 |
Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w szkołac Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-05-2014 13:11 | Kaganek (669 punktów) (zablokowany) | Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w szkołac
2 na 2 | Ciekawy wątek: www.racjonalista.pl/forum.php/s,527741#w527813Z cytowanych tam sporych badań (wysoki Impact Factor!!!) Wynika, że nie można wykluczyć, że kilka lub kilkanaście procent mężczyzn rodzi się nie w pełni zdeterminowanymi. W zależności od wpływów z późniejszego życia moga trafić lub nie do orientacji homoseksualnej. Co samo w sobie nie jest czymś złym, ale, za kilkadzieisiąt lat może mieć znaczenie demograficzne. Brak partnerów na mężów itp. Dlatego czy nie warto nie kruszyć kopii i "nie wciskać" do szkół podstawowych mówienia chłopcom lat 11-12 o homoseksualizmie. Czegokolwiek. Zawsze może to być bowiem odebrane jako ewnetualna zachęta do potraktowania wniosków ("ukierunkowanie rzekomo wrodzone - więc i tak pozostane ostatecznie przy mi pisanym") jako uzasadnienia "eksperymenów", a potem przyzwyczajenia w niektórych przypadkach. Pozdrawiam p.s. Dotyczy i tej sytuacji: Niecałe dwa lata temu sondaże w USA po raz pierwszy w historii dały ponad 50% liczbę osób popierających legalizację małżeństw homoseksualnych. Ja też nie mam nic przeciwko temu. Niemniej Obama pozwolił sobie na wystąpienie w roli znawcy natury homo sapiens sapiens w pewnym zakresie. W tym mniejscu konieczny jest wstęp statystyczny: W Szwecji przebadano wszystkich bliźniaków jednojajowych męskich w wieku 20-47 lat. Okazało się, że jest około 800 takich par. Okazało się też, że w przypadku 71 z tych par co najmniej jeden z braci trafił do orientacji homoseksualnej. Sporym zaskoczeniem było to, że w przypadku 64 z tych par do orientacji seksualnej trafił tylko jeden z braci, a drugi nie. Dlatego, nawet w abstrakcie, Szwedzi zdecydowali się napisać, że o trafianiu lub nie do orientacji homoseksualnej decyduje w pewnych przypadkach czynnik (wpływ) społeczny ("social"). Przy tej okazji wspomniano w owym raporcie, że udział orientacji homoseksualnej w odniesieniu do mężczyzn w różnych znanych społecznościach miewał sporą zmienność - od 3% do 20%. Przy okazji wytłumaczę słowo "discordant" zawarte w tabeli wyników. Oznacza tutaj "niezgodny z bratem w aspekcie orientacji". Jest to absolutnie sprzeczne z niefrasobliwą wypowiedzią Obamy, swego czasu, który powiedział, że dowiedział się od jakiegoś eksperta, że "homoseksualizm jest wrodzony". Może w przypadku 60 czy nawet 83% chłopców tak jest ale 17% to nie zero procent! Faktem jest, że potrzeba czasu, żeby te wyniki zostały uwzględnione w budowanych od kilkudziesięciu lat systemach filozoficznych, politycznych czy edukacyjnych. Sprawa takiego czy innego kształtowania czynników społecznych czy edukacyjnych w otoczeniu młodych chłopców może mieć znaczenie demograficzne w krajach o ujemnym przyroście naturalnym (kwestia braku dostatecznej liczby partnerów dla kobiet). Dlatego nie wiem czy Obamę można nazwać obłudnym czy nie? Taka opinia, w tym momencie, była mu "na rękę". Ciekawe czy w Europie też jacyś politycy bywają lub będą w takiej sytuacji? Abstrakt: link.sprin(*)le/10.1007/s10508-008-9386-1Cały raport: behavioral(*)s of sexual behavior.pdf | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..#61 2 na 2 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | > Mamy dużo kłopotów ze szkołą, ponieważ wszyscy starają się obarczyć szkołę zbyt wieloma obowiązkami (apele, uroczystości państwowe i pozaszkolne, religia, zawody sportowe, itd...)Dlatego potrzeba fundamentalnej reformy, a nie jednej zmiany. > Należy wziąć pod uwagę, że poznawcza pojemność mózgów uczniów jest ograniczona: proszę zerknąć na siódmą lub ósmą lekcję w szkołach: po prostu strata czasu.Też związane jest to poniekąd ze sposobem prowadzenia zajęć, które nierzadko są tylko wklepywaniem formułek. Zadaniem nauczyciela jest w końcu nie tyle przekazanie wiedzy, co zainteresowanie dziedziną. > Znając polskie realia podejrzewam, że edukacja seksualna weszłaby do planu lekcji kosztem chemii, fizyki lub matematyki.Od wiedzy obiektywnej wara ! Już lepiej niech to będzie w zamiast wiedzy o społeczeństwie/kulturze czy innych takich zapychaczy. |
#62 1 na 1 Kaganek (669 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | 20000 LAT TEMU CHŁOPCY W WIEKU 11-14 LAT mieli bezproblemowy dostęp do "koleżanek". Młodzież męska miała drogę do seksu inną niz obecnie. Obecnie jest w sytuacji nienaturalnie trudniejszej (w kwestii napiecia seksualnego). Pole do eksperymentów ogromne jesli ktoś "edukacyjnie" powie nieprawde, że nie ma mowy o przyzwyczajeniu się - wzorem Obamy i jego eksperta! Pozdrawiam |
| Burnham (1149 punktów) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | > Gajusz Juliusz... Problemem nie był dla niego homoseksualny romans. "Promocja" homoseksualizmu na etapie edukacji go wypaczyła? Dziwne, bo myślałem jest w czołówce ludzi sukcesu wszech czasów!Ale zacząłeś od dupy strony. Cezar był słynny z podbojów, a nie z dawania dupy i latania po Rzymie na gejoparadach. Natomiast my żyjemy w czasach, gdzie właśnie zaczyna się od dupy strony i tak też ta twoja wypowiedź wygląda. Baba z brodą w Europie zachodniej to już wartość dodana na ten przykład. Baba z brodą nie dokonała niczego, ale już o nim/niej głośno. Rozumiem, że wedle twojej logiki babie z brodą bliżej do Cezara ? |
#64 5 na 5 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | > >Moim zdaniem 12-latkowi nie wolno mowić nic złego o homoseksualizmie. Bo nie ma czego zresztą (pomijajac może - stwierdzoną przez naukę - minimalnie większa zapadalność na nowotwory z racji seksu analnego - ale to detal niewielki raczej).> Seks analny uprawiają nie tylko homoseksualiści. Jeśli zaś rzeczywiście zwiększa on ryzyko wystąpienia nowotworu to informacja ta nie powinna być ukrywana.Jeżeli wierzyć różnym badaniom i ankietom, seks analny uprawia wielokrotnie więcej par hetero niż homo. Podobno uprawia go prawie 40% par hetero, w tym połowa regularnie. Nawet jakby to było nie 40 a 10%, to jest ich w dalszym ciągu więcej iż par homo, bo można uznać, że ten typ przyjemności nie cieszy się zbytnią popularnością wśród lesbijek i na dodatek wiele par męskich stroni od anala (wbrew obiegowym opiniom geje miewają takie same opory jak heteronormatywni, nie każdy musi lubić wszystko w seksie). > >Ale w tej stauacji trudno to wyważyć i nie mowić mniej lub wiecej "entuzjastycznie".> W tej "sytuacji" powinno się rzetelnie informować o rzeczach dotyczących ludzkiej seksualności. Jeśli rzeczywiście pod wpływem szkoły ktoś zmieni/uświadomi sobie swoją orientację to co z tego?No jak to co, wnuków nie będzie i w ogóle Polska wymrze. Na raka odbytu oczywiście. Lesbijki też. ps. Myślę, że dbający o siebie, dobrze się odżywiający i wysportowany gej jest wielokrotnie mnie narażony na jakikolwiek nowotwór niż przeciętny heteropolak, miłośnik karkówki z grilla i transmisji Ligi Mistrzów.
"We live in times of smart phones and stupid people" |
#65 5 na 5 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | > >Moim zdaniem 12-latkowi nie wolno mowić nic złego o homoseksualizmie. Bo nie ma czego zresztą (pomijajac może - stwierdzoną przez naukę - minimalnie większa zapadalność na nowotwory z racji seksu analnego - ale to detal niewielki raczej).> A nie słyszałeś nigdy o seksie analnym uprawianym przez pary heteroseksualne?Może nie słyszał, bo Redtuba ogląda z wyłącznym dźwiękiem. 
"We live in times of smart phones and stupid people" |
#66 5 na 5 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | > Orientacja seksualna jest zjawiskiem złożonym, nie ma 100% dowodów, że jest zdeterminowana wyłącznie genetycznie.Po raz kolejny, enty-pięćdziesiąty - wrodzone nie oznacza uwarunkowane genetycznie. Co i rusz ktoś się czepia genów i tego, że nie ma 100% dowodów, że to genetyczne, podczas gdy naukowcy podejrzewają o wpływ na ostateczną orientację seksualną setki różnych czynników, od zaburzeń we wczesnych etapach podziału zarodka, przez działanie na płód hormonów i rożnego rodzaju toksyn, aż po stan emocjonalny, choroby i niedożywienie ciężarnej. Dlatego raczej nie znajdziemy genu który powoduje homoseksualizm. Może najwyżej jakaś kombinacja genetyczna powoduje większe prawdopodobieństwo homoseksualizmu. Duże może. Ale to nie znaczy, że homoseksualizm nie jest wrodzony. Spróbuj sobie odpowiedzieć na pytanie, skąd się biorą homoseksualiści w silnie homofobicznych kulturach, takich gdzie za homoseksualizm grozi śmierć? > Edukowanie o homoseksualizmie, nie jest ani dobre ani złe, ani właściwe, ani niewłaściwe. Czy powinno się? To zależy.> Jeśli jet to ważna wiedza z punktu widzenia społeczeństwa, to tak. Wg mnie jest ważna, bo brak wiedzy prowadzi w tym wypadku do dyskryminacji, napięć społecznych, itd...> Dużo zależy od sposobu przekazywania tej wiedzy. Ja uważam, że neutralny przekaz jest OK. Natomiast promocję homoseksualizmu uwazam, za zbędną. Oczywiście ocena co jest tylko przekazywaniem wiedzy, a co promocją też jest trudne. Stąd też pewnie Twój post.A możesz dać przykład promocji homoseksualizmu z jakim się spotkałeś? Oczywiście mówię o promocji wśród dzieci. Albo jakie elementy wychowania seksualnego mogą być taką promocją? Ale tak konkretnie, materiały są dostępne w internecie, chociażby na stronach Pontonu. > Homoseksualista będzie oczekiwał, że ma prawo istnieć taka sama promocja homo, jak hetero. Bo niby czemu nie? Ja uważam, że skala promocji powinna odzwierciedlać proporcje orientacji w społeczeństwie.Co to jest ta promocja homoseksualizmu? Czego żądają geje, co może być ową promocją? > Z demograficznego punktu widzenia promocja homoseksualizmu, uwzględniając jego kulturową/społeczną determinację jest z pewnością szkodliwa.A skąd ta pewność, skoro cały czas nie udowodniłeś, że promocja orientacji seksualnej jest w ogóle możliwa, o skuteczności nie mówiąc. Powtarzasz promocja i promocja, ale o czy Ty konkretnie mówisz? > Gdyby jednak udowodniono lub przynajmniej były przesłanki do tego, iż promocja homo, hamuje przyrost naturalny np o 20%,Łatwej udowodnić, że owa mityczna promocja zwiększa przyrost naturalny. Jakoś tak dziwnie się składa, że w krajach w których homoseksualizm jest rzeczą naturalną i geje mają pełnie praw małżeńskich a dzieci się w przedszkolu uczą, że można mieć dwój tatusiów albo dwie mamy, przyrost naturalny jest wyższy niż w Polsce. Najbardziej homofobiczny kraj i społeczeństwo Europy to dziś Rosja, której ludność maleje w zastraszającym tempie. Oczywiście takie wnioski są szyte grubymi nićmi, prawdopodobnie stosunek do gejów ma bliski zeru wpływ na demografię. Rosja wymiera, bo Rosjanie zapijają się na śmierć i zarażają chorobami wenerycznymi (nie tylko AIDS ale prozaiczną rzeżączką, która często powoduje bezpłodność). Nieźle ma się też stara dobra gruźlica, w nowoczesnej wersji antybiotykoopornej. A niski przyrost jest wynikiem niskiego poziomu życia i marnej opieki państwa. Francja, Szwecja, Wielka Brytania, Holandia mają wyższy od Polski przyrost naturalnym, bo państwo zapewnia rodzicom większe bezpieczeństwo ekonomiczne. Polki na wyspach nagle robią się zdumiewająco płodne. I to w tej Sodomie i Gomorze, gdzie własnie przy poparciu konserwatywnego rządu zezwolono na małżeństwa gejów. Nota bene polscy geje i lesbijki emigrują na wyspy, żeby żyć jak ludzie nie tylko pod względem finansowym. Zatem wracając do meritum - co to ta propaganda homoseksualizmu? Jak ona wygląda, po czyj ją poznać, gdzie znaleźć? Bardzo chętnie bym się jej poddała dla dobra nauki.
"We live in times of smart phones and stupid people" |
#67 4 na 4 | Eliath (1441 punktów) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | > 20000 LAT TEMU CHŁOPCY W WIEKU 11-14 LAT mieli bezproblemowy dostęp do "koleżanek". Młodzież męska miała drogę do seksu inną niz obecnie.Right! Teraz do 18 roku życia fizycznie separujemy nasze potomstwo! W kurnikach ich trzymamy na noc! Za to wtedy trzymaliśmy potomstwo na smyczy, i tylko do koleżanek był dostęp. > Obecnie jest w sytuacji nienaturalnie trudniejszej (w kwestii napiecia seksualnego).Nienaturalnie trudniej to mieli chłopcy w Sparcie... Ja nie odczuwałem nienaturalnych trudności... ale może się coś zmieniło ostatnio! Problem miejsca, czasu i bliskości osób trzecich - tzw.: "starzy z roboty wracają" są naturalne. Zapewniam Cię że mieszkając stadnie w jaskini też występowały. Nawet w większym nasileniu. Ograniczenie "nienaturalne" - czyli kulturowe były mniejsze.  > Pole do eksperymentów ogromne jesli ktoś "edukacyjnie" powie nieprawde,Jasne! Jak powiemy prawdę to pole się zawęży, bo prawda nas wyzwoli! Ponadto żaden dorastający osobnik naszego gatunku, nigdy ale to nigdy, nie zrobił niczego na przekór rodzicom! To się nie zdarza! Tak samo jak nigdy żadne dziecko nie włożyło łapki do ognia żeby się przekonać czy parzy! > wzorem Obamy i jego eksperta!Jeszcze raz postawie pytanie: co Ty masz z tym Obamą?"Bromans" jakiś stalkerski?
Rzeczywistość jest kłamstwem |
#68 3 na 3 | Eliath (1441 punktów) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | Musiałem wyszukać baba z brodą w internetach - widać epokowe wydarzenie! Głównie dlatego, że przeciętny kandydat do PE nie widzi różnicy między Radą Europy a Radą Europejską. > Cezar był słynny z podbojów, a nie z dawania dupy i latania po Rzymie na gejoparadach.Był słynny z podbojów seksualnych! Całą swoją karierę zmagał się z "Królową Bitynii"! Nie chce Cie martwić ale w sukience z kwieciem we włosach na platformie przez Rzym chciał się przejechać!  Wychodzi 3:0 dla mnie, bo chyba miałeś na myśli podboje militarne. > Baba z brodą nie dokonała niczego, ale już o nim/niej głośno.Ty za to dokonałeś wiele, a o Tobie cicho - takie życie. Na przykład w powyższym zdaniu obaliłeś związek przyczynowo-skutkowy: Mnie się wydawało, że najpierw wygrał, a następnie zrobiło się o nim głośno - szczególnie w pewnych kręgach. > Rozumiem, że wedle twojej logiki babie z brodą bliżej do Cezara ?Nie wiedziałem o "babie z brodą" jak pisałem posta, ale niech będzie. Chodziło mi raczej o to, że "orientacja seksualna" jest bardziej konstruktem kulturowym, pewnym wzorem utrwalanym w, oraz przekazywanym przez nasze mitologie i archetypy bohaterów. Twoja wersja też działa: Tak "babie z brodą" bliżej do Cezara: Obaj są ZWYCIĘZCAMI 
Rzeczywistość jest kłamstwem |
#69 1 na 1 Kaganek (669 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | > Ograniczenie "nienaturalne" - czyli kulturowe były mniejsze. Dokładnie. Dziś 11-14 letnie diewczynki wiedzą, że grozi im ciąża, ine strszne rzeczy, gniew ojca i mamy i chłopcy są trzymani na dystans. Do Obamy mam żal że wsparł się takim "zabytkowym" - nie znającym dobrze wyników szwedów - ekspertem jaki mu pasował. I niejako skłamał. A co do spekulacji (hipotez) że mówimy o bioseksualitach to jest to oczywiście spekulacja. Kolejne wygodne kłamstwo bez pokrycia. Jak się nie udało podzielić ludzi na "urodzeni" hetero lub homo to urodzeniu hetero, bi oraz homo. Nie - to jest spekulacja. Wemy tylko tyle, że na krańcach mamy może "neprzestawnych" ale śreodek może być po prostu elastyczny, kształtowany "social". Nie uało się podzielić na orzeł i reszka i fantazjuje się, że podzielimy mężczyzn na zaledwie 3 grupy orzeł, sztorc, reszka.  Pozdrawiam |
#70 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | > Jakim prawem, ktokolwiek, miałby ograniczać dzieciom/młodzieży dostęp do wiedzy?Prawem tych, którzy mają władzę. Oświecenie dla wszsytkich jest tylko jedną z wielu możliwych opcji, być może jedną z utopii. > MEN ma się bawić w super cenzora pod dyktando ciemniaków i nieuków ze sfer religianckich?MEN ma tylko w nazwie odniesienie do narodu. Rzut oka na tygodniowy plan lekcji gimnazjalisty czy licealisty odkrywa ponadnarodową grupę interesów, która macza w nim palce: katolicki kler. > Wiedza, wiedza i jeszcze raz wiedza!Zgoda. Oświata ma jednakże wymiar polityczny > Przykładem tragedii, wynikającej z niewiedzy, jest sytuacja chłopców z zapadłych wiosek i miasteczek, którzy swój brak naturalnego zainteresowania płcią przeciwną biorą za "powołanie".Oni, ci chłopcy z zapadłych wiosek i miastczek, nic nie biorą za powołanie: to raczej proboszcz czy katcheta wmówi im powołanie, pewną interpretację naturalnego zjawiska. Seminarium dokończy dzieła. > Jaki ma społeczeństwo interes w utrzymywaniu dzieci i młodzieży w nieświadomości i> nieznajomości natury ludzkiej?Społeczeństwo to suma gy interesów różnych grup zainteresowanych przede wszystkim własnym (prze)trwaniem (Luhman). Kler jest żywotnie zainteresowany własną wykładnią zjawisk, która pozwala mu trwać, bogacić się, sprawować "rząd dusz". > Czy po to, żeby utrzymywać/zwiększać armię nieszczęśliwych ludzi, zastępy "mięsa armatniego" dla hien/hierarchów w seminariach?Sentymenty w systemie nie mają większego znaczenia dla jego trwania. > Ludzie ciemni NIGDY nie będą ludźmi wolnymi. Będą za to łatwo manipulowalni. Tylko prawda = wiedza nas wyzwoli.Aby ta teza "ciałem" - praktyką - się stała, musi mieć przekładnię polityczną. U nas nieudolnie próbuje robić to Palikot, który zjawisko religii traktuje bez związku z kontekstem gospodarczym. Polacy dla kasy opuszczają ojczyznę. Dla kasy opuszczą również boga, czego Palikot nie potrafi wyartykułować politycznie. PS. > <"Mój pogląd odnośnie religii jest taki jak Lukrecjusza. Uważam ją za chorobę zrodzoną ze strachu ...To tylko jedna strona medalu. Wirus religii karmi się też wizją wiecznej szczęśliwości.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#71 -2 na 4 Kaganek (669 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | > Zatem wracając do meritum - co to ta propaganda homoseksualizmu? Jak ona wygląda, po czyj ją poznać, gdzie znaleźć?Pokazałem czarno na białym Obama i jego ekspert w szkole podstawowej skłamią dziecku że homoseksualizm jest wrodzony. I ten co mu wrodzony nie jest choćby z kolegami na sto sposobów przez sto tygodni bawił sie w seks to nie przywyknie tylko finalnie "wróci" do Kobiet. A to jest nieprawda w odniesieniu do cześci chłopców. Propagowanie opiera się na kłamaniu. Już nie wspomnę o nowotworach (jeśli się przemilczy tę drobną różnice dwóch rodzajów stosunków)  Powyższe kłamstwo lub przemilczenie mozna lansować nie wprost. Tylko np filmami które dokladnie, dokładniuteńko beda pokazywały tę rzekomą "wrodzoność" u wszystkich ludzi jako motyw przewodni. W ekstremalnym przypadku chłopak lat 13 dojdzie do wniosku że powinien spróbować i to gruntownie seksu z obiema płciami i to nie raz tylko starannie. Przez przypadek zacznie od chłopców - zgadnijmy czemu? Pozdrawiam |
| qerfy (677 punktów) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | > >Pożądane przez kogo? ...> Dla stabilności społecznej - mniej konfliktów i wyższy standard wychowania dzieci. Wśród ludzi ta część populacji, która nie poświęca się reprodukcji, wspomaga wychowanie krewniaków (teoretycznie, ale kiedyś tak było). To jest sensowne ewolucyjnie, bo lepiej chroni pulę genów danej rodziny.To jest sensowne o ile istnieje duże ryzyko śmierci nowo narodzonego potomstwa. Wtedy lepiej inwestować w dzieci krewniaka, niż własne, które i tak miałyby niskie szanse przetrwania. W europie nie ma takiego ryzyka, a to właśnie kraje europejskie cechują się niezwykle niskim przyrostem naturalnym. W tym przypadku homoseksualizm europejczyków wydaje się ewolucyjnie nieprzystosowawczy. Natomiast miałby większy sens w krajach afrykańskich odznaczających się wysoką umieralnością. > >Dużego przyrostu naturalnego nie jest w stanie ograniczyć nic poza regulacjami rządowymi, jak w Chinach. W jaki sposób mieliby to uczynić homoseksualiści?> Chyba niezrozumienie - nie homoseksualiści, lecz biologia, "włączając" w większej liczbie geny odpowiedzialne za homoseksualizm. Wśród zwierząt są różne mechanizmy - w okresach niedoboru pożywienia rodzi się mniej młodych, niektóre ciąże są wchłaniane przez organizm matki itd.> To kultura właśnie - czyli presja obyczajowa w wielu społeczeństwach działa wbrew biologii. Dlatego potem pojawia się konieczność wprowadzania takich kulawych, doraźnych rozwiązań problemu przez tą kulturę wykreowanego. Efekt owej inżynierii społecznej? - Kilkadziesiąt milionów młodych mężczyzn, dla których nie ma partnerek (płody żeńskie były usuwane). Analogicznie jest w Indiach - tu z kolei mordowano noworodki płci żeńskiej.To raczej, co sama zauważyłaś, nie męska część populacji ma wpływ na przyrost naturalny. Tym bardziej nie wydaje mi się, by męski homoseksualizm mógł w jakikolwiek sposób obniżać przyrost naturalny. > >Wycofując się z reprodukcji działaliby na rzecz genów konkurencji. Najwyższy przyrost naturalny mamy w Nigrze, a najniższy w Czarnogórze. Czy to oznacza, że geje z Czarnogóry działają na korzyść mężczyzn z Nigru?> A czy normalny, cywilizowany mężczyzna, uprawiając seks myśli w trakcie o przekazaniu swoich genów? Pewnie jeszcze poprzez jak najwyższą liczbę partnerek?Rzecz w tym, że jeżeli już mówimy o stabilności społecznej to powinniśmy spojrzeć na problem przyrostu naturalnego globalnie, a nie lokalnie. A spoglądając na problem globalnie widać, że te kraje w których występuje wysoka umieralność niemowląt w żaden sposób tej umieralności nie ograniczają. Jeżeli faktycznie włączał by się tam jakiś "gen homoseksualizmu" sytuacja powinna się przecież poprawiać. |
#73 1 na 1 | Vytautas (4394 punktów) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | > Homoseksualiści powinni mieć możliwość do zawierania małżeństw ot tak, bez konieczności czekania na łaskawą zgodę innych. Przecież tak właśnie robią -- zawierają śluby pościelne. Obchodzą się bez kościelnych i bez cywilnych. |
#74 2 na 2 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | > To jest sensowne o ile istnieje duże ryzyko śmierci nowo narodzonego potomstwa. ...I dlatego pewnie ten mechanizm powstał jeszcze w początkach ludzkości. Obecnie może się zwiększać liczba osób nie-hetero, aby ograniczyć przyrost naturalny. Od czasu, gdy kobiety mogą decydować same o swoim życiu i prokreacji zmniejsza się liczba tych, które chcą mieć dzieci, a inne poprzestają na jednym, część kobiet nawet rezygnuje z bycia z mężczyzną / z kimś w ogóle, więc wskazane jest, przy tak malejącej puli partnerek, zachowanie równowagi drugiej płci. > Natomiast miałby większy sens w krajach afrykańskich odznaczających się wysoką umieralnością.To, o czym pisałam dalej - wysoka rozrodczość związana jest z wysoką umieralnością. Gdyby przy owej wysokiej umieralności "wyłączyć" jeszcze część populacji z procesu reprodukcyjnego, byłaby kompletna zapaść. > To raczej, co sama zauważyłaś, nie męska część populacji ma wpływ na przyrost naturalny. Tym bardziej nie wydaje mi się, by męski homoseksualizm mógł w jakikolwiek sposób obniżać przyrost naturalny.Ale przy dużej nadwyżce mężczyzn pojawia się zbyt silna rywalizacja, prowadząca do wyniszczenia części populacji (niedawny przykład - arabską wiosnę wywołali mężczyźni pozbawieni, z przyczyn finansowych szans na ożenek). Poza tym sytuacja w Chinach jest właśnie przykładem czegoś wybitnie przeciwnego naturze, wywołanego przez ludzi. > Rzecz w tym, że jeżeli już mówimy o stabilności społecznej to powinniśmy spojrzeć na problem przyrostu naturalnego globalnie, a nie lokalnie. A spoglądając na problem globalnie widać, że te kraje w których występuje wysoka umieralność niemowląt w żaden sposób tej umieralności nie ograniczają. Jeżeli faktycznie włączał by się tam jakiś "gen homoseksualizmu" sytuacja powinna się przecież poprawiać.A w jaki sposób Europejczycy ograniczyli umieralność? Przecież nie przez "włączenie genu homoseksualizmu", czego człowiek dokonać nie może, lecz poprawiając warunki codziennego bytowania - dostęp do czystej wody, propagowanie higieny, opieka lekarska, zabezpieczenia socjalne dla matek, dzieci, osób starszych i niepełnosprawnych. Jeżeli na obszarach Afryki z wysoką umieralnością (choroby, klęski żywiołowe, zatrucie środowiska jak w delcie Nigru, wojny i zabójstwa honorowe) obniżymy przyrost naturalny, to oni po prostu wymrą. |
#75 1 na 1 | qerfy (677 punktów) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | > >To jest sensowne o ile istnieje duże ryzyko śmierci nowo narodzonego potomstwa. ...> I dlatego pewnie ten mechanizm powstał jeszcze w początkach ludzkości. Obecnie może się zwiększać liczba osób nie-hetero, aby ograniczyć przyrost naturalny.Jednak byłby to mechanizm oparty na modelach doboru krewniaczego, a nie grupowego. Nie można więc twierdzić, że istnieje po to, aby ograniczać przyrost naturalny. Dla genów i-jak to ujął Dawkins, wehikułów które je przenoszą-dobro ogółu nie ma znaczenia. > Od czasu, gdy kobiety mogą decydować same o swoim życiu i prokreacji zmniejsza się liczba tych, które chcą mieć dzieci, a inne poprzestają na jednym, część kobiet nawet rezygnuje z bycia z mężczyzną / z kimś w ogóle, więc wskazane jest, przy tak malejącej puli partnerek, zachowanie równowagi drugiej płci.Rozumiem, że w tym momencie piszesz o sytuacji państw "pierwszego świata". Czy bezdzietność tych kobiet jest ewolucyjnie przystosowawcza? Co więcej, nie wydaje mi się, by była ona powodowana homoseksualizmem. Czy kobiety, które nie posiadają dzieci faktycznie wspierają krewniaków? W krajach rozwiniętych mamy raczej do czynienia z silnym wpływem kulturowych uwarunkowań i wynalazków (np. antykoncepcja), które ograniczają przyrost naturalny. > Ale przy dużej nadwyżce mężczyzn pojawia się zbyt silna rywalizacja, prowadząca do wyniszczenia części populacji (niedawny przykład - arabską wiosnę wywołali mężczyźni pozbawieni, z przyczyn finansowych szans na ożenek). Poza tym sytuacja w Chinach jest właśnie przykładem czegoś wybitnie przeciwnego naturze, wywołanego przez ludzi.Całkowita zgoda, ale tak być powinno, ponieważ kto nie podejmuje walki, przegrywa na starcie. A co bardziej sensownego mogliby zrobić mężczyźni pozbawieni perspektyw i wszczynający zamieszki? Biologia powinna uaktywnić u nich inną orientację, tak by zaczęli wspierać krewniaków? > A w jaki sposób Europejczycy ograniczyli umieralność? Przecież nie przez "włączenie genu homoseksualizmu", czego człowiek dokonać nie może, lecz poprawiając warunki codziennego bytowania - dostęp do czystej wody, propagowanie higieny, opieka lekarska, zabezpieczenia socjalne dla matek, dzieci, osób starszych i niepełnosprawnych. Jeżeli na obszarach Afryki z wysoką umieralnością (choroby, klęski żywiołowe, zatrucie środowiska jak w delcie Nigru, wojny i zabójstwa honorowe) obniżymy przyrost naturalny, to oni po prostu wymrą.Wobec tego, w jakich warunkach powinien się włączać "gen na bycie nie-hetero"? W państwach afrykańskich o wysokim wskaźniku umieralności nie powinien się włączać, w państwach europejskich o niskim wskaźniku także nie powinien. A może powinien się włączać w europie, a nie powinien w afryce? A jeśli tak to dlaczego, skoro europejczycy żyją w dość komfortowych warunkach w porównaniu do afrykańczyków? |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|