Racjonalista - Strona głównaDo treści
Aborcja. Czy "ponad godzinę płakało i krzyczało"?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
15-08-2016 20:40Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Aborcja. Czy "ponad godzinę płakało i krzyczało"?
Ocena 7 na 7
.
W marcu 2006 roku wywołano kolejną aferę propagandową opartą jak zwykle na "niezwykle niepodważalnych faktach medialnych". "Ktoś ze szpitala powiadomił media. Według Telewizji Republika, która jako pierwsza poinformowała o sprawie, dziecko przez "ponad godzinę płakało i krzyczało" przy biernej postawie lekarzy. Potem zmarło.
Wybuchła potworna wrzawa medialna o "zbrodniarzach w białych kitlach". Dwa dni po zabiegu ks. Ryszard Halwa z Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia zawiadomił prokuraturę. Wtórował mu Piotr Liroy Marzec z klubu Kukiz'15. Dochodzenie wszczęto w sprawie nieudzielenia pomocy nowo narodzonemu dziecku, ale też legalności samego zabiegu przerwania ciąży".


Napisał o niej wtedy pan Romaro: Po wywołanym szumie przez Fundacje SOS Obrony Poczętego Życia, która twierdzi, że doszło do złamania prawa w szpitalu im. Świętej Rodziny, mam powody sądzić, że lekarze dla własnego spokoju będą odmawiać wykonywania legalnych aborcji częściej niż to miało miejsce do tej pory.

W ostatniej "Polityce" nr 33, 10.08 - 16.08.2016. Joanna Onoszko w artykule "Ocalić od życia" opisuje dalszy przebieg tej "afery": "O tym, co się wtedy w szpitalu faktycznie zdarzyło, wypowiedzieli się właśnie konsultanci krajowi w dziedzinie położnictwa i ginekologii, perinatologii oraz neonatologii.....". Warto tę publikację przeczytać, gdyż mamy wiele podobnych dętych afer przy wspólnych zamierzeniach: "...to lipa, ale jedziemy w to, bo ciemny lud to kupi"

@@@
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..
JarekS (695 punktów)Odp: Aborcja. Czy "ponad godzinę płakało i krzyczało"?
W odpowiedzi W.R.

>>>Powiedział człowiek który dwukrotnie spieprzył od wspomnianej powyżej dyskusji. Paradne.
>>Co Ty pieprzysz, odpowiedziałem Andrzejowi51, więc nie chrzań, i nie kłam.
>>
Rozmawiam merytorycznie. Gdy wyczuwam nieuczciwość i intelektualne kombinatorstwo, ostrzegam, a potem dziękuję za rozmowę.

>Łżesz jak pies

Normalne psy nie kłamią, nie muszą.
Ma Pan jakieś inne doświadczenia?

#107
20-08-2016 21:43
 Ocena 1 na 1
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Odp: Aborcja. Czy "ponad godzinę płakało i krzyczało"?
W odpowiedzi JarekS
>>>>Powiedział człowiek który dwukrotnie spieprzył od wspomnianej powyżej dyskusji. Paradne.
>>>Co Ty pieprzysz, odpowiedziałem Andrzejowi51, więc nie chrzań, i nie kłam.
>>>
Rozmawiam merytorycznie. Gdy wyczuwam nieuczciwość i intelektualne kombinatorstwo, ostrzegam, a potem dziękuję za rozmowę.

>>Łżesz jak pies
>Normalne psy nie kłamią, nie muszą.
>Ma Pan jakieś inne doświadczenia?

Proszę mi darować, ale nie bardzo interesują mnie pana doświadczenia z psami. Wiem, że ma pan na ten temat manie ale proszę mnie w to nie mieszać.

JarekS (695 punktów)Odp: Aborcja. Czy "ponad godzinę płakało i krzyczało"?
W odpowiedzi W.R.
>>>>>Powiedział człowiek który dwukrotnie spieprzył od wspomnianej powyżej dyskusji. Paradne.
>>>>Co Ty pieprzysz, odpowiedziałem Andrzejowi51, więc nie chrzań, i nie kłam.
>>>>
Rozmawiam merytorycznie. Gdy wyczuwam nieuczciwość i intelektualne kombinatorstwo, ostrzegam, a potem dziękuję za rozmowę.

>>>Łżesz jak pies
>>Normalne psy nie kłamią, nie muszą.
>>Ma Pan jakieś inne doświadczenia?
>Proszę mi darować, ale nie bardzo interesują mnie pana doświadczenia z psami. Wiem, że ma pan na ten temat manie ale proszę mnie w to nie mieszać.

Bardzo nienaukowe podejście do behawiorystyki ...

Pomijam samo określenie na podobno poważnym portalu.
Strasznie szybko puszczają Wam nerwy. Ja rozumiem w realu, jakieś zagrożenie ekonomiczne /etc ale tu. Dla mnie niepojęte.

#109
21-08-2016 11:32
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Aborcja. Czy "ponad godzinę płakało i krzyczało"?

>>w rozumieniu Konwencji o Prawach Dziecka istota ludzka jest dzieckiem od poczęcia.
>I znowu Pani kłamie.
>Proszę wskazać mi artykuły, w których konwencja mówi o "poczęciu", czy też "momentach"
Zalinkowałam hasło z Wikipedii, jeśli widzisz, że zawiera błąd, to zamiast silić się na nietrafne uwagi personalne sprostuj Wikipedię.

>Dla nauki trudne jest wyznaczenie momentu
Co "począć", skoro nawet naukowcy szukają "momentów"...

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Aborcja. Czy "ponad godzinę płakało i krzyczało"?
W odpowiedzi Episode_2

>>>Jakie to ma znaczenie dla Ciebie?
>>Zdrowo jest przyjąć, że faktograficzne.
>Pytał o opinię.
Co skrzętnie rozróżniasz, gdyż opinie zagadniętego nie miewają wiele wspólnego z faktami?

>>>o ci Ci chodzi?
>>A o co chodzi Tobie
>A Tobie?
O niewnikanie w motywy dyskutanta.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

#111
21-08-2016 14:18
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Aborcja. Czy "ponad godzinę płakało i krzyczało"?
.
Pani Oliwia Sandra Nowak:
Zdolna jestem niesłychanie,
Najpiękniejsze mam ubranie,
Moja buzia tryska zdrowiem,
Jak coś powiem, to już powiem,
Jak odpowiem, to roztropnie,
W szkole mam najlepsze stopnie,
Śpiewam lepiej niż w operze,
Świetnie jeżdżę na rowerze,
Znakomicie muchy łapię,
Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
Jestem mądra, jestem zgrabna,
Wiotka, słodka i powabna,
A w dodatku, daję słowo,
Mam rodzinę wyjątkową:
Tato mój do pieca sięga,
Moja mama - taka tęga
Moja siostra - taka mała,
A ja jestem - samochwała!


Po rozpoczęciu z wysokiego poziomu: Oprócz natury obdarzającej nas mózgiem miewamy też i kulturę eliminującą chamstwo. ...ja, Oliwia Sandra Nowak (...) wychowałam się wśród kulturalnych ludzi, czego mam nadzieję na tym forum dowieść. Wielokrotnie tu nam pokazała jaki poziom kultury ona tu reprezentuje: Rozumiem, że na pytanie gdyby Pani Bogusławska podjęła działalność zawodową jako prostytutka, to czy w przypadku usługi świadczonej własnemu mężowi (bo i czemu nie?) również fakt czerpania przyjemności ze wspólnego seksu zasługiwałby na miano kurewstwa? Odpowiedź sformułować niełatwo, a już na pewno trudniej, niż prawić morały na temat - cytuję - "kurewstwa". I bezwzględnie swojego poziomu intelektualnego i kulturalnego tu dowiodła.

Nawet zadając jedno ze swoich genialnych wprost pytań: Idioci wypisują bzdury, czy może sprawy mają się inaczej?
I jak ewidentnie widać chodzi jej zawsze o odpersonalizowanie dyskusji i O niewnikanie w motywy dyskutanta.

www.racjon(*).php/z,0/d,11/s,711018#w711593

> A ty z urodzenia chamuś.
>Odpowiedziałam, bo pytałeś, powinnością kulturalnego jest w takiej sytuacji okazanie wdzięczności, a nie szyderczego niedowierzania. Chamusiowi nie będę więcej odpowiadała.

Jestem zaszokowany. Pani trollica da sobie na wstrzymanie. Hurra!
Zdecydowanie na to liczę Wielce Szanowna Pani, a nawet na trochę więcej, iż nareszcie przestanie mnie Pani tu zauważać.

___________

Zapomniałeś zapytać, czy to coś można nazwać dzieckiem.
>Niekoniecznie, może wiedział, że w rozumieniu Konwencji o Prawach Dziecka istota ludzka jest dzieckiem od poczęcia.
Wikipedia: Ustawa o Rzeczniku Praw Dziecka za dziecko uznaje każdą istotę ludzką od poczęcia do osiągnięcia pełnoletniości (tj. co do zasady 18 lat). W rozumieniu Konwencji o prawach dziecka, przyjętą przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych 20 listopada 1989 roku "dziecko" oznacza każdą istotę ludzką w wieku poniżej osiemnastu lat,.
I znowu Pani kłamie. Proszę wskazać mi artykuły, w których Konwencja mówi o "poczęciu", czy też "momentach"

>Zalinkowałam hasło z Wikipedii,
I co tam jest napisane? Gdzie tam można przeczytać, iż w "rozumieniu Konwencji istota ludzka jest dzieckiem od chwili poczęcia" ?

>jeśli widzisz, że zawiera błąd,
Widzę jak tu Pani zadufana we własną mądrość, co do której niewiele osób poza samą Panią jest przekonanych, trolluje, kręcąc kłamiąc, manipulując wypowiedziami innych, obraża ludzi o niebo mądrzejszych od siebie (jak np. pani Meretseger, która Pani zdaniem przyczyniła się do zbanowania Pani). To co Pani tu wyczynia to nie tylko jest nieuczciwe intelektualnie, to jest wprost obrzydliwe

>to zamiast silić się na nietrafne uwagi personalne sprostuj Wikipedię.
W przeciwieństwie do Pani rozumiem co piszę, gdyż czytam ze zrozumieniem to piszą inni. W Wikipedii jest sporo bzdur, których zupełnie nie mam zamiaru prostować, ale tu nie widzę nawet takiej konieczności. To Pani dokonała tu manipulacji hasłem w przedmiocie sporu, czyli, jak to Pani ma w zwyczaju, skłamała i to napisałem.

Dobieram sobie też starannie ludzi, którzy mogą być dla mnie wiarygodnym źródłem informacji. Pani kłamstwa w tym temacie łatwo zauważyć i tylko Pani może w wielkim zadufaniu we własną mądrość może się wydawać, iż może tu czytelnikami manipulować.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,664981#w665147

Personalne ataki na antagonistów jakie Pani tu permanentnie przeprowadza są tylko dowodem głupoty i braku argumentów, a odbijanie własnych niegodziwości na oponentów jest przekonywujące tylko dla Pani parafii tutejszych trolli inni potrafią czytać ze zrozumieniem i dokonywać samodzielnych ocen.

Proszę wskazać mi artykuły, w których konwencja mówi o "poczęciu", czy też "momentach" W nauce nie istnieją terminy "poczęcie" i "moment". Zaś dzieckiem, to się jest po urodzeniu.
Dla nauki trudne jest wyznaczenie momentu, gdy stajemy się istotą ludzką.
>Co "począć", skoro nawet naukowcy szukają "momentów"...
I znowu prymitywne - na Pani poziomie - kłamstwo. To nie są uczeni skoro szukają prawdy w wierze. Ale niech Pani tu poda tu przykład ze źródłem, tak abyśmy mogli poznać dorobek tego "uczonego".

>
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

Trolle są niezwykle uparte.

@@@
.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Aborcja. Czy "ponad godzinę płakało i krzyczało"?

>Gdzie tam można przeczytać, iż w "rozumieniu Konwencji istota ludzka jest dzieckiem od chwili poczęcia"
OK, w Konwencji chodzi o "każdą istotę ludzką", do "poczęcia" odnosi się Ustawa o Rzeczniku Praw Dziecka; tylko na ile to zmienia istotę mojej wypowiedzi?

Zamiast
"niekoniecznie, może wiedział, że w rozumieniu Konwencji o Prawach Dziecka istota ludzka jest dzieckiem od poczęcia"
napisałabym
"niekoniecznie, może wiedział, że w rozumieniu Ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka istota ludzka jest dzieckiem od poczęcia".
I tyle.

> Dla nauki trudne jest wyznaczenie momentu, gdy stajemy się istotą ludzką.
>>Co "począć", skoro nawet naukowcy szukają "momentów"...
>I znowu prymitywne - na Pani poziomie - kłamstwo. To nie są uczeni...
Skoro to nie uczeni, to nie będę się upierała, w końcu ten powołujący się na naukę niebieski (sic!) cytat pochodził z Twojego posta.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

#113
21-08-2016 17:22
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Aborcja. Czy "ponad godzinę płakało i krzyczało"?
.
>OK, w Konwencji chodzi o "każdą istotę ludzką", do "poczęcia" odnosi się Ustawa o Rzeczniku Praw Dziecka; tylko na ile to zmienia istotę mojej wypowiedzi?
W niczym! Marne manipulacje dalej pozostają tylko marnymi manipulacjami.
______________

Proszę wskazać mi artykuły, w których konwencja mówi o "poczęciu", czy też "momentach" W nauce nie istnieją terminy "poczęcie" i "moment". Zaś dzieckiem, to się jest po urodzeniu.
Dla nauki trudne jest wyznaczenie momentu, gdy stajemy się istotą ludzką.
>Co "począć", skoro nawet naukowcy szukają "momentów"...
I znowu prymitywne - na Pani poziomie - kłamstwo. To nie są uczeni skoro szukają prawdy w wierze. Ale niech Pani tu poda tu przykład ze źródłem, tak abyśmy mogli poznać dorobek tego "uczonego".
>Skoro to nie uczeni, to nie będę się upierała, w końcu ten powołujący się na naukę niebieski (sic!) cytat pochodził z Twojego posta.
I znowu prymitywna - na Pani poziomie - próba manipulacji. Czyżbym gdziekolwiek twierdził, iż inteligetni ludzie, a do takich należy zdecydowana większość uczonych, nie znają słowa "moment"? Znają i go trafnie używają. Natomiast twierdzę, iż naukowcy nie poszukują żadnych momentów w przyrodzie, gdyż dobrze wiedzą, iż wszystko co się w dzieje rzeczywistości - a już szczególnie w biologii - to są "procesy".

Czy wróci Pani do meritum? Nadal jestem ciekawym czy Pani zdaniem ciężko i nieodwracalnie uszkodzony abortowany płód o niewykształconych płucach może przez godzinę płakać i krzyczeć, gdyż na ten temat jest ten wątek. Zaperzona i zadufana damulka pieprzy o wszystkim co jej się zdaje, tylko w żadnym z tematów merytorycznej rozmowy tu podjąć nie potrafi.

>
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

Szkoda tylko, iż zupełnie Pani do tego forum nie dorosła intelektualnie: www.racjonalista.pl/kk.php/d,67 Ale niech Pani siedzi nawet i do stu tysięcy, co mi do tego? Ja za Panią i jej prezentowane mądrości oraz kulturę w żadnym przypadku nie odpowiadam.

@@@
.

#114
21-08-2016 17:54
 Ocena 3 na 3
JarekS (695 punktów)Odp: Aborcja. Czy "ponad godzinę płakało i krzyczało"?
Witam,

>Czy wróci Pani do meritum? Nadal jestem ciekawym czy Pani zdaniem ciężko i nieodwracalnie uszkodzony abortowany płód o niewykształconych płucach może przez godzinę płakać i krzyczeć, gdyż na ten temat jest ten wątek.

Nie tylko trzeba mieć płuca ale:

- nie może być w płucach płynu,
- trzeba mieć sprawne struny głosowe,
- trzeba mieć sprawny mózg ( a tu wobec braku akcji serca marnie to widzę).

Do 6 miesięcy jest naturalne poronienie, jak dyskutować to o tym czy w ogóle warto ratować do tego czasu skoro to jest proces naturalny.

#115
21-08-2016 18:54
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Aborcja. Czy "ponad godzinę płakało i krzyczało"?
W odpowiedzi JarekS
.
Czy wróci Pani do meritum? Nadal jestem ciekawym czy Pani zdaniem ciężko i nieodwracalnie uszkodzony abortowany płód o niewykształconych płucach może przez godzinę płakać i krzyczeć, gdyż na ten temat jest ten wątek.
>Nie tylko trzeba mieć płuca ale:
>- nie może być w płucach płynu,
>- trzeba mieć sprawne struny głosowe,
>- trzeba mieć sprawny mózg ( a tu wobec braku akcji serca marnie to widzę).
>Do 6 miesięcy jest naturalne poronienie, jak dyskutować to o tym czy w ogóle warto ratować do tego czasu skoro to jest proces naturalny.
Red. Joanna Onoszko: Przypomnijmy: na izbę przyjęć zgłosiła się pacjentka na zabieg aborcji ze względu na ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu. Prawo wymaga podpisania zgody przez dwóch lekarzy - tym razem komisja w poszerzonym, 5-osobowym składzie orzekła, że wyniki badań uprawniają kobietę do poddania się zabiegowi. Po wywołanym porodzie lekarz usłyszał pojedyncze uderzenia serca płodu. To stan agonalny, stan zawieszenia: nie można stwierdzić zgonu dziecka, ale już wiadomo, że je straciliśmy - mówią lekarze. Tony ucichły po 20 minutach. Ktoś ze szpitala powiadomił media. Według Telewizji Republika, która jako pierwsza poinformowała o sprawie, dziecko przez "ponad godzinę płakało i krzyczało" przy biernej postawie lekarzy. Potem zmarło.

Wybuchła potworna wrzawa medialna o "zbrodniarzach w białych kitlach".


Prof. Ewa Helwich, krajowy konsultant ds. neonatologii - Przecież dziecko na tym etapie rozwoju nie ma wykształconych płuc. Nie jest możliwe, by płakało.

To jest wątek o wyjątkowej presji propagandowej wywieranej przez środowiska katolicko-prawicowe na naukę i opinię publiczną. Jest to też pokazanie prób narzucenia ideologicznego (religijnego) nazewnictwa do terminologii naukowej.

@@@
.

#116
21-08-2016 19:04
 Ocena 3 na 3
JarekS (695 punktów)Odp: Aborcja. Czy "ponad godzinę płakało i krzyczało"?

>To jest wątek o wyjątkowej presji propagandowej wywieranej przez środowiska katolicko-prawicowe na naukę i opinię publiczną. Jest to też pokazanie prób narzucenia ideologicznego (religijnego) nazewnictwa do terminologii naukowej.

Zgadzam się.
Ale płód nie musi być ciężko uszkodzony, wystarczy że nastąpi poronienie naturalne do 6 miesięcy.

#117
21-08-2016 20:15
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Aborcja. Czy "ponad godzinę płakało i krzyczało"?

>>to zmienia istotę mojej wypowiedzi?
>W niczym
Dziękuję.

>dzieckiem, to się jest po urodzeniu
Przynajmniej do niedawna tak było.

>twierdzę, iż naukowcy nie poszukują żadnych momentów w przyrodzie
Co nie przeszkadza Ci stwierdzać, iż "dla nauki trudne jest wyznaczenie momentu, gdy stajemy się istotą ludzką".

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

#118
21-08-2016 22:14
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Aborcja. Czy "ponad godzinę płakało i krzyczało"?
.
>Skoro to nie uczeni, to nie będę się upierała, w końcu ten powołujący się na naukę niebieski (sic!) cytat pochodził z Twojego posta.
I znowu prymitywna - na Pani poziomie - próba manipulacji. Czyżbym gdziekolwiek twierdził, iż inteligentni ludzie, a do takich należy zdecydowana większość uczonych, nie znają słowa "moment"? Znają i go trafnie używają. Natomiast twierdzę, iż naukowcy nie poszukują żadnych momentów w przyrodzie, gdyż dobrze wiedzą, iż wszystko co się w dzieje rzeczywistości - a już szczególnie w biologii - to są "procesy".

>Co nie przeszkadza Ci stwierdzać, iż "dla nauki trudne jest wyznaczenie momentu, gdy stajemy się istotą ludzką".
Zupełnie nie przeszkadza, gdyż mam zwyczaj rozumienia słów których używam. Staram się pisać prosto, jak najbardziej komunikatywnym językiem. Staram się swoje poglądy opierać na w miarę aktualnym dorobku nauki i nie poddawać się jakiejkolwiek ideologii, a już szczególnie wierze w cokolwiek i komukolwiek.

Tak, potwierdzam, iż Dla nauki trudne jest wyznaczenie momentu, gdy stajemy się istotą ludzką. Nie jest nią jajo i nie jest plemnik. Czy wystarczy ich spotkanie - zapłodnienie. Jedna komórka o średnicy jednej setnej milimetra zawierająca chromosomy ojca i matki. 46 chromosomów stanowiących 23 pary z zawartym w nich szyfrem, według którego, kroczek po kroczku, zostaniemy zbudowani. Dopiero po 30 godzinach zygota dzieli się na dwie komórki. Szóstego dnia już jako kilkaset komórek nazywanych blastocystą dociera do macicy, aby po około dwu tygodniach zagnieździć się w jej ścianie. Od tego momentu nazywana zarodkiem rozwija się dalej, tak by po dwu miesiącach osiągnąć punkt, od którego zaczyna nazywać się płodem. Rozwijać się będzie pod tą nazwą jeszcze przez ponad 200 dni - do chwili, kiedy przyjdzie na świat dziecko. To cudowne zdarzenie jest procesem. Permanentnym stawaniem się, w którym tylko dla lepszego zrozumienia zachodzących zmian określamy i nazywamy dostrzegalne dla nas etapy.
Bardzo trudno traktować poważnie osobę, która już z własnego założenia zawsze ma rację! > A jeszcze lubi mieć ostatnie słowo.

Zawsze mnie zastanawia upór trolli aby dokonywać pełnej samokompromitacji, ale ludzka natura to ciekawe zjawisko. www.racjonalista.pl/forum.php/s,716930#w717028

@@@
.

#119
22-08-2016 12:36
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Aborcja. Czy "ponad godzinę płakało i krzyczało"?

>>Co nie przeszkadza Ci stwierdzać, iż "dla nauki trudne jest wyznaczenie momentu, gdy stajemy się istotą ludzką".
>Zupełnie nie przeszkadza, gdyż mam zwyczaj rozumienia słów których używam. Staram się...
Rozumienie nie jest kwestią zwyczaju, więc pewnie starasz się powiedzieć, że masz zwyczaj używania słów, których znaczenie rozumiesz.

Tyle, że to bez znaczenia, bo istota naszego sporu ma charakter logiczny, nie semantyczny.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

Brzostowski (7067 punktów)Odp: Aborcja. Czy "ponad godzinę płakało i krzyczało"?
W odpowiedzi rafal73
>>>Ty chyba nawet sam nie wierzysz w idiotyzmy, ktore wypisujesz.
>>Oczywiście, że nie wierzę, takie rzeczy pozostawiam ideologom.
>No. Ty za pomoca logiki i stochastyki wiesz.
Tyle rozmów i dalej widzę kolega nic nie pojmuje. I wiem, i wierzę, a jednocześnie nie wiem i nie wierzę.

Teraz będziesz myślał!

>Tak jak logicznie i stochastycznie udowodniles istnienie latajacych krow.
A Ty nie widziałeś latających krów?

Rozmawiam merytorycznie. Gdy wyczuwam nieuczciwość i intelektualne kombinatorstwo, ostrzegam, a potem dziękuję za rozmowę.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365