 |
Teologia w świeckich uczelniach. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-05-2010 17:46 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Teologia w świeckich uczelniach.
5 na 5 | Ostatnio porozmawialiśmy sobie z Madame de Montsegur oraz z Darlove o teologii. Madame zakończyła wypowiedzią:
"Teologia jest koherencyjną teorią prawdy, wewnętrznie spójną i niesprzeczną, której przedmiot prawdopodobnie nie istnieje. A sensie praktycznym jest królową nauk. Ci, którzy żyją ze sprzedawania naiwnym Pałacu Kultury, mogą się wiele nauczyć od czarnej armii zajmującej się sprzedażą miejscówek w Królestwie Niebieskim. Gigant marketing, gigant kampania promocyjna. Każdej firmie życzyłabym takiego product manager jak Mr St Paul. Chapeau bas."
Uważam, że warto się zastanowić czy teologia jest nauką i jaka jest jej rola na świeckich /państwowych/ uczelniach oraz czy i ile dzięki temu nasze uczelnie zyskują na światowej reputacji naukowej.
Mam w swojej bibliotece "Wprowadzenie do teologii" Jose Moralesa. W rozdziale I książki pt. Teologia autor zaczyna od wyjaśnienia "Znaczenia i natury działalności teologicznej"
"Teologią nazywamy działanie wierzących, mające na celu głębsze zrozumienie Słowa Bożego oraz przedstawienie go w sposób uporządkowany i usystematyzowany, w oparciu o Pismo Święte, Tradycję Kościoła i rozum ludzki oświecony przez wiarę. Teologia zakłada wiarę w Boga Żywego, Boga Objawienia judeochrześcijańskiego, który jest Bogiem Abrahama, Izaaka, i Jakuba, a nade wszystko Bogiem i Ojcem Jezusa Chrystusa. Opiera się ona na zdolności rozumu ludzkiego do przybliżania tajemnic objawionych, kontemplowania ich i wykładania z możliwie największą ścisłością i religijnym szacunkiem na jakie zasługują. Teologia jest refleksją nad Słowem Bożym. Jest wiarą poszukująca rzeczywistości i racji. Jej tworzywem jest Objawienie. Do teologii przynależy zarówno wierzenie, jak i myślenie. Bez obydwu tych czynności - wierzyć i myśleć - złączonych w tym samym akcie chrześcijanina nie sposób mówić o teologii"
I tak dalej przez 400 stron, a każde słowo na wagę złota. To nie jakiś tam "głupi marksizm", to prawdziwa uniwersytecka nauka. Uprawiana na wolnych uniwersytetach.
@@@ .
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 Dalej..#106 1 na 1 | Madame de Montsegur (1910 punktów) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | > Garść tematów badań naukowych i prac doktorskich z kilku wydziałów teologicznych. Wiedz, że twoje podatki nie są trwonione.> Moralność i religijność więźniów z Zakładu Karnego w Barczewie >Formacja w seminariach diecezjalnych aglomeracji paryskiej w kontekście współczesnych przemian >Pastoralne implikacje przepowiadania w twórczości Ks. Prof. Stanisława Grzybka Studium Homiletyczno - Pastoralne >Trynitarze posłannictwo dzieła pielgrzymkowego Pallotynów do Ziemi Świętej. (Studium dogmatyczno-pastoralne) >Małżeństwo i rodzina w rozumieniu młodzieży katechizowanej na Białorusi >Znaczenie cnoty czystości w przygotowaniu do małżeństwa. Studium teologiczno-pastoralne >Antropologiczno-metafizyczne podstawy zależności prawa stanowionego od prawa naturalnego w ujęciu św. Tomasza z Akwinu i Mieczysława A. Krąpca >Towarzyszenie małżeństwu i rodzinie przez powierników rodzin >Przymierze miłości małżeńskiej >Mistagogia w polskiej katechezie posoborowej> Poznawszy odpowiedzi na te fascynujące pytania raz dwa wyprzedzimy głupią Japonię mocą polskiej nauki.Szczerze współczuję autorom powyższych prac. Musieli zapewne heroicznie walczyć z narastającą sennością w trakcie tworzenia. Ja pisałam na temat herezji X - XIV w. I było to tak fascynujące, że nie potrzebowałam guarany po nieprzespanych nocach.  |
#107 -1 na 1 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. |
> Życie zaczyna się gdzieś na poziomie protowirusówAle my mówimy o życiu konkretnego człowieka o określonym już zestawie chromosomów, a nie o protowirusach. > Ma mózg i potrafi myśleć abstrakcyjnie.Co to znaczy ma mózg? To w sklepie na Śląsku się pyta facet ekspedientki:"Mocie mózg?" "Ni" odpowiada ekspedientka. "To bez to mocie taki gupi pysk" Mózgu się nie ma raz na zawsze w określonej postaci. Mózg się rozwija od pierwszych zawiązków (tzw. pęcherzyków mózgowych) w pierwszych dniach życia płodowego, aż do 20 roku życia. To który "mózg" ma Pan na myśli? > ma choćby zaczątki samoświadomości.Ja rano jak się obudzę to też mam ,do pierwszej kawy, zaczątki samoświadomości. > etyka jest wytworem ludzkiego umysłu (choć niektórzy twierdzą, że została nam dana)Dana przez ewolucję. Bo etyka dzieli się na teoretyczną i praktyczną. Ta teoretyczna, Etyka Eudemejska dajmy na to, to faktycznie jest wytworem ludzkiego umysłu. Ale etyka praktyczna oparta jest na wiedzy, nauce. > Nie każda etyka i nie w każdej sytuacji nadaje największą wartość ludzkiemu życiu.Tak, tak! Etyka nazistowska czy stalinowska na pewno nie nadawała największej wartości życiu ludzkiemu. |
prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | > naprawdę nie dotyczą płodów i homoseksualizmu jedynie.Chętnie się dowiem czego jeszcze! |
#109 1 na 1 | Madame de Montsegur (1910 punktów) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | > A dlaczego jakieś/czyjeś zdanie ma być powodem do szacunku do kogoś?Dlatego, że jak ma zdanie, to już jest gościu dobry > A może zwłaszcza wtedy.  Jak wyżej. > >Ale na uważne wysłuchanie zasługuje każdy.> Z jakiego powodu? Dlaczego?Dlatego, że jak emituje dźwięki lub obrazy, to powinny trafić na odpowiedni odbiornik, w tym wypadku mózg. W końcu to jakiś rodzaj emitowanej energii . Nie lubię, jak ktoś marnuje energię. > Tak pytam.  Kto pyta, nie błądzi  |
#110 1 na 3 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | > Zajmuje się fundamentalnymi zagadnieniami, jak teoria bytu czy teoria poznania.Jakiego u czorta bytu? Przecież fizyka już prawie wszystko wyjaśniła. Astronomia sięga początków wszechświata. Byt to wymyślił Arystoteles 2.5 tysiąca lat temu. Od tego czasu cóś się chyba zmieniło. Teoria poznania? Psychologia i kognitywistyka wszystko dziś wyjaśniają. Ogólna Teoria Smoków też ma przedmiot (smoki) cele i metody. |
#111 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | > > A dlaczego jakieś/czyjeś zdanie ma być powodem do szacunku do kogoś?> Dlatego, że jak ma zdanie, to już jest gościu dobry A co to ma wspólnego z obligatoryjnym, w podtekście, szacunkiem? Dlaczego jeśli ktoś jest "dobry gościu, bo ma zdanie", to automatycznie zasługuje na szacunek? > Dlatego, że jak emituje dźwięki lub obrazy, to powinny trafić na odpowiedni odbiornik, w tym wypadku mózg. W końcu to jakiś rodzaj emitowanej energii . Nie lubię, jak ktoś marnuje energię. Więc każdy zasługuje na wysłuchanie przez Ciebie, tak? To inaczej brzmi. > > Tak pytam.  > Kto pyta, nie błądzi  Lubię pytać, ale i pobłądzić se lubię.  |
| Madame de Montsegur (1910 punktów) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. |
> Więc każdy zasługuje na wysłuchanie przez Ciebie, tak?Tak, każdy . Nawet głupiec. Może dzięki temu przestanie być głupcem. > >> Tak pytam.  > >Kto pyta, nie błądzi  > Lubię pytać, ale i pobłądzić se lubię.  Też "se" lubię pobłądzić. I żeby mnie wtedy ktoś uprzejmie z błędu wyprowadził. Będę wdzięczna.  |
#113 -1 na 1 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | > No na przykład w sensie ewolucyjnym w istocie to jest głównym celem.Gdyby tak było, to człowiek, tak jak pies czy suka, miałby okresy rui. I w tych okresach współżyłby, w celach prokreacyjnych. A poza tymi okresami byłby seksualnie obojętny. Pies nie interesuje się suką w sensie seksualnym, gdy nie ma ona cieczki. A człowiek chce się kochać i pieścić cały czas, niezależnie od okresów płodności, a nawet niezależnie od płci osoby kochanej. Jest to dowodem na to, że w wypadku człowieka nie prokreacja jest głównym celem współżycia, lecz umacnianie więzi emocjonalnych. Są przecież małżeństwa hetero bezpłodne, bezdzietne i niemające szansy na dziecko. A jednak współżyją, kochają się, mimo iż wiedzą, że nic, w sensie potomka, z tego nie będzie. > Oczywiście, w ten sposób uprawiałby marną etykę - ale też by to wykazać musielibyśmy poza naukę do etyki i ewentualnie metaetyki sięgnąćNie trzeba sięgać do żadnej metaetyki. Wystarczy odwołać się do wiedzy przyrodniczej jako i ja się odwołałam. |
| Adamiak (36436 punktów) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | Zapewne z przyczyn technicznych nie wkleiły się poprzednie pytania: > > A dlaczego jakieś/czyjeś zdanie ma być powodem do szacunku do kogoś?> Dlatego, że jak ma zdanie, to już jest gościu dobry A co to ma wspólnego z obligatoryjnym, w podtekście, szacunkiem? Dlaczego jeśli ktoś jest "dobry gościu, bo ma zdanie", to automatycznie zasługuje na szacunek? > > Więc każdy zasługuje na wysłuchanie przez Ciebie, tak?> Tak, każdy . Nawet głupiec. Może dzięki temu przestanie być głupcem. Czyli robisz to dla głupców? > Też "se" lubię pobłądzić. I żeby mnie wtedy ktoś uprzejmie z błędu wyprowadził. Będę wdzięczna.  Ja nawet dla samego błądzenia, bo czasami znajdują się zupełnie niespodziewane drogi, i wtedy mam frajdę. Coś, jak z grzybobraniem. A wdzięczności nie lubię, ani swojej ani czyjejś, bo najszybciej starzeje się wdzięczność właśnie, jak gadał Arystoteles. |
#115 1 na 1 | placownik (17853 punktów) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | > >naprawdę nie dotyczą płodów i homoseksualizmu jedynie.> Chętnie się dowiem czego jeszcze! No to do roboty! Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli |
#116 1 na 1 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. |
> No to do roboty!Podziwiam waszą logikę. Rodem od księdza Rydzyka. Jak się o cokolwiek zapytać ojca dyrektora to on zawsze odpowiada: A co?to wy nie wiecie? Przecież to ONI są wszystkiemu winni. Ale jacy ONI? No jak to jacy oni. Przecież wszyscy wiedzą! Ja się pytam konkretnie czego jeszcze dotyczą oprócz płodów i homoseksualizmu i oczekuję konkretnej odpowiedzi. Ale zamiast tego dostaję odpowiedź w stylu księdza Rydzyka. |
#117 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | Ujmę to obrazowo. Gdyby istniała nauka o moralności, nauka w sensie analogicznym do biologii czy fizyki, to mogłaby jedynie stwierdzać, że pewni ludzie uznają za stosowne zabijać gejów, a inni dawać im śluby. Nie stwierdziłaby jednak, które podejście jest lepsze lub bardziej właściwe. To co zajmuje się roztrząsaniem tych i podobnych kwestii - to właśnie etyka. |
#118 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | > Nie stwierdziłaby jednak, które podejście jest lepsze lub bardziej właściwe.> To co zajmuje się roztrząsaniem tych i podobnych kwestii - to właśnie etyka. A jaka dyscyplina, w tym przykładzie, zajmuje się roztrząsaniem: "które podejście jest lepsze lub bardziej właściwe" dla kogo? Nie mam na myśli prawa. |
| Sylwek (15472 punktów) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | |
| Adamiak (36436 punktów) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | > Marksizm-leninizm. Słusznie + teologia...? A co proponujesz dla zupełnie niewierzących? |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|