Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
11-07-2014 21:50Marcin Mleczek (125 punktów)Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
Ocena 5 na 5
Bóg biblijny jest sprzeczny sam w sobie i nie może istnieć.

Przykłady:
1. Bóg stwarza coś z niczego. Mamy tu jakby logiczną sprzeczność 0+0=1. Czy można stworzyć coś z niczego?
2. Bóg jest wszechwiedzący i od dnia Twojego urodzenia wie czy pójdziesz do nieba czy do piekła. Poza tym daje ci wolną wolę. Jak to możliwe byś miał wolną wolę gdy bóg wie co zrobisz jutro, czy pójdziesz do nieba czy piekła?
3. Bóg jest nieśmiertelny i wszechmogący. Skoro może wszystko to może popełnić samobójstwo ale nie może tego zrobić bo jest nieśmiertelny. Może więc popełnić samobójstwo czy nie?

Inne przykłady i wyjaśnienia można znaleźć na filmie youtube (mojego autorstwa):
www.youtube.com/watch?v=lw-5M6lgCM8
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 Dalej..
#1
12-07-2014 11:28
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
>Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika

Zgoda. Ale logika nie wyklucza Dziwiszów, Terlikowskich, Rydzyków, klęczących polityków, lekarzy, prawników, nauczycieli, itd. I to jest faktyczny problem. Dla wielu fikcje są równie (jeśli nie bardziej) realne jak przedmioty fizyczne.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#2
12-07-2014 12:31
 Ocena 1 na 1
Ulderico (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika

Mówisz, że "bóg nie może wejść do czyjejś świadomości ze swoim ciałem".
Czym jednak jest kult ciała czy konkretnych części ciała, a nawet tkanek ciała boga, jak nie realizacją tej idei? Świadomość wielu religiantów jest przecież wręcz zawalona mięchem!

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton

Ulderico (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika

Druga kwestia. Twierdzisz, że "jest niemożliwe, by bóg był osobą".
To wymaga uściślenia, ponieważ niektórzy mistycy twierdzili na podstawie swoich doświadczeń, że bóg jest w nich, czy też dokładniej - jest osobą w nich.
Czasami trzeba głębiej wniknąć w mentalność religianta, by dobrze zrozumieć, co ma na myśli. To nie boli, ale przydałyby się do tego jakieś głębsze studia.

Możesz zacząć od tego:

Bóg Mistrza Eckharta wobec Nietzscheańskiej krytyki chrześcijaństwa

Bóg to nie jest wcale taka prosta sprawa.


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton

Ulderico (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika

Trzecia kwestia. Zapytujesz, "w jaki sposób płeć męska może istnieć bez ciała".
Otóż może i nawet nie jest to sprzeczne z nauką. Płeć nie jest tylko fenomenem biologicznym, ale również społecznym, kulturowym i psychologicznym. Płeć męska moze istnieć bez ciała.
Obejrzyj sobie rzeźbę "Amor i Psyche":
pl.wikiped(*)_przez_pocałunek_Kupidyna
Tak trudno zgadnąć, która część tej kupy kamieni jest płci męskiej, a która żeńskiej? A przecież nie ma tam żadnego ciała.
I nie myl "płciowości" z "seksualnością" - TO NIE TO SAMO!!!

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton

Ulderico (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika

Kwestia czwarta. Krytykujesz boga w wydaniu dla pospólstwa. Są jednak koncepcje boga o wiele bardziej - można by tak rzec - arystokratyczne. Wcale nie wydają mi się one takie głupie, jak mogłoby się wydawać, mogą być nawet bardzo ciekawe i inspirujące.
Bóg się czasami w logice przydaje, podobnie jak w matematyce przydaje się zero i nieskończoność.


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton

#6
12-07-2014 14:20
 Ocena 5 na 5
diogenes (42753 punktów)Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi Ulderico
>Świadomość wielu religiantów jest przecież wręcz zawalona mięchem!

Tym niemniej z religijnych podrobów największym wzięciem wciąż cieszy się serce. I to nie tylko w chrześcijaństwie (Sutra Serca w buddyzmie). Chociaż strukturą odpowiedzialną zarówno za uczucia (tak bliskie wierzącym) jak i myślenie jest fundamnetalnie układ nerwowy, to jednak serce jest tradycyjnie (było tak juz w starożytnym Egipcie) obiektem adoracji. Koronki do serca Jezusa to oczywista oczywistość dla katolika: czy można sobie wyobrazić koronkę do mózgowia Jezusa, albo jego mózg w koronie cierniowej? O Najświętszy Mózgu Jezusa...taka przeróbka modlitwy ojca Pio nie przeszłaby. Zresztą nie tylko w języku religii serce to coś wyjątkowego...Miej mózg i patrzaj w mózg brzmiałoby zbyt racjonalistycznie w każdym języku.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#7
12-07-2014 14:38
 Ocena 5 na 5
diogenes (42753 punktów)Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi Ulderico
>Bóg się czasami w logice przydaje,...

Termin "bóg" nie jest terminem pierwotnym żadnego podstawowego systemu logiki. W sensie logicznym jest terminem zbędnym.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#8
12-07-2014 16:22
 Ocena 3 na 3
Marcin Mleczek (125 punktów)Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi Ulderico
Ulderico Napisałeś
>,niektórzy mistycy twierdzili na podstawie swoich doświadczeń, że bóg jest w nich, czy też dokładniej - jest osobą w nich.
>

To, że pewien mistyk lub osoba choroba na schizofrenię twierdzi, że coś w niego wstąpiło nie oznacza, że jego wyobrażenie stanie się osobą. Wciąż mamy osobę która jest sobą i żadna osoba nie pojawiła się dodatkowo w niej tylko ktoś chory ma pewne wyobrażenie. Płeć męska (nie rodzajnik męski) odnosi się do pewnych biologicznie ustalonych cech które posiadają zwierzęta, rośliny... Bóg (z założenia) zwierzęciem, rośliną nie jest, nie posiada nawet komórek gdyż nie podlega pod takowe sklasyfikowanie go przez biologa. Innymi słowy musiałby być organizmem, musiałby wytwarzać przyjęte w obrębie nauki komórki. Żeby scharakteryzować płeć boga należało by wpierw ustalić z czego się składa. Jeśli znajdziemy materię (jakieś chromosomy) wtedy można mu przypisać płeć. Nawet jeśli założymy, że bóg to energia to gdy np. porazi mnie prąd to sam prąd nie będzie mieć mojej płci tylko dlatego, że przeze mnie przepłynął.
Przytaczasz pewną rzeźbę jako stwierdzenie, że płeć męska może istnieć bez ciała.
>Płeć męska moze istnieć bez ciała. Obejrzyj sobie rzeźbę "Amor i Psyche". >Tak trudno zgadnąć, która część tej kupy kamieni jest płci męskiej, a która żeńskiej? A przecież nie ma tam żadnego ciała.
>

Co do tej rzeźby to nie zademonstrowałeś posiadania płci przez wyrzeźbiony kamień. Dodatkowo jest to przykład odnoszący się do materii ale nawet jeśli wyrzeźbię z kamienia ,,sisiora" nie znaczy to, że będzie ten kamień mieć płeć męską ale będzie przedstawiać narząd płci męskiej, a to nie to samo. Wciąż będzie to kamień. Tak samo gdy ktoś kto narysuje na pałacu prezydenckim dupę- nie oznaczato to, że pałac posiada płeć męską lub żeńską a rządzący znajdują się w tej osobliwej dupie, chociaż rządy są ,,gówniane" ale to inna kwestia...
Co do przytaczanych przez Ciebie płci społecznej, psychologicznej... Płci społecznej nie można odnieść do samego siebie. Jeśli bóg istniał sam przed stworzeniem ludzi, i niczego nie było prócz niego, nie można wówczas mówić, że w miał jakąś społeczną bądź aspołeczną płeć. Natomiast religia wskazuje na posiadanie płci przed stworzeniem. To tak jakbym mówił, że zjadłem dziś lody a wypiłem tylko wodę i mówił do wszystkich, że woda się może zmienić w lód. Owszem ale do takiej sytuacji nie doszło więc wypiłeś tylko wodę. Jeśli chodzi o psychologiczny aspekt płci, to nie może on istnieć bez posiadania umysłu, świadomości, czy komórek.

Piszesz też
>,,Krytykujesz boga w wydaniu dla pospólstwa. Są jednak koncepcje boga o wiele bardziej - można by tak rzec - arystokratyczne".>

Skupiłem się na bogu biblijnym bo jest najczęściej uważany za prawdziwego. W każdym razie każda koncepcja boga bazująca na rozpatrywaniu go w kotekście nieograniczalności, tworzenia czegoś z niczego, wszechwiedzy połączonej z wolną wolą będzie wykluczać istnienie takiego boga na płaszczyźnie logicznej. Napisałeś również, że ,,Bóg się czasami w logice przydaje". Możesz wpierw wytłumaczyć jak bóg jest logiczny, następnie podać przykłady jego przydatności?

#9
12-07-2014 16:31
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi Ulderico
> Są jednak koncepcje boga o wiele bardziej - można by tak rzec - arystokratyczne.

A to coś zmienia? Bo mi podoba się koncepcja boga kota i koncepcja aborygeńska.

Ulderico (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi diogenes

Oprócz serca przychodzi mi na myśl jeszcze krew, penis, nasienie, piersi, mleko (w tym nasienie pojawiające się w niektórych kultach jako rodzaj "świętego mleka").

pl.wikipedia.org/wiki/Kateksja


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton

Ulderico (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi diogenes

>Termin "bóg" nie jest terminem pierwotnym żadnego podstawowego systemu logiki. W sensie logicznym jest terminem zbędnym.

Mimo to pojęcie boga przydało się do postawienia problemu pewnych paradoksów, związanych z niektórymi domniemanymi atrybutami boga ( w rodzaju "skoro bóg jest wszechmocny, to czy może stworzyć kamień, którego nie może podnieść"), rozwiązywalnych dopiero w teorii poziomów języka. Idee religijne (bóg, atrybuty boga) były w historii bardzo ważnymi wektorami niektórych bardzo ciekawych pojęć. Z niektórymi z nich, takimi jak "początek wszystkiego" zmagamy się przecież do dziś. Bardzo ciekawe i pobudzające wyobraźnię są też idee wszechprzenikalności, jedni, awatara (stałość tożsamości mimo zmienności zewnętrznej) czy emanacji.

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton

#12
12-07-2014 18:08
 Ocena-2 na 2
Ulderico (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi Marcin Mleczek

>To, że pewien mistyk lub osoba choroba na schizofrenię twierdzi, że coś w niego wstąpiło nie oznacza, że jego wyobrażenie stanie się osobą. Wciąż mamy osobę która jest sobą i żadna osoba nie pojawiła się dodatkowo w niej tylko ktoś chory ma pewne wyobrażenie.

Jesteś zapewne osobą bardzo młodą, na co wskazuje Twój ognisty temperament neofity, więc pewne rzeczy i tak ujdą Ci płazem, ale uważam, że nie powinieneś zbyt pochopnie stawiać pewnych diagnoz (zwłaszcza medycznych, psychiatrycznych) czy obrzucać inwektywami innych ludzi, nawet jeśli ich nie rozumiesz albo wydają Ci się tak bardzo odmienni i niepojęci w swoim przeżywaniu idei boga. "Inne" nie oznacza od razu "gorsze", podobnie jak "odmienne" nie oznacza od razu "chore" czy "szalone". Nawet jeśli uznamy, że wiara w boga jest wytłumaczalna za pomocą jakiejś teorii psychologicznej i wypracowanego na jej gruncie aparatu pojęciowego, to jeszcze nie oznacza, że jest ona chorobą.
Poza tym, skąd w zasadzie wiadomo, czym jest ta "osoba", o której posiadasz niby tak wielką wiedzę? Sądzisz, że zostało to już na gruncie naukowym tak doskonale wyjaśnione, że nie pozostawia miejsca na żadne wątpliwości? Czym według Ciebie jest więc "osoba"? Jak powstaje, jak istnieje, jak rozwija się, działa? Rozwiń, proszę, tę myśl tak wyczerpująco, jak potrafisz.

>Płeć męska (nie rodzajnik męski) odnosi się do pewnych biologicznie ustalonych cech które posiadają zwierzęta, rośliny...

Przepraszam, ale już zwracałem uwagę, że płeć nie odnosi się tylko do tego biologicznego wycinka rzeczywistości, na który zwracasz uwagę, popełniając zresztą dość szkolny błąd redukcjonizmu.

>Bóg (z założenia) zwierzęciem, rośliną nie jest, nie posiada nawet komórek gdyż nie podlega pod takowe sklasyfikowanie go przez biologa.

Dla mistyka bóg może być wszechprzenikający - wtedy posiada wszelkie komórki, jakie istnieją we Wszechświecie.

>Innymi słowy musiałby być organizmem, musiałby wytwarzać przyjęte w obrębie nauki komórki.

Skąd pewność, że tego nie robi?

>Żeby scharakteryzować płeć boga należało by wpierw ustalić z czego się składa. Jeśli znajdziemy materię (jakieś chromosomy) wtedy można mu przypisać płeć. Nawet jeśli założymy, że bóg to energia to gdy np. porazi mnie prąd to sam prąd nie będzie mieć mojej płci tylko dlatego, że przeze mnie przepłynął.

Dlaczego zakładasz, że idea boga musi być wytłumaczalna za pomocą pojęć dostępnych ludzkiemu umysłowi i inteligencji? A jeśli człowiek jest po prostu tylko zbyt mało inteligentny, by wytworzyć sobie i operować pojęciami niezbędnymi do zrozumienia boga?

>Co do tej rzeźby to nie zademonstrowałeś posiadania płci przez wyrzeźbiony kamień.

No nie wiem. Dla mnie tam jest chłopak i dziewczyna. Gdyby zapytać większość ludzi, gdzie w tej rzeźbie jest chłopak, a gdzie dziewczyna, to jak myślisz, mieliby podobne dylematy, co Ty?

>Dodatkowo jest to przykład odnoszący się do materii ale nawet jeśli wyrzeźbię z kamienia "sisiora"...

Po prostu PENISA.

>nie znaczy to, że będzie ten kamień mieć płeć męską ale będzie przedstawiać narząd płci męskiej, a to nie to samo. Wciąż będzie to kamień. Tak samo gdy ktoś kto narysuje na pałacu prezydenckim dupę- nie oznaczato to, że pałac posiada płeć męską lub żeńską a rządzący znajdują się w tej osobliwej dupie, chociaż rządy są ,,gówniane" ale to inna kwestia...

No nie wiem, ale skoro tak myślisz, to pewnie niewiele można już na to poradzić.

>Co do przytaczanych przez Ciebie płci społecznej, psychologicznej... Płci społecznej nie można odnieść do samego siebie. Jeśli bóg istniał sam przed stworzeniem ludzi, i niczego nie było prócz niego, nie można wówczas mówić, że w miał jakąś społeczną bądź aspołeczną płeć...

Jesteś trochę mało oczytany. Trzeba się uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć. I mieć trochę bardziej otwarty umysł.

>Skupiłem się na bogu biblijnym bo jest najczęściej uważany za prawdziwego.

Jakoś inaczej rozumiem ideę elohim, chyba mniej literalnie.

>W każdym razie każda koncepcja boga bazująca na rozpatrywaniu go w kotekście nieograniczalności, tworzenia czegoś z niczego, wszechwiedzy połączonej z wolną wolą będzie wykluczać istnienie takiego boga na płaszczyźnie logicznej.

Mówisz chyba o tzw. logice klasycznej. Istnieją jednak różne logiki.

>Napisałeś również, że ,,Bóg się czasami w logice przydaje". Możesz wpierw wytłumaczyć jak bóg jest logiczny, następnie podać przykłady jego przydatności?

Już to wyjaśniałem wyżej.


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton

Ulderico (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi farmer

>A to coś zmienia? Bo mi podoba się koncepcja boga kota i koncepcja aborygeńska.

I co, źle Ci z tym?


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton

#14
12-07-2014 18:26
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi Ulderico
>>A to coś zmienia? Bo mi podoba się koncepcja boga kota i koncepcja aborygeńska.
>I co, źle Ci z tym?

Nie, ja się pytam jaka jest różnica w koncepcji boga kota a arystokratycznej koncepcji boga. Która to jest ponoć lepsza od tej dla pospólstwa.

Czy jest to klasyczne odarcie z futra kota i brody ze starca a zostawienie zagmatwania które skutkuje koncepcją wzniosłą aż do tego stopnia że inne koncepcje stają się ubogie że można uważać swoją za arystokratyczną.

A wiem, w skrócie "COŚ". A to ja nie widzę tu nigdzie żupanu.

Ulderico (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi farmer

>Czy jest to klasyczne odarcie z futra kota i brody ze starca a zostawienie zagmatwania które skutkuje koncepcją wzniosłą aż do tego stopnia że inne koncepcje stają się ubogie że można uważać swoją za arystokratyczną.

Nie tylko za arystokratyczną, ale wręcz królewską.

>A wiem, w skrócie "COŚ". A to ja nie widzę tu nigdzie żupanu.

Każdemu, co mu się podoba.


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365