 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-03-2012 19:54 | Aseret (-1 punktów) | Dowód na nieistnienie.
-5 na 13 | Proszę o podanie jasnego dowodu na to że Boga nie ma. Osobiście uważam ateizm za swego rodzaju religię. Ateiści zresztą mówią "nie wierzę w Boga" a nie "wiem, ze Boga nie ma". Waszą ostoja i odp na wszystkie życiowe dylematy jest nauka i logika- jesteście ich wyznawcami; proszę więc o naukowy i logiczny dowód na to że Bóg nie istnieje. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..#16 2 na 2 | popers (129 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > Bzdura! Ateizm jest tylko zaprzeczeniem teizmu, czyli głupoty.Oto lista przykładowych głupców, oczywiście zdaniem pana Andrzeja(ograniczyłem się do przedstawicieli tzw. kleru, żeby nie było wątpliwości, że w "głupoty" wierzą/li): Mikołaj Kopernik - 1473-1543, polski astronom, matematyk, duchowny katolicki Piotr Skarga - 1536-1612, polski jezuita, teolog, pisarz, pierwszy rektor Uniwersytetu Wileńskiego Jakub Wujek - 1541-1597, polski jezuita, teolog, rektor Akademii Wileńskiej, autor przekładu Biblii na język polski Stanisław Staszic - 1755-1826, polski ksiądz, działacz oświeceniowy, filozof, pisarz Władysław Fabisz - 1819-1881, polski ksiądz, teolog, historyk Gregor Mendel - 1822-1884, austriacki ksiądz, prekursor genetyki Stanisław Kozierowski - 1874-1949, polski ksiądz, historyk i językoznawca, prof. UAM Józef Janiszewski - 1880-1940, polski ksiądz, historyk, publicysta Georges Lemaitre - 1894-1966, belgijski ksiądz katolicki, astronom Włodzimierz Sedlak - 1911-1993, polski ksiądz, prof. KUL, biolog Jan Twardowski - 1915-2006, polski ksiądz, poeta Józef Kudasiewicz - ur. w 1926 roku polski ksiądz, filozof, teolog, biblista i pisarz, ma tytuł profesora Janusz Artur Ihnatowicz - ur. w 1929r. polski ksiądz, filozof, poeta i tłumacz Józef Tischner - 1931-2000, polski ksiądz, prof. filozofii, pisarz, w 1999 roku otrzymał Order Orła Białego Adam Boniecki - 1934, polski ksiądz, filozof, publicysta Michał Heller - 1936, polski ksiądz, fizyk, prof. filozofii, teolog, autor naukowych publikacji, laureat wielu nagród Jacek Stryczek - 1963, polski ksiądz, prezes stowarzyszenia Wiosna ------------- A jednego z wymienionych "głupców" to nawet Pan Andrzej raczył zacytować. |
#17 4 na 4 | spellbinder (8577 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | >Proszę o podanie jasnego dowodu na to że Boga nie ma.
Chodzi ci o tego twojego? Katolickiego?
Bóg katolicki stworzył świat w ciągu siedmiu dni. Wiemy - mamy na to dowody - że świat powstawał "ciutkę" dłużej. Tym samym możemy uznać, że bóg katolicki NIE ISTNIEJE.
Nie możemy udowodnić, że jakiś tam bóg nie istnieje. Ale nieistnienie boga katolickiego to bułeczka z masłem. Za dobrze żeście konusa opisali, żeby nie dało się znaleźć na niego haka... |
#18 7 na 7 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Odp: Dowód na nieistnienie. | |
#19 9 na 9 | spellbinder (8577 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | Powyższa lista dowodzi tylko jednego: Można być idiotą wybiórczo. |
#20 7 na 7 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > >>>Bzdura! Ateizm jest tylko zaprzeczeniem teizmu, czyli głupoty.> Oto lista przykładowych głupców, oczywiście zdaniem pana Andrzeja(ograniczyłem się do przedstawicieli tzw. kleru, żeby nie było wątpliwości, że w "głupoty" wierzą/li):> A jednego z wymienionych "głupców" to nawet Pan Andrzej raczył zacytować.Szkoda, że nie udało się Szanownemu Panu więcej moich wypowiedzi na naszym forum przeczytać. Może Pan z tego, co poniżej, coś zrozumie, choć z Pańskiej wypowiedzi wynika, że będzie to dla Pana bardzo trudne. Gdzieś tam w zamierzchłej przeszłości pierwsze systemy światopoglądowe budowali ówcześni mędrcy - szamani, czarownicy i magowie. [...] Wykorzystując je możemy dążyć szlakami wytyczonymi dla nas przez prekursorów lub po przeprowadzeniu analiz, syntez i wyborów pójść własną drogą.
Nie wolno zapominać przy tym, że profetyczne wizje i intelektualne hipotezy myślicieli weryfikowała biegnąca równolegle praktyczna działalność człowieka. A także o tym, że choć ten bieg był równoległy to nigdy nie prowadził on po liniach prostych, a raczej przypominał wznoszącą się spiralę i jeszcze do tego często wyczyniał skomplikowane łamańce. Od początków istnienia homo sapiens, na przestrzeni wielu wieków wyniki rozumowania poddawane były ostrym kryteriom praktyki, co pozwalało na stały przyrost empirycznego poznania, a w konsekwencji na coraz lepsze zrozumienie otaczającej rzeczywistości. I dlatego - pomimo tego, że znakomita większość ludzkości opierała swą wiedzę ogólną na wierze (w całym bogactwie różnorodności religii i czczonych bogów) i czasowych zwycięstw różnych ideologii - w dłuższej perspektywie zawsze wygrywa nauka. [...]
Zespół ogólnych przekonań dotyczących natury świata wraz z wynikającymi z nich ideałami - to, w wielkim skrócie, nasz światopogląd. Dochodzimy do niego przez całe życie i dopóki żyjemy nie można uznać go zamkniętym. Choć każdy z nich, jest swoistym i niepowtarzalnym, to ludzie, żyjący w tym samym czasie, podobnych warunkach i poddani podobnym procesom socjalizacji, mają zbliżone poglądy na świat. Czy według jakiś kryteriów można je pogrupować? W dyskusjach mówi się o światopoglądach: naukowym, religijnym, materialistycznym, idealistycznym, pragmatycznym, sceptycznym, teistycznym, deistycznym i kilkudziesięciu innych.
Weźmy pod uwagę dwa pierwsze. Czy są one antagonistyczne? Czy nie mogą być połączone w jednej psychice? Zdecydowanie mogą, skoro wielu uczonych było ludźmi głęboko religijnymi i wcale im to nie przeszkadzało wypracowaniu ogromnego naukowego dorobku.
Akt wiary nie wymaga uzasadnień naukowych, a człowiek, który podczas przeżycia mistycznego spotkał Boga, wierzy weń bezkrytycznie i żadne naukowe uzasadnienia nie są mu potrzebne. Twierdzenia naukowe wymagają uzasadnień empirycznych wraz z koniecznością przeprowadzenia żmudnej i trudnej procedury falsyfikacji z późniejszym dokładnym opisem całego procesu, w celu jego zweryfikowania.
Nie można idealizować nauki, która nigdy nie była ani czysta ani jednolita. Tworzona jest przez ludzi i dlatego obarczona jest wszelkimi ludzkimi ułomnościami: sporami ideowymi i sporami różnych klik, rywalizacją i wzajemną niechęcią, a także przesądami i tyranią dominujących poglądów.
Ponadto zrozumienie wyżyn obecnej nauki np. fizyki kwantowej wymaga ogromnej wiedzy specjalistycznej i nie posiadający takowej - a przecież, jest nas zdecydowana większość - muszą przyjąć jej twierdzenia "na wiarę". Próby logicznego zrozumienia rzeczywistości mogą jeszcze się powieść, gdy mówimy o trzech wymiarach i czasie, ale jak zrozumieć układ np. dwunastu wymiarów? (Burkhard Heim)
Toteż nasz światopogląd (zmieniający i rozwijający się w czasie) jest najczęściej mieszaniną socjalizacji i doświadczeń osobistych ze zdobytą wiedzą. W świadomości człowieka następuje swoiste, dla danej jednostki, połączenie tych różnorodnych źródeł, doprowadzając, niezwykle rzadko, do ich całkowitej spójności. Wydaje się, że właśnie niespójność trzeba uznać za normalne zjawisko i że zasadnicza różnica występuje dopiero przy próbie dychotomicznego podziału na: występujący - nader rzadko w czystej postaci - światopogląd krytyczny, domagający się "dowodów na wszystko" i fideistyczny - opierający porządek świata na wierze.
Przy światopoglądzie krytycznym - sama empiria nie wystarcza i do akceptacji jakiegoś poglądu, warunkiem koniecznym, jest jeszcze jego racjonalna zgodność. Przy światopoglądzie fideistycznym - można wierzyć, że Bóg istnieje, a można wierzyć, iż go nie ma. Jego istotą jest wiara i irracjonalne odczucie, które wcale nie muszą być religijnymi. Trzeba pamiętać, że oprócz religii istniały i istnieją parareligie. Kult bogów żywych bywał nie mniejszy od kultu bogów transcendentnych. W ich imieniu dokonywano zarówno wielkich czynów jak i pospolitych i ludobójczych zbrodni. Natomiast z dorobku przywołanego tu przez Pana księdza Kudasiewicza przeczytałem wiele i mimo że to profesor jakiegoś specjalnego szacunku, dla jego wiedzy, nie nabrałem. Co do innych to jakoś dziwnie jestem pewien, że - poza Kozierowskim, Janiszewskim, Stryczku - o dorobku każdego przez Pana wymienionego księdza mógłbym więcej powiedzieć niż Pan. No może z poezją Twardowskiego miałbym trochę więcej kłopotów. Dalej podtrzymuję, że teizm jest przejawem ograniczenia intelektualnego, a teologia wyrazem głupoty, choć jestem całkowicie pewien, że to moje stwierdzenie jest poza możliwościami zrozumienia przez fideistę. Miłego dnia. @@@ . |
#21 4 na 4 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | >Proszę o podanie jasnego dowodu na to że Boga nie ma.
Chrześcijanie twierdzą, że nie ma Allaha bo tak im powiedział Bóg.
Muzułmanie twierdzą, że nie ma Jezusa bo tak im powiedział Bóg.
Boga nie ma, bo Bóg tak twierdzi. QED
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje" |
#22 2 na 2 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > >Bzdura! Ateizm jest tylko zaprzeczeniem teizmu, czyli głupoty.> Oto lista przykładowych głupców, oczywiście zdaniem pana Andrzeja(ograniczyłem się do przedstawicieli tzw. kleru, żeby nie było wątpliwości, że w "głupoty" wierzą/li):A czy potrafisz przytoczyć jedno rozumne zdanie o Bogu w wykonaniu kogokolwiek z wyliczonej przez siebie plejady czy kogokolwiek spoza niej? To że ktoś jest np. dobrym astronomem nie oznacza wcale, że jego wiara w niedorzeczności zyskuje legitymację mądrości.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#23 -5 na 5 | popers (129 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > Szkoda, że nie udało się Szanownemu Panu więcej moich wypowiedzi na naszym forum przeczytać.rzadko tutaj przesiaduję > Może Pan z tego, co poniżej, coś zrozumie, choć z Pańskiej wypowiedzi wynika, że będzie to dla Pana bardzo trudne.> Gdzieś tam w zamierzchłej przeszłości...Bardzo to ładne(bo niebieskie  a co tu napisane to jeszcze przez tydzień będę trawił, bo to dla mnie bardzo trudne) ale domyślam się, lub chociaż kojarzę, że wszystko to o czym na niebiesko, zastępuje Pan czasem pisząc - głupota. > Co do innych to jakoś dziwnie jestem pewien, że - poza Kozierowskim, Janiszewskim, Stryczku - o dorobku każdego przez Pana wymienionego księdza mógłbym więcej powiedzieć niż Pan.cuś jak wróżbiarstwo > Dalej podtrzymuję, że teizm jest przejawem ograniczenia intelektualnego, a teologia wyrazem głupoty,eh za grosz romantyzmu, Szekspira, Mickiewicza to Pan pewnie nie lubi co? Zapodam innego cudaka: Boga widzą ci, którzy potrafią Go widzieć, to znaczy ci, co mają otwarte 'oczy duszy'. Chociaż bowiem wszyscy mają oczy, u niektórych są one zaćmione i dlatego nie mogą zobaczyć światła słonecznego. Z tego jednak, że ślepi nie widzą, nie wynika, że słońce nie świeci, lecz że oni są dotknięci ślepotą. (Teofil z Antiochii) > Miłego dnia.Dziękuję, dobranoc |
#24 1 na 1 | popers (129 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > A czy potrafisz przytoczyć jedno rozumne zdanie o Bogu w wykonaniu kogokolwiek z wyliczonej przez siebie plejady czy kogokolwiek spoza niej? Są rzeczy, które przerastają możliwości ludzkiego rozumu. Tak jest z Bogiem.
Józef Tischner> To że ktoś jest np. dobrym astronomem nie oznacza wcale, że jego wiara w niedorzeczności zyskuje legitymację mądrości.zgadza się, ale przyznaj, dziwne to dla Ciebie zjawisko - ponadprzeciętnie inteligentny człowiek, o dużej wiedzy, bywający w świecie, i o zgrozo! - W Boga wierzący... he, mało tego! - ksiundz Mod: Zaprawdę, powiadam ci, za ignorowanie uwag moderacji czeka cię ban. |
#25 6 na 6 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. |
> Są rzeczy, które przerastają możliwości ludzkiego rozumu. Tak jest z Bogiem.> Józef TischnerProsiłem o zdanie rozumne, a nie o teologiczny bzdet bez treści > zgadza się, ale przyznaj, dziwne to dla Ciebie zjawisko - ponadprzeciętnie inteligentny człowiek, o dużej wiedzy, bywający w świecie, i o zgrozo! - W Boga wierzący...Czasem się dziwię. Wiem jakim upośledzeniem zdolności poznawczych jest wiara, ale czasem nie mogę oprzeć się zdziwieniu, że że aż takim, że nieraz "ponadprzeciętnie inteligentny człowiek, o dużej wiedzy, bywający w świecie" zaczyna bełkotać jakieś nieskładne, niedorzeczne historyjki, których nijak nie umie wyjaśnić. P.S. Jeśli ta uwaga dotyczy ciągle Tischnera i z niego cytatu to zapytaj go (dla wierzących to ponoć normalka rozmawiać z trupami) jak to przełożyć na język ludzi rozumnych, czyli po prostu wyjaśnić co mówi: - co to jest Bóg? - skąd wiadomo, że to coś przerasta możliwości ludzkiego rozumu (i skąd wzorzec takiego rozumu)? - czy całe przerasta, czy tylko częściowo, a jeśli częściowo to co konkretnie nie przerasta; skąd wyrasta to co przerasta i skąd w ogóle wiadomo o tym co przerasta? ...takie rzeczy...
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#26 3 na 3 | Artaso (380 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > Muzułmanie twierdzą, że nie ma Jezusa bo tak im powiedział Bóg.Really? A mi sie zdawalo, ze figurowal u nich na liscie prorokow. Zreszta w samym Koranie stoi o owym Jeszui z Nazaretu niemalo (3:44, 3:48, 3:50 i troche innych).  |
#27 2 na 2 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | Skrót myślowy. Oczywiście "nie ma Jezusa" miało znaczyć "nie jest Bogiem", co prowadzi do tego samego wniosku -> Bóg Jezus nie istnieje. Wniosek ten sam, te pisma uznające go za proroka (czyli mówiące "nie jest Bogiem") też to potwierdzają, ale tak przyznaję - przesłanka niedookreślona, niedopowiedziana.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje" |
#28 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | |
#29 3 na 3 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. |
> Boga widzą ci, którzy potrafią Go widzieć, to znaczy ci, co mają otwarte 'oczy duszy'. Chociaż bowiem wszyscy mają oczy, u niektórych są one zaćmione i dlatego nie mogą zobaczyć światła słonecznego. Z tego jednak, że ślepi nie widzą, nie wynika, że słońce nie świeci, lecz że oni są dotknięci ślepotą. (Teofil z Antiochii)Bezmyślni powtarzacze uwielbiają takie głupie cytaty pełne nienawiści, pełne pogardy, ale wyprane z rozumu i jakiejkolwiek treści. Przed przytoczonym przez Ciebie cytatem padło coś co ja z kolei zacytuję: Dalej podtrzymuję, że teizm jest przejawem ograniczenia intelektualnego, a teologia wyrazem głupoty, (Bogusławski z Racjonalisty) Potrafisz skonfrontować te cytaty pod względem merytorycznej zawartości?
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#30 5 na 5 | Nunki (96 punktów) | Odp: Dowód na nieistnienie. | > Oto lista przykładowych głupców, oczywiście zdaniem pana Andrzeja(ograniczyłem się do przedstawicieli tzw. kleru, żeby nie było wątpliwości, że w "głupoty" wierzą/li):[... ciach lista] Mógłbym podać podobną listę, równie znanych lecz niewierzących, ale po co? Mitologia - choćby nie wiem ilu w nią wierzyło, nadal pozostaje tylko mitologią... |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|