 |
Sezon polowania na ateistów rozpoczęty! Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-01-2012 15:46 | Marek Matejewski (3695 punktów) | Sezon polowania na ateistów rozpoczęty!
26 na 28 | Mnóstwo się mówi o prześladowaniu chrześcijan na całym świecie. O tym, że są tak bardzo pokrzywdzeni bo to przecież najbardziej prześladowana religia... no właśnie - religia. A co z tymi, którzy odcinają się od wszelkich religii? Czy mogą się czuć bezpiecznie? Czy racjonalny ateista umieściłby za kratkami chrześcijanina albo muzułmanina na 5 lat tylko dlatego, że sobie w coś wierzy? Czy może tłum ateistów rzuciłby się z kamieniami na osobę wierząca tylko dlatego że wierzy w Boga? Czarno na białym widać co religia robi z ludźmi i w co ich zamienia. Gdyby Hitchens żył musiałby uzupełnić nowe wydanie swojej znakomitej rozprawy "Bóg nie jest wielki" o niniejszy materiałZatem kto prześladuje wierzących? Kto prześladuje ateistów? Czy wzajemnie wyświadczają sobie tą nikczemną przysługę? Odpowiedź brzmi: Tylko religijny umysł jest zdolny do tego by terroryzować zarówno przedstawicieli innych wyznań jak i ateistów nie tyle za ich poglądy ale za brak poglądów identycznych z jego własnymi! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..#91 3 na 3 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Sezon polowania na ateistów rozpoczęty! | > Widzisz ja nie twierdzę, że wszyscy ateiści są cacy. Twierdzę natomiast, że nie można przypisywać pewnych cech ateizmowi, faszyzmowi itd.Jak to nie można? Ateizm ma tę cechę, że charakteryzuje się odrzuceniem wiary w istoty nadprzyrodzone, a faszyzm inne, o których tu nie dyskutujemy. > Błędne w przekazie jest zdanie:"W niemieckiej III Rzeszy za niektóre przekonania i praktyki można jak najbardziej trafić za kratki z wyroku niemieckich władz."Nie jest błędne, bo nie zawiera żadnych zdań fałszywych. Rzesza była niemiecka a nie marsjańska, podobnie władze. Oczywiście wypada doprecyzować kto wtedy rządził i jaka była jego polityka. > Przeniosłeś cechy komunizmu na ateizm, który tutaj nie ma nic do rzeczy. Robisz dokładnie tę samą rzecz co oskarżanie stalinizmu o ateizm, czy oskarżanie faszyzmu o katolicyzm.Nie moja wina, że komunizm jest ateistyczny, podobnie jak nie jest to wina żadnych innych ateistów. Bycie ateistą nie wyklucza bycia komunistą, co oczywiście nie znaczy, że każde postępowanie komunistów wynika z ateizmu. > To czy chiński przywódca jest ateistą jest nieważne, ważne, że kieruje się on doktryną komunistyczną. To doktryna komunistyczna jest odpowiedzialna za brak wolności. Nie możesz oskarżać ateizmu o wsadzanie ludzi za kratki.Nigdzie nie oskarżam ateizmu, tylko stwierdziłem, że niektórzy ateiści (niekoniecznie powodując się ateizmem) też mogą wsadzać. Jeśli masz problem z tym, że chińskie władze są ateistyczne, to już nic Ci nie poradzę. |
#92 7 na 7 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Sezon polowania na ateistów rozpoczęty! | . > >>>Chiny są przede wszystkim krajem komunistycznym, ateizm jest tylko elementem systemu.> >Przez to jest gorszy ateizm? Czy system jest lepszy?> Czy stalinowski ateizm był dobry?Nie było stalinowskiego ateizmu. Była stalinowska wersja komunizmu (komunizm też miał różne oblicza), w którą były wplatane elementy ateistyczne. > Nie. Bo mordowanie zakonników nie rozwiązuje problemu, raczej wywołuje odwrotny efekt.Zakonników mordowano jako konkurencję dla sekretarzy. Czyli jedna religia likwidowała intelektualnie i fizycznie drugą religię. Chrześcijanie też mordowali heretyków i innowierców. Zawsze jest to podłe, złe i bezdennie głupie. Pozdrawiam. @@@ . |
#93 6 na 6 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Sezon polowania na ateistów rozpoczęty! | > Jak widać się myliłem. Tak ma Pan sto procent, że jak ktoś "dochodzi" w stodole, czy pod stodołą, to tylko do głupoty dochodzi.Nic nie wspominałem o dochodzeniu do czegokolwiek przy budynkach gospodarczych proszę Pana. Pisze Pan górnolotnie o racjonalności rozmowy, a zdanie dalej takie dyrdymały  . Gdzie Pan nie potrafi znaleźć kontrargumentu, to posądza o niezrozumienie, zacietrzewienie i upór. Nie umiem tak dyskutować, proszę wybaczyć. |
#94 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Sezon polowania na ateistów rozpoczęty! |
. > >>>Wydawało mi się, że jakieś minimum racjonalne trzeba spełniać, aby wdawać się w rozmowy na tym forum. Jak widać się myliłem. Tak ma Pan sto procent racji, że jak ktoś "dochodzi" w stodole, czy pod stodołą, to tylko do głupoty dochodzi. Dlatego radzę "dochodzić" do rozumu w bibliotekach, a przynajmniej przy książkach. Tak ma Pan sto procent, że jak ktoś "dochodzi" w stodole, czy pod stodołą, to tylko do głupoty dochodzi.> Nic nie wspominałem o dochodzeniu do czegokolwiek przy budynkach gospodarczych proszę Pana.Cały mój wywód o przyjmowaniu ateizmu jako przedmiotu wiary lub dochodzeniu do niego drogą intelektualną. Intelektualista - Wielce Szanowny Pan Finerbijk kwituje: Cytat: czy ktoś dojdzie do ateizmu w kościele, czy na plenum partii, "Stodoła" - to tylko logika, która z Pańskich wywodów wynika. > Pisze Pan górnolotnie o racjonalności rozmowy, a zdanie dalej takie dyrdymały .Do rozmowy, to są potrzebne dwie strony. Mające pojęcie o czym mówią, gdyż inaczej to są tylko takie dyrdymały, z jakimi usiłuje się Pan włączać do rozmowy. > Gdzie Pan nie potrafi znaleźć kontrargumentu, to posądza o niezrozumienie, zacietrzewienie i upór.Biedny i niezrozumiany Pan Finerbijk! Coraz więcej osób już nie potrafi Pana zrozumieć, a sam siebie, to Pan jeszcze rozumie? Ani Pan, ani ja nie jesteśmy sędziami we własnej sprawie. Osądzają nas czytelnicy, a nikt nie jest w stanie nas bardziej skompromitować, niż uczynimy to sami. > Nie umiem tak dyskutować, proszę wybaczyć.Tak - moim zdaniem - zupełnie nie potrafi Pan dyskutować, a co jeszcze gorsze, że żaden sposób z dyskusji nie potrafi skorzystać. Pan tylko chciałby tu narzucać swoje nieuprawnione racjonalnie - czyli wprost bzdurne - przekonania. To trochę za mało, jak na racjonalistyczne forum. Miłego dnia. @@@ . |
| Rigoletto (3891 punktów) | Odp: Sezon polowania na ateistów rozpoczęty! | > To zależy od tego jaką definicję ateizmu lub boga przyjmiemy. Jak dla mnie nie ma różnicy między bogiem opisanym jako staruszek na chmurce a nieomylnym Kinem czy innymi ciałem partyjnym. Nie ma ogólno przyjętej definicji boga, więc ciężko dyskutować o czymkolwiek, co wymaga jego zdefiniowania.Jeśli ktoś uważa Kima za boga, rozumianą jako istotę nadprzyrodzoną, to jest teistą, ale jeśli ktoś uznaje go za człowieka - przywódcę narodu, najwyższy autorytet etc. to nie oznacza, że jest teistą. > Definicja ateizmu też nie jest tak prosta, jakby się to mogło wydawać, bo w ramach tego portalu toczyło się już kilka dyskusji na temat definicji tego pojęcia. Jeśli przyjmiemy Twoją definicję, to mamy problem z zdefiniowaniem boga, o czym pisałem powyżej. Jeśli przyjąć, że ateizm to odrzucenie wiary, to zrównujemy go z racjonalizmem.Niektóre wypowiedzi w tym wątku, błędnie to sugerują. > > Tfu. Miało być oczywiście "nie odrzuconych". Katolik nie odrzuca 1, ateista odrzuca wszystkich.> Ateista odrzuca wszystkich, ale jeśli ktoś wierzy w nieomylność partii, to czyż nie zostaje mu jedno bóstwo, podobnie jak katolikowi? I tym samym wiara w partię powoduje "wykluczenie z grona ateistów". Wszystko zależy od definicji.A jeśli ktoś wierzy w teorię ewolucji (bo znaczna część ludzi przyjmuje teorie naukowe bez zrozumienia, czyli "na wiarę" ) to znaczy, że jest teistą? |
#96 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Sezon polowania na ateistów rozpoczęty! | . > >>>To zależy od tego jaką definicję ateizmu lub boga przyjmiemy. Jak dla mnie nie ma różnicy między bogiem opisanym jako staruszek na chmurce a nieomylnym Kinem czy innymi ciałem partyjnym. Nie ma ogólno przyjętej definicji boga, więc ciężko dyskutować o czymkolwiek, co wymaga jego zdefiniowania.> Jeśli ktoś uważa Kima za boga, rozumianą jako istotę nadprzyrodzoną, to jest teistą, ale jeśli ktoś uznaje go za człowieka - przywódcę narodu, najwyższy autorytet etc. to nie oznacza, że jest teistą.Prawie tak, ale nie do końca. Bóg może mieć rożne nazwy np. "Najwyższy autorytet" i posiadać przeróżne atrybuty. Ważnym jest intelektualny stosunek do niego. Jest on oparty albo na krytycznej postawie sceptycyzmu naukowego, albo na wierze. Przy światopoglądzie fideistycznym - można wierzyć, że Bóg istnieje, a można wierzyć, iż go nie ma. Jego istotą jest wiara i irracjonalne odczucie, które wcale nie muszą być religijnymi. Trzeba pamiętać, że oprócz religii istniały i istnieją parareligie. Kult bogów żywych bywał nie mniejszy od kultu bogów transcendentnych. W ich imieniu dokonywano zarówno wielkich czynów jak i pospolitych i ludobójczych zbrodni. (stąd) Wielość i zmienność idei pojmowania bogów ma długą historię i wykreśla długi łańcuch wyobrażeń religijnych i sił nadprzyrodzonych. Toteż religioznawczej refleksji nad bogami - obejmującej ich różnorodność oraz swoistości związane z określoną kulturą, ich ewolucyjne przemiany w przebiegu rozwoju cywilizacyjnego, jak i przeprowadzenie innych analiz porównawczych, w tym filozoficznych rozważań o możliwości wypracowania uniwersalistycznej teorii Boga - nie da się wyprowadzić ze znajomości, nawet bardzo dobrej, jednej religii. Dla przeprowadzenia porównań koniecznym jest poznanie różnorodnych koncepcji. Rozpoczynając rozeznanie w przedmiocie naszych zainteresowań można zajrzeć do wielu kompendiów religioznawczych. Z łatwiejszych mogę polecić Zarys dziejów religii, zbiorową pracę polskich religioznawców, kilkakrotnie wydawaną przez Iskry, Mity z pięciu stron świata T. Margula, Bogów czterech stron świata W. Tylocha czy też Religie Wschodu i Zachodu pod red. K. Banka, a z trudniejszych, klasyczną już Złotą gałąź J. G. Frazera, Fenomenologię religii G. van der Leeuwa czy Historię wierzeń i idei religijnych M. Eliadego. Choć najlepiej chyba rozpocząć od skonspektowania kilku tematycznych encyklopedii, tak aby w miarę szybko wyrobić sobie pogląd na bogactwo ludzkich przemyśleń i fantazji. Aktualnie najbardziej znaczącą encyklopedią religioznawczą - szkoda, że nie przetłumaczoną na polski - jest wydana w 1987 roku, z inicjatywy i pod redakcją Mircea Eliadego (choć jego metodologia badań "mitu i świętości" jest dosyć kontrowersyjna, to był on prawdopodobnie wśród religioznawców największym erudytą), 16 tomowa The Encyclopaedia of Religion. To wielkie dzieło zawiera wielostronicowe artykuły przeglądowe napisane przez wybitnych specjalistów z różnych krajów, poświęcone religiom świata wraz z ich różnymi aspektami. W Polsce "PWN - Wydawnictwo Naukowe" w 2003 roku zakończyło wydawanie encyklopedii Religia zawierającej 1000 haseł syntetycznych "przeglądowych" i 11300 drobnych "szczegółowych". Możemy także skorzystać z wydanych w ostatnich latach w Polsce autorskich opracowań: Popularnej encyklopedii mitów i legend Stuarta Gordona, Ilustrowanej encyklopedii mitów i legend Arthura Cotterella oraz Encyklopedii mitologii ludów indoeuropejskich Andrzeja M. Kępińskiego.
W tych oraz innych tematycznych encyklopediach znajdziemy tysiące bogów, bóstw, bóstewek i różnych sił nadprzyrodzonych, w które ludzie wierzyli, oraz sporo takich, w które wierzą nadal. W których ręce oddawali swój los i gotowi byli poświęcić w ich obronie życie własne, nie mówiąc już o cudzym. Wszak wyłącznie, jedynie prawdziwym, nasz Bóg jest, a jeżeli już godzimy się, że nie jest wyłącznym, to już na pewno jest najpotężniejszym wśród znanych. Pomimo wszelakich poświęceń, w zawierusze dziejów wraz z wyznawcami umierają ich bogowie. Gdy trwają przez pokolenia, to pomimo doniosłości tradycji i dogmatu o niezmienności, rzeczywistość wymusza permanentną aktualizację ich atrybutów. (stąd) > A jeśli ktoś wierzy w teorię ewolucji (bo znaczna część ludzi przyjmuje teorie naukowe bez zrozumienia, czyli "na wiarę" ) to znaczy, że jest teistą? Teistą jest ten kto wierzy w boga, ale razem z tymi którzy wierzą, że boga nie ma i tymi którzy przyjmują teorie naukowe na wiarę - zaliczają się do fideistów. Z racjonalizmem, który jest sceptycznym i wymaga właśnie zrozumienia - nie mają nic wspólnego. Pozdrawiam. @@@ . |
#97 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | Odp: Sezon polowania na ateistów rozpoczęty! | > Nie jest błędne, bo nie zawiera żadnych zdań fałszywych. Rzesza była niemiecka a nie marsjańska, podobnie władze. Oczywiście wypada doprecyzować kto wtedy rządził i jaka była jego polityka.Och naprawdę? Tu jest pies pogrzebany jak sądzę. > Nigdzie nie oskarżam ateizmu, tylko stwierdziłem, że niektórzy ateiści (niekoniecznie powodując się ateizmem) też mogą wsadzać.Popatrz na swoje zdanie. Niektórzy ateiści nie oznacza faktycznie oskarżeń względem ateizmu. Znaczy tyle co: "ateista może też zabić", "kłamać" itd... Zgoda, żeby jednak temat ostatecznie wyjaśnić (ponieważ sądzę zbliżyliśmy się do wyjaśnienia), może skupmy się na tym chińskim ateiście przy władzy. Wsadza ludzi do więzienia, jak to napisałeś, za przekonania. Co jest motywem jego działania? Ateizm? Cała sprawa zaczęła się, kiedy kolega Matejewski napisał: > Czy racjonalny ateista umieściłby za kratkami chrześcijanina albo muzułmanina na 5 lat tylko dlatego, że sobie w coś wierzy?Matejewski myślał jedynie z pozycji ateizmu. Czystego ateizmu encyklopedycznego. Natomiast chiński przywódca kieruje się: ideologią, będąca jednocześnie naczelną ideologią państwową, oparta na pięciu filarach: marksizmie-leninizmie, maoizmie, teorii Deng Xiaopinga, zasadzie trzech reprezentacji Jiang Zemina oraz Koncepcji Naukowego Rozwoju Hu Jintao. Żadna z tych ideologii nie jest i nie będzie nigdy częścią ateizmu. Jego motywem, nie jest więc ateizm. |
#98 4 na 4 | zachaj (5239 punktów) | Odp: Sezon polowania na ateistów rozpoczęty! |
> Nie było stalinowskiego ateizmu.> Była stalinowska wersja komunizmu (komunizm też miał różne oblicza), w którą były wplatane elementy ateistyczne.Był stalinowski ateizm. Stalin jeszcze przed objęciem władzy należał do "Wojujących Bezbożników" i ateizm był integralną częścią systemu, o wiele bardziej ważną niż w dzisiejszych Chinach, gdzie rzeczywiście jest tylko elementem. Pamiętaj, że bolszewicy i komuniści, bo trzeba te dwie grupy odróżniać, opierali swoje założenia bezpośrednio na ideologii Marksa, który wiemy jakie miał poglądy o religii. > >Nie. Bo mordowanie zakonników nie rozwiązuje problemu, raczej wywołuje odwrotny efekt.> Zakonników mordowano jako konkurencję dla sekretarzy.Znowu się nie zgodzę. Zakonników mordowano przede wszystkim jako wrogów systemu, razem z kułakami i różnymi grupami etnicznymi (w tym Polakami). Najgorsze jest to, że większość tych ludzi nie stawiała czynnego oporu i nie stanowiła realnego zagrożenia, szczególnie w późniejszym okresie rządów Stalina, a jednak musiała zginąć przez wyjątkowo realne urojenia przywódcy. |
#99 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Sezon polowania na ateistów rozpoczęty! | . > >>>Nie było stalinowskiego ateizmu.> >>>Była stalinowska wersja komunizmu (komunizm też miał różne oblicza), w którą były wplatane elementy ateistyczne.> Był stalinowski ateizm.A czy Pan mógłby podać jakieś źródła? Nigdy o nich nie słyszałem, a chętnie zapoznałbym się z tym przypadkiem. > Stalin jeszcze przed objęciem władzy należał do "Wojujących Bezbożników"Nigdzie nie przeczyłem temu, że Stalin (jak większość komunistów) się za ateistę uważał. > i ateizm był integralną częścią systemu, o wiele bardziej ważną niż w dzisiejszych Chinach, gdzie rzeczywiście jest tylko elementem.Jak bardzo ateizm był integralną częścią jednej religii - "stalinowskiego komunizmu" i jaki "stalinowski komunizm" miał stosunek do innych religii, bardzo dobrze opisuje pan: Rafał Imos. Polecam. > Pamiętaj, że bolszewicy i komuniści, bo trzeba te dwie grupy odróżniać, opierali swoje założenia bezpośrednio na ideologii Marksa, który wiemy jakie miał poglądy o religii. Naprawdę Szanowny Pan wie jakie Marks miał poglądy o religi?I co? I Lenin ich ani trochę nie zmodyfikował? To były takie same poglądy? Jakoś inaczej - nie tylko to pamiętam, ale mam trochę przeczytanych książek na ten temat, które stoją w domowej bibliotece. > Nie. Bo mordowanie zakonników nie rozwiązuje problemu, raczej wywołuje odwrotny efekt.> >>>Zakonników mordowano jako konkurencję dla sekretarzy.> Znowu się nie zgodzę.Ma Pan prawo się nie zgodzić, gdy Panu wiara na taką zgodę nie pozwala. > Zakonników mordowano przede wszystkim jako wrogów systemu, razem z kułakami i różnymi grupami etnicznymi (w tym Polakami).Wszystko do jednego wora i wymieszać i wychodzi jedna wielka mądrość - system stalinowski był szatański, gdyż opierał się na ateizmie. Katarów katolicy już w XII - XIII wieku mordowali jako wrogów jedynie słusznego systemu. Wcześniej też innych mordowali, tyle, że mniej systemowo. > wyjątkowo realne urojenia przywódcy.Na temat "wyjątkowo realnych urojeń"" nie podejmuję się rozmowy, gdyż musiałbym się wcześniej dobrze napruć się winem, a jeszcze lepiej napalić jakiś ziół. Miłego dnia. @@@ . |
| MadameDeVoltaire (1428 punktów) | Odp: Sezon polowania na ateistów rozpoczęty! | > Każda forma może być zarażona fanatyzmem nawet stwierdzenie skrajny ateizm, może być zagrożeniem dla zdrowego myślenia .Jeżeli chce się na siłę ateizować to owszem.
Zmieniłam login, bo wszyscy myśleli, że jestem facetem. |
#101 5 na 5 | zachaj (5239 punktów) | Odp: Sezon polowania na ateistów rozpoczęty! |
> Wszystko do jednego wora i wymieszać i wychodzi jedna wielka mądrość - system stalinowski był szatański, gdyż opierał się na ateizmie.  A czy ja coś takiego napisałem!!? Pan mnie próbuje wrzucić do jednego wora z Terlikowskim. To już lepiej od kurew mnie Pan nawyzywaj. Oczywiście, że stalinowski komunizm był formą religii, jednak ta religia nie miała nic wspólnego z bogiem. Więc chyba nie naginam rzeczywistości mówiąc, że był to system ateistyczny. Nie miało to też nic wspólnego z dzisiejszym ateizmem i racjonalizmem, oprócz tego, że negowało istnienie boga. Rzeczywiście prawdą jest, że stalinowska walka z innymi religiami, była walką dwóch religijnych systemów. Przyczyną utopijnych założeń komunizmu nie był ateizm, to jest jasne. Jednak nie możemy zakłamać historii, twierdząc że ta utopia nie negowała bóstwa znanego z biblii. To jest po prostu fakt. |
#102 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Sezon polowania na ateistów rozpoczęty! | > Żadna z tych ideologii nie jest i nie będzie nigdy częścią ateizmu. Jego motywem, nie jest więc ateizm.Zgadza się, nigdzie na napisałem, że ateizm jest motywem. Tylko tyle, że ateiści również bywają sprawcami prześladowania za poglądy. Cała dyskusja poszła w kierunku, czy ateizm Chińczyków to "prawdziwy", "racjonalny" ateizm. Trochę tak, jakby pytać, czy wegetarianizm z pobudek religijnych różni się czymś od niejedzenia mięsa z innych przyczyn. |
#103 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Sezon polowania na ateistów rozpoczęty! | > >>>Wszystko do jednego wora i wymieszać i wychodzi jedna wielka mądrość - system stalinowski był szatański, gdyż opierał się na ateizmie.  > A czy ja coś takiego napisałem!!? Pan mnie próbuje wrzucić do jednego wora z Terlikowskim. To już lepiej od kurew mnie Pan nawyzywaj.Nie ma się czym przejmować ani złościć. Nikt nas nie jest w stanie skompromitować bardziej, niż uczynimy to sami. > Oczywiście, że stalinowski komunizm był formą religii, jednak ta religia nie miała nic wspólnego z bogiem.Pisałem już w tym wątku, że Stalin był "bogiem żywym" i to uzasadniałem. Trzeba czytać nie tylko swoje wypowiedzi - choć tu zdarzają się i tacy, którzy nawet własnych nie czytają > Więc chyba nie naginam rzeczywistości mówiąc, że był to system ateistyczny.W tym całym wątku przewija się spór na temat różnicy pomiędzy religijnym ateizmem przyjmowanym "na wiarę", a ateizmem racjonalnym, wypracowywanym w procesie intelektualnym. System stalinowski zupełnie nie był ateistycznym, gdyż jego przesłanie wcale nie wynikało z koncepcji ateistycznych. Ateizm był tylko częścią składową jego doktryny. > Nie miało to też nic wspólnego z dzisiejszym ateizmem i racjonalizmem, oprócz tego, że negowało istnienie boga.Nie miało to też wiele wspólnego z wcześniejszym ateizmem. Już wiecej miało wspólnego z przekazem ewagelicznym, choć po odrzuceniu motywów nadnaturalnych. _____________________________________________________________________ > Rzeczywiście prawdą jest, że stalinowska walka z innymi religiami, była walką dwóch religijnych systemów. Przyczyną utopijnych założeń komunizmu nie był ateizm, to jest jasne. Jednak nie możemy zakłamać historii, twierdząc że ta utopia nie negowała bóstwa znanego z biblii. To jest po prostu fakt.Już nie apeluję do Pana aby Pan wypowiedzi innych - w tym moje - przeczytał. Naprawdę niech Pan tu swoje wypowiedzi przeczyta i postara się zrozumieć, to co sam Pan wcześniej napisał. Mam mocno zakodowany zwyczaj, że zanim odniosę się do jakiego tekstu, to go uważnie czytam, a nawet sięgam do innych wypowiedzi. Proponuję robić to samo. Miłego dnia. @@@ . |
#104 1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | Odp: Sezon polowania na ateistów rozpoczęty! |
> >Jeśli ktoś uważa Kima za boga, rozumianą jako istotę nadprzyrodzoną, to jest teistą, ale jeśli ktoś uznaje go za człowieka - przywódcę narodu, najwyższy autorytet etc. to nie oznacza, że jest teistą.> Prawie tak, ale nie do końca. Bóg może mieć rożne nazwy np. "Najwyższy autorytet" i posiadać przeróżne atrybuty.Tym sposobem można teistami nazwać wielbicieli firmy Apple... Wczoraj słyszałem w TV jak jakaś sportsmenka twierdziła, że ojciec jest dla niej największym autorytetem. To przecież nie oznacza, że uważa go za Boga. > Ważnym jest intelektualny stosunek do niego. Jest on oparty albo na krytycznej postawie sceptycyzmu naukowego, albo na wierze.> [color=blue]Przy światopoglądzie fideistycznym - można wierzyć, że Bóg istnieje, a można wierzyć, iż go nie ma.No więc podobnie jak i ja, uważa Pan, że ateizm nie musi być związany z racjonalnym myśleniem. > >A jeśli ktoś wierzy w teorię ewolucji (bo znaczna część ludzi przyjmuje teorie naukowe bez zrozumienia, czyli "na wiarę" ) to znaczy, że jest teistą?> Teistą jest ten kto wierzy w boga, ale razem z tymi którzy wierzą, że boga nie ma i tymi którzy przyjmują teorie naukowe na wiarę - zaliczają się do fideistów. Z racjonalizmem, który jest sceptycznym i wymaga właśnie zrozumienia - nie mają nic wspólnego.Ale w tym wątku nie chodziło o fideistów i nie-fideistów tylko o ateistów i teistów, ale kolega z którym polemizowałem wyżej, najwyraźniej miesza te pojęcia. |
#105 1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | Odp: Sezon polowania na ateistów rozpoczęty! | > Dokładnie tak to widzę. Ludzie tak samo wierzą w doktryny religijne jak i partyjne. Nie ma znaczenia czy obiektem kultu jest starszy jegomość na chmurce, czy nowa piosenka w komórce. Każda ślepa wiara prowadzi do fanatyzmu, każdy przedmiot kultu można nazwać bożkiem.Jeśli tak definiujesz teizm to w porządku, ale po pierwsze nie taka jest powszechnie przyjęta jego definicja, a po drugie wielu gorliwych ateistów (którzy zgodnie z Twoją definicją jednak nimi nie są), byłoby oburzonych słysząc, że nie są ateistami... |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|