Racjonalista - Strona głównaDo treści
15 lat

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
08-11-2019 16:23okragly (21676 punktów)15 lat
Ocena 1 na 1
Usłyszałem w radio, że z wyższym wykształceniem żyja 15 lat dłużej od tych z niższym.
1)czy to się uwzglednia w emeryturze, np. dwie osoby jedna wyższe, druga niższe, zgromadziły taki sam kapitał 399 000 zl, to ten niższe, o którym wiadomo że umrze 15 lat wcześniej powinienen dostawać 3x wieksza emeryturę
2) jak wszyscy skonczymy studia to wzrośnie nam o 15 lat długość życia?
3) może podwyższyć wiek o 15 lat tym z wyższym, a z niższym zostawić. (w kontekście wyższego wieku emeryt uchwalonego przez PO)
4) jakie inne przyczyny życia krócej z niższym? może to wina Tuska
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: 15 lat
W odpowiedzi szarley
>Drugi twój problem, to wskazanie sensu takiej jawności. Nakarmienie zawiści frustratów? Nic więcej!

Nie, zmiana osądu rzeczywistości i podjęcie odmiennych, korzystniejszych dla siebie, decyzji najemnych roboli bez żadnego mienia.
To wyzwoliłoby roboli o niedorozwiniętych emocjach od budowania złotych wież dla Panów właścicieli i umożliwiłoby im podjęcie budowy własnego domu.

>A tak poważnie, Udowodniłem Ci już, że twoja konstrukcja podatkowa doprowadzi do 100% koncentracji kapitału w jednym ręku, a po drodze skaże na bezdomność i głód miliony ludzi
>Udowodniłem Ci już, że ten podatek zapłacą listonosze i emeryci a dziesiątka najbogatszych zapłaci grosze

Tak udowodniłeś, że wszyscy twoi koledzy a w szczególności farmer, wierzą, że propaguję komunizm. Twój dowód był tak silny, że nie uwierzył Ci dokładnie nikt.

>Przykro mi, ale Ty twierdzisz, ty udowodnij, że takie rozwiązanie jest korzystne. Labidzenie nie jest dowodem

Właśnie po to eksperyment ekonomiczny, żeby nie podawać pacjentowi niesprawdzonych leków.
Nie da się tego udowodnić bez praktycznego zastosowania.
Żeby jednak eksperyment stał się w ogóle możliwy, wpierw muszę przerwać twoje okrzyki - łapać złodzieja!

>>Konsekwencją nieuzawania niejawnej i nieopodatkowanej własności jest brak egzekucji takiej własności,
>CO TO ZNACZY !!!!!
>>brak prawa właściciela do stosowania przemocy i przymusu w razie nie podporządkowania się jego woli.
>Czyli prawo zabrania jego własności! Napisz to uczciwie.

Piszę najuczciwiej jak potrafię w tej chwili.
Własność, która nie jest publicznie jawna i nie jest opodatkowana podatkiem określonym demokratycznie NIE ISTNIEJE. Jest fikcją, wymysłem, urojeniem chciwych, bezwzględnych i podłych ludzi, które swoje rojenia powołują do życia stosowaniem wobec innych przemocy.

>>Jesli ktoś wejdzie na twoją łąkę, o której nikt nie wie, że jest twoja i żadnego podatku od niej nie zapłaciłes to nie wolno Ci człowieka widlami przegonic, może robić tam co chce, bo to własność niczyja.
>Czyli każdy ma prawo kraść do woli siano z tej łąki? KRAŚĆ. Nazywaj rzecz po imieniu

Nikt nie może ukraść rzeczy ani działania, o który publicznie nie wiadomo, że są twoje.
Nie mogą też być twoje jeżeli nie zapłaciłeś od nich reszcie demokratycznie określonego podatku.

Wejście na niczyją łąkę i zebranie trochę siana dla siebie, to żadne przestępstwo. Każdy ma do tego naturalne prawo.

>>>3 W twoim "systemie" podatek płaci się od własności i nie rozróżniasz czy odziedziczona czy zapracowana. Jeden listonosz zbudował dom, drugi odziedziczył, zapłacą tyle samo.
>>Oczywiście, że nie rozróżniam bo własność to zajęcie zasobu, od którego inni są zależni i jest mi obojętnie jak kto wchodzi w posiadanie, bo dla mnie liczy się wpływ tego posiadania na innych.
>Q.E.D. Dorobiłeś się uczciwie czy ukradłeś, płacisz tyle samo

System ma nie dopuszczać kradzieży.
Kradzieże możliwe są w waszym systemie, w którym to kto co ma jest utajnione, podobnie jak to skąd to wziął.

>>Zajmij sobie teren, od którego inni są zależni i owszem, niech na tym terenie panuje twoja wola i owszem ale ujawnij własność i zapłać podatek.
>1 Nikt nie jest zależny od mojej własności sadu
>1.1 A na czym ma polegać czyjaś wola w moim sadzie? ODPOWIEDZ. Ja mam w nim pracować a inni zbierać owoce?
>Tego chcesz?

Nie słyszałeś o konkurencji w przyrodzie?
pl.wikipedia.org/wiki/Konkurencja_(ekologia)
Jabłko ma taką właściwość, że kiedy zjesz je Ty, ktoś inny już zjeść go nie może.
Konkurencja to nie jest przyjaźń.

Twoje jest tylko twoje.
Nikt nie może zjeść gruszki z twojego sadu bez twojego pozwolenia o ile własność twojego sadu jest publicznie jawna i uiścisz od niej podatek.

>>Pamiętaj, że każda utracona przez Ciebie władzę odzyskują inni.
>Odzyskują i mają prawo jeść moje owoce?
>NAPISZ TO WPROST

Nikt nie może tknąć twojego. Bo jest tylko twoje i tylko dla Ciebie. Robisz z tym co chcesz. Możesz gruszki wrzucić do studni zamiast nakarmić głodnego, za którym przyszliby kolejni głodni.
O ile własność ujawnisz i uiścisz od niej podatek.

>>Jeżeli na tym świcie są niewolnicy, o których mówi się nieustająco w mediach,
>Gówno prawda
>>Nie ma niewolnika bez Pana.
>Nie ma niewolników
>>Nie ma Pana bez niewolnika.
>Nie ma panów
>To twoje urojenia

Każdy człowiek, który utracił kontrolę nad własnym życiem i decydują za niego inni, utracił wolność.

Każdy człowiek, który żyje z decydowania za innych, zyskał panowanie.

Nawet jeśli mrówka robotnica akceptuje swoją rolę w mrowisku nie czyni jej to wolną.

szarley (54913 punktów)Odp: 15 lat
W odpowiedzi nic nie mówię
>>Drugi twój problem, to wskazanie sensu takiej jawności. Nakarmienie zawiści frustratów? Nic więcej!
>Nie, zmiana osądu rzeczywistości i podjęcie odmiennych, korzystniejszych dla siebie, decyzji najemnych roboli bez żadnego mienia.
1 NIE MA TAKICH LUDZI. Opisujesz sytuację sprzed 150 lat
2 Nie baw się we współczesnego Marxa
3 Jakie decyzje podejmą moi pracownicy, pracujący w spółdzielczej strukturze, jeśli będą wiedzieli, że mam dom? Pójdą do innej pracy? Nie pójdą. Nigdzie nie dostaną pensji równej udziałowi w zyskach firmy
Zacznij rozmawiać poważnie

>To wyzwoliłoby roboli o niedorozwiniętych emocjach od budowania złotych wież dla Panów właścicieli i umożliwiłoby im podjęcie budowy własnego domu.
Każdy polski robotnik mając połowę twojego dochodu buduje dom. Ty nie, bo wydajesz pieniądze... przykro mi, brakuje mi fantazji na wymyślenie na co można wydać taką górę kasy i niczego nie mieć

>>Udowodniłem Ci już, że ten podatek zapłacą listonosze i emeryci a dziesiątka najbogatszych zapłaci grosze
>Tak udowodniłeś, że wszyscy twoi koledzy a w szczególności farmer, wierzą, że propaguję komunizm.
Przeczytaj co napisałem
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371

>>Przykro mi, ale Ty twierdzisz, ty udowodnij, że takie rozwiązanie jest korzystne. Labidzenie nie jest dowodem
>Właśnie po to eksperyment ekonomiczny, żeby nie podawać pacjentowi niesprawdzonych leków.
To go zrób!

>Nie da się tego udowodnić bez praktycznego zastosowania.
To udowodnij!

>Żeby jednak eksperyment stał się w ogóle możliwy, wpierw muszę przerwać twoje okrzyki - łapać złodzieja!
Przykro mi, ale jesteś złodziejem.
Uwiera cię moja "władza" w moim sadzie. Dlaczego?
Bo chcesz bezkarnie kraść owoce

>Własność, która nie jest publicznie jawna i nie jest opodatkowana podatkiem określonym demokratycznie NIE ISTNIEJE.
Więc mój dom nie istnieje?
Znów odleciałeś?

>>Czyli każdy ma prawo kraść do woli siano z tej łąki? KRAŚĆ. Nazywaj rzecz po imieniu
>Nikt nie może ukraść rzeczy ani działania, o który publicznie nie wiadomo, że są twoje.
Widzę płot, za płotem sad, nie wiem czyj jest, ale nie wchodzę
Widzisz płot nie wiesz czyj jest jest i wchodzisz? PO CO ? Tylko po to, żeby kraść. więc jesteś złodziejem

>Nie mogą też być twoje jeżeli nie zapłaciłeś od nich reszcie demokratycznie określonego podatku.
Skończ pieprzyć o tym podatku tylko podaj numer konta i napisz ile mam płacić

>Wejście na niczyją łąkę i zebranie trochę siana dla siebie, to żadne przestępstwo.

zabrać trochę, to nie przestępstwo, a całe siano?
Znów uciekniesz od odpowiedzi?

>Każdy ma do tego naturalne prawo.
Doprawdy?

>>1 Nikt nie jest zależny od mojej własności sadu
>>1.1 A na czym ma polegać czyjaś wola w moim sadzie? ODPOWIEDZ. Ja mam w nim pracować a inni zbierać owoce?
>>Tego chcesz?
>Nie słyszałeś o konkurencji w przyrodzie?
TEGO CHCESZ?????
Czekam na odpowiedź

>Jabłko ma taką właściwość, że kiedy zjesz je Ty, ktoś inny już zjeść go nie może.
1 Jabłoń ma tę właściwość, że trzeba przy niej pracować, żeby dała owoce
2 Dlaczego ma to jabłko zjeść ktoś inny a nie ja? Niech sobie kupi

>Twoje jest tylko twoje.
Tak

>Nikt nie może zjeść gruszki z twojego sadu bez twojego pozwolenia o ile własność twojego sadu jest publicznie jawna i uiścisz od niej podatek.
Nikt nie może zjeść gruszki z mojego sadu bez mojego pozwolenia. I nie twoje warunki o tym decydują

>>>Pamiętaj, że każda utracona przez Ciebie władzę odzyskują inni.
>>Odzyskują i mają prawo jeść moje owoce?
>>NAPISZ TO WPROST
>Nikt nie może tknąć twojego. Bo jest tylko twoje i tylko dla Ciebie.
Tak i twoje warunki nie są mi do tego potrzebne

>O ile własność ujawnisz i uiścisz od niej podatek.
Gówno prawda

>>>Jeżeli na tym świcie są niewolnicy, o których mówi się nieustająco w mediach,
>>Gówno prawda
>>>Nie ma niewolnika bez Pana.
>>Nie ma niewolników
>>To twoje urojenia
>Każdy człowiek, który utracił kontrolę nad własnym życiem i decydują za niego inni, utracił wolność.
Czerwone światło na skrzyżowaniu jest okrucieństwem

>Każdy człowiek, który żyje z decydowania za innych, zyskał panowanie.
Policjant kierujący ulicznym ruchem...

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#258
19-11-2019 18:59
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)Odp: 15 lat
W odpowiedzi nic nie mówię

>System ma nie dopuszczać kradzieży.

Skąd w tym idealnym twoim świecie kradzież?


>Kradzieże możliwe są w waszym systemie, w którym to kto co ma jest utajnione, podobnie jak to skąd to wziął.

Po co hasło będzie do tej twojej zaszyfrowanej
księgi.


Logiczne że kradzież nastąpi tego co utajnione czyli hasła.

nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: 15 lat
W odpowiedzi szarley
>1 NIE MA TAKICH LUDZI. Opisujesz sytuację sprzed 150 lat

Nie ma roboli bez mienia?
Co za farsa!
80% ludzkości to robole bez mienia, bezwolne popychadla Panów właścicieli.
Ujawnijmy kapitał a zaraz się okaże.
Aaa nie zrobisz?

>2 Nie baw się we współczesnego Marxa

Post wcześniej prowadzę do totalnej koncentracji kapitału a teraz już chce oddać własność w ręce ludu pracującego.
Albo tak albo siak ale zawsze źle naprzeciw Szarleyowego dobrze.

>3 Jakie decyzje podejmą moi pracownicy, pracujący w spółdzielczej strukturze, jeśli będą wiedzieli, że mam dom? Pójdą do innej pracy? Nie pójdą. Nigdzie nie dostaną pensji równej udziałowi w zyskach firmy
>Zacznij rozmawiać poważnie

To już nie spółdzielcy lecz pracownicy?
Pewnie taka spółdzielnia jak ta fundacja co prowadzi Ikee, tudzież fundacja Gatesow, którzy rozdali większość swojego majątku w taki sposób, że go kontrolują.

Robole sprzeciwiom się nikim wynagrodzeniem i zlemu traktowaniu, kiedy wreszcie zrozumieją w jakiej są czarnej dupie.
Te wszystkie tajemnice, te wszytkie złożone zasady finansowe, podatkowe, prawne są tylko po to, żeby robol nie rozumiał co się tak naprawdę dzieje i żeby rządził jego umysłem strach.

nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: 15 lat
W odpowiedzi farmer
>>System ma nie dopuszczać kradzieży.
>Skąd w tym idealnym twoim świecie kradzież?
>>Kradzieże możliwe są w waszym systemie, w którym to kto co ma jest utajnione, podobnie jak to skąd to wziął.
>Po co hasło będzie do tej twojej zaszyfrowanej
>księgi.
>Logiczne że kradzież nastąpi tego co utajnione czyli hasła.

Kapitalizm to nie demokracja.
W kapitalizmie nie ma żadnego równego prawa głosu na łeb, wproat przeciwnie głos właściciela nierówny glosom najemników i przewyższa je wszytkie.

Jestem gorącym zwolennikiem kapitalizmu jako zdecentralizowanego systemu władzy.

Absolutnie nie kwestionuje własności, tego że twoje jest tylko twoje, tego że ze swoim robisz co chcesz i nikomu nic do tego.
Jak Ci się ktoś nie podoba na twoim terenie to możesz go przegonic i o zdanie nie pytać.

Ale kwestionuje utajnienie własności i brak jej opodatkowania.

Własności niejawnej i nieopodatkowanej nie wolno zaakceptować.

#261
19-11-2019 19:18
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)Odp: 15 lat
W odpowiedzi nic nie mówię
>>1 NIE MA TAKICH LUDZI. Opisujesz sytuację sprzed 150 lat
>Nie ma roboli bez mienia?
>Co za farsa!
>80% ludzkości to robole bez mienia, bezwolne popychadla Panów właścicieli.

Tak farsa. Bo ludzie zarobili mają domy a ty pogardliwie nazywasz ich robolami bez mienia.

Nikt kto ciężko zapracował na swój dom a nie jest bandytą nie powie że o sobie robol bez mienia.

Będzie raczej dumnie go pielęgnował i postawi płot żeby jakaś łajza mu nie wchodziła na jego mienie i czegoś nie ukradła.

Powie ci to każdy właściciel domu i mieszkania w tym kraju.

#262
19-11-2019 19:28
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)Odp: 15 lat
W odpowiedzi nic nie mówię
>>>System ma nie dopuszczać kradzieży.
>>Skąd w tym idealnym twoim świecie kradzież?
>>>Kradzieże możliwe są w waszym systemie, w którym to kto co ma jest utajnione, podobnie jak to skąd to wziął.
>>Po co hasło będzie do tej twojej zaszyfrowanej
>>księgi.
>>Logiczne że kradzież nastąpi tego co utajnione czyli hasła.
>Kapitalizm to nie demokracja.
>W kapitalizmie nie ma żadnego równego prawa głosu na łeb, wproat przeciwnie głos właściciela nierówny glosom najemników i przewyższa je wszytkie.
>Jestem gorącym zwolennikiem kapitalizmu jako zdecentralizowanego systemu władzy.
>Absolutnie nie kwestionuje własności, tego że twoje jest tylko twoje, tego że ze swoim robisz co chcesz i nikomu nic do tego.

Czyli co, kradną czy nie? Teraz kradną a twój system ma nie dopuszczać. Co to znaczy?
Bedą próbować i nie ukradną? Teraz też próbują . Raz się uda raz nie.

>Jak Ci się ktoś nie podoba na twoim terenie to możesz go przegonic i o zdanie nie pytać.
>Ale kwestionuje utajnienie własności i brak jej opodatkowania.
>Własności niejawnej i nieopodatkowanej nie wolno zaakceptować.

A skąd będziesz wiedział skoro go przegoniłeś czyt nie pali kradzionym drzewem z lasu?
Naślesz funkcjonariuszy do sprawdzenia każdego?

Czyli. Tak.

System ma być zabezpieczony hasłem....przed kim?
Skoro ma być zaszyfrowany to dlaczego?
Skoro trzeba wszystko ujawnić to czemu hasło?


Już tłumaczę przed k***a PATOLOGIĄ.








szarley (54913 punktów)Odp: 15 lat
W odpowiedzi nic nie mówię
Przeczytałeś wpis na który odpowiadasz?

Oczywiście nie.
Nadal nie odpowiedziałeś po co chcesz wejść do mojego sadu, skoro tak cię uwiera moja rzekoma władza wynikająca z jego posiadania
Nadal pieprzysz od rzeczy o "robolach" w Berlinie.

Skończ jarać to gówno, bo ci gówno z mózgu zostało

Widzisz już białe myszki czy różowe nosorożce?

Przecież ty żyjesz w kompletnie urojonym świecie.

Niestety taki sfrustrowany zawistny psychol jest niebezpieczny


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#264
19-11-2019 19:37
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: 15 lat
>>Płacę takie podatki jakie określa Prawo
>Co przecież nie znaczy, że płacisz jakiekolwiek podatki.

Rozumiesz swój bełkot?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: 15 lat
W odpowiedzi szarley
>>>Płacę takie podatki jakie określa Prawo
>>Co przecież nie znaczy, że płacisz jakiekolwiek podatki.
>Rozumiesz swój bełkot?

A dlaczego Trump nie chciał ujawnić swojej deklaracji podatkowej i nie ujawnił, bo chore prawo mu na to pozwala?

Bo pewnie zapłacił tyle podatków co wiesz

I nie chciał, żeby robol z ulicy dowiedział się, że sam zapłacił więcej.

szarley (54913 punktów)Odp: 15 lat
W odpowiedzi nic nie mówię
>A dlaczego Trump nie chciał ujawnić swojej deklaracji podatkowej
Gówno mnie to obchodzi

Uwiera cię moja rzekoma władza wynikająca z własności sadu
Uwiera cię fakt, że nie pozwalam ci tam wejść
Pytam: Po co ci wolność wejśia do mojego sadu ?
Po co chcesz tam wejść?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: 15 lat
W odpowiedzi szarley
>>>Płacę takie podatki jakie określa Prawo
>>Co przecież nie znaczy, że płacisz jakiekolwiek podatki.
>Rozumiesz swój bełkot?

A z tym Trumpem to nawet niezły przykład.
Sądzisz, że w tej tajemnicy deklaracji podatkowej mogło chodzić o zysk?
Np. o zyskanie władzy człowieka nad człowiekiem?

szarley (54913 punktów)Odp: 15 lat
W odpowiedzi nic nie mówię
>Np. o zyskanie władzy człowieka nad człowiekiem?

Uwiera cię moja rzekoma władza wynikająca z własności sadu
Uwiera cię fakt, że nie pozwalam ci tam wejść
Pytam: Po co ci wolność wejśia do mojego sadu ?
Po co chcesz tam wejść?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: 15 lat
W odpowiedzi szarley

>>>Płacę takie podatki jakie określa Prawo
>>Co przecież nie znaczy, że płacisz jakiekolwiek podatki.
>Rozumiesz swój bełkot?
A ty rozumiesz przyczynę swojego chamstwa?

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.

#270
19-11-2019 20:12
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: 15 lat
>>>>Płacę takie podatki jakie określa Prawo
>>>Co przecież nie znaczy, że płacisz jakiekolwiek podatki.
>>Rozumiesz swój bełkot?
>A ty rozumiesz przyczynę swojego chamstwa?

Trudno Twoje słowa uznać za odpowiedź


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365