 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-11-2019 15:34 | Wojciech Przytulski (676 punktów) | Ludzka etyka
2 na 2 | Witam Szanownych Forumowiczów. Chciałbym Was zapytać o etykę właściwą dla istot rozumnych. Uważam iż bardzo ważne jest wyjaśnienie tej kwestii, zwłaszcza w obliczu upadku źródła etyki narodów europejskich czyli KRK, którego koniec widać już na horyzoncie i na tym samym horyzoncie widać też wkraczające w jego miejsce dzikie bolszewickie stada. Inna rzecz że wpajanie etyki poprzez wiarę religijną to dosyć zawodny sposób jej nauczania, jak daleki jest on od doskonałości chyba nie trzeba się rozpisywać. Wiadome jest, że fundamenty ludzkiej etyki to: I. Prawda II. Wolność III. Dobro Ja uważam i jestem niemal pewien, że istnieje tylko jedna etyka dla istot rozumnych i wynika ona z właściwości człowieka i świata, w którym żyjemy. A jest ona jednoznaczna niczym prawa fizyki i matematyki. Tyle tylko, że trzeba ją znaleźć. I z tego tematu chciałbym odpytać to forum. 1)Jakie Waszym zdaniem są kolejne po trzech wymienionych fundamentalne wartości, które obowiązywać powinny każdą istotę rozumną? 2)Kiedy człowiek przestaje być istotą rozumną? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 Dalej..| Elasp (6859 punktów) | Odp: Ludzka etyka |
> Skręcenie w lewo jest działaniem bez względu na motyw. Dobrze, ale dlaczego skręcenie w lewo stało się tym "działaniem bez względu na motyw"? Skręcenie w prawo też byłoby działaniem bez względu na motyw. Dlaczego nie dokonało się to, tylko tamto? |
| Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > >> 1.> Z tego nie wynika istnienie jednej etyki rozumowej. Człowiek jest jedyną istotą posługująca się językiem, ale czy wynika stąd, że istnieje wspólny dla wszystkich język (lub przynajmniej wspólne zasady gramatyki)? Istota nie znająca ludzi pewnie by tak wnioskowała, ale to błąd.A niby na dlaczego miałby istnieć jeden język? Czy nie za wcześnie na to? Mnogość języków wynika ze zdolności tworzenia abstraktów, oraz autonomii mózgu każdego człowieka, tą autonomię mogą oczywiście przygniatać systemy antyspołeczne, totalitaryzmy i religie, ale tak z natury to jest ona przyrodzona, przynajmniej mężczyznom. A jeden optymalny język komunikacji międzyludzkiej być może kiedyś powstanie. > >> 2. Przypuśćmy, że taka etyka istnieje i że faktycznie ją odkryto. Jak Pan chce skłonić ludzi do przestrzegania jej zasad?Szczerze mówiąc nie zastanawiałem się nad tym, chodziło mi o jej ustalenie. Istoty rozumne same by jej przestrzegały, bo byłaby logiczna. > >Ja nie wiem czy ją odkryto, te 3 fundamenty są oczywiste i wynikają z samych tylko właściwości istoty obdarzonej świadomym rozumem.> Oczywiste dla kogo? Dla Pana i dla kogo jeszcze? Jak przekona Pan kogoś, komu zasady te nie jawią się jako oczywiste? Zmusi go Pan do uznania? Czym się to będzie różnić od religii?Po co od razu ta paranoja? A czy jakbym panu powiedział, że zależność z której wylicza się pole koła też w jeden jedyny sposób zależy od jego promienia, też by Pan się czuł osaczony? Te fundamenty są oczywiste z kilku co najmniej powodów. Prawdę obiektywną i zdolność do jej poznawania i operowania nią stawia się na pierwszym miejscu, bo to od poznania zaczyna się ludzki rozum. Poznanie jest pierwsze jeżeli chcemy podejmować świadome i rozumne decyzje, a także jeśli chcemy żyć w świecie istot rozumnych(obecny świat taki nie jest). Układanie relacji i podejmowanie decyzji w oparciu o świadomość jest wyróżnieniem jakiego posiadają tylko ludzie. Niestety nie wszyscy z tego korzystają,a i systemy, w których żyjemy wolą cofać nas w rozwoju do wspomnianej przez Pana "istoty zmysłowej" czy szerzej - "czującej". Wolność myśli, słowa i czynu jest potrzebna aby móc korzystać ze swojego rozumu i nie być wystawionym na przymus ze strony innych. A Dobro do którego trzeba dojść w sposób rozumowy potrzebne jest w celu zbudowania świata istot rozumnych, które nie bazują na zżeraniu siebie nawzajem jak zwierzęta, bolszewicy czy tym podobni. Te trzy powyższe zresztą już dawno temu opisał ktoś znany, nie pamiętamjuż nawet kto.Znajdują się m. in. w preambule do Konstytucji III RP i są od samego początku pieczołowicie wdeptywane w ziemię przez władze III RP, tutejszą żydokomunę, masmedia i inne (post/neo)bolszewickie/nazistowskie swołocze. > >> 3. Człowiek jest nie tylko istotą rozumną, ale i istotą zmysłową. Dlaczego ma postępować akurat wedle etyki istot rozumnych? Jakie racje przemawiają akurat za wyborem tej etyki?> >Dlatego, że bycie istotą rozumną to najwyższy możliwy stan oferowany przez tą formę jaką jest Homo Sapiens i w ogóle najwyższy dostępny pośród istot biologicznych.> Najwyższe wedle jakiej skali wartości? Pana własnej i kogo jeszcze? Teoria ewolucja nie mówi, że coś jest "wyższe" lub "niższe", tylko że coś ma znaczenie przystosowawcze lub nie ma takiego znaczenia. Rozwój gatunków (np. ograniczona ilość energii) może promować istoty nie obdarzone energochłonnym mózgiem, wtedy istoty czysto zmysłowe będą "wyższe", a rozumne "niższe".> Ja osobiście nie wierzę w hipotezę ewolucji, bo jest ona nieprawdopodobna matematycznie, ilość danych jakie powstały przyrodzie przerasta wytłumaczenie losowego ich wygenerowania, a na tym się hipoteza ewolucji opiera. Hipoteza ewolucji nie potrafi niczego przewidzieć, nie wyprodukowała jakiejkolwiek zależności, na której to podstawie można by przewidzieć w co prze-ewoluuje dany gatunek, nikt też nie zaobserwował ani jednego przypadku ewolucji, t.j. powstania jednego gatunku z drugiego. Nie mówię oczywiście o odmianach jednego gatunku, czy przypadkowych krzyżówkach, które nie tłumaczą w żaden sposób mnogości życia na tej planecie, a także ilości danych i zależności pomiędzy nimi. Pojęcia wyższe i niższe dają się za to wytłumaczyć wyższością ludzkiego rozumu nad zwierzęcym z czego wszyscy chętnie korzystamy, Pana nie wyłączając. |
| Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > >na tym samym horyzoncie widać też wkraczające w jego miejsce dzikie bolszewickie stada> Autor to niezły fantasta.> >Wiadome jest, że fundamenty ludzkiej etyki to:> >I. Prawda> >II. Wolność> >III. Dobro> A czy można wiedzieć skąd jest to wiadome?Te trzy konstytuują Homo Sapiens jako istotę rozumną, bez nich przybliża się do zwierząt. > To źle się dzieje gdy wartości stają się obowiązkiem, powinny być wyborem. Kontynuując poprzednie moje pytanie, jestem ciekaw czy autor dopuszcza myśl, że ktoś może mieć inne top 3 wartości bądź ułożone w innej kolejności?Taaa? "Źle się dzieje" ?! Chciałbyś pan, ażeby przestało obowiązywać n.p. powszechne poszanowanie dla życia ludzkiego, pańskiego na ten przykład? Ja dopuszczam tę myśl i widzę choćby na tym forum, że większość nawet tego elementarza nie rozumie, ale to nie zmienia faktu, że wynikają te trzy wartości z właściwości człowieka i chęci bycia istotą rozumną. > >Kiedy człowiek przestaje być istotą rozumną?> Gdy zdziczeje.> Zbyt ogólnikowe, chodziło mi o bardziej precyzyjny próg. |
| Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > Nie jest Pan jedyny, który sądzi, że jest na tropie dobra, prawdy, i sprawiedliwości uniwersalnych. Jest na więcej, ze 7 mld będzie.> Problem w tym, że co dla jednego jest dobrem to dla drugiego jest złem, co dla jednego prawdą, dla drugiego fałszem, co dla jednego sprawiedliwością dla drugiego wielką krzywdą.Prawda istnieje obiektywnie i niezależnie od ułomności ludzkich osądów. Warto odnotować fakt, że żyjemy w systemach, które celowo ogłupiają ludzi od urodzenia, a zatem pogarszają one jakość osądów. Europa w różnych wcieleniach była jedyną cywilizacją, która miała w ogóle zainstalowaną prawdę obiektywną na samym szczycie wyznawanych wartości, teraz ten stan rzeczy już praktycznie przeminął i w raz z tym zaczyna się cofanie mas do poziomu zwierzęcego/bolszewickiego. > Jak się okazuje prawda, dobro i sprawiedliwość wynikają z ludzkiej chciwości a ta bywa zmienną.Mylisz się, nie wynikają z "chciwości". > Ludzka moralność to nic innego jak zwierzęcy instynkt społeczny, zaprogramowane w umyśle emocje, które sterują zachowaniami wobec innych osobników.No to nie dobrze, bo to świadczy o braku rozumu. Człowiek jest z natury autonomiczny, a przynajmniej Polacy,a narzuca się nam siłą i podstępem jakieś stadne zabobony. > Moralność lub inaczej społeczność z rozproszonych jednostek buduje jeden organizm.> Przy czym ten organizm jak to w przyrodzie, przyjmuje najprzeróżniejsze formy.> Zdziwi się Pan może, ale Bolszewicy walczyli o zapanowanie wolności, prawdy i dobra.  To Pan się chyba jeszcze bardziej zdziwi, bo walczyli o wdeptanie tychże w ziemię i wywalczyli, co odczuwamy po dziś dzień. Zresztą walka o zniszczenie bądź zepsucie czegoś jest zazwyczaj z góry skazana na wygraną, z czego skwapliwie korzysta bolszewia/naziolstwo po dziś zresztą dzień. > Panu instynkt podpowiada, że własność prywatna jest święta, a bolszewikom instynkt podpowiadał, że ta ich krzywdzi.Wyzyskiwanych robotników krzywdził brak jakiejkolwiek, choćby zbliżonej do ludzkiej etyki, pokazała to zresztą historia. > Kto ma rację?> Pewnie ten, który przetrwa.To nie jest odpowiedź na pytanie o "rację", tylko na pytanie o siłę ew. spryt a to są zupełnie inne rzeczy. Mieć rację to znaczy tyle co mieć prawdę po swojej stronie. Problem stanowi brak definicji Prawdy. Jest tylko Prawda dookreślona stwierdzeniami, ale i taka lepsza niż żadna. |
#80 2 na 2 | Kulmin (4007 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > >Wybacz, ale nie masz zielonego pojęcia o świecie zwierząt i biologii.> >en.wikipedia.org/wiki/Mirror_test>  > >Utknąłeś mentalnie w czasach Kartezjusza. Nie masz absolutnie żadnej wiedzy o sposobie funkcjonowania mózgu, o specyfice i ewolucji układów nerwowych, o świadomości, o myśleniu.> >Operujesz na fałszywych informacjach, przestarzałych, antropocentrycznych bredniach, na stereotypach i chłopskim rozumie.> Które informacje podane przeze mnie są 'fałszywe'?Te na podstawie których orzekasz o zwierzętach > >I z tego co widzę oświecenie nie nadejdzie, bo żywisz głęboką wiarę w swoją rację.> Mylisz się, ja jedynie wyciągam wnioski ze znanych mi faktów.No to utknąłeś w czasach Kartezjusza. > Wystarczyłoby gdybyś przytoczył jakiekolwiek fakty przeczące podanym przeze mnie obserwacjom> Przykro mi, że niektórzy tak nisko upadli, że nie są w stanie dostrzec podstawowych faktów. Zwierzęta nie mają świadomości i to nie jest kwestia "chłopskiego rozumu", ani nawet znajomości wiedzy o sposobie funkcjonowania mózgu tylko Twojego nierozumienia pojęć. Świadomość którą jest w stanie rozwinąć człowiek, odpowiednio wychowany, przekracza wielokrotnie świadomość zwierzęcą, opartą głównie o zmysłowe i czasem też emocjonalne odbieranie świata. O tym jak dalece posunięta jest zwierzęca 'świadomość' niechaj świadczy choćby rozwój nauk wśród badanych przez Darwina orangutanów. Zarzucasz mi chłopski rozum, a sam prezentujesz takie podejście.To Ty nie rozumiesz pojęć, lub operujesz na ich potocznym rozumieniu. Człowiek ma najsilniej rozwiniętą świadomość introspektywną (poczytaj cóż to takiego). Nieco niżej w hierarchii stoją delfiny butlonose i amazońskie, dalej szympansy, goryle, orangutany. Szczególnym przypadkiem świadomości introspektywnej jest tzw "samoświadomość", która umożliwia dość głębokie "zaglądanie w głąb siebie" by móc zdać sobie sprawę z tego, że jest się autonomicznym bytem. Podałem Ci link w którym masz udowodnione czarno na białym, że istnieje parę gatunków zwierząt, które mają na tyle rozwiniętą zdolność introspekcji, że są samoświadome. Inaczej jest w przypadku świadomości epifenomenalnej, czyli świadomości wrażeń - tę posiadają wszystkie zwierzęta z układem percepcyjnym, ale znowu np system nerwowy muszki owocowej nie rozwinął żadnych istotnych dla świadomości introspektywnej obszarów (siłą rzeczy - jest za mały). Ty po prostu mieszasz pojęcia takie jak umysł, świadomość, samoświadomość, charakter, osobowość i wychodzą z tego babole. Polecam dokształcenie się: en.wikipedia.org/wiki/Self-awarenessen.wikipedia.org/wiki/Consciousness"Rama Teoretyczna Świadomości" Crick, Koch - ekstrakt pracy [Załącznik]"Ja z wiru" Rodolfo Llinas - ekstrakt pracy [Załącznik]> To że niektóre zwierzęta pod wpływem rozumu człowieka, potrafią się czegoś nauczyć, zwłaszcza te udomowione, to jeszcze nie znaczy, że mają świadomość ludzką.Jest niemożliwe by miały "ludzką świadomość", bo nie są ludźmi. Słyszałeś o Thomasie Nagel-u? > Jeśli ty przypisujesz zwierzętom świadomość posiadaną przez istoty rozumne(oczywiście nie każdy Homo Sapiens jest istotą rozumną) to świadczy o Twoim kalectwie, ewentualnie o celowym sianiu regresu.Gdzie ja to zrobiłem? Cytat proszę. |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Ludzka etyka |
> >Skręcenie w lewo jest działaniem bez względu na motyw.> Dobrze, ale dlaczego skręcenie w lewo stało się tym "działaniem bez względu na motyw"? Skręcenie w prawo też byłoby działaniem bez względu na motyw. Dlaczego nie dokonało się to, tylko tamto?Bo taki był plan.
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz. |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > >>Skręcenie w lewo jest działaniem bez względu na motyw.> > Dobrze, ale dlaczego skręcenie w lewo stało się tym "działaniem bez względu na motyw"? Skręcenie w prawo też byłoby działaniem bez względu na motyw. Dlaczego nie dokonało się to, tylko tamto?> Bo taki był plan. Czyli zaplanowałem, że pójdę w lewo? Jeżeli to zaplanowałem, po co rzucałem monetą? |
| Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > >1)Jakie Waszym zdaniem są kolejne po trzech wymienionych fundamentalne wartości, które obowiązywać> >powinny każdą istotę rozumną?> Zacytuję Benjamina Franklina:> "Temperance. Eat not to dullness; drink not to elevation."> "Silence. Speak not but what may benefit others or yourself; avoid trifling conversation."> "Order. Let all your things have their places; let each part of your business have its time."> "Resolution. Resolve to perform what you ought; perform without fail what you resolve."> "Frugality. Make no expense but to do good to others or yourself; i.e., waste nothing."> "Industry. Lose no time; be always employ'd in something useful; cut off all unnecessary actions."> "Sincerity. Use no hurtful deceit; think innocently and justly, and, if you speak, speak accordingly."> "Justice. Wrong none by doing injuries, or omitting the benefits that are your duty."> "Moderation. Avoid extremes; forbear resenting injuries so much as you think they deserve."> "Cleanliness. Tolerate no uncleanliness in body, clothes, or habitation."> "Tranquility. Be not disturbed at trifles, or at accidents common or unavoidable."> "Chastity. Rarely use venery but for health or offspring, never to dullness, weakness, or the injury of your own or another's peace or reputation."> "Humility. Imitate Jesus and Socrates."A czy on je wyprowadził i ustalił porządek? Bo niektóre wyglądają na zdefiniowane oględnie, to nie to żebym się nie zgadzał, ale chodziło mi o ścisłe określenie pewnych rzeczy. > >2)Kiedy człowiek przestaje być istotą rozumną?> Kiedy traci trwale świadomość.> Ja znam wiele przypadków osobników świadomych pod względem medycznym, a mimo to nie kwalifikujących się do istot rozumnych. |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Ludzka etyka |
> >>>Skręcenie w lewo jest działaniem bez względu na motyw.> >> Dobrze, ale dlaczego skręcenie w lewo stało się tym "działaniem bez względu na motyw"? Skręcenie w prawo też byłoby działaniem bez względu na motyw. Dlaczego nie dokonało się to, tylko tamto?> >Bo taki był plan.> Czyli zaplanowałem, że pójdę w lewo?Tak, miedzy innymi to zaplanowałeś. > Jeżeli to zaplanowałem, po co rzucałem monetą?Żeby się nie rozerwać. 
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz. |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > >>>>Skręcenie w lewo jest działaniem bez względu na motyw.> >>> Dobrze, ale dlaczego skręcenie w lewo stało się tym "działaniem bez względu na motyw"? Skręcenie w prawo też byłoby działaniem bez względu na motyw. Dlaczego nie dokonało się to, tylko tamto?> >>Bo taki był plan.> > Czyli zaplanowałem, że pójdę w lewo?> Tak, miedzy innymi to zaplanowałeś.> >Jeżeli to zaplanowałem, po co rzucałem monetą?> Żeby się nie rozerwać.  Nieprawda. Zaplanowałem, że pójdę w lewo LUB w prawo, wcale nie planując (tylko dopuszczając) że pójdę w lewo i wcale nie planując (tylko dopuszczając), że pójdę w prawo. Zaplanować (A lub B) to nie to samo, co zaplanować A i zaplanować B. Mylisz więc koniunkcję z alternatywą. Zdanie się na przypadek może być elementem procedury racjonalnej (a przynajmniej mogącej uchodzić za taką). Niekiedy nawet władze wybierano na drodze losowania, np. w Atenach albo w Republice Florenckiej. Uważano, że losowanie jest o wiele sprawiedliwsze od głosowania. |
#86 1 na 1 | Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > Kosmici nie, ale np wrony. Zapewniam Cię, że wrony są sprytniejsze i myślą bardziej logicznie od większości ludzi.Obawiam się,że się mylisz, być może wrony które poznałeś myślą bardziej logicznie od znanych Tobie ludzi, ale na ogólnoludzką skalę to już nie działa. > Dostrzegam u Ciebie silny antropocentryzm. To fatalnie, bo to absurdalny punkt widzenia.Dlaczego "absurdalny"? > Nie wiele nas różni od zwierząt w gruncie rzeczy i skala Twojej afirmacji rozumu ludzkiego to nieporozumienie wg mnie.Tzn Ciebie i kogo jeszcze "niewiele różni od zwierząt" ? > Np delfiny butlonose operują na symbolach i abstraktach, budują zawiłe relacje społeczne i myślą logicznie.Nie wiedziałem, że delfiny butlonose operują na wzorcach i abstraktach, a tak w ogóle to po czym to można poznać? Nawet jeśli są nieco pojętniejsze od psów to co właściwie z tego wynika? |
| Kulmin (4007 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > >Kosmici nie, ale np wrony. Zapewniam Cię, że wrony są sprytniejsze i myślą bardziej logicznie od większości ludzi.> Obawiam się,że się mylisz, być może wrony które poznałeś myślą bardziej logicznie od znanych Tobie ludzi, ale na ogólnoludzką skalę to już nie działa.Logiczne myślenie to tylko zdolność do dostrzegania pewnych regularności w świecie i ciągu przyczynowo-skutkowego. Wrony są w to bardzo dobre w pewnym wąskim zakresie i radzą sobie niekiedy lepiej od ludzi w pewnych zagwozdkach logicznych. > >Dostrzegam u Ciebie silny antropocentryzm. To fatalnie, bo to absurdalny punkt widzenia.> Dlaczego "absurdalny"?Bo antropocentryzm to spuścizna religijno-filozoficzna zabobonnych czasów niewiedzy w których panowała religijna narracja typu: "Bóg stworzył człowieka, a zwierzęta to mają mu służyć tylko". > > Nie wiele nas różni od zwierząt w gruncie rzeczy i skala Twojej afirmacji rozumu ludzkiego to nieporozumienie wg mnie.> Tzn Ciebie i kogo jeszcze "niewiele różni od zwierząt" ?Wszystkich ludzi. My ludzie nie różnimy się od siebie pod względem genotypu, a więc posiadamy z grubsza te same kompetencje, zdolności i mechanizmy. Mówiąc, że zwierzęta niewiele się od nas różnią miałem na myśli to, że ich organizmy oraz umysły wyposażone są w takie same lub podobne mechanizmy niemal na każdej płaszczyźnie, tylko są po prostu słabiej rozwinięte niekiedy jak np kompetencje matematyczne estymacji i subitacji u małp. Cechy i zdolności są stopniowalne po prostu i tak jak ludzie potrafią być lepsi od innych ludzi w np liczeniu, tak homo sapiens jest gatunkowo lepszy od np szympansów w liczeniu, ale szympansy potrafią liczyć. Różni nas stopień, a nie jakość. > >Np delfiny butlonose operują na symbolach i abstraktach, budują zawiłe relacje społeczne i myślą logicznie.> Nie wiedziałem, że delfiny butlonose operują na wzorcach i abstraktach, a tak w ogóle to po czym to można poznać? Nawet jeśli są nieco pojętniejsze od psów to co właściwie z tego wynika?No widzisz, człowiek uczy się całe życie. Po zachowaniu oczywiście można to poznać. A po czym wnioskujesz, że ludzie operują na symbolach i abstraktach? Po ich zachowaniu, bo nie masz dostępu do ich umysłów. Znowu mam linki podać? Kiedy Ty dasz jakiś link z artykułem na poparcie swoich tez? Tylko błagam, byle nie był to slangmiejski.pl, czy dorzeczy.pl Artykuł o delfinach do pobrania za darmo: www.pnas.org/content/110/32/13216 |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > >>>>>Skręcenie w lewo jest działaniem bez względu na motyw.> >>>> Dobrze, ale dlaczego skręcenie w lewo stało się tym "działaniem bez względu na motyw"? Skręcenie w prawo też byłoby działaniem bez względu na motyw. Dlaczego nie dokonało się to, tylko tamto?> >>>Bo taki był plan.> >> Czyli zaplanowałem, że pójdę w lewo?> >Tak, miedzy innymi to zaplanowałeś.> >>Jeżeli to zaplanowałem, po co rzucałem monetą?> >Żeby się nie rozerwać.  > Nieprawda.Prawda, bo jeśli druga możliwość wchodziła w rachubę w nie mniejszym stopniu, to rzucanie monetą służyło dokonaniu wyboru. > Zaplanowałem, że pójdę w lewo LUB w prawo, wcale nie planując (tylko dopuszczając) że pójdę w lewoJeśli "pójścia w lewo" nie planowałeś, to niby co w Twoim planie robi "dopuszczanie pójścia w lewo"? > Zdanie się na przypadek może być elementem procedury racjonalnej (a przynajmniej mogącej uchodzić za taką).Przypadek to niekoniecznie irracjonalizm.
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz. |
nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | Odp: Ludzka etyka | > Czyli zaplanowałem, że pójdę w lewo? Jeżeli to zaplanowałem, po co rzucałem monetą?Zaplanowałes, że wybór drogi uzaleznosz od wypadku monety, bo widocznie miałeś za mało innych przesłanek. W umyśle często dochodzi do takiej równowagi emocjonalnej sprzecznych emocji, że nie możesz zdecydować. Wtdy uzalezniasz wybór od innych czynników. Bardziej surrealistyczne byłby gdybyś żadnej drogi nie wybrał, tylko na rozstaju stanął i stał już tak do końca. Jakiego końca nie wiadomo. |
nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | Odp: Ludzka etyka | > Prawda istnieje obiektywnie i niezależnie od ułomności ludzkich osądów.Często to słyszę jak również, że ktoś inny zbliżył się do niej. Relatywizm temu przeczy. Sugeruje wręcz, że każdy człowiek ma inny świat przed oczami i inne o nim pojęcie. > Europa w różnych wcieleniach była jedyną cywilizacją, która miała w ogóle zainstalowaną prawdę obiektywną na samym szczycie wyznawanych wartości, teraz ten stan rzeczy już praktycznie przeminął i w raz z tym zaczyna się cofanie mas do poziomu zwierzęcego/bolszewickiego.Skąd Pan wie? Aaaa obcowanie z prawdą uniwersalna? Niech zgadne, ten szczyt mal związek z panowaniem rzymskiego kościoła? Czy wie Pan, że katolika można rozpoznać po przywiązani do kapitalizmu? Jest Pan katolikiem? > >Jak się okazuje prawda, dobro i sprawiedliwość wynikają z ludzkiej chciwości a ta bywa zmienną.> Mylisz się, nie wynikają z "chciwości".A jednak. Co inaczej chcący człowiek to inne pojęcie dobra, prawdy i sprawiedliwosci. > >Zdziwi się Pan może, ale Bolszewicy walczyli o zapanowanie wolności, prawdy i dobra.>  > To Pan się chyba jeszcze bardziej zdziwi, bo walczyli o wdeptanie tychże w ziemię i wywalczyli, co odczuwamy po dziś dzień.W Pana pojęciu dobra, prawdy i sprawiedliwosci. Problem w tym, że Pana pojęcia są względne i inni posiadają odmienne, sprzeczne z pańskimi. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|