Racjonalista - Strona głównaDo treści
A. B. Izdebski. Teologia ateisty. Rozważania światopoglądow

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
14-03-2026 16:07Andrzej Bogusławski (52266 punktów)A. B. Izdebski. Teologia ateisty. Rozważania światopoglądow
Ocena 6 na 6
.
Czy ateista może pisać teologię?

Tytuł książki Andrzeja B. Izdebskiego Teologia ateisty. Rozważania światopoglądowe brzmi prowokacyjnie. I rzeczywiście – jest prowokacją intelektualną. Nie chodzi jednak o polemikę z religią ani o manifest niewiary. Autor proponuje coś ciekawszego: próbę spojrzenia na religię, ideologie i ludzkie przekonania z perspektywy naukowego sceptycyzmu.

Izdebski jest religioznawcą i publicystą. Jego książka nie jest traktatem teologicznym ani systematycznym wykładem filozofii. To raczej rozległy esej światopoglądowy – zapis wieloletnich lektur, dyskusji i refleksji nad relacją między nauką, wiarą i kulturą.

Autor zaczyna od pytania fundamentalnego: czym właściwie jest światopogląd i dlaczego ludzie tak zaciekle bronią swoich przekonań? W kolejnych rozdziałach prowadzi czytelnika przez historię idei religijnych, spory między nauką i wiarą, ewolucję ludzkiego umysłu oraz dzieje różnych form religijności. Wiele miejsca poświęca także gnostycyzmowi, manicheizmowi czy średniowiecznym herezjom – pokazując, że historia religii jest znacznie bardziej złożona, niż sugerują podręcznikowe uproszczenia.

Najciekawsze w tej książce jest jednak coś innego. Izdebski nie twierdzi, że religie są wyłącznie błędem ani że nauka daje ostateczne odpowiedzi na wszystkie pytania. Jego prawdziwym przeciwnikiem nie jest religia, lecz dogmatyzm – przekonanie, że posiadło się jedyną i absolutną prawdę.

Autor wielokrotnie podkreśla, że podobny mechanizm działa zarówno w religiach, jak i w świeckich ideologiach. Historia XX wieku pokazała przecież, że systemy polityczne również potrafią przybierać formę quasi-religii: z własnymi dogmatami, herezjami i „wiernymi”, którzy w imię jedynej prawdy gotowi są narzucać ją innym.

Dlatego sceptycyzm – rozumiany jako gotowość do wątpienia, krytycznego myślenia i korygowania własnych przekonań – jawi się w tej książce jako jedna z najważniejszych cnót intelektualnych. Nie oznacza on rezygnacji z poszukiwania prawdy, lecz świadomość, że nasze poznanie jest zawsze ograniczone i prowizoryczne.

Styl książki jest eseistyczny i osobisty. Autor nie ukrywa własnych przekonań, ale też nie próbuje ich narzucać czytelnikowi. Zamiast tego zaprasza do dialogu prowadzonego według reguł racjonalnej argumentacji. W świecie coraz bardziej spolaryzowanym światopoglądowo jest to propozycja szczególnie cenna.

Teologia ateisty to książka dla czytelników zainteresowanych filozofią, religioznawstwem i debatą o roli nauki we współczesnym świecie. Nie daje ona prostych odpowiedzi – raczej zachęca do samodzielnego myślenia i zadawania pytań. A to być może najważniejsza funkcja każdej dobrej książki filozoficznej.

Bo – jak sugeruje autor – największym zagrożeniem dla ludzkiej wolności nie są błędne poglądy, lecz pewność, że posiadło się prawdę absolutną.
www.facebo(*)7981886/posts/1449399816629498
(Aby odpowiedzieć, musisz się zalogować)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..
Lolek_Salambek (2665 punktów)Odp: A. B. Izdebski. Teologia ateisty. Rozważania światopoglądow
>Czy ateista może pisać teologię?
----------------------
Oczywiście że może 😊 .
Super ciekawie brzmi rekomendacja książki, którą to rekomendacje napisałeś powyżej.
😊
Gwoli pewnego spozycjonowania swojego spojrzenia na szeroko rozumiane kwestie " religijne" powiem tak.
Mój światopogląd to agnostycyzm teistyczny.
Czym jest agnostycyzm? Jak ja rozumiem agnostycyzm?
Otóż tak - agnostycyzm to światopogląd uznający, że człowiek nie jest w stanie znaleźć odpowiedzi na nurtujące go pytania "Czy istnieje Bóg?" oraz "Czy istnieje życie pozagrobowe?".
Innymi słowy - agnostycyzm to przekonanie, że człowiek nie ma narzędzi (zmysłów) by znaleźć odpowiedzi na zacytowane wyżej pytania.
Jeśli zaś chodzi o odpowiedz na pytanie: "Czy istnieje Bóg?" agnostyk teistyczny odpowiada:
"nie wiem ale myślę, że raczej istnieje".
Ponadto utworzyłem na tym forum wątki poświęcone mojemu rozumieniu agnostycyzmu:

"O wierzeniach religijnych"
www.racjonalista.pl/forum.php/s,948543

"Agnostycyzm a dary od Boga."
www.racjonalista.pl/forum.php/s,954892





>......Autor proponuje coś ciekawszego: próbę spojrzenia na religię,
>ideologie i ludzkie przekonania z perspektywy naukowego sceptycyzmu.
---------------------
"W to mi graj"
😊




>...........To raczej rozległy esej światopoglądowy - zapis
>wieloletnich lektur, dyskusji i refleksji nad relacją między nauką, wiarą i kulturą.
>Autor zaczyna od pytania fundamentalnego: czym właściwie jest światopogląd i dlaczego ludzie tak
>zaciekle bronią swoich przekonań?
-----------------
Brzmi to bardzo ciekawie
😊




>..................Jego prawdziwym przeciwnikiem
>nie jest religia, lecz dogmatyzm - przekonanie, że posiadło się jedyną i absolutną prawdę.
-----------------------
też jestem przeciw wszelkim dogmatyzmom





>............Historia XX wieku pokazała przecież, że systemy polityczne również potrafią przybierać
>formę quasi-religii: z własnymi dogmatami, herezjami i "wiernymi", którzy w imię jedynej
>prawdy gotowi są narzucać ją innym.
>Dlatego sceptycyzm - rozumiany jako gotowość do wątpienia, krytycznego myślenia i korygowania
>własnych przekonań - jawi się w tej książce jako jedna z najważniejszych cnót intelektualnych.
>Nie oznacza on rezygnacji z poszukiwania prawdy, lecz świadomość, że nasze poznanie jest zawsze
>ograniczone i prowizoryczne.
---------------------
Bardzo ciekawe refleksje
😊





>Styl książki jest eseistyczny i osobisty. Autor nie ukrywa własnych przekonań, ale też nie próbuje
>ich narzucać czytelnikowi. Zamiast tego zaprasza do dialogu prowadzonego według reguł racjonalnej
>argumentacji. W świecie coraz bardziej spolaryzowanym światopoglądowo jest to propozycja szczególnie
>cenna.
--------------------
Brzmi to bardzo ciekawie
😊




>Teologia ateisty to książka dla czytelników zainteresowanych filozofią, religioznawstwem i debatą o
>roli nauki we współczesnym świecie. Nie daje ona prostych odpowiedzi - raczej zachęca do
>samodzielnego myślenia i zadawania pytań. A to być może najważniejsza funkcja każdej dobrej książki
>filozoficznej.
>Bo - jak sugeruje autor - największym zagrożeniem dla ludzkiej wolności nie są błędne
>poglądy, lecz pewność, że posiadło się prawdę absolutną.
---------------
Brzmi to bardzo ciekawie
😊



S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne

Dzień bez GPT to dzień stracony.


#2
14-03-2026 18:45
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: A. B. Izdebski. Teologia ateisty. Rozważania światopoglądow
W odpowiedzi Lolek_Salambek
.
Zacznę od wyjaśnienia, iż to ja jestem autorem tej książki. Bogusławski to mój pseudonim, którego musiałem używać ze względu na pracę. Chętnie porozmawiam o książce i wszystkich problemach w niej poruszonych, ale znacznie więcej można o niej się dowiedzieć otwierając poniższy link:
www.facebo(*)7981886/posts/1449399816629498

----------------

Lolek_Salambek: Czym jest agnostycyzm? Jak ja rozumiem agnostycyzm?

Otóż tak - agnostycyzm to światopogląd uznający, że człowiek nie jest w stanie znaleźć odpowiedzi na nurtujące go pytania "Czy istnieje Bóg?" oraz "Czy istnieje życie pozagrobowe?".

Innymi słowy - agnostycyzm to przekonanie, że człowiek nie ma narzędzi (zmysłów) by znaleźć odpowiedzi na zacytowane wyżej pytania.

Jeśli zaś chodzi o odpowiedz na pytanie: "Czy istnieje Bóg?" agnostyk teistyczny odpowiada:
"nie wiem ale myślę, że raczej istnieje".

-
Znam różne formy agnostycyzmu i mogę z nimi polemizować, ale w swojej książce bronię postawy poznawczej opartej na sceptycyzmie naukowym i uważam, iż naukowe rozważania o "bogu" należy rozpocząć od definicji, której jeszcze nikt nie przedstawił.

@ @ @



#3
15-03-2026 13:04
 Ocena 3 na 3
Lolek_Salambek (2665 punktów)Odp: A. B. Izdebski. Teologia ateisty. Rozważania światopoglądow
>.....naukowe rozważania o "bogu" należy rozpocząć od definicji, której jeszcze nikt nie przedstawił.

-----------------

Co do tej definicji to jest to bardzo ciekawy wątek ale skoro napisałeś "...czasu szkoda" to niechaj tak będzie.


Więcej szczegółów w tym zakresie na wątku:
Agnostycyzm a dary od Boga.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,954892#w955633

😊

S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne

Dzień bez GPT to dzień stracony.


alsor (3283 punktów)Odp: A. B. Izdebski. Teologia ateisty. Rozważania światopoglądow
A. Nie ma raczej znaczenia czy ktoś wierzy w Boga, jako twórcę, bo innej roli tu nie widzę, czy też zakłada wprost nieskończoność istnienia świata - kosmosu.

B. życie po śmierci jest niemożliwe z przyczyn czysto fizycznych.
można oczywiście sobie tu improwizować na rozmaite sposoby:
klonowanie, kopiowanie mózgu, itp. znane z filmów sf, no ale to nie ma przecież żadnego znaczenia - jak w A.

podstawowa wiedza:
I. istnieje tu coś
II. obowiązują tu prawa i zasady - te takie fizyczne, czyli matematyczne tak czy siak

i to w zasadzie wszystko.

Nauka zajmuje się II.

Sprawa dogmatów: to zawsze było i tak już pozostanie.
po prostu zawsze coś zakładamy, czyli musimy tworzyć sobie te dogmaty.

na tym polega także nauka: konsensus naukowy, czyli uzgodnienie zeznań...
stąd te śmieszne pseudoteorie popularne w XXw i do dziś nauczane w szkołach:
relatywizm, fizyka kwantowa, big bang - czyli wielka improwizacja tworzenia kosmosu z wybuchu.. niczego.

A obecnie mamy: konsensus cieplarniany - wszystko się tu pali! co każdy czuje, wie i widzi (nie jest tak?);

i wojenny dla rozrywki - musimy budować broń, przynajmniej za 1000 mld $, bo inaczej ci... obcy nas zeżrą... zapewne synowie samego boga przyjdą i upomną się o swoje.

Ale np. medycyna, ogólna służba zdrowia, tego nie potrzeba finansować - niech ludzie sami się leczą... w końcu mamy miliardy szczepionek i suplementów - wystarczy podejść do apteki i.. będzie gut!

#5
15-03-2026 19:10
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: A. B. Izdebski. Teologia ateisty. Rozważania światopoglądow
W odpowiedzi Lolek_Salambek
.
naukowe rozważania o "bogu" należy rozpocząć od definicji, której jeszcze nikt nie przedstawił.

-----------------
>Co do tej definicji to jest to bardzo ciekawy wątek ale skoro napisałeś "...czasu szkoda" to niechaj tak będzie.

>Jeśli zaś chodzi o odpowiedz na pytanie: "Czy istnieje Bóg?" agnostyk teistyczny odpowiada: - "nie wiem ale myślę, że raczej istnieje". Tak więc mój światopogląd nie odrzuca wizji istnienia Boga. Zatem w dalszej dywagacji przyjmijmy że istnieje Bóg.

A w oparciu o co agnostyk tak odpowiada? W oparciu o wiarę? To kończy wszelką rozmowę, gdyż z wiarą nie ma dyskusji a czasu szkoda.

-----------------------
>Cóż?
>W jednym ze swoich wpisów deklarowałes że jesteś otwarty na dialog pisząc między innymi słowa:
"Zamiast tego zaprasza do dialogu prowadzonego według reguł racjonalnej argumentacji."

>Z drugiej strony w zacytowanym przeze mnie na samym początku wpisie użyłeś w szczególności stwierdzenia:
A w oparciu o co agnostyk tak odpowiada? W oparciu o wiarę? To kończy wszelką rozmowę, gdyż z wiarą nie ma dyskusji a czasu szkoda".

>Moim zdaniem jest ono w absolutnej sprzeczności z tą Twoją deklaracją rzekomej Twojej otwartości na dialog ("zaprasza do dialogu").

>Dodam tylko, że jeśli kategoryzujesz agnostycyzm w grupie światopoglądów dogmatycznych to najwyraźniej zupełnie nie rozumiesz nawet podstawowych założeń agnostycyzmu.
>Ale cóż, zastosuje się do tego co jakże kategorycznie i w sposób nie znoszący sprzeciwu napisałeś:

To kończy wszelką rozmowę

>I ogólnie zamykam ten temat:

z wiarą nie ma dyskusji a czasu szkoda

>PS.
naukowe rozważania o "bogu" należy rozpocząć od definicji, której jeszcze nikt nie przedstawił.

-----------------
>Co do tej definicji to jest to bardzo ciekawy wątek ale skoro napisałeś [b]"...czasu szkoda"
to niechaj tak będzie.
>"To kończy wszelką rozmowę"

--------------
TAK! Szanowny Panie wyraźnie napisałem, iż jestem otwartym na merytoryczną otwartą rozmowę, a Pan tu pokazuje, iż nic nie zrozumiał z tego co tu napisałem. Do merytorycznej rozmowy, poza inteligencją potrzebną jest spora samodzielnie przemyślana wiedza, a także umiejętność dyskusji.

Polecam tu prof. Krzysztofa Szymanka, czy Leszka Lachowieckiego, który swoją książkę kończy sławami: [W dyskusji] niezbędna jest względna równość obu dyskutantów tak pod względem erudycji jak i inteligencji. Gdy jeden z dyskutantów pozbawiony jest erudycji, to wszystkiego nie pojmie, przeto nie będzie na poziomie. Gdy zaś zabraknie mu inteligencji rozgoryczy się tylko i sięgnie po nieuczciwość, szalbierstwo i w końcu po grubiaństwo.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,664981#w665147

-
Napisał Pan:

>Jeśli zaś chodzi o odpowiedz na pytanie: "Czy istnieje Bóg?" agnostyk teistyczny odpowiada: - "nie wiem ale myślę, że raczej istnieje". Tak więc mój światopogląd nie odrzuca wizji istnienia Boga. Zatem w dalszej dywagacji przyjmijmy że istnieje Bóg.

Odpowiedziałem prostym pytaniem:

A w oparciu o co agnostyk tak odpowiada? W oparciu o wiarę? To kończy wszelką rozmowę, gdyż z wiarą nie ma dyskusji a czasu szkoda.

Zupełnie nie wiem czego tu można nie rozumieć. Pytanie jest proste jak drut: w oparciu o co agnostyk tak odpowiada? Nie wiem o czym mogłaby być nasza rozmowa, gdy Pan nie rozumie nawet tak prostych pytań?

Miłego dnia.
.

#6
15-03-2026 19:36
 Ocena 2 na 2
Lolek_Salambek (2665 punktów)Odp: A. B. Izdebski. Teologia ateisty. Rozważania światopoglądow
>TAK! Szanowny Panie wyraźnie napisałem, iż jestem otwartym na merytoryczną otwartą rozmowę, a Pan tu pokazuje, iż nic nie zrozumiał z tego co tu napisałem. Do merytorycznej rozmowy, poza inteligencją potrzebną jest spora samodzielnie przemyślana wiedza, a także umiejętność dyskusji.......

__________

Szanowny Panie.
Z całym szacunkiem dla Pana - to co Panu najlepiej wychodzi to niewątpliwie hejtowanie.
W efekcie to jest ostatni Pański wpis na który odpowiadam gdyż:

1. Co do zasady nie wchodzę w hejterskie "boksowanie się".

2. Za moment w moim profilu na FR zablokuje Pana wpisy; bym nie musiał "przyjaźnić się" z hejtem płynącym z Pana strony.

Życzę Panu wszelkiej pomyślności.



S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne

Dzień bez GPT to dzień stracony.


#7
16-03-2026 09:56
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: A. B. Izdebski. Teologia ateisty. Rozważania światopoglądow
W odpowiedzi Lolek_Salambek
.
Napisałem:

Szanowny Panie wyraźnie napisałem, iż jestem otwartym na merytoryczną otwartą rozmowę, a Pan tu pokazuje, iż nic nie zrozumiał z tego co tu napisałem. Do merytorycznej rozmowy, poza inteligencją potrzebną jest spora samodzielnie przemyślana wiedza, a także umiejętność dyskusji.......

A Pan odpowiada:

>Szanowny Panie.
>Z całym szacunkiem dla Pana - to co Panu najlepiej wychodzi to niewątpliwie hejtowanie.
>W efekcie to jest ostatni Pański wpis na który odpowiadam gdyż:
>1. Co do zasady nie wchodzę w hejterskie "boksowanie się".
>2. Za moment w moim profilu na FR zablokuje Pana wpisy; bym nie musiał "przyjaźnić się" z hejtem płynącym z Pana strony.
>Życzę Panu wszelkiej pomyślności.

Dobrze Pan uczyni. Cenzura zawsze była bronią głupców, którym brakowało argumentów. Ponadto rozmowa z kimś, kto nie rozumie terminów, których używa w rozmowie, jest mało sensowną.

Hejt (od ang. hate - nienawiść) to agresywna forma przemocy słownej, polegająca na celowym obrażaniu, poniżaniu lub wyśmiewaniu osób i grup w internecie oraz świecie rzeczywistym.

Nigdy, nikogo nie hejtowałem, a to iż pozwalam ludziom wykazywać swój poziom intelektualny i kulturalny, trudno nazwać hejtowaniem. To, iż nie ma Pan niczego merytorycznego do powiedzenia jest Pańską samo-kompromitacją a nie moim hejtowaniem. Poza świętą wiarą we własną rację nie ma ma Pan nic mądrego w temacie agnostycyzmu do powiedzenia, to o czym chciałby Pan ze mną rozmawiać? O Pańskiej wierze? Wiar jest tyle ilu jest ludzi wierzących i Pańska wcale do najciekawszych nie należy.

Miłego dnia.

.

#8
16-03-2026 10:57
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: A. B. Izdebski. Teologia ateisty. Rozważania światopoglądow

.
WSTĘP

Marketingowy tytuł książki nie odpowiada w pełni jej treści. Teologią ona nie jest, gdyż nie jest poświęcona wyłącznie Bogu, zaś zawarte w niej wywody prowadzone są nie tyle przez ateistę, co przez bezbożnego sceptyka - starającego się oprzeć swój światopogląd na wiedzy naukowej. Aczkolwiek jestem przyzwyczajony do określania mojej intelektualnej postawy właśnie ateizmem - i choć uważam je za nietrafne, nie czuję się też w niczym dotknięty. Warto jednak zaznaczyć - dla zainteresowanych treścią książki, przedstawianej tu pod Państwa rozwagę - że bardziej precyzyjnie istotę zawartych w niej rozumowań oddaje podtytuł: "Rozważania światopoglądowe".

Dwadzieścia pięć lat temu z satysfakcją - choć nie bez obaw - przyjąłem ofertę redaktora naczelnego "Forum Klubowego - dwumiesięcznika dla ludzi myślących" Leszka Lachowieckiego abym wrócił do publicystyki. Powrót pozwolił mi na kilkunastoletnie prowadzenie dyskursu z czytelnikami pisma. Dyskursu, którego przedmiotem były zagadnienia antropologiczne rozwiązywane metodami naukowymi.

W zamieszczanych tam publikacjach zastanawiałem się nad istnieniem we wszechświecie lub w jego fragmentach celowości; nad istotą i pochodzeniem życia w różnych jego formach, jednak zasadniczą kwestią moich rozważań był człowiek wraz z jego psychiką, świadomością oraz relacjami między naturą a kulturą.

Problemy dotyczące człowieka i jego świata oglądanego z pozycji różnych nauk, a w szczególności filozofii (wraz z teologią), kosmologii, biologii, historii, religioznawstwa oraz politologii, psychologii i socjologii, starałem się omówić i skomentować w oparciu o aktualnie toczącą się na łamach fachowej literatury dyskusję światopoglądową. Tematy te pozostały aktualnymi aż do dziś - i zapewne takie pozostaną, ale stale zmienia się poziom naukowej wiedzy oraz sytuacja społeczno- polityczna.

Dlatego treści nie mogły zostać jedynie zredagowane, lecz korzystając z tamtych inspiracji, należało je napisać całkiem na nowo, uwzględniając poznaną literaturę i dyskurs ostatnich lat.

Oczywiście szukając własnej odpowiedzi dotyczącej sensu istnienia i istoty ludzkiej natury, nie ograniczałem się tylko do tych pozycji i korzystałem szeroko z dorobku nauki, ale przede wszystkim odnosiłem się do podawanych w przypisach książek i właśnie te tytuły polecałem Państwa uwadze.

Przedstawiając czyjeś myśli starałem się nie tyle je streścić i omówić w sposób obiektywny, co poddać analizie i ocenie z własnego, jasno określonego stanowiska oraz z perspektywy konsekwentnych przekonań światopoglądowych. Szanując wysoki poziom odbiorców naszego periodyku, musiałem swoją wiedzę stale uzupełniać i uaktualniać. A także - co wcale nie jest mniej ważne - podczas dyskusji z wieloma uczonymi, tak bezpośrednich, jak i za pośrednictwem słowa pisanego, mogłem ponownie przemyśleć swój system poglądów na świat.

Przygotowując swoje publikacje, wychodziłem z założenia, że wiedza nas wszystkich - ta wykraczająca poza wykształcenie i codzienne zainteresowania - ma charakter powierzchowny. Ponadto codzienna walka o byt zabiera nam czas, który moglibyśmy i chcielibyśmy poświęcić na przemyślenie światopoglądowych dylematów z młodszych lat oraz ich aktualizację. Aby być na bieżąco, należałoby czytać dużo literatury fachowej, a najczęściej brakuje na to czasu. Istnieje również inteligentna młodzież wchodząca w okres światopoglądowych pytań i poszukująca przewodników po interesującej ją problematyce. To właśnie do tych ludzi kieruję tę książkę, podejmując w niej staranie, aby przybliżyć niespecjalistom pasjonującą, choć częstokroć mało praktyczną wiedzę, a może nawet zaciekawić na tyle, aby skłonić do dalszych lektur.

W poniższych rozdziałach - tak jak wielu ludzi - zastanawiam się nad otaczającą nas rzeczywistością. A będąc człowiekiem, patrzę na zajmowaną przez nas pozycję w strukturze świata oraz na odgrywaną w niej rolę społeczną i przyrodniczą z pozycji antropocentrycznych. Nic szczególnego - nad tą problematyką zastanawia się bądź zastanawiało się już wielu.

Czytam, słucham i staram się otaczający nas świat zrozumieć, a swoją wiedzę o nim uporządkować. Pomimo ogromnego przyrostu wiedzy wiem, że do pełnego poznania jeszcze daleko, ale moja pasja poznawcza - podążająca za uczonymi - nie maleje. Staram się tą pasją z Państwem podzielić i przedstawić najciekawsze dylematy wraz z poznanymi próbami rozwiązań.

Nie, nie jestem przy tym bezstronny. Nawet odwrotnie - z założenia jestem i chcę być stronniczy. Opowiadam się za naukowym rozumieniem rzeczywistości, za racjonalną logiką konkluzji wywiedzionych z doświadczeń. I właśnie praktykę potwierdzającą wnioski wyprowadzone rozumową drogą uważam za najwyższe kryterium prawdy.

Prawdy zawsze względnej - obowiązującej tu i teraz, na aktualnym poziomie wiedzy.

Prawdy zmieniającej się wraz z permanentnymi udoskonaleniami narzędzi poznawczych.

Prawdy zdobywanej przez człowieka w procesie poznawczym, a nie prawdy absolutnej, ofiarowanej ludzkości przez bogów i przekazywanej ogółowi przez wybranych. Podważam więc tu wszelką (nie tylko religijną) wiarę jako wystarczające narzędzie poznawcze otaczającej nas rzeczywistości.

Książka ta została napisana z jednoznacznie określonej pozycji epistemologicznej, którą nazywam naukowym sceptycyzmem. Oznacza ona przyjęcie metodologii naukowej jako podstawowego narzędzia opisu i wyjaśniania rzeczywistości oraz odrzucenie tezy o istnieniu dwóch równorzędnych metod poznania świata: naukowej i religijnej.

CDN
.

#9
17-03-2026 10:16
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: A. B. Izdebski. Teologia ateisty. Rozważania światopoglądow
.
Wstęp

CD

Nauka nie zajmuje się dowodzeniem nieistnienia bytów postulowanych metafizycznie - czy będą to bogowie, duchy czy inne byty nadnaturalne. Ciężar dowodu spoczywa zawsze na tym, kto twierdzi, że dany byt istnieje i oddziałuje na rzeczywistość dostępną poznaniu.

Do dziś nauka nie stwierdziła empirycznie wpływu jakiejkolwiek "nadrzeczywistości" na świat dostępny ludzkim zmysłom i aparaturze pomiarowej. Nauka nie przyjęła naturalizmu, materializmu ani racjonalnego redukcjonizmu jako metafizycznych dogmatów - doszła do nich przez praktykę, ponieważ tylko takie założenia okazały się poznawczo skuteczne w systematycznym opisie i wyjaśnianiu świata.

Wiara - także w swojej intelektualnie rozwiniętej postaci - może pełnić istotne funkcje egzystencjalne i kulturowe, lecz w niniejszej książce nie jest traktowana jako narzędzie poznawcze w sensie epistemologicznym.

Przyjęcie tej perspektywy nie oznacza zamknięcia na polemikę, lecz określenie reguł, w których polemika ta jest prowadzona.

Jestem przekonanym, iż nie sposób jest mówić o światopoglądzie bez umieszczenia go w kontekście etycznym. W niniejszej książce konsekwentnie rozróżniam pojęcia etyki i moralności, które w języku potocznym i publicystycznym bywają stosowane zamiennie. Rozróżnienie to nie ma charakteru wyłącznie terminologicznego, lecz stanowi jeden z punktów wyjścia prowadzonych tu rozważań.

Przez etykę rozumiem dział filozofii zajmujący się refleksją nad normami, wartościami i zasadami postępowania - ich uzasadnieniem, spójnością oraz konsekwencjami społecznymi. Etyka nie jest tu zbiorem nakazów ani katalogiem cnót, lecz próbą rozumienia tego, skąd biorą się nasze sądy o dobru i złu oraz dlaczego jedne z nich uzyskują społeczne uprzywilejowanie.

Moralność oznacza natomiast konkretne, historycznie i kulturowo ukształtowane systemy normatywne, takie jak moralność katolicka, świecka czy religijna w różnych odmianach. Moralności są praktykowane i egzekwowane, bywają ze sobą sprzeczne i nierzadko funkcjonują jako narzędzia władzy oraz legitymizacji określonego porządku społecznego. Rozróżnienie to pozwala oddzielić krytykę konkretnych moralności od refleksji etycznej jako takiej. Niewiara, która stanowi moją postawę światopoglądową, nie oznacza odrzucenia etyki ani zgody na normatywną dowolność. Przeciwnie - jest próbą zachowania autonomii refleksji etycznej wobec systemów religijnych, politycznych i ekonomicznych, roszczących sobie prawo do definiowania dobra i zła.

Poruszona w książce problematyka oraz forma publicystycznej eseistyki - a więc osobistej i zaangażowanej - postaci przekazu² jest subiektywnym wyborem autora. Truizmem będzie stwierdzenie, że inny autor dokonałby innego wyboru, zarówno formy, treści, jak i hierarchii tematów.

Przedstawiam Państwu swój wybór. Za takim rozumieniem rzeczywistości opowiadam się intelektualnie, choć niekiedy nie potrafię zachować zimnego racjonalizmu i wówczas wypowiadam się także emocjonalnie.

Czasem może nawet zbyt emocjonalnie, za co przepraszam. Jakkolwiek - jak wyżej wspomniałem - mam zdecydowane poglądy, których nie ukrywam, to wydaje mi się, że cały czas pozostaję otwarty na poglądy innych. Moja ciekawość świata połączona jest z głęboko zakodowaną intencją poznawania i prób zrozumienia innych racji, a gdy zostanę przekonany - do przyjmowania ich za własne.

CDN
.

#10
17-03-2026 18:02
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)Odp: A. B. Izdebski. Teologia ateisty. Rozważania światopoglądow
>Jestem przekonanym, iż nie sposób jest mówić o światopoglądzie bez umieszczenia go w kontekście etycznym.

Przyznaję, nie dostrzegam konieczności takiego powiązania i ciekaw jestem rozwinięcia tej Pańskiej myśli

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#11
17-03-2026 18:16
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: A. B. Izdebski. Teologia ateisty. Rozważania światopoglądow
W odpowiedzi szarley
.

Proszę napisać do mnie w Messengerze. Pozdrawiam.

#12
17-03-2026 18:34
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: A. B. Izdebski. Teologia ateisty. Rozważania światopoglądow

#13
17-03-2026 19:22
 Ocena 2 na 2
Edward Robak* (2152 punktów)Odp: A. B. Izdebski. Teologia ateisty. Rozważania światopoglądow
Temat: A. B. Izdebski. Teologia ateisty. Rozważania światopoglądow
>.
>Czy ateista może pisać teologię?
>...
>www.facebo(*)7981886/posts/1449399816629498

Do mnie przemawia sztuczna inteligencja AI [Przegląd od AI]
cytat: Teologia ateistyczna, często powiązana z duchowością ateistyczną, to nurt filozoficzny odrzucający istnienie osobowego Boga, jednocześnie poszukujący sensu, etyki i zachwytu nad światem w ramach naturalizmu. Skupia się na humanistycznych wartościach, holistycznym podejściu do życia oraz samorealizacji bez odwoływania się do sił nadprzyrodzonych.
• Naturalizm i holizm: Przekonanie, że wszechświat jest całością funkcjonującą bez interwencji sił nadprzyrodzonych, co budzi poczucie sacrum (duchowość ateistyczna).
/koniec cytatu
Mój przyczynek do powyższej dyskusji brzmi tak:
im więcej ludzkość wie o prawach rządzących Światem - tym mniejsza jest przestrzeń cudów.

#14
18-03-2026 10:02
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: A. B. Izdebski. Teologia ateisty. Rozważania światopoglądow

.
Wstęp
CD

Książka została podzielona na pięć części:

• Część pierwsza poświęcona jest pytaniom o światopogląd: jakie są możliwości rozumienia tego terminu i kryteria jego podziałów; na ile jest on zjawiskiem socjologicznym, a na ile psychologicznym; czy zespoły poglądów ludzi należących do inteligencji, a nawet elity naukowej, są zbiorami spójnymi, czy raczej eklektyczną mieszanką nawet sprzecznych stanowisk. Analizuję także dylematy światopoglądowe i ich wpływ na postawy intelektualne i moralne.

• Część druga omawia relacje między wiedzą a wiarą wraz z logicznymi konsekwencjami przyjęcia wybranego stanowiska. Poszukiwania porządku w chaotycznym świecie pokazują, że zjawiska przyrodnicze nie opierają się na logice, lecz odwrotnie - to raczej człowiek wywodzi część nauki o formach i zasadach poprawnego myślenia z praw przyrody, co jest tym łatwiejsze, że jego umysł jest jej wytworem. Jeżeli zgodzimy się, że proces ewolucyjny zachodzi często wbrew ludzkiej logice, to pojawi się problem, czy nasz sposób myślenia jest unikatowy, swoisty tylko dla nas, czy też logika istnieje poza człowiekiem.

• Część trzecia poświęcona jest rozumieniu idei Boga. Sensoryczne ograniczenia naszego umysłu pozwalają mi zajmować się tylko różnymi wyobrażeniami Boga znajdującego się w ludzkich umysłach. Boga dziedziczonego rodzinnie i narodowo. Boga wpajanego nam od niemowlęctwa i nabywanego w całym procesie socjalizacji. Boga - Ojca, Matki Boskiej i Syna Bożego. Innymi słowy: Boga ludzkiego, historycznie kształtowanego. A także ideą Boga w umysłach ateistów i agnostyków, do odrzucenia której częstokroć potrzebny był ogromny wysiłek intelektualny. Doskonały, transcendentny Bóg jest mi naukowo niedostępny. W tym przypadku mogę tylko zapytać o logiczne znaczenie tego terminu, gdyż tak naprawdę nie wiem, co miałby on oznaczać.

• Część czwarta poświęcona jest dziejom religii gnostyckich i ich wielkiej, acz niespełnionej, dualistycznej kosmogonii. Poprzez naszkicowanie kilku z wielu religii, których cechą wspólną była wiara w możliwość samozbawienia człowieka poprzez wiedzę oraz działanie w doczesności dwóch potęg - Dobra i Zła - staram się zainteresować tym swoistym intelektualnym tyglem, w którym próbowano dokonać syntezy duchowych pierwiastków Wschodu i Zachodu. Syntezy, w wyniku której rodziła się postawa filozoficzna inna od nam znanych i silnie z nią powiązana mentalność społeczna. Oczywiście trzy małe rozdziały mogą zaledwie dotknąć niektórych z ważnych elementów, ale starałem się wybrać i przedstawić te, które uznałem za najistotniejsze. Mam nadzieję, że poprzez ukazanie - na tle dramaturgii ówczesnych wydarzeń - przemyśleń tamtych religijnych mędrców pobudzę niektórych ze współczesnych czytelników do postawienia sobie pytania: jak mogłyby potoczyć się losy świata, gdyby dominującą siłą duchową inspirującą kulturę i cywilizację stał się w starożytności gnostycyzm, jego późniejszy manichejski odłam lub średniowieczny kataryzm? Nawet jeśli wiemy, że stawianie takich pytań należy bardziej do fantastyki niż do nauki.

• W części piątej wracam do współczesności, aby pokazać zarówno dyskurs, jak i permanentnie toczącą się walkę światopoglądową. Walkę o wiernych - gdyż to oni dają siłę wszelkim społecznym instytucjom.

CDN
.

#15
18-03-2026 10:22
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: A. B. Izdebski. Teologia ateisty. Rozważania światopoglądow
W odpowiedzi Edward Robak*
.
>Do mnie przemawia sztuczna inteligencja AI
-
Szanowny Panie, do jednych przemawia Bóg do innych sztuczna inteligencja. Jest to kwestia wiary i nikomu nic do tego dopóty dopóki nie zaczyna się nawracać na własną wiarę. Z wiarą zaś nie ma dyskusji, a i czasu szkoda.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,685264#w686341

[Przegląd od AI]
>cytat: Teologia ateistyczna, często powiązana z duchowością ateistyczną, to nurt filozoficzny odrzucający istnienie osobowego Boga, jednocześnie poszukujący sensu, etyki i zachwytu nad światem w ramach naturalizmu. Skupia się na humanistycznych wartościach, holistycznym podejściu do życia oraz samorealizacji bez odwoływania się do sił nadprzyrodzonych.
-
Koniecznym minimum do merytorycznej rozmowy jest czytanie wypowiedzi interlokutora. Gdyby Pan skorzystał z własnej inteligencji i przeczytał, to nie musiałby Pan korzystać ze sztucznej.

.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365