Racjonalista - Strona głównaDo treści
A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
16-11-2012 12:51Alpha Phoenicis (4607 punktów)A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE"
Ocena 36 na 36
www.se.pl/(*)ej-zonie-po-gwacie_291218.html
Cytat:
(...) Załóżmy - oby to się nigdy nie stało - że pana żona została zgwałcona. Każe jej pan urodzić to dziecko?

- Ale oczywiście, że tak! (...)

Wiecie co? Chciałam jakoś skomentować poglądy znajdujące się wyżej ale tak jakoś ciężko mi wpaść na jakąś ciętą ripostę...

Cytat:
- Nie obchodzi pana, że te zgwałcone kobiety będą przeżywały straszliwą traumę?

- A czy kobiety, które dokonują tzw. aborcji, nie przeżywają straszliwej traumy?

Tak, bo oczywiście skrobana kobieta jest siłą wywlekana za włosy ze swojego mieszkania, wleczona przez krzaczory, haszcze i ściółkę leśną, po czym sama, bezradna i bez jakiejkolwiek szansy na pomoc związywana, wrzucana na pakę ciężarówki, wywożona na jakieś zadupie, siłą się ją rozbiera i przytrzymuje po czym kombinerkami, względnie sekatorem, morduje się życie napoczęte wewnątrz jej wnętrza, następnie nieubraną i wyskrobaną zostawia się na miejscu, lub też wywozi i wyrzuca na poboczu autostrady...

*Ironiczny komentarz: off*

Cytat:
(..) I kobiety wolą rodzić. (...)

- Odrzekł mężczyzna.

Cytat:
(...)Ten przepis wprowadza dyskryminację dzieci poczętych ze względu na takie, a nie inne okoliczności.

Wprowadźmy zakaz zbierania kasztanów, gdyż "drzewa nieurośnięte" względnie "kasztanowce wypadnięte ze skorupek" dyskryminowane są w ten sposób przez takie, a nie inne okoliczności (dzieci zbierające je i uśmiercające przy pomocy wykałaczek i plasteliny).
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Dalej..
#121
19-11-2012 13:09
 Ocena 9 na 9
Ania. (14138 punktów)Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu
W odpowiedzi Vancalar
>Jeśli ktoś urodzi się przez cesarskie cięcie (inaczej doszło by do poronienia), to człowiek,czy nie? Powiedzmy, że 13 lipca o 18:00 lekarze decydują się na cesarskie cięcie w 8 miesiącu ciąży i zamierzają przeprowadzić ten zabieg o 18:30. Wg Twojej definicji, o 18:10 człowiek jeszcze się nie narodził, więc to, co znajduje się w brzuchu ciężarnej, to... Nie człowiek ? Więc to nacięcie brzucha skalpelem czyni go człowiekiem? Czy jak ? Czy staje się człowiekiem o 18:31, kiedy zostanie wyciągnięty z macicy, czy może jest już nim o 18:29?
Tak samo, jak ścięcie głowy zmienia człowieka w zwłoki. Nie mają tych samych należnych praw i obowiązków, nie są osobami.
Przed byciem człowiekiem jesteśmy zygotą, zarodkiem, płodem. W ramach człowieka jesteśmy noworodkiem, niemowlęciem, dzieckiem, młodzieżą, dorosłym, staruszkiem. A później znowu nie jesteśmy człowiekiem, a zwłokami.
Nie ma zasadniczego znaczenia w jaki sposób przechodzimy te przejścia, czy trochę wcześniej, czy później, czy naturalnie, czy przez cięcie.

De facto to układ nerwowy decyduje o fakcie śmierci, bo w chwili śmierci układu nerwowego uznani jesteśmy za zmarłych.

Tak samo nie jest drzewem nasienie drzewa.

#122
19-11-2012 13:10
 0 na 2
Vancalar (1804 punktów)Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu
W odpowiedzi rafal73
Cytat:
>ale czegos nie rozumiem.aborcja to kwestia tygodni a nie miesiecy.wpadasz w histeryczno-religijna erystyke i zaczynasz do wrobli strzelac z armaty.nikt o zdrowych zmyslach nie chce aborcji na 8-mio miesiecznych plodach.


   Serio? :

pl.wikiped(*)5.81amanie_praw_cz.C5.82owieka

A jednak znajdują się ludzie, którzy chcą. To znaczy, że w Chinach ludzie inaczej się rozwijają?

Cytat:
>jesli kobieta zdecyduje sie na aborcje to zrobi to w pierwszych tygodniach ciazy.i tylko ciezko chory czlowiek stwierdzi,ze 3 tygodniowy plod to czlowiek.

   Żeby wiele i długo nie szukać... google->aborcja w 5 miesiącu...

zapytaj.on(*)c_ciaze_czy_jest_za_pozno.html

Tu masz przykład z życia wzięty, gdzie kobieta chce się zdecydować na aborcję w 5 miesiącu a nie w pierwszych tygodniach.

Cytat:
>poza tym nie widze problemu jesli jestes katolikiem.

   Nie, nie jestem. (A właściwie "nominalnie" jestem, bo nie przeprowadziłem aktu apostazji).

Cytat:
>a on twierdzi,ze zarodek dostaje dusze po 40 wzglednie 80 dniach.przez co najmniej 40 dni nie jest czlowiekiem (kosciol ci potwierdzi,ze czlowiek jest czlowiekiem bo ma dusze.brak duszy=brak czlowieczenstwa)..wiec pojdzmy na kompromis i pozwolmy na aborcje do 40 dnia. i owca cala i wilk syty bedzie.


Aczkolwiek zdanie Tomasza z Akwinu coś tam wnosi do dyskusji o aborcji, to to jest jego prywatna opinia, bo wtedy też nikt nie potrafił ustalić "momentu stawania się człowiekiem".
Ot, wymyślił sobie chłop teorię (bo przynajmniej się nie posunął do tego, żeby twierdzić, że wiedza o "otrzymywaniu duszy" pochodzi z objawienia) a Kościół Katolicki ją przyjął.
Nie mogę przy tym "iść na kompromis", bo nie jestem w stanie, ani Ty nie jesteś, ani Bogusławski, ani Richard Dawkins ustalić od kiedy jesteśmy ludźmi. Uważam do tego, że kwestii tak ważnej, jak życie człowieka absolutnie nie powinno się uzgadniać na "umowę". Jedyny rozpoznawalny i jednoznaczny moment w rozwoju człowieka, jaki jesteśmy w stanie ustalić, to poczęcie i dla mnie wtedy zaczyna się człowiek a jeżeli ktoś świadomie zapoczątkowany przez nie proces przerywa, zabija człowieka. Nie oznacza to, że będę biegał na pikiety albo podkładał bomby w klinikach aborcyjnych. Rzeczywiście, dzieją się gorsze rzeczy i też nic na to nie poradzę. Jeżeli istnieje Bóg, to On rozsądzi, kto miał rację a jeżeli nie, to tak sobie klepiemy z nudów i bez sensu przed południem

Pozdrawiam

Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.

#123
19-11-2012 14:00
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu
W odpowiedzi Vancalar
.
Cytat:
Dla nauki trudne jest wyznaczenie momentu, gdy stajemy się istotą ludzką.
To cudowne zdarzenie jest procesem. Permanentnym stawaniem się, w którym tylko dla lepszego zrozumienia zachodzących zmian określamy i nazywamy dostrzegalne dla nas etapy.

>   I tylko o to mi chodzi, cała reszta "wykładu" jest zbędna.
Tak, dla tych którzy nie potrafią go zrozumieć jest całkowicie zbędną. Już prawie sto lat temu H. L. Mencken w artykule "Homo Neanderthalensis" napisał:
"Nietrudno zrozumieć, dlaczego człowiek z gminu nienawidzi nauki.
Nienawidzi jej, ponieważ jest złożona, ponieważ w sposób niemożliwy do zniesienia obciąża jego ograniczoną zdolność pojmowania. Szuka więc zawsze drogi na skróty. Takimi skrótami są wszelkie przesądy, które mają uprościć, a nawet uczynić oczywistym to, co niezrozumiałe. Podobnie dzieje na pozornie wyższym poziomie. (...) Kosmogonie, jakimi zabawiają się ludzie wykształceni, są niezmiernie złożone. Zrozumienie nawet ich zarysu wymaga ogromnej wiedzy oraz nawyków myślowych. (... ) Kosmogonia zawarta w Księdze Rodzaju jest wszędzie tak prosta, że pojmie ją każdy kmiot. Jest wyłożona w kilku zdaniach. Ignorantowi oferuje nieodpartą sensowność nonsensu. Akceptuje on więc on ją z entuzjazmem, i ma jeszcze jeden powód, by nienawidzić mądrzejszych od siebie".


>Mówi Pan, że "jeszcze inni nazywają zarodki ludźmi" i że to "nie tylko niewiedza...". Jednocześnie sam Pan pisze:
Cytat:
Dla nauki trudne jest wyznaczenie momentu, gdy stajemy się istotą ludzką.
To cudowne zdarzenie jest procesem. Permanentnym stawaniem się, w którym tylko dla lepszego zrozumienia zachodzących zmian określamy i nazywamy dostrzegalne dla nas etapy.

>Czyli nie wie Pan, kiedy ten zarodek staje się człowiekiem.
Czy można to bardziej wyraźnie napisać: Tego się nie da Panu wytłumaczyć, ale człowiek - np w odróżnieniu od lalki - ma mózg.


>To prowadzi do dowolności w uznawaniu kogoś za "zarodek". W Chinach w 8 miesiącu bywa się "zarodkiem".
Mnie się nie chce uciekać z dyskusją aż do Chin. Swój światopogląd staram się opierać na nauce i konfrontuję ze znanym mi chrześcijańskim: Dzisiejsze stanowcze przekonanie biskupów, iż kilka komórek jest już człowiekiem dziwi mnie nieco, biorąc pod uwagę stanowisko Kościoła prezentowane przez ostatnie tysiąc lat. Otóż od czasów św. Tomasza z Akwinu katolicyzm zakładał, że ludźmi stajemy się w momencie, gdy w nasze ciało wstępuje dusza. A dzieje się to dopiero (wg św. Tomasza) po kilkudziesięciu dniach rozwoju płodu. rybitzky.salon24.pl/4092,czy-zarodek-ma-dusze

>Więc jeśli "dla nauki" możliwe będzie wyznaczenie momentu, kiedy zarodek staje się człowiekiem,
Życie i opisujące je nauka to nie żaden film z "momentami". Nauka zajmuje się próbami zrozumienia i opisami procesów i było to prosto przedstawione w niepotrzebnym Panu "wykładzie".

>to wtedy proszę mnie zacząć pouczać i wytykać mi niewiedzę a nawet "religijny obskurantyzm".
Nigdy nie śmiałbym pouczać człowieka, który czuje się depozytariuszem Prawdy, ale to otwarte forum i każdy może przedstawiać własne poglądy. Zdania: Jedni zabraniają przetaczać krwi, inni domagają się wolności do obrzezania kobiet, a jeszcze inni nazywają zarodki ludźmi. To nie tylko niewiedza, to wprost religijny obskurantyzm - były ogólnymi i nie dotyczyły konkretnie Pana, ale gdy na zasadzie stołu tak je Pan odebrał, to proszę się nie przejmować.
Nikt nas nie jest w stanie bardziej nas skompromitować, niż uczynimy to sami.

Miłego dnia.

@@@
.

#124
19-11-2012 13:19
 Ocena 1 na 1
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu
W odpowiedzi Vancalar
>Czyli nie wie Pan, kiedy ten zarodek staje się człowiekiem. To prowadzi do dowolności w uznawaniu kogoś za "zarodek". W Chinach w 8 miesiącu bywa się "zarodkiem". Więc jeśli "dla nauki" możliwe będzie wyznaczenie

To nie jest problem nauki, tylko języka. Jeżeli słowo "człowiek" jest zbyt mało szczegółowe, to można używać innych. Nauka już te słowa zna: zarodek, embrion itp.

Jeżeli ktoś jest sługą języka, to sam nakłada na siebie niepotrzebne ograniczenia.

#125
19-11-2012 13:31
 Ocena-1 na 3
Vancalar (1804 punktów)Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu
W odpowiedzi Jan Werbiński
Cytat:
>Pamiętaj o tym, że słowa są próbą opisania rzeczywistości językiem który nie nadąża za nauką. Biorą się z tego problemy, kiedy ktoś uparcie się trzyma definicji i łapie za złówka. Trzeba wyjaśnić o co chodzi i liczyć na to, że rozmówca ma wystarczający intelekt do zrozumienia ograniczeń językowych.

   Dokładnie o to mi chodzi! Nauka w tym konkretnym przypadku NIE POTRAFI podać jednoznacznej definicji.

Cytat:
>W tym kontekście być może należałoby przestać takie słowa jak "człowiek", "prawo" itp. Dorosły osobnik zapoczątkowany poczęciem powstaje w wyniku ciągłego procesu. Wiemy jedynie że na początku ma znikomą ilość cech posiadanych przez dorosłego osobnika. Stopniowo, po jednej cząsteczce, w wyniku mikroskopijnych kroczków zmienia się. Nie ma żadnego momentu w którym przestaje być jednym a jest drugim. My dla wygody takie momenty wyróżniamy, ale czy mogą być później wykorzystane np w celu arbitralnego przyznawania praw? Wątpię. W tym momencie wpadamy w pułapkę języka i definicji.

   Widzisz a jednak jakiś jednoznaczny moment da się ustalić i jest to moment połączenia się plemnika z komórką jajową. Da się ustalić, że jeżeli do zapłodnienia poza macicą, to zarodek nie ma szans się rozwinąć; kilka rzeczy da się ustalić. Jeżeli Potraktujemy życie od tego momentu jako "kwestię umowną", to w Polsce się "umówiliśmy", że do 3 miesiąca to nie człowiek ale już w Chinach i w ósmym to nie człowiek a gdzieniegdzie i kilkumiesięczne dzieci to "nie-ludzie". Oczywiście masz prawo sobie "palnąć", że dla Ciebie w x dni, y godzin, z minut i p sekund to jeszcze nie człowiek bo Ty tak sobie założyłeś. Tylko pozwól mi mieć własne zdanie! Ja po prostu NIE WIEM, który to jest moment a i Ty nie wiesz. Chciałbym przy tym jednoznacznie rozgraniczyć. NIE mówimy o kwestii prawnej a o moralnej.
Według mnie, prawo takie jakie jest to jakiś tam z założenia ułomny kompromis i zgadzam się z nim w takiej postaci, w jakiej istnieje obecnie.

Cytat:
>Proponuję polegać na empatii i postawieniu siebie w sytuacji drugiej osoby (zarodka, płodu). Czy jako zarodek miałbym zdanie na temat przerwania swojego życia?

   Będąc zarodkiem? Zapewne nie, chociaż trudno powiedzieć, poniżej jakiegoś drugiego roku życia nic nie pamiętam , co wcale nie oznacza, że niczego nie czułem. Natomiast gdyby się dzisiaj okazało, że moja matka rozważała aborcję i zrezygnowała przed drzwiami gabinetu, to uwierz mi , miałbym zdanie...
Zresztą... pytanie jest z rodzaju:
- Czy jako śpiący człowiek, miałbyś coś przeciwko temu, żeby ktoś Cię zabił?

Pozdrawiam

Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.

#126
19-11-2012 13:33
 Ocena 2 na 2
Vancalar (1804 punktów)Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu
W odpowiedzi bohandas
Cytat:
>>   Problem z aborcją jest taki, że nie potrafimy jednoznacznie ustalić, w której sekundzie od zapłodnienia zlepek komórek staje się człowiekiem.
>Jakie ma w ogóle znaczenie kiedy zlepek komórek "staje się człowiekiem"? Przecież to wyłącznie kwestia przyjętej definicji człowieka.


   Dla jednych ma, dla innych to bez znaczenia. Jednym wszystko jedno, czy zabijają człowieka, inni się tym przejmują...
Jakbyśmy mieli jednakowe zdanie, to nie byłoby dyskusji...

Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.

Vancalar (1804 punktów)Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu
W odpowiedzi big_zyd
Cytat:
>Przynależność gatunkowa nie przekłada się tak zupełnie wprost na sposób traktowania przez prawo.

   Żebyśmy się rozumieli, ja nie mówię o prawie tylko o problemie moralnym.
Prawo jakie jest, każdy widzi. W kwestii aborcji, mi pasuje takie jakie obowiązuje obecnie.


Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.

#128
19-11-2012 14:19
 Ocena 12 na 12
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu
W odpowiedzi Vancalar
>Żebyśmy się rozumieli, ja nie mówię o prawie tylko o problemie moralnym.

Z decydowaniem za kobietę, co wolno jej wobec własnego organizmu, problemu moralnego nijakiego nie masz?

>Prawo jakie jest, każdy widzi. W kwestii aborcji, mi pasuje takie jakie obowiązuje obecnie.

Zwłaszcza, że nie grozi Ci, że będziesz temu prawu kiedykolwiek podlegał .

www.allout.org/en/actions/nigeria-veto

#129
19-11-2012 15:23
 Ocena 6 na 6
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu
W odpowiedzi Vancalar
>   Dokładnie o to mi chodzi! Nauka w tym konkretnym przypadku NIE POTRAFI podać jednoznacznej definicji.
>[cytat]>W tym kontekście być może należałoby przestać takie słowa jak "człowiek", "prawo" itp. Dorosły osobnik zapoczątkowany poczęciem powstaje w wyniku ciągłego procesu. Wiemy jedynie że na początku ma znikomą ilość

Nie nauka, tylko język. Nauka posługuje się językiem do opisania złożonych procesów i świetnie sobie radzi. Problem powstaje wtedy, kiedy ktoś usilnie próbuje coś złożonego zawrzeć w postaci definicji używając jednego z już istniejących i mających inne znaczenie słów.
Tutaj np jest wpychanie różnych etapów rozwoju osobnika pewnego gatunku gatunku w jedno słowo. To błąd.

>   Widzisz a jednak jakiś jednoznaczny moment da się ustalić i jest to moment połączenia się plemnika z komórką jajową. Da się ustalić, że jeżeli do zapłodnienia poza macicą, to zarodek nie ma szans się rozwinąć; kilka rzeczy da się ustalić. Jeżeli Potraktujemy życie od tego momentu jako "kwestię umowną", to w Polsce się "umówiliśmy", że do 3 miesiąca to nie człowiek ale już w Chinach i w ósmym to nie człowiek a gdzieniegdzie i kilkumiesięczne dzieci to "nie-ludzie". Oczywiście masz prawo sobie "palnąć", że dla Ciebie w x dni, y godzin, z minut i p sekund to jeszcze nie człowiek bo Ty tak sobie założyłeś. Tylko pozwól mi mieć własne zdanie! Ja po prostu NIE WIEM, który to jest moment a i Ty nie wiesz. Chciałbym przy tym jednoznacznie rozgraniczyć. NIE mówimy o kwestii prawnej a o moralnej.

Ja wiem który to moment: żaden. Nie ma momentu, jest ciągły proces.
Mogę też bez problemu powiedzieć że pozbawiony układu nerwowego zarodek nie zasługuje na te same prawa, co odczuwający bodźce i mający świadomość człowiek.
Nie podważysz powyższych.

Co do kwestii moralnej, to postępuj wg swojej moralności i nie mieszaj się do innych. To tyle. Jak np lubisz zarodki, to sobie je hoduj do woli. Przecież tego nikt nie chce zabronić.

>   Będąc zarodkiem? Zapewne nie, chociaż trudno powiedzieć, poniżej jakiegoś drugiego roku życia nic nie pamiętam , co wcale nie oznacza, że niczego nie czułem. Natomiast gdyby się dzisiaj okazało, że moja matka rozważała aborcję i zrezygnowała przed drzwiami gabinetu, to uwierz mi , miałbym zdanie...

I to by było Twoje zdanie i problem między Wami. Mi nic do tego. Ale za to nie mieszaj się do innych ludzi.

>- Czy jako śpiący człowiek, miałbyś coś przeciwko temu, żeby ktoś Cię zabił?

Tak, bo śpiąc posiadam świadomość i resztę cech dorosłego człowieka.

#130
19-11-2012 15:24
 Ocena 2 na 2
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu
W odpowiedzi Vancalar
>   Dla jednych ma, dla innych to bez znaczenia. Jednym wszystko jedno, czy zabijają człowieka, inni się tym przejmują...

Więc niech ci, dla których to ma znaczenie i zarodek jest człowiekiem bronią SWOICH zarodków. A ci dla których jest niczym więcej niż niepożądaną konsekwencją upojnej nocy niech sobie robią z nimi co chcą.

#131
19-11-2012 15:25
 Ocena 5 na 5
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu
W odpowiedzi Vancalar
>   Żebyśmy się rozumieli, ja nie mówię o prawie tylko o problemie moralnym.

Problem moralny jest prywatną sprawą każdego człowieka.

#132
19-11-2012 16:26
 Ocena 6 na 6
bohandas (842 punktów)Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu
W odpowiedzi Vancalar
>   Dla jednych ma, dla innych to bez znaczenia. Jednym wszystko jedno, czy zabijają człowieka, inni się tym przejmują...
>Jakbyśmy mieli jednakowe zdanie, to nie byłoby dyskusji...

Ponieważ to kwestia definicji, a definicje mogą być różne, więc dyskusja nie bardzo ma sens.
Przy takim postawieniu problemu (człowiek vs nie-człowiek) nie dojdzie się do jakiegokolwiek porozumienia ponieważ strony zwyczajnie posługują się innymi definicjami.

I nawet gdyby zgodzić się, że zlepek kilku komórek to już jest człowiek, to i tak zrównywanie kobiety i pozbawionego świadomości zlepku komórek jest pozbawione sensu, chyba że chodzi o dalekowzroczne działania mające na celu zapewnienie sobie cudzym kosztem wygodnej chmurki w niebie. I to może mieć sens, bo wydaje mi się, że wyznawcy myślą wyłącznie o sobie i swojej niebieskiej perspektywie pełnej hurys lub aniołów (wedle orienatcji jawnej bądź skrywanej).

Do nieba choćby po trupach.
Do hurys i aniołów.

#133
19-11-2012 16:48
 Ocena 1 na 3
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu
W odpowiedzi Meretseger
>Proszę Cię, bądź mądrzejszy...
Proszę Cię, przecież jest mądrzejszy.

#134
19-11-2012 16:56
 Ocena 3 na 3
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu
W odpowiedzi liliac
>Statystycznie na rzecz patrząc - aborcja jest dla zdrowia bezpieczniejsza niż donoszenie ciąży.
Ten fakt wart jest spopularyzowania, bo chyba nawet same kobiety nieczęsto biorą pod uwagę, że idzie też o ich życie.

#135
19-11-2012 17:01
 Ocena 1 na 1
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
Odp: A.Górski: "Kazałbym rodzić nawet własnej żonie po GWAŁCIE&qu
W odpowiedzi Vancalar
>Jednym wszystko jedno, czy zabijają człowieka, inni się tym przejmują...
Zabitym też wszystko jedno.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365