Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ludzka etyka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
17-11-2019 15:34Wojciech Przytulski (676 punktów)Ludzka etyka
Ocena 2 na 2
Witam Szanownych Forumowiczów. Chciałbym Was zapytać o etykę właściwą dla istot rozumnych. Uważam iż bardzo ważne jest wyjaśnienie tej kwestii, zwłaszcza w obliczu upadku źródła etyki narodów europejskich czyli KRK, którego koniec widać już na horyzoncie i na tym samym horyzoncie widać też wkraczające w jego miejsce dzikie bolszewickie stada.
Inna rzecz że wpajanie etyki poprzez wiarę religijną to dosyć zawodny sposób jej nauczania, jak daleki jest on od doskonałości chyba nie trzeba się rozpisywać.
Wiadome jest, że fundamenty ludzkiej etyki to:
I. Prawda
II. Wolność
III. Dobro
Ja uważam i jestem niemal pewien, że istnieje tylko jedna etyka dla istot rozumnych i wynika ona z właściwości człowieka i świata, w którym żyjemy. A jest ona jednoznaczna niczym prawa fizyki i matematyki. Tyle tylko, że trzeba ją znaleźć.
I z tego tematu chciałbym odpytać to forum.
1)Jakie Waszym zdaniem są kolejne po trzech wymienionych fundamentalne wartości, które obowiązywać powinny każdą istotę rozumną?
2)Kiedy człowiek przestaje być istotą rozumną?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 Dalej..
#1
17-11-2019 18:24
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)Odp: Ludzka etyka
nie znam sie na etyce, filozofi dlatego sie wypowiem
>Wiadome jest, że fundamenty ludzkiej etyki to:
>I. Prawda
nie istnieje
>II. Wolność
to rak
>III. Dobro
nie wiem co napisać

> jestem pewien, że istnieje tylko jedna etyka i wynika ona z właściwości człowieka i świata, w którym żyjemy. A jest ona jednoznaczna niczym prawa fizyki i matematyki.
współcześnie mamy świat homogeniczny, w raju w każdym stadzie inna etyka, która zmieniala sie w czasie, bylo ogromne zróżnicowanie. Etyka zależy od warunków zewnetrznych, inną mieli Eskimosi inną mieszkancy Tybetu czy pustyni, inna w czasie glodu inna w dostatku, inna etyka jak bylo nas na swiecie 1mln a inna dzisiaj 7mld ludzi

>2)Kiedy człowiek przestaje być istotą rozumną?
nie ma czlowieka jest stado (wspolczesnie z zasady dysfunkcyjne spoleczenstwo)
genetycznie nie jestesmy przystosowani do życia w takim stloczeniu, wsrod tylu obcych ludzi,+ indywidualizm, wolnośc może powodować że glupiejemy


szukanie raju, moim celem

#2
17-11-2019 18:28
 Ocena 4 na 4
Kulmin (4007 punktów)Odp: Ludzka etyka
>Witam Szanownych Forumowiczów. Chciałbym Was zapytać o etykę właściwą dla istot rozumnych. Uważam
>iż bardzo ważne jest wyjaśnienie tej kwestii, zwłaszcza w obliczu upadku źródła etyki narodów
>europejskich czyli KRK, którego koniec widać już na horyzoncie i na tym samym horyzoncie widać też
>wkraczające w jego miejsce dzikie bolszewickie stada.

Mam już pierwsze zastrzeżenia. Źródłem etyki europejskiej jest jak już nie jakaś organizacja religijna, tylko okres oświecenia i humanizmu, kiedy powstawały koncepcje praw człowieka, kiedy dopiero zaczęto mówić o wolności i równości...
Chrześcijaństwo jest wyjątkowo nieetyczną religią, ponieważ twierdzi, że człowiek jest z urodzenia obciążony śmiertelnym grzechem i JEŻELI nie skorzysta z sakramentu chrztu, który oferuje TYLKO chrześcijaństwo, to będzie cierpiał przez wieczność w piekle. A więc chrześcijaństwo wmawia ludziom, że są grzeszni z urodzenia samego i jeśli nie chcą trafić do piekła, TO MUSZĄ być chrześcijanami. To jest wg mnie retoryka rodem z jakiegoś barbarzyńskiego kultu plemion neolitycznych. Oparcie etyki na takim systemie to żart.

A czym są owe "bolszewickie hordy" nie wiem, acz domyślam się, że chodzi o mityczny, bliżej niezidentyfikowany "neomarksizm", tak?

>Inna rzecz że wpajanie etyki poprzez wiarę religijną to dosyć zawodny sposób jej nauczania, jak
>daleki jest on od doskonałości chyba nie trzeba się rozpisywać.

Religie to barbarzyńskie doktryny. Mało powiedziane, że ich metody są dalekie od doskonałości.

>Wiadome jest, że fundamenty ludzkiej etyki to:
>I. Prawda
>II. Wolność
>III. Dobro
>Ja uważam i jestem niemal pewien, że istnieje tylko jedna etyka dla istot rozumnych i wynika ona z
>właściwości człowieka i świata, w którym żyjemy.
>A jest ona jednoznaczna niczym prawa fizyki i
>matematyki. Tyle tylko, że trzeba ją znaleźć.
>I z tego tematu chciałbym odpytać to forum.
>1)Jakie Waszym zdaniem są kolejne po trzech wymienionych fundamentalne wartości, które obowiązywać
>powinny każdą istotę rozumną?

Wg mnie nie ma takich wartości w ogóle i nie ma żadnej jednej właściwej etyki. Dlatego, że to są pojęcia które można definiować jak się chce. "Prawda owszem, ale tylko nasza!" "Wolność PEWNIE! ale tylko dla naszych!" "Dobro no jasne, ale tylko dla nas."
To, że ktoś uzna takie wartości za fundamenty etyki nie oznacza, że będzie to etyka dobra. Myślę, że u podstaw etyki nazizmu też leżały Prawda, Wolność i Dobro. Stalin też pewnie niósł w swoim mniemaniu Prawde, Wolność i Dobro, podobnie jak chrześcijańskie wyprawy krzyżowe czy katoliccy konkwistadorzy systematycznie wyrzynający rdzennych amerykanów.

>2)Kiedy człowiek przestaje być istotą rozumną?

Nazywanie człowieka istotą rozumną jest pewnym nadużyciem. Każde niemal zwierzę jest w jakimś stopniu rozumne i potrafi myśleć logicznie. Człowiek przypisał sobie łatkę "rozumnego" w niezgodzie z faktami, a te są takie, że człowiek to zwierzę, które podlega atawizmom, emocjom, uwarunkowaniom biologicznym i genetycznym do tego stopnia i z takim natężeniem, że orzecznik "rozumny", jeżeli już jest używany, powinien zostać użyty w bardziej precyzyjnym kontekście: "człowiek - istota czasami rozumna".

#3
17-11-2019 19:16
 Ocena 2 na 2
tarkos (10757 punktów)Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi Kulmin
> Człowiek przypisał sobie łatkę "rozumnego" w niezgodzie z faktami, a te są takie, że człowiek to zwierzę, które podlega atawizmom, emocjom, uwarunkowaniom biologicznym i genetycznym do tego stopnia i z takim natężeniem, że orzecznik "rozumny", jeżeli już jest używany, powinien zostać użyty w bardziej precyzyjnym kontekście: "człowiek - istota czasami rozumna".

Powiedzieć: "człowiek", to prawie tak, jak powiedzieć: "Bóg".
Nazwa odzwierciedla chyba tylko tęsknotę za najlepszymi ludzkimi cechami.
Tak panie kolego - człowiekiem tylko się bywa, a o to trzeba się nieustannie starać.

[Nie jest się automatycznie człowiekiem (rozumnym) z racji samej przynależności gatunkowej.
Ale czy w takim (etycznym) sensie ludzkie dzieci nie są ludźmi (choć może będą)?.]
>

#4
17-11-2019 20:42
 Ocena 1 na 1
Wojciech Przytulski (676 punktów)Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi okragly
>nie znam sie na etyce, filozofi dlatego sie wypowiem
Nie trzeba się znać, na którymkolwiek z tych, wystarczy umieć myśleć logicznie.
>>I. Prawda
>nie istnieje, czyli n.p. nie istnieje prawda n.t. tego że 2+2=4? Jakżeś pan przeszedł weryfikację użytkownika na tym portalu?
>>II. Wolność
>to rak
Tylko i wyłącznie gdy osobnika Homo Sapiens nie nauczono ludzkiej etyki.
>>III. Dobro
>nie wiem co napisać
Widać od samego początku.
>> jestem pewien, że istnieje tylko jedna etyka i wynika ona z właściwości człowieka i świata, w którym żyjemy. A jest ona jednoznaczna niczym prawa fizyki i matematyki.
>współcześnie mamy świat homogeniczny, w raju w każdym stadzie inna etyka, która zmieniala sie w czasie, bylo ogromne zróżnicowanie. Etyka zależy od warunków zewnetrznych, inną mieli Eskimosi inną mieszkancy Tybetu czy pustyni, inna w czasie glodu inna w dostatku, inna etyka jak bylo nas na swiecie 1mln a inna dzisiaj 7mld ludzi
Nie wiem po czym poznajesz "homogeniczność świata", bo wg moich i nie tylko moich obserwacji świat nie jest homogeniczny..
Etyka owszem zmieniała się, była i jest zróżnicowana, ale uzależnianie etyki od "warunków zewnętrznych" jest niedorzeczne, tak samo jak uzależnianie etyki od ilości ludzi, bo i niby po co? Etyka wynika z właściwości istoty ludzkiej, określa stosunki międzyludzkie, a te nie mogą zależeć od jak to piszesz temperatury bo to jest niemądre, musielibyśmy w Polsce zmieniać etykę o każdej porze roku. Uzależnianie jej od ilości jest równie niedorzeczne, bo czemu ilość ludzi miałaby wpływać na stosunki między nimi?
Inna etyka w czasie głodu a inna w czasie dostatku świadczy co najmniej o jej kalectwie, a zazwyczaj o jej braku, bo skoro zmiana warunków steruje etyką, to znaczy, że nie steruje nią rozum, a to jest dno kompletne, to nawet do islamu nie dorasta, o katolicyzmie nie wspominając, a ja tu szukam czegoś lepszego.
>>2)Kiedy człowiek przestaje być istotą rozumną?
>nie ma czlowieka jest stado (wspolczesnie z zasady dysfunkcyjne spoleczenstwo)
To świadczy o tym, że coś jest nie tak jak powinno być. Cofanie się do etyki stadnej to cofanie się do zwierzęcości. Europa jest z natury swej personalistyczna, pozwalała na emancypację rozumu, deptanie tego przez stado jest barbarzyństwem.
>genetycznie nie jestesmy przystosowani do życia w takim stloczeniu, wsrod tylu obcych ludzi,+ indywidualizm, wolnośc może powodować że glupiejemy
Mylisz się, samo stłoczenie nie musi być przyczyną głupienia, rozumu nie ubywa od samego tylko zaludnienia. Zidiocenie postępujące w Europie i państwach przez nią stworzonych wynika z zainfekowania niemalże wszystkich systemów edukacji oraz mediów bolszewickimi ideologiami. Sytuację dobija scentralizowanie systemów edukacji i komunikacji w ogóle, relatywnie łatwo je było przejąć i zaśmiecić.
>
szukanie raju, moim celem

Słabo Ci idzie.

#5
17-11-2019 23:28
 Ocena-1 na 1
Wojciech Przytulski (676 punktów)Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi Kulmin
>Mam już pierwsze zastrzeżenia. Źródłem etyki europejskiej jest jak już nie jakaś organizacja religijna, tylko okres oświecenia i humanizmu, kiedy powstawały koncepcje praw człowieka, kiedy dopiero zaczęto mówić o wolności i równości...
Ale ta wolność skądś do Europejczyków przyszła, wg mojej skromnej wiedzy przywędrowała od starożytnych Greków, razem z pojęciem Prawdy i ze świadomością istnienia prawdy obiektywnej. KRK natomiast rozprzestrzeniał etykę wśród mas, ona nie zawsze była idealnie taka, ale jakby nie patrzeć to KRK znał wynalazek prawdy obiektywnej, a także wprowadził go w życie po jakimś czasie. A unikatowym wynalazkiem na skalę ogólnoludzką, było nauczanie, że każdego człowieka obowiązuje ta sama etyka. "Równość" to w najlepszym razie sen wariata, a w gorszym bolszewicka czy stalinowska rzeczywistość. "Równość" uzyskuje się zawsze poprzez ścięcie łba wyższemu, rozciąganie na madejowym łożu niskiego, to już było wielokrotnie przerabiane i jest niedorozwinięte intelektualnie, o wiele inteligentniejszym wynalazkiem jest jedna etyka obowiązująca każdego człowieka, choćby dlatego, że jest to realne do osiągnięcia, bywało już osiągane, może nie na skalę ogólnoświatową, ani nawet nie objęło nigdy całego państwa w 100%, ale technicznie jest wykonalne dla takiej istoty jak człowiek, to tylko kwestia edukacji.
A jedna i ta sama etyka dla każdego człowieka jest konieczna, aby uchronić się przed patologiami w rodzaju niewolnictwa, rasizmu itp. Na tym polu nikt nie dorównał etyce wypracowanej przez KRK(nie mylić z kościołami protestanckimi lub innymi schizmatykami n.p. z prawosławiem).
>Chrześcijaństwo jest wyjątkowo nieetyczną religią, ponieważ twierdzi, że człowiek jest z urodzenia obciążony śmiertelnym grzechem i JEŻELI nie skorzysta z sakramentu chrztu, który oferuje TYLKO chrześcijaństwo, to będzie cierpiał przez wieczność w piekle. A więc chrześcijaństwo wmawia ludziom, że są grzeszni z urodzenia samego i jeśli nie chcą trafić do piekła, TO MUSZĄ być chrześcijanami. To jest wg mnie retoryka rodem z jakiegoś barbarzyńskiego kultu plemion neolitycznych. Oparcie etyki na takim systemie to żart.
Tak jest to swego rodzaju bzdura, a właściwie to zdeformowanie pewnej sprawy, KRK przez wieki został zaśmiecony różnymi magicznymi bredniami, ale to nie zmienia faktu, że niemal każdy człowiek z natury jest głupi i trzeba go uczyć, co widać na każdym kroku. Cała wiedza która sprawia, że ludzie nie rzucają się na siebie z maczugami, to dorobek wielu pokoleń, a co ciekawe można go nauczyć większość społeczeństwa, wystarczy stosowna edukacja etyczna, niezależna od tej merytorycznej, jak nauka historii, języka, czy przedmiotów ścisłych. Odgórne nałożenie obowiązku przestrzegania etyki właściwej dla istot rozumnych jest swego rodzaju koniecznością, bez etyki dosyć szybko dochodzi do zdziczenia. Chrzest to taka zdeformowana wspomnianym straszeniem piekłem forma nakładania takowego obowiązku.
>A czym są owe "bolszewickie hordy" nie wiem, acz domyślam się, że chodzi o mityczny, bliżej niezidentyfikowany "neomarksizm", tak?
Nie, nie o mityczny "marksizm" tylko realny (neo)bolszewizm, który postępuje, skretyniając kolejne pokolenia(nie tylko Polaków), odcinając je od podstawowych wartości, podobnie jak to robił za komuny, tyle tylko, że dzisiaj terroru fizycznego jest mniej i jest lepiej schowany. Poza tym dzisiejsze technologie pozwalają tak ogłupić ludzi, że sami oddają większość swojego dochodu, zaakceptowali że przez ćwierć wieku albo nawet dłużej spłacają swój dach nad głową, czyli jedną z podstawowych zdobyczy cywilizacyjnych uczyniono "luksusem" i jest to jeden z wielu realnych efektów, gospodarki przeznaczonej dla niewolników, bo taki był zawsze pierwotny zamysł bolszewizmu i nazizmu(te dwa wbrew pozorom niewiele się od siebie różnią), okraść wszystkich z własności i rozdać jakimś typom spod ciemnej gwiazdy(najczęściej sześcioramiennej).
Teraz to samo jest wprowadzane na około wiecznie rosnącymi cenami, podatkami, procent po procencie okradają nas coraz bardziej i przy okazji ogłupiają i trują. Poza tym model gospodarczy, w którym większość jest cofnięta siłą lub podstępem do poziomu niewolnika to nic nowego, taki ustrój gospodarczy mutował, przybierał różne nazwy, ale zawsze chodziło o to samo, czyli żeby grupka parazytów, żyła kosztem nędzy i ucisku większości, to jest stare jak świat. Najgorszy jest jednak towarzyszący rządom neobolszewii, czyli większości współczesnych "europejskich" rządów obowiązek skretynienia i cofnięcia w rozwoju cywilizacyjnym poprzez stopniowe odbieranie wolności, "legalną" kradzież wypracowanego majątku i rozumu. Ten ostatni był odbierany Polakom odkąd zaborcy nas rozebrali, a po II WŚ gdy USA i Europa rzuciły Polaków na pożarcie żydokomunie i Stalinowi, to wyniszczenie edukacji(w tym godności ludzkiej) narodu polskiego postępuje na skalę przemysłową, zwłaszcza po 1989, który był tylko pozorną zmianą na lepsze, a tak naprawdę był wstępem do destrukcji narodu polskiego i naszego państwa, nie to żebyśmy byli jedynym planowo i celowo wyniszczanym narodem europejskim, ale śmiem twierdzić, że wobec Polski nazi-bolszewicki reżim UE stosuje najsurowsze metody w całej Europie. Statystyki ichniej działalności są przerażające, zarówno pod względem demograficznym, intelektualnym jak i strat materialnych. Różne Hitlery, Himmlery itp muszą się cieszyć zza grobu gdy czytają polski rocznik statystyczny(ten realny dotyczący Polaków, a nie koncernów kolonizatorów). Nigdzie w Europie nie dokonano tak potężnej grabieży mienia jak miało to miejsce w post-PRL-owskiej Polsce.

#6
17-11-2019 23:28
 0 na 2
Wojciech Przytulski (676 punktów)Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi Kulmin
>Religie to barbarzyńskie doktryny. Mało powiedziane, że ich metody są dalekie od doskonałości.
Zależy której religii i w którym okresie historycznym, ale często jest to połączone z barbarzyństwem, a jest go tym więcej im mniej władzy rozumu, a więcej emocji i popędów. N.p. unioeuropejski neobolszewizm, który też jest religią dał już kilka popisów i zapewne popisze się jeszcze nie raz. A za popisy uważam wszelakie "niesienie demokracji", czyli różne wyprawy demokratyczne(demokracjaty), w które angażowane były i są wojska europejskie, albo n.p. rozwalenie Jugosławii(głównie na potrzeby Niemców, czy jak to się teraz modnie mówi Nazistów). A jak już jesteśmy przy Nazistach, to udaje im się "wreszcie" urealnić Generalplan Ost czy Mitteleuropa czy jak to nazwać, czyli parazytowanie na narodach Europy środkowej, o którym Naziści śnili cały XX-y wiek i wreszcie mają, przyssali brudne ryje i mogą wysysać krew i pot z Europy środkowej a zwłaszcza z Polski.
Ciekawostką jest temat krucjat u zarania Europy jak i demokracjat u jej schyłku, gdyż tworzy on pewną klamrę kompozycyjną w procesie historycznym, a przy okazji pokazuje, że barbarzyństwo ani na chwilę nie opuściło ani Europy ani świata.
>>Wiadome jest, że fundamenty ludzkiej etyki to:
>>I. Prawda
>>II. Wolność
>>III. Dobro
>>Ja uważam i jestem niemal pewien, że istnieje tylko jedna etyka dla istot rozumnych i wynika ona z
>>właściwości człowieka i świata, w którym żyjemy.
>>A jest ona jednoznaczna niczym prawa fizyki i
>>matematyki. Tyle tylko, że trzeba ją znaleźć.
>>I z tego tematu chciałbym odpytać to forum.
>>1)Jakie Waszym zdaniem są kolejne po trzech wymienionych fundamentalne wartości, które obowiązywać
>>powinny każdą istotę rozumną?
>Wg mnie nie ma takich wartości w ogóle i nie ma żadnej jednej właściwej etyki. Dlatego, że to są pojęcia które można definiować jak się chce.
Brak definicji pojęć jest rzeczywiście problemem. Pojęcie prawdy było określane w tej łacińskiej Europie zawsze poprzez twierdzenia, czegoś brakuje naszym językom, skoro nie potrafią zdefiniować tej podstawowej, konstytuującej Homo Sapiensa jako istotę rozumną wartości. A nieopanowanie jej wcale sprawia, że Homo Sapiens przestaje się różnić od zwierząt. Prawdę opisywali twierdzeniami greccy filozofowie, św Tomasz z Akwinu, co można znaleźć choćby w wikipedii, studenci studiów humanistycznych kiedyś znali i rozumieli te stwierdzenia "z automatu", że tak to ujmę. Dzisiaj nawet ta określona twierdzeniami Prawda padła i wszyscy są cofani w rozwoju do ery przedrozumowej.
"Prawda owszem, ale tylko nasza!" "Wolność PEWNIE! ale tylko dla naszych!" "Dobro no jasne, ale tylko dla nas."
Przykro mi, że takiego postrzegania tychże wartości Cię nauczono. Nie ma czegoś takiego jak "nasza" prawda. Przymiotnikowa "prawda" to jest jeden z przejawów zbolszewizowania masmediów i edukacji, a z niego wynika reszta różnych nieszczęść. Porzucenie Prawdy jako wartości oznacza pożegnanie z rozumem, w czym obecna zbolszewizowana Unio-"Europa" jest dobra, przychodzi jej to naturalnie.
>To, że ktoś uzna takie wartości za fundamenty etyki nie oznacza, że będzie to etyka dobra. Myślę, że u podstaw etyki nazizmu też leżały Prawda, Wolność i Dobro.
Bzdury kompletne, żadne z tych trzech nie leżą u podstaw nazizmu, nazizm stanowi podeptanie tych wartości. To jest przede wszystkim kwestia logicznego myślenia lub jego braku.
Prawda w ujęciu międzyludzkim jest nośnikiem świadomości, a zatem warunkiem koniecznym do zbudowania społeczeństwa rozumnego, bez świadomości powstaje społeczeństwo emocjonalne, skretyniałe, a relacje w nim bazują głównie na sile i cwaniactwie, do czego zresztą nas cofnięto i usilnie się w tym stanie utrzymuje.

#7
17-11-2019 23:56
 Ocena 1 na 1
Wojciech Przytulski (676 punktów)Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi Kulmin
>Stalin też pewnie niósł w swoim mniemaniu Prawde, Wolność i Dobro, podobnie jak chrześcijańskie wyprawy krzyżowe czy katoliccy konkwistadorzy systematycznie wyrzynający rdzennych amerykanów.
Szczerze wątpię, że Stalin dobrze chciał, moim zdaniem był taką gnidą z przekonania i był w pełni świadom co robi, to już raczej Hitlera bym o to podejrzewał, w końcu całą wojnę latał naćpany, prawdopodobnie był uzależniony od metaamfetaminy. Nie sądzę żeby ci konkwistadorzy mieli cokolwiek wspólnego z katolicyzmem. Gdy Naziści w swym poprzednim wcieleniu znanym jako "Krzyżacy" nieśli "chrześcijaństwo" siłą to ostatecznie Watykan ich potępił i przyznał rację Włodkowicowi, który przypomniał, że Chrystus powiedział, że jego nauki nie można roznosić za pomocą miecza. Udawać kogoś kim się nie jest bywa łatwe, udawanie że ktoś jest tym kim nie jest, jest trochę dziwne. Niemcy jako naród nie wspięli się na przestrzeganie reguł narzucanych przez katolicyzm. Jednym z faktów, których nie uwzględniają antyklerykałowie w swych atakach na KRK jest to, że cywilizacje europejskie, nie były nigdy sakralne tzn nie miały nigdy czegoś takiego jak prawo spisane w świętej księdze, jak n.p. mają to żydzi czy islamiści, a to zmienia wiele w mentalności przedstawicieli danej cywilizacji. W Europie religia była tylko jednym z fundamentów cywilizacyjnych a konkretnie była fundamentem etycznym a nie prawnym, a zatem nie można wszystkiego na nią zwalać, bo jej wpływ był ograniczony, zresztą dowodem na to jest choćby istnienie czegoś takiego jak kościoły protestanckie, które odczepiły się od KRK. Ci cali hiszpańscy konkwistadorzy pod wpływem kościoła w końcu uwolnili Amerykę Południową, Protestanci nie odpuścili Ameryce Północnej i wycięli w pień większość tamtejszej ludności, która swoją drogą w niewiele była lepsza na polu etycznym.
Jeśli Krzyżacy czy konkwistadorzy zaprzeczyli podstawowym regułom etyki katolickiej, to nie wiem czy można ich w ogóle do katolików zaliczać.
Katolicyzm to dosyć wymagająca religia, wiem coś o tym bo byłem wychowany na katolika przeszedłem przez wszystkie sakramenty, ludzie którzy depczą tak ordynarnie zasady tej religii sami się z niej wypisują. Zakon krzyżacki był ufundowany na bzdurnych założeniach. Miał wspólnego tyle co nic z etyką katolicką, po prostu zbieranina barbarzyńców zasłaniających się znakiem krzyża.
>>2)Kiedy człowiek przestaje być istotą rozumną?
>Nazywanie człowieka istotą rozumną jest pewnym nadużyciem. Każde niemal zwierzę jest w jakimś stopniu rozumne i potrafi myśleć logicznie.
Pierwsze słyszę, żeby "każde zwierzę...". Które zwierzę oprócz niektórych bolszewików czy fanatyków religijnych ma zdolność logicznego myślenia?
>Człowiek przypisał sobie łatkę "rozumnego" w niezgodzie z faktami, a te są takie, że człowiek to zwierzę, które podlega atawizmom, emocjom, uwarunkowaniom biologicznym i genetycznym do tego stopnia i z takim natężeniem, że orzecznik "rozumny", jeżeli już jest używany, powinien zostać użyty w bardziej precyzyjnym kontekście: "człowiek - istota czasami rozumna".
>
Przykro mi, że tylko tyle widzisz, to są okaleczenia które zostały jeszcze po zaborze żydosowieckim, niestety w Polsce zmasakrowany został program edukacji i wychowania, żydosowiecka okupacja wprowadziła do tego procesu liczne elementy tresury, które nie zostały usunięte po dziś dzień, niektóre jak n.p. "pedagogika wstydu" zostały nawet zintensyfikowane, przez pokolenie staliniątek, czyli dzieci i wnuków żydokomuny stalinowskiej po 1989. Smród jaki wytwarzają gromadzi się w przekazie informacyjnym i daje efekty takie jak widać.
Zdolność człowieka do bycia istotą rozumną jest przyrodzona, ale żeby w pełni zaistniała potrzebny jest odpowiedni proces wychowawczy, inaczej powstają takie istoty częściowo rozumne, albo i bezrozumne.
Gdyby człowiek był nie zdolny do bycia istotą rozumną to w ogóle nie posiadałby aparatu myślowego, inaczej byłby istotą bez sensu, a w przyrodzie nie występują istoty bezsensowne, nie są znane takie przypadki. A to że wśród ludzi są znane, wynika z niedoskonałości w procesie wychowania i braku odpowiedniej etyki, czyli z niedoskonałości ludzkiego umysłu. A historia pokazuje, że człowiek jest zdolny do wyciągania wniosków z przeszłości i kolekcjonowania zdobytej wiedzy i doświadczeń, o ile inni ludzie w tym nie przeszkadzają, jak n.p. ma to miejsce w Polsce.

Elasp (6859 punktów)Odp: Ludzka etyka

>Ja uważam i jestem niemal pewien, że istnieje tylko jedna etyka dla istot rozumnych i wynika ona z
>właściwości człowieka i świata, w którym żyjemy. A jest ona jednoznaczna niczym prawa fizyki i
>matematyki.

1. Na jakiej podstawie Pan tak twierdzi? Musi to być bardzo mocna podstawa, skoro jest Pan "niemal pewien". Jaka to podstawa?

2. Przypuśćmy, że taka etyka istnieje i że faktycznie ją odkryto. Jak Pan chce skłonić ludzi do przestrzegania jej zasad?

3. Człowiek jest nie tylko istotą rozumną, ale i istotą zmysłową. Dlaczego ma postępować akurat wedle etyki istot rozumnych? Jakie racje przemawiają akurat za wyborem tej etyki?

#9
18-11-2019 00:34
 Ocena 1 na 1
Wera (1540 punktów)Odp: Ludzka etyka
>1)Jakie Waszym zdaniem są kolejne po trzech wymienionych fundamentalne wartości, które obowiązywać
>powinny każdą istotę rozumną?

Zacytuję Benjamina Franklina:

"Temperance. Eat not to dullness; drink not to elevation."
"Silence. Speak not but what may benefit others or yourself; avoid trifling conversation."
"Order. Let all your things have their places; let each part of your business have its time."
"Resolution. Resolve to perform what you ought; perform without fail what you resolve."
"Frugality. Make no expense but to do good to others or yourself; i.e., waste nothing."
"Industry. Lose no time; be always employ'd in something useful; cut off all unnecessary actions."
"Sincerity. Use no hurtful deceit; think innocently and justly, and, if you speak, speak accordingly."
"Justice. Wrong none by doing injuries, or omitting the benefits that are your duty."
"Moderation. Avoid extremes; forbear resenting injuries so much as you think they deserve."
"Cleanliness. Tolerate no uncleanliness in body, clothes, or habitation."
"Tranquility. Be not disturbed at trifles, or at accidents common or unavoidable."
"Chastity. Rarely use venery but for health or offspring, never to dullness, weakness, or the injury of your own or another's peace or reputation."
"Humility. Imitate Jesus and Socrates."

>2)Kiedy człowiek przestaje być istotą rozumną?

Kiedy traci trwale świadomość.

#10
18-11-2019 00:45
 Ocena 1 na 1
Kulmin (4007 punktów)Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi Wojciech Przytulski
> "Prawda owszem, ale tylko nasza!" "Wolność PEWNIE! ale tylko dla naszych!" "Dobro no jasne, ale tylko dla nas."
>Przykro mi, że takiego postrzegania tychże wartości Cię nauczono. Nie ma czegoś takiego jak "nasza" prawda. Przymiotnikowa "prawda" to jest jeden z przejawów zbolszewizowania masmediów i edukacji, a z niego wynika reszta różnych nieszczęść. Porzucenie Prawdy jako wartości oznacza pożegnanie z rozumem, w czym obecna zbolszewizowana Unio-"Europa" jest dobra, przychodzi jej to naturalnie.

To jest normalny, typowo ludzki sposób postrzegania tych wartości, tzn nie ma obiektywnych znaczeń wartości i dla różnych ludzi mogą co innego znaczyć i mają prawo tak to odbierać. No bo co? Zbierze się jakieś grono mędrców i ustalą jakie postrzeganie wolności, dobra i prawdy jest poprawne a jakie nie?

>>To, że ktoś uzna takie wartości za fundamenty etyki nie oznacza, że będzie to etyka dobra. Myślę, że u podstaw etyki nazizmu też leżały Prawda, Wolność i Dobro.
>Bzdury kompletne, żadne z tych trzech nie leżą u podstaw nazizmu, nazizm stanowi podeptanie tych wartości. To jest przede wszystkim kwestia logicznego myślenia lub jego braku.

Wg Ciebie, ale wg teoretyków nazizmu leżały i oni z pewnością mogliby to logicznie uzasadnić.
Nie ma obiektywnych punktów odniesienia dla wartości po prostu.

>Prawda w ujęciu międzyludzkim jest nośnikiem świadomości, a zatem warunkiem koniecznym do zbudowania społeczeństwa rozumnego, bez świadomości powstaje społeczeństwo emocjonalne, skretyniałe, a relacje w nim bazują głównie na sile i cwaniactwie, do czego zresztą nas cofnięto i usilnie się w tym stanie utrzymuje.

Zawsze tak było. I wszędzie. Masy są emocjonalne, niedokształcone i porywcze. Zawsze i wszędzie, bez względu na etykę jaka panuje i jakie wartości są wyznawane. Taka specyfika naszej zwierzęcej natury. Nie idealizuj naszej ludzkiej natury, bo ciąży na nas jak jarzmo małpie pochodzenie i tego nie da się pokonać systemami etycznymi. Wg mnie.

#11
18-11-2019 00:48
 Ocena 1 na 1
Wojciech Przytulski (676 punktów)Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi Elasp
> 1. Na jakiej podstawie Pan tak twierdzi? Musi to być bardzo mocna podstawa, skoro jest Pan "niemal pewien". Jaka to podstawa?
Taka, że Homo Sapiens jest jedyną na tej planecie istotą obdarzoną świadomym rozumem(no chyba, że mamy tu ukrytych kosmitów to przepraszam kosmitów) oraz taka, że absolutnie wszystko jest logiczne, tylko my nie zawsze rozumiemy mechanizmy działania, a często nawet nie próbujemy zrozumieć. Religie są jednym ze sposobów na odcinanie człowieka od rozumowego postrzegania etyki. Jedynie KRK czasem tworzy kapłanów, którzy nauczają etyki metodą logicznego tłumaczenia co z czego wynika, chociaż i oni w pewnych sprawach nakazują ślepą wiarę, co niestety stanowi odcięcie od prawdy i przyzwyczaja ludzi aby dopuszczali się myślenia magicznego zamiast logicznego.
> 2. Przypuśćmy, że taka etyka istnieje i że faktycznie ją odkryto. Jak Pan chce skłonić ludzi do przestrzegania jej zasad?
Ja nie wiem czy ją odkryto, te 3 fundamenty są oczywiste i wynikają z samych tylko właściwości istoty obdarzonej świadomym rozumem.
> 3. Człowiek jest nie tylko istotą rozumną, ale i istotą zmysłową. Dlaczego ma postępować akurat wedle etyki istot rozumnych? Jakie racje przemawiają akurat za wyborem tej etyki?
Dlatego, że bycie istotą rozumną to najwyższy możliwy stan oferowany przez tą formę jaką jest Homo Sapiens i w ogóle najwyższy dostępny pośród istot biologicznych. Bycie istotą zmysłową, t.j. przedkładającą zmysły i emocje ponad myślenie logiczne jest krokiem w stronę zwierząt, które żyją samymi tylko zmysłami i emocjami.

Kulmin (4007 punktów)Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi Wojciech Przytulski
>Szczerze wątpię, że Stalin dobrze chciał, moim zdaniem był taką gnidą z przekonania i był w pełni świadom co robi, to już raczej Hitlera bym o to podejrzewał, w końcu całą wojnę latał naćpany, prawdopodobnie był uzależniony od metaamfetaminy. Nie sądzę żeby ci konkwistadorzy mieli cokolwiek wspólnego z katolicyzmem. Gdy Naziści w swym poprzednim wcieleniu znanym jako "Krzyżacy" nieśli "chrześcijaństwo" siłą to ostatecznie Watykan ich potępił i przyznał rację Włodkowicowi, który przypomniał, że Chrystus powiedział, że jego nauki nie można roznosić za pomocą miecza. Udawać kogoś kim się nie jest bywa łatwe, udawanie że ktoś jest tym kim nie jest, jest trochę dziwne. Niemcy jako naród nie wspięli się na przestrzeganie reguł narzucanych przez katolicyzm. Jednym z faktów, których nie uwzględniają antyklerykałowie w swych atakach na KRK jest to, że cywilizacje europejskie, nie były nigdy sakralne tzn nie miały nigdy czegoś takiego jak prawo spisane w świętej księdze, jak n.p. mają to żydzi czy islamiści, a to zmienia wiele w mentalności przedstawicieli danej cywilizacji. W Europie religia była tylko jednym z fundamentów cywilizacyjnych a konkretnie była fundamentem etycznym a nie prawnym, a zatem nie można wszystkiego na nią zwalać, bo jej wpływ był ograniczony, zresztą dowodem na to jest choćby istnienie czegoś takiego jak kościoły protestanckie, które odczepiły się od KRK. Ci cali hiszpańscy konkwistadorzy pod wpływem kościoła w końcu uwolnili Amerykę Południową, Protestanci nie odpuścili Ameryce Północnej i wycięli w pień większość tamtejszej ludności, która swoją drogą w niewiele była lepsza na polu etycznym.
>Jeśli Krzyżacy czy konkwistadorzy zaprzeczyli podstawowym regułom etyki katolickiej, to nie wiem czy można ich w ogóle do katolików zaliczać.
>Katolicyzm to dosyć wymagająca religia, wiem coś o tym bo byłem wychowany na katolika przeszedłem przez wszystkie sakramenty, ludzie którzy depczą tak ordynarnie zasady tej religii sami się z niej wypisują. Zakon krzyżacki był ufundowany na bzdurnych założeniach. Miał wspólnego tyle co nic z etyką katolicką, po prostu zbieranina barbarzyńców zasłaniających się znakiem krzyża.

Ok, możemy abstrahować od tego jacy byli ci ludzie. Mi chodziło o to, że różnego rodzaju ludzie dokonywali okropnych rzeczy powołując się na te same wartości. I teraz nie możesz powiedzieć, że ich rozumienie tych wartości było złe, bo niby jakim prawem swojemu rozumieniu przypisujesz poprawność?

>>>2)Kiedy człowiek przestaje być istotą rozumną?
>>Nazywanie człowieka istotą rozumną jest pewnym nadużyciem. Każde niemal zwierzę jest w jakimś stopniu rozumne i potrafi myśleć logicznie.
>Pierwsze słyszę, żeby "każde zwierzę...". Które zwierzę oprócz niektórych bolszewików czy fanatyków religijnych ma zdolność logicznego myślenia?

Każde zwierzę które percepuje rzeczywistość, potrafi się uczyć i myśleć. Pies który raz się sparzy ogniem, drugi raz nie podejdzie. Myśli i postępuje logicznie. To jest akurat prosta implikacja. Delfiny, szympansy, czy kruki operują już na wyższym poziomie analizy rzeczywistości.
Bo logiczne myślenie to każde myślenie które nie przeczy zasadom, prawom i aksjomatom logiki. Sporo zwierząt jest w to bardzo dobrych, niektóre są słabsze, ale wciąż potrafią myśleć logicznie.

Mam nadzieję, że nie jesteś z tych którzy odmawiają zwierzętom zdolności myślenia...

>>Człowiek przypisał sobie łatkę "rozumnego" w niezgodzie z faktami, a te są takie, że człowiek to zwierzę, które podlega atawizmom, emocjom, uwarunkowaniom biologicznym i genetycznym do tego stopnia i z takim natężeniem, że orzecznik "rozumny", jeżeli już jest używany, powinien zostać użyty w bardziej precyzyjnym kontekście: "człowiek - istota czasami rozumna".
>>
>Przykro mi, że tylko tyle widzisz, to są okaleczenia które zostały jeszcze po zaborze żydosowieckim, niestety w Polsce zmasakrowany został program edukacji i wychowania, żydosowiecka okupacja wprowadziła do tego procesu liczne elementy tresury, które nie zostały usunięte po dziś dzień, niektóre jak n.p. "pedagogika wstydu" zostały nawet zintensyfikowane, przez pokolenie staliniątek, czyli dzieci i wnuków żydokomuny stalinowskiej po 1989. Smród jaki wytwarzają gromadzi się w przekazie informacyjnym i daje efekty takie jak widać.

O rany, ale się nakręcasz tymi żydami, sowietami i stalinami.

>Zdolność człowieka do bycia istotą rozumną jest przyrodzona, ale żeby w pełni zaistniała potrzebny jest odpowiedni proces wychowawczy, inaczej powstają takie istoty częściowo rozumne, albo i bezrozumne.
>Gdyby człowiek był nie zdolny do bycia istotą rozumną to w ogóle nie posiadałby aparatu myślowego, inaczej byłby istotą bez sensu, a w przyrodzie nie występują istoty bezsensowne, nie są znane takie przypadki.

No to mówię, że niemal każde zwierzę jest do pewnego stopnia rozumne. Rozumność jest zróżnicowana, w zależności od stopnia rozwoju kory mózgowej, względnie encefalizacji mózgu.

#13
18-11-2019 09:13
 Ocena 2 na 2
Elasp (6859 punktów)Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi Wojciech Przytulski
>> 1. Na jakiej podstawie Pan tak twierdzi? Musi to być bardzo mocna podstawa, skoro jest Pan "niemal pewien". Jaka to podstawa?
>Taka, że Homo Sapiens jest jedyną na tej planecie istotą obdarzoną świadomym rozumem(no chyba, że mamy tu ukrytych kosmitów to przepraszam kosmitów) oraz taka, że absolutnie wszystko jest logiczne ... itd.

Z tego nie wynika istnienie jednej etyki rozumowej. Człowiek jest jedyną istotą posługująca się językiem, ale czy wynika stąd, że istnieje wspólny dla wszystkich język (lub przynajmniej wspólne zasady gramatyki)? Istota nie znająca ludzi pewnie by tak wnioskowała, ale to błąd.

>> 2. Przypuśćmy, że taka etyka istnieje i że faktycznie ją odkryto. Jak Pan chce skłonić ludzi do przestrzegania jej zasad?
>Ja nie wiem czy ją odkryto, te 3 fundamenty są oczywiste i wynikają z samych tylko właściwości istoty obdarzonej świadomym rozumem.

Oczywiste dla kogo? Dla Pana i dla kogo jeszcze? Jak przekona Pan kogoś, komu zasady te nie jawią się jako oczywiste? Zmusi go Pan do uznania? Czym się to będzie różnić od religii?

>> 3. Człowiek jest nie tylko istotą rozumną, ale i istotą zmysłową. Dlaczego ma postępować akurat wedle etyki istot rozumnych? Jakie racje przemawiają akurat za wyborem tej etyki?
>Dlatego, że bycie istotą rozumną to najwyższy możliwy stan oferowany przez tą formę jaką jest Homo Sapiens i w ogóle najwyższy dostępny pośród istot biologicznych.

Najwyższe wedle jakiej skali wartości? Pana własnej i kogo jeszcze? Teoria ewolucja nie mówi, że coś jest "wyższe" lub "niższe", tylko że coś ma znaczenie przystosowawcze lub nie ma takiego znaczenia. Rozwój gatunków (np. ograniczona ilość energii) może promować istoty nie obdarzone energochłonnym mózgiem, wtedy istoty czysto zmysłowe będą "wyższe", a rozumne "niższe".


Kulmin (4007 punktów)Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi Wojciech Przytulski
>> 1. Na jakiej podstawie Pan tak twierdzi? Musi to być bardzo mocna podstawa, skoro jest Pan "niemal pewien". Jaka to podstawa?
>Taka, że Homo Sapiens jest jedyną na tej planecie istotą obdarzoną świadomym rozumem(no chyba, że mamy tu ukrytych kosmitów to przepraszam kosmitów).

Kosmici nie, ale np wrony. Zapewniam Cię, że wrony są sprytniejsze i myślą bardziej logicznie od większości ludzi.
Dostrzegam u Ciebie silny antropocentryzm. To fatalnie, bo to absurdalny punkt widzenia. Nie wiele nas różni od zwierząt w gruncie rzeczy i skala Twojej afirmacji rozumu ludzkiego to nieporozumienie wg mnie.
Np delfiny butlonose operują na symbolach i abstraktach, budują zawiłe relacje społeczne i myślą logicznie.

#15
18-11-2019 15:02
 Ocena 1 na 1
Springus (1174 punktów)Odp: Ludzka etyka
>na tym samym horyzoncie widać też wkraczające w jego miejsce dzikie bolszewickie stada

Autor to niezły fantasta.

>Wiadome jest, że fundamenty ludzkiej etyki to:
>I. Prawda
>II. Wolność
>III. Dobro

A czy można wiedzieć skąd jest to wiadome?

> Jakie Waszym zdaniem są kolejne po trzech wymienionych fundamentalne wartości, które obowiązywać powinny każdą istotę rozumną?

To źle się dzieje gdy wartości stają się obowiązkiem, powinny być wyborem. Kontynuując poprzednie moje pytanie, jestem ciekaw czy autor dopuszcza myśl, że ktoś może mieć inne top 3 wartości bądź ułożone w innej kolejności?

>Kiedy człowiek przestaje być istotą rozumną?

Gdy zdziczeje.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365