Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ateistyczna legenda

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
26-11-2011 19:55Trollius (550 punktów)Ateistyczna legenda
Ocena 1 na 9
O głupoto ludzka! Czyż nie widzisz, że żyłaś z sobą przez całe życie, a nie znasz jeszcze rzeczy, którą w najwyższym stopniu posiadasz, to jest swego szaleństwa?
   Leonardo

www.racjonalista.pl/forum.php/s,466109#w466434
Jak zrodziła się legenda o kościelnych głupcach, którzy twierdzili, że Ziemia jest płaska? Wyjaśnia to Umberto Eco w jednym ze swych felietonów pisanych na pudełku od zapałek:

"Powstała w środowisku kopernikańskim, ponieważ Kościół negował heliocentryzm (to, owszem) i dla potrzeb polemiki sięgano po wszystko, co nawinęło się pod rękę. Potem spopularyzowali ją dziewiętnastowieczni uczeni, prowadząc polemikę z protestanckimi i katolickimi przeciwnikami darwinizmu. Wszyscy przemawiają, żeby słuchać własnego głosu, ale nawet człowiek tak wykształcony, jak Andrew Dickson White, w swojej Historii nauki przeciw teologii (1896), wiedząc doskonale, że do Klubu Krągłoziemych należeli Orygenes, Ambroży, Augustyn, Albert Wielki, święty Tomasz wraz z całym doborowym towarzystwem, przyznaje to z zaciśniętymi zębami, ale powiada, iż podtrzymując swój pogląd musieli walczyć z dominującą myślą teologiczną. A kimże byli oni, jeśli nie dominującą myślą teologiczną?"

No cóż, w każdym środowisku znajdą się absurdy, przesądy, szarlataneria, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupota...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..
#46
28-11-2011 18:52
 Ocena 2 na 2
lukaszewicz (5674 punktów)Odp: Ateistyczna legenda
W odpowiedzi Trollius
> Jednak dowody na potwierdzenie tej tezy dał nam dopiero Kopernik.

Nie przeszkodziło to kościołowi katolickiemu prześladować Galileusza za głoszenie tej herezji jeszcze 100 lat po śmierci Kopernika.
,

#47
28-11-2011 19:25
 Ocena 2 na 2
Ania... (14138 punktów)Odp: Ateistyczna legenda
W odpowiedzi Trollius
> wraz z pojawieniem się chrześcijaństwa odrzucono pogańskie teorie na rzecz dosłownego odczytania Biblii, w której powiada się tu i ówdzie, że ziemia jest jak namiot albo arka przymierza (i na całe stulecia zapomniano o klasycznej astronomii). Wcale nie. Ojcowie Kościoła ze świętym Augustynem na czele rozumowali raczej tak: Biblia przemawia poprzez metafory i nie wypowiada się na temat kształtu Ziemi, która prawdopodobnie jest kulista, ale nie zbawi się duszy, dyskutując nad tymi sprawami, dajmy więc temu pokój.
Miło, a Giordano Bruno za tą metaforę właśnie spalono.

A jakieś podstawy do takiego wnioskowania? Bo procesy wytaczane naukowcom raczej świadczą, że nie było to powszechne stanowisko.

#48
28-11-2011 19:30Nie na temat
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)Odp: Ateistyczna legenda
W odpowiedzi Trollius
>>Rondo jest okrągłe;
>i piłka jest okrągła a bramki są dwie.
Nie. To potoczne, ale nieścisłe sformułowanie.
Okrągłość pochodzi od słowa okręg - czyli płaskie kółko.
Kulistość pochodzi od słowa kula - czyli przestrzenna bryła.

Tomasz chyba był na tyle oświecony, że rozumiał różnicę między okrągłym a kulistym.

#49
28-11-2011 19:33
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)Odp: Ateistyczna legenda
W odpowiedzi Trollius
>Ja myślałem, że przedstawisz mi jakąś nieznaną mi księgę ST, w której napisano "Ziemia jest płaska jak maca a nie kulista. Albo, że ziemia jest jak namiot albo arka przymierza (prostokątna- pogląd zaczerpnięty od Egipcjan) a tu proszę, żadnego jednoznacznego traktatu, którego niemożna by potraktować metaforycznie.

Myślę, że temat kulistości Ziemi w kontekście Biblii jest, być może, interesujący z punktu widzenia historyków religii, kultury czy nauki; jednak dla nikogo, kto kiedykolwiek czytał Biblię jako źródło najważniejszych prawd nie ma ta dyskusja, jak sądzę po sobie, żadnego znaczenia. Chyba raczej wiadomość o tym, że jest w Biblii gdzieś przepis na cudowne lekarstwo leczące wszystkie choroby i ujmujące człowiekowi cierpień i trosk mogłaby spowodować, że uniósłby jedną brew w przelotnym zdumieniu.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

#50
28-11-2011 19:34
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)Odp: Ateistyczna legenda
W odpowiedzi Trollius
>> Dn 4,7,8,
>>"W mojej głowie, na moim łożu widziałem takie obrazy: Patrzałem, a oto - drzewo w środku ziemi, a jego wysokość ogromna."
>>"Drzewo wzrastało potężnie, wysokości nieba sięgało, widać je było aż po krańce ziemi"
Każdy punkt na powierzchni kuli jest środkiem.
>>No i kula nie ma krańców. A pizza - tak.
>> Mt 4,8
>>"Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa oraz ich przepych"
Jeśli diabeł wziął go na górę położoną na terenach biblijnych - nie mógł mu pokazać królestwa Majów i Azteków. I vice versa.
>Teraz udowodnij, że autorowi nie chodziło w pierwszym przypadku o horyzont.

Cóż za urocza nieznajomość dialektyki.
Nie udowadnia się, czego autor nie miał na myśli, ale co miał raczej.
Czy mamy też udowodnić, że nie miał na myśli krasnoludków?

I tak poza nawiasem: ST mylił się w wielu rzeczach. Mylnie systematyzował zwierzęta, mylnie przedstawił dziedziczenie cech, mylnie określił porządek powstawania świata. Kulistość czy płaskość Ziemi to tylko jedna z cech. Może dlatego, że wiąże się dość blisko z geocentryzmem, w imię którego spalono parę osób, a wielu grożono stosem, jest traktowana dość serio.

#51
28-11-2011 19:36
 Ocena 1 na 1
Trollius (550 punktów)Odp: Ateistyczna legenda
W odpowiedzi lukaszewicz
>> Jednak dowody na potwierdzenie tej tezy dał nam dopiero Kopernik.
>Nie przeszkodziło to kościołowi katolickiemu prześladować Galileusza za głoszenie tej herezji jeszcze 100 lat po śmierci Kopernika.
Prześladowaniu? Prześladowany to był wspomniany tu już B. Spinoza ale na użytek propagandy antykatolickiej znacznie lepiej nadaje się Galileusz, który niechcący obraził śmiertelnie swojego przyjaciela papieża Urbana VIII zwolennika teorii geocentrycznej. Nieszczęsnemu Galileuszowi zasądzono areszt domowy najpierw w wilii Medyceuszów w Pincio, następnie w pałacu arcybiskupim w Siennie i ostatecznie w willi Arcetri.
Zasądzono mu jeszcze psalmy pokutne, ach!

#52
28-11-2011 19:40
 Ocena 3 na 3
Ania... (14138 punktów)Odp: Ateistyczna legenda
W odpowiedzi Trollius
>>> Jednak dowody na potwierdzenie tej tezy dał nam dopiero Kopernik.
>>Nie przeszkodziło to kościołowi katolickiemu prześladować Galileusza za głoszenie tej herezji jeszcze 100 lat po śmierci Kopernika.
>Prześladowaniu? Prześladowany to był wspomniany tu już B. Spinoza ale na użytek propagandy antykatolickiej znacznie lepiej nadaje się Galileusz, który niechcący obraził śmiertelnie swojego przyjaciela papieża Urbana VIII zwolennika teorii geocentrycznej. Nieszczęsnemu Galileuszowi zasądzono areszt domowy najpierw w wilii Medyceuszów w Pincio, następnie w pałacu arcybiskupim w Siennie i ostatecznie w willi Arcetri.
>Zasądzono mu jeszcze psalmy pokutne, ach!
Tylko pod warunkiem, że tenże wycofał się ze swoich poglądów, co też uczynił, mając na względzie niedawny stos Giordano Bruno.
Gdyby upierał się przy swoim zdaniu...

#53
28-11-2011 19:50
 Ocena 2 na 2
Trollius (550 punktów)Odp: Ateistyczna legenda
W odpowiedzi Ania...
>Miło, a Giordano Bruno za tą metaforę właśnie spalono.
Akt oskarżenia Bruna zawierał ponad 130 punktów w tym za jego stosunek do magii, alchemii i astrologii z których to czerpał natchnienie do obrony teorii heliocentrycznej.

>A jakieś podstawy do takiego wnioskowania? Bo procesy wytaczane naukowcom raczej świadczą, że nie było to powszechne stanowisko.
Jakie procesy?

#54
28-11-2011 19:58
 Ocena 2 na 2
Trollius (550 punktów)Odp: Ateistyczna legenda
W odpowiedzi Hodża
> Chyba raczej wiadomość o tym, że jest w Biblii gdzieś przepis na cudowne lekarstwo leczące wszystkie choroby i ujmujące człowiekowi cierpień i trosk mogłaby spowodować, że uniósłby jedną brew w przelotnym zdumieniu.
W internecie coraz więcej mówi się o królu Salomonie który produkował złoto manoatomowe. Kto ciekawską kurą jest niech grzebie.

#55
28-11-2011 20:15
 Ocena 6 na 6
Ania... (14138 punktów)Odp: Ateistyczna legenda
W odpowiedzi Trollius
>>Miło, a Giordano Bruno za tą metaforę właśnie spalono.
>Akt oskarżenia Bruna zawierał ponad 130 punktów w tym za jego stosunek do magii, alchemii i astrologii z których to czerpał natchnienie do obrony teorii heliocentrycznej.

Cytat:
Osiem zarzutów oskarżenia dla Świętego Oficjum sformułował kardynał Bellarmino:

1. Giordano Bruno uważa, że wykazał przyczynę ruchu Ziemi i bezruchu firmamentu przy pomocy pewnych racji nieprzynoszących - według niego - żadnej szkody Pismu Bożemu. Daremne było przedstawianie mu wersetów z Eklezjaztes (I, 4): Terra autem in aeternum stat; Sol oritur et occidit[3]. Bruno replikował, że Pismo święte wyraża się językiem dostępnym dla wiernych, a nie zwraca się do naukowców jako takich. Ten sam tekst został później przeciwstawiony Galileuszowi przez tego samego Bellarmina[4].
2. Bruno przeciwstawił doktrynę nieskończonego i wiecznego wszechświata, składającego się licznych światów dogmatowi o stworzeniu świata. Uzasadniał to słowami: kto przeczy nieskończoności skutku, ten przeczy również nieskończoności możliwości[5].
3. W jednej ze swoich tez Giordano Bruno określił gwiazdy jako prawdziwych wysłanników i tłumaczy głosu Bożego, jako anioły dające się odczuć i zauważyć, jak gdyby każda gwiazda przynosiła człowiekowi boskie zwiastowanie[5].
4. Bruno głosił, że dwiema rzeczywistymi zasadami wszelkiego istnienia są: dusza świata i pierwotna materia. Była to konsekwencja tezy, według której wszechświat jest wieczny, a światom które go tworzą przypisana jest zasada ruchu - nie są one zaś jak sądzono, poruszane przez jakieś sfery stałe bądź anioły[5].
5. Kolejną tezą było stwierdzenie, iż dusza ludzka stanowi jedynie przejściowy wyraz duszy wszechświata, tak jak ciało jest duszą dla materii wszechświata. Dusza ludzka miałaby być nieśmiertelna w tym sensie, że powróci do swojego źródła. To samo dotyczy ciała, ponieważ materia jest wieczna[5].
6. Z poprzedniej tezy wynika kolejna: ponieważ materia jest wieczna nic nie rodzi się, ani nie niszczeje. Życie i śmierć są jedynie stanami przejściowymi. Materia, która jest niezmienna może przybrać dowolną formę[6].
7. Bruno uważał, że także Ziemia posiada duszę i to nie tylko zmysłową, ale i intelektualną, a być może nawet coś więcej. Tezę tę opierał na zawartym w Genesis zdaniu: Producat terra animam viventem[6].
8. W ostatniej z kwestionowanych tez Bruno przeciwstawiał się doktrynie Tomasza z Akwinu. Bruno oświadczył: nie zgadzam się w moich rozważaniach filozoficznych z twierdzeniem, jakoby dusza stanowiła formę, sądzę natomiast, że stanowi ona duchową rzeczywistość, w danej chwili obecną w ciele"[6].
za wiki. È. Namer, Sprawa Galileusza, Warszawa 1988, s. 16

Poza tym chyba to lekkie nadużycie określać astronoma, którego koncepcja kosmologii uznana jest za rewolucyjną i wyprzedzającą jego czasy, za osobę, która opiera swoje poglądy na magii i astrologii.

Przestudiowawszy prace Kopernika, uznał on, że Słońce to tylko jedna z gwiazd, a wszechświat jest nieskończony.
A tu nagle maga z niego zrobiono...
Ciekawe...

>>A jakieś podstawy do takiego wnioskowania? Bo procesy wytaczane naukowcom raczej świadczą, że nie było to powszechne stanowisko.
>Jakie procesy?
Giordano Bruno i Galileusz już był, nie mam czasu szukać kolejnych.
Dodam że na liście ksiąg zakazanych (co oznaczało nie zakaz ich czytania ale czynne ich niszczenie) były dzieła Keplera czy Locke'a.

No, ale daleko szukać, skoro w XX wieku miał miejsce małpi proces?

#56
28-11-2011 20:16
 Ocena 2 na 2
Trollius (550 punktów)Odp: Ateistyczna legenda
W odpowiedzi Ania...
>Tylko pod warunkiem, że tenże wycofał się ze swoich poglądów, co też uczynił, mając na względzie niedawny stos Giordano Bruno.
Jeśli dobrze ogarniam daty (jeśli się mylę niech ktoś poprawi) proces Bruna dobywał się w czasie w którym książki Kopernika (dobrze przyjętej przez papieża) nie było jeszcze na indeksie. Czy więc Bruno mógł być sądzony za heliocentryzm?

#57
28-11-2011 20:22
 Ocena 4 na 4
Ania... (14138 punktów)Odp: Ateistyczna legenda
W odpowiedzi Trollius
>>Tylko pod warunkiem, że tenże wycofał się ze swoich poglądów, co też uczynił, mając na względzie niedawny stos Giordano Bruno.
>Jeśli dobrze ogarniam daty (jeśli się mylę niech ktoś poprawi) proces Bruna dobywał się w czasie w którym książki Kopernika (dobrze przyjętej przez papieża) nie było jeszcze na indeksie. Czy więc Bruno mógł być sądzony za heliocentryzm?
Jeszcze raz przytoczę:
1. Giordano Bruno uważa, że wykazał przyczynę ruchu Ziemi i bezruchu firmamentu przy pomocy pewnych racji nieprzynoszących - według niego - żadnej szkody Pismu Bożemu. Daremne było przedstawianie mu wersetów z Eklezjaztes (I, 4): Terra autem in aeternum stat; Sol oritur et occidit[3]. Bruno replikował, że Pismo święte wyraża się językiem dostępnym dla wiernych, a nie zwraca się do naukowców jako takich. Ten sam tekst został później przeciwstawiony Galileuszowi przez tego samego Bellarmina[4]

15 lutego 1599 Bruno został wezwany przed Trybunał Inkwizycyjny do wyrzeczenia się tez uznanych za błędne i bluźniercze.

Książka Kopernika była wprowadzona na indeks ksiąg zakazanych dopiero po procesie Galileusza w marcu 1616 r. co jednak nie przeszkadzało w realizacji obu procesów.

#58
28-11-2011 20:40
 Ocena 2 na 2
Trollius (550 punktów)Odp: Ateistyczna legenda
W odpowiedzi Ania...
>Poza tym chyba to lekkie nadużycie określać astronoma, którego koncepcja kosmologii uznana jest za rewolucyjną i wyprzedzającą jego czasy, za osobę, która opiera swoje poglądy na magii i astrologii.
Bo koncepcje Bruna były oparte na koncepcjach gnostycznych, magicznych, alchemicznych itp. Bruno ucieszył się z odkrycia Kopernika gdyż to dało jego "bajaniom" podstawy naukowe. Z tego co wiem to dopiero Galileusz odrzucił wszelkie metafizykowanie na korzyść czystej mechaniki.
>Przestudiowawszy prace Kopernika, uznał on, że Słońce to tylko jedna z gwiazd, a wszechświat jest nieskończony.
>A tu nagle maga z niego zrobiono...
Przestudiuj jego prace albo chociaż jakieś opracowania.
>Giordano Bruno i Galileusz już był, nie mam czasu szukać kolejnych.
O tym już powiedzieliśmy.
>Dodam że na liście ksiąg zakazanych (co oznaczało nie zakaz ich czytania ale czynne ich niszczenie) były dzieła Keplera czy Locke'a.
Dzieła Keplera także dalekie były od czystej mechaniki w stylu Galileusza. Nie darmo zachwycali się nimi romantycy. Co do Locke'a... to przyznam szczerze... no nie wiem. Ale obiecuję, że sprawdzę.
>No, ale daleko szukać, skoro w XX wieku miał miejsce małpi proces?
Nie wiem, o co chodzi.

#59
28-11-2011 21:57
 Ocena 6 na 6
Ania... (14138 punktów)Odp: Ateistyczna legenda
W odpowiedzi Trollius
>>Poza tym chyba to lekkie nadużycie określać astronoma, którego koncepcja kosmologii uznana jest za rewolucyjną i wyprzedzającą jego czasy, za osobę, która opiera swoje poglądy na magii i astrologii.
>Bo koncepcje Bruna były oparte na koncepcjach gnostycznych, magicznych, alchemicznych itp. Bruno ucieszył się z odkrycia Kopernika gdyż to dało jego "bajaniom" podstawy naukowe. Z tego co wiem to dopiero Galileusz odrzucił wszelkie metafizykowanie na korzyść czystej mechaniki.
>>Przestudiowawszy prace Kopernika, uznał on, że Słońce to tylko jedna z gwiazd, a wszechświat jest nieskończony.
>>A tu nagle maga z niego zrobiono...
>Przestudiuj jego prace albo chociaż jakieś opracowania.
Widzisz, próbujesz oceniać zdobycze intelektu w kategoriach dzisiejszej wiedzy. Nam łatwo powiedzieć, że podstawy były metafizyczne. Ale czy Tomasz z Akwinu opierał się na bardziej racjonalnych przesłankach?
Nie sądzę. Metafizyka była domeną tamtych czasów, jednak niektórzy doszli do wniosków zgodnych z rzeczywistością, jak Bruno, a inni, jak Tomasz, do błędnych.
Problem polega właśnie na tym, że to jedna metafizyka była uznana za prawdę objawioną i sprzeciwienie się jej karano śmiercią, co spotkało Bruna.

>>No, ale daleko szukać, skoro w XX wieku miał miejsce małpi proces?
>Nie wiem, o co chodzi.
To się dowiedz.
Był to akt oskarżenia nauczyciela za nauczanie teorii ewolucji w szkole.

#60
28-11-2011 22:45
 Ocena 3 na 3
Trollius (550 punktów)Odp: Ateistyczna legenda
W odpowiedzi Ania...
>Widzisz, próbujesz oceniać zdobycze intelektu w kategoriach dzisiejszej wiedzy.
Jest wręcz odwrotnie. To samo czyni np. Eco uznając Tomasza z Akwinu za jednego z najwybitniejszych myślicieli.
> Ale czy Tomasz z Akwinu opierał się na bardziej racjonalnych przesłankach?
Na pewno opierał się na bardziej racjonalnych niż niektórzy jego koledzy. W pewnym sensie był racjonalistą, którego można wymienić jednym tchem z innymi scholastykami takimi jak Abelard, Bacon czy Ockham.
>Problem polega właśnie na tym, że to jedna metafizyka była uznana za prawdę objawioną i sprzeciwienie się jej karano śmiercią, co spotkało Bruna.
Nie za samą metafizykę jeno za taką, która godziła w struktury Kościoła, która była zagrożeniem stricte politycznym. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak wiele heretyckich poglądów jawnie szerzono w czasach Bruna i po nim za które bynajmniej śmiercią nie karano. Bruno był szalony i wściekle atakował Kościół Katolicki niemal na każdym polu i był przy tym niezwykle arogancki. Dawano mu jeszcze szanse (jak wielu heretykom) schronić się gdzieś w jakimś klasztorze na północy Włoch ale on... był człekiem niezwykle dumnym i zapłacił za tę dumę najwyższą cenę.
>Był to akt oskarżenia nauczyciela za nauczanie teorii ewolucji w szkole.
A co to ma do rzeczy?

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365