Racjonalista - Strona głównaDo treści
Fakty zamiast wolności słowa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
27-09-2019 21:24chętnie racjonalistka (29094 punktów)Fakty zamiast wolności słowa
Ocena 1 na 3
.
Zasłyszałam taką koncepcję porządku prawnego, aby zamiast wolności słowa - którą to wolność co i rusz trzeba obwarowywać jakimiś ograniczeniami, jak np. sądowy nakaz zeznawania prawdy, albo prawny zakaz wygłaszania niektórych sądów - wprowadzić obowiązek trzymania się faktów.

Na pierwszy rzut oka ta koncepcja wydała mi się sensowna, ale może coś przeoczyłam, sama nie wiem...

Czy ktoś dostrzega wady w zaproponowanym systemie?
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej..
#16
28-09-2019 02:29
 Ocena 4 na 4
zeniu73 (6483 punktów)Odp: Fakty zamiast wolności słowa
>>Przeciez nie zaproponowalas zadnego systemu.
> Tu masz: "zamiast wolności słowa obowiązek trzymania się faktów".
>>Glowna wada jest fakt, ze zaden zdrowo myslacy polityk nie zrezygnuje z benefitow jakie oferuje mu aktualny system oparty na sprzedazy horrorszenariuszy wywodzacych sie z wszelakich slepych ideologii.
>Parafrazując: główną wadą zakazu kradzieży jest to, że żaden złodziej nie zrezygnuje z kradzieży, więc to zły system.

A gdzie ja napisalem, ze dzisiwjszy system jest dobry lub ze twoja teza o wyzszosci faktow nad idiotyzmami jest zla?

Ja tylko twierdze, ze jest utopijna bo ktos, kto tworzy prawo na pewno nie ustanowi, ze fakty sa wazniejsze od klamstw i tym samym pozbawi sie wladzy.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Fakty zamiast wolności słowa
W odpowiedzi PoProstuBogdan

>>Czy ktoś dostrzega wady w zaproponowanym systemie?
>Tak. Twoja koncepcja jest ciekawa, ale wymaga dopracowania.
>- prognozy...
Nikt nie twierdzi, że fakty to prognozy.

>- nie każdy fakt jest poparty ścisłymi dowodami
To skąd pomysł, że ma się do czynienia z faktem?

>- nieraz trzeba umieć spojrzeć na suche dane żeby umieć je zinterpretować
No ale co w związku z tym?

>- nieuczciwi gracze
Przecież nie twierdzę, że nieuczciwość zniknie.

>- niektóre fakty powinny być ukryte przed większością
I jaki to problem?

>- manipulacja zmieniłaby formę i skupiałaby się głównie na przedstawianiu nieistotnych rzeczy jako czegoś bardzo ważnego, a ważnych jako błahe
Jaka manipulacja?


Nie wszystko czego nie rozumiemy jest błędem.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Fakty zamiast wolności słowa
W odpowiedzi zeniu73

> ktos, kto tworzy prawo na pewno nie ustanowi, ze fakty sa wazniejsze od klamstw i tym samym pozbawi sie wladzy.
Nie mówimy czy da się wprowadzić tę czy inną (ta twoja jest nb inna) zasadę, tylko która jest lepsza.

Nie wszystko czego nie rozumiemy jest błędem.

#19
28-09-2019 02:48
 Ocena 4 na 4
zeniu73 (6483 punktów)Odp: Fakty zamiast wolności słowa
>> ktos, kto tworzy prawo na pewno nie ustanowi, ze fakty sa wazniejsze od klamstw i tym samym pozbawi sie wladzy.
>Nie mówimy czy da się wprowadzić tę czy inną (ta twoja jest nb inna) zasadę, tylko która jest lepsza.

Ja twierdze, ze jestes dupkiem. Dzis jest to obelga. W Twoim systemie bedzie trzeba ustalic czy to fakt czy nie. Jak?

#20
28-09-2019 02:56
 Ocena 2 na 2
PoProstuBogdan (447 punktów)Odp: Fakty zamiast wolności słowa
>>- prognozy...
>Nikt nie twierdzi, że fakty to prognozy.

Ale eliminując wszystko co do czego nie ma pewności, że jest faktem, wykluczasz możliwość prognozowania czegokolwiek i opierania się na niepełnych danych. To bardzo niepraktyczne podejście.

>>- nie każdy fakt jest poparty ścisłymi dowodami
>To skąd pomysł, że ma się do czynienia z faktem?

Nie jesteś w stanie udowodnić większości faktów dotyczących twojego życia, co do których masz pewność. Przymus trzymania się tylko faktów ustalonych ponad wszelką wątpliwość, w niektórych przypadkach uniemożliwia właśnie ustalenie faktów.

>>- nieraz trzeba umieć spojrzeć na suche dane żeby umieć je zinterpretować
>No ale co w związku z tym?

To, że fakty nie zawsze są aż tak kluczowe, bo czasem ważniejsza bywa opinia.

>>- nieuczciwi gracze
>Przecież nie twierdzę, że nieuczciwość zniknie.

Ale czy nie chodzi ci o to żeby ją zmniejszyć?

>>- niektóre fakty powinny być ukryte przed większością
>I jaki to problem?

Nie nazwałem tego problemem.

>>- manipulacja zmieniłaby formę i skupiałaby się głównie na przedstawianiu nieistotnych rzeczy jako czegoś bardzo ważnego, a ważnych jako błahe
>Jaka manipulacja?

Normalna.

W czym miałby pomóc twój pomysł?

#21
28-09-2019 05:31
 Ocena 2 na 2
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: Fakty zamiast wolności słowa

>Czy ktoś dostrzega wady w zaproponowanym systemie?

   Wszyscy kłamią.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska

#22
28-09-2019 05:57
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Fakty zamiast wolności słowa
>.
>Zasłyszałam taką koncepcję porządku prawnego, aby zamiast wolności słowa - którą to wolność co i
>rusz trzeba obwarowywać jakimiś ograniczeniami, jak np. sądowy nakaz zeznawania prawdy, albo prawny
>zakaz wygłaszania niektórych sądów - wprowadzić obowiązek trzymania się faktów.
>Na pierwszy rzut oka ta koncepcja wydała mi się sensowna, ale może coś przeoczyłam, sama nie wiem...
>Czy ktoś dostrzega wady w zaproponowanym systemie?

Chyba tak. Daj więc podwaliny takiego dobrego lepszejszego systemu. Krótko. Jak to widzisz?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

ololessa (187 punktów)Odp: Fakty zamiast wolności słowa
>.
>Zasłyszałam taką koncepcję porządku prawnego, aby zamiast wolności słowa - którą to wolność co i
>rusz trzeba obwarowywać jakimiś ograniczeniami, jak np. sądowy nakaz zeznawania prawdy, albo prawny
>zakaz wygłaszania niektórych sądów - wprowadzić obowiązek trzymania się faktów.
>Na pierwszy rzut oka ta koncepcja wydała mi się sensowna, ale może coś przeoczyłam, sama nie wiem...
>Czy ktoś dostrzega wady w zaproponowanym systemie?
>.

Kto miałby być zobowiązany takim nakazem?

Kto miałby decydować o tym czy coś jest prawdą, bo na pewno nie wszechświat nie da się go zapytać

Wyobraźmy sobie prawdę jako spektrum im dokładniejsze prawdziwe informacje tym bardziej prawda, a więc jak bardzo prawdziwa musi być prawda aby móc o niej powiedzieć?

I czy jeśli jesteśmy w błędzie i powiemy co sądzimy to kłamiemy?

Ten pomysł to cenzura totalna. Prawdą też da się manipulować w sposób dowolny i dlaczego mielibyśmy się pozbywać wolności słowa?

Można powiedzieć że ktoś coś myśli i jak sprawdzisz czy to prawda? nawet nie wiemy czy osoba o to posądzona powie prawde..

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Fakty zamiast wolności słowa
W odpowiedzi zeniu73

>Ja twierdze, ze jestes dupkiem. Dzis jest to obelga. W Twoim systemie bedzie trzeba ustalic czy to fakt czy nie. Jak?
To będzie Twój problem jak.

Bo ja Ci zarzucę nietrzymanie się faktów.

Nie wszystko czego nie rozumiemy jest błędem.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Fakty zamiast wolności słowa
W odpowiedzi PoProstuBogdan

>>- prognozy...
>Nikt nie twierdzi, że fakty to prognozy.
>Ale eliminując wszystko co do czego nie ma pewności, że jest faktem, wykluczasz możliwość prognozowania
Prognozowanie jest trzymaniem się faktów, bo jest faktem, że jutro może być deszcz.

>>>- nie każdy fakt jest poparty ścisłymi dowodami
>>To skąd pomysł, że ma się do czynienia z faktem?
>Nie jesteś w stanie udowodnić większości faktów dotyczących twojego życia, co do których masz pewność. Przymus trzymania się tylko faktów ustalonych ponad wszelką wątpliwość, w niektórych przypadkach uniemożliwia właśnie ustalenie faktów.
Obowiązek, nie przymus. I po co i komu chciałbyś udowadniać kwestie bezsporne.

>>>- nieraz trzeba umieć spojrzeć na suche dane żeby umieć je zinterpretować
>>No ale co w związku z tym?
>To, że fakty nie zawsze są aż tak kluczowe, bo czasem ważniejsza bywa opinia.
To mówisz, że to opinia, a to już będzie fakt.

>>>- nieuczciwi gracze
>>Przecież nie twierdzę, że nieuczciwość zniknie.
>Ale czy nie chodzi ci o to żeby ją zmniejszyć?
Raczej idzie o zredukowanie spornych kwestii.

>>>- niektóre fakty powinny być ukryte przed większością
>>I jaki to problem?
>Nie nazwałem tego problemem.
Punktem do dopracowania nazwałeś.

>>>- manipulacja zmieniłaby formę i skupiałaby się głównie na przedstawianiu nieistotnych rzeczy jako czegoś bardzo ważnego, a ważnych jako błahe
>>Jaka manipulacja?
>Normalna.
Ale jak (lub jaka) manipulacja miałaby szkodzić trzymaniu się faktów?

>W czym miałby pomóc twój pomysł?
Np. wyeliminowaniu religii z życia publicznego: wierzycie z kumplami w aniołki, wolno wam, ale w życiu publicznym te aniołki niczego nie mają prawa zmienić. Albo kwestia obelg: twierdzisz, że jestem głąbem, to udowodnij to, inaczej twierdzenie, że tak jest w przestrzeni publicznej będzie nielegalne.

Nie wszystko czego nie rozumiemy jest błędem.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Fakty zamiast wolności słowa
W odpowiedzi Dragan Dargomier

>    Wszyscy kłamią.
Się z tym zgadzam.

Nie wszystko czego nie rozumiemy jest błędem.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Fakty zamiast wolności słowa
W odpowiedzi Wenancjusz

>>Czy ktoś dostrzega wady w zaproponowanym systemie?
>Chyba tak.
Ale chyba je ujawnisz?

>Daj więc podwaliny takiego dobrego lepszejszego systemu. Krótko. Jak to widzisz?
Napisałam: "obowiązek trzymania się faktów".

No bo chyba nie wadzą Ci fakty i nie chcesz mijania się z prawdą?

Nie wszystko czego nie rozumiemy jest błędem.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Fakty zamiast wolności słowa
W odpowiedzi ololessa

>>Czy ktoś dostrzega wady w zaproponowanym systemie?
>Kto miałby być zobowiązany takim nakazem?
Wszyscy.

>Kto miałby decydować o tym czy coś jest prawdą
Jak i obecnie każdorazowo kompetentna osoba.

>Wyobraźmy sobie prawdę jako spektrum im dokładniejsze prawdziwe informacje tym bardziej prawda, a więc jak bardzo prawdziwa musi być prawda aby móc o niej powiedzieć?
W 100%.

>I czy jeśli jesteśmy w błędzie i powiemy co sądzimy to kłamiemy?
Mówiąc "sądzę, że..." podajesz do wiadomości fakt o swoim sądzie.

>Ten pomysł to cenzura totalna.
Cenzura to obecny pomysł, że nie mogę nazwać kogoś głąbem; w moim mogę, ale niechbym potem umiała to udowodnić.

>Prawdą też da się manipulować w sposób dowolny i dlaczego mielibyśmy się pozbywać wolności słowa?
Niby jak obowiązek trzymania się faktów pozbawia Cię wolności słowa?

>Można powiedzieć że ktoś coś myśli i jak sprawdzisz czy to prawda?
Zapytam rzeczonego czy to myśli, bo ma on kompetencje do tego rozstrzygnięcia.


Nie wszystko czego nie rozumiemy jest błędem.

#29
28-09-2019 16:57
 Ocena 1 na 1
Rafał Poniecki (7132 punktów)Odp: czuje Pan?
W odpowiedzi Arminius
>> Raczej tu chodzi o to że "cygan" to słowo obraźliwe. Jak Pan powie że nie lubi Romów - to już w zasadzie jest ok. To trochę tak, jakby ktoś powiedział, że nie lubi Polaków, a drugi, że nie lubi Polaczków. Czuje Pan różnicę?<<

Kiedyś zaglądałem do słowników w związku z cyganami i okazało się, że to słowo funkcjonowało w wielu językach.
Skąd więc wzięło się to przewrażliwienie? Uważam, że cyganie są sami temu winni, a to przez ich postępowanie. Skoro przez chyba wieki postrzegani byli jako oszuści i złodzieje i to nie bez powodu, to ubzdurali sobie, że jeżeli zmienią swoją nazwę, to zmieni się i ich wizerunek. Ale nic tego nie zapowiada. Mogą się nazywać Romami, a i tak cię ocyganią.
A tak przy okazji: Niemcy to też obraźliwa nazwa, nawet bardziej niż Cyganie. I co? Domagają się, żeby Polacy przestali nazywać ich "niemowami"?

#30
28-09-2019 17:32
 Ocena 1 na 1
Rafał Poniecki (7132 punktów)Odp: Fakty zamiast wolności słowa
>> - wprowadzić obowiązek trzymania się faktów.
Na pierwszy rzut oka ta koncepcja wydała mi się sensowna, ale może coś przeoczyłam, sama nie wiem...<<

Polityka, i to nie tylko u nas, oparta jest przede wszystkim na mitach.
www.academ(*)ed._Rzeszów-Kraków-Zamość_2009
Wystarczy w wyszukiwarce wpisać "mitologia polityczna", a wyskakuje prawie milion pozycji.
Ale i przyjrzyjmy się temu, co na bieżące fakty mają do powiedzenia czy to politycy, czy zwykli obywatele. Ile w tym "dorabianych faktów"? Ale przecież tak trudno, a często wręcz niemożliwie dotrzeć do realnych faktów, a chcemy jakoś ogarniać to, co nas otacza. Tworzymy sobie zatem mniej lub bardziej mityczne wyjaśnienia. Jedni są np. przekonani o niepodważalej przeszłości agenturalnej TW Bolka, inni tworzą mit "szafy Kiszczaka" zmontowanej przez Kaczyńskich. I tak jest ze wszystkimi "faktami historycznymi".

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej..

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365