 |
Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma?? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-03-2011 21:09 | mateo3340 (16 punktów) | Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma??
1 na 3 | Skoro definicja boga jako bytu niematerialnego nie pozwala na empiryczne potwierdzenie istnienia to i nieistnienie nie może być empirycznie stwierdzone. Reasumując, czy zarówno twierdzenie o istnieniu Boga jak i o jego braku są oparte na wierze?? Czy przypadkiem najbardziej 'naukowe' podejście do tematu mają angostycy??
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..#16 2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) | Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma?? | > To żart?  Kto by żartował z życia wiecznego? Jaki żart. Bozia Ci.... coś zrobi... |
#17 2 na 2 | Marcuch (664 punktów) | Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma?? | >Skoro definicja boga jako bytu niematerialnego nie pozwala na empiryczne potwierdzenie istnienia to >i nieistnienie nie może być empirycznie stwierdzone.
Rany, z tego co widzę, to forum racjonalista jest przede wszystkim forum teologicznym! Hej, po co bawić się w jakąś taką "teologię na mój chłopski rozum" i budować coś od dna, skoro myślały nad tym tabuny kościelnych i niekościelnych specjalistów przez stulecia? Czy ateizm ciągle jest w fazie wykluwania?
|
#18 1 na 1 | piotao (913 punktów) | Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma?? | > Czy ateizm ciągle jest w fazie wykluwania?Nasz nie. Jego - być może tak. Dlatego warto rozmawiać.
-pio- |
#19 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma?? | > "Kongres futurologiczny". Ale chodziło raczej o sprawy organizacyjno-techniczne:Dzięki. Tak to jest jak się wie, że trąbią, ale nie wie w którym kościele  |
#20 9 na 9 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma?? | > nauka nie może i nigdy nie będzie mogła udowodnić istnienia Boga.Słusznie. Bo też nauka nie zajmuje się udowadnianiem istnienia bądź nieistnienia tego czy innego bóstwa, tylko zupełnie czym innym. > Mi wystarczą moje osobiste doświadczenia, bym mógł przyjmować, że Bóg istnieje.Twoja wola. Byle się to nie kłóciło z oczywistymi faktami, bo wtedy pojawia się dysonans poznawczy. Miłego dnia.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu. |
#21 3 na 3 | perun (8610 punktów) | Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma?? |
> Ale co będzie po śmierci, w życiu wiecznym.... to jest ważniejsze )) Życie tu to chwilka... a wieczność?>  > Nie wiem ile trwa wieczność , ale wiem ,że nie żyjac 13,7 miliardów lat , nie odczuwałem z tego powodu żadnego dyskomforu.Mam nadzieje , że przez nastepne 13,7 miliardow lat również mi sie nie pogorszy w życiu tfu nie życiu  |
#22 5 na 5 | spray (5875 punktów) | Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma?? |
> Dzięki. Tak to jest jak się wie, że trąbią, ale nie wie w którym kościele  > Jak trąbią, to musi Jasna Góra jest  (Hehe! Cwaniara jestem, bo "Kongres" czytałam przynajmniej trzy razy, a co smaczniejsze fragmenty - dziesiątki.) |
#23 8 na 8 | Rafaela (2059 punktów) | Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma?? | Wiesz, często przychodzi do mnie we śnie mój tato, lecz nigdy nie miałam problemu z tym, że jego tak naprawdę już od lat nie ma - NIGDZIE! Oczywiście dla mnie żyje w moim sercu i dlatego mi się 'objawia' w sennych obrazach. Póki go pamiętam przychodzić będzie. To, że ktoś napisał na kartce, że Bóg jest, bo musiał go stworzyć, by 'zrozumieć' świat, to nie znaczy, że należy w to wierzyć. Dokładnie tak samo można potraktować Czerwonego Kapturka, który został zjedzony przez wilka i... zmartwychwstał.
*życie to moja pasja - nie boję się żyć* |
#24 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma?? | . Cytat:Pan Mateo zapytał? Reasumując, czy zarówno twierdzenie o istnieniu Boga jak i o jego braku są oparte na wierze?? Nie, nauka niczego nie opiera na wierze. Wszystkie jej twierdzenia muszą być wystawione pod sceptyczną weryfikację i w określonych warunkach muszą być powtarzalne. Nawet teorie i hipotezy budowane są na dotychczasowych ustaleniach nauki. Nauka szeroko badając rzeczywistość nigdy, nigdzie i w najmniejszym stopniu nie natkneła się na możliwość nadnaturalnego wpływu na naturalny porządek rzeczy. Gdy takiego wpływu nie ma, to nie ma też żadnego znaczenia istnienie bądź nieistnienie nadprzyrodzonej rzeczywistości - czyli Boga. *************************************************** > Kwestia istnienia niematerialnego Boga jest niefalsyfikowalna, nie jest możliwe badanie tego przez naukę.Wikipedia: Falsyfikacja jako odmiana sprawdzania. Sprawdzanie - definiując za Ajdukiewiczem pojęcie - jakiegoś zdania, np. zdania "a jest b" polega na rozwiązaniu zadania, które znajduje swe słowne sformułowanie w tzw. pytaniu rozstrzygnięcia "czy a jest b?" . Rozwiązaniem jest udzielenie jednej z dwóch właściwych odpowiedzi: "a jest b" albo "a nie jest b" na podstawie stwierdzenia prawdziwości lub fałszywości pewnych następstw wyprowadzonych ze zdania "a jest b". W związku z powyższym procedura sprawdzania nie wyznacza jednoznacznie postaci konkluzji, wyinferowanie której zakończy proces sprawdzania.
W procesie sprawdzania wyróżnić można następujące fazy: (a) postawienie pytania rozstrzygnięcia: "czy a jest b?"; (b) wyprowadzenie ze zdania "a jest b" jakichś następstw; (c) uznanie lub odrzucenie tych następstw. Wnioskowanie (inferencja), prowadzące do uznania lub odrzucenia tych następstw i w sumie do uznania lub odrzucenia zdania sprawdzanego, przebiega jedną z dwóch dróg: (1) od odrzucenia następstw do odrzucenia racji - droga dedukcyjna; (2) od uznania następstw do uznania racji - droga dedukcyjna albo redukcyjna: (2.1.) dedukcyjna gdy następstwa są równoważne ze zdaniem sprawdzanym; (2.2.) redukcyjna gdy następstwa nie są równoważne ze zdaniem sprawdzanym.
Tak rozumiane sprawdzanie występuje w dwóch odmianach: sprawdzanie pozytywne, które również występuje w dwóch odmianach: weryfikacji czyli potwierdzenia całkowitego (przykład: "Wszystkie dziewczyny w wieku 17-19 lat mieszkające obecnie w Łodzi są dziewicami" - całkowite potwierdzenie tego zdania jest możliwe, o zdaniu tym powiemy, że jest weryfikowalne, a procedurę potwierdzenia go - wskazując na owe dziewice - nazwiemy weryfikacją) konfirmacji czyli potwierdzenia częściowego (przykład: "Wszystkie orbity planet są elipsami" - całkowite potwierdzenie tego zdania nie jest możliwe, nic nie wiemy ani o orbitach planet których jeszcze nie ma, ani o orbitach planet, których już nie ma, o zdaniu tym powiemy, że jest konfirmowalne, a procedurę potwierdzenia - wskazując na orbity planet naszego układu słonecznego, czyli tylko na pewną podklasę planet - nazwiemy konfirmacją; sprawdzanie negatywne, które też występuje w dwóch odmianach: dyskonfirmacji, czyli osłabienia mocy danego twierdzenia (przykład: "Wszystkie dziewczyny w wieku 17-19 lat mieszkające obecnie w Łodzi są dziewicami" - o zdaniu tym powiemy, że jest dyskonfirmowalne i zostało zdyskonfirmowane wskazując, że niektóre z Łodzianek znajdujące się w tym przedziale wiekowym nie są dziewicami); falsyfikacji, czyli wykazania fałszywości (przykład: "Wszystkie orbity planet są okręgami" - o zdaniu tym powiemy, że jest falsyfikowalne i zostało sfalsyfikowane, wskazując na orbity planet naszego układu słonecznego). (W praktyce, różnice między dyskonfirmacją a falsyfikacją są tak znikome, że, bardzo często, dla obydwu procedur stosuje się określenie falsyfikacja.) Nieudaną próbę falsyfikacji jakiegoś twierdzenia nazywa się niekiedy (za Popperem) koroboracją. Teoria czy hipoteza została skoroborowana w chwili gdy nie udało się wykazać jej fałszywości. O takiej teorii lub hipotezie Popper mówi, że "okazała hart" ze względu na negatywny wynik eksperymentu falsyfikującego. W stosunku do następującego twierdzenia: "Wszystkie orbity planet są elipsami", powiedzieć możemy, że zostało skoroborowane ponieważ (mimo poszukiwań - prób falsyfikacji) nie jest znana orbita planety, która nie jest elipsą.Powiedzmy, że poddajemy procedurze falsyfikacji. Ale co!?Co możemy poddać procedurze falsyfikacji? Nawet Trolle, Krasnale i Baby Jagi mają mają bardziej spójne logicznie definicje, niż wyspekulowany filozoficznie "bóg" - nie mówiąc już o religijnym bełkocie opisującym "niedefiniowalnego Boga". > Nauka ani nie potwierdza, ani nie zaprzecza.Nauka nie zajmuje się zaprzeczaniem wyspekulowanych czy wyfantazjowanych wytworów ludzkiego umysłu. > Wierzący w Boga nie muszą się przejmować brakiem naukowych dowodów,> Mi wystarczą moje osobiste doświadczenia, bym mógł przyjmować, że Bóg istnieje.100% racji!"Nas nikt nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne" Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda! @@@ . |
#25 6 na 6 | Aleksander Głowacki (1725 punktów) | Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma?? | > ...Muciki...,W Muciki to ja akurat wierzę z całego serca. |
#26 4 na 4 | spray (5875 punktów) | Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma?? |
> Mi wystarczą moje osobiste doświadczenia, bym mógł przyjmować, że Bóg istnieje.> Rozumiem, że mówisz o objawieniu ? |
#27 7 na 7 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma?? | > Rany, z tego co widzę, to forum racjonalista jest przede wszystkim forum teologicznym!Co prawda, to prawda. Nie tylko religijni, ale nawet religianci nie mają 10% tej wiedzy o swojej religii, którą mają ateiści. Ale to normalne, ateizm intelektualny trzeba wypracować, tu nie wystarczy: "mamusia chodziła do kościoła, tatuś chodził do kościoła, to i ja tam chodzę". Ateista chce wiedzieć dlaczego religia jest bzdurą, której poddaje się wiekszość społeczeństwa. > Hej, po co bawić się w jakąś taką "teologię na mój chłopski rozum" i budować coś od dna, skoro myślały nad tym tabuny kościelnych i niekościelnych specjalistów przez stulecia?Czytam tą poważną teologię wypracowaną przez stulecia i poszukuję jakiegoś sensu ich wywodów. Nie umiem znaleźć. Wchodzą na nasz portal różni teiści i ciągle liczę na jakieś poważne odwołania do stwierdzeń genialnych teologów. Marzy mi się merytoryczna dyskusją, a tu ciągle to samo wymłócone na wszelakie sposoby siano. Choć muszę przyznać, że ci którzy tu wchodzą i tak reprezentują dużo wyższy poziom od tego, co możemy na fideistycznych portalach poczytać. > Czy ateizm ciągle jest w fazie wykluwania?Ateizm wykluł się w starożytności i trzyma się mocno, choć to elitarna postawa wymagająca inteligencji i krytycyzmu. Natomiast ciągle wykluwają się młodzi ateiści. Nie cała młodzież dobrze znosi nachalną religijną propagandę. Spora część młodzieży jest myśląca i poszukująca i właśnie ta nasz portal zasila, szukając własnych odpowiedzi na stare pytania. Pozdrawiam. @@@ . |
#28 3 na 3 | Rigoletto (3891 punktów) | Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma?? | > Czy przypadkiem najbardziej naukowe> podejście do tematu mają angostycy??Tak. Masz rację. Czas już skończyć z ateistyczną ciemnotą!  |
#29 2 na 2 | DEmonizer (4893 punktów) | Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma?? |
> Kto by żartował z życia wiecznego? Jaki żart. Bozia Ci.... coś zrobi...Ja o życiu wiecznym nie mam zadumy jakoś ... A cóż mi zrobi? Niechaj próbuje ... Pozdrawiam  |
| DEmonizer (4893 punktów) | Odp: Czy jedynie wierzymy, że boga nie ma?? |
> Nie wiem ile trwa wieczność , ale wiem ,że nie żyjac 13,7 miliardów lat , nie odczuwałem z tego powodu żadnego dyskomforu.Mam nadzieje , że przez nastepne 13,7 miliardow lat również mi sie nie pogorszy w życiu tfu nie życiu  Ja także jakoś tak nie poczułem ... Jest jak jest, bo inaczej być nie może, dla mnie na pewno ... Po cóż przeżywać niemożliwość ...  Pozdrawiam  |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|