotem niż Jędraszewski Pawłowicz i Rydzyk

każde zadane tobie pytanie kończy się twoją ucieczką. Dlaczego? Bo twój religijny fanatyzm wystarcza ci zamiast rozumu

Paweł z Tarsu nie miał tak silnej wiary jak Ty.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#201
26-09-2019 23:51
 Ocena 1 na 1
PoProstuBogdan (447 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi Wenancjusz
>Oj człowieku! Naczytał ja się Ciebie już wystarczająco, by stwierdzić, iż usilnie próbujesz coś przekazać, lecz robisz to niezbornie. Nie uznajesz żadnych zasad poznawania i mylisz tematycznie różne sprawy, zwłaszcza sprawy niematerialne z materią. Tak naprawdę to znudziły mi się te Twoje zawiłości, dające pozory głębokich przemyśleń mające z nich wynikać.

Wyznaję zasady poznawania. Dosyć obszernie je opisałem. Nie rozumiesz, bo wierzysz w materializm ontologiczny. Dla mnie słowo "materia" jest tylko nazwą na "budulec" "widzialnego świata", ale zarówno "budulec" i "widzialny świat" są tylko konstruktami świadomego umysłu. Świat jest dany świadomości a priori jako nieodłączny element jej istnienia. Słowo "budulec" to konstrukt umysłu. Odzwierciedla to, że wyobrażamy sobie świat jako coś zbudowanego z cząsteczek elementarnych. Co to znaczy "jest zbudowany"? To inaczej "istnieje obiektywnie", ale jest wytworem albo:
a) czysto materialnym, a poza materią nic nie istnieje (materia ślepo rządzi)
b) zdatnym świadomości, działającym, logicznym mechanizmem (świadomość rządzi i formuje materię, która jest odpowiednikiem bajta w komputerze)

Teoria ewolucji jest kompatybilna z b) i odrzuca a). Podobnie odrzuca determinizm, bo opiera się na założeniu, że mutacje zachodzą losowo, czyli stawia chaos na pierwszym miejscu i dopiero z niego jakikolwiek działający mechanizm może wyłonić się na zasadzie logicznej weryfikacji. Właściwe teorie powinny odnosić się do sedna doświadczenia (od wewnątrz). Tworzenie zewnętrznych teorii, do których "pasuje" świadomość i uznawanie ich za prawdę to jakaś aberracja umysłowa.

Przemyśl ten pogląd, najpierw próbując go zrozumieć.

>Cytat:
Ja ciągle piszę o prawach rządzących materią czyli o metafizyce. Najistotniejsze jest to czego nie widać.
Co Twoje zdanie to implikacja do mnogości pytań. Obstajesz przy temacie, którego chyba tak dokładnie nie rozumiesz. Daj sobie spokój. A pół filozoficzne rozważania, gra półsłówkami, brak dyscypliny językowej, no i brak oparcia w dowodach, raczej tworzy mętną niezrozumiałą papkę niż pretekst do poważniejszych refleksji.


Ja rozumiem i precyzyjnie to opisuję. Wiara w materializm ontologiczny przeszkadza ci w zrozumieniu. Szkoda, że w takiej sytuacji wolisz na mnie psioczyć niż wykazać zasadność swojej opinii na temat moich postów.

>Pozdrowienia.

Z wzajemnością, ale nie czując szczerości twoich pozdrowień.

#202
28-09-2019 17:40
 Ocena 1 na 1
MaxGolonko3 (3459 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
Wbrew Biblii, a więc i wbrew temu w co wierzył Jezus, który uważał pierwsze księgi Starego Testament za prawdę,
tak naprawdę to Ziemia się obraca, a podstawą rzeczywistości jest nieruchomy kosmos - strefa gwiazd stałych, a jeszcze dokładniej,
ustawienie się tak by mikrofalowe promieniowanie tła docierało do naszego ciała ze wszystkich stron z jednakową mocą i statystycznie bez skręcenia.

Z Afryki i z Australii w nocy widzimy na niebie przede wszystkim dwie sąsiednie galaktyki karłowate. Wielki i Mały Obłok Magellana.

Drogę Mleczną można też filmować. Tu link do filmu:

youtu.be/DmwaUBY53YQ

Miłego wieczoru

#203
29-09-2019 01:38
 Ocena 1 na 1
PoProstuBogdan (447 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi MaxGolonko3
>Wbrew Biblii, a więc i wbrew temu w co wierzył Jezus

Nie było żadnego Jezusa.

>tak naprawdę to Ziemia się obraca, a podstawą rzeczywistości jest nieruchomy kosmos - strefa gwiazd stałych, a jeszcze dokładniej, ustawienie się tak by mikrofalowe promieniowanie tła docierało do naszego ciała ze wszystkich stron z jednakową mocą i statystycznie bez skręcenia.

Nieruchomy kosmos nie jest podstawą rzeczywistości, tylko planszą. Nie rozumiem ludzi, którzy próbują dociekać natury istnienia za pomocą szkiełka i oka, które bada jedynie strukturę. Ważniejsze są niewidzialne mechanizmy, które tym sterują. Na materię należy patrzeć jak na budulec, który jest najmniej istotny w całej układance. To co widzisz na ekranie, składa się z takich samych pikseli, a w komputerze z bajtów. Korzystając z komputera zapominamy o tych faktach i skupiamy się na informacjach, które nam przekazują. Budulec układa się w formę, która przekazuje kształt i treść. Każdy z nas jest świadomością, która funkcjonuje w świecie informacji. Informacje składają się z słów, a słowa z liter, ale nie szukamy wyjaśnienia sensu w samej formie. Materia jest odpowiednikiem słów. Naprawdę liczy się informacja, którą przekazuje. Materializm ontologiczny jest pusty i miesza reguły z formą. Materialiści mają skłonność do automatycznego uznawania reguł za właściwości świadomości. Dlatego nie rozumieją podziału na fizykę i metafizykę. Nie uznają wolnej woli, bo uważają świadomość za podrzędną funkcję lub skutek uboczny istnienia materii. A co jeśli istnieje tylko wirtualna rzeczywistość, a materia jest parametrem programu, który... wynikł... z wielkiego resetu wszechsystemu?

Wydaje ci się, że wszystko ma swoje miejsce i jest poukładane? Wydarzyło się to, co musiało się wydarzyć? Jeśli tak, to dla mnie jesteś na tej samej półce co wyznawcy ziemskich religii. Materializm ontologiczny opiera się na ślepym uwierzeniu, że świat był najpierw nicością, aby przez fluktuację kwantową stać się zdeterminowaną i zharmonizowaną maszyną, która nie dopuszcza żadnej losowości. Fluktuacja też na pewno nie jest losowa dla materialisty, bo przecież wszystko jest determinizmem, a losowość nie istnieje.

Załóżmy więc, że nawet losowość mutacji w ewolucji wynika ze ścisłych praw materii... "Losowość" polega wtedy tylko na tym, że z punktu widzenia biologicznej ewolucji mutacje nie przebiegały wg logicznego, selektywnego klucza. To zupełnie tak samo jakby uznać, że materia ma wpisany w swoją egzystencję deterministyczny scenariusz, który jest akurat taki jak to co się wydarza. Innymi słowami można ująć to tak, że gdyby świat powtarzał się milion razy, to dokładnie milion razy (bez wyjątku!) wszystko w każdym najdrobniejszym szczególe powtórzyłoby się dokładnie tak samo jak się wydarzyło. Czym ten punkt widzenia różni się od wiary, że Bóg wyłonił się z nicości i stworzył doskonały świat, który jest dokładnie taki jaki powinien?

Każdy reset systemu prowadzi do chaotycznie wyłonionego zestawu lokalnie deterministycznych reguł. Systemem jest to co musi powtórzyć się w każdym możliwym do zaistnienia świecie czyli logika i symetrie.

Zwrot "wielki reset systemu" odnosi się do wielkiego wybuchu. Empirycy nie muszą odwoływać się do żadnych wyidealizowanych teorii, będących jedynie hipotezami. Mamy prawo do niewiedzy i zadawania sobie pytań, tam gdzie gotowe teorie mają jakieś wypełniacze, żeby się zgadzało z założeniami.

#204
29-09-2019 01:46
 Ocena 1 na 1
PoProstuBogdan (447 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi szarley
>Paweł z Tarsu nie miał tak silnej wiary jak Ty.

Odnoszę wrażenie, że nie ma silniejszej wiary niż neoateizm. Paweł musiał sobie udowadniać, że wierzy wystarczająco mocno, a neoateistom wydaje się, że są wrogami wiary propagującymi wiedzę. Czyli oszukują się dużo mocniej.

#205
29-09-2019 05:12
 Ocena 1 na 1
Człowień_Renesansa (290 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi PoProstuBogdan
>>Paweł z Tarsu nie miał tak silnej wiary jak Ty.
>Odnoszę wrażenie, że nie ma silniejszej wiary niż neoateizm. Paweł musiał sobie udowadniać, że wierzy wystarczająco mocno, a neoateistom wydaje się, że są wrogami wiary propagującymi wiedzę. Czyli oszukują się dużo mocniej.
A co z "neoteistami", którym wydaje się, że są uprawnionymi obiektywnie i merytorycznie wrogami wiedzy o (empirycznej/matematyczno-logicznej/zmysłowej) interpretacji rzeczywistości, propagującymi wiarę w spekulatywne wyjaśnienia subiektywnych dylematów o np. braku "obiektywnego sensu życia samoświadomego"?!
Jak mocno oszukujesz sam siebie Ty, szanowny PPBogdanie, że twoje spekulacje o ostatecznym rozwiązaniu "fundamentalnego problemu z obiektywnym sensem życia", mają jakiekolwiek umocowanie w tzw. "prawdzie obiektywnej?!

Oszukujesz się "dużo mocniej", "nieco słabiej", czy "w sam raz" jako "neoteista" w porównaniu do owych "neoateistów", których jakieś swoje subiektywne, stereotypowe wyobrażenia przytaczasz - bo jakoś nie widzę różnicy (jeśli chodzi o wiarygodne argumenty) po Twoich niezwykle ogólnikowych wypowiedziach!?

Ech, ten jakiś " nie wiadomo kto, który nie wiadomo jak i po co, ale kiedyś "NA PEWNO", bo przecież inaczej to "bez sensu" - zrobi za nas tak, że wszystko stanie się super fajne w nieskończoność - raj z pupy, jakby wiekuisty orgazm, niewyczerpalne podłączenie do kroplówki z morfiną, itp, itd."...

Jasne...


"Przez Wszechświat gnam, szubiduba..."

szarley (54913 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi PoProstuBogdan
>>Paweł z Tarsu nie miał tak silnej wiary jak Ty.
>Odnoszę wrażenie, że nie ma silniejszej wiary niż neoateizm.

Nie porównuję siły wiary, ale faktem jest że religijna wiara w zielone brednie Traczowej przebuja religijność Pawła

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#207
30-09-2019 04:11
 Ocena 1 na 1
PoProstuBogdan (447 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
>A co z "neoteistami", którym wydaje się, że są uprawnionymi obiektywnie i merytorycznie wrogami wiedzy o (empirycznej/matematyczno-logicznej/zmysłowej) interpretacji rzeczywistości, propagującymi wiarę w spekulatywne wyjaśnienia subiektywnych dylematów o np. braku "obiektywnego sensu życia samoświadomego"?!

To są po prostu teiści, a nie neoteiści. Podkreślam rolę neoateizmu, bo to zaprzeczenie pierwotnego ateizmu i kolejny teizm w innej formie. O zwykłym teizmie napisano tutaj już wystarczająco wiele, więc nie zamierzam podejmować tego tematu.

>Jak mocno oszukujesz sam siebie Ty, szanowny PPBogdanie, że twoje spekulacje o ostatecznym rozwiązaniu "fundamentalnego problemu z obiektywnym sensem życia", mają jakiekolwiek umocowanie w tzw. "prawdzie obiektywnej?!
>Oszukujesz się "dużo mocniej", "nieco słabiej", czy "w sam raz" jako "neoteista" w porównaniu do owych "neoateistów", których jakieś swoje subiektywne, stereotypowe wyobrażenia przytaczasz - bo jakoś nie widzę różnicy (jeśli chodzi o wiarygodne argumenty) po Twoich niezwykle ogólnikowych wypowiedziach!?

Jak możesz nazywać moje wypowiedzi ogólnikowymi, skoro nie zrozumiałeś nawet 10%? Jeśli masz wątpliwości, staraj się wykazywać je na bieżąco i unikaj ogólników. Zwłaszcza kiedy chcesz mi zarzucić to samo.

>Ech, ten jakiś " nie wiadomo kto, który nie wiadomo jak i po co, ale kiedyś "NA PEWNO", bo przecież inaczej to "bez sensu" - zrobi za nas tak, że wszystko stanie się super fajne w nieskończoność - raj z pupy, jakby wiekuisty orgazm, niewyczerpalne podłączenie do kroplówki z morfiną, itp, itd."...
>Jasne...

Dyskutujesz ze swoimi wyobrażeniami.

#208
13-10-2019 12:03
 Ocena 1 na 1
MaxGolonko3 (3459 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
Byłem ostatnio w Maroko i od przewodniczki dowiedzieliśmy się o cytowanym dalej zdaniu. W doktrynie islamskiej (jej bazowych dziełach) jest sporo złych rzeczy kwalifikujących ją do delegalizacji w UE (mąż może bić żonę jeśli nie zgadza się na seks) ale jest jedno sensowne zdanie.

"Mąż powinien najpierw zaspokoić żonę, a potem siebie".

Zabrzmiało bardzo nowocześnie (wygląda nie tylko na klasyczny rozwój sytuacji). Większość kobiet krzyczy lub jęczy lub piszczy w momencie orgazmu dlatego faceci powinni uwzględniać to organizując żonie, partnerce w miarę dyskretne akustycznie miejsce na wspólne przebywanie relaksowe.

mem ilustracyjny - mocny!

img1.dmty.(*)/1289038215_by_Marzi88_600.jpg

Nie wierzę w boga osobowego jak ci znani bo zachowania takiego boga uważam za absurdalne - podglądanie przez boga myśli chłopaka co onanizuje się właśnie z braku partnerki i wyobraża sobie co robi z nauczycielką od polskiego dajmy na to.

Gdyby Jahwe podglądał myśli takiego chłopca to musiałby też (by być sprawiedliwym) rozumieć sytuacje czyli też mieć jądra, penisa, cały ten układ i odczuwać napięcie seksualne jak młody człowiek po wielu dniach braku seksu.

Bóg podglądający i rozumiejący wszystko, nawet człowieka w kiblu gdy opóżnia się jest idiotyczną koncepcją.

Prawdziwy bóg nawet gdyby istniał i ustawił prawa fizyki na pewno nie interesuje się bardziej tym co robi i o czym myśli jakiś człowiek niż tym co robi i o czym myśli znany mega-inteligentny szympans Kanzi.

Tak jak nas nie interesuje co czuje rybka robiąca kupę w naszym akwarium.

#209
13-10-2019 23:13
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi MaxGolonko3

>2. Najnowsze eksperymenty z polem magnetycznym wykazały, że magnetyzmem można skłonić ludzi do grzesznych, amoralnych myśli, co oznacza, że dusza jest materialna i tworzą ją komórki mózgu.

Co to są grzeszne myśli amoralne tak praktycznie ?

Rozumiem że polem magnetycznym (a prędzej farmaceutykami) można doprowadzić do zaniku krytycyzmu i wzrostu agresji ale konkretnych myśli? Niby jak?

MaxGolonko3 (3459 punktów)Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
W odpowiedzi j23a
>>2. Najnowsze eksperymenty z polem magnetycznym wykazały, że magnetyzmem można skłonić ludzi do grzesznych, amoralnych myśli, co oznacza, że dusza jest materialna i tworzą ją komórki mózgu.
>Co to są grzeszne myśli amoralne tak praktycznie ?
>Rozumiem że polem magnetycznym (a prędzej farmaceutykami) można doprowadzić do zaniku krytycyzmu i wzrostu agresji ale konkretnych myśli? Niby jak?

Tak! =>

Mały fragment:

"Zadanie, jakie przed nimi postawiono, polegało na ocenie moralnych bądź niemoralnych zachowań innych osób postawionych w fikcyjnych sytuacjach."

całość:

www.rp.pl/(*)locac-poczucie-moralnosci.html

Miłego dnia

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 Dalej..

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365