 |
Rzygi, których moderacja nie sprząta Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-05-2016 13:17 | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Rzygi, których moderacja nie sprząta
5 na 5 | Zacznę może od przypomnienia w maksymalnym skrócie podstaw merytorycznej dyskusji: 1. Teza/hipoteza 2. Argumenty za i przeciw 3. Sporne argumenty stają się tezami/hipotezami jak w pkt 1. W uczciwej i rzeczowej dyskusji dwóch lub więcej rozmówców wymienia się argumentami na temat tez. Natomiast wiadomo, forum to forum i użytkownicy lubią też wtrącać różne dygresje, pożartować, czasem ukąsić zabawną ripostą lub po prostu zmieszać z błotem ARGUMENTY rozmówcy, który krótko mówiąc bredzi. Wszystko oczywiście ma swoje granice, które czasami oczywiście są naruszane. Zdarza się. Natomiast obok tego istnieje jeszcze zjawisko internetowej bufonady, która polega na "obronie swojego imienia" poprzez atak personalny. Wygląda to tak, że komuś wydaje się, że to co pisze tu pod swoim nickiem jest ważne, że inni go bacznie obserwują i oceniają. Towarzyszy więc temu lęk przed kompromitacją, który paradoksalnie powoduje, że niektóre osobniki kompromitują się jeszcze bardziej. Przykładem działania tego mechanizmu jest chociażby obrona wiary. Wygląda to mniej więcej tak, że ktoś stawia tezę jako prawdę objawioną, którą inni rozmówcy muszą przyjąć jako fakt. Aby "udowodnić", czyli na chama postawić na swoim różne osobniki przyjmują różne strategie. Znaczna większość broni swojej wiary poprzez manipulacje lingwistyczne dotyczące samej argumentacji, czyli przekręcają pojedyncze słowa i ich znaczenie, relatywizują to co chciał przekazać rozmówca, odchodzą od argumentacji dla danej tezy i podają tezę alternatywną, która nie dotyka tego tematu (czyli np ja podaję tezę X i argumenty y i z, a rozmówca ignorując y i z podaje argumenty j i k, które tylko lekko zahaczają o tezę X, ale nie są meritum). W takich sytuacjach można wyłożyć swoje argumenty jak kawę na ławę i nawet kiedy między rozmówcami nie ma zgody, padają różne obraźliwe żarciki itd można uznać, że mieści się to jeszcze w normie. Są natomiast zachowania, dla których moim zdaniem nie powinno być tolerancji. Mowa o całkowitym braku odniesienia się do tezy i argumentów, przy jednoczesnym podkreślaniu swojej wartości i poniżeniu słownym rozmówcy. I nie, nie czuję się tym dotknięty, podobnie jak nie obrażam się na menela w autobusie, który coś do mnie sepleni. Normalnie takich ludzi się ignoruje i nie poświęca się im uwagi, tak jak nie rozgrzebuje się na ulicy psich odchodów, nawet jeśli leżą na środku chodnika jakby chciały zawołać "wdepnij we mnie!". Co innego kiedy taka osoba regularnie pisze na forum i po prostu je zaśmieca swoim niemerytorycznym bełkotem, który ma niby imitować mądre wpisy. Polega to na tym, że taki użytkownik wciąż podkreśla słownie swoją wartość: - "jestem inteligentny i wyrażam się do ludzi inteligentnych" - kiedy ktoś nie rozumie wypowiedzi bufona, to nie umie czytać ze zrozumieniem, bo jest głupi, ale jeśli to rozmówca bufona coś napisał, a bufon nie rozumie, to świadczy to rzekomo o tym, że to interlokutor jest debilem i nie potrafi czytelnie pisać - osoby dające bufonowi plusy to sama inteligencja i ludzie wartościowi, elita. Natomiast osoby dające plusy jego rozmówcom, którzy z nim się nie zgadzają to debile i ich plusy są nic nie warte (ale jednocześnie bufon powtarza, że to czytelnicy wystawią ocenę  ) - bufon jest na tyle inteligentny i oczytany, że nie musi odnosić się do meritum. Wystarczy, że wklei linki NIE NA TEMAT i je pokoloruje - Można wklejać non stop argumenty i je podkreślać, ale bufon i tak się do nich nie odnosi - Bufon stosuje mechanizm projekcji i wytyka innym swoje wady, często takie, które zostały mu wcześniej wytknięte przez rozmówcę - Kiedy komuś puszczą nerwy i zaatakuje personalnie bufona, to ów osobnik przedstawi to jako argument na to, że to rozmówca jest niezrównoważony i chamski, a bufon nie ma sobie nic do zarzucenia. - Bufon często cytuje jakąś wypowiedź, która jest normalna i bez odniesienia się do niej szufladkuje to jako przejaw i dowód (sic!) na głupotę rozmówcy (czyli ad personam) Każdy choćby średnio rozgarnięty, a często i nawet osoby mało rozgarnięte zauważą, że takie "argumenty" to może sobie napisać KAŻDY i na każdy temat, myśląc że zawsze ma rację. Wszystko da się też odwrócić, bo takie argumenty są błędnokołowe i odnoszą się do własnego ego jednego z rozmówców. Drugi rozmówca może więc roboczo przyjąć podobną postawę żeby dwie strony równania się zredukowały i pozostało meritum, do którego trzeba się wtedy odnieść. Natomiast bufon robi wszystko żeby uniknąć odniesienia się do meritum. Oczywiście wiadomo o kim mowa, a tutaj wątek z potwierdzeniem tego: www.racjonalista.pl/forum.php/s,709811#w710797Choć podejrzewam, że większości nie będzie się chciało tego czytać z 2 powodów: - Bufon powtarza non stop to samo, więc czytanie tego jest zwyczajnie nudne - Ja non stop odpisuję to samo aby wymusić argumentację lub wycofanie się, więc czytanie tego jest zwyczajnie nudne Natomiast kompromitacja trollobufonka jest tutaj oczywista i dziwię się, że moderacja nic z tym nie robi. W końcu to użytkownik, który wypowiada się na forum dużo i stosuje swoją strategię nie tylko w rozmowie ze mną. Ba, nawet często mając rację zamiast stosować argumenty ów użytkownik stosuje podobne zabiegi, dając tym samym poczucie racji tym, którzy jej nie mają. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..#181 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta |
> To widać. Sądzi arbitralnie  A przy tym - jak widać - w coraz większym oderwaniu od rzeczywistości. 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#182 4 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta |
> Ale alfabetu to gdzieś Pani się nauczyła, czy też ma Pani tak już od urodzenia?> >Odkąd pamiętam, umiałam czytać i pisać,> Tak jak przypuszczałem "geniuś z urodzenia".A ty z urodzenia chamuś. Odpowiedziałam, bo pytałeś, powinnością kulturalnego jest w takiej sytuacji okazanie wdzięczności, a nie szyderczego niedowierzania. Chamusiowi nie będę więcej odpowiadała.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#183 5 na 5 polepszacz (672 punktów) (zablokowany) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta | > nie będę więcej odpowiadała.Jestem zaszokowany. Pani trollica da sobie na wstrzymanie. Hurra ! |
#184 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta | . >W tym samym niemal stopniu czerpałam z alfabetu. Wierzę, gdyż tu muszę, iż Pani już taką mądrą się urodziła. Ale alfabetu to gdzieś Pani się nauczyła, czy też ma Pani tak już od urodzenia?>Odkąd pamiętam, umiałam czytać i pisać, Tak jak przypuszczałem "geniuś z urodzenia". >czytanie nawet mi trochę obrzydło...  Cholera, jakimś ograniczonym jestem, gdyż mnie ani trochę. Nadal bez czytania żyć nie mogę._________ > A ty z urodzenia chamuś.> Odpowiedziałam, bo pytałeś, powinnością kulturalnego jest w takiej sytuacji okazanie wdzięczności, a nie szyderczego niedowierzania. Chamusiowi nie będę więcej odpowiadała. Jestem zaszokowany. Pani trollica da sobie na wstrzymanie. Hurra!Zdecydowanie na to liczę Wielce Szanowna Pani, a nawet na trochę więcej, iż nareszcie przestanie mnie Pani tu zauważać. Miłego dnia. @@@ . |
| Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta | > Pani twierdzi, iż fakty, ale od kiedy to faktem są czyjeś wierzenia?Np. od czasu, gdy część ludzi kieruje się w życiu wiarą. > Pani poziom intelektualny i kulturalny upoważnia Panią do pouczania innych.Są ludzie, których poziom upoważnia. > żadnej wierze racjonalnie nie sposób zaprzeczyć.Kolejna bzdura "racjonalisty"... > Dlatego ocenę swoich wypowiedzi pozostawiam racjonalistom.Słusznie. > Ja zaś podważam tezę, iż Pani i inni wierzący w swoją rację, opierają się na faktach, uważając ją za mocno> nieuwodnioną.Lanie wody... > Ponieważ niepodważalność faktów jest tu, co najmniej, bardzo wątpliwą, to pozostają nam więc do przekonania czytelników tylko racjonalne argumenty, które potrafią zaakcentować tylko ci uczestnicy dyskusji, którzy nas rozumieją.Brak wiary ogranicza intelektualnie. > Nie wszyscy tu rozumieją Panią i nie wszyscy mnie.I nie wszystkich Ty. Żeby rozumieć trzeba być rozumnym w stopniu znacznym.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#186 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta | > Brak wiary ogranicza intelektualnie.Intelekt, który nie widzi swoich granic, jest ograniczony.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#187 -1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta | > >Brak wiary ogranicza intelektualnie.> Intelekt, który nie widzi swoich granic, jest ograniczony.Każdy intelekt jest ograniczony naturą swego właściciela. Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#188 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta | > >Intelekt, który nie widzi swoich granic, jest ograniczony.> Każdy intelekt jest ograniczony naturą swego właściciela.Mówimy o granicach poznania. Konstrukcje intelektualne nie znają granic. Żadna wiara ich nie uprawomocni - może uczynić to tylko doświadczenie. Jest wiara - nazwijmy ją - empiryczna, która nadaje status istnienia np. świata, który aktualnie nie jest dany nam w doświadczeniu, ale testuje ją właśnie doświadczenie (wierzysz, że książka ma drugą stronę i możesz się o tym przekonać...) Intelektualne konstrukty, które powstają tylko z tej racji, aby pocieszyć nasze ego (np. wiara w jego nieśmiertelność), nie spełnia tego elementarnego warunku. Nie każdy umysł ograniczony jest tego rodzaju fantazjowaniem, a jego zrozumienie to element wyzwolenia od iluzji, którymi karmią nas ignoranci (my również).
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#189 -1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta | > >Każdy intelekt jest ograniczony naturą swego właściciela.> Mówimy o granicach poznania. Konstrukcje intelektualne nie znają granic. Żadna wiara ich nie uprawomocni - może uczynić to tylko doświadczenie. Jest wiara - nazwijmy ją - empiryczna, która nadaje status istnienia np. świata, który aktualnie nie jest dany nam w doświadczeniu, ale testuje ją właśnie doświadczenie (wierzysz, że książka ma drugą stronę i możesz się o tym przekonać...) Intelektualne konstrukty, które powstają tylko z tej racji, aby pocieszyć nasze ego (np. wiara w jego nieśmiertelność), nie spełnia tego elementarnego warunku. Nie każdy umysł ograniczony jest tego rodzaju fantazjowaniem, a jego zrozumienie to element wyzwolenia od iluzji, którymi karmią nas ignoranci (my również).Mówię o wierze rozumnej, weryfikowalnej, nie o fantasmagoriach. Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#190 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta | > Mówię o wierze rozumnej, weryfikowalnej, nie o fantasmagoriach.Ja również mówię o wierze rozumnej, weryfikowalnej przez empirię.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
| Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta | > >Mówię o wierze rozumnej, weryfikowalnej, nie o fantasmagoriach.> Ja również mówię o wierze rozumnej, weryfikowalnej przez empirię.Ja mówię tylko o wierze weryfikowalnej, Ty mówisz również o nieweryfikowalnej. Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
| Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta | |
#193 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta | > Ja mówię tylko o wierze weryfikowalnej, Ty mówisz również o nieweryfikowalnej.W którym miejscu? To po pierwsze. Po drugie zaś - w jaki sposób weryfikujesz wiarę, o której mówisz?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
| Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta | > >Ja mówię tylko o wierze weryfikowalnej, Ty mówisz również o nieweryfikowalnej.> W którym miejscu? To po pierwsze.Tutaj: "Intelektualne konstrukty, które powstają tylko z tej racji, aby pocieszyć nasze ego (np. wiara w jego nieśmiertelność), nie spełnia tego elementarnego warunku. Nie każdy umysł ograniczony jest tego rodzaju fantazjowaniem, a jego zrozumienie to element wyzwolenia od iluzji, którymi karmią nas ignoranci (my również)." > Po drugie zaś - w jaki sposób weryfikujesz wiarę, o której mówisz?Wierzę, że Absolutną Prawdą jest Miłość i weryfikuję moją wiarę w codziennym życiu. Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#195 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta | > Wierzę, że Absolutną Prawdą jest Miłość i weryfikuję moją wiarę w codziennym życiu.Jak konkretnie wygląda taka weryfikacja? Może jakiś przykład?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|