 |
Rzygi, których moderacja nie sprząta Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-05-2016 13:17 | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Rzygi, których moderacja nie sprząta
5 na 5 | Zacznę może od przypomnienia w maksymalnym skrócie podstaw merytorycznej dyskusji: 1. Teza/hipoteza 2. Argumenty za i przeciw 3. Sporne argumenty stają się tezami/hipotezami jak w pkt 1. W uczciwej i rzeczowej dyskusji dwóch lub więcej rozmówców wymienia się argumentami na temat tez. Natomiast wiadomo, forum to forum i użytkownicy lubią też wtrącać różne dygresje, pożartować, czasem ukąsić zabawną ripostą lub po prostu zmieszać z błotem ARGUMENTY rozmówcy, który krótko mówiąc bredzi. Wszystko oczywiście ma swoje granice, które czasami oczywiście są naruszane. Zdarza się. Natomiast obok tego istnieje jeszcze zjawisko internetowej bufonady, która polega na "obronie swojego imienia" poprzez atak personalny. Wygląda to tak, że komuś wydaje się, że to co pisze tu pod swoim nickiem jest ważne, że inni go bacznie obserwują i oceniają. Towarzyszy więc temu lęk przed kompromitacją, który paradoksalnie powoduje, że niektóre osobniki kompromitują się jeszcze bardziej. Przykładem działania tego mechanizmu jest chociażby obrona wiary. Wygląda to mniej więcej tak, że ktoś stawia tezę jako prawdę objawioną, którą inni rozmówcy muszą przyjąć jako fakt. Aby "udowodnić", czyli na chama postawić na swoim różne osobniki przyjmują różne strategie. Znaczna większość broni swojej wiary poprzez manipulacje lingwistyczne dotyczące samej argumentacji, czyli przekręcają pojedyncze słowa i ich znaczenie, relatywizują to co chciał przekazać rozmówca, odchodzą od argumentacji dla danej tezy i podają tezę alternatywną, która nie dotyka tego tematu (czyli np ja podaję tezę X i argumenty y i z, a rozmówca ignorując y i z podaje argumenty j i k, które tylko lekko zahaczają o tezę X, ale nie są meritum). W takich sytuacjach można wyłożyć swoje argumenty jak kawę na ławę i nawet kiedy między rozmówcami nie ma zgody, padają różne obraźliwe żarciki itd można uznać, że mieści się to jeszcze w normie. Są natomiast zachowania, dla których moim zdaniem nie powinno być tolerancji. Mowa o całkowitym braku odniesienia się do tezy i argumentów, przy jednoczesnym podkreślaniu swojej wartości i poniżeniu słownym rozmówcy. I nie, nie czuję się tym dotknięty, podobnie jak nie obrażam się na menela w autobusie, który coś do mnie sepleni. Normalnie takich ludzi się ignoruje i nie poświęca się im uwagi, tak jak nie rozgrzebuje się na ulicy psich odchodów, nawet jeśli leżą na środku chodnika jakby chciały zawołać "wdepnij we mnie!". Co innego kiedy taka osoba regularnie pisze na forum i po prostu je zaśmieca swoim niemerytorycznym bełkotem, który ma niby imitować mądre wpisy. Polega to na tym, że taki użytkownik wciąż podkreśla słownie swoją wartość: - "jestem inteligentny i wyrażam się do ludzi inteligentnych" - kiedy ktoś nie rozumie wypowiedzi bufona, to nie umie czytać ze zrozumieniem, bo jest głupi, ale jeśli to rozmówca bufona coś napisał, a bufon nie rozumie, to świadczy to rzekomo o tym, że to interlokutor jest debilem i nie potrafi czytelnie pisać - osoby dające bufonowi plusy to sama inteligencja i ludzie wartościowi, elita. Natomiast osoby dające plusy jego rozmówcom, którzy z nim się nie zgadzają to debile i ich plusy są nic nie warte (ale jednocześnie bufon powtarza, że to czytelnicy wystawią ocenę  ) - bufon jest na tyle inteligentny i oczytany, że nie musi odnosić się do meritum. Wystarczy, że wklei linki NIE NA TEMAT i je pokoloruje - Można wklejać non stop argumenty i je podkreślać, ale bufon i tak się do nich nie odnosi - Bufon stosuje mechanizm projekcji i wytyka innym swoje wady, często takie, które zostały mu wcześniej wytknięte przez rozmówcę - Kiedy komuś puszczą nerwy i zaatakuje personalnie bufona, to ów osobnik przedstawi to jako argument na to, że to rozmówca jest niezrównoważony i chamski, a bufon nie ma sobie nic do zarzucenia. - Bufon często cytuje jakąś wypowiedź, która jest normalna i bez odniesienia się do niej szufladkuje to jako przejaw i dowód (sic!) na głupotę rozmówcy (czyli ad personam) Każdy choćby średnio rozgarnięty, a często i nawet osoby mało rozgarnięte zauważą, że takie "argumenty" to może sobie napisać KAŻDY i na każdy temat, myśląc że zawsze ma rację. Wszystko da się też odwrócić, bo takie argumenty są błędnokołowe i odnoszą się do własnego ego jednego z rozmówców. Drugi rozmówca może więc roboczo przyjąć podobną postawę żeby dwie strony równania się zredukowały i pozostało meritum, do którego trzeba się wtedy odnieść. Natomiast bufon robi wszystko żeby uniknąć odniesienia się do meritum. Oczywiście wiadomo o kim mowa, a tutaj wątek z potwierdzeniem tego: www.racjonalista.pl/forum.php/s,709811#w710797Choć podejrzewam, że większości nie będzie się chciało tego czytać z 2 powodów: - Bufon powtarza non stop to samo, więc czytanie tego jest zwyczajnie nudne - Ja non stop odpisuję to samo aby wymusić argumentację lub wycofanie się, więc czytanie tego jest zwyczajnie nudne Natomiast kompromitacja trollobufonka jest tutaj oczywista i dziwię się, że moderacja nic z tym nie robi. W końcu to użytkownik, który wypowiada się na forum dużo i stosuje swoją strategię nie tylko w rozmowie ze mną. Ba, nawet często mając rację zamiast stosować argumenty ów użytkownik stosuje podobne zabiegi, dając tym samym poczucie racji tym, którzy jej nie mają. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..#1 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu. | . Mamy na naszym forum kilkoro upartych trolli wpierających innym swoją wiarę i stosunku do opornych przeprowadzających wprost chamskie ataki personalne stosując przy tym język bliższy napisom w publicznych wychodkach niż na racjonalistycznym forum adresowanym jednak do samodzielnie myślącej inteligencji. Tu mamy jeden z przykładów takiego poziomu: "Rzygi, których moderacja nie sprząta". Ale znaleźć podobne postawy można bez trudu. @@@ . |
#2 2 na 2 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu. | Znów marne odbijanie piłeczki i kompromitacji ciąg dalszy, a argumentów jak nie było, tak nie ma. Musi być Pan bardzo sfrustrowany, skoro nie potrafi się Pan przyznać do błędu i brnie Pan do swojej własnej forumowej zguby. Być może przez takie rozmienianie się na drobne straci Pan szacunek nawet u tych osób, u których go Pan dotychczas miał. Założenie tego wątku traktuję jako kolejny przejaw puszczania nerwów i emocji, które przesłaniają Panu logiczne myślenie. |
#3 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu. | . > Znów marne odbijanie piłeczki i kompromitacji ciąg dalszy, a argumentów jak nie było, tak nie ma.Jak to nie ma przecież Pan już przedstawił na co Pana stać: "Rzygi, których moderacja nie sprząta".> Założenie tego wątku traktuję jako kolejny przejaw puszczania nerwów i emocji, które przesłaniają Panu logiczne myślenie.Założenie Pańskiego wątku "Rzygi, których moderacja nie sprząta". traktuję jako kolejny przejaw puszczania nerwów i emocji, które przesłaniają Panu logiczne myślenie. Zaś założenie mojego wątku jest tylko racjonalną obroną przeciwko stosowanym tu przez trolli metodom, a głównie przeciwko usuwaniu przez nich, a Pana głównie, niewygodnych wypowiedzi. Poniżej jeden z wielu przykładów wyrzuconych wypowiedzi: >Ok, czyli po tym jak został Pan wypunktowany dalej mamy trolling. Wypunktowany to mało. Wprost możliwościami autora wątku jestem rozgromiony. Autor wątku ustawił flagę offtopic na Twojej wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,697257#w700360 Autor wątku ustawił flagę offtopic na Twojej wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,697257#w700348 Autor wątku ustawił flagę offtopic na Twojej wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,697257#w700333 Autor wątku ustawił flagę offtopic na Twojej wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,697257#w697734 Autor wątku zdjął flagę offtopic z Twojej wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,697257#w697734Czytelnik 'olson' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Personalizm - problem z moralnością' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,697257#w700225> W takim razie skończyliśmy rozmowę. I to jedyna słuszna decyzja, gdy wypisuje się bzdury bez odpowiedzialności za to co się wypisuje, a następnie dokonuje się pełnej samokompromitacji nie mając żadnych argumentów na obronę napisanych niedorzeczności.A poniżej linki do innych wojen wzniecanych tu przez podobnych Panu trolli: x) Panie Andrzeju Bogusławski. Mam nadzieję że Pan nie stchórzy. Wzywam Pana na dyskusję przy świadkach na temat człowieczeństwa, bądź nie płodu ludzkiego.x) Całkiem fajnie sie dyskutuje, kulturalnie, aż wpada Bogusławski... i zaczyna trolować... No to odznaczam posty jako "nie ma temat", daje ostrzeżenia, że nie będę tolerował w swoim wątku trolowania, nic to nie daje, Bogusławski pisze swoje chamowate posty nie na temat, agresywne, mające strolowac wątek... No to wywalam post. Trudno się z tym nie zgodzić co Pan tu napisał Panie Olson: Najciężej jest obserwować samego siebie i dlatego niektórzy nie widzą tego jak bardzo wycinkowo postrzegają rzeczywistość. Tam gdzie ich podświadomość nie dopuszcza żeby problemy zostały uświadomione, tam jest dysonans poznawczy, mechanizm projekcji, agresja. I wtedy taka osoba sterowana przez swoją podświadomość (a nie poprzez świadomość) kojarzy autora niewygodnego posta z nieprzyjemnymi emocjami i zamiast się zastanowić nad przyczyną istnienia takich emocji, to taka osoba projektuje wszystko na tego nieszczęsnego autora posta. I potem ta podświadomość każe człowiekowi iść za tym autorem po innych wątkach i tam minusować. I potem znów ta druga strona odbiera to jako minusowanie bez powodu, denerwuje się i robi to samo.
W efekcie ludzie obrzucają się gnojem, bo na bieżąco w dyskusji któraś ze stron z jakiegoś powodu trolluje, ale jak widać trollingi mogą być nieświadome i wtedy warto taką osobę przekonywać argumentami, ale w kulturalny sposób.
Tylko dlaczego sam Pan obrzuca ludzi gnojem zamiast się zastanowić? Moim zdaniem to proste. Jest wynikiem niewielkiej wiedzy i głębokiej wiary we własną rację. Trudno tu nie przyznać racji panu W.R.: www.racjon(*)m.php/s,680162/z,0/d,3#w680308 a ja nigdy nie ukrywałem swojego subiektywizmu: www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,650576#w650699Zależało mi tu zawsze i nadal zależy aby nasz dyskurs był jak na najwyższym z możliwych poziomie intelektualnym: www.racjonalista.pl/forum.php/s,590321 oraz aby tu trolle stanowiły zdecydowaną mniejszość: www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,622763#w624217W tym zakresie moje poglądy są stałe i dążąc do utrzymania tego poziomu minimum potrafię być upierdliwym. Co trollom bardzo przeszkadza, uważają mnie za swojego osobistego wroga i walczą ze mną wszelkimi dostępnymi im metodami. Pan może być tu jednym z przykładów. Epitetowanie, dyskredytacja i ubliżanie zamiast przedstawiania swoich merytorycznych racji i argumentów na ich obronę, ale gdy ich nie ma, to skąd je brać? Miłego dnia. @@@ . |
#4 1 na 1 | Jan Bednarski (1879 punktów) | Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu. | > Mamy na naszym forum kilkoro upartych trolli wpierających innym swoją wiarę i stosunku do opornych> przeprowadzających wprost chamskie ataki personalne stosując przy tym język bliższy napisom w> publicznych wychodkach niż na racjonalistycznym forum adresowanym jednak do samodzielnie myślącej> inteligencji.Mój kunszt słowa Panu nie odpowiada ? Nie ma problemu, następnym razem w stylu barokowym pisać będę !
|
#5 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta | |
#6 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu. | > >Znów marne odbijanie piłeczki i kompromitacji ciąg dalszy, a argumentów jak nie było, tak nie ma.> Jak to nie ma przecież Pan już przedstawił na co Pana stać:No nie ma. Wypunktowałem meritum żeby można było się do niego odnieść i nie kontynuować personalnych przepychanek, ale Pan nie był zainteresowany argumentacją, tylko podkreślaniem swojej rzekomej wartości i próbą obniżenia mojej wartości bez podania żadnego argumentu. Czy uważa się Pan za wyrocznie? Jeśli tak to kiesko, że nie potrafi Pan swoich wypowiedzi UZASADNIAĆ. > Założenie Pańskiego wątku "Rzygi, których moderacja nie sprząta". traktuję jako kolejny przejaw puszczania nerwów i emocji, które przesłaniają Panu logiczne myślenie.Bzdura. Kolejne marne odbicie piłeczki i powtarzanie moich argumentów przeciwko mnie (czyli projekcja). Założyłem ten wątek, ponieważ uważam, że takie trolle jak Pan powinny być upominane, aby na przyszłość w podobnej sytuacji trzeba się było odnieść do argumentów, a nie atakować personalnie i udawać, że samemu jest się atakowanym, a zamiast dowodów i argumentów wklejać przykłady innych osób, innych dyskusji. > Zaś założenie mojego wątku jest tylko racjonalną obroną przeciwko stosowanym tu przez trolli metodom, a głównie przeciwko usuwaniu przez nich, a Pana głównie, niewygodnych wypowiedzi.Trzeba było od razu pisać, że chodzi o to, że trzyma Pan w pamięci emocjonalny uraz do mnie, bo usunąłem Pana trolling jakiś czas temu w moim wątku. Tam także prosiłem o odniesienie się do meritum, a Pan w zamian robił to samo co teraz, czyli mamy do czynienia z recydywą. > [color=purple]Czytelnik 'olson' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Personalizm> - problem z moralnością'No naprawdę to straszne. Powinien się Pan cieszyć, bo sam Pan pisał, że oceny od kogoś takiego jak ja się nie liczą  > A poniżej linki do innych wojen wzniecanych tu przez podobnych Panu trolli:Stała strategia Bogusławskiego - nie ma argumentów na mój temat, to trzeba wkleić coś o innych i autorytarnie stwierdzić, że ja też dyskutuję w ten sposób, choć między tymi przykładami nie ma podobieństwa. Poza tym kłamie Pan, że nie przedstawiłem argumentów. Przedstawiłem, a Pan je notorycznie omijał, nie tylko w tej dyskusji. Być może nie mam racji, ale w takim razie należałoby się odnieść do konkretów i to wykazać. Pan tego nie robi, co jest wystarczającym powodem żeby nazwać Pana trollem. I nie ma dla Pana żadnego usprawiedliwienia, nawet jeśli w trakcie dyskusji okaże się, że jednak to Pana teza jest słuszna. |
#7 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu. | Jemu nie odpowiada to, że nie uznajesz go jako autorytetu. Automatycznie ma Cię teraz za wroga  Narcyzi tak mają. |
#8 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu. | . > Mój kunszt słowa Panu nie odpowiada ? Nie ma problemu, następnym razem w stylu barokowym pisać będę !Niektórych, to nawet wzywać nie trzeba. Wystarczy w stół uderzyć i sami się odzywają, sądząc, iż w większej kupie większa siła. Szanowny Panie Bednarski, tu to zupełnie dla mnie nie ma znaczenia jaki kunszt Panu odpowiada. Jestem jednym z wielu użytkowników-czytelników naszego forum, a tu każdy sam za swoje wywody odpowiada i sam siebie kompromituje. Pisz Pan w takim stylu na jaki Pana stać. Przecież każdy z nas cokolwiek by nie wyczyniał, to sam siebie nie przeskoczy. @@@ . |
#9 1 na 1 | Jan Bednarski (1879 punktów) | Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu. | > Narcyzi tak mają.Narcyzm to kolejna choroba, która nie wydaje się spełniać lewej definicji (ale to tylko pan Bogusławski wie czy mu z tym dobrze - brak obiektywizmu to kolejna słabość lewej definicji, a sam napisałeś że definicja powinna mieć charakter intersubiektywny) ,ale ewidentnie obniża przystosowanie (prawa definicja). PROBLEM DEFINICJI Jednym z najgorszych objawów tej straszliwej choroby jest tzw "narcystyczna wściekłość", który pojawia się wtedy, kiedy to poczucie własnej ważności i doniosłości zostanie naruszone w sposób tak dotkliwy, że ból staje się nie do zniesienia. Atak personalny służy rozładowaniu narastającego napięcia, poprzez próbę przywrócenia swojej wszechwładnej ( boskiej) kontroli. |
#10 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu. | . >Znów marne odbijanie piłeczki i kompromitacji ciąg dalszy, a argumentów jak nie było, tak nie ma. Jak to nie ma przecież Pan już przedstawił na co Pana stać: "Rzygi, których moderacja nie sprząta".> Założenie tego wątku traktuję jako kolejny przejaw puszczania nerwów i emocji, które przesłaniają Panu logiczne myślenie. Założenie Pańskiego wątku "Rzygi, których moderacja nie sprząta". traktuję jako kolejny przejaw puszczania nerwów i emocji, które przesłaniają Panu logiczne myślenie. Zaś założenie mojego wątku jest tylko racjonalną obroną przeciwko stosowanym tu przez trolli metodom, a głównie przeciwko usuwaniu przez nich, a Pana głównie, niewygodnych wypowiedzi.> Znów marne odbijanie piłeczkiTak wszystko na co Pana stać to personalny ping-pong. > i kompromitacji ciąg dalszy,Żadna kompromitacja. U pana Bednarskiego, to na przykład Pan punktuje z wzajemnością, a przecież wcale on nie tu jedynym z tych, którzy, przeze mnie nie mogąc tu sobie popieprzyć głupot, szczerze mnie - tak i jak Pan - nienawidzą i ślepo atakują. > a argumentów jak nie było, tak nie ma.A kto Pana tu jakimiś argumentami przekonał? www.racjon(*).php/s,709811/z,0/d,20#w711032PS. Założył już Pan przeciwko mnie wątek i czy musi Pan atakować mnie wszędzie i w moim wątku i w odpowiedzi na moje wypowiedzi. Opanuj się Pan trochę, gdyż z tej wściekłości jeszcze coś złego Panu, nie daj Boże, się przytrafi. @@@ . |
| Jan Bednarski (1879 punktów) | Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu. | > Niektórych, to nawet wzywać nie trzeba. A w jakim celu chce Pan kogoś wyzywać? |
#12 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu. | . Niektórych, to nawet wzywać nie trzeba.> A w jakim celu chce Pan kogoś wyzywać? Ja nikogo i w żadnym celu nie chcę nikogo wyzywać, gdyż wyzywający bardziej się kompromituje od wyzywanego. Podobnie jak tu nas kompromituje brak umiejętności czytania ze zrozumieniem. @@@ . |
#13 2 na 2 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu. | No i co my tu mamy - wklejanie tego samego, na co już były odpowiedzi, tak jakby wierzył Pan w to, że wielokrotnie powtarzane kłamstwo stanie się prawdą. Niestety dla Pana nie stanie się. > >i kompromitacji ciąg dalszy,> Żadna kompromitacja. U pana Bednarskiego, to na przykład Pan punktuje z wzajemnością, a przecież wcale on nie tu jedynym z tych, którzy, przeze mnie nie mogąc tu sobie popieprzyć głupot, szczerze mnie - tak i jak Pan - nienawidzą i ślepo atakują.No i tu mamy kolejne potwierdzenie urojeń wielkościowych. Niech Pan sobie nie pochlebia. Poza tym z tym punktowaniem to Pana strzał, przypuszczenie. Oczywiście jak przystało na fideistę, pewnie wierzy Pan w to tak samo jak w to, że jest Pan tak wartościowy i że zna Pan prawdy absolutne, w przeciwieństwie do tych, którzy się z Panem nie zgadzają i ośmielają się dać minusa Pana wypowiedzi, lub plusa wypowiedzi rozmówcy. Zrobię tak jak Pan i wkleję tutaj moją wcześniejszą wypowiedź na ten temat: Są natomiast zachowania, dla których moim zdaniem nie powinno być tolerancji. Mowa o całkowitym braku odniesienia się do tezy i argumentów, przy jednoczesnym podkreślaniu swojej wartości i poniżeniu słownym rozmówcy. I nie, nie czuję się tym dotknięty, podobnie jak nie obrażam się na menela w autobusie, który coś do mnie sepleni. Normalnie takich ludzi się ignoruje i nie poświęca się im uwagi, tak jak nie rozgrzebuje się na ulicy psich odchodów, nawet jeśli leżą na środku chodnika jakby chciały zawołać "wdepnij we mnie!". Co innego kiedy taka osoba regularnie pisze na forum i po prostu je zaśmieca swoim niemerytorycznym bełkotem, który ma niby imitować mądre wpisy.> >a argumentów jak nie było, tak nie ma.> A kto Pana tu jakimiś argumentami przekonał? www.racjon(*).php/s,709811/z,0/d,20#w711032No właśnie na tym polega problem, że nikt (w tej dyskusji) nawet nie próbował. Natomiast ataków personalnych i bełkotu jest tu bardzo dużo, co świadczy o emocjonalnym podejściu do tematu przez Pana. Cóż, wyszło, że nie miał Pan racji, a już Pan zaatakował, to teraz wstyd się przyznać i brnie Pan w to coraz bardziej. > PS. Założył już Pan przeciwko mnie wątek i czy musi Pan atakować mnie wszędzie i w moim wątku i w odpowiedzi na moje wypowiedzi. Opanuj się Pan trochę, gdyż z tej wściekłości jeszcze coś złego Panu, nie daj Boże, się przytrafi.Kolejna projekcja wściekłości, która świadczy o Pana wściekłości. Poza tym skąd pomysł, że atakuję Pana i to wszędzie? Próbuję wymusić na Panu odpowiedź na argumenty lub wycofanie się z własnego zdania. Lubię strofować bufonów i tyle. Poza tym nie wiem czy Pan to pamięta, ale ten wątek jest o mnie i zawiera mój nick w tytule. Chce Pan żebym się tu nie wypowiadał?  |
#14 1 na 1 | Jan Bednarski (1879 punktów) | Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu. | > Podobnie jak tu nas kompromituje brak umiejętności czytania ze zrozumieniem.Uczę się Pana metod dyskusji - mało efektywnych ale za to jak efektownych ! |
#15 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu. | > Podobnie jak tu nas kompromituje brak umiejętności czytania ze zrozumieniem.Cieszę się, że wreszcie Pan się przyznał, aczkolwiek nie wiem kogo drugiego ma Pan jeszcze na myśli  |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|