Racjonalista - Strona głównaDo treści
Posłuszeństwo

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
25-07-2015 09:55Marco Rolle (419 punktów)
(zablokowany)
Posłuszeństwo
Ocena -6 na 10
Czy uczestnicy tego portalu wyznają posłuszeństwo nauce?
Dwa przykłady:

SŁUCHAJ IZRAELU
Od czego mamy uszy i oczy i rozum – czyli o posłuszeństwie.
1.
Czym jest posłuszeństwo? - Niewolnictwem !
2.
Komu powinniśmy być posłuszni? Religii ,Nauce.
3.
Posłuszeństwo kapłanom i naukowcom – jak zmienia się z wiekiem?
4.
Posłuszeństwo religii ,nauce w małżeństwie. Posłuszeństwo obowiązkom. W pracy.
5.
Co to jest posłuszeństwo ślepe nauce i jaka jest granica pomiędzy nim a
posłuszeństwem zdrowym?
6.
Posłuszeństwo nauce (dogmaty, moralność, etyka seksualna).
7.
Posłuszeństwo a wolność – czy posłuszeństwo nie jest ograniczeniem mojej
wolności.
8.
Posłuszeństwo a wspólnota – czy i jak posłuszeństwo prowadzi do budowania
wspólnoty. (rodzina, społeczeństwo, wspólnota religijna, Kościół


Powiem tak ,przyglądam się temu portalowi,forum od kilku lat.
Dlaczego jesteście niewolnikami?
Dlaczego wyznajecie posłuszeństwo?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Dalej..
Lilly Amina (4723 punktów)Odp: Posłuszeństwo
>>Ona
>Czyli ja, tak?
Tak, Ty. Nie jesteś "Ona"?

#242
19-08-2015 13:37
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Posłuszeństwo
>>Ona
>Czyli ja, tak?

Hm, mam nadzieję chętnie racjonalistko, że nie masz żadnych problemów z tożsamością płciową.. tyle dziś się mówi o gender..

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#243
19-08-2015 17:40
 Ocena 2 na 2
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Posłuszeństwo
>Niby pozytywny przypadek, a przecież musiało pudlowi nie być za wesoło, skoro tak umykał i tak bardzo się pilnował.
Tak źle i tak niedobrze.
A na wolności cud, miód i malina i to wcale nie na niby.

>niezwalczanie przypadków zdziczenia.
Jak sobie to wyobrażasz? Psy i tak będą kręcić się w pobliżu ludzi, mogą gryźć i zapewne nie będą szczepione. Wypuściłabyś dziecko na podwórko, gdyby po osiedlu włóczyły się stada dzikich psów?

#244
19-08-2015 19:59
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Posłuszeństwo
>>>Piszę: właściciele uśpili swoje psy, by dłużej nie cierpiały.
>> Gdzie konkretnie widzisz cierpienia udomowionych psów?
>Toż właśnie tam, gdzie te cierpienia widzą właściciele poddający psy eutanazji.
Przecież nie chodzi o to, czy zwierzęta w niewoli cierpią, tylko czy cierpią bardziej, niż na wolności. Żeby cierpieć z powodu samego faktu bycia w niewoli, musiałyby rozumieć koncepcję wolności. A tak się składa, że zwierzęta nie filozofują.
Jeśli mają zaspokojone potrzeby, to myślą, że nic im nie brakuje.

#245
20-08-2015 02:32
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Posłuszeństwo
W odpowiedzi Episode_2

>Żeby cierpieć z powodu samego faktu bycia w niewoli, musiałyby rozumieć koncepcję wolności. A tak się składa, że zwierzęta nie filozofują.
>Jeśli mają zaspokojone potrzeby, to myślą, że nic im nie brakuje.
Żeby cierpieć z powodu samego faktu niezaspokojonych potrzeb, musiałyby rozumieć koncepcję potrzeb. A tak się składa, że zwierzęta nie filozofują.
Jeśli przebywają na wolności, to myślą, że nic im nie brakuje.

Tropię przejawy irracjonalizmu u tutejszych racjonalistów.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Posłuszeństwo
W odpowiedzi Episode_2

>Tak źle i tak niedobrze.
Wydaje się, że w wypadku tego pudla niewola najdotkliwiej przejawiała się w przymusie wychodzenia z domu.

>A na wolności cud, miód i malina i to wcale nie na niby.
Na wolności są uczciwe zasady.

>>niezwalczanie przypadków zdziczenia.
>Jak sobie to wyobrażasz? Psy i tak będą kręcić się w pobliżu ludzi
Wiewiórki kręcą się w pobliżu ludzi, pełno ich w parkach, a niektóre pozwalają się dokarmiać. Miewają wściekliznę.

>mogą gryźć i zapewne nie będą szczepione.
Lisy udaje się zaszczepić.

>Wypuściłabyś dziecko na podwórko, gdyby po osiedlu włóczyły się stada dzikich psów?
Czego dzikie zwierzęta miałyby szukać na osiedlu?

Tropię przejawy irracjonalizmu u tutejszych racjonalistów.

#247
20-08-2015 02:34
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Posłuszeństwo
W odpowiedzi Lilly Amina

Kiedy mnie nie ma, to mogę być, ale kiedy jestem, to nie jestem.

Teraz byłam, więc nie byłam.

Tropię przejawy irracjonalizmu u tutejszych racjonalistów.

#248
20-08-2015 08:03
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Posłuszeństwo
W odpowiedzi e-duch
>Nie wiara tylko wiedza

Acha, wiedza - szczególnie o witaminie B12
www.racjonalista.pl/forum.php/s,671618#w672520

>Gdzie jest ta deska zasłaniająca ci oczy?

Przeczytałeś już cały artykuł, czy wciąż się ociągasz?
Tam, w tym artykule.

>Wegetarianizm nie jest szkodliwy - szkodliwe jest złe odżywianie

Znów mamy tutaj przejaw prawdziwej i głębokiej wiary.
Makuś, zamieniłeś wiarę chrzećijańską na wiarę w ekologię i wegetarianizm, a racjonalizm gdzieś w tej hura-optymistycznej zamianie się zapodział.
Z wiarą dyskusji nie ma, a i czasu szkoda - nikt Ci przecież nie będzie mówił, że białe jest białe a czarne czarne, gdy Ty wiesz lepiej.

> Wysoko przetworzone , zacukrzone , zasolone ,
> zbyt obfite w tłuszcze w białka w węglowodany
> Wszystkiego za dużo a zbyt mało różnorodności .

Kwestia diety to oddzielny temat - bardzo zresztą wdzięczny, podzielam zalety płynące z indywidualnie dobranego pożywienia i jego ilości.
Pozbawienie się jednak mięsa to skrajne cierpiętnictwo, którego nigdy w ludzkości nie było, ale teraz jest moda i Makuś jej uległ, więc nie ma mocnych - musi bezmięsny być.

>Ten artykuł to jedyne źródło twojej wiedzy ?
>To raczej mało a nawet malutko

Wypada go najpierw przeczytać i zrozumieć, żeby się wypowiadać, o polemice nie wspominając.

>Im więcej mięsa jedzą ludzie tym są bardziej schorowani - mięsa z chowu przemysłowego, taniego i wysoko przetworzonego - w takim pożywieniu nie ma nic wartościowego - to nie jest nawet wątroba dorsza

I znów odbiegasz od tematu.
Dobrze dobrana dieta, składająca się m.in. z bogatych w witaminy i środki odżywcze i nieposiadające trucizn składniki to podstawa, nie mnie to powtarzać.

>Poza tym zdajesz się nie odróżniać wegan od wegetarian .

A to wiekopomne odkrycie, to skąd znowu? Makuś, jesteś pełen niespodzianek

> Mięso stało się fundamentem i fetyszem .

Żaden fetysz nie jest pożyteczny, gdyż zastępuje właściwy podmiot lub przedmiot, którego na dłuższą metę brakuje. Nie tylko mięso, może to być pożywienie w ogóle.
Oglądałeś na Internecie zdjęcia wegan, wegetarian czy też ludzi mających hopla w temacie odżywiania się?
Fotki przed posiłkiem, po - wielki blog, z którego przeziera jedno: ideologia i nieustające tematy zastępcze, zamiast rozpoczęcie życia, rozwiązywania konfliktów prawdziwie hamujących energię życiową, umiejętność wychowywania własnych dzieci. Za bardzo znam takie historie, żeby przyklaskiwać wszystkim tym ludziom.

> To jest złe .Nigdy w swej historii ludzie nie
> spożywali takich ilości pokarmu odzwierzęcego w dodatku
> wysoko przetworzonoge i pozyskanego w skrajnie niekorzystnych warunkach

Nigdy w historii ludzkości nie było tylu ludzi na świecie i to przede wszystkim jest problem. M.in. różnice poziomów cywilizacyjnych sprawiają, że w jeden stronie świata jest głód, a w drugiej przejadanie się.
Tyle że to nir takie proste, aby rzecz zniwelować.

>A ty Jacku świergoczesz jak radosny ptaszek swą
> fałszywie brzmiącą piosnke o zagrożeniach wynikających z wege ...

Oczywiście wszystko, co jest nie na Twoje kopyto jest fałszywe i tutaj wątpliwości nie mam od zgoła dłuższego czasu. Taki widać Twój urok, tudzież karma

Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego dnia,
PS dbaj o swoje B12, martwię się

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#249
20-08-2015 08:16
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Posłuszeństwo
W odpowiedzi e-duch
Odpowiem na poniższy wątek, ale zanim to zrobię - pytanie:
Lily Ci bardzo sensownie odpisała, a Ty jej od kilku dni nic.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,671618#w673848
Czyżby ten wątek był tylko tematem zastępczym? Sprawdźmy.

>> Kobiety same dobrze wiedzą, czy chcą poddać
>> się aborcji, czy nie i biorą na siebie tego wszelkie
>> konsekwencje. Ważą to w swoim sumieniu i sercu a mnie nic do tego.
>Czy to oznacza , że kobieta ma prawo usunąć ciąże ( dziecko ) w 9 miesiącu ?

Nie ma. Z tego co wiem, prawo w Polsce się w tym temacie nie zmieniło od co najmniej kilkunastu lat. Jest okres, w którym mogą to zrobić, z danych przyczyn etc. W innym nie. W czym Ty widzisz problem, bo nie rozumiem.

>Co z prawami ojców ?

No są takie

> Czy ojciec ma prawo chcieć narodzin swego dziecka?

Oczywiście. A ktoś ojcom prawo do chcenia odbiera?

> Czy kobieta ma prawo zadecydować wbrew pragnieniu,
> prośbom ojca dziecka ?

Ma. Twoim zdaniem nie?

>Co oznacza : A mnie nic do tego ?

Ano to, że nie mam prawa jej do niczego zmuszać, zwłaszcza w imieniu ideologii, którą byc może wyznaję. Najważniejsze są jej chęci i przekonania, które mogę wspierać w określonym kierunku jeśli jakiegoś kierunku bardzo chcę, ale zatrzymuję się przed granicą z napisem "presja" co najmniej z kilku ważnych przyczyn, które nie każdy "walczący o życie nienarodzone" rozumie.
Nie martw się: jeśli założyłeś udany związek, który satysfakcjonuje obydwie strony, najprawdopodobniej nie będziesz miał u siebie przypadku, w którym pojawia się kwestia aborcji zdrowego płodu. A jak się zdarzy - bedziecie mieli siłę stawić temu czoło z miłością.

Cała ta rozemocjonowana dyskusja w mediach i parlamencie nad hipotetyczną matką i hipotetycznym płodem trąci mi lamentem starszych pań w jedynie słusznym Radyju o. Dyrektora.
Co człowiek, to przypadek. Uważam, że każdy należy rozpatrywać indywidualnie, nadto na początek nie starać się kobiety biczować, ale próbować choć zrozumieć kierujące nią motywacje.

Czy Twoje wątpliwości i pytania wyjaśniłem wystarczająco zrozumiale?
Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#250
20-08-2015 15:33
 Ocena 1 na 1
e-duch (1053 punktów)Odp: Posłuszeństwo
W odpowiedzi Jacek Głodzik
Jacku
>Pozbawienie się jednak mięsa to skrajne cierpiętnictwo, którego nigdy w ludzkości nie było, ale teraz jest moda i Makuś jej uległ, więc nie ma mocnych - musi bezmięsny być.<

Jestem wege od prawie 30 lat
Chów przemysłowy jest nieracjonalny i nieetyczny
Ma wiele skutków ubocznych , których lekceważenie jest ignorancją
Spożywanie mięsa w takich ilościach jest niebezpieczne , niezdrowe podobnie jak nadmierne spożywanie alkoholu,soli czy cukru i o tych zagrożeniach mówię
Wysoko przetwarzana żywność , łatwy dostęp , cena stwarzają nawyki żywieniowe
Wege przedstawia alternatywy i stawia pytania
Pytania bardzo różne o których pisałem już wielokrotnie
Pytania etyczne , socjalne , ekologiczne
Ograniczanie produkcji i spożycia mięsa wydaje mi się racjonalne , mądre , zdrowe i etyczne
pozdrawiam
makuś


szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Posłuszeństwo
W odpowiedzi e-duch
> Wege przedstawia alternatywy i stawia pytania
> Pytania bardzo różne o których pisałem już wielokrotnie

Zgadza się.

> Pytania etyczne , socjalne , ekologiczne
> Ograniczanie produkcji i spożycia mięsa
> wydaje mi się racjonalne , mądre , zdrowe i etyczne

Dbaj o swoją B12, również pozdrawiam


Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#252
20-08-2015 15:53
 Ocena 4 na 4
e-duch (1053 punktów)Odp: Posłuszeństwo
W odpowiedzi Lilly Amina
Witaj

>A to już niech się sami dogadują. <

A jednak nie jest to takie proste
Jeżeli kobieta chce to urodzi a jak nie chce to nie urodzi
A alimenty ojciec musi płacić chociaż wcale nie chciał aby się urodziło
Jeżeli mają się sami dogadywać to po co wkracza państwo z obowiązkiem alimentacyjnym ?
Zdarzają się też często przypadki kiedy matki manipulując dziećmi uniemożliwiają relacje dziecka z ojcem - i tutaj państwo jest bezradne
Zgadzam się , że egzekucja alimentów jest łatwiejsza niż zmiana nastawienia matki - ale problem istnieje i wydaje się nierozwiązywalny
makuś


szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku

e-duch (1053 punktów)Odp: Posłuszeństwo
W odpowiedzi Jacek Głodzik
Witam

>> Czy kobieta ma prawo zadecydować wbrew pragnieniu,
> prośbom ojca dziecka ?

Ma. Twoim zdaniem nie?<

Czy ojciec ma prawo wbrew żądaniom matki nie płacić alimentów ?

Interesuje mnie też uzasadnienie
Dlaczego tylko do trzeciego miesiąca ?
To pytanie umieszczam w kontekście wege . Chodzi o złożonośś organizmu , świadomość bólu , cierpienia .
Zakładamy , że do trzeciego miesiąca organizm jest jeszcze nie złożony na tyle aby mówić o możliwości krzywdy , bólu
W odniesieniu do organizmów nie ludzkich takie uzasadnienie nie istnieje mimo iż na tym etapie nasze organizmy są właściwie identyczne .
A wysoko rozwinięte ssaki , które zabijamy milionami codziennie zabijamy bez jakiejkolwiek refleksji gdy posiadają one w pełni wykształcone zmysły umożliwiające im świadome doświadczenie cierpienia

pozdrawiam
makuś


szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku

#254
20-08-2015 16:38
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Posłuszeństwo
W odpowiedzi e-duch
>Czy ojciec ma prawo wbrew żądaniom matki nie płacić alimentów?

Nie tylko w uzasadnionych przypadkach ma prawo nie płacić, co jeszcze ma prawo być przez swoją żonę utrzymywany, nawet po rozwodzie.
Takie jest prawo.
Nie uzasadnię Ci tego prawa, nie ja je tworzyłem, poza tym nie jestem prawnikiem.
Z ludzkiego punktu widzenia nie powinno się to zdarzyć, gdy obydwie osoby mają dochody i są zdrowe.
Osobiscie uważam, że po rozwodzie rozdział odpowiedzialności powinien być róneiż ostateczny, ale ustawodawca uważa inaczej.

> Dlaczego tylko do trzeciego miesiąca ?
> To pytanie umieszczam w kontekście wege . Chodzi
> o złożonośś organizmu , świadomość bólu , cierpienia

Zgadzam się. Wtedy zakłada się, że rozwija się układ nerwowy i wykształca się mżliwość odczuwania bólu, oraz cierpienia.

>Zakładamy , że do trzeciego miesiąca organizm jest
> jeszcze nie złożony na tyle aby mówić o możliwości krzywdy , bólu

No tak. Sam zresztą odpowiadasz na pytanie.

> W odniesieniu do organizmów nie ludzkich takie
> uzasadnienie nie istnieje mimo iż na tym etapie nasze
> organizmy są właściwie identyczne

Nie istnieje, bo zwierzę to nie człowiek.
Chodzi zdaje się o to, że odżywianie człowieka ma dla niegowyższy priorytet, niż uśmiercenie zwierzęcia w celach konsumpcyjnych.

> A wysoko rozwinięte ssaki , które zabijamy milionami
> codziennie zabijamy bez jakiejkolwiek refleksji gdy
> posiadają one w pełni wykształcone zmysły umożliwiające
> im świadome doświadczenie cierpienia

Osobiście jestem za tym, by zabijać inne zwierzęta
a) tylko w uzasadnionych przypadkach
b) humanitarnie t.j. bez zadawania bólu.
Swoją drogą czy zastanawiasz się, ile w Twoim wnętrzu codziennie ginie bakterii i innych obcych ciał żywych, zabjanych przez limfocyty?

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#255
20-08-2015 16:52
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Posłuszeństwo
W odpowiedzi e-duch
>>A to już niech się sami dogadują
>A jednak nie jest to takie proste

Jak świat światem, dogadanie się nigdy nie jest proste.
We wszystko, co ważne trzeba elementarny wysiłek włożyć.

> Jeżeli kobieta chce to urodzi a jak nie chce to nie urodzi
> A alimenty ojciec musi płacić chociaż wcale
> nie chciał aby się urodziło

Nie musi. Jak kobieta nie chce i nie egzekwuje, to również nie będzie od niego brała alimentów.
Jeśli jednak egzekwuje łamiąc poprzednie ustalenia (wszystko było wcześniej dogadane) - może być to sytuacja nieuczciwa i tak czasem bywa.

> Jeżeli mają się sami dogadywać to po co wkracza
> państwo z obowiązkiem alimentacyjnym ?

Gdzie konkretnie wkracza państwo? Przecież jak się dogadają, to nie wkracza, tylko daje taką możliwość w razie czego. Coś ściemniasz.

> Zdarzają się też często przypadki kiedy matki manipulując
> dziećmi uniemożliwiają relacje dziecka z ojcem

Ano zdarzają się.

> i tutaj państwo jest bezradne

Państwo ma ograniczone możliwości.
Jak człowiek zachoruje na chorobę psychiczną, to też państwo jest bezradne i nie może z niego zrobić zdrowego i dojnego w podatki obywatela
Dziwisz się?

> Zgadzam się, że egzekucja alimentów jest łatwiejsza
> niż zmiana nastawienia matki - ale problem istnieje
> i wydaje się nierozwiązywalny

Osobiście uważam, że każdy tego typu problem jest rozwiązywalny, tylko nie zawsze jest obopólna chęć i otwartość, by wziąć byka za rogi. Również nie ma świadomości, że można sprawy ułożyć. W grę również wchodzi wygoda, urażone ambicje etc.
Stąd często ludzie mnożą wokół siebie cierpienia, nie zdając sobie z tego sprawy, że zdają je również swoim najbliższym.
Państwo nie jest panaceum na wszystko i nie może być.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365