Racjonalista - Strona głównaDo treści
Sens istnienia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
09-10-2012 09:28alabaster (92 punktów)Sens istnienia
Ocena 4 na 4
Witam, to mój pierwszy post na tym forum i wogóle odnośnie filozofii skierowany do innych.

Wiem że już takie pytania padały niejednokrotnie ale zadam je ponownie.
Jaki jest sens życia człowieka i wogóle życia? Wiem że na to pytanie do końca jeszcze nikt nie odpowiedział i być może nie da się na to odpowowiedzieć ale ciekawy jestem jakie znacie możliwości co do sensu życia człowieka.
A czy to nie jest tak że człowiek się pyta o sens istnienia z powodu lęków?
I czy da się żyć kiedy sensem istnienia staje się poszukiwanie sensu życia?
A co jeśli się okaże że poszukuję czegoś czego nie ma?

Pozdrawiam forumowiczów
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..
#91
10-10-2012 11:31
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)Odp: Sens istnienia
W odpowiedzi lukaszewicz
>Reprodukcja nie jest celem lecz przyczyną istnienia gatunku.
A nie jednym i drugim?

#92
10-10-2012 11:46
 Ocena 9 na 9
Artur@R (7115 punktów)Odp: Sens istnienia
> Jako osoba wierząca, trochę inaczej pojmuję sens tej kwestii, ale działanie wygląda podobnie<
Na kolanach, pod nadzorem i na ślepo to ma być "podobnie"?

> proszę o szacunek dla mojej wiary <
Na tym portalu i Forum akurat na to liczyć nie możesz i Twoja prośba niczego nie zmieni.
Przeczytaj Prolog serwisu i Wprowadzenie.
To jest portal ludzi kierujących się rozumem, sceptycznych, posiadających wiedzę i ją zdobywających by lepiej rozumieć otaczającą nas rzeczywistość.
Szanujemy nasze wspólne prawa i ludzi jako osoby (na ile to możliwe w wirtualu),
ale głupotę i fałszywy ogląd rzeczywistości palimy ogniem wiedzy, nauki, argumentów, logiki i rozsądku.
TU TĘPIMY WIARĘ- JEJ IRRACJONALNOŚĆ I GŁUPOTĘ.

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."

#93
10-10-2012 13:33
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)Odp: Sens istnienia
W odpowiedzi Scorp
>>Nie ma.
>Jest. Żeby ten cel określić
Ale mowa jest o sensie, nie o celu. Dla mnie to dwa różne pojęcia.

#94
10-10-2012 13:40
 Ocena 8 na 8
Meretseger (61860 punktów)Odp: Sens istnienia

>Nie wierzę w grzech pierworodny tak, jak to przedstawia Biblia. Człowiek nie znający zła ani dobra, nie może być karany za wybór.
Ups... Spotkamy się obie na stosie. Ja za ateizm, Ty za herezję

#95
10-10-2012 13:41
 Ocena 12 na 12
Meretseger (61860 punktów)Odp: Sens istnienia
>Bóg ma sens i sens nadaje naszemu życiu.
Waszemu, Mirabelka, waszemu. Mojemu wcale nie.

#96
10-10-2012 13:47
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)Odp: Sens istnienia
W odpowiedzi alabaster

>>btw Co to znaczy sens?
>sens = cel ja to tak pojmuję
A no widzisz. A dla mnie te dwa pojęcia znaczą co innego. Cel - to punkt, do jakiego świadomie dążę w swoim działaniu, to coś, co chcę osiągnąć i ma to coś konkretną nazwę. Sens to stan, wytworzony wskutek działań moich i innych, otaczających mnie ludzi, to coś, co sprawia, że chce mi się dążyć do celu.
E tam. Pokręcone to. Nie jestem filozofem.

#97
10-10-2012 13:48
 Ocena 8 na 8
Meretseger (61860 punktów)Odp: Sens istnienia
>Skoro rośliny cierpią, gdy w ich pobliżu zabijemy zwierzę
Że jak, proszę? Chyba czegoś nie zrozumiałam. Możesz rozszerzyć?

#98
10-10-2012 14:08
 Ocena 1 na 1
nm123 (423 punktów)Odp: Sens istnienia
W odpowiedzi alabaster
Z punktu widzenia nauki nie trzeba umierać, aby osiągnąć hm coś tam. Życie nie jest po to by czerpać z niego przyjemność(przynajmniej nie po to powstało). Jednak twój cel może taki być i raczej powinien. Polecam Ci książki o ewolucji np Dawkinsa , ale i nie tylko. Tam jest właśnie wyjaśnione dlaczego się umiera, chociaż to w cale nie jest fajne ;P. Tak samo poruszana jest kwestia bólu(ciągłego,silnego),a przecież poza masochistą nikogo to nie cieszy

#99
10-10-2012 14:53
 Ocena 2 na 2
Artur@R (7115 punktów)Odp: Sens istnienia
W odpowiedzi Ojciec Lesiotr
>Nagle okazuje się, że życie tak jak i sikanie jest proste i fajne samo w sobie ...<
A bywa, że jest takim silnym przyżyciem (przynosi ulgę)...prawie jak orgazm - wiem to, bo sikam czasami

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."

Scorp (5381 punktów)Odp: Sens istnienia
W odpowiedzi Meretseger
>Ale mowa jest o sensie, nie o celu. Dla mnie to dwa różne pojęcia.

Oczywiście, oczywiście!
Ale przed chwilą (i nie zwracaj uwagi że to było wczoraj i że chodzi o miejsce a nie czas!) sama odpowiedziałaś na inne pytanie niż było zadane: pytanie było 'jaki jest sens?' a Ty odpowiedziałaś 'nie ma', tak jakby pytano 'jest - czy nie ma?'. 'Jaki jest' oznacza jakie ma on cechy, a nie czy istnieje...

W odniesieniu do życia sens i cel są związane. 'Nie mam po co żyć', 'moje życie nie ma żadnego celu' i 'życie nie ma dla mnie sensu' oznaczają prawie dokładnie to samo, chociaż mowa o celu lub sensie. Podmieniłem rzeczywiście bez zastanowienia, ale wnioski co do sensu byłyby takie same, bo zarówno określenie sensu jak i celu pochodzą z zewnątrz życia jednostki. Zegarmistrz ustala sens istnienia kółka w zegarku i cel jego działania...
-

#101
10-10-2012 15:35
 Ocena 6 na 6
Artur@R (7115 punktów)Odp: Sens istnienia
W odpowiedzi Meretseger
>E tam. Pokręcone to. <
Jest troszkę "pokręcone", ale na codzienny użytek przedstawiam sobie to tak:
- cel jest tym co zamierzamy, świadomie i umyślnie osiągnąć
- sens to uzasadnienie zamiaru
Dlatego też Twoje stwierdzenie iż "życie" nie ma celu ani sensu - jest zasadne -IMO.
O celowości krótko acz treściwie pisze prof.B.Stanosz

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."

#102
10-10-2012 17:49
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)Odp: Sens istnienia
W odpowiedzi alabaster
.
>To prawda tytuł tematu jest trochę niedoprecyzowany. Powinno być sens istnienia życia.

Życia, czy rzyci?



Jako starszy człowiek powiem Panu, że bez fajnej rzyci życie rzeczywiście traci sens.
A więc zajmij się Pan sensem życia - dopóki ma to jeszcze sens. Pieprzenie głupot zostaw Pan sobie na emeryturę, a jak Panu Bóg pozwoli, to i na znacznie później.

Miłych wrażeń, fajnych marzeń i ciekawych książek, które są jeszcze przed Panem.

@@@
.

#103
10-10-2012 18:26
 Ocena 8 na 8
doppelganger (3218 punktów)Odp: Sens istnienia
W odpowiedzi Meretseger
>>Skoro rośliny cierpią, gdy w ich pobliżu zabijemy zwierzę
>Że jak, proszę? Chyba czegoś nie zrozumiałam. Możesz rozszerzyć?

Ja bym tak jej nie podpuszczał. Już się boje nadciągającej riposty...

Paweł Arłukowicz (3162 punktów)Odp: Sens istnienia
W odpowiedzi Meretseger

>...pod warunkiem, że nie skrzywdzisz nikogo innego

A jeśli to skrzywdzenie ( w danej chwili w mniemaniu osoby skrzywdzonej ) dla skrzywdzonego, w dłuższej perspektywie czasowej okaże się przeciwieństwem skrzywdzenia, to wtedy chyba mogę ?
Zaznaczam, iż abstrahuję od jakiejkolwiek konkretnej sytuacji

#105
10-10-2012 18:41
 Ocena 3 na 3
Paweł Arłukowicz (3162 punktów)Odp: Sens istnienia
, przykładowo kobieca łechtaczka służy jedynie i wyłącznie jej przyjemności :p

Takie jest jej zadanie. Chciałbym jednak zauważyć, że - wg. mojej wiedzy - łechtaczka służy do zadawania przyjemności kobiecie, a nie samej sobie.



1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365