 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-03-2012 19:54 | Aseret (-1 punktów) | Dowód na nieistnienie.
-5 na 13 | Proszę o podanie jasnego dowodu na to że Boga nie ma. Osobiście uważam ateizm za swego rodzaju religię. Ateiści zresztą mówią "nie wierzę w Boga" a nie "wiem, ze Boga nie ma". Waszą ostoja i odp na wszystkie życiowe dylematy jest nauka i logika- jesteście ich wyznawcami; proszę więc o naukowy i logiczny dowód na to że Bóg nie istnieje. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..#136 3 na 3 Parys (592 punktów) (zablokowany) | Odp: Dowód na nieistnienie. | Ten ciąg (jeśli rzeczywiście istnieje) nie może być nieskończony wstecz, musi mieć początek skoro nasz świat materialny realnie istnieje. Ten początek to inaczej niematerialna przyczyna świata materialnego nazywana Bogiem. |
#137 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | . > Pytanie o Boga i kamień jest bezsensu,Tak, pytanie o Boga jest zupełnie bez sensu. W tematycznych encyklopediach znajdziemy tysiące bogów, bóstw, bóstewek i różnych sił nadprzyrodzonych, w które ludzie wierzyli, oraz sporo takich, w które wierzą nadal. W których ręce oddawali swój los i gotowi byli poświęcić w ich obronie życie własne, nie mówiąc już o cudzym. Wszak wyłącznie, jedynie prawdziwym, nasz Bóg jest, a jeżeli już godzimy się, że nie jest wyłącznym, to już na pewno jest najpotężniejszym wśród znanych. Pomimo wszelakich poświęceń, w zawierusze dziejów wraz z wyznawcami umierają ich bogowie. Gdy trwają przez pokolenia, to pomimo doniosłości tradycji i dogmatu o niezmienności, rzeczywistość wymusza permanentną aktualizację ich atrybutów.
Przechodząc do konkretnych wyobrażeń natkniemy się na różnorodność ujęć: w panteonach politeistycznych bogowie są liczni, bez mała równoprawni w strefach swego zarządzania, zaś w panteonach monoteistycznych wszystkie siły nadprzyrodzone podporządkowano bogowi naczelnemu. W panteizmie bóg występuje jako siła bezosobowa tkwiąca w przyrodzie, a niekiedy z nią utożsamiana. W deizmie występuje jako siła sprawcza. W religiach dualistycznych (np. w najstarszej wyznawanej religii świata - mazdaizmie), występuje w dwóch osobach: Oblicza Dobrego - boga światła (Ahura Mazda, Ormuzd) i Oblicza Złego - boga ciemności i zła (Angra Manju, Aryman), które pozostają z sobą w stałym konflikcie.
Bogom monoteistycznym - nawet wtedy, a może wręcz szczególnie wtedy, gdy są trynitarni (troiści - od Trinitas = Trójca św.) przypisuje się transcendencję (zewnętrzność, istnienie poza zasięgiem naszego doświadczenia i poznawalności), immanencję (wewnętrzność, pozostawanie w świecie dostępnemu naszemu poznaniu) omniprezencję (wszechobecność), immortalizm (nieśmiertelność) omnipotencję (wszechpotężność), omnisciencję (wszechwiedzę) omnibenewolencję (wszechmiłosierność).
Gdy wszystkie powyższe atrybuty będziemy przypisywać jednej postaci, niektóre z nich staną się wzajemnie lub wewnętrznie sprzeczne, ale tu nie obowiązują znane nam prawa logiki i według niektórych religii Bóg może być np. jednocześnie transcendentny i immanentny, omnibenewoletny i zgadzać się na istnienie zła. Religijna wiara umożliwia umysłowe przyjęcie za oczywistość, że zarówno poszczególne cechy Boga jak również tych cech zestawienie nie muszą być (i najczęściej nie są) logicznie spójne, a wręcz czasami paradoksalność zestawień jest wprost podkreślana, jak w XIX-wiecznej kolędzie będącej mottem tego artykułu. "Bóg się rodzi, moc truchleje, Pan niebiosów obnażony Ogień krzepnie, blask ciemnieje, ma granice - Nieskończony Wzgardzony - okryty chwałą, śmiertelny - król nad wiekami A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami"Polecam oczywiście cały artykuł: www.racjon(*)hp/s,4873/q,Bog.bogowie.bostwaMiłego dnia. @@@ . |
#138 1 na 1 | popers (129 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > Wszyscy obywatele (a nawet mieszkańcy) danego państwa muszą przestrzegać, pod groźbą sankcji, zapisów prawa. Bezkarne nieprzestrzeganie (co ma miejsce w Polsce) przez niektórych - świadczy o tym, że nie jest to państwo prawa, tylko bezprawia.> Jeżeli został postawiony zgodnie z prawem, to tylko zmiana posłów może coś zmienić, gdyż tylko oni mogą zmienić ustawy. Natomiast, gdy ktoś np. przy drogach nastawiał bezprawnie krzyżyków - jak patyków w gówno, czy zawiesił krzyż w budynku państwowym przedstawiciele władzy, zgodnie z obowiązującym prawem, powinni sami (bez wezwania) te krzyże usuwać.Jest w Polsce spisane prawo, jest policja i sądy, można działać. Wszystko co Pan dalej napisał jest wynikiem niezrozumienia w pełni tego, co napisałem ja. A z tą mapą to był taki żart, dlatego dałem uśmiechniętą buzkę na końcu. Więc uśmiechnij się Pan!  |
#139 1 na 1 | popers (129 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > A teraz może cofnij się o kilka postów i przypomnij sobie, od jakiej twojej wypowiedzi się zaczęło, kto pierwszy zaproponował wynoszenie się z Polski tym, którym się tu nie podoba, i dlaczego to, kto w danym miejscu "rządzi", stanowi różnicę.Jeżeli komuś jest tu bardzo zle, ciężko znosi widok katolików, "obsranych Krzyży" itd., to ja tylko zaproponowałem wyjazd jako rozwiązanie jego problemu. Może też czekać na wybory, po czym zagłosować w nich na antykatolicką partię, bądz też samemu taką założyć. Ja np. nie widzę sensu organizowania parad prawie nagich homoseksualistów, lecz jeżeli staną się one legalną normą w naszym kraju, to albo wyjadę, albo jakoś będę to znosił, psiocząc jednocześnie na demokrację   > Podano ci przykłady wkurzających zachowań katolików. Ty odpowiedziałeś, że katolików jest w Polsce więcej i mamy tu demokrację. W tym kontekście to wygląda dokładnie jak "jest nas więcej, więc nam wolno".Jakie to przykłady podano? O niechęć do homoseksualistów Tobie chodzi? O programy katolickie w TV? O religię w szkołach? A może o Ojca Mateusza w TVP? Co do braku tolerancji dla homo, to nie moja wina, że część katolików nie rozumie Ewangelii, albo żyje nie przestrzegając jej esencji. O nauczaniu religii w państwowych szkołach już się na tutejszym forum wypowiedziałem. Więc jeżeli nie podoba się Tobie obecna polska rzeczywistość, to jak już na forum pisałem nie raz - warto znać programy partii politycznych i brać udział w wyborach. > Naprawdę trzeba ci tłumaczyć nawet twoje własne wypowiedzi?Naprawdę nie trzeba. |
#140 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | . > Jest w Polsce spisane prawo, jest policja i sądy, można działać.A słyszał Pan o społecznym klimacie. A słyszał Pan jak zakończyły się kariery policjantów, którzy chcieli ukrócić bezprawie kleru. To fajnie, tak głupiego udawać. Są sądy, jest prawo i jest policja. W Albanii Envera Hodży, też to wszystko było i jak tam było wtedy miło. Warto nawet teraz pojechać i pozostałości zobaczyć. Pomyśl Pan trochę zanim Pan tu coś napisze, to nie jest poziom "Katolika.pl", czy "Frondy". > Wszystko co Pan dalej napisał jest wynikiem niezrozumienia w pełni tego, co napisałem ja.Trzeba potrenować pisanie w taki sposób aby być zrozumianym. To nie teologia tu jasność i precyzję wypowiedzi wysoko się ceni. > A z tą mapą to był taki żart,Co do mapy, to niech Pan Spellbinder się wypowie, ja tematu mapy nie poruszałem. > dlatego dałem uśmiechniętą buzkę na końcu. Więc uśmiechnij się Pan! "Chłopcy, przestańcie, bo się źle bawicie, dla was to igraszka, nam idzie o życie!"Tak, rozumiem dla Pana i Pańskich przyjaciół to zabawa, ale dla mnie to poważna sprawa. Chciałbym żyć w świeckim demokratycznym państwie prawa - neutralnym światopoglądowo, aby nikt mnie na pouczał co mam myśleć i jak mam żyć. Jestem oburzony, gdy moi rodacy niszczą święte miejsca żydów, czy protestantów, byłbym oburzony, gdyby niszczyli święte miejsca katolików, ale wymagam podobnego szacunku dla siebie. Niech nikt nie włazi mi ze swoją nachalną propagandą do mojego domu, do mojego łóżka i nie pcha się też z tym kitem do miejsc świeckich wspólnych nam wszystkim i dobrze Pan wie, że nie mówimy tu ani o krzyżach na kościołach, ani o przydrożnych kapliczkach. Dla mnie okradanie państwa przez Kościół wcale nie jest śmieszne i żadną buźką tego Pan nie załatwi. Zupełnie też nie śmieszy mnie czarny terror ideologiczny, tak jak nie śmieszył mnie i czerwony. Ale zupełnie zgadzam się z Panem, że warto znać programy partii politycznych i brać udział w wyborach.A nie głosować najpierw na panów Gowina, Niesiołowskiego, Macierewicza - panią Kempę i Sobecką oraz na 186 innych posłów, którzy głosowali np za "projektem ustawy chroniącej życie ludzkie od poczęcia" i później mieć poczucie dyskomfortu. Przepraszam, ale aż tak dużego poczucia humoru, to ja chyba nie mam. Miłego dnia. @@@ . |
#141 1 na 1 | maruda (5550 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > Ten ciąg (jeśli rzeczywiście istnieje) nie może być nieskończony wstecz, musi mieć początek skoro nasz świat materialny realnie istnieje.> Ten początek to inaczej niematerialna przyczyna świata materialnego nazywana Bogiem.Bóg przyczyną Boga, to chyba urąga logice? |
#142 5 na 5 | maruda (5550 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > Wszystko co Pan dalej napisał jest wynikiem niezrozumienia w pełni tego, co napisałem ja.Jeżeli jedna osoba nie rozumie twojej wypowiedzi to może być jej wina, ale jeżeli kilka to raczej oznacza że masz problemy z jakością przekazu. Może popracuj nad tym? |
#143 -1 na 3 | popers (129 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > >Wszystko co Pan dalej napisał jest wynikiem niezrozumienia w pełni tego, co napisałem ja.> Jeżeli jedna osoba nie rozumie twojej wypowiedzi to może być jej wina, ale jeżeli kilka to raczej oznacza że masz problemy z jakością przekazu. Może popracuj nad tym?Może tak jest. Postaram się pisać zrozumialej. ________ I jeszcze do Pana Andrzeja Bogusław skiego  > Jakoś nie bardzo przebijają się do powszechnego dyskursu i w tym wątku jakoś nikomu poza Panem, nawet przez myśl nie przeszło, że Pański wywód może dotyczyć tak jednostkowych przypadków.Bo ja jestem zapobiegawczy, i wiem, że dzisiejsza walka z symbolami religijnymi w przestrzeni publicznej, może jutro oznaczać walkę ze wszystkimi innymi. Bo trzeba być otwartym, zacierać granice...itd. Pani E.Steinbach jak była w Polsce, to pewnie nie było jej miło patrzeć na symbole naszego państwa. |
#144 10 na 10 | Amai (3012 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > Jeżeli komuś jest tu bardzo zle, ciężko znosi widok katolików...Nie widok, tylko konkretne zachowania, do tego bezpośrednio dotykające ateistów. I nie porównuj tego do parad równości, których nie masz ochoty oglądać. Do udziału w paradach nikt nie próbuje cię zmuszać i mogę się założyć, że żaden gej nie łazi za tobą i nie powtarza, że powinieneś się "nawrócić" na homoseksualizm, bo to taka piękna sprawa i jak już spróbujesz, to się przekonasz, że nie miałeś racji, kiedy ją odrzucałeś. > Ja np. nie widzę sensu organizowania parad prawie nagich homoseksualistów,Naprawdę nie musisz. Nie widzisz sensu -> nie organizujesz ani nie uczestniczysz. Wszystko w temacie. > lecz jeżeli staną się one legalną normą w naszym kraju, to albo wyjadę, albo jakoś będę to znosił, psiocząc jednocześnie na demokrację  Co to oznacza "legalną normą"? Parady są legalne, jak widać, chyba, że jakiś homofob u władzy akurat ma ochotę ich zakazać. Prawo do ich organizacji, w XXI wieku w demokratycznym państwie, jest normą. Już wyjeżdżasz, czy na razie tylko psioczysz? > >Podano ci przykłady wkurzających zachowań katolików. Ty odpowiedziałeś, że katolików jest w Polsce więcej i mamy tu demokrację. W tym kontekście to wygląda dokładnie jak "jest nas więcej, więc nam wolno".> Jakie to przykłady podano?Naprawdę muszę się powtarzać? OK: cofnij się o kilka postów i przypomnij sobie, od jakiej wypowiedzi się zaczęło.> >Naprawdę trzeba ci tłumaczyć nawet twoje własne wypowiedzi?> Naprawdę nie trzeba.> Jak widać, jednak tak. I wygląda na to, że to nie tylko moje wrażenie. A że nie mam ochoty na dyskusje z kimś, kto gubi się we własnych słowach i komu trzeba palcem pokazywać, co i gdzie napisał... EOT |
#145 1 na 1 | popers (129 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > A słyszał Pan o społecznym klimacie.Społeczeństwo takie a nie inne, chyba o tym wspomniałem. Ale może niezbyt jasno. > W Albanii Envera Hodży, też to wszystko było i jak tam było wtedy miło.Jeżeli pan Hodza wyprał programowo z wyższych wartości swoje państwo prawie do cna, to co miało tam być? Kraj zaczął się staczać... > ...to nie jest poziom "Katolika.pl", czy "Frondy".Stale nie, bo czasem jest wyższy, czasem niższy. > >A z tą mapą to był taki żart,> Co do mapy, to niech Pan Spellbinder się wypowie, ja tematu mapy nie poruszałem.Mapa z zaznaczonymi miejscami, gdzie występują duże pionowe krzyże, mogą być to pomniki do których się Pan odniósł - o to mi chodziło, to był żart. Btw.Trzeba by zapytać spellbindera czy małe krzyże też wywołują u niego oburzenie/agresję/niesmak, bo jeżeli tak, to wtedy z uwagi na mnogość ich przy naszych drogach, stworzenie takiej mapy Polski byłoby nader trudne. Ale może chociaz mapę powiatu... > Chciałbym żyć w świeckim demokratycznym państwie prawa - neutralnym światopoglądowo, aby nikt mnie na pouczał co mam myśleć i jak mam żyć.(...)A ja chciałbym żyć w... i żeby było... I robię co w zgodzie z prawem mogę, żeby miejsce w którym żyję ile się da takie właśnie się stawało. |
#146 4 na 4 | Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > To nie są dwie strony tej samej monety, to jest rzecz i jej odwrotność. Zdaje się, że (nieświadomie być może) popełniasz częsty błąd - mylisz "nie wierzę" z "wierzę, że nie", a to zupełnie co innego.Są to dwie strony tej samej monety przeważnie z perspektywy ludzi wierzących, ponieważ większość z nich reprezentuje "wiarocentryczny" ogląd rzeczywistości. Gdyby - analogicznie - podzielić świat przyrody na roślinny i "nieroślinny", wówczas kanarek, jeż, kamień i woda byłyby przykładami bytów "nieroślinnych". Trudno zarzucić takiej klasyfikacji brak logiki, choć jej użyteczność w opisie rzeczywistości jest wątpliwa.
If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail. |
#147 1 na 1 | popers (129 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > Naprawdę nie musisz. Nie widzisz sensu -> nie organizujesz ani nie uczestniczysz. Wszystko w temacie.OK. Ty tak samo masz z obrzędami religijnymi. > Co to oznacza "legalną normą"? Parady są legalne, jak widać, chyba, że jakiś homofob u władzy akurat ma ochotę ich zakazać. Prawo do ich organizacji, w XXI wieku w demokratycznym państwie, jest normą.legalne-->w zgodzie z prawem norma-->reguła, kanon , przy tym wyrazie miałem na myśli także - często występujące > Już wyjeżdżasz, czy na razie tylko psioczysz?Nie wyjeżdżam i nie psioczę. > Jak widać, jednak tak. I wygląda na to, że to nie tylko moje wrażenie.> A że nie mam ochoty na dyskusje z kimś, kto gubi się we własnych słowach i komu trzeba palcem pokazywać, co i gdzie napisał...To nie moja wina, że ktoś nie zrozumiał zdania, które przecież zrozumieć się dało i mogę tego dowieść rozkładając je na 'części'. A może jednak górę wzięły emocje, bo przecież to popers napisał, a on głupi jest i katolików lubi. > EOTPozdrawiam i do zobaczenia. |
#148 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | . > >...to nie jest poziom "Katolika.pl", czy "Frondy".> Stale nie, bo czasem jest wyższy, czasem niższy.Pańska odpowiedź jest - w mojej ocenie - właśnie na poziomie "Katolika.pl", czy "Frondy". Mnie ten poziom nie odpowiada, choć czasem się na ten poziom łapię, a więc już tu kończę. Chyba że stać Pana na trochę wyższy poziom. Proponuję wrócić np. do Kopernika i jego wpływu na światopogląd i teologię chrześcijańską. Co poważny duchowny, to poważny duchowny. Miłego dnia. @@@ . |
| popers (129 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > A to dlatego, że mają dokładnie takie samo prawo obnosić się z czymkolwiek w centrum miasta, co cała reszta. W dodatku nie mówimy o propagowaniu jakichkolwiek zachowań, ani namawianiu kogokolwiek do zostania pedałem.Mają, ale czy często widzisz naraz wiele heteroseksualnych i skąpo ubranych par, obściskujacych się na głównej ulicy miasta w dzień. Nawet w nocy za często nie zobaczysz. > Ty byś z kolei chciał pedałowi zabrać prawo do pójścia do parku i potrzymania się z chłopakiem za rączkę.Ależ nie! Ty chyba nie rozumiesz o co mi chodzi. Otóż, wg mnie urządzane od czasu do czasu homo parady, nie dość, że - jak dla mnie - niesmacznie wyglądają i utrudniają ruch w mieście, to jeszcze szkodzą środowiskom homo tak, jak nauczanie religii w państwowych szkołach szkodzi KK. A co np. pan A.Bogusławski dobrze rozumie. > Ponieważ to co robi dwóch facetów nie wchodząc w twoją przestrzeń - powinno cię guzik obchodzić.I tak m/w jest. > Dajesz jeden przeciwko...Obyczajowość. > Ty potłukłeś wszystkie lustra u siebie w domu, prawda?Nie prawda. Wybacz, ale swojej dupy w nich prawie nie oglądam, a już na pewno nie z lubością. Lubię za to rzucić okiem na tyłek mojej kobiety, i to nawet goły! i bez pośrednictwa lustra. |
#150 4 na 4 | spellbinder (8577 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > Ależ nie! Ty chyba nie rozumiesz o co mi chodzi. Otóż, wg mnie urządzane od czasu do czasu homo parady, nie dość, że - jak dla mnie - niesmacznie wyglądają i utrudniają ruch w mieście, to jeszcze szkodzą środowiskom homo tak, jak nauczanie religii w państwowych szkołach szkodzi KK. A co np. pan A.Bogusławski dobrze rozumie.Szkodzą nie szkodzą. Z jednej strony oczywiście szkodzą. Z drugiej strony, gdyby się pedzie nie pokazywały, to by dalej byli dyskryminowani w tym samym stopniu. Można powiedzieć, że w pewien sposób przerysowany - paradowy wizerunek pedalstwa pomaga takim zwykłym pedziom. Dlaczego? Dlatego, że jak ktoś ma porównanie z gołymi dupami tańczącymi na tej paradzie, to pedzio-sąsiad, który wygląda normalnie i zachowuje się normalnie nie jest już taki straszny. > >Dajesz jeden przeciwko...> Obyczajowość.A od kiedy obyczajowość jest czymś, co obliguje kogoś do robienia czegoś? Gdyby zachować obyczajowość, to żaden facet nie mógł by nosić długich włosów. Obyczajowość jest w wielu wypadkach czymś szkodliwym, nośnikiem stereotypów, podstawą do oceniania człowieka po kilku cechach zewnętrznych. > Nie prawda. Wybacz, ale swojej dupy w nich prawie nie oglądam, a już na pewno nie z lubością.Coś masz do tych męski dup... |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|