 |
Racjonalista nie może być socjalistą Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-06-2009 09:09 | Haribu (91 punktów) | Racjonalista nie może być socjalistą
9 na 15 | Stawiam tezę jaką widać w tytule. Dlaczego nie może? Ponieważ socjaliści to ludzie "wierzący". Wierzą w ideę RÓWNOŚCI jak w dogmat. Widać to choćby po głównym haśle Rewolucji Francuskiej, które w oryginale brzmiało: "Wolność, Równość, Braterstwo albo śmierć". Socjaliści to FANATYCY równości, którzy nie mogąc jej zrealizować dobrowolnie - realizują ją za pomocą państwa i narzucają całym społeczeństwom POD PRZYMUSEM.
Tymczasem w "duchu" niniejszej witryny wyczuć się da WOLNOŚĆ jako naczelną ideę. Nie jest pewien czy wszyscy obecni tutaj są konsekwentni, ale jeśli są, to powinni przyznać rację mej tezie, gdyż cóż to byłaby za wolność, gdyby ograniczała się jedynie do piętnowania chrześcijaństwa i innych kultów, które bądź co bądź nie nie są przymusowe. Trudno mi wyobrazić sobie człowieka, który mówiłby: "mam prawo do wolności od kościelnej indoktrynacji", a jednocześnie był socjalistą i wmawiał mi: "ludzie nie powinni mieć prawa do samodzielnego decydowania o ubezpieczeniu zdrowotnym czy emerytalnym".
Powtarzam więc: racjonalista nie może być socjalistą.
Co Państwo o tym sądzą? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..#181 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | Odp: Racjonalista nie może być socjalistą | > Jeśli jednak razi cię to jako językowe niechlujstwo, to przepraszam i obiecuję poprawę. Tym samym chcę też dać dowód, że interlokutorów bynajmniej nie lekceważę. Nie robisz żadnej łaski podporządkowując się regulaminowi forum, ale dziękuję. > Zarzut, że mój "wyrób" formy artystycznej nie przypomina, byłby na miejscu, gdybym publikował tu wiersze czy nowelki. Nie przypominało to niczego, stąd zarzut.  > Nie było jednak moim zamiarem tworzenie literatury pięknej, a krótkiej analizy doktryny politycznej. Czytałem ciekawsze, choć krótsze analizy socjalizmu.  > Twierdzenie, że owa analiza ma znikomą wartość merytoryczną, winieneś merytorycznie uzasadnić. Nie znam sposobu na uzasadnienie krytyki analizy, polegającej jedynie na solennym i wielkimi literami wywrzeszczanym zapewnieniu, że się nie jest złodziejem.  Przecież nie obaliłeś mojej tezy o degenerującym wpływie socjalizmu na motywy kierujące chęcią zysku człowieka. Wyraźnie choć w podtekście napisałem, że w socjalizmie ilość dóbr do podziału jest odwrotnie proporcjonalna do czasu trwania tegoż systemu, poprzez zdegenerowanie naturalnej chęci zysku człowieka. Twoim jedynym argumentem było, że socjalista NIE JEST złodziejem... to nie jest forum wierzących, więc ci nie wierzę. > Jak na razie w polemice uciekasz się do inwektyw jedynie. Niby gdzie? Pozdrawiam. |
#182 3 na 3 | Robert Zawecki (4718 punktów) | Odp: Racjonalista nie może być socjalistą | > nie znam danych Ale jakoś nie powstrzymało Cię to przed głoszeniem anachronicznych marksistowskich tez. > za faktyczną implementację socjalizmu uważam skandynawię czy francję Francja to dość odważny przykład. A Skandynawia jest tylko jedną z wielu implementacji. Na dodatek dość szczególną, bowiem dotyczącą bardzo małych społeczności, obdarowanych niezwykle szczodrze bogactwami naturalnymi, znajdujących się poza głównymi obszarami działań wojennych i przez wiele lat pielęgnujących kult pracy. > nieustannie podkreślam, że socjalizm rozumiem jako jeden ze sposobów uprawiania polityki społecznej na gruncie gospodarki kapitalistycznej. socjalizm pojęty po komunistycznemu, jako sposób organizacji życia gospodarczego jako takiego jest oczywiście katastrofą. Dobre i to. Zauważ jednak, że socjalistyczna polityka społeczna nieuchronnie skutkuje rozrostem struktur państwa, które systematycznie ogranicza obywatelem zakres wolności, bowiem "wie lepiej". Na dodatek to wszystko kosztuje i demotywuje.
Minuśnicy: -163 ironin, -107 poziomczyński, -38 cabbage, -34 belvedere, -23 (Alicja)Duda, -13 waldeck77 [2009-07-12] |
#183 3 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Odp: Racjonalista nie może być socjalistą |
> Ale jakoś nie powstrzymało Cię to przed głoszeniem anachronicznych marksistowskich tez.Ciągle jednak nie odpowiedziałeś na mą prośbę o konkretne dane i twoją ich interpretecję. Ale nie powstrzymuje cię to przed powoływaniem się na te dane jako argument na coś. Na co konkretnie? Moje tezy są marskistowskie po części tylko, i to po mniejszej. Raczej bazują na Thomasie Hobbesie > Francja to dość odważny przykład. A Skandynawia jest tylko jedną z wielu implementacji. Na dodatek dość szczególną, bowiem dotyczącą bardzo małych społeczności, obdarowanych niezwykle szczodrze bogactwami naturalnymi, znajdujących się poza głównymi obszarami działań wojennych i przez wiele lat pielęgnujących kult pracy.Niewątpliwie prawda, że wiele zależy od specyfiki lokalnej. Ale też nie bronię socjalizmu jako rozwiązania uniwersalnego i dobrego w każdej chwili, w każdym miejscu i na wszystko. Niemniej zgodzimy się chyba, że mogą istnieć warunki, w których ten system jakoś-tam się sprawdza. > >nieustannie podkreślam, że socjalizm rozumiem jako jeden ze sposobów uprawiania polityki społecznej na gruncie gospodarki kapitalistycznej. socjalizm pojęty po komunistycznemu, jako sposób organizacji życia gospodarczego jako takiego jest oczywiście katastrofą.> Zauważ jednak, że socjalistyczna polityka społeczna nieuchronnie skutkuje rozrostem struktur państwa, które systematycznie ogranicza obywatelem zakres wolności, bowiem "wie lepiej". Na dodatek to wszystko kosztuje i demotywuje.Jest, jak piszesz. Socjalizm skutkuje rozrostem struktur państwa i ten jego aspekt wcale mnie nie cieszy. Jednak postrzegam to jako problem do rozwiązania, ale jeszcze nie powód, by koncept socjalistyczny w całości odrzucać. "To wszystko kosztuje i demotywuje" - znów prawda. Odsyłam do innych moich wypowiedzi na tym wątku, gdzie staram się wykazać, że te koszty mają jednak pewną stopę zwrotu. Co do demotywacji - hmmm... fakt, ale czymże jest demotywacja socjalistyczna w porównaniu z fizycznym i psychologicznym zniewoleniem pańszczyźnianym? Pozdrawiam. > Minuśnicy: -163 ironin, -107 poziomczyński, -38 cabbage, -34 belvedere, -23 (Alicja)Duda, -13 waldeck77 [2009-07-12] |
#184 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | Odp: Racjonalista nie może być socjalistą | > Niewątpliwie prawda, że wiele zależy od specyfiki lokalnej. Ale też nie bronię socjalizmu jako rozwiązania uniwersalnego i dobrego w każdej chwili, w każdym miejscu i na wszystko. Niemniej zgodzimy się chyba, że mogą istnieć warunki, w których ten system jakoś-tam się sprawdza. Wyśmienite!  Mogą, ale po co? Aha, "jakoś-tam" po coś.  > Co do demotywacji - hmmm... fakt, ale czymże jest demotywacja socjalistyczna w porównaniu z fizycznym i psychologicznym zniewoleniem pańszczyźnianym? Niczym - najlepiej być młodym, zdrowym i bogatym.  |
#185 2 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Odp: Racjonalista nie może być socjalistą |
> Nie robisz żadnej łaski podporządkowując się regulaminowi forum, ale dziękuję.Masz słuszność. Na publicznym forum wypada rezygnować z osobistych fanaberii. Nie ma potrzeby dłużej o tym gadać. > Czytałem ciekawsze, choć krótsze analizy socjalizmu. Zapewne własne?  > Nie znam sposobu na uzasadnienie krytyki analizy, polegającej jedynie na solennym i wielkimi literami wywrzeszczanym zapewnieniu, że się nie jest złodziejem.  Czyżbyś nie miał zwyczaju wychodzić poza lekturę pierwszego zdania tekstu? Zaryzykuj, a dalej znajdziesz argumenty, do których winieneś się odnieść. Twe, nie wiem skąd wzięte, przeświadczenie, że użycie przeze mnie wielkich liter symbolizowało WRZASK wygląda na lekko obsesyjne już wmawianie własnych mniemań przeciwnikowi. Mam nadzieję, że dla nieuprzedzonego czytelnika jasne jest, że służyło jedynie położeniu nacisku na ten akurat fragment wypowiedzi. > Przecież nie obaliłeś mojej tezy o degenerującym wpływie socjalizmu na motywy kierujące chęcią zysku człowieka.A wysnułeś taką? Bo tego, co napisałeś o pszczółkach i pasożytach etc., nie sposób uznać za przemyślaną tezę, najwyżej za wstępny ćwierćprodukt ( chyba, że tezy też mają swe "życie poczęte" ). Sformułowanie o "degeneracyjnym wpływie socjalizmu na motywy kierujące chęcią zysku człowieka" jest w najwyższym stopniu niejasne. Do czego te motywy miałyby się "degenerować"? Ewentualność, że nie jestem w stanie tego zrozumieć z powodu wrodzonego niedorozwoju umysłowego - acz prawdopodobną - muszę pragmatycznie odrzucić, bo jeśli miałaby być prawdziwa, wypada mi natychmiast z forum się wycofać, a nie chcę tracić dobrej zabawy  > Wyraźnie choć w podtekście napisałem, że w socjalizmie ilość dóbr do podziału jest odwrotnie proporcjonalna do czasu trwania tegoż systemu, poprzez zdegenerowanie naturalnej chęci zysku człowieka.W Szwecji zatem ostatnie źdźbło trawy powinni zjeść już z pięć lat temu, a ostatnią dżdżownicę... ho ho ho... a może i dawniej... > Twoim jedynym argumentem było, że socjalista NIE JEST złodziejem... to nie jest forum wierzących, więc ci nie wierzę.Nie było to moim jedynym argumentem, o czym więcej - ciut wyżej. > >Jak na razie w polemice uciekasz się do inwektyw jedynie.> Niby gdzie?"złodziejsko-pasożytniczy charakter socjalisty", "wrzask", "wyrób", "bajka" - starczy? nie jestem jakoś przesadnie wrażliwy i nie biorę tego ad personam, ale trudno takie określenia uznać za argumenty merytoryczne. Prędzej za objawy emocji. > Pozdrawiam.Pozdrawiam również i liczę na więcej  |
#186 -1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Odp: Racjonalista nie może być socjalistą |
> Mogą, ale po co? Aha, "jakoś-tam" po coś.  Skąd, na litość, akurat pytanie "po co?" A nie jakiekolwiek inne? "O której godzinie?" choćby? Żadne warunki nie istnieją "po coś". "Pocosie" nadaje człowiek. > >Co do demotywacji - hmmm... fakt, ale czymże jest demotywacja socjalistyczna w porównaniu z fizycznym i psychologicznym zniewoleniem pańszczyźnianym?> Niczym - najlepiej być młodym, zdrowym i bogatym. Święte słowa! |
#187 2 na 2 | Robert Zawecki (4718 punktów) | Odp: Racjonalista nie może być socjalistą | > Ciągle jednak nie odpowiedziałeś na mą prośbę o konkretne dane i twoją ich interpretecję. Ale nie powstrzymuje cię to przed powoływaniem się na te dane jako argument na coś. Na co konkretnie? Gini dla Brazylii to 57 a dla Pakistanu 30, czyli dzieli te społeczeństwa przepaść w zakresie zróżnicowania. Jednak wbrew Twojej tezie w Brazylii jest bez porównania spokojniej niż w Pakistanie. Jedni zapraszają gości z całego świata i urządzają świetne karnawały, które są eksplozją radości, a drudzy robią transmisje ze ścinania głów zagranicznym gościom. > Moje tezy są marskistowskie po części tylko, i to po mniejszej. Raczej bazują na Thomasie Hobbesie Mniej ważne jest z jakiego źródła czerpie korzeń, najważniejsze na jaki chwast roślina wyrasta. > Niewątpliwie prawda, że wiele zależy od specyfiki lokalnej. Ale też nie bronię socjalizmu jako rozwiązania uniwersalnego i dobrego w każdej chwili, w każdym miejscu i na wszystko. Niemniej zgodzimy się chyba, że mogą istnieć warunki, w których ten system jakoś-tam się sprawdza. "Jakoś-tam" jest tu sednem sprawy. > czymże jest demotywacja socjalistyczna w porównaniu z fizycznym i psychologicznym zniewoleniem pańszczyźnianym? Nie rozmawiamy o czasach prehistorycznych.
Minuśnicy: -163 ironin, -107 poziomczyński, -38 cabbage, -34 belvedere, -23 (Alicja)Duda, -13 waldeck77 [2009-07-12] |
big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Odp: Racjonalista nie może być socjalistą |
> Gini dla Brazylii to 57 a dla Pakistanu 30, czyli dzieli te społeczeństwa przepaść w zakresie zróżnicowania. Jednak wbrew Twojej tezie w Brazylii jest bez porównania spokojniej niż w Pakistanie. Jedni zapraszają gości z całego świata i urządzają świetne karnawały, które są eksplozją radości, a drudzy robią transmisje ze ścinania głów zagranicznym gościom.Bo w Brazylii rządzą socjaliści!  > >Moje tezy są marskistowskie po części tylko, i to po mniejszej. Raczej bazują na Thomasie Hobbesie> Mniej ważne jest z jakiego źródła czerpie korzeń, najważniejsze na jaki chwast roślina wyrasta.Na hobbesowskim nawozie wiele ciekawych rzeczy wyrosło. Nie upieram się, że moje tezy akurat do nich należą, ale uważam ten grunt za godny zaufania. > >Niewątpliwie prawda, że wiele zależy od specyfiki lokalnej. Ale też nie bronię socjalizmu jako rozwiązania uniwersalnego i dobrego w każdej chwili, w każdym miejscu i na wszystko. Niemniej zgodzimy się chyba, że mogą istnieć warunki, w których ten system jakoś-tam się sprawdza.> "Jakoś-tam" jest tu sednem sprawy.OK. Masz rację. Niepotrzebnie użyłem kolokwializmu, który wypacza myśl. Bez "jakoś-tam" - socjalizm w Skandynawii działa i już. > >czymże jest demotywacja socjalistyczna w porównaniu z fizycznym i psychologicznym zniewoleniem pańszczyźnianym?> Nie rozmawiamy o czasach prehistorycznych.Ależ rozmawiajmy! Choćby dlatego, że na wielu obszarach świata ( wzmiankowany Pakistan choćby, a i Brazylia po trosze) wcale nie są one prehistorią, a teraźniejszością. Nawet jednak gdyby tak nie było, to zarówno kapitalizm, jak i socjalizm wyrosły na kontrze do feudalizmu i bez odniesienia do niego stają się mało zrozumiałe. |
#189 1 na 1 | Robert Zawecki (4718 punktów) | Odp: Racjonalista nie może być socjalistą | > Bo w Brazylii rządzą socjaliści!  Ładny to socjalizm, kiedy poziom zróżnicowania należy do najwyższych w świecie!  > socjalizm w Skandynawii działa i już W wielu innych krajach też "działał". Pytanie 1: czy przy zastosowaniu innego systemu efekty gospodarcze byłyby mniejsze czy większe? Pytanie 2: czy zastosowanie tego modelu poza Skandynawią może przynieść sukces? > Ależ rozmawiajmy! Nie jestem zainteresowany tak odległą historią. Wybacz, ale to nic osobistego.
Minuśnicy: -163 ironin, -107 poziomczyński, -38 cabbage, -34 belvedere, -23 (Alicja)Duda, -13 waldeck77 [2009-07-12] |
#190 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | Odp: Racjonalista nie może być socjalistą | > > Czytałem ciekawsze, choć krótsze analizy socjalizmu. > Zapewne własne?  Własne pisałem na murach za komuny.  > Czyżbyś nie miał zwyczaju wychodzić poza lekturę pierwszego zdania tekstu? Zapewniam cię, że czytam całość i to czasem kilkakrotnie, by złapać sens całej wypowiedzi... nie moja to wina, że wyartykułowałeś go już w pierwszym zdaniu.  > >... użycie przeze mnie wielkich liter symbolizowało WRZASK wygląda na lekko obsesyjne już wmawianie własnych mniemań przeciwnikowi. Jeśli tak to odczytałeś, to błąd w komunikacji polega na tym, że w necie jest ogólnie przyjęta zasada, wg której wielkie litery oznaczają krzyk. > Mam nadzieję, że dla nieuprzedzonego czytelnika jasne jest, że służyło jedynie położeniu nacisku na ten akurat fragment wypowiedzi. Nawet dla nieuprzedzonego(?) czytelnika staje się jasne, że jedyne w tekście, wbrew ortografii, wielkie litery użyte w środku zdania są "głośniejsze" niż pozostałe. > A wysnułeś taką? Może tylko mnie się tak zdawało. > Sformułowanie o "degeneracyjnym wpływie socjalizmu na motywy kierujące chęcią zysku człowieka" jest w najwyższym stopniu niejasne. Do czego te motywy miałyby się "degenerować"? Zasadnym byłoby pytanie: od czego, ale nie chcę pytać za ciebie - na pytanie "do czego miałyby się degenerować" motywy w socjalizmie odpowiem, że do naturalnego zmniejszenia chęci wysilania się za kogoś, komu wysilać się nie chce, czego rezultatem jest coraz mniej "wysilonych" dóbr do podziału = ocet na półkach. Dalej nie będę zabierał chleba "belvedere", bo ona jest mocniejsza w udowadnianiu, że ocet był cool. Śmieszne jest, że teraz ty próbujesz.  > ... nie chcę tracić dobrej zabawy  Podobnie, jak ja.  > > Wyraźnie choć w podtekście napisałem, że w socjalizmie ilość dóbr do podziału jest odwrotnie proporcjonalna do czasu trwania tegoż systemu, poprzez zdegenerowanie naturalnej chęci zysku człowieka.> W Szwecji zatem ostatnie źdźbło trawy powinni zjeść już z pięć lat temu... Na to już odpowiedział ci Robert Zawecki pisząc tutaj, że Skandynawia jest tylko jedną z wielu implementacji. > > Twoim jedynym argumentem było, że socjalista NIE JEST złodziejem... to nie jest forum wierzących, więc ci nie wierzę.> Nie było to moim jedynym argumentem, o czym więcej - ciut wyżej. Masz na myśli upośledzenie psychiczne mojego prawnuka dlatego, że przekażę mu swoją własność? > >>Jak na razie w polemice uciekasz się do inwektyw jedynie.> > Niby gdzie?> "złodziejsko-pasożytniczy charakter socjalisty", "wrzask", "wyrób", "bajka" - starczy? Cóż, poprawnością polityczną nigdy nie grzeszyłem, więc dla mnie to jest stwierdzenie faktów, a nie inwektywy... jak wg ciebie postępujące schorzenia mojej progenitury.  > ... nie biorę tego ad personam... I słusznie, wszystko prócz "wyrobu" było opisem znanych mi z autopsji socjalistów działających w swoim/twoim żywiole: socjalistycznych realiach. > Pozdrawiam również i liczę na więcej  Więc sprecyzuj swój "przelicznik".  |
#191 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | Odp: Racjonalista nie może być socjalistą | > > Mogą, ale po co? Aha, "jakoś-tam" po coś.  > Skąd, na litość, akurat pytanie "po co?" A nie jakiekolwiek inne? Przyznaję się, że po przeczytaniu twojego "jakoś-tam" i przed przewróceniem się ze śmiechu, już tylko ten "pocoś" mi wypalił.  > Żadne warunki nie istnieją "po coś". "Pocosie" nadaje człowiek. Hm, możliwe... a co "zrobimy" z "jakoś-tami(tamami?)"? > > najlepiej być młodym, zdrowym i bogatym.> Święte słowa!  |
#192 1 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Odp: Racjonalista nie może być socjalistą | > >Bo w Brazylii rządzą socjaliści!  > Ładny to socjalizm, kiedy poziom zróżnicowania należy do najwyższych w świecie! Bo socjaliści w Brazylii rządzą krótko - około dekadę zaledwie. Ale zdołali dać obywatelom nadzieję, że ci poprawią swój los w ramach systemu. Nie tyle bowiem poziom nierówności sam w sobie decyduje o zachowaniu społecznego pokoju, ale to czy zainteresowani upatrują swej szansy w tegoż systemu ramach (Brazylia), czy w systemu obaleniu, bo uznają go za, ze swego punktu widzenia, nie rokujący nadziei (Pakistan). > >socjalizm w Skandynawii działa i już> W wielu innych krajach też "działał". Pytanie 1: czy przy zastosowaniu innego systemu efekty gospodarcze byłyby mniejsze czy większe? Pytanie 2: czy zastosowanie tego modelu poza Skandynawią może przynieść sukces?Nie każ mi po raz 50 -ty tłumaczyć, że nie bronię "socjalizmu" komunistycznego - jasno to zadeklarowałem już dawno. Bez testu empirycznego pytanie pierwsze jest tylko teoretycznym ćwiczeniem wyobraźni, ale zaryzykuję hipotezę, że taka choćby Dania raczej nie skorzystałaby na np. polityce neokonserwatywnej a la G.W. Bush. Pytanie drugie męczy ekonomistów i socjologów ( tych Weberowskich zwłaszcza ) od dawna. Ale znowu: bez testu empirycznego (czyli kraju, w którym elity polityczne odważą się na własny grunt przeszczepić skandynawskie rozwiązania in toto ) też pozostaje w sferze gdybań. > >Ależ rozmawiajmy!> Nie jestem zainteresowany tak odległą historią. Wybacz, ale to nic osobistego.Sorry, ale nie rozumiem. Osobiście naprawdę nie mam nic wspólnego z feudalizmem.  |
#193 2 na 2 | Robert Zawecki (4718 punktów) | Odp: Racjonalista nie może być socjalistą | > Bo socjaliści w Brazylii rządzą krótko - około dekadę zaledwie To faktycznie krótko. Długi marsz jeszcze przed nimi. A może z nich tacy socjaliści jak z Solidarności prawica? > Ale zdołali dać obywatelom nadzieję, że ci poprawią swój los w ramach systemu. Nie tyle bowiem poziom nierówności sam w sobie decyduje o zachowaniu społecznego pokoju, ale to czy zainteresowani upatrują swej szansy w tegoż systemu ramach (Brazylia), czy w systemu obaleniu, bo uznają go za, ze swego punktu widzenia, nie rokujący nadziei (Pakistan) Dziękuję za to, że własnoręcznie obaliłeś tezy, którymi zrobiłeś wista w tym wątku.  > Bez testu empirycznego pytanie pierwsze jest tylko teoretycznym ćwiczeniem wyobraźni, ale zaryzykuję hipotezę, że taka choćby Dania raczej nie skorzystałaby na np. polityce neokonserwatywnej a la G.W. Bush Polityka Busha wspierała głównie wielkie koncerny z kompleksu paliwowo-zbrojeniowego. Takowych w Danii nie dostrzegam. Nie popadajmy jednak w dychotomię. > bez testu empirycznego (czyli kraju, w którym elity polityczne odważą się na własny grunt przeszczepić skandynawskie rozwiązania in toto ) też pozostaje w sferze gdybań Właśnie w tym rzecz, że ten model jest niemożliwy do dokładnego przeniesienia, co jest u nas tendencyjnie pomijane milczeniem. Natomiast realne implementacje socjalizmu kończą się katastrofą. > Sorry, ale nie rozumiem. Osobiście naprawdę nie mam nic wspólnego z feudalizmem. Ani ja, dlatego nie ma powodu o tym dywagować. 
Minuśnicy: -163 ironin, -107 poziomczyński, -38 cabbage, -34 belvedere, -23 (Alicja)Duda, -13 waldeck77 [2009-07-12] |
#194 1 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Odp: Racjonalista nie może być socjalistą | > >> Czytałem ciekawsze, choć krótsze analizy socjalizmu. > >Zapewne własne?  > Własne pisałem na murach za komuny. Takoż i ja. Ale ze świadomością ograniczeń tej formy literackiej. > >Czyżbyś nie miał zwyczaju wychodzić poza lekturę pierwszego zdania tekstu?> Zapewniam cię, że czytam całość i to czasem kilkakrotnie, by złapać sens całej wypowiedzi... nie moja to wina, że wyartykułowałeś go już w pierwszym zdaniu. Najwyraźniej zgrzeszyłem niejasnością. Albo - mam nadzieję, że to przez to - umknęła ci ma pierwsza "apologia" socjalizmu pisana w odpowiedzi autorowi wątku. Bez jej choćby przejrzenia, mogą grozić nieporozumienia. > Jeśli tak to odczytałeś, to błąd w komunikacji polega na tym, że w necie jest ogólnie przyjęta zasada, wg której wielkie litery oznaczają krzyk.W takim razie wina mojego dość krótkiego stażu w sieci. Nie wszystkie kody semantyczne są już dla mnie oczywiste. Cóż - pozostając na socjalistycznym gruncie - uczit'sia, uczit'sia, uczit'sia!  > Zasadnym byłoby pytanie: od czegoNa moje wyczucie językowe "degenerować się" można tylko "do", co w tym wypadku sugeruje "w dół". > ale nie chcę pytać za ciebie - na pytanie "do czego miałyby się degenerować" motywy w socjalizmie odpowiem, że do naturalnego zmniejszenia chęci wysilania się za kogoś, komu wysilać się nie chce, czego rezultatem jest coraz mniej "wysilonych" dóbr do podziałuZa ostateczny motyw można ( choć budzi to moje wątpliwości, ale nie chcę w tej chwili komplikować ) uznać staroświecką "chciwość". Muszę stwierdzić, że chętnie ujrzałbym "zdegenerowaną chciwość" a zwłaszcza to dziwne coś, do czego ona mogłaby się zdegenerować .  > >W Szwecji zatem ostatnie źdźbło trawy powinni zjeść już z pięć lat temu...> Na to już odpowiedział ci Robert Zawecki pisząc tutaj, żeSkandynawia jest tylko jedną z wielu implementacji. Ja też Robertowi Zaweckiemu odpowiedziałem. > Masz na myśli upośledzenie psychiczne mojego prawnuka dlatego, że przekażę mu swoją własność?Nie udawaj, że nie rozumiesz czystego eksperymentu myślowego. > Cóż, poprawnością polityczną nigdy nie grzeszyłem, więc dla mnie to jest stwierdzenie faktów, a nie inwektywy... jak wg ciebie postępujące schorzenia mojej progenitury. Jak wyżej. A twe potomstwo błogosławię do tysięcznego pokolenia. > >Pozdrawiam również i liczę na więcej  > Więc sprecyzuj swój "przelicznik".  O ile pamiętam, Tytus, Romek i A'tomek dobrą zabawę mierzyli przy pomocy hecometru. Ale jak on działał i w jakich jednostkach był wyskalowany? Na te pytania mógłby odpowiedzieć wyłąćznie prof. T'Alent  . Pozdrawiam |
#195 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | Odp: Racjonalista nie może być socjalistą | > Albo - mam nadzieję, że to przez to - umknęła ci ma pierwsza "apologia" socjalizmu pisana w odpowiedzi autorowi wątku. Bez jej choćby przejrzenia, mogą grozić nieporozumienia. Masz rację, odnosiłem się trochę w oderwaniu od wspomnianej "apologii", choć nie zmienia to sensu moich wątpliwości. W swojej obronie czy idealizacji socjalizmu sam piszesz o kupowaniu spokoju społecznego przez bogatych, więc nasuwa się pytanie: czy bogaci są za głupi, by sami żądać socjalizmu, czy ten "twój" socjalizm jest dla nich za drogi? > Na moje wyczucie językowe "degenerować się" można tylko "do", co w tym wypadku sugeruje "w dół". Perspektywą w dół są półki z octem ozdobnym, jako efekt degeneracji, ale mnie, jak zwykle, interesują genezy problemów czyli co jest (może być) przyczyną degeneracji, więc zasadnym się zdaje pytanie: od czego się ludzka pracowitość zdegeneruje w "ślicznym socjalizmie"? Otóż uważam, że socjalizm z definicji jest zupełnie przeciwny sprawiedliwości polegającej na zdrowym, genetycznym egoizmie wyrażającym się szacunkiem dla własności. Nie na darmo socjaliści ukuli termin "sprawiedliwość socjalistyczna" - "zwykła" sprawiedliwość nijak do nich nie pasuje.  > Za ostateczny motyw można ( choć budzi to moje wątpliwości, ale nie chcę w tej chwili komplikować ) uznać staroświecką "chciwość". To co ty nazywasz chciwością ja nazywam zdrowym egoizmem. > Muszę stwierdzić, że chętnie ujrzałbym "zdegenerowaną chciwość" a zwłaszcza to dziwne coś, do czego ona mogłaby się zdegenerować .  Zdegenerowaną chciwość możesz ujrzeć w stoczniowcach czy górnikach palących opony przed Sejmem - nazywa się to chciejstwo dyktowane księżycową ekonomią. Ten zdegenerowany egoizm polega na krzyczeniu, że "mi się należy dlatego, bo jestem" a przyczyny widziałeś (jak piszesz) na własne oczy... już nie pamiętasz? > Nie udawaj, że nie rozumiesz czystego eksperymentu myślowego. Przestanę udawać natychmiast po tym, jak ty przestaniesz udawać, że wierzysz, iż ktoś będzie pracował gdy nie musi, bo bez pracy żyje prawie tak samo dobrze. > Jak wyżej. A twe potomstwo błogosławię do tysięcznego pokolenia.<p<Dokładnie, jak ja twoje. > O ile pamiętam, Tytus, Romek i A'tomek dobrą zabawę mierzyli przy pomocy hecometru. Ale jak on działał i w jakich jednostkach był wyskalowany? Na te pytania mógłby odpowiedzieć wyłąćznie prof. T'Alent . W tej bajce jedynie rola Tytusa de Zoo mi odpowiada.  Pozdrawiam |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|