Racjonalista - Strona głównaDo treści
Rzygi, których moderacja nie sprząta

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
27-05-2016 13:17olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Rzygi, których moderacja nie sprząta
Ocena 5 na 5
Zacznę może od przypomnienia w maksymalnym skrócie podstaw merytorycznej dyskusji:

1. Teza/hipoteza

2. Argumenty za i przeciw

3. Sporne argumenty stają się tezami/hipotezami jak w pkt 1.

W uczciwej i rzeczowej dyskusji dwóch lub więcej rozmówców wymienia się argumentami na temat tez. Natomiast wiadomo, forum to forum i użytkownicy lubią też wtrącać różne dygresje, pożartować, czasem ukąsić zabawną ripostą lub po prostu zmieszać z błotem ARGUMENTY rozmówcy, który krótko mówiąc bredzi. Wszystko oczywiście ma swoje granice, które czasami oczywiście są naruszane. Zdarza się.

Natomiast obok tego istnieje jeszcze zjawisko internetowej bufonady, która polega na "obronie swojego imienia" poprzez atak personalny. Wygląda to tak, że komuś wydaje się, że to co pisze tu pod swoim nickiem jest ważne, że inni go bacznie obserwują i oceniają. Towarzyszy więc temu lęk przed kompromitacją, który paradoksalnie powoduje, że niektóre osobniki kompromitują się jeszcze bardziej. Przykładem działania tego mechanizmu jest chociażby obrona wiary. Wygląda to mniej więcej tak, że ktoś stawia tezę jako prawdę objawioną, którą inni rozmówcy muszą przyjąć jako fakt. Aby "udowodnić", czyli na chama postawić na swoim różne osobniki przyjmują różne strategie. Znaczna większość broni swojej wiary poprzez manipulacje lingwistyczne dotyczące samej argumentacji, czyli przekręcają pojedyncze słowa i ich znaczenie, relatywizują to co chciał przekazać rozmówca, odchodzą od argumentacji dla danej tezy i podają tezę alternatywną, która nie dotyka tego tematu (czyli np ja podaję tezę X i argumenty y i z, a rozmówca ignorując y i z podaje argumenty j i k, które tylko lekko zahaczają o tezę X, ale nie są meritum).

W takich sytuacjach można wyłożyć swoje argumenty jak kawę na ławę i nawet kiedy między rozmówcami nie ma zgody, padają różne obraźliwe żarciki itd można uznać, że mieści się to jeszcze w normie.

Są natomiast zachowania, dla których moim zdaniem nie powinno być tolerancji. Mowa o całkowitym braku odniesienia się do tezy i argumentów, przy jednoczesnym podkreślaniu swojej wartości i poniżeniu słownym rozmówcy. I nie, nie czuję się tym dotknięty, podobnie jak nie obrażam się na menela w autobusie, który coś do mnie sepleni. Normalnie takich ludzi się ignoruje i nie poświęca się im uwagi, tak jak nie rozgrzebuje się na ulicy psich odchodów, nawet jeśli leżą na środku chodnika jakby chciały zawołać "wdepnij we mnie!". Co innego kiedy taka osoba regularnie pisze na forum i po prostu je zaśmieca swoim niemerytorycznym bełkotem, który ma niby imitować mądre wpisy. Polega to na tym, że taki użytkownik wciąż podkreśla słownie swoją wartość:
- "jestem inteligentny i wyrażam się do ludzi inteligentnych"
- kiedy ktoś nie rozumie wypowiedzi bufona, to nie umie czytać ze zrozumieniem, bo jest głupi, ale jeśli to rozmówca bufona coś napisał, a bufon nie rozumie, to świadczy to rzekomo o tym, że to interlokutor jest debilem i nie potrafi czytelnie pisać
- osoby dające bufonowi plusy to sama inteligencja i ludzie wartościowi, elita. Natomiast osoby dające plusy jego rozmówcom, którzy z nim się nie zgadzają to debile i ich plusy są nic nie warte (ale jednocześnie bufon powtarza, że to czytelnicy wystawią ocenę)
- bufon jest na tyle inteligentny i oczytany, że nie musi odnosić się do meritum. Wystarczy, że wklei linki NIE NA TEMAT i je pokoloruje
- Można wklejać non stop argumenty i je podkreślać, ale bufon i tak się do nich nie odnosi
- Bufon stosuje mechanizm projekcji i wytyka innym swoje wady, często takie, które zostały mu wcześniej wytknięte przez rozmówcę
- Kiedy komuś puszczą nerwy i zaatakuje personalnie bufona, to ów osobnik przedstawi to jako argument na to, że to rozmówca jest niezrównoważony i chamski, a bufon nie ma sobie nic do zarzucenia.
- Bufon często cytuje jakąś wypowiedź, która jest normalna i bez odniesienia się do niej szufladkuje to jako przejaw i dowód (sic!) na głupotę rozmówcy (czyli ad personam)

Każdy choćby średnio rozgarnięty, a często i nawet osoby mało rozgarnięte zauważą, że takie "argumenty" to może sobie napisać KAŻDY i na każdy temat, myśląc że zawsze ma rację. Wszystko da się też odwrócić, bo takie argumenty są błędnokołowe i odnoszą się do własnego ego jednego z rozmówców. Drugi rozmówca może więc roboczo przyjąć podobną postawę żeby dwie strony równania się zredukowały i pozostało meritum, do którego trzeba się wtedy odnieść. Natomiast bufon robi wszystko żeby uniknąć odniesienia się do meritum. Oczywiście wiadomo o kim mowa, a tutaj wątek z potwierdzeniem tego:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,709811#w710797

Choć podejrzewam, że większości nie będzie się chciało tego czytać z 2 powodów:
- Bufon powtarza non stop to samo, więc czytanie tego jest zwyczajnie nudne
- Ja non stop odpisuję to samo aby wymusić argumentację lub wycofanie się, więc czytanie tego jest zwyczajnie nudne

Natomiast kompromitacja trollobufonka jest tutaj oczywista i dziwię się, że moderacja nic z tym nie robi. W końcu to użytkownik, który wypowiada się na forum dużo i stosuje swoją strategię nie tylko w rozmowie ze mną. Ba, nawet często mając rację zamiast stosować argumenty ów użytkownik stosuje podobne zabiegi, dając tym samym poczucie racji tym, którzy jej nie mają.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..
#16
27-05-2016 18:10
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta
Nie tłumacz się Pan, bo to nie ma sensu, dopóki nie odpowie Pan na argumenty. Choć tej kompromitacji już nawet zjedzenie mnie merytorycznie by nie cofnęło.

#17
27-05-2016 18:15
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52272 punktów)Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu.
W odpowiedzi Jan Bednarski
.
>>>>Narcyzi tak mają.
>Narcyzm to kolejna choroba, która nie wydaje się spełniać lewej definicji (ale to tylko Pan Bogusławski wie czy mu z tym dobrze - brak obiektywizmu to kolejna słabość lewej definicji, a sam napisałeś że definicja powinna mieć charakter intersubiektywny) ,ale ewidentnie obniża przystosowanie (prawa definicja).
PROBLEM DEFINICJI

>Jednym z najgorszych objawów tej straszliwej choroby jest tzw "narcystyczna wściekłość", który pojawia się wtedy, kiedy to poczucie własnej ważności i doniosłości zostanie naruszone w sposób tak dotkliwy, że ból staje się nie do zniesienia.

>Atak personalny służy rozładowaniu narastającego napięcia, poprzez próbę przywrócenia swojej wszechwładnej (boskiej) kontroli.
No nareszcie trafiła tu na siebie intelektualna elita i mądrze podyskutować sobie może. Gratuluję Wam Panowie.
__________

Poniżej warta tu przypomnienia wypowiedź Pana Jana do pana Piotra:
Niech Pan nie oczekuję, że w epoce dewaluacji wykształcenia wyższego, biurokracji, socjalu i lewactwa, pierwszy lepszy internauta nie zaliczy się do inteligencji.
I to właśnie tendencje lewoskrętne,osób takich jak Pan do tego doprowadziły.
A wszystko po to ,żeby "ludzie czuli się dobrze"

Temat będę kontynuował na forum biologicznym, bo widzę ,że tu i wiedza zbyt mała, i zbyt duża zasłona ideologii przysłania racjonalną ocenę rzeczywistości.

Przepychanki słowne w których Pan się specjalizuje mnie nie interesują.
Mnie interesuje konkret, a taki konkret dostarczy mi jedynie osoba obeznana w temacie, taką osobą (jak Pan sam stwierdził) Pan nie jest.

Jeśli Pan oczekuję ,że specjalnie na potrzeby tej dyskusji będę Panu wyjaśniał podstawy biologi (nawet nie naukowe ale chociażby popularnonaukowe) to się Pan zawiedzie. Dlatego dalsza dyskusja (a szczególnie z Panem) nie ma tutaj sensu.

Wystarczy sobie poczytać aby być pewnym, iż gdzie starym forumowiczom do nowej elity? Powinni tylko uczyć się od niej i nie dyskutować.

@@@
.

#18
27-05-2016 19:07
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52272 punktów)Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu.
W odpowiedzi olson
.
A kto Pana tu jakimiś argumentami przekonał? www.racjon(*).php/s,709811/z,0/d,20#w711032
>No właśnie na tym polega problem, że nikt (w tej dyskusji) nawet nie próbował. Natomiast ataków personalnych i bełkotu jest tu bardzo dużo, co świadczy o emocjonalnym podejściu do tematu przez Pana. Cóż, wyszło, że nie miał Pan racji, a już Pan zaatakował, to teraz wstyd się przyznać i brnie Pan w to coraz bardziej.
Ja naprawdę nie jestem w stanie Panu pomóc. Trzeba zwrócić się bezpośrednio do profesjonalistów.

PS. Założył już Pan przeciwko mnie wątek i czy musi Pan atakować mnie wszędzie i w moim wątku i w odpowiedzi na moje wypowiedzi. Opanuj się Pan trochę, gdyż z tej wściekłości jeszcze coś złego Panu, nie daj Boże, się przytrafi.
>Kolejna projekcja wściekłości, która świadczy o Pana wściekłości.
I jest wynikiem wściekłości wywołanej przez wściekłość.

>Poza tym skąd pomysł, że atakuję Pana i to wszędzie?
Już od dawna jestem całkowicie przekonanym, iż niewiele potrafi Pan zrozumieć z tego co piszą inni i swoje wypowiedzi kieruję tylko do tych, którzy są w stanie je zrozumieć i samodzielnie dokonać ocen.

> Próbuję wymusić na Panu odpowiedź na argumenty lub wycofanie się z własnego zdania.
Ja zaś, jeżeli chodzi o Pana, nie mam już żadnych nadziei na nic. Jest Pan całkowicie teflonowym i wszystko spływa po Panu jak woda po kaczce.

>Lubię strofować bufonów i tyle.
Tak, moim zdaniem lubi Pan się kompromitować i tyle.

> Poza tym nie wiem czy Pan to pamięta, ale ten wątek jest o mnie i zawiera mój nick w tytule.
Znowu Pan nic nie zrozumiał. Wątek jest o trollach obniżających poziom dyskursu na naszym forum. Pan robi tu tylko za jedną z kilku egzemplifikacji takich przypadków.

>Chce Pan żebym się tu nie wypowiadał?
Chciałbym mieć teraz 20 lat, albo choć trafić główną wygraną w totku. Tak, chciałbym aby na naszym forum dominowali racjonaliści a nie trolle, a "chcenia" to się tylko się te realne liczą. Mam w głębokim poważaniu, gdzie ktoś się kompromituje, to gdzie ktoś mądrego napisze o wiele bardziej mnie interesuje. Przecież cały Pański dorobek tu świadczy, iż żadnej personalnej pyskówce Pan nie odpuści, gdyż to jedyna forma rozmowy, w której jest Pan naprawdę dobry.

@@@
.

#19
27-05-2016 18:29
 Ocena 2 na 2
Jan Bednarski (1879 punktów)Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu.
>Wystarczy sobie poczytać aby być pewnym, iż gdzie starym forumowiczom do nowej elity? Powinni tylko uczyć się od niej i nie dyskutować.
Upadek edukacji jest efektem demokratyczno-lewicowych wymysłów, więc jako "człowiek lewicy" do kogo ma Pan tu pretensje ?

#20
27-05-2016 19:01
 Ocena 4 na 4
Curtiss Helldiver (966 punktów)
(zablokowany)
Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta
O ile dobrze zrozumiałem, to uważasz Andrzeja Bogusławskiego za trolla i nie odpowiada ci sposób, w jaki wypowiada się na forum. Jak wiesz, nic nie boli trolla bardziej niż ignorowanie go, więc go ignoruj. Możesz przecież dodać użytkownika do ignorowanych i nie będziesz widział jego wypowiedzi. Moderator tego za ciebie nie zrobi, a nie ma powodów, żeby moderator zwracał uwagę komuś, kto nie łamie regulaminu.

#21
27-05-2016 19:14
 Ocena 2 na 2
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta
W odpowiedzi Curtiss Helldiver
To nie tak, że ja uważam go za trolla. Unikanie argumentacji i atakowanie personalne innych, a także notoryczny off topic i podkreślanie swojej ważności to czysty trolling i ciężko o coś co bardziej pasuje do definicji trollingu.

#22
27-05-2016 19:18
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu.
<zieeew>

>Już od dawna jestem całkowicie przekonanym, iż niewiele potrafi Pan zrozumieć z tego co piszą inni

Jacy znowu "inni"?

Cóż Pana fideizm, Pana sprawa, aczkolwiek to usprawiedliwienie/racjonalizacja Pańskiej nieumiejętności posługiwania się ARGUMENTAMI jest przekomiczne

Andrzej Bogusławski (52272 punktów)Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu.
W odpowiedzi Jan Bednarski
.
Wystarczy sobie poczytać aby być pewnym, iż gdzie starym forumowiczom do nowej elity? Powinni tylko uczyć się od niej i nie dyskutować.
> Upadek edukacji jest efektem demokratyczno-lewicowych wymysłów,
Tak, my to dobrze tu znamy:
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,537149#w537203
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,537149#w537260
www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,523045#w523875

> więc jako "człowiek lewicy" do kogo ma Pan tu pretensje ?
Ja pretensje? Przed wojną 2/3 analfabetami była i komu to przeszkadzało.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,617090#w617382
Ile mniej głupoty w internecie by teraz było? [Załącznik]
www.racjon(*).zwierciadle.globalnych.bredni
Miałbym mieć pretensje do Szanownego Pana? A o co? O to, iż się Pan uczyć nie chciał lub, że nauka do głowy Panu nie wchodziła? Że nie potrafi Pan po polsku kilku zdań z sensem sklecić? Przecież to Pański, a nie mój problem. Każdy odpowiada tu tylko za siebie.

@@@
.

#24
27-05-2016 19:40
 Ocena 7 na 7
szarley (54913 punktów)Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta
W odpowiedzi olson
>To nie tak, że ja uważam go za trolla. Unikanie argumentacji i atakowanie personalne innych, a także notoryczny off topic i podkreślanie swojej ważności to czysty trolling i ciężko o coś co bardziej pasuje do definicji trollingu.

No w tym jesteś mistrzem.
Nadal czekam na statystyki.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,709811#w710389

Kompromitacji kiedy to "dyskutowałeś" o gospodarce Chile nie mając elementarnej wiedzy (to tak jakbyś rozmawiał o gospodarczej historii Europy nie wiedząc kim był James Watt)

www.racjonalista.pl/forum.php/s,685264#w686629 :
Cytat:
Czyli wydobyta miedź jest wywożona w formie koncentratu, a dopiero potem przetwarzana. Co wręcz przeciwnie?


www.racjonalista.pl/forum.php/s,685264#w686629 :
Cytat:
Samo napisanie "KGHM" nie wystarcza, więc zadałem dodatkowe pytania, a potem napisałem po co to zrobiłem żeby uniknąć tego co jest teraz.


www.racjonalista.pl/forum.php/s,685264#w686375 :
Cytat:
No zaraz, politycy Allende to zbrodniarze. Nie mówię, że zabijanie ich było dobre, ale może to był właśnie cel uświęcający środki?


Na wieść o tym, że chilijska policja za Pinocheta łamała prawa człowieka:

Cytat:
Nie i jeszcze żaden lewak w dyskusji nie wspomniał o czymś takim To brzmi jak jakieś urban legend


A to wszystko przyozdobione legendą o mojej firmie w Niemczech, bo skoro głosowałem na kogoś o niemieckim nazwisku...

Osiągnąłeś poziom nadęcia jak prezerwatywa, jesteś już tylko śmieszny

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta
W odpowiedzi szarley
Tego, że odezwie się szarley mogłem się spodziewać Odgrzewanie starych kotletów, pamięć do tego co ktoś kiedyś napisał, typowa reakcja emocjonalna, bo w tamtej dyskusji wiele razy uciekałeś od argumentacji, zmieniając temat na jakieś plany zagospodarowania przestrzennego itp. Niemniej przyznaję Ci rację co do kwestii Chile. Szczegóły polityczne akurat mało mnie interesują. Bardziej zwracam uwagę na samą ekonomię i zasady, które z niej wynikają, więc moja wiedza na ten temat faktycznie nie jest duża. Tylko, że te szczegóły, którymi mnie zagiąłeś wynikały z tego, że pisałeś o nich aby odejść od meritum.

Jeśli chodzi o statystyki z tego wątku:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,709811#w710389

to prosisz mnie o coś co sam narzucasz, choć taka potrzeba nie wynika z dyskusji. Twoją taktyką jest uczepienie się jakiegoś mało znaczącego szczegółu, aby odejść od najważniejszego argumentu, ale ok, niech będzie.

>A to wszystko przyozdobione legendą o mojej firmie w Niemczech, bo skoro głosowałem na kogoś o niemieckim nazwisku...

Było tak, że pisałeś, że prowadzisz firmę, a innym razem, że głosujesz na Schwarzenberga. Popełniłem głupi, nic nieznaczący błąd, a Ty zamiast się zaśmiać i napisać, że nie chodzi o Niemcy i sprostować zarzuciłeś mi kłamstwo (sic!) i kazałeś przepraszać. Fakt, to akurat była kompromitacja z Twojej strony. To, że nie miałem wiedzy na temat koncentratów miedzi i zbrodni żołnierzy Pinocheta niewiele zmienia w kwestii MECHANIZMÓW WOLNORYNKOWYCH, których dotyczyła dyskusja. Btw - stosowałeś wtedy dużo sztuczek manipulacyjnych, więc także dla Ciebie wracanie do tego tematu nie jest korzystne.

Natomiast ten wątek jest o trollu Bogusławskim, który w tym momencie przeszedł samego siebie, unikał argumentacji, a WSZYSTKO co pisał przez kilka/kilkanaście postów to tylko pochwała samego siebie i próba poniżenia rozmówcy bez podania argumentu.

#26
27-05-2016 20:52
 Ocena 9 na 9
szarley (54913 punktów)Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta
W odpowiedzi olson
>Tego, że odezwie się szarley mogłem się spodziewać

Super merytoryczna odpowiedź

>Odgrzewanie starych kotletów, pamięć do tego co ktoś kiedyś napisał, typowa reakcja emocjonalna,
... nadal merytorycznie....

>bo w tamtej dyskusji wiele razy uciekałeś od argumentacji,
.. i jeszcze bardziej merytorycznie.

>Niemniej przyznaję Ci rację co do kwestii Chile. Szczegóły polityczne akurat mało mnie interesują. Bardziej zwracam uwagę na samą ekonomię i zasady, które z niej wynikają, więc moja wiedza na ten temat faktycznie nie jest duża. Tylko, że te szczegóły, którymi mnie zagiąłeś wynikały z tego, że pisałeś o nich aby odejść od meritum.
Właśnie w tych "szczegółach" wymądrzałeś się mając zerową wiedzę.
Plotłeś o chilijskiej gospodarce nie odróżniając miedzi od koncentratu, to tak jakbyś opisywał gospodarkę Arabii Saudyjskiej nie odróżniając ropy naftowej od jądrowej energii.

>Jeśli chodzi o statystyki z tego wątku:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,709811#w710389
>to prosisz mnie o coś co sam narzucasz, choć taka potrzeba nie wynika z dyskusji.
Twierdzisz? - uzasadnij!

>>A to wszystko przyozdobione legendą o mojej firmie w Niemczech, bo skoro głosowałem na kogoś o niemieckim nazwisku...
>Było tak, że pisałeś, że prowadzisz firmę, a innym razem, że głosujesz na Schwarzenberga.
Tak było, jeśli Polak głosował na SLD Millera to ma firmę w Niemczech?
I co ma wspólnego fakt prowadzenia firmy z prawami wyborczymi?

>Popełniłem głupi, nic nieznaczący błąd, a Ty zamiast się zaśmiać i napisać, że nie chodzi o Niemcy i sprostować zarzuciłeś mi kłamstwo (sic!) i kazałeś przepraszać.
Gdybyś przyznał, że palnąłeś głupstwo, nie byłoby głupstwa

>Fakt, to akurat była kompromitacja z Twojej strony.
Jak widać wracasz do wysokiego poziomu merytoryki

>To, że nie miałem wiedzy na temat koncentratów miedzi i zbrodni żołnierzy Pinocheta niewiele zmienia w kwestii MECHANIZMÓW WOLNORYNKOWYCH, których dotyczyła dyskusja.
Jeśli chcesz dyskutować o mechanizmach WOLNORYNKOWYCH, to jednak najpierw trzeba coś wiedzieć o gospodarce. Skoro uważasz, że Chile i Szwecja mogą mieć różne gospodarcze modele, to trzeba wiedzieć jak funkcjonują ich gospodarki.

A co wiesz o gospodarce Chile?
www.racjonalista.pl/forum.php/s,685264#w686356 :
Cytat:

Przed Pinochetem w kraju panowała ogromna bieda i hiperinflacja. Nie należy porównywać Chile do np Szwecji, tylko warto porównać komunistyczne Chile to wolnorynkowego i do obecnego.

Cytat:
Chile Pinocheta to przykład niemal całkowicie wolnego rynku i jest to idealna strategia do wzrostu gospodarczego i wyjścia z kryzysu.


>Natomiast ten wątek jest o trollu Bogusławskim,
Bogusławski broni się sam

>który w tym momencie przeszedł samego siebie, unikał argumentacji, a WSZYSTKO co pisał przez kilka/kilkanaście postów to tylko pochwała samego siebie i próba poniżenia rozmówcy bez podania argumentu.
To też o Bogusławskim? Jak ulał pasuje do Ciebie

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta
W odpowiedzi szarley
>Super merytoryczna odpowiedź
>... nadal merytorycznie....
>.. i jeszcze bardziej merytorycznie.

No a powyższe cytaty to saaame merytoryczne odpowiedzi

>Właśnie w tych "szczegółach" wymądrzałeś się mając zerową wiedzę.
>Plotłeś o chilijskiej gospodarce nie odróżniając miedzi od koncentratu, to tak jakbyś opisywał gospodarkę Arabii Saudyjskiej nie odróżniając ropy naftowej od jądrowej energii.

Pisałem o mechanizmach rynkowych, podatkach itd, a Ty sprowadziłeś wątek na jakieś koncentraty.

>>Jeśli chodzi o statystyki z tego wątku:
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,709811#w710389
>>to prosisz mnie o coś co sam narzucasz, choć taka potrzeba nie wynika z dyskusji.
>Twierdzisz? - uzasadnij!

Nie widzę tu uzasadnienia dla wymagania takich statystyk, o które prosisz. A jeśli chodzi o wyniki badań, to podałem je w tym wątku, a na początku mi się nie chciało, bo są do znalezienia w kilka minut w google.

>>Było tak, że pisałeś, że prowadzisz firmę, a innym razem, że głosujesz na Schwarzenberga.
>Tak było, jeśli Polak głosował na SLD Millera to ma firmę w Niemczech?
>I co ma wspólnego fakt prowadzenia firmy z prawami wyborczymi?

Wystarczyło wyrażać się jasno, a nie kazać mi się domyślać jak kobieta.

>>Popełniłem głupi, nic nieznaczący błąd, a Ty zamiast się zaśmiać i napisać, że nie chodzi o Niemcy i sprostować zarzuciłeś mi kłamstwo (sic!) i kazałeś przepraszać.
>Gdybyś przyznał, że palnąłeś głupstwo, nie byłoby głupstwa

Przyznałbym gdybyś wyrażał się jasno, a nie półsłówkami
#manipulacja

>>Fakt, to akurat była kompromitacja z Twojej strony.
>Jak widać wracasz do wysokiego poziomu merytoryki

A Ty odpowiadasz mi w bardzo merytoryczny sposób

No była kompromitacja, uniosły Cię emocje i nic wielkiego by się nie stało, gdybyś to przyznał. Wymaganie ode mnie przeprosin i zarzucanie kłamstwa w tak błahej sytuacji było jeszcze słabsze niż to co pisałem o Pinochecie.

>Jeśli chcesz dyskutować o mechanizmach WOLNORYNKOWYCH, to jednak najpierw trzeba coś wiedzieć o gospodarce. Skoro uważasz, że Chile i Szwecja mogą mieć różne gospodarcze modele, to trzeba wiedzieć jak funkcjonują ich gospodarki.

Ale co ma do tego koncentrat? No nie muszą mnie obchodzić szczegóły, bo mam zwyczaj patrzenia tylko na tabelki i wykresy. Reszta rzeczy mnie nudzi.

>A co wiesz o gospodarce Chile?
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,685264#w686356 :
> Cytat:

>Przed Pinochetem w kraju panowała ogromna bieda i hiperinflacja. Nie należy porównywać Chile do np Szwecji, tylko warto porównać komunistyczne Chile to wolnorynkowego i do obecnego.

> Cytat:
Chile Pinocheta to przykład niemal całkowicie wolnego rynku i jest to idealna strategia do wzrostu gospodarczego i wyjścia z kryzysu.


No i z pkt widzenia ekonomii tak właśnie jest.

>>Natomiast ten wątek jest o trollu Bogusławskim,
>Bogusławski broni się sam

Unikaniem meritum i podawania argumentów, czy narcystycznymi mechanizmami obronnymi i atakiem personalnym, który polega m.in. na porównywaniu do Brzostowstkiego?

>>który w tym momencie przeszedł samego siebie, unikał argumentacji, a WSZYSTKO co pisał przez kilka/kilkanaście postów to tylko pochwała samego siebie i próba poniżenia rozmówcy bez podania argumentu.
>To też o Bogusławskim? Jak ulał pasuje do Ciebie

Znów te emocje...

#28
27-05-2016 21:16
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta
W odpowiedzi olson
>Pisałem o mechanizmach rynkowych, podatkach itd, a Ty sprowadziłeś wątek na jakieś koncentraty.
Pisałeś o gospodarce Chile. Nie wiesz co to miedź = nie wiesz co to gospodarka Chile.

>>>Jeśli chodzi o statystyki z tego wątku:
>>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,709811#w710389
>>>to prosisz mnie o coś co sam narzucasz, choć taka potrzeba nie wynika z dyskusji.
>>Twierdzisz? - uzasadnij!
>Nie widzę tu uzasadnienia dla wymagania takich statystyk, o które prosisz. A jeśli chodzi o wyniki badań, to podałem je w tym wątku, a na początku mi się nie chciało, bo są do znalezienia w kilka minut w google.
>>Twierdzisz? - uzasadnij!
Lenistwo nie jest uzasadnieniem

>Wystarczyło wyrażać się jasno, a nie kazać mi się domyślać jak kobieta.
A gdzie była niejasność?

>Przyznałbym gdybyś wyrażał się jasno, a nie półsłówkami
A gdzie była niejasność?

>No była kompromitacja, uniosły Cię emocje i nic wielkiego by się nie stało, gdybyś to przyznał. Wymaganie ode mnie przeprosin i zarzucanie kłamstwa w tak błahej sytuacji było jeszcze słabsze niż to co pisałem o Pinochecie.
Znów wracasz na swój poziom merytorycznej dyskusji

>>Jeśli chcesz dyskutować o mechanizmach WOLNORYNKOWYCH, to jednak najpierw trzeba coś wiedzieć o gospodarce. Skoro uważasz, że Chile i Szwecja mogą mieć różne gospodarcze modele, to trzeba wiedzieć jak funkcjonują ich gospodarki.
>Ale co ma do tego koncentrat? No nie muszą mnie obchodzić szczegóły, bo mam zwyczaj patrzenia tylko na tabelki i wykresy. Reszta rzeczy mnie nudzi.
Twoja nuda nie jest argumentem
Rozmawiasz o Chile nie wiedząc jak się wydobywa miedź, to tak jakbyś rozmawiał o gospodarce USA nie wiedząc co to FED

>> Cytat:
Chile Pinocheta to przykład niemal całkowicie wolnego rynku i jest to idealna strategia do wzrostu gospodarczego i wyjścia z kryzysu.

>No i z pkt widzenia ekonomii tak właśnie jest.
Tę propagandową mantrę już czytałem u kilku ultraliberałów. Wprowadzenie 30% bezrobocia , obniżenie płac i powrót niewolnictwa na latyfundiach nie jest żadnym wyjściem z kryzysu.
w Chile gospodarka wzrosła, ale cały ten wzrost skonsumowano w USA i Kanadzie. Chilijczycy tylko zbiednieli.
Trzeba wiedzieć o czym się pisze! Przeczytanie kilku propagandowych broszurek, to nie jest wiedza
ale cóż: Cytat:
Reszta rzeczy mnie nudzi.

pewnie wiedza też.

>>To też o Bogusławskim? Jak ulał pasuje do Ciebie
>Znów te emocje...
Znów twój merytoryczny poziom

#29
27-05-2016 21:25
 Ocena 1 na 1
Jan Bednarski (1879 punktów)Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu.
>> Upadek edukacji jest efektem demokratyczno-lewicowych wymysłów,
>Tak, my to dobrze tu znamy:
>www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,537149#w537203
>www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,537149#w537260
>www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,523045#w523875
Poprawie się, nawet nie efektem (ubocznym) ,tylko celowym działaniem.

>> więc jako "człowiek lewicy" do kogo ma Pan tu pretensje ?
>Ja pretensje? Przed wojną 2/3 analfabetami była i komu to przeszkadzało.
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,617090#w617382
>Ile mniej głupoty w internecie by teraz było? [Załącznik]
>www.racjon(*).zwierciadle.globalnych.bredni

Proszę Pana, z tego co widzę celem lewicy jest zatarcie wszelkiej maści klas społecznych i zastąpienie ich bezkształtną masą "równych" sobie ludzi. Nie jest to prawdą?
Więc kompletnie nie mam pojęcia , jak zachowuje Pan spójność swojego światopoglądu
jednocześnie godząc się na to, że "2/3 społeczeństwa pozostałoby analfabetami i nikomu by to nie przeszkadzało".
Mi by to nie przeszkadzało, ale ja do lewicy się na pewno nie zaliczam.

Ja sobie nie roszczę tytułu inteligenta. Wręcz przeciwnie, uważam ,że bajdy ,o tym że 70% społeczeństwa to inteligencja (bo tak wynika z lewackich definicji do których zaraz dojdziemy) to wyraz takiej samej "poprawności politycznej" jak w przypadku wmawiania, że ludzie chorzy chorymi nie są.

A więc obiecane definicje:

Definicja z (jak zwykle) lewackiej wikipedii, nazwijmy ją (nieprzypadkowo) lewą:
Inteligencja - określenie warstwy społecznej żyjącej z pracy umysłu, wykształconej ostatecznie w XIX wieku głównie ze zubożałej szlachty, ale również ze stanu mieszczańskiego, rzadziej bogatego chłopstwa i podupadłej arystokracji. Tradycyjnie inteligencja obejmowała nauczycieli, lekarzy, artystów, inżynierów i czasami też urzędników, obecnie - osoby zajmujące pozycje zawodowe, wymagające wyższego wykształcenia.

Definicja z portalu obserwatorfinansowy.pl, nazwijmy ją prawą:
Inteligencja - warstwa społeczna, do których zaliczamy wszystkich tych którzy spełniają co najmniej następujące warunki:
1) dochód min. 5 tys. zł netto;
2) posiadają (często odziedziczony) majątek (ziemia, dom, mieszkanie);
3) zawody - związane z nauką: naukowcy/ wykładowcy akademiccy (tytuły naukowe: doktor, profesor), lekarze, prawnicy, artyści, intelektualiści (oraz zawody pochodne)


Definicja prawa dużo bardziej mi się *podoba (i taką definicje uznaje osobiście), od razu powinna odsiać prawie wszystkich quasi inteligentów.
*podoba mi się w tym sensie, że nie prowadzi do wniosków sprzecznych z intuicją o które nie trudno w definicji lewej.

Spójrzmy na definicje lewą, w systemie socjalistycznym ludzie idą na studia bo pracy dla nich nie ma ! Nie dlatego, że tytanami intelektu się urodzili. Studia wyższe to zwykle taka poczekalnia dla bezrobotnych. I tak w socjalizmie rodzi się inteligencja
Oczywiście pozostają dobre kierunki na normalnych uczelniach państwowych (ktoś musi ciągnąć ten wózek) , ale jest to zdecydowana mniejszość - a i tak ich absolwenci w imię nieśmiertelnej idei równości dostaną taki sam tytuł, jak ich koledzy z uczelni śmieciowych.

Wie Pan ile jest "uczelni wyższych" w samej tylko Warszawie ?
Kiedyś sprawdzałem i było ich prawie 90, prawie wszystkie z nich to uczelnie śmieciowe.

A potem, znów lewacka, roszczeniowa postawa względem państwa, że ja, ja mam tytuł więc praca mi się należy.

>O to, iż się Pan uczyć nie chciał lub, że nauka do głowy Panu nie wchodziła? Że nie potrafi Pan po polsku kilku zdań z sensem sklecić?
Po co ten atak personalny?
Ale proszę się nie martwić, to że choroby definiuje nie oznacza, że dla chorych wyrozumiały nie jestem

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta
W odpowiedzi szarley
>Pisałeś o gospodarce Chile. Nie wiesz co to miedź = nie wiesz co to gospodarka Chile.

Bzdura. Wystarczy wiedzieć jaki wpływ na gospodarkę Chile ma czynnik posiadania miedzi, podobnie jaki wpływ na gospodarkę Norwegii ma czynnik ropy naftowej. Szczegóły naprawdę mnie nie interesują.

>Lenistwo nie jest uzasadnieniem

Dlatego też liczyłem, że kto chce sobie sprawdzić to sprawdzi. W końcu podałem linki do tych badań, których znalezienie zajęło mi ok 2 minuty.

>>Wystarczyło wyrażać się jasno, a nie kazać mi się domyślać jak kobieta.
>A gdzie była niejasność?

W większości odpowiedzi, które wyglądały tak, że ciąłeś na kawałki moje posty i odpowiadałeś półsłówkami. Często było to abstrahowanie od tematu rozmowy i podobnie zrobiłeś w ostatniej naszej dyskusji.

>>Przyznałbym gdybyś wyrażał się jasno, a nie półsłówkami
>A gdzie była niejasność?

No przez większość dyskusji, w której odpowiadałeś półsłówkami.

>>No była kompromitacja, uniosły Cię emocje i nic wielkiego by się nie stało, gdybyś to przyznał. Wymaganie ode mnie przeprosin i zarzucanie kłamstwa w tak błahej sytuacji było jeszcze słabsze niż to co pisałem o Pinochecie.
>Znów wracasz na swój poziom merytorycznej dyskusji

Ech, wystarczyłoby żebyś się przyznał do tego, że pisanie o kłamstwie było w tamtym momencie słabe. Byłoby po temacie.

>Twoja nuda nie jest argumentem
>Rozmawiasz o Chile nie wiedząc jak się wydobywa miedź, to tak jakbyś rozmawiał o gospodarce USA nie wiedząc co to FED

Nie widzę tu analogii. Może jeszcze mam wiedzieć jakiej firmy maszyn używa się do wydobywania miedzy i jak mają na nazwiska pracownicy kopalni?

>>No i z pkt widzenia ekonomii tak właśnie jest.
>Tę propagandową mantrę już czytałem u kilku ultraliberałów. Wprowadzenie 30% bezrobocia , obniżenie płac i powrót niewolnictwa na latyfundiach nie jest żadnym wyjściem z kryzysu.
>w Chile gospodarka wzrosła, ale cały ten wzrost skonsumowano w USA i Kanadzie. Chilijczycy tylko zbiednieli.
>Trzeba wiedzieć o czym się pisze! Przeczytanie kilku propagandowych broszurek, to nie jest wiedza
>ale cóż: Cytat:
Reszta rzeczy mnie nudzi.

>pewnie wiedza też.

Pisałem o porównaniu Chile za Allende i Pinocheta i tu DANE są jasne. Natomiast pisałem wiele razy, że nie jestem skrajnym liberałem, więc uzasadniłem to co miałem uzasadnić (tezę, że niskie podatki i mała ingerencja państwa są korzystne, szczególnie w porównaniu do gospodarki planowanej i wysokich podatków).

>Znów twój merytoryczny poziom

Znów "merytoryczny" poziom. Taki emocjonalny

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365