Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
10-04-2026 19:40niewidzialny latarnik (204 punktów)Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
Ocena 3 na 3


Nowo wybrani przez Sejm sędziowie TK dzisiaj po raz drugi udali się do budynku TK, żeby rozpocząć swoją pracę. Zostali dowiezieni busem w asyście policji i to policjant musiał najpierw negocjować kwestię wpuszczenia sędziów do budynku ze strażnikami. W końcu bus zajechał na teren trybunału i sędziowie weszli do budynku. Prezes TK odmawia jednak przydzielenia im biur i obowiązków, bo prezydent odmawia wykonania swoich ustawowych obowiązków, żeby pisowscy nominaci w TK wprowadzeni tam bezprawnie za poprzedniej władzy zachowali jak najdłużej w nim większość i Jarosław Kaczyński mógł mieć nad nim kontrolę. Prezydent nie wykonał swoich obowiązków, ale prezes TK, Bogdan Święczkowski, uznaje, że to tych sędziów należy ukarać i nie dopuszczać do pracy. Ciekawe co by zrobił, gdyby sytuacja była odwrotna i to od sędziów TK wybranych przez pisowską większość (gdyby taka była) prezydent nie przyjął ślubowania? Nie ulega żadnym wątpliwościom, że wtedy wiedzieliby jak to poprawnie zinterpetować.

Tak czy owak, co to za kraj, w którym sędziowie TK są doprowadzani do pracy w asyście policji? Czy my jesteśmy jeszcze w Europie, czy już jesteśmy jakąś odległą azjatycką prowincją, albo jakąś afrykańską bananową republiką, w której władzę sprawuje ten, kto kupi więcej najemników z bronią? Jak to świadczy o nas jako o społeczeństwie? Czy to świadczy o naszej dojrzałości? Mądrości? Czy po prostu o tym, że nie dojrzeliśmy do demokracji i nie tylko demokracji, ale w ogóle do wolności, niepodległości, suwerenności, skoro ruska propaganda poprzez tylko z nazwy polskie media kieruje naszym życiem polityczym i społecznym paraliżując funkcjonowanie państwowych instytucji?

To wszystko można określić tyko jednym słowem: anarchia (jakież to polskie od czasu tzw. demokracji szlacheckiej, która doprowadziła kraj do upadku i rozbiorów, i do czego prowadzi znowu). To jest to w czym aktualnie tkwimy, ale czego eskalacja nam tak naprawdę dopiero grozi. Przecież jak oddamy władzę znowu w ręce tych ludzi, którym ją właśnie dlatego odebraliśmy ostatnio... czym innym to się będzie mogło jedynie skończyć? Na szczęście poparcie dla nich już nie wróci do stanu, w którym będą mogli rządzić samodzielnie, co nie znaczy, że niebezpieczeństwa już nie ma, bo ich potencjalni koalicjanci z tej samej strony politycznej nie są wcale lepsi pod innymi względami. Jak te dwie antydemokratyczne, antyeuropejskie, świadomie lub nie prorosyjskie opcje zejdą się u władzy... do czego to może dobrego doprowadzić? Dalszego konfliktowania nas z UE, stopniowego wyprowadzania z tej organizacji na rzecz czego? Czy poza UE/bez UE będziemy mieli większy wpływ... na naszych sąsiadów? Czy będziemy mieli większe możliwości gospodarcze i potencjał? Rozejrzyjmy się dookoła siebie i oceńmy obiektywnie, z której strony naszej granicy i dlaczego są bogatsze, bardziej wolne i demokratyczne społeczeństwa? Po zachodniej, czy wschodniej jej stronie? Na północ, czy na południe? I zastanówmy się gdzie chcemy być przez następne 10, 20 lat, bo w takim trybie dłużej nie pociągniemy jako niepodległy, suwerenny kraj. O to toczy się teraz gra i zaczynamy ją przegrywać, skoro jedni łamią ostentacyjnie prawo i Konstytucję, a karani są za to ci, którzy chcą jej bronić. A kto wygrywa? Posłuchajcie ich komunikatów, z jakim zadowoleniem po tamtej stronie, na Kremlu, w Budapeszcie (miejmy nadzieję, że w tym drugim miejscu już wkrótce to się zmieni) przyjmują działania Nawrockiego, PiS, Konfederacji i tej całej antyunijnej braci, która zamienia nasz kraj i rzeczywistość w sen wariata. Bo tylko w takim śnie sędziowie TK muszą być doprowadzani do pracy w asyście policji.

Śnijcie tak dalej, Polacy. Tylko nie narzekajcie jak się znowu przebudzicie z ręką w nocniku. A może myślicie, że już się przebudziliście i dlatego to wszystko? Nie, jeszcze nie. To was dopiero czeka, bo przez ostatnie trzy dekady byliście dopieszczani i hołubieni przez UE, sąsiadów. Dopiero teraz to się może zmienić i sami robicie wszystko, żeby tak się stało.

www.youtub(*)st=RDzj_58Pet1qA&start_radio=1

www.onet.p(*)li-do-budynku/gjf9wvl,79cfc278
...
(Aby odpowiedzieć, musisz się zalogować)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..
Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi szarley
.
>Nie widzę w TK nikogo, kto wyżej ceniłby interes Państwa, niż własny i własnej partii

-
Nic na to zrobię. Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda

-
>Także z Pańską. NIE WIERZĘ, że którakolwiek obecnie istniejąca polityczna partia wybierze do TK apolitycznych sędziów. Z brakiem wiary też nie nie musi Pan dyskutować

-
Apolityczna i bezpartyjna jest cala nowo wybrana szóstka.

-
>Jerzy Urban też był bezpartyjny, a Bierut jako bezpartyjny prezydent nosił baldachim na procesji

-
Na jakiej zasadzie zestawia Pan Bieruta i Urbana, co oni mieli ze sobą wspólnego?

-
>I może Pan mi powie, BO NIE WIEM, czy ci sędziowie zostali wybrani zgodnie z procedurami, czy też procedury zostały nagięte jak twierdzi RMF?

-
Mówienie o twierdzeniu RFM jest tak samo głupie jest tak samo głupie jak napisanie, iż tak twierdzi AI. W moich czasach mówiono: - "Jak podało radio Erewań" i to jest na tym samym poziomie.

=
Poniżej moje stanowisko:

Wybór sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm był zgodny z Konstytucją i mieścił się w jego kompetencji. Konstytucja wprost stanowi, że to Sejm wybiera sędziów TK, a kompetencja ta ma charakter wyłączny i nie jest uzależniona od decyzji innych organów ani od sporów interpretacyjnych dotyczących wcześniejszego składu Trybunału.

W analizowanym przypadku wygasły kadencje sześciu sędziów, co z mocy prawa stworzyło sześć wakatów. Wakat powstaje automatycznie wraz z upływem kadencji i nie wymaga żadnego dodatkowego aktu stwierdzającego. Oznacza to, że Sejm był nie tylko uprawniony, ale wręcz zobowiązany do obsadzenia tych stanowisk, aby zapewnić ciągłość funkcjonowania organu konstytucyjnego.

Procedura wyboru została przeprowadzona zgodnie z obowiązującymi regułami parlamentarnymi: zgłoszono kandydatów, przeprowadzono ich rozpatrzenie i dokonano wyboru w głosowaniu. Nie wskazuje się tu żadnego konkretnego naruszenia trybu ani sytuacji wyboru "na zajęte miejsce". Mieliśmy sześć wakatów i sześć dokonanych wyborów.

Nie istnieje przy tym przepis Konstytucji, który zakazywałby Sejmowi dokonania wyboru w takiej sytuacji lub uzależniał go od wcześniejszego "uporządkowania" innych kwestii ustrojowych. Przeciwnie - zasada ciągłości państwa oraz pewności prawa wymagają, aby wolne stanowiska w organach konstytucyjnych były obsadzane niezwłocznie.

W konsekwencji nie można uznać działania Sejmu za bezprawne, skoro działał on w ramach wyraźnej kompetencji konstytucyjnej, obsadzał realnie wolne stanowiska i przeprowadził procedurę zgodnie z obowiązującymi regułami .


==========
>I komu wierzyć?

-
Nie do mnie pytanie. Ja nie wierzę w nic i nikomu.

-
>Wolno mi obserwować polską politykę i wolno mi dostrzegać że nie ma w tej polityce, potrzebnej Polakom partii o lewicowej społecznej wrażliwości, tak jak nie ma mężów stanu

-
Nikt Panu nie broni, ale nie zmusi mnie Pan abym takie obserwacje traktował poważnie.

-
>Skutkiem konkursu kogucików na większe jaja w Polsce przestanie istnieć TK , a może też i prawo jako takie. Policja nie będzie wiedziała kogo aresztować, wojsko nie będzie wiedziało kto wróg, kto sojusznik, sprzedawca w sklepie nie będzie wiedział czy przyjąć banknoty sygnowane przez Glabińskiego

>Oczywiście przerysowuję, ale jako przyczynę widzę tylko osobiste ambicyjki malutkich kogucików

-
I stąd mój komentarz: Niczego Pan nie przerysowuje. Pan mocno się trzyma w rozumieniu naszej rzeczywistości w ocenach polskich prawicowo-kościelnych intelektualistów. Tak. podobnych ocen w Internecie sporo, głupota dominuje.

>Nie jestem znawcą prawa i dlatego PYTAM
>Wolno mi pytać. Wolno mi mieć wątpliwości. Nie muszę przyjmować na wiarę, że Czarzasty jest lewicowcem, Tusk mężem stanu, a sędziowie TK zostali wybrani zgodnie z procedurami

-
Wolno Panu pytać i ja zgodnie z własną wiedzą udzieliłem Panu i innym czytelnikom merytorycznej odpowiedzi. Do jednych to trafi do innych nie.

-
>Nie uwierzę też, że nie było możliwości wyboru prawników akceptowanych przez obie strony sporu, tylko do tego trzeba WOLI kompromisu.

-
Nie podejmuję się dyskusji z niczyją wiarą, a mnie naprawdę trudno uwierzyć, iż takie poglądu może mieć obiektywny obserwator polskiej sceny politycznej.

>Po prostu poradzę krytykować zajedno i "lewicę" i "prawicę"
>Za demolowanie TK odpowiadają obie opcje
>Za brak woli porozumienia także

Ale wiem, iż znacznie głupsze rzeczy głoszą w mediach ludzie bardzo utytułowani.
No i co mogę z tym zrobić? Dokładnie nic.
.

#17
11-04-2026 19:08
 Ocena 1 na 1
szarley (54976 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
>>Serio uważa Pan, że robotnicy w Polsce to idioci, bo zapisują się do Solidarności?
>Gdzie teraz Polacy zapisują się do Solidarności? Oczywiście to normalne, iż trochę się tam jeszcze zapisuje, ale tam, gdzie nie ma innych związków.

A może by tak zejść na niziny, pójść między górników, robotników, listonoszy, sklepowe, salowe...

>>Przecież prawicowy związek zawodowy to oxymoron
>Naprawdę parę mądrych książek to Pan przeczytał?
Kilka nawet po polsku

Panie Andrzeju
Nie ma bardziej lewicowej struktury jak spółdzielnia. ja jestem lewicowcem - praktykiem, pracowałem także (i nadal pracuję jako wolny strzelec) dla związkowych organizacji w tym międzynarodowych, znam wiele powiązań lewicowych partii ze ZZ, ale jedynie w Polsce największy ZZ jest powiązany z partią głoszącą się prawicą. Ktoś tu coś mocno nachybał w definicjach

>W Polsce za główny prawicowy związek zawodowy uznaje się NSZZ "Solidarność", który odwołuje się do wartości chrześcijańskich, społecznej nauki Kościoła i tradycji patriotycznych.

TO GDZIE JEST CZARZASTY I JEGO LEWICA!
Dlaczego lewicowa partia nie pracuje z zawodowymi związkami?

Coś tu nie gra
Wypomniał mi Pan słabą znajomość polszczyzny i serio nie rozumiem czym jest w polszczyźnie lewica, bo dla mnie lewicowość opiera się na społecznej wrażliwości, wyrosłej z proletariackich ruchów w tym ze związków zawodowych.

>NSZZ "Solidarność", który odwołuje się do wartości chrześcijańskich, społecznej nauki Kościoła i tradycji patriotycznych.

Nic z tego nie jest sprzeczne ze społeczną wrażliwością. Paradoksem jest to, że to "prawicowy ZZ broni pracowników, a "lewica" pracodawców

>Prawicowe związki skupiają się często na obronie podmiotowości pracownika, godnych zarobkach, ale także wspierają rządy o profilu konserwatywnym oraz promują dialog społeczny oparty na współpracy klas.

Czyli prawicowe ZZ spełniają definicję lewicy, która broni (a przynajmniej powinna) podmiotowości pracownika, godnych zarobków, praw pracowniczych w tym prawa do odpoczynku, urlopu, godnej emerytury. Tymczasem polska "lewica" najpierw nie protestuje przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego dla salowych o 7 lat a potem chce obniżenia wieku emerytalnego

A wyborcy nie są idiotami ani sklerotykami.
Pamiętają zajedno i pomysły wydłużenia wieku emerytalnego (co jest koniecznością ale nie w ten sposób!) i pomysły pozwolenia na otwarcie sklepów w niedziele i pomysły obniżenia składek dla bogatych

Powtórzę. Polsce potrzebna jest lewicowa partia, taka jaką była PPS przed wojną. Umiejąca współpracować z pracodawcami, ale twardo upominająca się o proletariat

>Pan jest Czechem
>>A pan długonogą blondynką
>-
>Jak kto uwierzy to mogę i za blondynkę robić.
To jak Pan będzie robił za blondynkę , to ja będę robił za Czecha

Nie jestem Czechem

>Dla narodowość ma niewielkie znaczenie, ale małe kłopoty z językiem to u Pana widać.
Oczywiście! Świadom jestem językowej ułomności. W 1968 ojciec przeniósł mnie do czeskiej szkoły, a i tak piszę lepiej po polsku niż 90 % polskich dziennikarzy

>Nie trzeba mieć wykształcenia prawniczego, żeby wiedzieć, że "wobec" nie oznacza "w obecności".
Tu mnie Pan zagiął, zapytam Mateusza Adamczyka

>>A skutek tego sporu o słówka to likwidacja TK. Co jest ważniejsze dla Państwa?
>-
>Naprawdę Pan nie rozumie, iż przyczyną likwidacji Trybunału Konstytucyjnego jest osiem lat rządów populistycznej prawicy oraz prezydent Nawrocki?

W głównej mierze. Pierwsze zamieszanie powstało jednak pod rządami PO-PSL, kiedy wybrano sędziów, których powinien wybrać Sejm następnej kadencji i dano Dudzie do ręki argumenta
Stąd moje pytanie o obecnie wybranych sędziów
Złą wolę Nawrockiego widzę, pytam czy ma argumenta. Jeśli tak, to niech się zastanowi ten, kto dał wrogowi armatę.

"Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zarządził skrócenie terminu 7 dni od przedstawienia kandydatów na sędziów do TK do dokonania głosowania przez Sejm"

Tyle RMF


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

szarley (54976 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
>>A przedtem był p. Rzepiński, który był na usługach innej partii.
>Do jakiej?
Tej, której brakło pieniędzy i zabrała OFE?

>Oby oczyścić chlew to trzeba (tak jak ze stajni Augiasza) gnój (czy gnoi) wyrzucić, a nie z gnojem się układać.
>-
>>To proszę mi pokazać tego Heraklesa, który ten gnój wyczyści
>-
>Nie wiem czy się uda? Ja widzę starania Bodnara, Żurka, a teraz dostali wsparcie politologa Czarzastego.
Fakt. Mocni i zdeterminowani ludzie, ale nie są w stanie obalić prezydenckiego veta. I nie obalą go dopóki "lewica" będzie napędzała głosy PiSowi

>>Nie ma, tym bardziej, że ci, którzy się czystymi mienią, też całkiem czyści nie są, a prof Strzembosz niestety umarł.
>Nigdy nie przesadzałem z wymaganiami wobec innych. Ci profesorowie jeszcze żyją.

>Istnieją w Polsce uznane autorytety prawnicze, które uznały, że zaniechanie prezydenta stworzyło sytuację przymusu konstytucyjnego dla wybranych sędziów.
>Najważniejsi:
>Ewa Łętowska
>Włodzimierz Wróbel
>Marcin Wiącek
>Andrzej Zoll
>Marek Safjan
Tak, ale nie ich wybrano

>Naprawdę nie zrozumiał Pan co napisałem? [color=blue]No cóż, podobnie do anonimowego autorytetu z RFM to jest według Pana przypinanie RFM prawicowej łatki?
Tym razem Pan nie zrozumiał
Ja chcę INFORMACJI, żeby wyrobić sobie opinię
I dostaję informacje sprzeczne

>>Głównie Czarzastego, który przewodząc tzw "Lewicy" oddał cały proletariacki elektorat PiSowi (wiem, oczywiście znów przesadzam, celowo)
>-
>Skąd Pan takie pierdoły zaczerpnął? Z forum Racjonalisty?

Z gospody w mojej wsi
W przeciwieństwie do warszawskich salonowych lewicowców ja rozmawiam z ROBOTNIKAMI.
Ale może Pan sam sprawdzić, w jakich środowiskach kto wygrał wybory
Najważniejszym argumentem robotników na Śląsku przeciwko PiSowi jest antyunijność, ale przeciwko PO mają też całą listę zarzutów

>>Na kogo miała głosować sklepowa, zatrudniona za 5zł/h na samozatrudnieniu? Na partię Hausnera, który takie regulacje wprowadził, na "lewicę" która chce, żeby pracowała w niedziele za wolny wtorek? czy na partię Tuska, który obiecał jej wydłużenie pracy o 7 lat i zablokował uprawnienia PIPu?
>Mnie trudno nadążać za polskim narodem, ale akurat sklepowych to znam kilka, które głosowały za PO i dalej z KO głosować będą.
Pan zna kilka, ja znam kilka, ale były socjologiczne opracowania po każdych wyborach. I nie są tajne.

>>To nie kazania przekonują proletariat i prekariat do głosowania na PiS, oni w tym widzą swój interes
>A może zajrzy Pan do badań socjologicznych, nawet tych wyznaniowych i zobaczy kto kształtuje świadomość narodu.

Polityczną?
Polacy nie są narodem aż tak podatnym na manipulacje
Zbyt wielu, głosując patrzy własnego interesu lub interesu swojej grupy.

>Po prostu taki mamy, zdominowany ideologicznie przez Kościół, naród.
Według Pana wszystkiemu złu jest winien wyłącznie kościół, już się do tego przyzwyczaiłem

>>Klasa w sobie stała się klasą dla siebie i zagłosowała nie na partie przedsiębiorców, ordynatorów, prawników, ale na... ciiii.... lewicowy program zwiększenia redystrybucji dochodu
>-
>Polityków i przedsiębiorców to jest o wiele za mało dla wygrania wyborów.
Ale przez wiele lat wciskali robotnikom liberalne hasła "przypływ podnosi wszystkie łodzie" "jak ktoś ma czworo dzieci to jest patologia" "każdy sam sobie" "nie podniosę płac, bo państwo mnie łupi z podatków"

>To jednak naród w swojej mądrości wybiera. Gdyby było im potrzebną lewica to wybrali by lewicę.
No i wybrali taką lewicę jaką mieli do dyspozycji
Gdyby Czarzasty był lewicowcem , to wygrałby wybory

Inna rzecz, że PiS zaczął rządzić tak źle, że do wielu z nich dotarło, że wybrali przeciwko interesom państwa

>>Jaki będzie skutek przyjęcia ślubowania przez Sejm?
>>Ano taki, że już wcale nie będzie trybunału

>>Byłbym go takim widział, ale:
>>1 Nadal NIE WIEM czy w RMF mówili prawdę, że sędziowie TK zostali wybrani niezgodnie z procedurami.
>-
>I to, iż Pan nie wie nie przeszkadza Panu zabierać publicznie głosu.

To mnie wprost UPOWAŻNIA do publicznego zabierania głosu
Nie wiem - pytam. Publicznie i głośno.

>Ja tylko nie wiem jak wierzącym wytłumaczyć rzeczy przeczące ich wierze.
Po prostu. Jasno prosto odpowiedzieć na pytanie :
Czy cała procedura wyboru sędziów została od początku do końca przeprowadzono prawidłowo
Czy lista kandydatów została opublikowana w odpowiednim terminie, itp

Nie mam ochoty przyjmować niczego na wiarę. Chcę odpowiedzi
TAK/NIE?

>>2 Mężem stanu był Piłsudski, który do Paryża wysłał przeciwnika. Mężem stanu był Jaruzelski kiedy pokojowo oddał władzę
>>3 mężem stanu byłby Czarzasty, gdyby przed wyborem spornych sędziów przedyskutował ich kandydatury i sposób powołania z PREZYDENTEM
>-
>Dobrze, iż ma Pan duże poczucie humoru. Przedyskutował z Nawrockim???

Dokładnie TAK. Nie znaczenia czy Panu i mnie podoba się Nawrocki w roli "prezydenta" bo oceniamy zapewne podobnie, ale jest prezydentem państwa. Ma prawo veta, którego Sejm nie obali i nie liczenie się z jego opinią skazuje rozwój państwa na upadek
Nie można się obrażać na rzeczywistość

>Może Pan ludziom kit wciskać, ale nie ze mną te numery. Gdybym teraz spotkał Tuska i Czarzastego to powiedziałbym im aby jak najbardziej w ramach możliwości olewali Nawrockiego.

I ma Pan rację. W ramach możliwości mogą olewać Nawrockiego i nakarmić rybki w akwarium.

>On sam się skompromituje.
Tak, ale jest prezydentem.

>Nie wierzę w mądrość moich rodaków, ale aż takimi głupcami to oni nie są.
Co mówili po gospodach?
"Wolę kibola niż warszawskiego paniczyka"
Kiedy PO zgłosiła p. Kidawę - Błońską, robotnicy w gospodzie mówili
"przyda się baba u władzy, bo dość wadzenia się, ona to uspokoi"

Ja wiem, że przejaskrawiam, ale można było nie dopuścić do wygranej Dudy a potem Nawrockiego

Superbia graditur ante lapsum

Można się w tymi ludźmi nie zgadzać, można ich wyśmiewać, ale oni idą do urn. Oni są suwerene

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

szarley (54976 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
>>Nie widzę w TK nikogo, kto wyżej ceniłby interes Państwa, niż własny i własnej partii
>Nic na to zrobię. Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda

>>Także z Pańską. NIE WIERZĘ, że którakolwiek obecnie istniejąca polityczna partia wybierze do TK apolitycznych sędziów. Z brakiem wiary też nie nie musi Pan dyskutować
>Apolityczna i bezpartyjna jest cala nowo wybrana szóstka.

Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda

>-
>>Jerzy Urban też był bezpartyjny, a Bierut jako bezpartyjny prezydent nosił baldachim na procesji
>Na jakiej zasadzie zestawia Pan Bieruta i Urbana, co oni mieli ze sobą wspólnego?
Obaj byli bezpartyjni.

>-
>>I może Pan mi powie, BO NIE WIEM, czy ci sędziowie zostali wybrani zgodnie z procedurami, czy też procedury zostały nagięte jak twierdzi RMF?
>-
>Mówienie o twierdzeniu RFM jest tak samo głupie jest tak samo głupie jak napisanie, iż tak twierdzi AI. W moich czasach mówiono: - "Jak podało radio Erewań" i to jest na tym samym poziomie.
I dlatego PYTAM

>Poniżej moje stanowisko:
Dziękuję

>Nie do mnie pytanie. Ja nie wierzę w nic i nikomu.
Ja też, także Panu. nadal cytuję wątpliwości, które podałem w innym miejscu

>>Wolno mi obserwować polską politykę i wolno mi dostrzegać że nie ma w tej polityce, potrzebnej Polakom partii o lewicowej społecznej wrażliwości, tak jak nie ma mężów stanu

>Nikt Panu nie broni, ale nie zmusi mnie Pan abym takie obserwacje traktował poważnie.
Ani myślę Pana zmuszać do czegokolwiek

>>Nie jestem znawcą prawa i dlatego PYTAM
>>Wolno mi pytać. Wolno mi mieć wątpliwości. Nie muszę przyjmować na wiarę, że Czarzasty jest lewicowcem, Tusk mężem stanu, a sędziowie TK zostali wybrani zgodnie z procedurami
>Wolno Panu pytać i ja zgodnie z własną wiedzą udzieliłem Panu i innym czytelnikom merytorycznej odpowiedzi. Do jednych to trafi do innych nie.

Przyjmuję Pańską odpowiedź i pozostaję przy poszukiwaniu.

>>Nie uwierzę też, że nie było możliwości wyboru prawników akceptowanych przez obie strony sporu, tylko do tego trzeba WOLI kompromisu.

>Nie podejmuję się dyskusji z niczyją wiarą,
Tym razem z niewiarą

>a mnie naprawdę trudno uwierzyć, iż takie poglądu może mieć obiektywny obserwator polskiej sceny politycznej.
Nie znam nikogo, kto byłby obiektywny, ale staram się

>>Po prostu poradzę krytykować zajedno i "lewicę" i "prawicę"
>>Za demolowanie TK odpowiadają obie opcje
>>Za brak woli porozumienia także
>Ale wiem, iż znacznie głupsze rzeczy głoszą w mediach ludzie bardzo utytułowani.
>No i co mogę z tym zrobić? Dokładnie nic. .

I niech Pan nic nie robi i nadal wierzy w wyłącznie dobre intencje Czarzastego, Tuska, Bodnara, Żurka...

Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi szarley
.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,689513#w690994
-
>Serio uważa Pan, że robotnicy w Polsce to idioci, bo zapisują się do Solidarności?
-
Gdzie teraz Polacy zapisują się do Solidarności? Oczywiście to normalne, iż trochę się tam jeszcze zapisuje, ale tam, gdzie nie ma innych związków.

>A może by tak zejść na niziny, pójść między górników, robotników, listonoszy, sklepowe, salowe...

-
Wolę jednak spojrzenie inteligencji na rzeczywistość i to nawet wtedy gdy pracuje jako górnik czy salowa, a nie jako przewodniczący partii, minister, prezydent. Inteligencja czyta.

-
Obecnie Solidarność stawia na wzrost zorganizowania pracowników. Celem jest, aby wzrost liczby członków nie tylko równoważył naturalne ubytki (np. odchodzenie na emeryturę), ale przekraczał je o co najmniej 5% w trakcie kadencji.

Przywództwo: Od 2010 roku przewodniczącym NSZZ "Solidarność" jest Piotr Duda, który został wybrany na kolejną kadencję (2023-2028).

>Przecież prawicowy związek zawodowy to oxymoron

Naprawdę parę mądrych książek to Pan przeczytał?

>Kilka nawet po polsku

-
I twierdzi Pan, iż nie ma prawicowych związków zawodowych i iż lewicową jest "Solidarność". Gratuluję wiary.

Od 2010 roku przewodniczącym NSZZ "Solidarność" jest Piotr Duda, który został wybrany na kolejną kadencję (2023-2028). Ja się tym zawziętym prawicowcem wprost brzydzę.

-
W Polsce za główny prawicowy związek zawodowy uznaje się NSZZ "Solidarność", który odwołuje się do wartości chrześcijańskich, społecznej nauki Kościoła i tradycji patriotycznych.
pl.wikiped(*)łty_związek_zawodowy

>Panie Andrzeju
>Nie ma bardziej lewicowej struktury jak spółdzielnia. ja jestem lewicowcem - praktykiem, pracowałem także (i nadal pracuję jako wolny strzelec) dla związkowych organizacji w tym międzynarodowych, znam wiele powiązań lewicowych partii ze ZZ, ale jedynie w Polsce największy ZZ jest powiązany z partią głoszącą się prawicą. Ktoś tu coś mocno nachybał w definicjach

-
Lewicowcem jestem od dzieciństwa, pochodzę z rodziny o takich tradycjach, teraz jestem emerytem, ale swojej lewicowości dowodziłem w teorii i praktyce, a teraz swoje poglądy zamknąłem w książce. ridero.eu/pl/books/teologia_ateisty/.
Mam doświadczenia związkowe. Byłem przewodniczącym Związku Zawodowego Pracowników Książki, Prasy, Radia i Telewizji. Od 40 lat działam w spółdzielni mieszkaniowej i ponad połowę tego czasu spędziłem w radzie nadzorczej.

Na szczęście, choć dominują w Polsce wierzący, to samodzielnie myślącej inteligencji jest też sporo.
www.racjon(*).php/z,0/d,10/s,584894#w585852

-
>TO GDZIE JEST CZARZASTY I JEGO LEWICA!
-
Czarzasty jest marszałkiem sejmu, a lewica jest w rządowej koalicji.

-
>Dlaczego lewicowa partia nie pracuje z zawodowymi związkami?
-
Zwyczajnie i po prostu, iż nie warto. Gdyby było to wartościowe to współpraca byłaby mocniejsza. Na razie to tylko Lewica, bez wzajemności, wspiera związki zawodowe.

-
>Wypomniał mi Pan słabą znajomość polszczyzny i serio nie rozumiem czym jest w polszczyźnie lewica, bo dla mnie lewicowość opiera się na społecznej wrażliwości, wyrosłej z proletariackich ruchów w tym ze związków zawodowych.

-
Nie wypomniałem, tylko zauważyłem. Uważam, iż znakomicie posługuje się Pan polszczyzną. Pisałem bardzo dużo czym jest Lewica (na przykład tu www.racjonalista.pl/forum.php/s,658211 co wyżej zalinkowałem), ale Pan jak tu widać woli pisanie od czytania.

-
>Nic z tego nie jest sprzeczne ze społeczną wrażliwością. Paradoksem jest to, że to "prawicowy ZZ broni pracowników, a "lewica" pracodawców

>Czyli prawicowe ZZ spełniają definicję lewicy, która broni (a przynajmniej powinna) podmiotowości pracownika, godnych zarobków, praw pracowniczych w tym prawa do odpoczynku, urlopu, godnej emerytury. Tymczasem polska "lewica" najpierw nie protestuje przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego dla salowych o 7 lat a potem chce obniżenia wieku emerytalnego

-
Liczba bzdur, w które rożni ludzie wierzą jest niepoliczalną. W Polsce co wynika z wyborów nie ma zapotrzebowania na inną lewicę jak lewica liberalna, a tej do komunizmu jest strasznie daleko. Natomiast zdecydowanie popiera politykę socjalną państwa. W moje ocenie nawet zestawienie jej działań w obronie pracobiorców z działaniami "Solidarności" jest dla niej obrażające. Jedni gadają a drudzy faktycznie coś robią.

-
>Czyli prawicowe ZZ spełniają definicję lewicy, która broni (a przynajmniej powinna) podmiotowości pracownika, godnych zarobków, praw pracowniczych w tym prawa do odpoczynku, urlopu, godnej emerytury.

-
I o czym mamy rozmawiać? O Pańskiej wierze. O prawicowo/kościelnym propagandowym kicie. "Solidarność" nijak i w niczym nie jest lewicowa. Podobnie jak PiS i Solidarna Polska.
>A wyborcy nie są idiotami ani sklerotykami.

-
O czym zdecydowanie świadczy wybór (przy poparciu Solidarności) Nawrockiego prezydentem. Dla mnie nic więcej do zbiorowej mądrości Polaków już dodawać nie trzeba.
>Powtórzę. Polsce potrzebna jest lewicowa partia, taka jaką była PPS przed wojną. Umiejąca współpracować z pracodawcami, ale twardo upominająca się o proletariat

-
I jak tu z Panem poważnie rozmawiać, gdy Pan moich wypowiedzi nie czyta?
www.racjonalista.pl/forum.php/s,658211/z,0

Gdyby była potrzebną to by powstała.
.

szarley (54976 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
Cóż, skoro jakakolwiek niezgoda z Pańskimi argumentami jest tylko wiarą i brakiem oczytania to nie piszę już więcej

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi szarley
.
>Tu mnie Pan zagiął, zapytam Mateusza Adamczyka

-
Nie chodzi o to, kto komu kiedy "dał argument", tylko o stan faktyczny, przed którym stanął Sejm.

W momencie wyboru wygasły kadencje sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, co z mocy prawa stworzyło sześć wakatów. Konstytucja wprost stanowi, że to Sejm wybiera sędziów TK, więc miał on zarówno prawo, jak i obowiązek obsadzić te stanowiska.

Sejm przeprowadził procedurę i wybrał sześć osób na sześć wolnych miejsc. Nie wskazuje się żadnego konkretnego przypadku wyboru "na zajęte stanowisko" ani naruszenia samego trybu głosowania.

Jeżeli ktoś twierdzi, że wybór był bezprawny, to powinien wskazać konkretny przepis Konstytucji, który został naruszony w tym właśnie akcie wyboru. Samo odwoływanie się do wcześniejszych sporów albo ogólnych ocen politycznych nie jest argumentem prawnym.

Oczywiście w takich sprawach warto odwoływać się do autorytetów prawniczych, ale takich o uznanym dorobku w prawie konstytucyjnym i z jasno przedstawioną argumentacją. Samo powołanie się na bliżej nieznaną osobę, bez wskazania jej stanowiska i podstaw prawnych, nie zastępuje takiej analizy.
.

Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi szarley
.
>Cóż, skoro jakakolwiek niezgoda z Pańskimi argumentami jest tylko wiarą i brakiem oczytania to nie piszę już więcej
-
No cóż, skoro takie trudności sprawia Panu zapoznanie się z tym co piszę i zrozumienie (nie akceptacją, gdyż to inna sprawa) moich argumentów. Według mnie i o tym jest moja książka nie ma patentu na rację. Na argumenty trzeba przedstawiać kontrargumenty i podważać ich słabe strony. Wiara we własną rację jest słabością intelektualną. Skoro na moją racjonalną argumentacje ma Pan tylko swoją wiarę, to rzeczywiście nasza rozmowa jest bezprzedmiotowa. (I konkretnie, gdzie Panu osobiście zarzuciłem brak oczytania, jakoś wydaje mi się, iż to argument do ucieczki z powodu braku merytorycznych argumentów.)

Ja jednak sobie cenię "kłótnie" z Panem gdyż uważam Pana za bardzo wartościowego człowieka.

---------------------------
PS. Naprawdę ciężko się rozmawia, gdy dostrzega się poziom do którego zostało sprowadzone forum Racjonalisty. Głupcy zdarzali się tu od początku, ale na tym poziomie to jednak byli blokowani;
www.racjonalista.pl/forum.php/s,957120
.

szarley (54976 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
>>Tu mnie Pan zagiął, zapytam Mateusza Adamczyka
>Nie chodzi o to, kto komu kiedy "dał argument", tylko o stan faktyczny, przed którym stanął Sejm.

I ja chcę znać ten stan faktyczny
I o to pytam

>W momencie wyboru wygasły kadencje sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, co z mocy prawa stworzyło sześć wakatów. Konstytucja wprost stanowi, że to Sejm wybiera sędziów TK, więc miał on zarówno prawo, jak i obowiązek obsadzić te stanowiska.

To już wiem. Moje pytanie dotyczy tego, czy obsadził je zgodnie z procedurą.

>Sejm przeprowadził procedurę i wybrał sześć osób na sześć wolnych miejsc. Nie wskazuje się żadnego konkretnego przypadku wyboru "na zajęte stanowisko" ani naruszenia samego trybu głosowania.

"Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zarządził skrócenie terminu 7 dni od przedstawienia kandydatów na sędziów do TK do dokonania głosowania przez Sejm"

Tyle RMF
Nie trzeba być prawnym autorytetem, żeby stwierdzić czy jest to prawda czy fałsz, ale zakładam, że RMF to poważna rozgłośnia i jeśli podaje fakty, to nie kłamie.

Chciałbym wiedzieć dlaczego termin został skrócony i jakie to ma znaczenia dla legalności procedury wyboru sędziów.

I tu mam dwie odpowiedzi:
1 opinię PO
2 opinię PiS

A ja mam dziwną ochotę sam sobie wyrobić opinię na podstawie rzetelnej informacji, a do tego już z braku prawniczej wiedzy uciekam się do PYTAŃ.

Nie wypowiadam się na temat legalności postępowania p. Nawrockiego w tej sprawie, bo nie mam wystarczającej wiedzy na temat faktów ani prawnych skutków

Jak dotąd mam okazję wyrobić sobie opinię o polskich prawodawcach, jako o ciarachach, którzy tak piszą prawa, że każdy prawnik czyta je inaczej i o polskich politykach, którzy wykorzystają nawet literówkę w prawie na korzyść swojej politycznej kliki

Nadal jednak twierdzę, że byłoby korzystniejsze dla Państwa, gdyby powołać 6 sędziów po dogadaniu składu tej szóstki z opozycją lub prezydentem. Bo teraz powstał PAT

Kandydaci na sędziów zostali zgłoszeni przez prezydium Sejmu, czyli bez udziału największej opozycyjnej partii.
Nawet jeśli jest to zgodne z prawem, to, w mojej ocenie, jest to sprzeczne z polityczną kulturą (Sam fakt nieobecności przedstawiciela PiS w prezydium jest negatywnym precedensem w polskiej politycznej kulturze)

Nie będzie legalnego TK. I nie ma znaczenia kto go zdemolował. Państwo nie ma jednego z najważniejszych organów. Powstała jedna szczelina w lakierze i teraz korozja będzie już tylko postępować.

Teraz każdy werdykt TK może być kwestionowany, potem .... i ..... i ....
mam stuzłotówkę z podpisem Hanny Gronkiewicz - Waltz. Będzie ważna?

A Hannibal u proga



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi szarley
.
.
Nigdy nie przesadzałem z wymaganiami wobec innych. Ci profesorowie jeszcze żyją.
Istnieją w Polsce uznane autorytety prawnicze, które uznały, że zaniechanie prezydenta stworzyło sytuację przymusu konstytucyjnego dla wybranych sędziów.

Najważniejsi:
Ewa Łętowska
Włodzimierz Wróbel
Marcin Wiącek
Andrzej Zoll
Marek Safjan


>Tak, ale nie ich wybrano

-
Kiedy i do czego? Wybierano ich wielokrotnie, a tu robią za ekspertów najwyższej klasy.

-
Naprawdę nie zrozumiał Pan co napisałem? No cóż, podobnie do anonimowego autorytetu z RFM to jest według Pana przypinanie RFM prawicowej łatki?

>Tym razem Pan nie zrozumiał
>Ja chcę INFORMACJI, żeby wyrobić sobie opinię
>I dostaję informacje sprzeczne

=
Całe nasze życie polega na wyborach, tam gdzie jeszcze je mamy, a one są bardzo przez rzeczywistość ograniczone. Aby podejmować optymalne wybory trzeba być oczytanym w literaturze przedmiotu. (I na Boga, wcale tu nie piję do Pana, dotyczy to wszystkich bez wyjątku.)
www.racjon(*)/z,0/d,1/s,957026/i,24#w957143

Przestawiam Panu, według mnie, najbardziej obiektywną i rzetelną informację, a to iż Pan ją odrzuca i szuka innych autorytetów, to już Pański wybór, ale nasze wybory świadczą o nas.

-
>Ja tylko nie wiem jak wierzącym wytłumaczyć rzeczy przeczące ich wierze.

-
>Po prostu. Jasno prosto odpowiedzieć na pytanie:
>Czy cała procedura wyboru sędziów została od początku do końca przeprowadzono prawidłowo
>Czy lista kandydatów została opublikowana w odpowiednim terminie, itp

-
Odpowiedziałem. Miedzy innymi tu:
www.racjon(*)/z,0/d,1/s,957026/i,24#w957143

-
>Nie mam ochoty przyjmować niczego na wiarę. Chcę odpowiedzi
>TAK/NIE?

-
Bez przesady. Magisterium Kościoła tak, ideologia "Solidarności" tak, ale argumenty Ewy Łętowskiej, Włodzimierza Wróbla, Marcina Wiącka, Andrzeja Zolla i Marka Safjana, to już nie.
-
Już podstawowa znajomość prawa uczy nas, iż w prawie prawie nie istnieją odpowiedzi tak/nie, ale sądzić i tak musimy, a to jest dokonywanie na podstawie faktów i argumentów wyboru.
.

Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi szarley

.
>Tu mnie Pan zagiął, zapytam Mateusza Adamczyka
-
Tu jest dokładnie wszystko jedno czy będzie Pan pytał Adamczyka, Boga, biskupa, czy proboszcza. Dla Pana mogą to być wielkie autorytety, ale dla mnie to żadne. W prawie, gdy coś nie wynika z obowiązujących kodeksów z konstytucją na czele to pytamy największych autorytetów w tej dziedzinie. Warto przy tym wiedzieć, iż autorytety to też ludzie mający własny światopogląd i omylni. Tu gdy ktoś robi za Boga, to sam się ośmiesza.
-
www.racjonalista.pl/forum.php/s,956984

Nie chodzi o to, kto komu kiedy "dał argument", tylko o stan faktyczny, przed którym stanął Sejm.

W momencie wyboru wygasły kadencje sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, co z mocy prawa stworzyło sześć wakatów. Konstytucja wprost stanowi, że to Sejm wybiera sędziów TK, więc miał on zarówno prawo, jak i obowiązek obsadzić te stanowiska.

Sejm przeprowadził procedurę i wybrał sześć osób na sześć wolnych miejsc. Nie wskazuje się żadnego konkretnego przypadku wyboru "na zajęte stanowisko" ani naruszenia samego trybu głosowania.

Jeżeli ktoś twierdzi, że wybór był bezprawny, to powinien wskazać konkretny przepis Konstytucji, który został naruszony w tym właśnie akcie wyboru. Samo odwoływanie się do wcześniejszych sporów albo ogólnych ocen politycznych nie jest argumentem prawnym.

Oczywiście w takich sprawach warto odwoływać się do autorytetów prawniczych, ale takich o uznanym dorobku w prawie konstytucyjnym i z jasno przedstawioną argumentacją. Samo powołanie się na bliżej nieznaną osobę, bez wskazania jej stanowiska i podstaw prawnych, nie zastępuje takiej analizy.


-
>"Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zarządził skrócenie terminu 7 dni od przedstawienia kandydatów na sędziów do TK do dokonania głosowania przez Sejm"
>Tyle RMF

-
>Nie trzeba być prawnym autorytetem, żeby stwierdzić czy jest to prawda czy fałsz, ale zakładam, że RMF to poważna rozgłośnia i jeśli podaje fakty, to nie kłamie.
>Chciałbym wiedzieć dlaczego termin został skrócony i jakie to ma znaczenia dla legalności procedury wyboru sędziów.
>I tu mam dwie odpowiedzi:
>1 opinię PO
>2 opinię PiS

Wolę czytać konstytucje i prawne zapisy oraz opierać się na prawniczych autorytetach. Dla mnie żadne media nie są autorytetami, choć mogą być występujący w nich ludzie. Najbardziej śmiesznym jest powoływanie się na autorytet Kościoła i polityków, ale Panu wolno wierzyć.

Skrócenie terminu dotyczyło kwestii regulaminowej, a nie konstytucyjnej, i mieści się w kompetencjach marszałka do organizowania prac Sejmu. Nawet gdyby ktoś uznał tę decyzję za dyskusyjną, to nie ma to wpływu na ważność samego wyboru.

Żeby podważyć wybór sędziów TK, trzeba wykazać naruszenie Konstytucji w samym akcie wyboru - a nie wskazywać na skrócenie terminu, który Konstytucją w ogóle nie jest regulowany.

Innymi słowy: nawet jeśli komuś nie podoba się tempo procedowania, to nie jest to argument na niekonstytucyjność wyboru.


.

Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi szarley
.
>A ja mam dziwną ochotę sam sobie wyrobić opinię na podstawie rzetelnej informacji, a do tego już z braku prawniczej wiedzy uciekam się do PYTAŃ.

-
Jestem zdecydowanie za. Wyrabianie sobie opinii polecam zacząć od spaceru wokół Sądu Najwyższego i poczytaniu sobie paremi pl.wikipedia.org/wiki/Paremia_prawnicza. Później gdy będzie nadal Pan miał ochotę to podam jakąś elementarną bibliografię.

-
>Nie wypowiadam się na temat legalności postępowania p. Nawrockiego w tej sprawie, bo nie mam wystarczającej wiedzy na temat faktów ani prawnych skutków

-
Ciekawe! Wiedzy dotyczącej Czarzastego Panu wystarcza, ale Nawrockiego już nie.

-
>Jak dotąd mam okazję wyrobić sobie opinię o polskich prawodawcach, jako o ciarachach, którzy tak piszą prawa, że każdy prawnik czyta je inaczej i o polskich politykach, którzy wykorzystają nawet literówkę w prawie na korzyść swojej politycznej kliki

-
Ja jestem dumnym i z historii polskiego prawa i polskich autorytetów prawniczych, ale jako człowiek krytyczny, wątpiący we wszystko chętnie poznam przykłady lepszych systemów prawnych oraz kodeksów począwszy od Hammurabiego www.racjonalista.pl/forum.php/s,476449#w478359

>Nadal jednak twierdzę, że byłoby korzystniejsze dla Państwa, gdyby powołać 6 sędziów po dogadaniu składu tej szóstki z opozycją lub prezydentem. Bo teraz powstał PAT

-
Nijak nie może być korzystnym dla państwa zatwierdzanie bezprawia. Korzystnym dla państwa jest rozliczenie ośmiu lat PiS-u za upartyjnienie prawa.

-
>Kandydaci na sędziów zostali zgłoszeni przez prezydium Sejmu, czyli bez udziału największej opozycyjnej partii.

-
Największa partia mogła zgłosić kandydatów i zgłaszała. Nie znaleźli oni akceptacji większości. Największa partia ma większość w Trybunale Konstytucyjnym, gdyż gdy mogła to na chama upychała tam swoich polityków.

-
>Nawet jeśli jest to zgodne z prawem, to, w mojej ocenie, jest to sprzeczne z polityczną kulturą (Sam fakt nieobecności przedstawiciela PiS w prezydium jest negatywnym precedensem w polskiej politycznej kulturze)

-
No tak Kaczyński i Ziobro przez osiem lat nas uczyli politycznej i prawnej kultury, to teraz pozostałości tej kultury zarzucają brak kultury obecnym. "Nie ma w słowniku kulturalnych ludzi słów, które by mogły wystarczająco obelżywie określić postępowanie." PiS-u i Nawrockiego.

-
>Nie będzie legalnego TK. I nie ma znaczenia kto go zdemolował. Państwo nie ma jednego z najważniejszych organów. Powstała jedna szczelina w lakierze i teraz korozja będzie już tylko postępować.
-
Nie wiem czy nie będzie. Wiem, iż go nie ma, gdyż Kaczyński z Ziobrą go zlikwidował. Obecna władza stara się przywrócić tą ważną instytucję.
.

szarley (54976 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
>Naprawdę nie zrozumiał Pan co napisałem? No cóż, podobnie do anonimowego autorytetu z RFM to jest według Pana przypinanie RFM prawicowej łatki?

Uczepił się Pan tego "anonimowego autorytetu RMF" a pisałem co podał RMF
Do podania faktów nie trzeba żadnego autorytetu.

>>Tym razem Pan nie zrozumiał
>>Ja chcę INFORMACJI, żeby wyrobić sobie opinię
>>I dostaję informacje sprzeczne
>=
>Całe nasze życie polega na wyborach, tam gdzie jeszcze je mamy, a one są bardzo przez rzeczywistość ograniczone. Aby podejmować optymalne wybory trzeba być oczytanym w literaturze przedmiotu.

Mnie wystarczy PROSTA informacja. Czy to, co pisze RMF jest prawdą i czy to ma znaczenie dla legalności wyboru. Nie mam ani czasu ani ochoty studiować polskiego "prawa" tym bardziej, że to "prawo" jest tak pokrętne, że trzeba używać ""
Horst Bienek nie żyje, ale jego książki nadal nie zostały przełożone i mam co robić

>Przestawiam Panu, według mnie, najbardziej obiektywną i rzetelną informację,
Cóż, pewnie znów mi Pan zarzuci analfabetyzm, ale nie znalazłem w Pańskim pisaniu odpowiedzi na pytania czy został skrócony termin od prezentacji kandydatów do wyborów i czy to ma prawne znaczenie

>>Nie mam ochoty przyjmować niczego na wiarę. Chcę odpowiedzi
>>TAK/NIE?
>Bez przesady. Magisterium Kościoła tak,
Proszę nie naśladować Hamerlika w zmyślaniu moich poglądów

>ideologia "Solidarności" tak,
Proszę nie naśladować Hamerlika w zmyślaniu moich poglądów

>ale argumenty Ewy Łętowskiej, Włodzimierza Wróbla, Marcina Wiącka, Andrzeja Zolla i Marka Safjana, to już nie.
Rozumiem, Roma locuta, causa finita.

Może od początku:
Przyjmuję do wiadomości, że
1 Sejm wybrał sędziów TK
2 p. Nawrocki ma OBOWIĄZEK ich zaprzysiężyć
3 p. Nawrocki łamie prawo.
ale
1 Jeśli została naruszona procedura wyboru (o to pytam) to nawet p. Nawrocki może mieć wątpliwości
2 zaprzysiężanie sędziów pod nieobecność prezydenta bo polski język rozróżnia "wobec" od "w obecności" powoduje dodatkowy prawny spór
3 zachodzi kolejne pytanie : czy tak wybrani i tak zaprzysiężeniu sędziowie, nawet jeśli są legalnymi sędziami będą orzekać? Co ich zaprzysiężenie w Sejmie oznacza w PRAKTYCE?
Jeśli nie, to nastąpiła jeszcze większa demolka TK niż była
4 Hannibal u drzwi. a Polacy się spierają czy wobec czy w obecności. Co będzie następnym tematem kłótni?
Marszałek Sejmu ogłosi termin prezydenckich wyborów z nieprawidłowo użytym słówkiem, wybory się odbędą, ale w Polsce będzie dwóch prezydentów jeden wybrany wobec a drugi w obecności?

Jak widać tam, gdzie polityczna kultura jest pod psem, szczególnej mocy nabiera precyzja pisania prawa.

Przy okazji, uznaję autorytet polonistki po UJ, która twierdzi, że "wobec" to to samo co staropolskie "w obliczu" Nie mając polskiej matury, muszę bazować na wiedzy polonistów


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

szarley (54976 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
>.
>>A ja mam dziwną ochotę sam sobie wyrobić opinię na podstawie rzetelnej informacji, a do tego już z braku prawniczej wiedzy uciekam się do PYTAŃ.
>-
>Jestem zdecydowanie za. Wyrabianie sobie opinii polecam zacząć od spaceru wokół Sądu Najwyższego i poczytaniu sobie paremi pl.wikipedia.org/wiki/Paremia_prawnicza. Później gdy będzie nadal Pan miał ochotę to podam jakąś elementarną bibliografię.

Uprzedzam, nie będę miał ochoty, podobnie jak Pan zapewne nie będzie miał ochoty na czytanie moich opracowań dotyczących inicjału wybuchu mąki.
Świat jest zbyt skomplikowany, żeby każdy temat poznawać na poziomie akademickim, ale na tyle prosty, że można o w każdym temacie pytać.

>>Nie wypowiadam się na temat legalności postępowania p. Nawrockiego w tej sprawie, bo nie mam wystarczającej wiedzy na temat faktów ani prawnych skutków
>-
>Ciekawe! Wiedzy dotyczącej Czarzastego Panu wystarcza, ale Nawrockiego już nie.
A co ma ocena prawnego postępowania p. Nawrockiego (do czego potrzebna jest dogłębna prawnicza wiedza) z polityczną oceną p. Czarzastego, do której wystarczy obserwacja rzeczywistości?

>>Jak dotąd mam okazję wyrobić sobie opinię o polskich prawodawcach, jako o ciarachach, którzy tak piszą prawa, że każdy prawnik czyta je inaczej i o polskich politykach, którzy wykorzystają nawet literówkę w prawie na korzyść swojej politycznej kliki

>>Nadal jednak twierdzę, że byłoby korzystniejsze dla Państwa, gdyby powołać 6 sędziów po dogadaniu składu tej szóstki z opozycją lub prezydentem. Bo teraz powstał PAT
>Nijak nie może być korzystnym dla państwa zatwierdzanie bezprawia.

Teraz to już całkiem Pana nie rozumiem, czy wybór sześciu sędziów TK przez Sejm, po osiągnięciu takiego kompromisu, że każdy z nich dostaje 460 głosów "za" byłby bezprawiem?

>Korzystnym dla państwa jest rozliczenie ośmiu lat PiS-u za upartyjnienie prawa.
Korzystnym i ... co dalej?
Cieszyłbym się gdyby rozliczono upolitycznienie prawa, upolitycznienie państwa jako całości
Byle konsekwentnie.

>No tak Kaczyński i Ziobro przez osiem lat nas uczyli politycznej i prawnej kultury,
Panie Andrzeju, to że ktoś nasrał mi pod drzwi nie oznacza, że powinienem zrobić to samo

W dobrej polskiej parlamentarnej praktyce było, że zawsze każdy klub miał swojego człowieka w prezydium Sejmu
P. Czarzasty był wicemarszałkiem Sejmu kiedy rządził PiS

>>Nie będzie legalnego TK. I nie ma znaczenia kto go zdemolował. Państwo nie ma jednego z najważniejszych organów. Powstała jedna szczelina w lakierze i teraz korozja będzie już tylko postępować.
>Nie wiem czy nie będzie. Wiem, iż go nie ma, gdyż Kaczyński z Ziobrą go zlikwidował. Obecna władza stara się przywrócić tą ważną instytucję.

Nie widzę tych starań. Wprost przeciwnie.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi szarley
.
Naprawdę nie zrozumiał Pan co napisałem? No cóż, podobnie do anonimowego autorytetu z RFM to jest według Pana przypinanie RFM prawicowej łatki?

-
>Uczepił się Pan tego "anonimowego autorytetu RMF" a pisałem co podał RMF
No to może Pan ten skrót rozwinie dla mnie RMF to www.rmf.fm/

>Do podania faktów nie trzeba żadnego autorytetu.

-
Fakt w rozumieniu potocznym jest to wydarzenie, które miało miejsce w określonym miejscu i czasie.

W sensie filozoficznym fakt jest to zaistniały stan rzeczy. Fakty to elementy składowe świata rzeczywistego. W dyskursie językowym faktom zachodzącym w świecie odpowiadają zdania syntetyczne prawdziwe.


-
Naprawdę? www.edukac(*)taktyka-przesluchania-swiadka/ Cała moja wiedza mówi mi, iż nikt nie może obiektywnie opisać faktów, a znamy tylko ich opisy.

-
>Ja chcę INFORMACJI, żeby wyrobić sobie opinię. I dostaję informacje sprzeczne.

-
Warto wtedy korzystać z własnego wykształcenia i rozumu, choć jak obserwuję rzeczywistość to im mniej wiedzy i rozumu tym większa pewność siebie.

=
Całe nasze życie polega na wyborach, tam gdzie jeszcze je mamy, a one są bardzo przez rzeczywistość ograniczone. Aby podejmować optymalne wybory trzeba być oczytanym w literaturze przedmiotu.

>Mnie wystarczy PROSTA informacja. Czy to, co pisze RMF jest prawdą i czy to ma znaczenie dla legalności wyboru.
-
No to może Pan ten skrót rozwinie dla mnie RMF to www.rmf.fm/

>Nie mam ani czasu ani ochoty studiować polskiego "prawa" tym bardziej, że to "prawo" jest tak pokrętne, że trzeba używać ".
-
Gdyby ze mną tak było to wolałbym się na ten temat nie wypowidać aby się nie kompromitować, ale Pan się może zawiesić na swoich autorytetach. Na przykład RMF.

Przestawiam Panu, według mnie, najbardziej obiektywną i rzetelną informację,

-
>Cóż, pewnie znów mi Pan zarzuci analfabetyzm, ale nie znalazłem w Pańskim pisaniu odpowiedzi na pytania czy został skrócony termin od prezentacji kandydatów do wyborów i czy to ma prawne znaczenie.

-
Gdy Pan nie znalazł to Pan nie znajdzie. Bardziej jasnej odpowiedzi nie udzielę:

Marszałek miał podstawę do skrócenia terminu, ponieważ dotyczył on materii regulaminowej, a nie konstytucyjnej, a jego decyzja mieści się w kompetencjach organizacyjnych Sejmu i nie stanowi sama w sobie naruszenia Konstytucji.

Skrócenie terminu dotyczyło kwestii regulaminowej, a nie konstytucyjnej, i mieści się w kompetencjach marszałka do organizowania prac Sejmu. Nawet gdyby ktoś uznał tę decyzję za dyskusyjną, to nie ma to wpływu na ważność samego wyboru.

Żeby podważyć wybór sędziów TK, trzeba wykazać naruszenie Konstytucji w samym akcie wyboru - a nie wskazywać na skrócenie terminu, który Konstytucją w ogóle nie jest regulowany.

Innymi słowy: nawet jeśli komuś nie podoba się tempo procedowania, to nie jest to argument na niekonstytucyjność wyboru.


Tylko głęboka wiara i zacietrzewienie polityczne może przeszkodzić w zrozumieniu tego co napisałem.

-
>Proszę nie naśladować Hamerlika w zmyślaniu moich poglądów
-
Aż tak brakuje Panu merytorycznych argumentów, iż musi Pan zestawiać mnie z panem Hamerlikiem? No cóż odwołam się do moich dyskusji z panem Elaspem. Może warto zobaczyć ogrom matactwa człowieka broniącego wiary jako postawy poznawczej. Jakoś mam wrażenie, iż Panu bliżej do Elaspa niż mnie do Hamerlika, ale ja bym Was nie zestawiał. (Mam zwyczaj cytowania, a więc raczej nie zmyślam niczyich poglądów. Zresztą inteligetny czytelnik szybko to zauważa.)

-
ale argumenty Ewy Łętowskiej, Włodzimierza Wróbla, Marcina Wiącka, Andrzeja Zolla i Marka Safjana, to już nie.

-
>Rozumiem, Roma locuta, causa finita.
-
No cóż rzeczywiście nie chce się tego komentować. Nie rozumiem czemu Pan sam siebie kompromituje?
.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj 
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365