Racjonalista - Strona głównaDo treści
Demokracja w ustroju i demokracja na forum.

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
17-05-2026 09:36Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52265 punktów)Demokracja w ustroju i demokracja na forum.
Ocena 1 na 3
-
Jestem zdecydowanym demokratą i to nawet wtedy gdy przygłup ukrywający się pod pseudonimem Lolek_Salambek porażające głupoty tu wypisuje i w przerażeniu, na inteligencję minusami reaguje.
-

.

Takim jest obecny poziom forum Racjonalisty.pl, a był to kiedyś jeden z ciekawszych projektów intelektualnych - miejsce, w którym spotykali się inteligentni czytelnicy i gdzie można było porozmawiać na wysokim poziomie.
.
Czy naprawdę nie ma szans aby do tego wrócić - czy tylko powrót się nie opłaca?
.
(Aby odpowiedzieć, musisz się zalogować)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 Dalej..
#31
21-05-2026 12:00
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Demokracja w ustroju i demokracja na forum.
>>Przypomnę, że Pan też przez całe lata pisał używając anonimowego nicka
>Nie istnieje nic takiego jak "anonimowy nick",
Proszę zobaczyć Pańską wklejkę

> a pseudonimu używałem ze względu na pracę.
I nie wie Pan, dlaczego inni używają nicków, ale wkleja Pan mema o masce nicka

>Przypominam, iż Bolesław Prus, to Aleksander Głowacki, a Panu bliski Stefan Wyszyński w swoim periodyku to kilku pseudonimów używał.
Oczywiście, ale nikomu nie wypominali pisania pod pseudonimami.
Ma Pan rację, Wyszyński jest mi bliski, zwłaszcza po zapoznaniu się z jego przedwojennym pisaniem. Nie bez powodu nazywano go czerwonym kardynałem

>Podobnie do mnie swoją tożsamość ukrywałem dlatego, iż musiałem, gdyż katolicy to o wolność słowa to tylko dla siebie się domagają.
Którzy?
Tylko katolicy?
Oczywiście szpila do mojej religijności
Oprócz kościoła nikt cenzury nie wprowadzał!

>Naprawdę Pan nie wiedział, iż Bogusławski to faktycznie Izdebski?
Oczywiście wiedziałem. Pan też zna moje nazwisko

>Czy dopiero teraz rżnie Pan głupa?
Jakaż kwiecista pol-szczyna

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#32
21-05-2026 16:11
 Ocena 2 na 2
Lolek_Salambek (2665 punktów)Odp: Demokracja w ustroju i demokracja na forum.
>Nie istnieje nic takiego jak "anonimowy nick", a pseudonimu używałem ze względu na pracę. Moim szefem był wtedy Lech Kaczyński.
------------------
Witam serdecznie Panie Andrzejku 😊 - oto ja, ze wszech miar prymitywny jakkolwiek największy na FR Samozwańczy Wielbiciel Pańskich unikatowych, wszechstronnych oraz niepowtarzalnych talentów !
Odnosząc się do tego co był Pan, Panie Andrzejku uprzejmy napisać, zapytam:
a jak ma się Pański deklarowany ateizm do tej wręcz galaktycznej Pańskiej Skali Samouwielbienia?

Czyżby rozdmuchane do granic schizofrenii Pańskie ego potrafiło skutecznie zastąpić każdą religię?

Więc zapewne Pan "wyprostował" ŚP. Prezydenta LK - oczywiście ku jedynie słusznej, oświeconej wersji ateizmu (niczym za czasów Tow. Bieruta).
Była to zapewne prawdziwa misja dziejowa z jaką w charakterystycznym dla Pana Heroizmem podjął Pan.
Czy był Pan również prawą ręką oraz jedynym powiernikiem Donalda Trumpa, czy jednak obie Ameryki, UE oraz Azja, Afryka, Australia i Antarktyda (zarówno razem jak i osobno) nie były jeszcze gotowe na aż tak wszechstronne Pańskie talenty?





>Zresztą wiedza o tym, iż Bogusławski to faktycznie Izdebski na tym forum (a już szczególnie dla redakcji i moderacji) była powszechną i nie wiedział o tym tylko ten kto nie chciał. (Oczywiście przeszkodą mógł być także niski poziom inteligencji.)
-------------------
Czy naprawdę sugeruje Pan, że problem mógłby dotyczyć poziomu inteligencji tak wybitnej Persony, niemal Żywego Pomnika Intelektualizmu Alternatywnego (inaczej) jak Pan?

Sama taka myśl wydaje się przecież herezją wobec Pańskiego unikatowego Geniuszu !
Jest pewne, że coś takiego jest absolutnie niemożliwe !


W końcu Pańska Nieomylność zdaje się funkcjonować na prawach dalece bardziej zaawanasowanej praktyki niż współcześnie uznawane (zapewne błędnie ! liczę na Pańską wykładnie w tym zakresie ! ) prawa fizyki !
Szczerze mówiąc, szybciej spodziewałbym się upadku całego duopolu politycznego w USA niż chwili, w której w Pańskich zwojach mózgowych pojawi się choćby cień refleksji, że może jednak nie jest Pan Absolutnym Szczytem Doskonałości, Intelektu oraz Etyki - oczywiście pisanej przez WIELKIE "E".





>Podobnie do mnie swoją tożsamość ukrywałem dlatego, iż musiałem, gdyż katolicy to o wolność słowa to tylko dla siebie się domagają.
----------------
Drogi, Biedny Panie Andrzejku - popłakałem się ze wzruszenia jak przeczytałem zdanie powyżej. Takiej głębi intelektualnej nie sposób udźwignąć bez chusteczki pod ręką; co ja mówię "chusteczki" ( ! ) - całego wielopaka chusteczek jednorazowych !
Ach, biedny ten Nasz Pan Andrzejek - Samotny Geniusz otoczony ludźmi najwyraźniej niezdolnymi pojąć blasku Pańskiego Umysłu, świecącego niczym latarnia dla zagubionej ludzkości.
Rozumiem, że Pana, Panie Andrzejku wrodzona i wszystkim znana nadmiarowa skromność tudzież Tolerancja Inaczej sprawia, że pisze Pan słowo "Katolik" przez małe "k" (wyczuwam w tym, w moim prymitywnym pseudoumyśle subtelną dozę Pańskiego szacunku dla myślących inaczej niż Nasza Ostoja Intelektu).







>Czy dopiero teraz rżnie Pan głupa?
-------------
Panie Andrzejku - ach, ten niepodrabialny urok języka rynsztoka, pogardy i nieustannego poniżania innych... to przecież, zaprawdę powiadam Panu, w Pana przypadku prawdziwie namiętna pasja (proszę mi choć troszeczkę uwierzyć).
Zaprawdę ( ! ) trudno nie podziwiać tej konsekwencji w pielęgnowaniu tak wysublimowanego i zgoła rynsztokowego stylu debaty, prezentowanej przez Pana!
A skoro już o słowie "głupek" mowa - pozwolę sobie wesprzeć Pana kolejnym arsenałem rynsztokowych pejoratywów, które z pewnością okażą się bezcenną pomocą (i tu przemówił mój równie prymitywny co po prostu debilny brak skromności) dla Pana przy obrzucaniu błotem innych uczestników FR.
Mam nadzieję, że ta imponująca kolekcja erudycyjnego łajna wzbogaci Pański repertuar i pozwoli jeszcze pełniej zabłysnąć Pańską Ponadgalaktyczną Kulturą Słowa godną salonów najniższego sortu, tudzież Pijackiego Rynsztoka.

A oto obiecane wyżej smaczki:

kretyn, idiota, półgłupek, debil, cymbał, tępak, umysłowa oferma, matoł, przygłup, imbecyl, umysłowy baran, ćwerćmózg, tuman, ciemniak, niedorajda umysłowy, głąb, palant, bezmózgowiec, ćwok, osioł, miernota umysłowa, kretyniarz, tępa strzała, idiotyk, gamoń, tuman, tłuk, beton, pustak, patafian, umysłowa przybłęda, dureń, pacan, matoł, niedołęga, gamajda, gajtłapa umysłowa, bałwan, tępy dzban, pseudo-ćwierćinteligent, zakała rodziny i bliższych oraz dalszych przyjaciół, intelektualna ciamajda, tępy osiłek, Seba-wielbiciel niemieckich aut, skryty onanista, bezrefleksyjny matoł, ćpun, odkurzacz, tępak, szympans, demolud, jaskiniowiec, lewak, prawak (w zależności od popieranej opcji "ideowej"); moheruś, posmodernista, homuś, małpolud, ciotka, niezdeklarowany onanista, jawny onanista, przeciętny onanista, cyklista, kolarz, deskorolkarz, ćpun, masturbator, pierdumózgowiec, burak, cięzki, frajer, karczycho, dresiarz, wielbiciel ABS, moczymorda, gryzipiórek, miejscowy głupek, głupek do kwadratu, niedorozwój umysłowy, rusek, komuch, pampers, górski małpiszon, zapyziały ziemnak, muł bagienny, buras z p*****lewa, pomiot mamuta, lokalny idiota, seksoholik, alkoholik, ślepy plemnik, ślepiec, zezol, piksol, baleronsiu, nadęty grubas, obżartus, pociotek alfonsa, alfons, najemny idiota, bambaryła, wieprz, pustynny zawadiaka, rzadie gówno, sraczuś, rzyguś, obesraniec, smarkacz, kupa łajna, śmierdzący badziewiarz, lewatywa, bezmyślny robol, zombi.






#33
21-05-2026 16:20
 Ocena 1 na 1
Lolek_Salambek (2665 punktów)Odp: Demokracja w ustroju i demokracja na forum.
W odpowiedzi szarley
>>Przypominam, iż Bolesław Prus, to Aleksander Głowacki, a Panu bliski Stefan Wyszyński w swoim periodyku to kilku pseudonimów używał.
>Oczywiście, ale nikomu nie wypominali pisania pod pseudonimami.

-------------

Panie Szarley - niestety ☹ znowu podgryza Pan Naszego Pana Andrzejka ☹

A poniżej ze specjalną dedykacją dla Pana Andrzejka:

"Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?"

(Ewangelia wg św. Mateusza; Ewangelia wg św. Łukasza)






S pozdravem

Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !

#34
21-05-2026 16:30
 Ocena 1 na 1
Lolek_Salambek (2665 punktów)Odp: Demokracja w ustroju i demokracja na forum.
>.....Gdyż jeżeli opieramy na wierze, to wierzyć można we wszystko i każdy ma prawo do własnej wiary. Liczba bzdur, w które różni ludzie wierzą jest niepoliczalną. Dlatego rozważania o wierze to takie "pitu pitu, kilo kitu u sufitu".

--------------------

Panie Andrzejku - cóż za absolutnie wyjątkowy, niepowtarzalny oksymoron - prawdziwe epokowe odkrycie !

Aż ponownie runąłem na kolana, rażony potęgą tej intelektualnej błyskawicy z Pana strony, Panie Andrzejku.




S pozdravem

Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !

#35
21-05-2026 18:37
 0 na 2
Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52265 punktów)Odp: Demokracja w ustroju i demokracja na forum.
W odpowiedzi szarley
.
>>>>Nie istnieje nic takiego jak "anonimowy nick",
-
>Proszę zobaczyć Pańską wklejkę
-
Zanim ją wkleiłem to się zastanowiłem. Teraz przyjrzałem się jeszcze raz i nadal nie wiem skąd Pan wziął takie cudo jak "anonimowy nick"?

-
>>>> a pseudonimu używałem ze względu na pracę.
-
>I nie wie Pan, dlaczego inni używają nicków, ale wkleja Pan mema o masce nicka
-
Wiem dlaczego. Wstydzą się głupot jakich wypisują i ukrywają swoją tożsamość. Czasem też za kasę lub dla idei prowadzą wrogą działalność.

>>>>Przypominam, iż Bolesław Prus, to Aleksander Głowacki, a Panu bliski Stefan Wyszyński w swoim periodyku to kilku pseudonimów używał.
-
>Oczywiście, ale nikomu nie wypominali pisania pod pseudonimami.
-
Gdyż w ich czasach były tylko pseudonimy i nie było trolli ukrywających się pod nickami. Gdy Pan nie widzi różnicy, to nie wiem o czym mielibyśmy rozmawiać.

>Ma Pan rację, Wyszyński jest mi bliski, zwłaszcza po zapoznaniu się z jego przedwojennym pisaniem. Nie bez powodu nazywano go czerwonym kardynałem

-
To, iż katolicy kogoś nazwą przyzwoitym wcale o jego przyzwoitości nie świadczy. Znam cały dorobek Wyszyńskiego i mimo, iż nigdy nie nazwałbym go faszystą, to w kontekście jego "czerwoności" mogę śmiało napisać, iż było mu bliżej do faszyzmu niż to socjalizmu.

-----------------
>>>>Podobnie do mnie swoją tożsamość ukrywałem dlatego, iż musiałem, gdyż katolicy to o wolność słowa to tylko dla siebie się domagają.

>Którzy?
>Tylko katolicy?
>Oczywiście szpila do mojej religijności
-
Nie ja tylko uderzam w stół i nożyce się odzywają.

---------------------
>Oprócz kościoła nikt cenzury nie wprowadzał!
-
Ależ wielu korzystało z wypraktykowanych wzorów.
-
Wszystko to, to para-religie oparte na głębokiej wierze, a wiara im głębsza tym głupsza i łatwiej prowadząca do zbrodni w imieniu ortodoksji, jej bogów i jej kapłanów. Gestapo i NKWD uczyło się metod od Świętej Inkwizycji. Stara dobra tradycja prześladowań innowierców i odstępców od wiary.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,444486#w449193
www.racjonalista.pl/forum.php/s,457103#w457186
www.racjonalista.pl/forum.php/s,523045#w523285
www.racjonalista.pl/forum.php/s,442729#w447953

--------------
Fragment przedmowy do Indeksu Ksiąg Zakazanych:

Nie wolno również twierdzić, że zakaz dotyczący szkodliwych książek jest naruszeniem wolności, kampanią przeciwko światłu prawdy, oraz że 'Lista' jest występkiem przeciw erudycji i nauce (...) Ateistyczne i niemoralne książki są często pisane w ujmującym stylu, poruszają tematy pobudzające żądze cielesne, zarozumiałość ducha i zawsze są zamierzone jako ziarno zepsucia w umysłach i sercach czytelników, przez swą ozdobność i chwytliwość; dlatego Kościół, jako troskliwa matka, strzeże wiernych przez stosowne zakazy, ażeby nie przykładali warg do czary z trucizną.


-
>>>>Naprawdę Pan nie wiedział, iż Bogusławski to faktycznie Izdebski?
-
>Oczywiście wiedziałem. Pan też zna moje nazwisko
-
No to na jakiej podstawie równa mnie Pan z trollami ukrywającymi własną tożsamość.
22-11-2014 Elasp: Jeżeli jest tak jak Pan mówi, tzn. jeżeli redaktor Andrzej B. Izdebski ma na drugie Bolesław, to niniejszym cofam wszystkie sugestie, jakoby forumowy Andrzej Bogusławski był pracownikiem Służby Bezpieczeństwa. Niniejszym przepraszam p. Andrzeja Bogusławskiego za tego rodzaju publiczne sugestie, z pewnością godzące w jego dobre imię.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,640997#w643724

-
>>>>Czy dopiero teraz rżnie Pan głupa?

>Jakaż kwiecista pol-szczyna
-
Tak daleko odbiegająca od intelektualnej koalicji: Lolek_Salambek + Szarley. Dobrze, iż twardo teraz trzymacie swój poziom tego forum. Daleko mi do Waszego poziomu tak intelektualnego jak i moralnego. Nikt pomiędzy Was się nie wciśnie. Kilka wypowiedzi wstawiają i szybko stąd uciekają, gdy Waszych "szczyn" tu doświadczają.
.
Gratuluję nareszcie doborowego towarzystwa.
.

#36
21-05-2026 19:32
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Demokracja w ustroju i demokracja na forum.
>>>>>Nie istnieje nic takiego jak "anonimowy nick",
>>Proszę zobaczyć Pańską wklejkę
>-
>Zanim ją wkleiłem to się zastanowiłem. Teraz przyjrzałem się jeszcze raz i nadal nie wiem skąd Pan wziął takie cudo jak "anonimowy nick"?

"Forumowy intelektualista bez maski nicka"
Jeśli chce Pan się spierać o słówka, to polecam rozmowy z chętnie_racjonalistką. Mnie szkoda czasu.

>>>>> a pseudonimu używałem ze względu na pracę.
>>I nie wie Pan, dlaczego inni używają nicków, ale wkleja Pan mema o masce nicka
>Wiem dlaczego. Wstydzą się głupot jakich wypisują
Równie dobrze może ktoś napisać,że Pan się wstydził a teraz zasłania się Pan Kaczyńskim. Ta sama logika. Może też mają szefów na poziomie Kaczyńskiego.

>>Oczywiście, ale nikomu nie wypominali pisania pod pseudonimami.
>Gdyż...
Gdyż nikomu nie wypominali. Po prostu.
Nie godzi się wypominać komuś tego co się samemu robi

>>Ma Pan rację, Wyszyński jest mi bliski, zwłaszcza po zapoznaniu się z jego przedwojennym pisaniem. Nie bez powodu nazywano go czerwonym kardynałem

>To, iż katolicy kogoś nazwą przyzwoitym...
Tak, wiem, liczy się tylko zdanie Bogusławskiego. Katolik z definicji jest zaślepiony głupi i teflonowy i katolicka opinia nie ma znaczenia. Gorzej jak ateista nazwałby Wyszyńskiego przyzwoitym.

(nie użyłem słowa przyzwoitość, to Pański wymysł)

>wcale o jego przyzwoitości nie świadczy. Znam cały dorobek Wyszyńskiego i mimo, iż nigdy nie nazwałbym go faszystą, to w kontekście jego "czerwoności" mogę śmiało napisać, iż było mu bliżej do faszyzmu niż to socjalizmu.
To pańska opinia.
Nie słyszałem, żeby w faszystowskich programach było poparcie dla parcelacji obszarniczej ziemi.

>>>>>Podobnie do mnie swoją tożsamość ukrywałem dlatego, iż musiałem, gdyż katolicy to o wolność słowa to tylko dla siebie się domagają.
>>Którzy?
>>Tylko katolicy?
>>Oczywiście szpila do mojej religijności
>Nie ja tylko uderzam w stół i nożyce się odzywają.
A poradzi Pan użyć argumentów, zamiast uderzać w stół?

Ja w rozmowach z Panem nie zwracam uwagi na Pańską bezwyznaniowość, narodowość, pochodzenie...
Proszę też spróbować.

Jeśli chce Pan mnie osobiście zarzucić, że domagam się wolności słowa tylko dla katolików, to czekam na UZASADNIENIE

>>Oprócz kościoła nikt cenzury nie wprowadzał!
>Ależ wielu korzystało z wypraktykowanych wzorów.
Dobrze, że Pan choć zauważył, że kościół nie ma i nie miał monopolu na cenzurę.
Szkoda, że nie zauważył Pan,że instytucja cenzury jest starsza niż kościół

>Fragment przedmowy do Indeksu Ksiąg Zakazanych:
>Nie wolno również twierdzić, że zakaz dotyczący szkodliwych książek jest naruszeniem wolności, kampanią przeciwko światłu prawdy, oraz że 'Lista' jest występkiem przeciw erudycji i nauce (...) Ateistyczne i niemoralne książki są często pisane w ujmującym stylu, poruszają tematy pobudzające żądze cielesne, zarozumiałość ducha i zawsze są zamierzone jako ziarno zepsucia w umysłach i sercach czytelników, przez swą ozdobność i chwytliwość; dlatego Kościół, jako troskliwa matka, strzeże wiernych przez stosowne zakazy, ażeby nie przykładali warg do czary z trucizną.


Rozumiem, że dla Pana to obowiązujący dokument.
Kościół palił heretyków na stosach i nikt temu nie przeczy
Tak jak nikt nie powinien przeczyć temu, że niekościelni cenzorzy mieli swoje indeksy. Także przedkościelni

Napisał Pan kiedyś, że łatwiej było pominąć państwową cenzurę w PRLu niż właścicielską cenzurę dziś.

1 Nigdy nie żył Pan w warunkach państwa z totalitarną cenzurą
2 Właścicielska cenzura nie ma żadnej mocy. Jeśli wydawca odmówi wydania Pańskiej książki idzie Pan do innego wydawcy, wydaje własnym sumptem lub wydaje za granicą. Państwowa cenzura oprócz ołówka używała też innych narzędzi. Zamykano ludzi w psychiatrykach, nasyłano nieznanych sprawców pod drzwi mieszkania, topiono w Wiśle, dawano nakazy pracy w oborach lub kotłowniach lub obcinano muzykom palce
Jeśli się mylę, to proszę o argumenta inne niż moja religijność, teflonowość, głupota itp

>>>>>Naprawdę Pan nie wiedział, iż Bogusławski to faktycznie Izdebski?
>>Oczywiście wiedziałem. Pan też zna moje nazwisko
>No to na jakiej podstawie równa mnie Pan z trollami ukrywającymi własną tożsamość.
Na tej podstawie: Skoro Panu wolno to i innym też. Regulamin fR nie zabrania używania nicka.

>22-11-2014 Elasp: Jeżeli jest tak jak Pan mówi, tzn. jeżeli redaktor Andrzej B. Izdebski ma na drugie Bolesław, to niniejszym cofam wszystkie sugestie, jakoby forumowy Andrzej Bogusławski był pracownikiem Służby Bezpieczeństwa. Niniejszym przepraszam p. Andrzeja Bogusławskiego za tego rodzaju publiczne sugestie, z pewnością godzące w jego dobre imię.

Pan też poradzi przeprosić?

>>>>>Czy dopiero teraz rżnie Pan głupa?
>>Jakaż kwiecista pol-szczyna
>Tak daleko odbiegająca od ....
... poziomu w jakim JA z Panem rozmawiam
Nie znajdzie Pan w moich dyskusjach z Panem chamstwa, choć bardzo Pan do tego prowokuje swoim słownictwem, a przede wszystkim zmyślaniem moich poglądów.

>Gratuluję nareszcie doborowego towarzystwa.
Gratulował mi Pan też popełnienia przestępstwa
Przeprosi Pan? A może ma Pan dowody, że przestępstwo popełniłem, lub choć pochwalałem.
* *
Napisałem, że Lewica połowicznie wprowadziła w szkołach przedmiot "edukacja dla zdrowia" Nazwał Pan to bełkotem. Przeprosi Pan? Chyba że Pan uzasadni, że ten przedmiot nie został wprowadzony połowicznie.
Czekam na argumenta, moja religijność nie jest argumentem (a tego argumentu Pan użył)

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#37
21-05-2026 20:25
 Ocena 2 na 2
Lolek_Salambek (2665 punktów)Odp: Demokracja w ustroju i demokracja na forum.
> Wiem dlaczego. Wstydzą się głupot jakich wypisują i ukrywają swoją tożsamość.
--------------------
Szanowny Panie Andrzejku, widzę, że niezmiennie kontynuuje Pan swoją ze wszech miar szlachetną misję edukacyjną w zakresie definiowania, co jest myślą głęboką, a co jedynie "głupotą" (mam taka skromną obserwacje, że ewidentnie widzę, iż ma Pan słabość do nadużywania tego słowa; mam jedynie nadzieję, że to nie jest zespół zjawisk fizjologiczno-behawioralnych o charakterze uzależnieniowym).
Ale do brzegu - jednakowoż z prawdziwym podziwem obserwuję tę konsekwencję oraz absolutną pewność, z jaką dzieli się Pan swoimi niepodważalnymi diagnozami intelektualnymi.









> To, iż katolicy kogoś nazwą przyzwoitym wcale o jego przyzwoitości nie świadczy.
-----------------------------
Panie Andrzejku, ponownie mamy okazję podziwiać Pana charakterystyczną precyzję w formułowaniu sądów - tym razem w obszarze ocen moralnych.
Trudno się dziwić, że w tej dziedzinie również prezentuje Pan tak wysoki poziom pewności, skoro autorytetem jest Pan przecież przede wszystkim w oczach... samego siebie (ale jednak autorytetem ! ).








>Tak daleko odbiegająca od intelektualnej koalicji: Lolek_Salambek + Szarley.
---------------
Panie Andrzejku - koalicja chętnych o której był Pan uprzejmy napisać rozbujała wpisy na utworzonym przez Pana niniejszym wątku.
Znowu sukces na miarę międzygalaktyczną !
A z drugiej strony, biorąc pod uwagę jakim niewątpliwym Tytanem Intelektu jest Pan, Panie Andrzejku to trudno się dziwić temu, iż żeby stanąć z Panem w szranki inlektualno-prymitywnej dysputy (intelektualnej oczywiście po Pana stronie a prymitywnej po stronie niedorozwiniętych umysłowo "koalicjantów") trzeba było powołać całą koalicje (tym samym w moich oczach jest Pan Ojcem Chrzestnym tej koalicji - kolejny Pański mega-sukces na wiadomą skalę)







> Kilka wypowiedzi wstawiają i szybko stąd uciekają, gdy Waszych "szczyn" tu doświadczają.
---------------------------
Po raz kolejny gratulacje, Panie Andrzejku - tym razem za wyjątkową konsekwencję stylistyczną: zarówno w zakresie rymu o wyraźnie częstochowskim rodowodzie, jak i w zakresie doboru słownictwa o równie imponującej subtelności (rynsztokowe określenie "szczyny").
Trzeba przyznać, że taka spójność ekspresji językowej to rzadko spotykana forma zarówno artystycznej jak i intelektualnej determinacji.










S pozdravem

Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !

#38
22-05-2026 10:21
 Ocena-1 na 1
Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52265 punktów)Odp: Demokracja w ustroju i demokracja na forum.
W odpowiedzi szarley
.
>Czekam na argumenta, moja religijność nie jest argumentem (a tego argumentu Pan użył)
_
Gdzie, kiedy i jak? Zacietrzewione pierdoły Pan tu teraz wypisuje i gdy znajdzie Pan jakieś uogólnienie typu: "każda wiara nas ogranicza" to bierze Pan to do siebie. Powiadamiam Szanownego Pana, iż mnie też ogranicza i dlatego jako naukowy sceptyk staram się to co dla mnie możliwe zawsze sprawdzić. Wiara to proteza braku weryfikowalnej wiedzy.

-
>Jeśli chce Pan się spierać o słówka, to polecam rozmowy z chętnie_racjonalistką. Mnie szkoda czasu.
-
Sporowi o jedno słowo poświeciłem całą książkę i samodzielnie myślącej inteligencji ją polecam. Panu nie, gdyż szkoda Pańskiego cennego czasu, gdy na forum Racjonalisty może poświecić na obronę bliskiego Panu forumowego intelektualisty "Lolek_Salambek". Dwóch takich w kupie to już wielką siłę stanowi.

-
>Równie dobrze może ktoś napisać,że Pan się wstydził a teraz zasłania się Pan Kaczyńskim. Ta sama logika. Może też mają szefów na poziomie Kaczyńskiego.

Dla Pana To jest ta sama logika i podziela Pan ją z jeszcze potężniejszym głupcem Gratuluje Panu towarzystwa takiego jak "Lolek_Salambek". Panu odpisywałem gdyż innego Hanka przed laty znałem:

>Że szarley jest katolikiem, dowiedziałam się z postu Andrzeja Bogusławskiego.

Bo to tylko racjonaliści tak mają, iż więcej czytają niż piszą. Pan Szarley swój katolicyzm deklarował kilkakrotnie, a ponieważ to mądry facet to czytam jego wypowiedzi z zainteresowaniem.

On tu nie pisuje po to, aby sobie popieprzyć publicznie głupoty.

Staram się być komunikatywnym i przykro mi, iż nie daje Pani rady zrozumieć sensu moich wypowiedzi, ale jest on naprawdę inny niż się Pani wydaje.

Miłego dnia.
www.racjon(*).php/s,608495/z,0/d,22#w610874

===
www.racjonalista.pl/forum.php/s,643658,

Ale teraz gdy Pan zszedł do obecnego poziomu, to znajdź Pan innych partnerów na swoje puste pyskówki. Wiem, iż ludzie podobni Panu w poglądach istnieją i jest ich bardzo dużo (świadczą o tym wybory), ale mnie na takie rozmowy to czasu szkoda.

--------------------
>Tak, wiem, liczy się tylko zdanie Bogusławskiego. Katolik z definicji jest zaślepiony głupi i teflonowy i katolicka opinia nie ma znaczenia. Gorzej jak ateista nazwałby Wyszyńskiego przyzwoitym.
-
Znowu Pan kłamie! Izdebski/Bogusławski przedstawia w rozmowach swoje zdanie i stojące za nim argumenty. Gorzej gdy ktoś na przykład nie zna dorobku Wyszyńskiego, a usiłuje go bronić.

Szarley, który przez ostatnią dekadę intelektualnie skarlał straszliwie. Manipuluje wizerunkiem przeciwnika i używa kłamstw i prób dyskredytacji aby wykazać swoją wyższość.
-
www.racjonalista.pl/forum.php/s,664981#w665147

www.psychologia.net.pl/ksiazki.php?level=152

Panie Hanku naszej mądrości/głupoty nie trzeba nigdzie opisywać ona dla inteligentnego czytelnika jest widoczną. Pan błyskawicznie ataki na mnie "Lolka_Salambeka" zauważył i włączył się w jego obronę, a "Lolek_Salambek" natychmiast to wykorzystał. Trzymacie Panowie poziom teraźniejszego forum Racjonalisty.pl. Gratuluję!
.


#39
22-05-2026 11:43
 Ocena-1 na 1
Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52265 punktów)Odp: Demokracja w ustroju i demokracja na forum.
W odpowiedzi szarley
.
>Ta sama logika.
-
Jaka "ta sama"? Naprawdę Pan wierzy, iż używamy nie tylko tej samej, ale choć trochę podobnej logiki?

www.racjon(*).php/s,612740/z,0/d,20#w614787
www.racjonalista.pl/forum.php/s,958979
-

#40
22-05-2026 12:25
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Demokracja w ustroju i demokracja na forum.
>Sporowi o jedno słowo poświeciłem całą książkę i samodzielnie myślącej inteligencji ją polecam. Panu nie,
Wiem, już Pan to pisał. Jak dotąd przeczytałem jedną opinię na empik.go

Przeczytanie Pańskiej książki (tak jak każdej innej) nie kwalifikuje z urzędu do zbioru samodzielnie myślącej inteligencji.
To, że Pan mi jej nie poleca, to znaczy, że nie kwalifikuje mnie Pan do tejże inteligencji. Samo to, że Pan sobie nadaje takie prawo to jest zwyczajna pycha. Z tej dworuje Lolek, ale mnie też do czytania Pańskiej książki zniechęca. Cóż może mądrego napisać człowiek relignie przekonany o własnej nieomylności?

Proponuję jednak zauważyć, że w kilku moich wpisach zamieściłem cytaty z Pańskiej książki, nie posłuchałem Pana

>gdyż szkoda Pańskiego cennego czasu, gdy na forum Racjonalisty może poświecić na obronę bliskiego Panu forumowego intelektualisty "Lolek_Salambek".

Lolek dworuje z Pańskiej pychy. I zapewne będzie dworował, dopóki Pan będzie się uważał za jedynego mądrego i nadawał sobie prawo oceniania innych nawet nie znając ich

Na co poświęcam czas, napisałem. Pan napisał, że "wciskam Bienka" co ani kulturalne, ani zgodne z prawdą, bo nikt na tym forum mojego przekładu nie przeczyta

>>Równie dobrze może ktoś napisać,że Pan się wstydził a teraz zasłania się Pan Kaczyńskim. Ta sama logika. Może też mają szefów na poziomie Kaczyńskiego.
>Dla Pana To jest ta sama logika
Tak, ponieważ Pan NIE WIE dlaczego ktokolwiek posługuje się nickiem.
Pan to sobie zmyślił.

>Panu odpisywałem gdyż innego Hanka przed laty znałem
Niewiele zmieniłem swoje poglądy, tylko zdrowie trochę się pogorszyło. Polemizuje Pan z "szarleyem" a nie ze mną i skupia się na osobie a nie na argumentach

>>Tak, wiem, liczy się tylko zdanie Bogusławskiego. Katolik z definicji jest zaślepiony głupi i teflonowy i katolicka opinia nie ma znaczenia. Gorzej jak ateista nazwałby Wyszyńskiego przyzwoitym.
>Znowu Pan kłamie! Izdebski/Bogusławski przedstawia w rozmowach swoje zdanie i stojące za nim argumenty.
Zdanie przeczytałem, argumentów nie znalazłem. Napisał Pan :
Cytat:
Znam cały dorobek Wyszyńskiego i mimo, iż nigdy nie nazwałbym go faszystą, to w kontekście jego "czerwoności" mogę śmiało napisać, iż było mu bliżej do faszyzmu niż to socjalizmu.

W tym wpisie nie ma argumentów

W wielu innych wpisach są argumenta, a nie ma obowiązku się z nimi zgadzać. Pan zakłada własną nieomylność. Pańskie argumenta są jedynymi a kto odnosi się do nich sceptycznie jest teflonowy i absolutnie nie zalicza się do samodzielnie myślącej inteligencji

>Gorzej gdy ktoś na przykład nie zna dorobku Wyszyńskiego, a usiłuje go bronić.
Ani myślę bronić żeby bronić. Jedne rzeczy uważam inne nie, jednych bronię innych nie

Wyszyński z pewnością nie był komunistą, ale obserwując społeczne niziny, chłopów i proletariat cechowała go społeczna wrażliwość typowa dla lewicy, nie dla faszyzmu. Faszyści nie postulowali parcelacji obszarniczej ziemi.

>Panie Hanku naszej mądrości/głupoty nie trzeba nigdzie opisywać ona dla inteligentnego czytelnika jest widoczną.
Znam Pański pogląd, i nie dziwię się dworowaniu Lolka. Pan jest inteligentny inni to głupcy
Pod jednym z moich wpisów zamieścił Pan mem z informacją o analfabetyzmie w Polsce
Co to ma wspólnego z moim wpisem? Ano pychę AB, który sugeruje, że jest jednym, który czyta. Tak to odebrałem.

* * *
Napisał Pan kiedyś, że łatwiej było pominąć państwową cenzurę w PRLu niż właścicielską cenzurę dziś.

1 Nigdy nie żył Pan w warunkach państwa z totalitarną cenzurą
2 Właścicielska cenzura nie ma żadnej mocy. Jeśli wydawca odmówi wydania Pańskiej książki idzie Pan do innego wydawcy, wydaje własnym sumptem lub wydaje za granicą. Państwowa cenzura oprócz ołówka używała też innych narzędzi. Zamykano ludzi w psychiatrykach, nasyłano nieznanych sprawców pod drzwi mieszkania, topiono w Wiśle, dawano nakazy pracy w oborach lub kotłowniach lub obcinano muzykom palce
Jeśli się mylę, to proszę o argumenta inne niż moja religijność, teflonowość, głupota itp

Nie znajdzie Pan w moich dyskusjach z Panem chamstwa, choć bardzo Pan do tego prowokuje swoim słownictwem, a przede wszystkim zmyślaniem moich poglądów.

>Gratuluję nareszcie doborowego towarzystwa.
Gratulował mi Pan też popełnienia przestępstwa
Przeprosi Pan? A może ma Pan dowody, że przestępstwo popełniłem, lub choć pochwalałem.

Napisałem, że Lewica połowicznie wprowadziła w szkołach przedmiot "edukacja dla zdrowia" Nazwał Pan to bełkotem. Przeprosi Pan? Chyba że Pan uzasadni, że ten przedmiot nie został wprowadzony połowicznie.
Czekam na argumenta, moja religijność nie jest argumentem (a tego argumentu Pan użył)


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#41
22-05-2026 13:22
 Ocena-1 na 1
Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52265 punktów)Odp: Demokracja w ustroju i demokracja na forum.
.
Sporowi o jedno słowo poświeciłem całą książkę i samodzielnie myślącej inteligencji ją polecam. Panu nie,
-
>Wiem, już Pan to pisał. Jak dotąd przeczytałem jedną opinię na empik.go
-
I po co Pan się samokompromituje? Nie czytał Pan! Gdyż tam jej nie ma.

-
>To, że Pan mi jej nie poleca, to znaczy, że nie kwalifikuje mnie Pan do tejże inteligencji.
-
Przecież to sam Pan napisał, iż ma inne zainteresowania, a tu to tylko pierdoły oparte na swojej wierze wciska.

-
>Samo to, że Pan sobie nadaje takie prawo to jest zwyczajna pycha. Z tej dworuje Lolek, ale mnie też do czytania Pańskiej książki zniechęca. Cóż może mądrego napisać człowiek relignie przekonany o własnej nieomylności?
-
O czym można rozmawiać z człowiekiem, który zna treść książki i użyte w niej argumenty przed przeczytaniem.

-
>Lolek dworuje z Pańskiej pychy. I zapewne będzie dworował, dopóki Pan będzie się uważał za jedynego mądrego i nadawał sobie prawo oceniania innych nawet nie znając ich
-
Tak, dla ewidentnych głupków to nie tylko jakaś mądrość, ale zwyczajna sprawność intelektualna oparta na oczytaniu w sprawach, w których się wypowiadamy, to pycha. W Pańskim obecnym poziomie intelektualnym to pan Lolek_Salambek www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,958790#w958968 sobie dworuje. Cóż mogę dodać takiego wsparcia intelektualnego wielce Panu gratuluję.

Tyle, iż niech Pan wybaczy to jest zupełnie nie mój poziom i będę teraz Pańskie wypowiedzi podobnie do Pańskiego tu przyjaciela olewał - choć nie szambem, gdyż nie jestem z Waszej parafii. Miedzy nami nie istnieją już żadne tematy to rozmowy. Moich wypowiedzi nie czyta Pan ze zrozumieniem, a na Pańskie projekcje pl.wikipedia.org/wiki/Projekcja_(psychologia) zupełnie szkoda mi czasu.

Ma Pan teraz tu partnera, z którym możecie sobie popieprzyć do woli o głupocie i pysze Izdebskiego. We własnym odczuciu będziecie mnie kompromitować. Ja swoje wypowiedzi kieruje tylko do czytelnika zdolnego je zrozumieć i dlatego Panów z tego grona zdecydowanie wyłączam.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,701851#w702220
www.racjonalista.pl/forum.php/s,694441#w694793
www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,691062#w691758
.

#42
22-05-2026 14:22
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Demokracja w ustroju i demokracja na forum.
>Sporowi o jedno słowo poświeciłem całą książkę i samodzielnie myślącej inteligencji ją polecam. Panu nie,
>-
>>Wiem, już Pan to pisał. Jak dotąd przeczytałem jedną opinię na empik.go
>-
>I po co Pan się samokompromituje? Nie czytał Pan! Gdyż tam jej nie ma.
Mam tę opinię przed oczyma, ale Pan wie lepiej nawet co sam widzę. E-book Pańskiej książki, opis a potem jedna recenzja
Jak Pan już wie lepiej co widzą moje oczy....

Oczywiście zamiast zapytania gdzie to jest, Pan od razu pisze o kompromitacji. Przecież Pańska wiara w to, że Pan wie lepiej co mam przed oczyma....

A wystarczy zajrzeć na swoje konto w empiku, znaleźć książkę po nazwisku autora, wyświetli się zdjęcie okładki i jest tam opinia wydawcy
Cytat:
"Teologia ateisty. Rozważania światopoglądowe" to konsekwentnie prowadzono eseistyczna krytyka religijnego i pozanaukowego myślenia o świecie. Autor wychodząc z pozycji naukowego sceptycyzmu.....


jak też jedna opinia i ocena czytelnika. Jeśli przeczytam dołączę swoją

>>To, że Pan mi jej nie poleca, to znaczy, że nie kwalifikuje mnie Pan do tejże inteligencji.
>Przecież to sam Pan napisał, iż ma inne zainteresowania,
I te inne zainteresowania dyskwalifikują mnie z samodzielnie myślącej inteligencji ?
Jedynie zainteresowania zgodne z zainteresowaniami AB są kartą członkowską tego "klubu"?
Proszę uczciwie odpowiedzieć. Sprowokował Pan te pytania

>>To, że Pan mi jej nie poleca, to znaczy, że nie kwalifikuje mnie Pan do tejże inteligencji.
Proszę się odnieść do tego, bo tak rozumiem Pańskie słowa

>a tu to tylko pierdoły oparte na swojej wierze wciska.
Pierdoły - (def AB) poglądy niezgodne z poglądami AB. Oczywiście wynikające z wiary!

>>Samo to, że Pan sobie nadaje takie prawo to jest zwyczajna pycha. Z tej dworuje Lolek, ale mnie też do czytania Pańskiej książki zniechęca. Cóż może mądrego napisać człowiek religijnie przekonany o własnej nieomylności?
>O czym można rozmawiać z człowiekiem, który zna treść książki i użyte w niej argumenty przed przeczytaniem.
Nie pisałem, że znam treść książki, znam autora na tyle, że to zniechęca
(Prosiłem, żeby Pan zauważył, że CYTUJĘ fragmenty Pańskiej książki, to jakoś Pańskim słowom przeczy)

Ilu książek Pan nie przeczytał?
Dlaczego?
Ilu z tych książek Pan nie przeczytał, bo miał Pan inne zainteresowania?
Ilu, bo zwyczajnie, miał Pan inne książki do przeczytania?

Poleciłem Panu "Miasteczko w III Rzeszy" Wydawało mi się że człowiekowi oczytanemu w socjologii będzie interesująca.
Jest w abonamencie empiku jak i Pańska.
Czytał Pan? Zapewne nie.

Pańska książka w Pańskim przekonaniu jest przepustką do samodzielnie myślącej inteligencji
Kto nie czyta Bogusławskiego nie może być samodzielnie myślącym inteligentem!
Kto nie czyta Bogusławskiego ten jest ograniczony do młynów, wciska Bienka, pieprzy, kompromituje się, pisze pierdoły....

Superbia graditur ante lapsum.

>>Lolek dworuje z Pańskiej pychy. I zapewne będzie dworował, dopóki Pan będzie się uważał za jedynego mądrego i nadawał sobie prawo oceniania innych nawet nie znając ich

>Tak, dla ewidentnych głupków to nie tylko jakaś mądrość, ale zwyczajna sprawność intelektualna oparta na oczytaniu w sprawach, w których się wypowiadamy, to pycha.
Tak to Pan zrozumiał?
To proszę zweryfikować swoje słowa o własnej umiejętności czytania wszystkiego ze zrozumieniem.

>W Pańskim obecnym poziomie intelektualnym
Pan Bogusławski jest kompetentny do oceny, a kryterium oceny jest czytanie książki p. Bogusławskiego. Nie przeczytałem - poziom intelektualny jest niski

Skomentował Pan jeden z moich wpisów memem o nieczytaniu książek.
Proszę to jakoś uzasadnić
Nie?
Rozumiem z pozycji pychy chciał mi Pan zarzucić, że ja nie czytam.

A ja tylko napisałem, że obecnie czytam co innego i nawet przez grzeczność uzasadniłem dlaczego. A Pan się obraził.

>Cóż mogę dodać takiego wsparcia intelektualnego wielce Panu gratuluję.
Gratulował mi już Pan przestępstwa. Nadal czekam na uzasadnienie.

* * *

Cytat:
Znam cały dorobek Wyszyńskiego i mimo, iż nigdy nie nazwałbym go faszystą, to w kontekście jego "czerwoności" mogę śmiało napisać, iż było mu bliżej do faszyzmu niż to socjalizmu.

W tym wpisie nie ma argumentów.
Wolałbym dyskusję na argumenta zamiast "dyskusji' o mnie

Napisał Pan kiedyś, że łatwiej było pominąć państwową cenzurę w PRLu niż właścicielską cenzurę dziś.

1 Nigdy nie żył Pan w warunkach państwa z totalitarną cenzurą
2 Właścicielska cenzura nie ma żadnej mocy. Jeśli wydawca odmówi wydania Pańskiej książki idzie Pan do innego wydawcy, wydaje własnym sumptem lub wydaje za granicą. Państwowa cenzura oprócz ołówka używała też innych narzędzi. Zamykano ludzi w psychiatrykach, nasyłano nieznanych sprawców pod drzwi mieszkania, topiono w Wiśle, dawano nakazy pracy w oborach lub kotłowniach lub obcinano muzykom palce
Jeśli się mylę, to proszę o argumenta inne niż moja religijność, teflonowość, głupota itp
Nadal czekam na ARGUMENTA

>Napisałem, że Lewica połowicznie wprowadziła w szkołach przedmiot "edukacja dla zdrowia" Nazwał Pan to bełkotem. Przeprosi Pan? Chyba że Pan uzasadni, że ten przedmiot nie został wprowadzony połowicznie.
Nadal czekam na ARGUMENTA. Dyskusja o mnie? Nie. Nie jestem na tyle interesującym człowiekiem.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52265 punktów)Odp: Demokracja w ustroju i demokracja na forum.
W odpowiedzi szarley
.
>Jeśli chce Pan się spierać o słówka, to polecam rozmowy z chętnie racjonalistką. Mnie szkoda czasu.
-
Sporowi o jedno słowo poświeciłem całą książkę i samodzielnie myślącej inteligencji ją polecam. Panu nie, gdyż szkoda Pańskiego cennego czasu, gdy na forum Racjonalisty może poświecić na obronę bliskiego Panu forumowego intelektualisty "Lolek_Salambek". Dwóch takich w kupie to już wielką siłę stanowi.
www.racjon(*)m.php/s,958790/z,0/d,2#w958978

--------------------------
>Mam tę opinię przed oczyma, ale Pan wie lepiej nawet co sam widzę. E-book Pańskiej książki, opis a potem jedna recenzja. Jak Pan już wie lepiej co widzą moje oczy....
-
Nie, nie czuję się odpowiedzianym za Pańskie projekcje, ale książka o jednym słowie "O wierze" jest jeszcze tylko w wydawnictwie i w moim komputerze.

----------------------------------
O książce "Teologia ateisty" znacznie więcej Pan tu znajdzie.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,955625

Jest trochę łatwiejszą w odbiorze, ale też skierowana do samodzielnie myślącej inteligencji. Mnie naprawdę nie chce się być żadnym trybunem. Mnie garstka tych, których sobie cenię w zupełności wystarcza. Kiedyś Pana do nich zaliczałem, ale teraz po szkole tego forum już przestałem.
.


#44
22-05-2026 16:29
 Ocena 1 na 3
Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52265 punktów)Odp: Demokracja w ustroju i demokracja na forum.
W odpowiedzi szarley
.

Nigdy i nigdzie nie uczyniłem z Pańskiej religijności żadnego zarzutu. To, że określa się Pan jako katolik, jest po prostu informacją o Pańskich przekonaniach, a nie podstawą mojej krytyki. Krytycznie odnoszę się do samej postawy wiary i do określonych sposobów argumentowania. Krytycznie odnoszę się do całego katolicyzmu. Ale to nie jest tożsame z personalnym atakiem na człowieka - chyba iż ktoś się całkowicie z katolicyzmem utożsamia. Jest to oczywistym tym bardziej, że przez lata przyjaźniłem się z księżmi, a także ukończyłem studium teologii na ChAT. Naprawdę trudno więc zarzucać mi obsesyjną niechęć wobec ludzi wierzących.

Nie twierdziłem też nigdy, że czytanie Bogusławskiego/Izdebskiego czy kogokolwiek innego jest "przepustką do samodzielnie myślącej inteligencji". To kolejna konstrukcja przypisana mi przez Pana wyłącznie po to, by łatwiej było polemizować z własną interpretacją niż z tym, co rzeczywiście napisałem.

Problem polega właśnie na tym, że zamiast odnosić się do konkretnych argumentów, nieustannie przesuwa Pan rozmowę na poziom osobisty: rzekomych ocen, wykluczania, "kart członkowskich" czy ataków na Pańską osobę. Tymczasem przedmiotem sporu są poglądy i sposób argumentacji, a nie Pan jako człowiek.

To tylko przez Pański skrajny egocentryzm powstaje wrażenie, że każda krytyka określonych postaw lub sposobów myślenia musi być atakiem personalnym wymierzonym właśnie w Pana. Świat naprawdę nie kręci się wokół Pańskiej osoby. W dyskusji znaczenie mają argumenty - albo ich brak.

.

#45
22-05-2026 17:49
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: Demokracja w ustroju i demokracja na forum.
>>Mam tę opinię przed oczyma, ale Pan wie lepiej nawet co sam widzę. E-book Pańskiej książki, opis a potem jedna recenzja. Jak Pan już wie lepiej co widzą moje oczy....

>Nie, nie czuję się odpowiedzianym za Pańskie projekcje,
Widział Pan swoją książkę w abonamencie empiku?
Sprawdzał Pan czy jest tam opinia?

>Mnie naprawdę nie chce się być żadnym trybunem. Mnie garstka tych, których sobie cenię w zupełności wystarcza. Kiedyś Pana do nich zaliczałem, ale teraz po szkole tego forum już przestałem.

Bo ośmielam się z Panem nie we wszystkim zgadzać?

>Nie twierdziłem też nigdy, że czytanie Bogusławskiego/Izdebskiego czy kogokolwiek innego jest "przepustką do samodzielnie myślącej inteligencji".

Niestety, to wynika z wielu Pańskich ostatnich wpisów

>>To, że Pan mi jej nie poleca, to znaczy, że nie kwalifikuje mnie Pan do tejże inteligencji.
Proszę się odnieść do tego, bo tak rozumiem Pańskie słowa

Podtrzymuję pytanie

>Problem polega właśnie na tym, że zamiast odnosić się do konkretnych argumentów, nieustannie przesuwa Pan rozmowę na poziom osobisty:

Nie, Panie Andrzeju. To dokładnie PAN skupia się na rozmówcy.
Zaczął Pan ciekawy wątek o "lewcatwie" ale nie wypowiem się, bo nie mam ochoty czytać że jestem jakimś głupkiem, tylko dlatego, że nie we wszystkim się z Panem zgadzam

>Tymczasem przedmiotem sporu są poglądy i sposób argumentacji,

Więc proszę odpowiedzieć na merytorycznie zadane pytania. Rzeczowa dyskusja z Panem zawsze była intelektualną przygodą i chciałbym, żeby tak było nadal.

Jednak to wymaga wzajemnego szacunku, a nie wklejania pod moim wpisem aluzji o nieczytaniu książek. To wymaga uzasadniania poglądów
Jeśli się pomyliłem, co do wprowadzania edukacji dla zdrowia, to proszę mnie poprawić, a nie nazywać mój wpis zacietrzewionym bełkotem i... żadnych argumentów

>To tylko przez Pański skrajny egocentryzm powstaje wrażenie, że każda krytyka określonych postaw lub sposobów myślenia musi być atakiem personalnym wymierzonym właśnie w Pana.

Jeśli czyni Pan Ziobrze zarzut przestępstwa, a mnie Pan go gratuluje, to jak mam tego nie odbierać do siebie?

>Świat naprawdę nie kręci się wokół Pańskiej osoby.
Oczywiście!

> W dyskusji znaczenie mają argumenty - albo ich brak.
I czekam na argumenty

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

1 2 3 4 5 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365