Racjonalista - Strona głównaDo treści
15 lat

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
08-11-2019 16:23okragly (21676 punktów)15 lat
Ocena 1 na 1
Usłyszałem w radio, że z wyższym wykształceniem żyja 15 lat dłużej od tych z niższym.
1)czy to się uwzglednia w emeryturze, np. dwie osoby jedna wyższe, druga niższe, zgromadziły taki sam kapitał 399 000 zl, to ten niższe, o którym wiadomo że umrze 15 lat wcześniej powinienen dostawać 3x wieksza emeryturę
2) jak wszyscy skonczymy studia to wzrośnie nam o 15 lat długość życia?
3) może podwyższyć wiek o 15 lat tym z wyższym, a z niższym zostawić. (w kontekście wyższego wieku emeryt uchwalonego przez PO)
4) jakie inne przyczyny życia krócej z niższym? może to wina Tuska
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..
#241
17-11-2019 18:43
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: 15 lat
>Szarleyowy brak klasy, że robi z Twoich danych użytek,

Jaki użytek?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#242
17-11-2019 19:16
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)Odp: 15 lat
W odpowiedzi szarley
>>Szarleyowy brak klasy, że robi z Twoich danych użytek,
>Jaki użytek?
Zapewne chodzi o re-publikację, albo wręcz jedynie znajomość tych danych bez wzajemności, bo o jawne bądź skryte skorzystanie z prawa do nieuznania własności nieujawnionej i nieopodatkowej zawartości krystkowej lodówki Cię nie podejrzewam

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: 15 lat
W odpowiedzi szarley

>>Szarleyowy brak klasy, że robi z Twoich danych użytek,
>Jaki użytek?
Publikujesz je.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.

szarley (54913 punktów)Odp: 15 lat
>>>Szarleyowy brak klasy, że robi z Twoich danych użytek,
>>Jaki użytek?
>Publikujesz je.

I...?
jaki pożytek?
Jaki zysk?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: 15 lat
W odpowiedzi salek

>>>Szarley zna moje nazwisko, mój adres domowy Herthastr. 1B, 14193 Berlin, wie gdzie pracuję, gdzie pracowałem, co robiłem w życiu, jak wygląda moja rodzina, ile zarabiam, ile płacę za wynajem mieszkania
>>Szarleyowy brak klasy, że robi z Twoich danych użytek, ale że je ujawniłeś, a i teraz ponawiasz, to już sam sobie jesteś winien. Jest elementem Twojej teorii, że ludzie są w jakiś tam sposób źli, więc czemu we własnej aktywności na forum nie uwzględniasz tej ich cechy?
>Tego akurat i ja jestem ciekaw. Człowiek z co drugim poście domagający się pełnej jawności wszystkiego nagle zaczyna skowytać
Tym "skowytać" przekreśliłeś swój komunikat, nie będę czytała takich impertynencji.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: 15 lat
W odpowiedzi szarley

>>>Szarleyowy brak klasy, że robi z Twoich danych użytek,
>>>Jaki użytek?
>>Publikujesz je.
>I...?
>jaki pożytek?
Użytek.
Znowu gierki słowne?

>Jaki zysk?
Pisałam o zysku?

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.

#247
17-11-2019 20:58
 Ocena 1 na 3
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: 15 lat
W odpowiedzi szarley
>>>>Szarleyowy brak klasy, że robi z Twoich danych użytek,
>>>Jaki użytek?
>>Publikujesz je.
>I...?
>jaki pożytek?
>Jaki zysk?

Pogardzajac mną publicznie, wyszydzajac mnie, ponizajac, wzywając, plujac na mnie próbujesz zniszczyć mój autorytet w oczach innych ludzi a korzyścia ma być utrzymanie twojej własności w tajemnicy, wolnej od wszelkiego opodatkowania a być może uzyskanie subwencji i dopłat z podatków zapłaconych przez najbiedniejszych w dyskoncie podczas zakupu chleba i wódki.

#248
17-11-2019 21:03
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)Odp: 15 lat
>Tym "skowytać" przekreśliłeś swój komunikat, nie będę czytała takich impertynencji.

I chwała Bogu. Znów mogłoby Ci strzelić do głowy czepianie się nieistotnych detali.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: 15 lat
W odpowiedzi salek

>>Tym "skowytać" przekreśliłeś swój komunikat, nie będę czytała takich impertynencji.
>I chwała Bogu. Znów mogłoby Ci strzelić do głowy czepianie się nieistotnych detali.
Jedno dobre, że się ostatecznie porozumieliśmy.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.

#250
18-11-2019 06:52
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: 15 lat
W odpowiedzi nic nie mówię
>Pogardzajac mną publicznie, wyszydzajac mnie, ponizajac, wzywając, plujac na mnie próbujesz zniszczyć mój autorytet w oczach innych ludzi

Poniżasz się sam, błaźnisz się sam, każde twoje zdanie o tym, że chodzisz głodny do pracy i o licznych posiadłościach, subwencjach i pracownikach szarleya robi z ciebie idiotę.

>a korzyścia ma być utrzymanie twojej własności w tajemnicy,
Kłamiesz, znów robisz z siebie idiotę bez mojej pomocy. Moja własność jest jawna. Wszyscy we wsi wiedzą, który dom jest mój.

>wolnej od wszelkiego opodatkowania
Znów kłamiesz. Płacę takie podatki jakie określa Prawo, znów się zbłaźniłeś.

>a być może uzyskanie subwencji i dopłat z podatków zapłaconych przez najbiedniejszych
I znów wyszedłeś na debila. sam się poniżasz i ośmieszasz pokazując, że żyjesz w świecie własnych urojeń.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: 15 lat
W odpowiedzi szarley
>Poniżasz się sam, błaźnisz się sam, każde twoje zdanie o tym, że chodzisz głodny do pracy i o licznych posiadłościach, subwencjach i pracownikach szarleya robi z ciebie idiotę.

Pisałeś o nieruchomości i samochodach.
Sądzisz, że są niepoliczalne?

Dlaczego wciąż za przedmiot dyskusji stawiasz własność swoją i listonosza, który odziedziczyl dom po mamusi i nigdy własności kapitalistow?

Przypuśćmy, że ten listonosz jest młody, dostarczył zaledwie kilka listów i tyle zrobił dla innych, po czy odziedziczyl dom i ogrod stworzone przez innych.

Sądzisz, że należy uznać jego własność bez żadnego podatku?

Bo taką macie tu tradycję?

W życiu!

Chcesz być właścicielem to zapłać podatek a nie doj w podatku od biedy dopłaty i subwencje.

szarley (54913 punktów)Odp: 15 lat
W odpowiedzi nic nie mówię
>>Poniżasz się sam, błaźnisz się sam, każde twoje zdanie o tym, że chodzisz głodny do pracy i o licznych posiadłościach, subwencjach i pracownikach szarleya robi z ciebie idiotę.
>Pisałeś o nieruchomości i samochodach.
>Sądzisz, że są niepoliczalne?

Policzalne, nie znaczy liczne.
Przy czym nawet gdyby były liczne, jeśli uczciwie zapracowane to nic ci do nich

>Dlaczego wciąż za przedmiot dyskusji stawiasz własność swoją i listonosza, który odziedziczyl dom po mamusi i nigdy własności kapitalistow?
Bo w twoim "systemie" to listonosz i ja zapłacimy podatki a nie wielcy posiadacze.

>Przypuśćmy, że ten listonosz jest młody, dostarczył zaledwie kilka listów i tyle zrobił dla innych, po czy odziedziczyl dom i ogrod stworzone przez innych.
>Sądzisz, że należy uznać jego własność bez żadnego podatku?
1 Tak, bo pozyskał to mienie legalnie i uczciwie. Ja pracuję, także po to, żeby coś dzieciom po sobie zostawić.
2 Cały czas wstydzisz się przyznać czym jest "nieuznanie własności" - napisz w końcu że jest zabraniem tej własności przemocą
3 W twoim "systemie" podatek płaci się od własności i nie rozróżniasz czy odziedziczona czy zapracowana. Jeden listonosz zbudował dom, drugi odziedziczył, zapłacą tyle samo.

>Chcesz być właścicielem to zapłać podatek a nie doj w podatku od biedy dopłaty i subwencje.
Znów odjechałeś w zwid. Pokaż mi te subwencje które dostałem?
skończ kłamstwa na mój temat


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: 15 lat
W odpowiedzi szarley

>>[twojej własności] wolnej od wszelkiego opodatkowania
>Znów kłamiesz. Płacę takie podatki jakie określa Prawo
Co przecież nie znaczy, że płacisz jakiekolwiek podatki.

>I znów wyszedłeś na debila.
Ergo na debila ty wyszedłeś.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.

#254
19-11-2019 16:36
 Ocena-1 na 1
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: 15 lat
W odpowiedzi szarley
>1 Tak, bo pozyskał to mienie legalnie i uczciwie. Ja pracuję, także po to, żeby coś dzieciom po sobie zostawić.

Jaki masz problem z tym żeby ujawnić legalnie i ciężko wypracowane mienie?
Jaki masz problem w tym, że płacić jeden podatek od mienia w miejsce wspolczesnego miliona podatków i opłat?
Sądzisz, że ujawnienie i opodatkowanie mienia, przy jednoczesnym zniesieniu wszelkich innych form opodatkowania, sprawiloby, że uczciwa, rzetelna praca przestałaby być wynagradzana?
Na jakiej podstawie?

>2 Cały czas wstydzisz się przyznać czym jest "nieuznanie własności" - napisz w końcu że jest zabraniem tej własności przemocą

Wcale tak nie uważam.
Konsekwencją nieuzawania niejawnej i nieopodatkowanej własności jest brak egzekucji takiej własności, brak prawa właściciela do stosowania przemocy i przymusu w razie nie podporządkowania się jego woli.

Jesli ktoś wejdzie na twoją łąkę, o której nikt nie wie, że jest twoja i żadnego podatku od niej nie zapłaciłes to nie wolno Ci człowieka widlami przegonic, może robić tam co chce, bo to własność niczyja.

>3 W twoim "systemie" podatek płaci się od własności i nie rozróżniasz czy odziedziczona czy zapracowana. Jeden listonosz zbudował dom, drugi odziedziczył, zapłacą tyle samo.

Oczywiście, że nie rozróżniam bo własność to zajęcie zasobu, od którego inni są zależni i jest mi obojętnie jak kto wchodzi w posiadanie, bo dla mnie liczy się wpływ tego posiadania na innych.

Gdybys zechciał innm niż ludzie zwierzętom wyciąć las, w którym żyją, to one nabywają prawo, żeby Cię zaatakować i zabić.
Jesli im w 20% las ograniczysz i w zamian będziesz je dokarmial to już tego prawa nie mają.

Zajmij sobie teren, od którego inni są zależni i owszem, niech na tym terenie panuje twoja wola i owszem ale ujawnij własność i zapłać podatek.

Pamiętaj, że każda utracona przez Ciebie władzę odzyskują inni.
Jeżeli na tym świcie są niewolnicy, o których mówi się nieustająco w mediach, to ich istnienie jest związane z istnieniem klasy społecznej właścicieli.

Nie ma niewolnika bez Pana.
Nie ma Pana bez niewolnika.

#255
19-11-2019 17:36
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: 15 lat
W odpowiedzi nic nie mówię
>>1 Tak, bo pozyskał to mienie legalnie i uczciwie. Ja pracuję, także po to, żeby coś dzieciom po sobie zostawić.
>Jaki masz problem z tym żeby ujawnić legalnie i ciężko wypracowane mienie?

To ty masz intelektualny problem, żeby zrozumieć
KAŻDY WE WSI WIE KTÓRY JEST MÓJ DOM, KTÓRY JEST MÓJ SAMOCHÓD. to co mam jest JAWNE. Czego nie rozumiesz??

Drugi twój problem, to wskazanie sensu takiej jawności. Nakarmienie zawiści frustratów? Nic więcej!

>Jaki masz problem w tym, że płacić jeden podatek od mienia w miejsce wspolczesnego miliona podatków i opłat?
Powiedz ile i podaj numer konta!

A tak poważnie, Udowodniłem Ci już, że twoja konstrukcja podatkowa doprowadzi do 100% koncentracji kapitału w jednym ręku, a po drodze skaże na bezdomność i głód miliony ludzi
Udowodniłem Ci już, że ten podatek zapłacą listonosze i emeryci a dziesiątka najbogatszych zapłaci grosze

>Sądzisz, że ujawnienie i opodatkowanie mienia, przy jednoczesnym zniesieniu wszelkich innych form opodatkowania, sprawiloby, że uczciwa, rzetelna praca przestałaby być wynagradzana?
>Na jakiej podstawie?
Przykro mi, ale Ty twierdzisz, ty udowodnij, że takie rozwiązanie jest korzystne. Labidzenie nie jest dowodem

>>2 Cały czas wstydzisz się przyznać czym jest "nieuznanie własności" - napisz w końcu że jest zabraniem tej własności przemocą
>Wcale tak nie uważam.
>Konsekwencją nieuzawania niejawnej i nieopodatkowanej własności jest brak egzekucji takiej własności,
CO TO ZNACZY !!!!!

>brak prawa właściciela do stosowania przemocy i przymusu w razie nie podporządkowania się jego woli.
Czyli prawo zabrania jego własności! Napisz to uczciwie.

>Jesli ktoś wejdzie na twoją łąkę, o której nikt nie wie, że jest twoja i żadnego podatku od niej nie zapłaciłes to nie wolno Ci człowieka widlami przegonic, może robić tam co chce, bo to własność niczyja.
Czyli każdy ma prawo kraść do woli siano z tej łąki? KRAŚĆ. Nazywaj rzecz po imieniu

>>3 W twoim "systemie" podatek płaci się od własności i nie rozróżniasz czy odziedziczona czy zapracowana. Jeden listonosz zbudował dom, drugi odziedziczył, zapłacą tyle samo.
>Oczywiście, że nie rozróżniam bo własność to zajęcie zasobu, od którego inni są zależni i jest mi obojętnie jak kto wchodzi w posiadanie, bo dla mnie liczy się wpływ tego posiadania na innych.
Q.E.D. Dorobiłeś się uczciwie czy ukradłeś, płacisz tyle samo

>Zajmij sobie teren, od którego inni są zależni i owszem, niech na tym terenie panuje twoja wola i owszem ale ujawnij własność i zapłać podatek.
1 Nikt nie jest zależny od mojej własności sadu
1.1 A na czym ma polegać czyjaś wola w moim sadzie? ODPOWIEDZ. Ja mam w nim pracować a inni zbierać owoce?
Tego chcesz?

>Pamiętaj, że każda utracona przez Ciebie władzę odzyskują inni.
Odzyskują i mają prawo jeść moje owoce?
NAPISZ TO WPROST

>Jeżeli na tym świcie są niewolnicy, o których mówi się nieustająco w mediach,
Gówno prawda

>Nie ma niewolnika bez Pana.
Nie ma niewolników
>Nie ma Pana bez niewolnika.
Nie ma panów

To twoje urojenia


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365