> ciekawy jestem jakie znacie możliwości co do sensu życia człowieka.<Meretseger ujęła temat konkretnie i wyczerpująco. Ja powtórzę jedynie - ciesz się życiem ile wlezie i na sposoby jakie Ci tylko przyjdą do głowy. Ono (życie ) samo wiele spraw zweryfikuje. Zacznij od poznawania siebie i otaczającego Cię świata. Czytaj, czytaj, czytaj, myśl, pytaj i bądź sceptyczny, niczego "nie bierz" na wiarę (fides), pamiętaj, że nigdy nie będziesz wiedział wszystkiego, przed nikim nie klękaj (nawet przy oświadczynach), bo to w naturalny sposób poniża  - jest nadzieja (prawdopodobieństwo), że to wystarczy byś...rozumiał (a rozumieć znaczy kochać). Koniec kazania  Pozdrawiam i szerokiej drogi 
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody." |