 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-02-2016 15:32 | Piotr Płatos (42 punktów) | Antropogeneza | Podobno neandertalczycy mieli ponad 95.5 procent takiego samego DNA jak my. Czy udano się pozyskać i porównać DNA innych naszych krewnych? Jeżeli nie to jakie widzicie na to szanse? Być może wtedy jakaś część kreacjonistów uwierzy w TE.
(Nie mam na myśli żyjących zwierząt) | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 Dalej..#16 6 na 6 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Antropogeneza |
> A uważasz, że ewolucja jest zjawiskiem wiecznym?A uwazasz, ze Adam byl produktem ewolucji? > Pewnie, kto dziś wierzy w Zeusa?  No pewnie. Zeus to przeciez absurd. Nie to co Jahwe. Jahwe, ktory plodzi dzieci za pomoca ducha swietego to racjonalny wynik logicznego myslenia  |
#17 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Antropogeneza | . Kolejna bzdura wciskana tu przez pana Brzostowskiego: TE nie jest sprzeczna z nauką KK. Co więcej TE nie jest sprzeczna z kreacją człowieka przez Boga. W KK tak się uważa od lat. Jeno młyny wolną mielą... Wielce Szanowny Panie popieprzyć głupoty to sobie każdy może, ale tu racjonalistyczne forum. Niech Pan udowodni, a choć przyzwoicie uargumentuje tą swoją ideologiczną propagandę. >Co więcej TE nie jest sprzeczna z kreacją człowieka przez Boga. Pan Fiedia: Nie jest? Człowiek stworzony w obecnej formie nie jest czymś innym niż człowiek będący produktem ewolucji? Chyba, że masz na myśli TE jako realizację boskiego planu, co jednak zważywszy na użyte przez Ciebie sformułowanie uważam za mało prawdopodobne. Nie mówiąc już o tym, że istnienie boga i jego planu należałoby udowodnić.____________ > Co więcej TE nie jest sprzeczna z kreacją człowieka przez Boga.Tyle tylko, iż Pan nie napisał o jaką ewolucję Panu chodzi. Ewolucja tak jak np. rozumie ją Kościół Katolicki w żadnej mierze nie przeszkadza wierze w teleologiczną moc sprawczą - czyli Boga. Zaś "Teoria Ewolucji" stworzona przez Darwina odrzuca całkowicie taką możliwość i nie istnieje nawet najmniejsza możliwość pogodzenia jej z jakimkolwiek nadnaturalnym wpływem na rzeczywistość, czyli konsekwencją jej akceptacji może być tylko ateizm. Tu nie ma żadnego wyboru, tu jest alternatywa, albo zgodzenie z darwinowską teorią ewolucji (neodarwinizmem), albo wiara w religijne głupoty.Nie jest?> Nie.I znowu Pan tu bzdury wypisuje, które Pan tu nazywa "karmieniem troli". www.fronda(*)o-metoda-stwarzania,44297.htmlwww.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,384287#w384995www.racjon(*).php/z,0/d,21/s,643658#w644721www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,660965#w661188www.racjon(*)m.php/s,660965/z,0/d,2#w661256www.racjon(*)/q,Malpi.ogon.homo.teologicusaMiłego dnia. @@@ . |
#18 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Antropogeneza | TE jest akceptowana przez KK, Panie Bogusławski.
Śmieszą mnie lemingi. |
#19 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Antropogeneza | . > TE jest akceptowana przez KK, Panie Bogusławski.Panie Brzostowski, zawsze czytam ze zrozumieniem co ktoś napisał zanim się do tej wypowiedzi ustosunkuję. Już to twierdzenie Pańskie wyżej przeczytałem i na nie m.in. odpowiedziałem przedstawiając tam poważne argumenty. Napisałem też tam: Wielce Szanowny Panie popieprzyć głupoty to sobie każdy może, ale tu racjonalistyczne forum. Niech Pan udowodni, a choć przyzwoicie uargumentuje tą swoją ideologiczną propagandę. Wiec przestań Pan tu trollować i swój kit tu wciskać i albo przedstaw Pan odpowiednie wypowiedzi papieskie, albo znowu Pan się schowaj i dalej udawaj, że z każdym na każdy temat może Pan poważnie podyskutować. Kreacjonizm i kreacjonizmy
Nauka nie zajmuje się kwestią istnienia bądź nieistnienia Boga. Teoria ewolucji też nie udowadnia, iż Bóg nie istnieje. Pozwala nam tylko wnioskować, że Boga nie ma. Trochę dziwny to Wszechmocny, zmieniający nukleotydy w niciach DNA. Po Darwinie uczony może już tylko powiedzieć "wierzę, że istnieje Bóg". Teza "wiem, że Bóg istnieje" z punktu widzenia nauki już jest nie do obrony. W kręgach chrześcijan wszyscy są kreacjonistami, natomiast różni ich ocena, czy Pan Bóg stwarzał świat w sposób natychmiastowy, w ciągu sześciu 24-godzinnych dni, czy też poprzez miliardy lat, czuwając nad kierunkiem powolnej ewolucji metodą prób i błędów. Pierwsi nazywają siebie kreacjonistami młodej ziemi i dosłownie - zgodnie z biblijnym zapisem - rozumieją tydzień stworzenia, drudzy są kreacjonistami starej ziemi, którzy dni stworzenia interpretują niedosłownie i na różne sposoby. W skrajnej postaci "konkordyzmu" stwierdzenia biblijne dopasowuje się do stwierdzeń naukowych.
Zgodnie ze starą prawdą wszędzie i zawsze znajdziemy ludzi bardziej papieskich od samego papieża. Półtora wieku przedstawiania dowodów naukowych niewiele zmieniło w poglądach, a co za tym idzie - w argumentach kreacjonistów. Można dyskutować z wiedzą, z wiarą nie ma dyskusji. Warto pamiętać, że choć przeważająca większość zwolenników kreacjonizmu rekrutuje się dziś z kręgów religijnych fundamentalistów, których antyintelektualizm stawia poza forum naukowej debaty, to wśród rzeczników boskiej opatrzności - zwanej czasem "inteligentnym projektem" - są także ludzie wysoko wykształceni (o czym może świadczyć przyznanie Nagrody Nobla), tacy jak odkrywca lasera, fizyk Charles Townes, który oświadczył: "Czym więcej wiemy o kosmosie i biologii ewolucyjnej, tym bardziej wydają się nam one niemożliwe do wyjaśnienia inaczej niż jako produkt inteligentnego zamysłu", czy belgijski cytolog Christian de Duve, który opowiada się za wszechświatem "sensownym", a nie rządzonym przez czysty przypadek.
Do grupy drugiej - bardziej znanej ze swych ataków na teorię ewolucji należą na przykład: Phillip E. Johnson, Michael Behe i David Berlinski. Zdobyli oni znaczny rozgłos swymi publikacjami. Pierwszy z nich jest prawnikiem i autorem bardzo poczytnej książki Sąd nad Darwinem; drugi, autor książki Darwin's Black Box: The Biochemical Challenge to Evolution (Czarna skrzynka Darwina: biochemiczne wyzwanie wobec ewolucji), ma stanowisko profesora biochemii na Leigh University; trzeci, który w czerwcu 1996 r. opublikował w miesięczniku "Commentary" sążnisty artykuł zatytułowany The deniable Darwin (Zaprzeczalny Darwin), jest wykładowcą matematyki i filozofii.
Publikacje te stanowią dobry przykład argumentacji przekonywującej przekonanych. Krytyczna lektura tych pozycji uwidacznia zastosowanie metody: jeżeli jakieś dogmatyczne twierdzenie nie jest zgodne ze stwierdzonymi naukowo faktami, to tym gorzej dla faktów. "Kreacjoniści nie prowadzą poważnej działalności naukowej, nie dokonują odkryć i nie przedstawiają weryfikowalnych teorii (...). Swoje wiadomości o nauce czerpią z gazet, popularnych czasopism i książek najwyżej popularnonaukowych (...); jednocześnie chętnie twierdzą, wbrew oczywistym faktom, że "współczesna nauka" popiera tezy kreacjonizmu, a ewolucjoniści są grupką fałszerzy i zabłąkanych filozofów".
Przygotowując materiały do artykułu dowiedziałem się, że w naszym kraju działa Polskie Towarzystwo Kreacjonistyczne. Prezesem Towarzystwa jest profesor Maciej Giertych - Redaktor naczelny i właściciel nieregularnika "Epoka w Kraju". W latach 1986-87 w "Rycerzu Niepokalanej" wydrukowano siedmioodcinkowy cykl artykułów prof. Giertycha opartych na książce J.W.G. Johnsona Sypiąca się teoria ewolucji. Cykl ten pt. "Na bezdrożach teorii ewolucji" wydało później "Michalineum", a profesor własnym sumptem, wraz przezroczami z nagranym komentarzem oraz filmami wideo, rozsyłał go po szkołach w całym kraju.
Do "naukowego" kreacjonizmu odnoszą się krytycznie uczeni katoliccy; o tym, że nie należy tych poglądów lekceważyć mogą świadczyć zarówno miliony "wyznawców" ojca Rydzyka, jak i słowa byłego ministra oświaty profesora Samsonowicza wypowiedziane na posiedzeniu Okrągłego Stołu: "Kolejna kwestia to ubezwłasnowolnienie nauczycieli, z którym wiąże się sprawa zaszczepienia w szkole tzw. naukowego światopoglądu na świat (...). Polska szkoła publiczna musi być szkołą otwartą, szkołą przestrzegającą zasady poszanowania światopoglądów reprezentowanych przez uczniów i ich rodziców". Od tego czasu poszliśmy znacznie dalej. Albo przyjmuje się za pewnik, że wszyscy wykształceni ludzie - łącznie z na przykład teologami - posiadają światopogląd naukowy, albo jest on wyśmiewany jako komuszy wymysł i wówczas poglądy, za którymi stoją argumenty siły, są ważniejsze od tych, za którymi stoi już tylko siła naukowych argumentów. Jak widać Pan już z założenia wszystko wie lepiej i to już wcześniej niż Pan przeczyta wypowiedź do której się odnosi. Natomiast ja nie mam zwyczaju opowiadać tego co mi się zdaje, tylko opieram na dostępnej mi wiedzy. @@@ . |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Antropogeneza | > .> >A uważasz, że ewolucja jest zjawiskiem wiecznym?> Zdecydowanie tak: www.racjonalista.pl/forum.php/s,690785#w690861> Choć są trudności w zdefiniowaniu wieczności i czasu to wszystko podlega ewolucyjnym przemianom.Pomijając problemy definicyjne (które Pan lubi jak widać traktować wybiórczo), czy to oznacza, że ewolucji podlegają także procesy, które zachodzą nie na Ziemi? Jakie mam Pan zdanie w tej sprawie? Ziemia bowiem ma swoje lata.
Śmieszą mnie lemingi. |
| Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Antropogeneza | . Znowu Pan nie przeczytał wypowiedzi, do której się odnosi. Już tu znajdzie Pan trochę wyjaśnień: www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,577088#w581553 ale lepiej przeczytać wszystko co przedstawiłem. _____________ > A uważasz, że ewolucja jest zjawiskiem wiecznym? Zdecydowanie tak: Dobrze pokazuje to prof. Bernard Korzeniewski w książce: "TRZY EWOLUCJE. EWOLUCJA WSZECHŚWIATA, EWOLUCJA ŻYCIA, EWOLUCJA ŚWIADOMOŚCI".Znowu Pan odesłania nie zauważył. Choć są trudności w zdefiniowaniu wieczności i czasu to wszystko podlega ewolucyjnym przemianom.> Pomijając problemy definicyjne (które Pan lubi jak widać traktować wybiórczo),A dlaczego mielibyśmy pomijać rozumienie tekstu, który tu przedstawiamy? Zupełnie nie rozumiem ani samego zarzutu, ani do niego podstaw. Definiuję terminy tam, gdzie uważam to za konieczne, a Pan może definiować inne. Czasem proszę o definicję, gdy jakiś termin jest niezrozumiały i nie widzę też problemu abym sam na takie pytania nie odpowiadał. > czy to oznacza, że ewolucji podlegają także procesy, które zachodzą nie na Ziemi? Jakie mam Pan zdanie w tej sprawie? Ziemia bowiem ma swoje lata.Wszystko oznacza wszystko. Myślę tu nie tylko o wszechświecie, ale nawet o multiwersum. @@@ . |
#22 -1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Antropogeneza | > >A uważasz, że ewolucja jest zjawiskiem wiecznym?> A uwazasz, ze Adam byl produktem ewolucji?Mógł być. > >Pewnie, kto dziś wierzy w Zeusa?  > No pewnie. Zeus to przeciez absurd.Zeus to Zeus, nie żaden absurd. > Nie to co Jahwe. Jahwe, ktory plodzi dzieci za pomoca ducha swietego to racjonalny wynik logicznego myslenia  To wynik wiary i racjonalnej interpretacji.
Śmieszą mnie lemingi. |
#23 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Antropogeneza | |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Antropogeneza | |
#25 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Antropogeneza | . > TE jest akceptowana przez KK, Panie Bogusławski.Znane są mi te "akceptacje": apologetyk(*)kt-nie-odrzuca-teorii-ewolucji polegających na kiepskich próbach ochrzczenia neodarwinizmu. Kreacjonizm i teoria ewolucji są alternatywne. Albo jedno, albo drugie. www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,641034#w641586www.racjonalista.pl/forum.php/s,508046#w508056www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,466519#w466969www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,695658#w695724@@@ . |
#26 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Antropogeneza | . A uważasz, ze Adam był produktem ewolucji?> Mógł być. Pan Brzostowski nie jest od czytania: www.racjon(*).php/z,0/d,21/s,643658#w644721 On jest od pisania.> A Pan uważa, że mógł być, czy nie?A Pan uważa, iż do kogo (jakiego czytelnika) jest nasze forum skierowane? Inteligentny, samodzielnie myślący czytelnik bez trudu udzieli sam sobie tej odpowiedzi. > Śmieszą mnie lemingi.Tak, nic dziwnego. Nie tylko Pana śmieszą. Ta [Załącznik] "cała" Polska się śmieje. @@@ . |
#27 4 na 4 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Antropogeneza |
> >A uwazasz, ze Adam byl produktem ewolucji?> Mógł być.No albo Jahwe go stworzyl od 0 do 100 w jednym momencie albo wyewoluowal. No wiec mial Adam jakiegos daaaaalekiego przodka, z ktorego wyewoluowal czy Adam byl pierwszym czlowiekiem? > Zeus to Zeus, nie żaden absurd.Zyje jeszcze??? > >Nie to co Jahwe. Jahwe, ktory plodzi dzieci za pomoca ducha swietego to racjonalny wynik logicznego myslenia  > To wynik wiary i racjonalnej interpretacji.Oczywiscie. Nie ma nic racjonalniejszego niz twierdzenie, ze dziewice zaplodnic mozna aseksualnie poprzez blizej nieokreslonego ducha swietego. To jest jak najbardziej racjonalne i logiczne  Tak jak latajace krowy  |
| Dyshia (307 punktów) | Odp: Antropogeneza | > Patrząc na to jak człowiek panuje nad całym światem nasuwa się pytanie: CZY LUDZKOŚĆ EWOLUUJE, CZY SIĘ DEGENERUJE?> Niektórzy naukowcy są zaniepokojeni, bo widzą, że ludzki genom po prostu się degeneruje. Co wiec z teorią stałego doskonalenia ludzi? Teoria ewolucji nie dla ludzi?! Nauka nie potrafi tego i wielu innych aspektów tej kwestii wyjaśnić! Może i zdolności poznawcze ludzi zmniejszają czy nawet zanikają - człowiek wraca do małpy?Sami stoimy na przeszkodzie swojemu doskonaleniu jako gatunek, ponieważ nauczyliśmy się niemal paraliżować najistotniejszy mechanizm ewolucyjny, jakim jest dobór naturalny. Kiedyś ten proces bardzo skutecznie dbał o to, aby wieku rozrodczego dożywały tylko najsilniejsze osobniki i im lepsza była np. odporność takiej osoby, tym dłużej mogła żyć i płodzić więcej potomstwa, które następnie też poddawane były brutalnej selekcji... Ponieważ człowiek to też istota społeczna, każdy z nas w dalekim stopniu wyszedł poza interes i wolę przetrwania własnej osoby. Kierując się troską o byt i zdrowie w obrębie naszego zainteresowania znalazło się miejsce na rodzinę, przyjaciół, społeczeństwo i całą ludzkość tego świata. Postęp medycyny i finansowanie opieki zdrowotnej sprawił, że nie tylko skutecznie opieramy się drobnym chorobom, ale też zawężyliśmy listę tych śmiertelnych i umożliwiamy dostęp do leczenia tym, których nie byłoby na nie stać. Średni wiek, w którym zakładamy rodziny i decydujemy się na pierwsze dziecko systematycznie rośnie, przez co przekazywany genom jest "gorszej jakości" i produkuje więcej błędów, którym też próbujemy zaradzić itp. Osoby, które wcześniej kwalifikowałyby się jako bezpłodne też mają nowe możliwości w postaci np. in vitro. Obecnie z w zasadzie tylko wrodzone wady genetyczne wpływają na "jakość" naszego gatunku, ale i znimi próbujemy toczyć bój, który stanie się znacznie bardziej efektywny, jeśli w przyszłości zaufamy sobie na tyle, że zniesiemy zakaz grzebania w kodzie genetecznym u siebie i zarodków.
Powyższa wypowiedź została przemyślana. Intencją autorki nie było prowokowanie rozmówców o odmiennych poglądach.  |
| Miłujący prawdę (1541 punktów) | Odp: Antropogeneza | > .> >A uważasz, że ewolucja jest zjawiskiem wiecznym?> Zdecydowanie tak to wszystko podlega ewolucyjnym przemianom.> @@@> Człowiek nie potrafi wykorzystywać pełnego potencjału możliwości swego organizmu. Jakiś przykład? Proszę: Mózg ludzki jest w stanie pomieścić informacje, które "wypełniłyby jakieś 20 milionów tomów"! "Wprost nie do wiary, ile mózg może pomieścić w tak maleńkiej przestrzeni". To, co się dzieje w tej maleńkiej przestrzeni, rzeczywiście przechodzi ludzkie pojęcie. Jak działa mózg pianisty? On wszystkimi palcami biegającymi po klawiaturze wykonuje trudny utwór muzyczny. W jakże zdumiewający sposób jego mózg musi koordynować ruchy, żeby nakazywać palcom uderzanie właściwych klawiszy we właściwym czasie i z właściwą siłą odpowiednio do tekstu nutowego zapisanego w jego pamięci! Gdyby uderzył w nie ten klawisz, mózg natychmiast dałby mu o tym znać! Wszystkie te nieprawdopodobnie złożone działania są programowane w jego mózgu przez długoletnie ćwiczenia. Jest to jednak możliwe tylko dzięki temu, że zdolność muzykowania została tam wstępnie zaprogramowana już od urodzenia. Żaden mózg zwierzęcy nie jest w stanie tego pojąć, a tym bardziej dokonać. Żadna teoria ewolucyjna nic tu nie wyjaśnia. Czyż nie narzuca się oczywisty wniosek, że ludzkie cechy intelektualne są odzwierciedleniem Najwyższej Inteligencji - Boga? Tak pod rozwagę. |
#30 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Antropogeneza | > TE nie jest sprzeczna z nauką KK.Ewolucja to dzieło boga...I co mi zrobicie? Kiedy człowiek mówi jedno, a postępuje inaczej - mamy tzw., podwójną moralność. Oto ksiądz z ambony prawi o moralności, by ukradkiem deprawować dzieci, okradać parafię, itp. Z analogicznym mechanizmem mamy do czynienia w sferze intelektualnej, coś, co można by nazwać podwójnym intelektualizmem. Jest się niby-naukowcem, ale jak zabije dzwon, to rozum odpływa... Cytat:W tym momencie - [podczas rozmowy z Dawkinsem]w całym Brnie odezwały się dzwony na Anioł Pański. Camera-man wrzasnął: - Stop! Too loud. Nagrywanie zostało przerwane, a ja, korzystając z okazji, powiedziałem: - Czasem jednak Pan Bóg interweniuje w historię. M. Heller, Podróże z filozofią w tle, Kraków 2014, s.107
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
1 2 3 4 5 6 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|