 |
A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE" Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-11-2012 12:51 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE"
36 na 36 | www.se.pl/(*)ej-zonie-po-gwacie_291218.htmlCytat:(...) Załóżmy - oby to się nigdy nie stało - że pana żona została zgwałcona. Każe jej pan urodzić to dziecko?
- Ale oczywiście, że tak! (...)
Wiecie co? Chciałam jakoś skomentować poglądy znajdujące się wyżej ale tak jakoś ciężko mi wpaść na jakąś ciętą ripostę... Cytat:- Nie obchodzi pana, że te zgwałcone kobiety będą przeżywały straszliwą traumę?
- A czy kobiety, które dokonują tzw. aborcji, nie przeżywają straszliwej traumy?
Tak, bo oczywiście skrobana kobieta jest siłą wywlekana za włosy ze swojego mieszkania, wleczona przez krzaczory, haszcze i ściółkę leśną, po czym sama, bezradna i bez jakiejkolwiek szansy na pomoc związywana, wrzucana na pakę ciężarówki, wywożona na jakieś zadupie, siłą się ją rozbiera i przytrzymuje po czym kombinerkami, względnie sekatorem, morduje się życie napoczęte wewnątrz jej wnętrza, następnie nieubraną i wyskrobaną zostawia się na miejscu, lub też wywozi i wyrzuca na poboczu autostrady... *Ironiczny komentarz: off* Cytat:(..) I kobiety wolą rodzić. (...) - Odrzekł mężczyzna. Cytat:(...)Ten przepis wprowadza dyskryminację dzieci poczętych ze względu na takie, a nie inne okoliczności.
Wprowadźmy zakaz zbierania kasztanów, gdyż "drzewa nieurośnięte" względnie "kasztanowce wypadnięte ze skorupek" dyskryminowane są w ten sposób przez takie, a nie inne okoliczności (dzieci zbierające je i uśmiercające przy pomocy wykałaczek i plasteliny). | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Dalej..| Vancalar (1804 punktów) | Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu | Cytat:>To ty stwarzasz problem. Nie "stwarzam", tylko on istnieje, niezależnie od Twoich czy moich poglądów. Być może nie dla Ciebie (o ile pamiętam, to Ty dopuszczasz "eutanazję" nawet dzieci po urodzeniu, mam Ci przypomnieć?) to nie jest problem, bo to przecież nie Ciebie zabijają... Cytat: Prawo powinno pozwalać kobiecie na aborcję ze względu na jej decyzję i tyle. Jeśli jakaś kobieta uważa, iż zabicie zapłodnionej komórki jajowej to zabicie człowieka, nikt nie broni jej rodzić mimo, że została ofiarą gwałtu - to jednak powinna być jej decyzja. Jeśli kobieta nie chce rodzić dziecka z gwałtu, albo nie jest gotowa na macierzyńtwo - powinna mieć prawo do rezygnacji z ciąży w momencie, kiedy wiemy, że nie ma w niej jeszcze istoty świadomej. Ależ ja się w pełni z tym zgadzam! Ludzkie prawo samo sobie przy tym "wystawia laurkę" ale moim zdaniem, powinniśmy "oddać co cesarskie Cesarzowi", dlatego po raz kolejny powtarzam, że nie chodzi mi o kwestię prawną a moralną. Jeżeli musiałbym głosować, opowiadałbym się zarówno za prawem do aborcji, jak i używania dowolnych narkotyków a nawet zabijania własnych dzieci w dowolnym wieku, dlaczego nie! Bądźmy konsekwentni! Moralnie uważam to za obrzydliwe ale prawnie... O co "Wam" właściwie chodzi? Przeforsujcie takie prawo! Głosujcie! Zbierzcie siły! Najwidoczniej NA RAZIE większość społeczeństwa uznaje "Wasze" (mam na myśli zwolenników PRAWA (specjalnie dla Ciebie Meretseger) do aborcji) postulaty za nie do przyjęcia...
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję. |
#242 2 na 2 | Vancalar (1804 punktów) | Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu | Cytat:>> Więc czemu nie zabijać chorych, starych, kalekich, itd..., jeżeli definicja jest bez znaczenia? >A co ma piernik do wiatraka? >Innymi słowy: jaki jest związek definicji człowieka z zabijaniem kalek? Ano taki, że jeżeli nie jesteśmy w stanie ustalić, kiedy "kończy się" płód a "zaczyna" człowiek i traktujemy to jako kwestię umowną, to przecież niewiele potrzeba aby "zdefiniować" (również umownie), że "kaleka to nie człowiek", co zresztą całkiem niedawno robiono. pl.wikiped(*)Przymusowa_sterylizacja#NiemcyCytat:>Czyli sam fakt przynależności do jakiegoś gatunku wystarczy Ci żeby przedstawicieli innych gatunków uważać za gorszych, a ich życie za mniej ważne. >Tylko dlaczego to przynależność gatunkowa, a nie np. rasowa lub narodowa ma być tym wyróżnikiem? Akurat jestem przedstawicielem takiego gatunku a nie innego... Niech będzie, jestem szowinistą gatunkowym (  ) Cytat:>I człowiek i świnia i dajmy na to pies, to zwierzęta - żyją, odczuwają strach, ból i przyjemność, też podobnie cierpią, gdy są zabijane. Zgadza się, niepotrzebne powodowanie cierpień zwierząt uważam również za naganne moralnie ale moim zdaniem człowiek MIMO WSZYSTKO to co innego niż zwierzę (wynika to choćby z tego, że możesz zapałać do mnie nienawiścią.. i wyrazić to publicznie, w formie pisemnej).
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję. |
| Vancalar (1804 punktów) | Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu | Cytat:>> A tu akurat masz rację, dla każdego, kto wierzy, że "tam nic nie ma", dyskusja nad życiem i cierpieniem kogokolwiek innego niż "JA" nie ma racjonalnego sensu. >To kwestia empatii i zwyczajnej przyzwoitości, a nie jakiejś wiary, że "coś tam jest lub nie". Najwyraźniej inaczej pojmujemy empatię... Moje zrozumienie położenia człowieka, który "cudem" uniknął aborcji i dzięki lenistwu/braku/środków/obowiązującemu prawu żyje chociaż ktoś stwierdził, że jest "płodem"; nakazuje mi uznawać przerywanie procesu jakim jest życie w każdym momencie jako morderstwo... Cytat:>To tylko moje, niekoniecznie w 100% trafne spostrzeżenie, że ludzie walczący o prawa zapłodnionej komórki do zycia robią to bardziej ze względów ideologicznych niż przez wzgląd na te komórki, bo przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie postawi znaku równości między zapłodnioną komórką a osobą matki, przynajmniej w moim pojmowaniu "zdrowych zmysłów". Tak właściwie, "ideologicznie", to Bóg powiedział tylko : "Nie zabijaj". Nic tam nie było o "miesiącach ciąży" ani takich tam  Zrozum, że jest spora różnica między tym, co mówią różni , poubierani w czarne czy tam purpurowe szaty kolesie, których "metoda na ochronę życia" jest sposobem na utrzymanie "status quo" a tym co ja prywatnie myślę na temat aborcji... To oczywiste również, że nie da się postawić znaku równości między płodem a matką ani między mną a Tobą. Każdy jest inny. Problem jest tylko jeden: Jeżeli dla Ciebie płód na wczesnym etapie rozwoju NIE POWINIEN mieć takich samych praw, jak już urodzony człowiek, to OD KTÓREGO MOMENTU powinien? Jak chcesz to ustalić ?
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję. |
#244 -1 na 1 | Vancalar (1804 punktów) | Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu | Cytat:>Hmm zaraz, zaraz a to nie Pan czasem pisał parę postów wyżej ?: >>Według mnie, prawo takie jakie jest to jakiś tam z założenia ułomny kompromis i zgadzam się z nim w takiej postaci, w jakiej istnieje obecnie. >No to chyba coś jednak Pan narzuca i zabraniania no nie? Będąc zwolennikiem obecnego pseudo-kompromisu, głosując w wyborach na kandydatów popierających pseudo-kompromis czy ewentualnie w przyszłości w referendum na temat prawa do aborcji, coś Pan narzuca? Jeśli Ci/Pani to nie przeszkadza, wolałbym używać "luźniejszej" formy i zwracać się do siebie na "ty", to forum dyskusyjne, nie "spotkanie na szczeblu". Głosowałem w życiu dwa razy (raz, kiedy miałem 18 lat, "bo mogłem" i drugi raz na PO w wyborach do Euro Parlamentu) i więcej nie zamierzam, bo uważam, że "wybór mniejszego zła" jest wciąż wybieraniem zła. Co za różnica, który złodziej mnie okrada? Czarny, czerwony, zielony... to zwykły populizm a nie uczciwość i chęć naprawienia Rzeczypospolitej. Jeden "jedzie" na śmierci brata, drugi na "spirali nienawiści" a jeszcze inny mówi: "ćpajcie, chlajcie, róbcie co chcecie, będzie dooobrze". Natomiast głosowanie w ewentualnym referendum uważam, za danie wyrazu mojej oceny sytuacji. Powiedzenie głośno tego, co JA uważam za słuszne. Mówiąc publicznie, że uznaję jakieś zachowanie za niemoralne coś komuś narzucam? Nikt nie musi mnie przecież traktować jako "głosu sumienia", bo każdy ma swoje (chociaż niektórzy twierdzą, że ono nie istnieje). Prawo a moralność to często różne rzeczy, powtarzam to po raz kolejny... Wychodzę z założenia, że należy oddać co boskie Bogu a co cesarskie Cesarzowi. Jeżeli zbierze się spora grupa ludzi i uznają, że należy pozbywać się nie tylko płodów ale i kalek i starców, to też się "zgodzę", bo nikt mnie ani mojej żony nie zmusi do zabicia własnego dziecka. Pozdrawiam
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję. |
| Vancalar (1804 punktów) | Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu |
Cytat:>Czy dla Pana kilka milionów, to znaczy wszystkich?Znowu Pan nie doczytał. Pisałem, że np. ja mam ich - co najmniej kilkaset. >W racjonalizmie nie ma ani autorytetów, ani dogmatów mówiących z góry o tym, co należy uznawać za racjonalne. O tym, co racjonalne, decyduje własna ocena racjonalisty na podstawie zebranego i całego "materiału dowodowego", czyli posiadanej wiedzy, a także merytoryczna ocena innych ludzi - racjonalną jest najbardziej "prawdopodobna" (w sensie jak najmniejszego rozmijania się z prawdą i stanem rzeczywistym) hipoteza lub teoria, a najbardziej zbliżony do prawdy jest pogląd najlepiej logicznie uzasadniony oraz sprawdzony empirycznie lub przy pomocy naukowej metodologii. Toć to Pańskie autorytety.. Może ich Pan mieć miliony. Dla mnie istnieją autorytety w matematyce. W filozofii, "każdy sobie rzepkę skrobie". Jeśli Pan się czymś zachwyca, to Pańska sprawa... Cytat: Jeśli dany pogląd można uzasadnić i uzasadnienie to broni się w polemikach oraz przed krytyką i nie ma w nim błędów merytorycznych (a więc broni się tak, jak muszą się obronić teorie naukowe, choć ścisłość nie musi być aż tak duża) to jest on racjonalny. Świetnie, cały czas więc czekam, aż poda mi Pan granicę między płodem a "człowiekiem". To przecież Pan pisze zarówno: Cytat:Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej. /Albert Einstein/ Mnie głupota przeraża, a wiedza naukowa zupełnie nie. Tkankanie jest człowiekiem, a płód nie jest dzieckiem. Jak i: Cytat:W przypadku aborcji mówimy o zarodku lub wczesnym płodzie: [color=navy]Dla nauki trudne jest wyznaczenie momentu, gdy stajemy się istotą ludzką. Nie jest nią jajo i nie jest plemnik. Czy wystarczy ich spotkanie - zapłodnienie. Jedna komórka o średnicy jednej setnej milimetra zawierająca chromosomy ojca i matki. 46 chromosomów stanowiących 23 pary z zawartym w nich szyfrem, według którego, kroczek po kroczku, zostaniemy zbudowani. Dopiero po 30 godzinach zygota dzieli się na dwie komórki. Szóstego dnia już jako kilkaset komórek nazywanych blastocystą dociera do macicy, aby po około dwu tygodniach zagnieździć się w jej ścianie. Od tego momentu nazywana zarodkiem rozwija się dalej, tak by po dwu miesiącach osiągnąć punkt, od którego zaczyna nazywać się płodem. Rozwijać się będzie pod tą nazwą jeszcze przez ponad 200 dni - do chwili, kiedy przyjdzie na świat dziecko. Więc jakim cudem uznaje Pan autorytatywnie, że "płód to nie człowiek", skoro jednocześnie przyznaje Pan, że "Dla nauki trudne jest wyznaczenie momentu, gdy stajemy się istotą ludzką." ??? Od kilku postów proszę Pana o UZASADNIENIE, Pańskich wypowiedzi a Pan zamiast pisać na temat, próbuje mnie wyprowadzić z równowagi mniej, lub bardziej zawoalowanymi obelgami... Cytat:>Cała Biblia jest wymysłem różnych chłopów. >> Ale ma Pan dowody? >Ewidentny nikt tak opisany: >Bogom monoteistycznym - nawet wtedy, a może wręcz szczególnie wtedy, gdy są trynitarni (troiści - od Trinitas = Trójca św.) przypisuje się transcendencję (zewnętrzność, istnienie poza zasięgiem naszego doświadczenia i poznawalności), immanencję (wewnętrzność, pozostawanie w świecie dostępnemu naszemu poznaniu) omniprezencję (wszechobecność), immortalizm (nieśmiertelność) omnipotencję (wszechpotężność), omnisciencję (wszechwiedzę) omnibenewolencję (wszechmiłosierność). >Gdy wszystkie powyższe atrybuty będziemy przypisywać jednej postaci, niektóre z nich staną się wzajemnie lub wewnętrznie sprzeczne, ale tu nie obowiązują znane nam prawa logiki i według niektórych religii Bóg może być np. jednocześnie transcendentny i immanentny, omnibenewoletny i zgadzać się na istnienie zła. Przecież przedstawia Pan definicję Boga, z którą żaden szanujący się apologeta chrześcijaństwa się nie zgodzi! Wymyśla Pan sobie definicję Boga, której chrześcijanie NIE PRZEDSTAWIAJĄ i tę obala! Cóż za błyskotliwość... Już Tomasz z Akwinu twierdził, że Bóg jest co prawda "wszechmogący" ALE W RAMACH LOGIKI! Jeżeli chodzi o "trójcę", to chętnie podyskutuję, wszak cały zastęp Watykańskich "naukowców" ma do dyspozycji to samo co Pan i ja, czyli Biblię, nic poza tym. Więc gdzie w tej książce jest mowa o "troistości" ? Cytat:przypisuje się transcendencję (zewnętrzność, istnienie poza zasięgiem naszego doświadczenia i poznawalności), immanencję (wewnętrzność, pozostawanie w świecie dostępnemu naszemu poznaniu) Polecam chociażby : "Alvin Platinga, "Where the Conflict Really Lies: Science, Religion, and Naturalism", 2011 Rozdz. 3. W nawiązaniu do odkryć mechaniki kwantowej, Bogu wystarczy "zdecydować" które ze zdarzeń w "fali prawdopodobieństwa" wynikającej z równania Schroedingera ma wystąpić aby dokonać wszelkich cudów opisanych w Biblii. Tak jak teoretycznie możliwe jest, że w wyniku ruchów Browna, przy otwartym oknie cały tlen "wywędruje" na zewnątrz pomieszczenia i się udusimy, tak Bóg może decydować o rzeczywistości nie będąc jej częścią, tak jak programista przedstawiający świat gry w każdym momencie może zmienić jej zawartość i ma wgląd na to "co się dzieje", jednocześnie nie będąc jej częścią... Cytat:>Gdy wszystkie powyższe atrybuty będziemy przypisywać jednej postaci, niektóre z nich staną się wzajemnie lub wewnętrznie sprzeczne, ale tu nie obowiązują znane nam prawa logiki i według niektórych religii Bóg może być np. jednocześnie transcendentny i immanentny, omnibenewoletny i zgadzać się na istnienie zła.[/color] Bóg wszechmiłosierny, jest jednocześnie definiowany jako sprawiedliwy, więc MUSI zgadzać się na wolny wybór człowieka ( w tym wybór chęci poznania zła, chorób, śmierci, przypadków losowych poprzez zjedzenie owocu z drzewa wiadomości) , bo jeśli użyłby swej "wszechmocy", przestałby być sprawiedliwy... Więc gdzie te sprzeczności??? C.D.N.
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję. |
#246 1 na 1 | Vancalar (1804 punktów) | Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu | Cytat:> > Czyli jeśli w CZWARTYM TYGODNIU u zarodka rozwija się mózg (abcciaza.pl/rozwoj-plodu-ludzkiego) to znaczy, że to człowiek i aborcja po tym czasie (wg Pańskiej definicji) to morderstwo?> Nie proszę Pana, a zacząłby od zrozumienia słów których się używa. Czy Pan wie - to znaczy "morderstwo"? pl.wikipedia.org/wiki/Zabójstwo"Zabójstwo - przestępstwo polegające na umyślnym pozbawieniu człowieka życia" Cytat: Ponadto wg Pańskiej informacji, to dopiero na 7. miesiąc przypada okres intensywnego rozwoju mózgu. Ja szczegóły wolę pozostawić specjalistom. Tu wystarcza mi autorytet pań: Liliac, Meretseger, czy Ani. To przecież Pan napisał: Cytat:To proste z zabójstwem mamy na pewno w przypadku dziecka, a więc po urodzeniu, ponieważ wszystko jest procesem rozszerzyliśmy ten czas aż do okresu, gdy płód ma jakąkolwiek szansę samodzielnie przeżyć, ja idę jeszcze dalej i uważam, że nie powinno dokonywać się aborcji, gdy w płodzie wykształci się mózg CO oznacza "wykształci" ? Jest zdolny policzyć do trzech, czy potrafi kierować oddychaniem? Kiedy (DOKŁADNIE) jest "wykształcony" ? Cytat: Oczywiście, że nie, najwyraźniej wystarcza Panu, że Pan sobie "tak stwierdził" i umówił się sam ze sobą, że ma prawo "sobie zadecydować" o czyimś człowieczeństwie... Wielu już tak robiło. Cytat:>>Może nie powinienem ale aż mnie korci: Więc "umowę" nazistów, że Żyd to nie człowiek (czego podstawą był dorobek "nauki") powinniśmy traktować jako coś moralnie pozytywnego? >A dlaczego Pan nie powinien? >Przecież zgodził się Pan ze mną, iż nikt nas nie może skompromitować bardziej, niż uczynimy to sami. Przecież to konsekwencja Pańskiej wypowiedzi... Cytat:>>więc.. z czym się Pan nie zgadza? >To proste jak konstrukcja cepa. Po prostu nie istnieje ani moment, kiedy stajemy się istotą ludzką, ani moment poczęcia. Przedzieranie się plemnika przez trzy linie obrony jaja jest też długotrwałym procesem. >Dopiero po procesie "przedzierania" się następuje proces zapłodnienia, a nim w mieszania się genów. OK, JESZCZE raz, bo najwyraźniej udaje Pan, że nie rozumie... Cytat:Mnie głupota przeraża, a wiedza naukowa zupełnie nie. Tkankanie jest człowiekiem, a płód nie jest dzieckiem.Nawet wtedy, gdy względów ideologicznych taką głupotę się zadekretuje więc skąd wniosek, że: Cytat:Po prostu nie istnieje ani moment, kiedy stajemy się istotą ludzką, ani moment poczęcia. Skoro nie istnieje moment, kiedy stajemy się istotą ludzką, to jak może Pan twierdzić, że człowiek zanim się urodzi, w dajmy na to 3 miesiącu ciąży nie jest człowiekiem? Punkt A - zapłodnienie, Punkt B - 5 letnie dziecko (Człowiek! Nawet wg Pańskich wywodów...) Pytam po raz któryś z kolei, OD KIEDY CZŁOWIEK. Mówi Pan, że nie da się ustalić. ALE PŁÓD TO NIE CZŁOWIEK. SKĄD PAN TO WIE? Cytat: W jaki sposób konkretnie? Znam wielu ateistów, którzy są przeciwnikami przerywania ciąży. Ma Pan jakieś argumenty, czy też tak szacownej personie nie są one już potrzebne.. ? Cytat:>> Póki ktoś nie ma dowodów na to co mówi, to nazywam to klepaniem, tak jak Pan moje mówienie o Bogu. >Wielce Szanowny Panie, o czym Pan mówi? O dowodach? Przecież Pana nic i nikt nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne, gdy Pan wierzy inaczej. Dokładnie, pytam czy ma Pan jakieś. Pańskie inwektywy, że "dowody nic nie pomogą" a przedstawienie ich , to dwie różne sprawy... Cytat:>Klepie Pan tu potworne fideistyczne głupoty i uzasadnia je Pan swoją niezachwianą wiarą. Nie, uzasadniam je konkretnymi argumentami, które Pan zbywa, ograniczając się do obelg. Naprawdę wydaje się Panu, że nikt nie widzi Pańskiej arogancji i braku merytorycznych argumentów? Cytat:My w Pańską wiarę nie wątpimy, ale proszę nas nią nie ewangelizować. ??????? pl.wikipedia.org/wiki/EwangelizacjaCytat:>Miłego dnia. Nawzajem i to szczerze !
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję. |
| Vancalar (1804 punktów) | Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu | Hm, to zdecyduj się proszę, raz piszesz: Cytat:> A na temat? Wiesz kiedy "płód" staje się człowiekiem, czy nie? Prawnie i społecznie - w momencie urodzenia, czyli opuszczenia organizmu matki i podjęcia czynności życiowych na własny rachunek. a za chwilę: Cytat:>> Czyli uważasz "Chińskie" praktyki usuwania ciąży w 8 miesiącu za moralnie aprobowalne??? >Uważam je za skrajnie głupie. Po co robić tak, skoro można inaczej i bez moralnych rozterek? Skoro w 8 miesiącu człowiek jeszcze się nie urodził a wg Ciebie staje się nim dopiero w momencie urodzenia, to dlaczego Chińskie praktyki są głupie? Przecież podążają za Twoim tokiem rozumowania...
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję. |
| Vancalar (1804 punktów) | Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu | Cytat:>>argument zwolenników aborcji >>dla zwolenników aborcji >Już tyle razy tłumaczyłam, że nie ma "zwolenników aborcji". Są "zwolennicy prawa do aborcji". Zapamiętaj, proszę, bo inaczej pomyślę, że uprawiasz tanią propagandę. A zwolennicy PRAWA do posiadania wielu żon nie są zwolennikami posiadania wielu żon... ??? Cytat:>Tłumaczono też już, iż "płód" to nie "człowiek" w rozumieniu społecznym i prawnym. To tylko wczesne stadium rozwojowe osobnika Homo sapiens. Cechą charakterystyczną tego stadium jest bezpośrednie pasożytowanie na organizmie matki (potem osobniki pasożytują pośrednio, czasem do późnej starości). Tłumaczono, że ktoś tak uważa, ale nikt mi nie powiedział, kiedy ten "płód" staje się człowiekiem! ( O przepraszam, Ty powiedziałaś: Cytat:> A na temat? Wiesz kiedy "płód" staje się człowiekiem, czy nie? Prawnie i społecznie - w momencie urodzenia, czyli opuszczenia organizmu matki i podjęcia czynności życiowych na własny rachunek. Ale zaraz pod tym napisałaś, że "Chińskie praktyki są głupie", w dodatku, jeśli np. przeprowadza się cesarskie cięcie, to wg Twojej sugestii, zanim lekarz wyciągnie noworodka z macicy, to matka mogłaby powiedzieć : "Wie Pan co, a jakoś mi się nie chce mieć tego dziecka, wbijaj Pan szpikulec" bo to przecież WEDŁUG TWOJEJ DEFINICJI NIE CZŁOWIEK! Cechą charakterystyczną człowieczeństwa jest opieka i pomaganie tym, którzy "pasożytują". Czasem "jeszcze", czasem "już", bo są zbyt starzy i chorzy, by sobie samodzielnie poradzić a czasem tym, dla których się poświęcamy, mimo, że na to nie zasługują. Cytat:Polskie prawo nie pozwala na zabijanie "płodów" bez poważnej przyczyny, a jest nią wyłącznie życie i zdrowie (także psychiczne, stąd np. zgoda na aborcję po przestępstwie) kobiety. Moim zdaniem całkowicie legalne powinny być także środki wczesnoporonne, przyjmowane najczęściej do 7 tygodnia ciąży (zanim zarodek zyska status płodu). Znów zapytam, kto/co/dlaczego "nadaje zarodkowi status płodu"? Według tego co mówisz, zwyczajne "widzimisię" kogoś tam, kto stwierdzi: " w trzecim miesiącu, nie człowiek, w 9 - ewentualnie, niech będzie, że człowiek. Dlaczego? BO JA TAK MÓWIĘ!". Pozdrawiam
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję. |
| Vancalar (1804 punktów) | Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu | Cytat:>Ale możesz bezprawnie zabić plemnik, który w innym razie połączyłby się z jajeczkiem i stał się człowiekiem. Pomyśl o tym! Tyle milionów potencjalnych istnień chcąc nie chcąc zabiłeś! W jakim "innym razie" ? Twierdzisz, że plemniki uwolnione podczas "mokrych snów" uganiają się po parku za niczego nie przeczuwającymi kobietami, i gdyby nie "morderstwo podczas porannej toalety dokonane za pomocą mydła", to stałbyś/m się ojcem milionów? Osobliwa teoria.
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję. |
#250 6 na 6 | i.czaplicka (5782 punktów) | Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu |
> Plemnik nie jest dla mnie "pół-człowiekiem", bo choćby "mocno się starał", bez komórki jajowej nie zapoczątkuje nowego życia.Zygota też choćby "mocno się starała" sama nie da rady. Dokładnie - przekształcić sie w człowieka. Proszę, nie pisz o "początku życia" - plemniki i komorki jajowe są żywe. |
#251 6 na 6 | i.czaplicka (5782 punktów) | Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu | > [cytat]>> Więc czemu nie zabijać chorych, starych, kalekich, itd..., jeżeli definicja jest bez znaczenia? Z uporem pomijasz druga strone rachunku. Nie chcesz przyznac, nawet przed soba, ze nie uwazasz kobiet za ludzi. Mezczyzna moze zabic w obronie swojej wolnosci. Kobieta nalezy do kogos, jak krowa do gospodarza.I ciele tez do niego nalezy. To skutki czytania Pisma Sw. Nasiakles ta mentalnoscia. Odpisales dzisiaj na wiele postow, tylko nie na moj. Ponawiam pytanie -czy uwazasz, ze kobieta traci prawo (tez prawo wylacznego uzytkowania) do swoich narzadow w momencie zajscia w ciaze? Czy takiego prawa jest pozbawiona z definicji? |
#252 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu |
> A zwolennicy PRAWA do posiadania wielu żon nie są zwolennikami posiadania wielu żon... ???Tego nie wiem. Nie jestem zwolenniczką ani prawa do posiadania wielu żon, ani posiadania wielu żon. Możliwe, że są tacy zwolennicy prawa, co z niego nie skorzystają. Jak ja z aborcji  > Cechą charakterystyczną człowieczeństwa (podkr. moje - M.) jest opieka i pomaganie tym, którzy "pasożytują".No, a "płód" pomaga komuś wg Twojej definicji? Dlatego uważałabym na określanie, co jest cechą "człowieczeństwa", a co nie jest. > Znów zapytam, kto/co/dlaczego "nadaje zarodkowi status płodu"?Medycyna. Na podstawie stopnia rozwoju. A dlaczego - o to pytaj lekarzy specjalistów. Resztę pominę litościwym milczeniem, zwłaszcza te uwagi o "mojej sugestii". |
#253 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu |
> Skoro w 8 miesiącu człowiek jeszcze się nie urodził a wg Ciebie staje się nim dopiero w momencie urodzenia, to dlaczego chińskie praktyki są głupie? Przecież podążają za Twoim tokiem rozumowania...Bzdura. Co z tego, że prawnie i społecznie nie jest "człowiekiem", skoro może przeżyć poza organizmem matki? Uważasz, że jeśli coś nie jest człowiekiem, to trzeba zabić bez dania racji? Bo ja nie. PS. "Chińskie" małą literą. Przymiotnik. |
#254 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu | > Najwidoczniej NA RAZIE większość społeczeństwa uznaje "Wasze" (mam na myśli zwolenników PRAWA (specjalnie dla Ciebie Meretseger)Dziękuję. > do aborcji) postulaty za nie do przyjęcia...Tak? O ile mi wiadomo, sondaże wykazują, że zaledwie 15% owego "społeczeństwa" jest całkowicie przeciwna aborcji. 16% opowiada się za przeprowadzaniem aborcji na życzenie. Reszta jest "za", ale z ograniczeniami. wiadomosci(*)e-tyle-samo-za-co-przeciw.html (dane sprzed roku). Cytat:Wśród osób dostrzegających potrzebę modyfikacji ustawy niemal powszechne jest przekonanie, iż prawo aborcyjne powinno zostać złagodzone (84 proc.) |
#255 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu |
> Dodam, że argument pt "zaśniad", choć za każdym razem w nieco innym ujęciu, podnosiły już Ania. oraz Elka I Ponura.No, to już jesteśmy trzy. Boh trojcu l'iubit. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|