 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-03-2012 19:54 | Aseret (-1 punktów) | Dowód na nieistnienie.
-5 na 13 | Proszę o podanie jasnego dowodu na to że Boga nie ma. Osobiście uważam ateizm za swego rodzaju religię. Ateiści zresztą mówią "nie wierzę w Boga" a nie "wiem, ze Boga nie ma". Waszą ostoja i odp na wszystkie życiowe dylematy jest nauka i logika- jesteście ich wyznawcami; proszę więc o naukowy i logiczny dowód na to że Bóg nie istnieje. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..#106 4 na 4 | spellbinder (8577 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > W nocy powoli wjedzie facet tirem, przecież mógłby i co komu do tego, na nikogo "nie wpadnie, nie potrąci i nie zabije".Ale porobi koleiny. Wjedzie tirem, rozwali ałą drogę dojazdową, zrobi dziury w plaży i plaży nie będzie. Po jaką cholerę poza tym ma wjeżdżać tirem na plażę?  > Jedzenie kebabu nie jest. Reszty nie próbowałem.A są tacy co nie spróbują, bo uważają, że to obrzydliwe. > A człowiek, który uważa, że na plaży nie należy parkować tirów to zwykły matoł, który nie rozumie, że jego pogląd to efekt dziwnych obyczajowo-kulturowych naleciałości z nieokreślonego bliżej zródła.Nie grab sobie ziutek. Można znaleźć tysiąc powodów dla których tiry na plaży nie powinny się znaleźć. Praktycznych powodów. Dla nieuznania męskich uścisków na ulicy nie ma nawet jednego praktyczneg powodu. > Aj tam, żaden wstręt. Ja zwyczajnie w dupie mam męskie dupy, nie myślę o nich, są mi całkowicie obojętne dopóki nie zobaczę ich prawie gołych w znacznej ilości w niestosownym miejscu, czyli np. gdy idę ulicą po zakupy.I co ci robi taka męska dupa? Masz na każdym skrzyżowaniu kobiece dupy wyzierające z plakatów. Przy każdym niemal koosku masz stronice z faktu uzbrojone w damskie cyce. Jeszcze trochę i dołączą do nich męskie dupy. |
#107 9 na 9 | Amai (3012 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > To im zaproponuj, tylko może niech jadą od razu do Betlejem.Tam to zdaje się nie katolicy rządzą, o ile mi wiadomo. > A tak w ogóle, to chyba jednak ciągle w Polsce więcej jest katolików niż ateistów.Fakt, i to widać na każdym kroku. Kiedy to ich jest mniej, chowają się jak te myszy po kościelnych kątach. A przy okazji, jeśli twoim zdaniem większość ma prawo robić z mniejszością co chce, to katolicy chyba nie powinni mieć pretensji, że ktoś, gdzieś, w innych krajach, im z kolei utrudnia życie? Powinni uznać, że skoro ich bóg ich doświadcza, to widać ma powody. Dziękować wręcz, że mogą się siłą wiary wykazać, powalczyć z przeciwnościami... |
#108 1 na 3 | Artur@R (7115 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > .. nie zamierzam udowadniać, że nie jestem wielbłądem.<Wyrażenia "odnosze wrażenie" użyłem świadomie, jako formę (delikatnego) zwrócenia uwagi, iż Twoja wypowiedź jest wewnętrznie sprzeczna, przy jednoczesnym pozostawieniu Ci marginesu na wyjaśnienie, zinterpretowanie tej sprzeczności lub/i wykazaniu mi jej "pozorności". Nie istotne jest to kim jesteś - zwracam uwagę na to co piszesz i tylko to poddaje ocenie. Brak refleksji i retoryczne sztuczki - dalekie są od racjonalnego, empirycznego sceptycyzmu (a i "tłuszczu" używać trzeba rozsądnie). Deklarować możesz wiele, ale zawsze należy pamiętać : "Nikt nie jest wstanie skompromitować nas bardziej niż uczynimy to sami" - Pan Andrzej bardzo często to powtarza, jak widać nie wystraczająco często.
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody." |
#109 2 na 2 Parys (592 punktów) (zablokowany) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > Brakuje twierdzenia podstawowego: istnieje tylko materia. Wszystkie inne byty są wyłącznie formą istnienia materii.To prawda i z tego podstawowego twierdzenia wynikają twierdzenia B i C . Twierdzenie A jest sprzeczne z C ale jest spotykane w dyskusjach. > >Przyczyna skutku nie może być skutkiem np. piekarz nie jest chlebem.> Co nie znaczy, że piekarz jest jakimś niematerialnym bytem. Relacja przyczyny i skutku nie wymaga, aby jej człony były innymi kategoriami ontologicznymi. Jedna forma materii jest przyczyną innej.Ale tutaj chodzi o przyczynę materii jako takiej a nie o jej formy. Sprawdź to może nie młotkiem na swoim czole, ale bardziej subtelnie przez zastanowienie . |
#110 6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | . > A tak w ogóle, to chyba jednak ciągle w Polsce więcej jest katolików niż ateistów. A mamy demokrację  Strasznie kiepska ta przymiotnikowa demokracja [tu katolicka], w której prawa mniejszości nie są szanowane. W dzisiejszym państwie demokratycznym decyduje większość, a więc wola narodu nigdy nie jest jednością. Demokracja funkcjonująca jako wola większości społeczeństwa, w bardzo łatwy sposób mogłaby się przerodzić w rządy jednostki, w tyranię. Większość nie zawsze ma jednak rację. Aby zapobiec rządom tyrana wprowadzono zasadę poszanowania praw mniejszości. Władza większości społeczeństwa została w ten sposób ograniczona, a mniejszościom zostały przyznane prawa. Są to prawo do zachowania i praktykowania swojej religii, do swobody wypowiedzi czy posiadania możliwości udziału w życiu publicznym i politycznym państwa.Miłego dnia. @@@ . |
#111 6 na 6 | rdest (2492 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. |
> A tak w ogóle, to chyba jednak ciągle w Polsce więcej jest katolików niż ateistów. A mamy demokrację  Jasne. Państwo jednak, jak mi się wydaje, mamy neutralne światopoglądowo. Skąd więc krzyże w państwowych urzędach i placówkach oświatowych? Proszę o Twoją opinię na ten temat.
Konformizm gwarantem spójności grupy |
#112 1 na 1 | rdest (2492 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. |
> Brak refleksji i retoryczne sztuczki - dalekie są od racjonalnego, empirycznego sceptycyzmu> (a i "tłuszczu" używać trzeba rozsądnie).Za głupi jestem na retoryczne sztuczki.  > "Nikt nie jest wstanie skompromitować nas bardziej niż uczynimy to sami" - Pan Andrzej bardzo często to powtarza, jak widać nie wystraczająco często.> Nie istotne jest to kim jesteś - zwracam uwagę na to co piszesz i tylko to poddaje ocenie.A kompromituj się do woli, Panie "Nie istotny". Polski być trudna język.  Zapomniałbym; dziękuję za "dyskusję".
Konformizm gwarantem spójności grupy |
#113 7 na 7 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | . > >Cholera już osiemdziesiąt lat minęło, a wciąż tyle tam aktualności.> Ach, skojarzyło mi się z Boya-Żeleńskiego Rozmyślaniami przed Popielcem " Wszystko, co jest w nas z uczuć religijnych, ma swoje źródło gdzie indziej; wszystko, co daje szkoła, jest powolnym i systematycznym tych uczuć niszczeniem".Choćby właśnie dlatego jestem za religią w szkołach. Hierarchia zdaje sobie sprawę jak negatywne skutki dla ich indoktrynacji przynosi szkolna katecheza, ale kasa jest ważniejszą. Gdyby Kościołowi zabrać kasę za nauczanie głupot, to sami by się ze szkół szybko wynieśli. Kościół nigdy o nic bardziej się nie troszczył, niż o dobra doczesne. Religijne bajeczki, to kit dla owieczek - pasterze muszą zbierać runo (najlepiej w złocie). Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
#114 5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > tutaj chodzi o przyczynę materii jako takiej a nie o jej formy.Jeśli przyjąć, że istnieje tylko materia, to nie ma mowy o innych, pozamaterialnych bytach, w tym i przyczynie (przyczynach) materii jako takiej. Podobnie byłoby, gdyby przyjąć istnienie wyłącznie ducha, słowem - jakiegoś jedynego iksa. Konsekwentny monizm znosi pytanie o zewnętrzną przyczynę istnienia jedynej substancji (materii, boga, czy diabli wiedzą czego jeszcze).
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#115 2 na 4 | Artur@R (7115 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > A kompromituj się do woli, Panie "Nie istotny".> Polski być trudna język. <Prawda, język polski do łatwych nie należy i błędy się przytrafiają (nie tylko ortograficzne). Za zwrócenie uwagi - jestem wdzięczny. Merytoryczność wypowiedzi ocenią czytelnicy - toż to Forum przecież.
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody." |
| popers (129 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > Po jaką cholerę poza tym ma wjeżdżać tirem na plażę?A po jaką cholerę 20/200/2000 homoseksualistów ma się ze swoją orientacją wulgarnie obnosić w centrum miasta i do tego w biały dzień?? A jeżeli nie podoba się Tobie przykład z tirem na plaży, to zastąp go załatwianiem potrzeb fizjologicznych gdzie się komu podoba. Masz coś przeciw temu? > Można znaleźć tysiąc powodów dla których tiry na plaży nie powinny się znaleźć. Praktycznych powodów.Za to jest co najmniej tysiąc powodów żeby po ulicach paradowało mnóstwo półnagich homosi. > Masz na każdym skrzyżowaniu kobiece dupy wyzierające z plakatów. Przy każdym niemal koosku masz stronice z faktu uzbrojone w damskie cyce.To nie znaczy, że ja to popieram. Rozumiem, że są ludzie którym się to nie podoba. > Jeszcze trochę i dołączą do nich męskie dupy.Oby nie! |
#117 1 na 1 | popers (129 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > Tam to zdaje się nie katolicy rządzą, o ile mi wiadomo.A co? Obchodzi to Ciebie? > A przy okazji, jeśli twoim zdaniem większość ma prawo robić z mniejszością co chce,...Ja gdzieś tak napisałem? Demokracja nie oznacza dla mnie bezprawia i zamordyzmu. > ...to katolicy chyba nie powinni mieć pretensji, że ktoś, gdzieś, w innych krajach, im z kolei utrudnia życie?Zależy o jakie utrudnianie chodzi. O niechęć wsparcia budowy kościoła, czy o mordowanie w biały dzień. > Powinni uznać, że skoro ich bóg ich doświadcza, to widać ma powody. Dziękować wręcz, że mogą się siłą wiary wykazać, powalczyć z przeciwnościami...Część pewnie tak robi. |
| popers (129 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > Państwo jednak, jak mi się wydaje, mamy neutralne światopoglądowo. Skąd więc krzyże w państwowych urzędach i placówkach oświatowych? Proszę o Twoją opinię na ten temat.Ponieważ na państwo nie składają się li tylko zapisy tej czy innej ustawy, ale przede wszystkim społeczeństwo, żywi ludzie. A jeżeli gdzieś w miejscu publicznym przeszkadza Tobie np. Krzyż, to idz do najważniejszej osoby w budynku/mieście i z nią porozmawiaj. Możesz też słać listy do prezydenta, posłów, albo agitować na ulicach w tej sprawie. Ja jestem zdania, że w miejscach publicznych nie powinno się wieszać tych czy innych symboli nie związanych bezpośrednio z państwowością, pełna neutralność poglądowa(choć mi Krzyże jakoś mocno nie przeszkadzaja). A jeżeli się komuś nie podobają nasze symbole państwowe, to niech sobie wyjedzie gdzie mu będzie lepiej. PS. Jak ktoś ma alergię na wielkie krzyże, to będąc w Gdańsku niech omija Plac Solidarności, a w Poznaniu Plac A.Mickiewicza. Podobnych pomników jest w Polsce więcej, także mógłby ktoś z Was zrobić odpowiednią mapę, żeby móc po kraju jezdzić nie narażając się na zgorszenie, spellbinder pewnie by chciał mieć taką mapę  |
#119 3 na 3 | MarcinK (9189 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. |
> Za to jest co najmniej tysiąc powodów żeby po ulicach paradowało mnóstwo półnagich homosi.Skoro aż tyle to wymień te 10 najistotniejszych. |
#120 7 na 7 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > A jeżeli się komuś nie podobają nasze symbole państwowe, to niech sobie wyjedzie gdzie mu będzie lepiej.A od kiedy krzyż jest symbolem państwowym??? |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|