Racjonalista - Strona głównaDo treści
J 2, 1-12

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
17-10-2014 13:42atannazy (19 punktów)J 2, 1-12
Ocena -2 na 2
J 2, 1-12

Pierwszy znak w Kanie Galilejskiej

2
1 Trzeciego1 dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. 2 Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. 3 A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: «Nie mają już wina». 4 Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto?2 Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja2?» 5 Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie»3. 6 Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń4, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. 7 Rzekł do nich Jezus: «Napełnijcie stągwie wodą!» I napełnili je aż po brzegi. 8 Potem do nich powiedział: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu!» Oni zaś zanieśli. 9 A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem - nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli - przywołał pana młodego 10 i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory». 11 Taki to początek znaków5 uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.
12 Następnie On, Jego Matka, bracia i uczniowie Jego udali się do Kafarnaum, gdzie pozostali kilka dni.


Jakie macie pytania?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..
#1
17-10-2014 14:09
 Ocena 12 na 12
TyDraniu (6569 punktów)Odp: J 2, 1-12
>Jakie macie pytania?

1. Czy po trzech dniach z marchwi wstał?

2. Czy nie wolałbyś porozmawiać o tym, jak to Luke Skywalker, używając Mocy, zniszczył Gwiazdę Śmierci? Na to są niepodważalne dowody.

3. To ma być ten udowodniony naukowo cud, o których tyle piszesz?

PS. Wybacz, ale ta historyjka jest idiotyczna.


#2
17-10-2014 14:17
 Ocena 5 na 5
Rupson (1793 punktów)Odp: J 2, 1-12
>11 Taki to początek znaków5 uczynił Jezus w Kanie
>Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.
>12 Następnie On, Jego Matka, bracia i uczniowie Jego udali się do Kafarnaum, gdzie pozostali kilka
>dni.[/color]
>Jakie macie pytania?

1. Po kiego czorta wkleiłeś te bzdury bez żadnego komentarza, czy odniesienia do jakiejś sytuacji, wydarzenia?
2. Czego miałyby dotyczyć pytania?

#3
17-10-2014 14:21
 Ocena 6 na 6
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: J 2, 1-12
W odpowiedzi TyDraniu
>PS. Wybacz, ale ta historyjka jest idiotyczna.
Osoba ją zamieszczająca zdaje się wspomniała o tym, że przyszła tu ewangelizować. Czego zaś innego jak nie niskich walorów intelektualnych można się spodziewać po kimś kto chcę propagować wiarę w swoje mzimu na tym akurat forum?

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.

#4
17-10-2014 14:22
 Ocena 5 na 5
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: J 2, 1-12
1. Co właściwie łączyło Jezusa i Marię Magdalenę?
2. Z jakiego powodu w tekście nie znajdujemy ani jednej wzmianki o bliskim pokrewieństwie pana młodego i Jezusa?

Cytat:
Istnieje pewien argument podpierający hipotezy, że już w najwcześniejszej tradycji istniały spisane przekazy mówiące o zaślubinach Jezusa z Marią Magdaleną. Chodzi mianowicie o cud w Kanie Galilejskiej, gdzie Jezus przemienia wodę w wino. Jest to cud skonstruowany analogicznie do opowiadania o "urzędniku królewskim" (J 4,46-54), który stanowi zmodyfikowaną wersję perykopy o setniku z Kafarnaum, zachowanej u dwóch synoptyków (Łk 7,1-10 par Mt 8,5-13) [ 4 ]. W obu przypadkach całość przeredagowana jest w podobny sposób - centralna część pierwotnego tekstu zostaje usunięta (w przypadku perykopy J 4,46-54 jest to dialog Jezusa z setnikiem) a w ich miejsce są wstawione wersety J 2,4n i J 4,48n, które każdorazowo burzą strukturę całości, a ponadto cechują się licznymi zwrotami zaczerpniętymi z Septuaginty, co tym dobitniej wskazuje na działalność redaktorską "Ormusa"; na szczególną uwagę zasługuje tu również zwrot "niewiasto", którego Jezus używa względem swej matki w J 2,4 (fakt bezprecedensowy nie tylko w kulturze semickiej ale i hellenistycznej)! W odróżnieniu od powyższych wersetów resztę tekstu cechuje szereg zwrotów zupełnie obcych stylowi autorów Ewangelii kanonicznych lub też zbieżnych ze zwrotami spotykanymi w tradycji zachowanej u synoptyków, co wraz z palestyńskim kolorytem wydarzeń wskazuje na bardzo stare korzenie obydwu opowiadań. Skoro pierwotna osnowa opowiadania o weselu w Kanie Galilejskiej pochodzi z palestyńskiej tradycji, musiało ono także w wersji oryginalnej stosować się do tamtejszych zwyczajów, wedle zaś tych ostatnich - to pan młody był osobą odpowiedzialną za zaopatrzenie biesiadników w wino. Co więcej, na ślub zaproszeni byli w oryginalnej wersji także bracia i matka Jezusa (zob. J 2,12), co wskazuje, że musiało chodzić o ślub jeśli nie samego Jezusa, to przynajmniej jednego z jego braci. (..)
Gdybyśmy istotnie mieli tu do czynienia z pozostałościami perykopy mówiącej o ślubie Jezusa z Marii Magdaleną, to ukazany tu obraz Jezusa mógłby nasuwać nam wizerunek Jezusa "niefrasobliwego", można wręcz powiedzieć, że lekkoducha, co jest wprawdzie zupełnie obce jego obrazowi utrwalonemu w znanych nam Ewangeliach, jednak może nasuwać na myśl inne podobne opowiadania, które z wiadomych względów zostały usunięte w cień jako elementy literatury apokryficznej. Oczywiście dopóki nie znajdzie się oryginalnej postaci perykopy, której pierwotnego kształtu możemy się obecnie jedynie domyślać, dopóty można w tej kwestii mówić jedynie o hipotezach - chociaż, co znowu zastanawia, perykopa o cudzie w Kanie Galilejskiej, mimo że bardzo stara, nie zachowała się w żadnej z pozostałych ewangelii kanonicznych. Może to znów przemawiać za tym, że jawiła się w związku z nią jakaś trudność, która spowodowała, że była ona odrzucana już na etapie formowania się najstarszych tekstów kanonicznych. Jej forma zamieszczona w Ewangelii św. Jana zachowała się też prawdopodobnie jedynie dzięki znacznemu przebudowaniu jej centralnej części. Wnioski, jakie stąd wypływają są takie, że tradycja dotycząca szczególnego związku Jezusa i Marii Magdaleny ma znacznie starsze korzenie, niż jest to podawane do publicznej wiadomości!


Autor tekstu: Wojciech Dastych; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,4936

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#5
17-10-2014 14:50
 Ocena-3 na 3
atannazy (19 punktów)Odp: J 2, 1-12
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>1. Co właściwie łączyło Jezusa i Marię Magdalenę?

Św. Maria Magdalena nie jest Maryją zawsze Dziewicą z fragmentu powyższego. Maryja zawsze Dziewica to Mama Pana Jezusa.

>2. Z jakiego powodu w tekście nie znajdujemy ani jednej wzmianki o bliskim pokrewieństwie pana młodego i Jezusa?
> Cytat:
Istnieje pewien argument podpierający hipotezy, że już w najwcześniejszej tradycji istniały spisane przekazy mówiące o zaślubinach Jezusa z Marią Magdaleną. Chodzi mianowicie o cud w Kanie Galilejskiej, gdzie Jezus przemienia wodę w wino. Jest to cud skonstruowany analogicznie do opowiadania o "urzędniku królewskim" (J 4,46-54), który stanowi zmodyfikowaną wersję perykopy o setniku z Kafarnaum, zachowanej u dwóch synoptyków (Łk 7,1-10 par Mt 8,5-13) [ 4 ]. W obu przypadkach całość przeredagowana jest w podobny sposób - centralna część pierwotnego tekstu zostaje usunięta (w przypadku perykopy J 4,46-54 jest to dialog Jezusa z setnikiem) a w ich miejsce są wstawione wersety J 2,4n i J 4,48n, które każdorazowo burzą strukturę całości, a ponadto cechują się licznymi zwrotami zaczerpniętymi z Septuaginty, co tym dobitniej wskazuje na działalność redaktorską "Ormusa"; na szczególną uwagę zasługuje tu również zwrot "niewiasto", którego Jezus używa względem swej matki w J 2,4 (fakt bezprecedensowy nie tylko w kulturze semickiej ale i hellenistycznej)! W odróżnieniu od powyższych wersetów resztę tekstu cechuje szereg zwrotów zupełnie obcych stylowi autorów Ewangelii kanonicznych lub też zbieżnych ze zwrotami spotykanymi w tradycji zachowanej u synoptyków, co wraz z palestyńskim kolorytem wydarzeń wskazuje na bardzo stare korzenie obydwu opowiadań. Skoro pierwotna osnowa opowiadania o weselu w Kanie Galilejskiej pochodzi z palestyńskiej tradycji, musiało ono także w wersji oryginalnej stosować się do tamtejszych zwyczajów, wedle zaś tych ostatnich - to pan młody był osobą odpowiedzialną za zaopatrzenie biesiadników w wino. Co więcej, na ślub zaproszeni byli w oryginalnej wersji także bracia i matka Jezusa (zob. J 2,12), co wskazuje, że musiało chodzić o ślub jeśli nie samego Jezusa, to przynajmniej jednego z jego braci. (..)
>Gdybyśmy istotnie mieli tu do czynienia z pozostałościami perykopy mówiącej o ślubie Jezusa z Marii Magdaleną, to ukazany tu obraz Jezusa mógłby nasuwać nam wizerunek Jezusa "niefrasobliwego", można wręcz powiedzieć, że lekkoducha, co jest wprawdzie zupełnie obce jego obrazowi utrwalonemu w znanych nam Ewangeliach, jednak może nasuwać na myśl inne podobne opowiadania, które z wiadomych względów zostały usunięte w cień jako elementy literatury apokryficznej. Oczywiście dopóki nie znajdzie się oryginalnej postaci perykopy, której pierwotnego kształtu możemy się obecnie jedynie domyślać, dopóty można w tej kwestii mówić jedynie o hipotezach - chociaż, co znowu zastanawia, perykopa o cudzie w Kanie Galilejskiej, mimo że bardzo stara, nie zachowała się w żadnej z pozostałych ewangelii kanonicznych. Może to znów przemawiać za tym, że jawiła się w związku z nią jakaś trudność, która spowodowała, że była ona odrzucana już na etapie formowania się najstarszych tekstów kanonicznych. Jej forma zamieszczona w Ewangelii św. Jana zachowała się też prawdopodobnie jedynie dzięki znacznemu przebudowaniu jej centralnej części. Wnioski, jakie stąd wypływają są takie, że tradycja dotycząca szczególnego związku Jezusa i Marii Magdaleny ma znacznie starsze korzenie, niż jest to podawane do publicznej wiadomości!

>Autor tekstu: Wojciech Dastych; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,4936

Więc i ta część jest nielogiczna. Nadto św. Maria Magdalena była Nawróconą prostytutką. Pan Jezus chodził ją nawracać. Nawrócona św. Maria Magdalena została jedną z największych Świętych Nieba. W Niebie jest różna szczęśliwość o czym uczy jeden z Dogmatów KK.
Pan Jezus często chodził do błądzących, tak jak i ja do Was przyszedłem .

szarley (54906 punktów)Odp: J 2, 1-12
W odpowiedzi atannazy

>Pan Jezus często chodził do błądzących, tak jak i ja do Was przyszedłem .

Tylko, że Jemu jestem za to wdzięczny

#7
17-10-2014 15:09
 Ocena 10 na 10
Marszalik (733 punktów)Odp: J 2, 1-12
> Jakie macie pytania?

Proszę o wyjaśnienie, czemu Pana cytat jest bardziej wiarygodny od mojego.

 Rzekłszy to, wyskoczył wilk z łóżka i połknął biedną dziewczynkę.
 Nasyciwszy swą żarłoczność, wilk położył się z powrotem i zaczął głośno chrapać. Niezadługo zjawił się pod domem myśliwy i pomyślał; «Coś za głośno chrapie dziś staruszka. Muszę zobaczyć, czy nie chora. Wszedł i zbliżywszy się do łóżka, zobaczył wilka.
 - Tuś mi stary łotrze! - zawołał. - Dawno cię szukam!
 Powiedziawszy to, chciał już wziąć na cel wilka, ale wpadło mu do głowy, że może pożarł on staruszkę i że może da się ją jeszcze ocalić. Nie strzelił więc, ale rozpruł nożyczkami brzuch śpiącego zwierzęcia. Po kilu cięciach ujrzał Czerwony Kapturek, a gdy uczynił jeszcze kilka cięć, wyskoczyła dziewczynka i zawołała:
 - Ach, jakem się przelękła! Jakże ciemno było w brzuchu wilka!
 Także i babka wyszła żywa jeszcze, ale strasznie zdyszana. Dziewczynka przyniosła prędko kilka wielkich kamieni i wypełniono niemi brzuch wilka. Zwierz zerwał się, chciał uciekać, ale kamienie były tak ciężkie, że padł na ziemię i zdechł.
 Wszyscy troje radowali się bardzo. Myśliwy ściągnął z wilka skórę i poszedł do domu, babunia zaś zjadła placek przyniesiony, wypiła wino i wyzdrowiała. A dziewczynka pomyślała sobie: «Póki życia, nie zejdę już z drogi i nie pobiegnę w las wbrew zakazowi mamusi.»

#8
17-10-2014 15:11
 Ocena 8 na 8
finerbijk (17282 punktów)Odp: J 2, 1-12
>Jakie macie pytania?

Czy Jezus uważał, że koniecznie trzeba się bawić przy alkoholu?

#9
17-10-2014 15:12
 Ocena 5 na 5
Rupson (1793 punktów)Odp: J 2, 1-12
W odpowiedzi atannazy
>Więc i ta część jest nielogiczna. Nadto św. Maria Magdalena była Nawróconą prostytutką. Pan Jezus chodził ją nawracać. Nawrócona św. Maria Magdalena została jedną z największych Świętych Nieba. W Niebie jest różna szczęśliwość o czym uczy jeden z Dogmatów KK.
>Pan Jezus często chodził do błądzących, tak jak i ja do Was przyszedłem .
>
-Wkleiłeś fragment ewangelii i sprawdzasz co o nim sądzimy? Nawet pytania mamy sami sobie wymyślić? Liczyłem, że będziesz próbował nas nawracać, byłoby zabawniej.
-Więc jeśli nie nawracasz, "nie chcesz jadła, napoju...zostawże nas w spokoju, a kysz!". "A kto prośby nie usłucha, w imię Ojca, Syna, Ducha..." Albo weź przykład z Jezusa i idź nawracać prostytutki.

atannazy (19 punktów)Odp: J 2, 1-12
W odpowiedzi finerbijk
>Czy Jezus uważał, że koniecznie trzeba się bawić przy alkoholu?
>

Alkohol nie jest zakazany. Tylko pić trzeba z umiarem.
Mało osób wie, że Polaków nauczyli ważyć piwo zakonnicy Cystersi.

#11
17-10-2014 15:25
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: J 2, 1-12
W odpowiedzi atannazy
>> 1. Co właściwie łączyło Jezusa i Marię Magdalenę?
> Św. Maria Magdalena nie jest Maryją zawsze Dziewicą z fragmentu
> powyższego. Maryja zawsze Dziewica to Mama Pana Jezusa.

Chyba nie zrozumiałeś pytania, albo nie wczytałeś się uważnie w komentarz.
Nie mieszaj w to Maryi (Matki), bo nie o niej mówię.

Uwaga: z tekstu wynika wiele niuansów oraz wskazówek iż coś M.Magdalenę i Jezusa łączyło. Owszem mogła być nawróconą prostytutką. Czemu nie? Ale nie o to pytam.
Pytam o to, co ich łączyło.

Przypominam również pytanie, na które nie pofatygowałeś się odpowiedzieć: w tekście nie znajdujemy ani jednej wzmianki o bliskim pokrewieństwie pana młodego i Jezusa . Jest to o tyle dziwne, że obcych osób na wesele się nie zaprasza.
Kim byli pan młody, lub panna młoda dla Jezusa?
Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#12
17-10-2014 15:28
 Ocena 6 na 6
finerbijk (17282 punktów)Odp: J 2, 1-12
W odpowiedzi atannazy
>Alkohol nie jest zakazany. Tylko pić trzeba z umiarem.

Tak, jasne. Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach.

#13
17-10-2014 15:34
 Ocena-3 na 3
atannazy (19 punktów)Odp: J 2, 1-12
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Chyba nie zrozumiałeś pytania, albo nie wczytałeś się uważnie w komentarz.

>Pytam o to, co ich łączyło.

Insynuacje zawarte w tekście wkładam między bajki.

>Przypominam również pytanie, na które nie pofatygowałeś się odpowiedzieć: w tekście nie znajdujemy ani jednej wzmianki o bliskim pokrewieństwie pana młodego i Jezusa . Jest to o tyle dziwne, że obcych osób na wesele się nie zaprasza.

Zaprasza się znajomych, przyjaciół, a także często osoby znane.

>Kim byli pan młody, lub panna młoda dla Jezusa?

Nie wiem. Nie ma to znaczenia. Tu znaczenie ma Cud Boży wykonany przez Pana Jezusa.

#14
17-10-2014 15:37
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: J 2, 1-12
W odpowiedzi atannazy
Dziękuję.
Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#15
17-10-2014 15:51
 Ocena 6 na 6
szarley (54906 punktów)Odp: J 2, 1-12
W odpowiedzi atannazy
>Mało osób wie, że Polaków nauczyli ważyć piwo zakonnicy Cystersi.

A jakich odważników używali do ważenia?

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365