Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma??

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
21-03-2011 21:09mateo3340 (16 punktów)Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma??
Ocena 1 na 3
Skoro definicja boga jako bytu niematerialnego nie pozwala na empiryczne potwierdzenie istnienia to i nieistnienie nie może być empirycznie stwierdzone. Reasumując, czy zarówno twierdzenie o istnieniu Boga jak i o jego braku są oparte na wierze?? Czy przypadkiem najbardziej 'naukowe' podejście do tematu mają angostycy??
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..
#16
22-03-2011 00:22
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma??
W odpowiedzi DEmonizer
>To żart?

Kto by żartował z życia wiecznego? Jaki żart. Bozia Ci.... coś zrobi...

#17
22-03-2011 00:39
 Ocena 2 na 2
Marcuch (664 punktów)Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma??
>Skoro definicja boga jako bytu niematerialnego nie pozwala na empiryczne potwierdzenie istnienia to
>i nieistnienie nie może być empirycznie stwierdzone.

Rany, z tego co widzę, to forum racjonalista jest przede wszystkim forum teologicznym! Hej, po co bawić się w jakąś taką "teologię na mój chłopski rozum" i budować coś od dna, skoro myślały nad tym tabuny kościelnych i niekościelnych specjalistów przez stulecia? Czy ateizm ciągle jest w fazie wykluwania?

#18
22-03-2011 01:50
 Ocena 1 na 1
piotao (913 punktów)Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma??
W odpowiedzi Marcuch
> Czy ateizm ciągle jest w fazie wykluwania?

Nasz nie. Jego - być może tak. Dlatego warto rozmawiać.



-pio-

#19
22-03-2011 05:57
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma??
W odpowiedzi spray
>"Kongres futurologiczny". Ale chodziło raczej o sprawy organizacyjno-techniczne:

Dzięki. Tak to jest jak się wie, że trąbią, ale nie wie w którym kościele

#20
22-03-2011 07:38
 Ocena 9 na 9
Meretseger (61860 punktów)Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma??
W odpowiedzi rajcelem
>nauka nie może i nigdy nie będzie mogła udowodnić istnienia Boga.
Słusznie. Bo też nauka nie zajmuje się udowadnianiem istnienia bądź nieistnienia tego czy innego bóstwa, tylko zupełnie czym innym.
>Mi wystarczą moje osobiste doświadczenia, bym mógł przyjmować, że Bóg istnieje.
Twoja wola. Byle się to nie kłóciło z oczywistymi faktami, bo wtedy pojawia się dysonans poznawczy.
Miłego dnia.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#21
22-03-2011 07:38
 Ocena 3 na 3
perun (8610 punktów)Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma??
W odpowiedzi DyktaFon

>Ale co będzie po śmierci, w życiu wiecznym.... to jest ważniejsze )) Życie tu to chwilka... a wieczność?
>
>
Nie wiem ile trwa wieczność , ale wiem ,że nie żyjac 13,7 miliardów lat , nie odczuwałem z tego powodu żadnego dyskomforu.Mam nadzieje , że przez nastepne 13,7 miliardow lat również mi sie nie pogorszy w życiu tfu nie życiu

#22
22-03-2011 08:56
 Ocena 5 na 5
spray (5875 punktów)Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma??
W odpowiedzi finerbijk

>Dzięki. Tak to jest jak się wie, że trąbią, ale nie wie w którym kościele
>
Jak trąbią, to musi Jasna Góra jest

(Hehe! Cwaniara jestem, bo "Kongres" czytałam przynajmniej trzy razy, a co smaczniejsze fragmenty - dziesiątki.)

#23
22-03-2011 09:16
 Ocena 8 na 8
Rafaela (2059 punktów)Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma??
   Wiesz, często przychodzi do mnie we śnie mój tato, lecz nigdy nie miałam problemu z tym, że jego tak naprawdę już od lat nie ma - NIGDZIE! Oczywiście dla mnie żyje w moim sercu i dlatego mi się 'objawia' w sennych obrazach. Póki go pamiętam przychodzić będzie.
   To, że ktoś napisał na kartce, że Bóg jest, bo musiał go stworzyć, by 'zrozumieć' świat, to nie znaczy, że należy w to wierzyć. Dokładnie tak samo można potraktować Czerwonego Kapturka, który został zjedzony przez wilka i... zmartwychwstał.


*życie to moja pasja - nie boję się żyć*

#24
22-03-2011 09:41
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma??
W odpowiedzi rajcelem
.
Cytat:
Pan Mateo zapytał?
Reasumując, czy zarówno twierdzenie o istnieniu Boga jak i o jego braku są oparte na wierze??
Nie, nauka niczego nie opiera na wierze. Wszystkie jej twierdzenia muszą być wystawione pod sceptyczną weryfikację i w określonych warunkach muszą być powtarzalne. Nawet teorie i hipotezy budowane są na dotychczasowych ustaleniach nauki.
Nauka szeroko badając rzeczywistość nigdy, nigdzie i w najmniejszym stopniu nie natkneła się na możliwość nadnaturalnego wpływu na naturalny porządek rzeczy. Gdy takiego wpływu nie ma, to nie ma też żadnego znaczenia istnienie bądź nieistnienie nadprzyrodzonej rzeczywistości - czyli Boga.
***************************************************

>Kwestia istnienia niematerialnego Boga jest niefalsyfikowalna, nie jest możliwe badanie tego przez naukę.

Wikipedia:
Falsyfikacja jako odmiana sprawdzania. Sprawdzanie - definiując za Ajdukiewiczem pojęcie - jakiegoś zdania, np. zdania "a jest b" polega na rozwiązaniu zadania, które znajduje swe słowne sformułowanie w tzw. pytaniu rozstrzygnięcia "czy a jest b?" . Rozwiązaniem jest udzielenie jednej z dwóch właściwych odpowiedzi: "a jest b" albo "a nie jest b" na podstawie stwierdzenia prawdziwości lub fałszywości pewnych następstw wyprowadzonych ze zdania "a jest b". W związku z powyższym procedura sprawdzania nie wyznacza jednoznacznie postaci konkluzji, wyinferowanie której zakończy proces sprawdzania.

W procesie sprawdzania wyróżnić można następujące fazy: (a) postawienie pytania rozstrzygnięcia: "czy a jest b?"; (b) wyprowadzenie ze zdania "a jest b" jakichś następstw; (c) uznanie lub odrzucenie tych następstw.
Wnioskowanie (inferencja), prowadzące do uznania lub odrzucenia tych następstw i w sumie do uznania lub odrzucenia zdania sprawdzanego, przebiega jedną z dwóch dróg: (1) od odrzucenia następstw do odrzucenia racji - droga dedukcyjna; (2) od uznania następstw do uznania racji - droga dedukcyjna albo redukcyjna: (2.1.) dedukcyjna gdy następstwa są równoważne ze zdaniem sprawdzanym; (2.2.) redukcyjna gdy następstwa nie są równoważne ze zdaniem sprawdzanym.

Tak rozumiane sprawdzanie występuje w dwóch odmianach: sprawdzanie pozytywne, które również występuje w dwóch odmianach:
weryfikacji czyli potwierdzenia całkowitego (przykład: "Wszystkie dziewczyny w wieku 17-19 lat mieszkające obecnie w Łodzi są dziewicami" - całkowite potwierdzenie tego zdania jest możliwe, o zdaniu tym powiemy, że jest weryfikowalne, a procedurę potwierdzenia go - wskazując na owe dziewice - nazwiemy weryfikacją)
konfirmacji czyli potwierdzenia częściowego (przykład: "Wszystkie orbity planet są elipsami" - całkowite potwierdzenie tego zdania nie jest możliwe, nic nie wiemy ani o orbitach planet których jeszcze nie ma, ani o orbitach planet, których już nie ma, o zdaniu tym powiemy, że jest konfirmowalne, a procedurę potwierdzenia - wskazując na orbity planet naszego układu słonecznego, czyli tylko na pewną podklasę planet - nazwiemy konfirmacją;
sprawdzanie negatywne, które też występuje w dwóch odmianach:
dyskonfirmacji, czyli osłabienia mocy danego twierdzenia (przykład: "Wszystkie dziewczyny w wieku 17-19 lat mieszkające obecnie w Łodzi są dziewicami" - o zdaniu tym powiemy, że jest dyskonfirmowalne i zostało zdyskonfirmowane wskazując, że niektóre z Łodzianek znajdujące się w tym przedziale wiekowym nie są dziewicami);
falsyfikacji, czyli wykazania fałszywości (przykład: "Wszystkie orbity planet są okręgami" - o zdaniu tym powiemy, że jest falsyfikowalne i zostało sfalsyfikowane, wskazując na orbity planet naszego układu słonecznego). (W praktyce, różnice między dyskonfirmacją a falsyfikacją są tak znikome, że, bardzo często, dla obydwu procedur stosuje się określenie falsyfikacja.)
Nieudaną próbę falsyfikacji jakiegoś twierdzenia nazywa się niekiedy (za Popperem) koroboracją. Teoria czy hipoteza została skoroborowana w chwili gdy nie udało się wykazać jej fałszywości. O takiej teorii lub hipotezie Popper mówi, że "okazała hart" ze względu na negatywny wynik eksperymentu falsyfikującego. W stosunku do następującego twierdzenia: "Wszystkie orbity planet są elipsami", powiedzieć możemy, że zostało skoroborowane ponieważ (mimo poszukiwań - prób falsyfikacji) nie jest znana orbita planety, która nie jest elipsą.

Powiedzmy, że poddajemy procedurze falsyfikacji.
Ale co!?
Co możemy poddać procedurze falsyfikacji? Nawet Trolle, Krasnale i Baby Jagi mają mają bardziej spójne logicznie definicje, niż wyspekulowany filozoficznie "bóg" - nie mówiąc już o religijnym bełkocie opisującym "niedefiniowalnego Boga".

>Nauka ani nie potwierdza, ani nie zaprzecza.
Nauka nie zajmuje się zaprzeczaniem wyspekulowanych czy wyfantazjowanych wytworów ludzkiego umysłu.

>Wierzący w Boga nie muszą się przejmować brakiem naukowych dowodów,
>Mi wystarczą moje osobiste doświadczenia, bym mógł przyjmować, że Bóg istnieje.
100% racji!
"Nas nikt nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne"
Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda!

@@@
.

#25
22-03-2011 09:44
 Ocena 6 na 6
Aleksander Głowacki (1725 punktów)Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma??
W odpowiedzi big_zyd
>...Muciki...,

W Muciki to ja akurat wierzę z całego serca.

#26
22-03-2011 09:53
 Ocena 4 na 4
spray (5875 punktów)Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma??
W odpowiedzi rajcelem

>Mi wystarczą moje osobiste doświadczenia, bym mógł przyjmować, że Bóg istnieje.
>
Rozumiem, że mówisz o objawieniu ?

#27
22-03-2011 10:07
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma??
W odpowiedzi Marcuch
>Rany, z tego co widzę, to forum racjonalista jest przede wszystkim forum teologicznym!
Co prawda, to prawda. Nie tylko religijni, ale nawet religianci nie mają 10% tej wiedzy o swojej religii, którą mają ateiści.
Ale to normalne, ateizm intelektualny trzeba wypracować, tu nie wystarczy: "mamusia chodziła do kościoła, tatuś chodził do kościoła, to i ja tam chodzę". Ateista chce wiedzieć dlaczego religia jest bzdurą, której poddaje się wiekszość społeczeństwa.

>Hej, po co bawić się w jakąś taką "teologię na mój chłopski rozum" i budować coś od dna, skoro myślały nad tym tabuny kościelnych i niekościelnych specjalistów przez stulecia?
Czytam tą poważną teologię wypracowaną przez stulecia i poszukuję jakiegoś sensu ich wywodów. Nie umiem znaleźć.
Wchodzą na nasz portal różni teiści i ciągle liczę na jakieś poważne odwołania do stwierdzeń genialnych teologów. Marzy mi się merytoryczna dyskusją, a tu ciągle to samo wymłócone na wszelakie sposoby siano. Choć muszę przyznać, że ci którzy tu wchodzą i tak reprezentują dużo wyższy poziom od tego, co możemy na fideistycznych portalach poczytać.

>Czy ateizm ciągle jest w fazie wykluwania?
Ateizm wykluł się w starożytności i trzyma się mocno, choć to elitarna postawa wymagająca inteligencji i krytycyzmu.
Natomiast ciągle wykluwają się młodzi ateiści. Nie cała młodzież dobrze znosi nachalną religijną propagandę. Spora część młodzieży jest myśląca i poszukująca i właśnie ta nasz portal zasila, szukając własnych odpowiedzi na stare pytania.

Pozdrawiam.

@@@
.

#28
22-03-2011 10:08
 Ocena 3 na 3
Rigoletto (3891 punktów)Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma??
>Czy przypadkiem najbardziej naukowe
>podejście do tematu mają angostycy??

Tak. Masz rację. Czas już skończyć z ateistyczną ciemnotą!

#29
22-03-2011 11:27
 Ocena 2 na 2
DEmonizer (4893 punktów)Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma??
W odpowiedzi DyktaFon

>Kto by żartował z życia wiecznego? Jaki żart. Bozia Ci.... coś zrobi...

Ja o życiu wiecznym nie mam zadumy jakoś ... A cóż mi zrobi? Niechaj próbuje ...

Pozdrawiam

DEmonizer (4893 punktów)Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma??
W odpowiedzi perun

>Nie wiem ile trwa wieczność , ale wiem ,że nie żyjac 13,7 miliardów lat , nie odczuwałem z tego powodu żadnego dyskomforu.Mam nadzieje , że przez nastepne 13,7 miliardow lat również mi sie nie pogorszy w życiu tfu nie życiu

Ja także jakoś tak nie poczułem ... Jest jak jest, bo inaczej być nie może, dla mnie na pewno ... Po cóż przeżywać niemożliwość ...

Pozdrawiam

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365