 |
Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-05-2015 08:05 | vifix (2315 punktów) | Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna?
-6 na 10 | Zastanawiam się czy jeśli przyjąć, że mężczyzna jest człowiekiem to czy kobieta nie jest istotą na niższym poziomie rozwoju. Faktem jest, że nie ma czynności, w której mężczyzna nie mógłby wyręczyć kobiety, a jest wiele czynności, które kobieta nie zrobi za mężczyznę. W związku z tym sądzę, że kobieta jest w pewnym sensie ułomną wersją mężczyzny, niepełnosprawnym człowiekiem w relacji do osobników płaci męskiej. W zawodach sportowych kobiety nie rywalizują z mężczyznami bo nie miałyby z nimi żadnych szans (oczywiście mowa o przeciętnej kobiecie i przeciętnym mężczyźnie), dokładnie tak jak niepełnosprawni, którzy nie rywalizują z pełnosprawnymi, bo są na niższym poziomie możliwości i nie mieliby żadnych szans. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 Dalej..| Marian M. (108 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | > Tylko, że tutaj nie chodzi o żaden werdykt, tylko opinię osób, które chciałyby się wypowiedzieć. Chcesz na forum internetowym tworzyć jakiś konsensus?Tak, chciałbym w drodze dyskusji dojść do konsensusu, a przynajmniej sprawdzić czy się uda. > Ja na początku nie pisałem o szansach przetrwania ale o czynnościach, która jedna z płci może wykonać za drugą.Ok, czyli jakieś punkty odniesienia zaproponowałeś. Ja zaproponowałem kolejny - przetrwanie - i jeśli uwzględnimy oba nasze podejścia, to już uzyskamy nieco szerszy obraz omawianego zagadnienia. |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? |
> Ja niczego nie zignorowałem.A teraz ignorujesz swoje ignorowanie - to może być paranoja.  > >Inteligencja to cecha osobnicza, dlatego porównywać wg tego kryterium można wartość grup osobniczych dowolnie zdefiniowanych, czyli nie tylko należących do wskazanego gatunku, ale i szczegółowiej, np. do płci wskazanego gatunku.> Bardzo dobrze to ujęłaś.Wiem.  > Jak Ci coś nie pasuje, to zawsze możesz o tym napisaćJak mi nie pasuje to piszę. 
Tropię przejawy irracjonalizmu u tutejszych racjonalistów. |
| vifix (2315 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | > Tak, chciałbym w drodze dyskusji dojść do konsensusu, a przynajmniej sprawdzić czy się uda.Rozumiem. Ja już przedstawiłem w wielu postach mój pogląd. Jak coś jeszcze dodasz, to mogę się odnieść. > Ok, czyli jakieś punkty odniesienia zaproponowałeś. Ja zaproponowałem kolejny - przetrwanie - i jeśli uwzględnimy oba nasze podejścia, to już uzyskamy nieco szerszy obraz omawianego zagadnienia.Nie wiem czy szerszy. Byłaby to jedna opinia zbudowana na bazie dwóch perspektyw. Dlaczego uważasz, że przetrwanie należy uwzględnić? |
| vifix (2315 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | Nie widzę sensu rozmowy z kimś, kto nie potrafi odnieść się do argumentów, a zamiast tego ironizuje i wkleja sobie buźki. |
| Marian M. (108 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | > Dlaczego uważasz, że przetrwanie należy uwzględnić?Bo to prosta weryfikacja tego, która z płci jest lepiej przystosowana do danych warunków środowiskowych, w szczególności tych niekorzystnych, w których o przeżycie jest najtrudniej. |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | > To Ty masz jakiś monopol definiowania wyglądu atrakcyjnej kobiety?A kto powiedział, że mam? Urodę kobiety wycenia rynek. Im większy jest na nią popyt tym większa jej wartość. Np jestem zmuszony uznać, że Kim Kardashian jest ładna bo rynek dość wysoko ją ocenia. Dla mnie jest po prostu brzydka, ale to tylko moja ocena, która w niewielkim stopniu wpływa na ogólną ocenę rynkową. > >U kobiet zaś więcej jest połączeń między prawą, a lewą półkulą i dlatego kobiety mają lepsze zdolności lingwistyczne (przeciętnie), a mężczyźni mają lepszą orientację w terenie. Kobiety mają więcej neuronów lustrzanych odpowiedzialnych za empatię (stąd większa tolerancja)> Jakie jest źródło tych, według mnie, bzdur?Neurobiologia... Znajdziesz to wszystko w google. To podstawy. Widzę, że masz jakieś swoje przekonania i nie bardzo chcesz przyjąć do wiadomości wiedzę na ten temat. > >i lepiej rozpoznają emocje, ponieważ musiały ocenić czy mężczyzna udaje silne cechy, czy ma takie naprawdę, czy kłamie oferując jej opiekę, czy nie.> No to trochę im chyba nie wychodzi zważywszy, że 85% kobiet wiąże się z chamami, którzy w sytuacjach kryzysowych jak np. rozłąka, nie chcą płacić na swoje własne dzieci. Coś ta Twoja natura kiepsko działa  Właśnie bardzo dobrze. Po pierwsze skąd masz dane o 85% kobiet wiążących się z chamami? Wyglądałoby na to, że 85% mężczyzn to chamy i dlatego tyle kobiet się z nimi wiażę, ale wg mnie to bzdury  Po drugie tego typu cham to właśnie samiec alfa więc ma pożądane cechy. Kobiety na podstawie tego mechanizmu odrzucają słabych mężczyzn, a cham przechodzi jako silny. I dlatego kobieta świadomie może chcieć księcia z bajki czy Rysia z Klanu, który przynosi kasę, opiekuje się dziećmi i jest łagodną ciamajdą gwarantującą stabilizację. Podświadomie jednak kobieta woli brutala, chama, bo taki mężczyzna przekaże silne geny. Wychodzi więc na to, że kobiecie najbardziej opłaca się mieć męża gwarantującego stabilizację, ale nudnego i nieatrakcyjnego i kochanka, który z dużym prawdopobieństwem oleje kobietę i dzieci, ale przekazuje silne geny, wygrywa rywalizację z innymi samcami. Od kobiety zależy jaki wariant wybierze, a mężczyzna mając taką wiedzę może zbudować taką osobowość, która działa na kobiety z obu tych stron. > To się uśmiałem  > Czyli większość kobiet, która uprawia seks z wieloma partnerami jest mniej seksowna od szarych myszek? Byłeś Ty kiedyś na jakiejś imprezie? Widziałeś jakie kobiety otaczają się wieloma partnerami?Widziałem. Są to nieraz atrakcyjne kobiety z niską samooceną. Nieraz to brzydkie kaczątka z dzieciństwa, które rozwinęły się w piękne łabędzie, ale niska samoocena została. Nieraz to kobiety z rozbitych rodzin, biedy, które szukają swojej okazji. Czasem są to brzydkie kobiety, które po prostu są łatwe i dlatego otacza je wielu partnerów. Uśmiałeś się, a poniżej masz link do artykułu na ten temat, który wyjaśnia szerzej te mechanizmy i... pisała go kobieta. > Sugerujesz, że mężczyźni są z natury poligamistami?Tak. Natomiast kobiety są hipergamiczne. > >To kobieta wybiera faceta! Mężczyzna konkuruje...> Acha czyli mężczyzna nie wybiera kobiety? Dość rewolucyjna teza.Skoro konkuruje to chyba wybiera, prawda? Tylko, że to do kobiety należy ostateczna decyzja. Podobnie jak z wyborem pracy. Składasz CV do firmy, którą niby wybrałeś, ale de facto to firma Cię wybierze lub odrzuci. > Nie wiem skąd Ci się wzięła wiedza czy inteligencja, Z resztą jestem skłonny się zgodzić.Inteligencja jest chyba najważniejszym czynnikiem. Wiedza nieco mniej, ale spora wiedza imponuje kobietom. Nie wiem skąd przyszedł Ci pomysł żeby się z tym nie zgadzać  > >Poza tym kobiety są w większym stopniu przywiązane do społeczeństwa i uzależnione od jego oceny.> Jakiś dowód na tak śmiałą tezę?Znów to podstawy... > No ale napisałeś, że kobiety lecą na artystów. Czyżby artyści mieli wysoki status społeczny? Oczywiście ci bez kasy.Oczywiście, że tak. Kasa nie jest przecież głównym czynnikiem. Że też na takie rzeczy trzeba odpowiadać...  > Nie wiem czy śmiać się czy płakać. Czyli im brzydsza kobieta, tym więcej ciała pokazuje? Choinka przejedź się do Poznania bo tutaj jest... dokładnie odwrotnie, te co mają co pokazać, chętnie to pokazują. Gdzie Ty mieszkasz, chłopie  Chodzi o to co kobieta o sobie myśli, a nie o ocenę rynkową, czy tym bardziej Twoją. I tak, wiele kobiet jest brzydkich i odsłaniają więcej ciała - może żeby odwrócić uwagę od twarzy albo przyciągnąć spojrzenia napalonych desperatów. > Czyli Twoja dziewczyna nie jest przeciętna? Co przez to rozumiesz? Dodatkowo, wygląda na to, że Ty określasz swoją przeciętność/nieprzeciętność bazując na kobiecie, z którą jesteś.Nie mam dziewczyny. Przecież właśnie to napisałem... I nie będę miał. Wolę zadowolić się przelotnymi znajomościami. |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | Skąd pomysł, że to wychodzi na zero? Dlaczego przewagą mężczyzn ma być siła fizyczna, a nie np tendencja do noszenia krótszych włosów niż kobiety czy też inna mało znacząca cecha? |
#113 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | > >Nie miałem pojęcia, że pisuje tu sam prezes Korwin Mikke.> Spokojnie, ode mnie nie usłyszysz, że kobiety przesiąkają poglądami mężczyzny, z którym sypiają  > No widzisz, a to akurat jest bardzo często prawda. Chyba w tym wątku wszystko Ci się już pomieszało  |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | Marian M. pomysł z matematycznymi wyliczeniami jest bardzo dobry. Sam posługuję się tego typu rozwiązaniami i uważam, że ma to większą wartość niż tylko gadanie. Tylko, że już nadanie odpowiedniej wagi cechom wprowadza subiektywność do takich obliczeń. Np wg mnie siła fizyczna ma bardzo małe znaczenie i plasuje mężczyzn na niższym poziomie. Ludzie wykonujący prace fizyczne to dół hierarchii społecznej. Każdy kretyn może wyćwiczyć sobie siłę regularnymi ćwiczeniami, ale to nie daje mu przewagi. Raczej zostaje osobnikiem sterowanym przez mądrzejszych i sprytniejszych. Inteligencja emocjonalna moim zdaniem ma dużo większą wagę. Ale linki, które podałeś są wg mnie mało wiarygodne. Np wyobraźnia przestrzenna mężczyzn nie wynika bezpośrednio z rozmiarów mózgu, tylko z jakości połączeń między neuronami. nauka.news(*)e-nie-dogadaja,104081,1,1.html |
#115 3 na 3 | oportunista (1711 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | Bardzo fajny temat. Rozumiem to pewien rodzaj prowokacji dla rozruszania panującego marazmu na forum. Pamiętam jak w szkole uczono mnie o roślinach pożytecznych i chwastach, o zwierzętach pożytecznych i szkodnikach.... I tak kiedyś gdy moi koledzy, jeszcze jako psotne urwisy, zabawiali się chwytając żaby, wpychali im do odbytu słomki, potem nadmuchiwali. Ileż mieli radości puszczając je potem do rzeki. Mnie zaś naszła refleksja, że tak właściwie to my jesteśmy największymi szkodnikami i pasożytami. Nie tam zaraz, że byłem taki empatyczny, po prostu byłem od nich młodszy i nie dopuszczali mnie bliżej do swych popisów. Czemu o tym piszę? zobacz taka żaba w twojej hierarchii na pewno stoi bardzo nisko, pewnie wszystko jesteś w stanie zrobić lepiej od niej. A gdyby tak urządzić zawody w łapaniu much językiem - też byłbyś lepszy? Oj wiele mógłbym Tobie podać przykładów co robią lepiej panie od nas, ale po co. Dorośniesz, sam się przekonasz. Chyba że nie dorośniesz, bo takie przypadki u facetów często się zdarzają. |
| vifix (2315 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | > Bo to prosta weryfikacja tego, która z płci jest lepiej przystosowana do danych warunków środowiskowych, w szczególności tych niekorzystnych, w których o przeżycie jest najtrudniej.Ok, masz rację, ale zauważ, że to weryfikuje jedynie umiejętności przetrwania, które na co dzień nie są raczej potrzebne, no chyba, że ktoś żyje sam w dżungli. Inteligencja oraz siła fizyczna jest potrzebna na co dzień. Siła fizyczna chociażby do przestawienia szafy, noszenia dużych zakupów, wstawienia torby do bagażu w pociągu itp. Mężczyźnie przychodzi to znacznie łatwiej. |
| vifix (2315 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | > >To Ty masz jakiś monopol definiowania wyglądu atrakcyjnej kobiety?> A kto powiedział, że mam?Sposób w jaki piszesz to mówi. "Atrakcyjna kobieta wszyscy wiemy jak wygląda." Wszyscy czyli kto? To tak jakbyś pisał, że to oczywiste, które kobiety są atrakcyjne bo Ci się podobają. > Np jestem zmuszony uznać, że Kim Kardashian jest ładna bo rynek dość wysoko ją ocenia. Dla mnie jest po prostu brzydka, ale to tylko moja ocena, która w niewielkim stopniu wpływa na ogólną ocenę rynkową.A myślisz, że ćpunkę Kate Moss ceniono by wysoko gdyby nie była sławna?  > >>U kobiet zaś więcej jest połączeń między prawą, a lewą półkulą i dlatego kobiety mają lepsze zdolności lingwistyczne (przeciętnie), a mężczyźni mają lepszą orientację w terenie. Kobiety mają więcej neuronów lustrzanych odpowiedzialnych za empatię (stąd większa tolerancja)> >Jakie jest źródło tych, według mnie, bzdur?> Neurobiologia... Znajdziesz to wszystko w google. To podstawy. Widzę, że masz jakieś swoje przekonania i nie bardzo chcesz przyjąć do wiadomości wiedzę na ten temat.Tylko, że Ty piszesz o takich szczegółach, że aż mi trudno uwierzyć, że ktoś czegoś takiego dowiódł. Większa tolerancja u kobiet? Pierwsze słyszę, aby nauka coś o tym mówiła. Ciekawe jak to zmierzono. > >>i lepiej rozpoznają emocje, ponieważ musiały ocenić czy mężczyzna udaje silne cechy, czy ma takie naprawdę, czy kłamie oferując jej opiekę, czy nie.> >No to trochę im chyba nie wychodzi zważywszy, że 85% kobiet wiąże się z chamami, którzy w sytuacjach kryzysowych jak np. rozłąka, nie chcą płacić na swoje własne dzieci. Coś ta Twoja natura kiepsko działa  > Właśnie bardzo dobrze. Po pierwsze skąd masz dane o 85% kobiet wiążących się z chamami?Jeśli ok 85% mężczyzn z obowiązkami alimentacyjnymi uchyla się od obowiązku płacenia na swoje własne dzieci, to jak ich niby nazwać jak nie chamy? > Wyglądałoby na to, że 85% mężczyzn to chamy i dlatego tyle kobiet się z nimi wiażę, ale wg mnie to bzdury To Ty myślisz, że nie ma osób samotnych? Moja doświadczenia i osób znaczenie bardziej ode mnie doświadczonych pokazują, że kobiety dzielą mężczyzn zainteresowanych nią na 2 kategorie: 1. friendzone- tam lądują ci mili, odpowiedzialny, pomocni itp. 2. Faceci do związku- tam ląduje cała reszta. > Podświadomie jednak kobieta woli brutala, chama, bo taki mężczyzna przekaże silne geny. Wychodzi więc na to, że kobiecie najbardziej opłaca się mieć męża gwarantującego stabilizację, ale nudnego i nieatrakcyjnego i kochanka, który z dużym prawdopobieństwem oleje kobietę i dzieci, ale przekazuje silne geny, wygrywa rywalizację z innymi samcami. Od kobiety zależy jaki wariant wybierze, a mężczyzna mając taką wiedzę może zbudować taką osobowość, która działa na kobiety z obu tych stron.No cóż, statystyki pokazują, że większość woli wariant z chamem. > Widziałem. Są to nieraz atrakcyjne kobiety z niską samooceną.Nieraz czy przede wszystkim? > Nieraz to brzydkie kaczątka z dzieciństwa, które rozwinęły się w piękne łabędzie, ale niska samoocena została.Co za psychoanaliza. Rozumiem, że tyle z nich tak Ci się zwierzały, że tyle o nich wiesz?  > Uśmiałeś się, a poniżej masz link do artykułu na ten temat, który wyjaśnia szerzej te mechanizmy i... pisała go kobieta.Wiesz, jak czytam niekiedy wypociny kobiet to też leje ze śmiechu. Niedawno na foch.pl przeczytałem, że kobiety zgadzają się na seks ze podrywaczami na ulicy bo... zostały wychowane tak, że nieuprzejmie jest mówić nie  > >Sugerujesz, że mężczyźni są z natury poligamistami?> Tak. Natomiast kobiety są hipergamiczne.A to ciekawe, są jakieś badania na ten temat, bo ja kiedyś czytałem wywiad z antropologiem, który wyraźnie mówił o poligamicznej naturze homo sapiens. > Skoro konkuruje to chyba wybiera, prawda? Tylko, że to do kobiety należy ostateczna decyzja. Podobnie jak z wyborem pracy. Składasz CV do firmy, którą niby wybrałeś, ale de facto to firma Cię wybierze lub odrzuci.Rozumiem, że facet nie może odrzucić ani firmy ani kobiety. Ciekawa teza  > Inteligencja jest chyba najważniejszym czynnikiem. Wiedza nieco mniej, ale spora wiedza imponuje kobietom. Nie wiem skąd przyszedł Ci pomysł żeby się z tym nie zgadzać  Może stąd, że chyba ciężko znaleźć inteligentnego okularnika w koszulę w kratkę, który ma dziewczynę, nie mówiąc już o stadzie kobiet. > >>Poza tym kobiety są w większym stopniu przywiązane do społeczeństwa i uzależnione od jego oceny.> >Jakiś dowód na tak śmiałą tezę?> Znów to podstawy...Wiesz, zamiast pisać odpowiedzi w stylu "to oczywiste" skup się na podawaniu źródła jeśli ktoś się pyta. > Oczywiście, że tak. Kasa nie jest przecież głównym czynnikiem. Że też na takie rzeczy trzeba odpowiadać...  W moim otoczeniu artysta kojarzy się raczej pejoratywnie. Ciekawe skąd te informacje, że artysta cieszy się wysokim statusem społecznym. Jakieś badania społeczne to potwierdzają? > Chodzi o to co kobieta o sobie myśli, a nie o ocenę rynkową, czy tym bardziej Twoją. I tak, wiele kobiet jest brzydkich i odsłaniają więcej ciała - może żeby odwrócić uwagę od twarzy albo przyciągnąć spojrzenia napalonych desperatów.Super, tylko Ty swoją myśl zapisałeś tak jakbyś sugerował, że przynajmniej większość brzydkich kobiet odsłania więcej. Co, moim zdaniem, jest całkowitą bzdurą. > >Czyli Twoja dziewczyna nie jest przeciętna? Co przez to rozumiesz? Dodatkowo, wygląda na to, że Ty określasz swoją przeciętność/nieprzeciętność bazując na kobiecie, z którą jesteś.> Nie mam dziewczyny. Przecież właśnie to napisałem... I nie będę miał. Wolę zadowolić się przelotnymi znajomościami.Zrozumiałem, że masz nieprzeciętną dziewczynę. Ale faktycznie wygląda na to, że źle przeczytałem. A nie czujesz się samotny  |
| vifix (2315 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | > Skąd pomysł, że to wychodzi na zero? Dlaczego przewagą mężczyzn ma być siła fizyczna, a nie np tendencja do noszenia krótszych włosów niż kobiety czy też inna mało znacząca cecha?Myślę, że by wyszło na zero, ale nie mam żadnego potwierdzonego spisu cech obu płci  A co niby dają facetom krótkie włosy? |
| vifix (2315 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | > No widzisz, a to akurat jest bardzo często prawda. Chyba w tym wątku wszystko Ci się już pomieszało  Bardzo często prawda? Znów będę musiał zapytać o źródło. No chyba, że napiszesz, że to podstawy  |
| vifix (2315 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | > Bardzo fajny temat. Rozumiem to pewien rodzaj prowokacji dla rozruszania panującego marazmu na forum.Ja całkiem poważnie. Choć admini nie traktują tego tak jak ja, skoro z jakichś nieznanych mi przyczyn przenieśli temat z filozofii do bazgroł. > Mnie zaś naszła refleksja, że tak właściwie to my jesteśmy największymi szkodnikami i pasożytami.A oglądałeś matrixa? Wiesz co powiedział jeden z bohaterów? Na świecie są 2 gatunki, które przeżerają cały zajęty przez siebie teren, a jak już nic nie pozostanie to przenoszą się na inny. To wirusy i ludzie. > Czemu o tym piszę? zobacz taka żaba w twojej hierarchii na pewno stoi bardzo nisko, pewnie wszystko jesteś w stanie zrobić lepiej od niej. A gdyby tak urządzić zawody w łapaniu much językiem - też byłbyś lepszy?No nie, ale zbudowałbym maszynę, która potrafi lepiej niż żaba. Żaba maszyny nie zbuduje  > Oj wiele mógłbym Tobie podać przykładów co robią lepiej panie od nas, ale po co. Dorośniesz, sam się przekonasz. Chyba że nie dorośniesz, bo takie przypadki u facetów często się zdarzają.A ile ty masz lat? Jak już wcześniej w tym wątku napisałem, każda płeć ma jakieś właściwości. Są rzeczy, które lepiej robią kobiety i rzeczy, które lepiej robią faceci. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|