Racjonalista - Strona głównaDo treści
W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
19-10-2013 22:21worek kości (2937 punktów)W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
Ocena -8 na 12
Krótka analiza tez i argumentów z tekstu "Skąd się biorą lapsusy arcybiskupa Michalika?"

>Michalik obarczył odpowiedzialnością za pedofilię kleru dzieci z rozbitych rodzin i ich rodziców.

Uwaga poboczna: Michalik w swojej wypowiedzi nie dzielił pedofilów na świeckich i nie-świeckich.

I nie chcę tutaj bronić Michalika, ale przedstawić, dla odmiany, życzliwą interpretację jego słów:

Przesłanki:
1. Pedofilia jest zaburzeniem na tle seksualnym i może być uznawana za chorobę (coś, co podlega leczeniu).
2. Osoba, która ma skłonności pedofilskie nie zawsze jest odpowiedzialna za swoje zachowanie - może kierować nią bowiem silny popęd seksualny, nad którym nie będzie w stanie zapanować.
3. Michalik uważa, że dzieci, które czują się w domu niekochane, mogą szukać ciepła i miłości u innych, a jeżeli będą miały pecha, trafią na pedofila.
4. Części molestowań dałoby się uniknąć, gdyby dzieci nie szukały miłości poza rodziną, ponieważ w takiej sytuacji mogą mieć pecha i trafić na kogoś, kto tę ich potrzebę wykorzysta.

Wniosek:
Michalik nie zrzuca na dzieci odpowiedzialności za pedofilię, tylko sugeruje, że dzieci z rozbitych rodzin, szukając miłości poza swoją rodziną, mogą mieć pecha i trafić na pedofila, który - za względu na swoje zaburzenie - nie będzie w stanie się opanować przed niewłaściwym zachowaniem.

>we Wrocławiu, obwinił za pedofilię kleru feministki, środowiska gender i homoseksualistów.

W wypowiedzi Michalika feministki i gender pojawiły się jako pewne krytykowane przez niego zjawiska, ale bez związku z pedofilią.

>Sugerowanie iż za pedofilię uprawianą przez księży ponoszą winę raczej dzieci niż księża nie jest niczym nowym.

W KK nigdy taka teza nie padła, a tezie Tabisza zaprzeczają nie tylko oficjalne ustalenia Katechizmu Kościoła Katolickiego:

www.krzesz(*)tent&task=view&id=28&Itemid=30

Jak również sprzeciw wielu katolików po słowach Michalika, rozumianych jako zrzucanie odpowiedzialności na dzieci.

>Arcybiskup Michalik powiedział wprost to, co uważa spora grupa co bardziej fundamentalistycznych katolików.

Nieprawda. Nawet Terlikowski był oburzony. Tabisz nie podaje jednak żadnych przykładów.

>Kościół uważa, iż gwałt na dziecku nie jest dostateczną przesłanką, aby usnąć danego kapłana z jego szeregów

Nie jest to prawdą i tutaj przykład:
wiadomosci(*)pa_ze_stanu_kaplanskiego_.html

>Wiara w magię kapłańską

Tabisz stawia znak równości między sakramentem, a magią, tymczasem jeśli magia jest zmuszaniem sił nadprzyrodzonych do określonej aktywności, a w mitologii chrześcijańskiej na Bogu niczego nie można wymusić, sakrament nie mieści się w definicji magii. Sakrament może być przez niektórych, nieświadomych ludzi, traktowany jak czynność magiczna, ale z magią nie ma to nic wspólnego.

>Obwinianie raczej gwałconych dzieci niż gwałcących je księży nie jest tylko dziełem Michalika. W grę wchodzi obecny wśród wielu katolików system wartości sugerowany im przez dogmaty religijne.
>Katolicy uważają, iż nie można cofnąć sakramentów, że są one magicznymi ingerencjami boga w rzeczywistość. Dlatego wielu z nich broni księży, nawet, gdy robią naprawdę straszne rzeczy.

Szczególny status księdza, który wynika z przyjętych przez niego sakramentów, sprzyja wyjątkowemu traktowaniu go przez wiernych - zgoda. Ale ten szczególny status - kapłaństwo - nie jest tarczą przed zachowaniami niemoralnymi. Obrona księży (i/lub obwinianie ofiar) nie bierze się z dogmatów wiary, tylko z pewnego specyficznego statusu społecznego, który wynika z tradycji, a nie "prawd wiary". Nie jest to więc kwestia religijna tylko socjologiczna. Dlatego stwierdzenie:

>Wydaje mi się, że na bazie powyższych stwierdzeń łatwo obronić tezę, iż lapsusy Michalika nie są jego osobistym wynalazkiem, lecz wiążą się z całym systemem wiary katolickiej.

Uważam za fałszywe.

>Magia kapłańska jest postulowana przez religijne dogmaty i spora część katolików chce w nią wierzyć, nawet kosztem rzeczywistości, jaką w tym wypadku jest cierpienie gwałconych dzieci

Jak napisałem wyżej, ewentualna obrona sprawców kosztem ofiar nie wynika z religii, tylko ze szczególnego statusu księdza ufundowanego przez tradycję.

>nic dziwnego w żądaniu aresztowania człowieka, który między innymi nie dokładał należytych starań, aby rozliczyć podwładnych sobie pedofilów z popełnianych przez nich przestępstw.

Czy Pan Tabisz mógłby wskazać, który przepis łamie pracodawca nie rozliczając swoich podwładnych z popełnianych przez nich przestępstw? W polskim prawodawstwie obowiązek powiadomienia o przestępstwie dotyczy urzędników państwowych. Na podstawie jakiego przepisu Pan Tabisz domagałby się aresztowania kogoś, kto urzędnikiem państwowym nie jest, a kto nie "rozliczył swojego podwładnego" z jakiegoś przestępstwa?

>Nie ma nic dziwnego w żądaniu aresztowania człowieka, który akceptował w swoim prawodawstwie wytyczne "Crimen sollicitationis" mówiące wręcz o obowiązku krycia pedofilów przed wymiarem sprawiedliwości.

Pomijając absurdalność postulatu, aby aresztować kogoś za "akceptowanie" jakiegoś dokumentu, to sugerowanie jakoby CS głosiło "obowiązek krycia pedofilów przed wymiarem sprawiedliwości" - z tego co wiem - nie jest prawdą. No ale jeśli nie mam racji, to niech ktoś przytoczy odpowiedni zapis z tego dokumentu, który coś takiego właśnie stwierdza i będziemy mieli jasność.

>Niskie poparcie dla starań Dawkinsa i im podobnych świadczy o tym, że również wielu nie będących już katolikami Europejczyków ulega magii kapłaństwa

Jeśli moje powyższe zarzuty wobec pomysłów Dawkinsa są uzasadnione, to być może niskie poparcie dla starań Dawkinsa nie brało się z uległości wobec "magii kapłaństwa", ale było czymś zupełnie racjonalnym.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..
#121
26-10-2013 22:04
 Ocena-1 na 1
worek kości (2937 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi Ignorancja
>Wciąż informacja o liście znajduje się dopiero po informacji o decyzji sądu.
>Dalej rżniesz głupa bezczelny manipulatorze, czy nagle mamy uznać, że przyswojenie krótkiego tekstu ze zrozumieniem sprawia ci trudności.

Wyjaśnij mi w takim razie czemu miała służyć ta ekscentryczna chronologia w wypowiedzi Pana Bogusławskiego?

>pogrubiłam.

E, prawie nie widać.

bembergiem w berg

#122
26-10-2013 22:07
 Ocena 7 na 7
Ignorancja (4718 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi worek kości
>>A twój guru w swej żałosnej wypowiedzi choćby zajaknął sie, że popierduje o jakiś częściach?
>"Wielu molestowań udałoby się uniknąć, gdyby relacje między rodzicami były zdrowe."

Zdaje się na razie dyskutujemy nie kwestię poglądow (chorych) Michalika na przyczyny molestowań - niezdrowe relacje między rodzicami i że eliminując te przyczyny (niezdrowe relacje między rodzicami) " Wielu molestowań udałoby się uniknąć" tylko, czy ten wciągany człowiek to osobnik dotknięty pedofilią, jako jednostką chorobową.
Co postulowałeś.
Widzisz gdzieś w wypowiedzi jego fluorescencji, aby wykrztusił że nieszczęśnicy (sic!) wciągnięci to po części osoby chore?
A skąd. Nic tam takiego nie ma.
Zatem sobie nie dodawaj, bo tak ci akurat pasuje.



Cytat:
Wielu tych molestowań udałoby się uniknąć, gdyby te relacje między rodzicami były zdrowe. Słyszymy nieraz, że to często wyzwala się ta niewłaściwa postawa, czy nadużycie, kiedy dziecko szuka miłości. Ono lgnie, ono szuka. I zagubi się samo i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga
(jego perfidność abepe Michalik)

Trolluj dalej. I manipuluj. I usiłowuj wciskać kit.
Nie każdy daje się nabrać na niskie zagrywki szklarza.


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.

#123
26-10-2013 22:23
 Ocena-1 na 1
worek kości (2937 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi Ignorancja
>Widzisz gdzieś w wypowiedzi jego fluorescencji, aby wykrztusił że nieszczęśnicy (sic!) wciągnięci to po części osoby chore?
>A skąd. Nic tam takiego nie ma.

Ale mogłoby być. Przy życzliwej interpretacji.

>Trolluj dalej. I manipuluj. I usiłowuj

Też lubię sobie neologizmować czasem jak Białoszewski.

bembergiem w berg

#124
26-10-2013 22:29
 Ocena 6 na 6
Ignorancja (4718 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi worek kości
>>Wciąż informacja o liście znajduje się dopiero po informacji o decyzji sądu.
>>Dalej rżniesz głupa bezczelny manipulatorze, czy nagle mamy uznać, że przyswojenie krótkiego tekstu ze zrozumieniem sprawia ci trudności.
>Wyjaśnij mi w takim razie czemu miała służyć ta ekscentryczna chronologia w wypowiedzi Pana Bogusławskiego?

Ekscentryczna? Jest poprawna.
Tylko ty usiłujesz wciskać, że nie.
Informacja o liście (wystosowanym, gdy wybuchł skandal) znajduje sie po informacji kiedy ta afera* wybuchła, mianowicie trzy lata przed wydaniem wyroku.

Jeszcze jedno w nawiązaniu do naszej dyskusji w tym wątku o pedofilach w sutannach, jako biedactwach cierpiących na jednostkę chorobową.
Nic nie usprawiedliwia Michalika, że tego katabasa chronił przed wydaniem prawomocnego wyroku.
Zwłaszcza, jeśli, co sugerowałeś, Michalik w swej płomiennej mowie dopuszczał mozliwość, iż takie osobniki są chore.

>>pogrubiłam.
>E, prawie nie widać.

Teraz jeszcze zgrywasz ślepca?

* masz teraz szansę czepić sie o brak w tekście słowa afera, albowiem jest tam tylko mowa o skandalu


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.

#125
26-10-2013 22:29
 Ocena 3 na 3
maruda (5550 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi worek kości
>>Kiedy sprawa wyszła na jaw, abp Michalik, ówczesny metropolita przemyski, napisał list do parafian
>List został wysłany w 2001 roku, a sąd wydał wyrok w 2004 - czemu więc Pan przedstawia fakty tak, jakby Michalik bronił księdza z Tylawy po decyzji sądu?

W tym wypadku biskup wydał wyrok zanim zapoznał się ze wszystkimi faktami. Przecież z relacji jasno wynika że biskup wydał wyrok tylko po rozmowie z księdzem, zanim zapoznał się z pozostałymi relacjami. Pozostałe relacje od razu uznał za "nagonkę znanych sił". Wiesz czemu cały czas pisze o wydaniu wyroku w 2001 roku jeszcze zanim skończył się świecki proces karny? Ponieważ biskup też jest sędzią, sędzią sądu kościelnego. Ten list jasno pokazuje jaki wyrok zapadł w sądzie kościelnym i to niezależnie od tego czy proces tam faktycznie się odbył. Ten list jasno wskazuje wiernym jak mają się zachować, przecież winni są posłuszeństwo swojemu biskupowi, czyż nie? Ponadto sam przyznałeś że biskup nie odwołał tego listu i nie przeprosił za niego, więc jest winny. Winny ochrony pedofila. Winny fałszywego oskarżania bezbronnych dzieci. Winny kłamstwa i zastraszania. Jak dotąd nie wykazał też woli poprawy, co oznacza ciągłe trwanie w tych grzechach i tej samej postawie.

worek kości (2937 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi Ignorancja
>>>pogrubiłam.
>>E, prawie nie widać.
>Teraz jeszcze zgrywasz ślepca?

Nie, naprawdę, nie masz się czym przejmować

bembergiem w berg

#127
26-10-2013 22:41
 Ocena 6 na 6
Ignorancja (4718 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi worek kości
>>Widzisz gdzieś w wypowiedzi jego fluorescencji, aby wykrztusił że nieszczęśnicy (sic!) wciągnięci to po części osoby chore?
>>A skąd. Nic tam takiego nie ma.
>Ale mogłoby być. Przy życzliwej interpretacji.

Twoja interpretacja aż nadto epatuje życzliwością.
Boś taki sam s....(dośpiewaj sobie zadowolony z siebie potworku, co ci po pod kropeczkami zechciałam przekazać) jako i Michalik.


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.

worek kości (2937 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi Ignorancja
>Boś taki sam s....

Lubię się z tobą kokosić :*

bembergiem w berg

#129
26-10-2013 23:08
 Ocena 2 na 2
Frank Holman (5897 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi maruda
Katabasy zawsze kiedy trzeba wykonać jakieś obowiązki czy ponieść odpowiedzialność wyciągać będą prawo kanoniczne i tłumaczyć, że nie podlegają świeckim zasadom. ALe kiedy prawo państwowe może przyznać im jakieś prawa, pierwsi po nie sięgają, np. domagają się oczekiwania nawet kilka lat w szacunku i aureoli świętości, aż powolny proces w niewydolnych sądach polskich się odbędzie (nie wyłączając przy tym prawa do utrudniania wszelkimi możliwymi sposobami wydania wyroku), i w końcu sąd wyda wyrok, stwierdzający, iż są po prostu niewartym uwagi ścierwem, to i nawet wtedy domagają się... spuszczenia zasłony milczenia nad taką oceną, motywowaną np. czysto świeckimi przepisami o ochronie danych osobowych, których wcześniej np. do własnych ksiąg parafialnych absolutnie nie mają zamiaru stosować.

#130
26-10-2013 23:21
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi Ignorancja
>Boś taki sam s....(dośpiewaj sobie zadowolony z siebie potworku, co ci po pod kropeczkami zechciałam przekazać) jako i Michalik.

Ignorancjo droga - za bardzo, o wiele za bardzo, emocje Cię ponoszą.
Krzywdzisz już nie tylko worka (co oczywiste), ale krzywdzisz nawet abp Michalika.
Wiesz, że nie pisałbym tak, gdyby tak naprawdę nie było.
Wyluzuj, please.


...którzy czuwają, mają jeden i wspólny świat, a każdy, kto zasypia, odwraca się ku własnemu. (Heraklit)

#131
26-10-2013 23:43
 Ocena 7 na 7
Ignorancja (4718 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi big_zyd
>>Boś taki sam s....(dośpiewaj sobie zadowolony z siebie potworku, co ci po pod kropeczkami zechciałam przekazać) jako i Michalik.
>Ignorancjo droga - za bardzo, o wiele za bardzo, emocje Cię ponoszą.
>Krzywdzisz już nie tylko worka (co oczywiste), ale krzywdzisz nawet abp Michalika.
>Wiesz, że nie pisałbym tak, gdyby tak naprawdę nie było.
>Wyluzuj, please.

Myslisz, ze poniosly mnie emocje? Mylisz sie.
Za to wreszcie worka i owszem.
To,co widzisz o kokoszeniu jest tekstem po edycji.
Uprzedni brzmial: "i nawzajem".

Nie krzywdze kogos kto caly czas (a trwa to juz dlugo), wszelkimi metodami ( w tym manipulacja wpisami interlokutorow) usiluje bronic tego bagna.

Poza tym moze wreszcie worek choc troche poczul, jak czuja sie napastowane ofiary (choc on akurat niewinna owieczka nie jest).
Niech to potraktuje jako doswiadczenie na wlasnym garbie podlosci.

Uwazasz, ze to, co wyprawia Michalik jest na miejscu?
Przeciez on ewidentnie stara sie przerzucic przynajmniej czesc z odium winy na ofiary i kazde inne przyczyny, anizeli chory system panujacy w kosciele katolickim, zwlaszcza w Polsce, gdyz na swiecie juz sie to zmienia.
Tylko jak widac do czesci purpuratow polskich ta smutna dla nich prawda jeszcze sie przebic nie moze.

Jeszcze jedno.
Czy aby Michalik nie jest tak zaangazowany w to spychanie winy na wszytsko inne, anizeli na wlasne niedostatki wlasnie przez swoje postepowanie w sprawie tego klechy z Tylawy?

Doeniam Twoj wpis za szczerosc intencji. Stad plus.



Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.

#132
27-10-2013 00:12
 Ocena-1 na 1
worek kości (2937 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi Ignorancja
>Poza tym moze wreszcie worek choc troche poczul, jak czuja sie napastowane ofiary

No sorki, ale praktycznie żaden facet nie będzie miał pretensji, że go babeczka napastuje.


bembergiem w berg

#133
27-10-2013 00:46
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi worek kości

Cytat:
To nie jest żadna niefortunna wypowiedź. Ona jest właśnie spójna ze wszystkimi innymi wypowiedziami ks. Michalika na zbliżone tematy. Np.: W czerwcu 2004 r., po trzech latach od ujawnienia skandalu w Tylawie, sąd skazał 65-letniego księdza M. na dwa lata więzienia w zawieszeniu za molestowanie sześciu dziewczynek. Ksiądz wkładał ręce pod bluzki dziewczynek i dotykał ich piersi, wkładał ręce do majtek i dotykał krocza, całował, wkładał palec do pochwy. Kiedy sprawa wyszła na jaw, abp Michalik, ówczesny metropolita przemyski, napisał list do parafian:
"Mam nadzieję, że konfratrzy i parafianie, którzy znają lepiej środowisko niż wrogie Kościołowi i depczące prawdę gazety lub osoby, nie stracą zaufania do swego proboszcza, ale okażą mu bliskość przez gorliwą modlitwę"

>List został wysłany w 2001 roku, a sąd wydał wyrok w 2004 - czemu więc Pan przedstawia fakty tak, jakby Michalik bronił księdza z Tylawy po decyzji sądu?
Trzeba wyraźnie złej woli aby tak to odczytać. To nie mój tekst, ale odczytuję wyraźnie, że list został upowszechniony, gdy "sprawa wyszła na jaw", a nie po wyroku. Nie rozumiem też co ma piernik do wiatraka? Nie mówimy tu o świeckiej sprawiedliwości, tylko o kościelnej (a tu szczegółowo arcybiskupiej) moralności.
Chyba że chce Pan zaznaczyć, iż biskup Michalik swoim listem próbował wpłynąć na wymiar sprawiedliwości.
_______________________

Tomasz Terlikowski 9 lat temu.
Sędzia zwrócił również uwagę na poważne zaniedbania metropolity przemyskiego. "Mogło tego procesu nie być. Każdy, kto przysłuchał się zeznaniom Lucyny Krawieckiej i Jana L. wie, że osoby te próbowały już od marca 2001 roku wykorzystać różne możliwości, aby sprawą zachowań księdza Michała M. zainteresować władze metropolii przemyskiej i aby w sposób dyskretny i pożądany przez samą chrześcijańską moralność przywrócić prawidłowe relacje w miejscowej parafii. Lecz nikt z archidiecezji nie zechciał przyjechać do biednej Tylawy i porozmawiać w cztery oczy z ludźmi. Dopiero wtedy Lucyna Krawiecka zainteresowała organa ścigania, media i organizacje społeczne. Ta kolejność faktów sama w sobie niweczy linię obrony jakoby ujawnienie sprawy było wynikiem zmowy innej wiary katolickiej, aby odebrać diecezji rzymskokatolickiej kościółek w Tylawie" - wyjaśniał sędzia Piotr Wojtowicz w uzasadnieniu wyroku.

To jednak nie wszystko. Problem polega na tym, że - mimo powtarzanych przez abp. Michalika zapewnień, że po wyroku sprawa księdza zostanie rozwiązana, nie stało się nic. Kuria nabrała wody w usta. Ksiądz proboszcz z Tylawy nie został suspendowany, choć przestępstwa, które popełnił, kwalifikują go do takiej kary. Duchowny-pedofil nie został zesłany do klasztoru, gdzie mógłby przemyśleć swoje zbrodnie i pracować nad nawróceniem. Przeciwnie! Ksiądz przestępca nadal odprawia msze święte i mieszka w Tylawie. Jakby nic się nie stało, jakby jego zboczenie było "ojcowskim traktowaniem dzieci". Nadal może mieć kontakty z dziećmi.

ekai.pl/forum/problemy/x3078/
www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/lzy-watykanu

Miłego dnia.

@@@
.

#134
27-10-2013 00:24
 Ocena 4 na 4
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi worek kości

>No sorki, ale praktycznie żaden facet nie będzie miał pretensji, że go babeczka napastuje.

Do takiej 70-cio letniej,150-kilowej z wasikiem tez nie ( zenskiego odpowiednika oblesnego, przepoconego i spasionego meskiego katabasa)?

#135
27-10-2013 00:27
 Ocena-2 na 2
worek kości (2937 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365