Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
10-04-2026 19:40niewidzialny latarnik (204 punktów)Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
Ocena 3 na 3


Nowo wybrani przez Sejm sędziowie TK dzisiaj po raz drugi udali się do budynku TK, żeby rozpocząć swoją pracę. Zostali dowiezieni busem w asyście policji i to policjant musiał najpierw negocjować kwestię wpuszczenia sędziów do budynku ze strażnikami. W końcu bus zajechał na teren trybunału i sędziowie weszli do budynku. Prezes TK odmawia jednak przydzielenia im biur i obowiązków, bo prezydent odmawia wykonania swoich ustawowych obowiązków, żeby pisowscy nominaci w TK wprowadzeni tam bezprawnie za poprzedniej władzy zachowali jak najdłużej w nim większość i Jarosław Kaczyński mógł mieć nad nim kontrolę. Prezydent nie wykonał swoich obowiązków, ale prezes TK, Bogdan Święczkowski, uznaje, że to tych sędziów należy ukarać i nie dopuszczać do pracy. Ciekawe co by zrobił, gdyby sytuacja była odwrotna i to od sędziów TK wybranych przez pisowską większość (gdyby taka była) prezydent nie przyjął ślubowania? Nie ulega żadnym wątpliwościom, że wtedy wiedzieliby jak to poprawnie zinterpetować.

Tak czy owak, co to za kraj, w którym sędziowie TK są doprowadzani do pracy w asyście policji? Czy my jesteśmy jeszcze w Europie, czy już jesteśmy jakąś odległą azjatycką prowincją, albo jakąś afrykańską bananową republiką, w której władzę sprawuje ten, kto kupi więcej najemników z bronią? Jak to świadczy o nas jako o społeczeństwie? Czy to świadczy o naszej dojrzałości? Mądrości? Czy po prostu o tym, że nie dojrzeliśmy do demokracji i nie tylko demokracji, ale w ogóle do wolności, niepodległości, suwerenności, skoro ruska propaganda poprzez tylko z nazwy polskie media kieruje naszym życiem polityczym i społecznym paraliżując funkcjonowanie państwowych instytucji?

To wszystko można określić tyko jednym słowem: anarchia (jakież to polskie od czasu tzw. demokracji szlacheckiej, która doprowadziła kraj do upadku i rozbiorów, i do czego prowadzi znowu). To jest to w czym aktualnie tkwimy, ale czego eskalacja nam tak naprawdę dopiero grozi. Przecież jak oddamy władzę znowu w ręce tych ludzi, którym ją właśnie dlatego odebraliśmy ostatnio... czym innym to się będzie mogło jedynie skończyć? Na szczęście poparcie dla nich już nie wróci do stanu, w którym będą mogli rządzić samodzielnie, co nie znaczy, że niebezpieczeństwa już nie ma, bo ich potencjalni koalicjanci z tej samej strony politycznej nie są wcale lepsi pod innymi względami. Jak te dwie antydemokratyczne, antyeuropejskie, świadomie lub nie prorosyjskie opcje zejdą się u władzy... do czego to może dobrego doprowadzić? Dalszego konfliktowania nas z UE, stopniowego wyprowadzania z tej organizacji na rzecz czego? Czy poza UE/bez UE będziemy mieli większy wpływ... na naszych sąsiadów? Czy będziemy mieli większe możliwości gospodarcze i potencjał? Rozejrzyjmy się dookoła siebie i oceńmy obiektywnie, z której strony naszej granicy i dlaczego są bogatsze, bardziej wolne i demokratyczne społeczeństwa? Po zachodniej, czy wschodniej jej stronie? Na północ, czy na południe? I zastanówmy się gdzie chcemy być przez następne 10, 20 lat, bo w takim trybie dłużej nie pociągniemy jako niepodległy, suwerenny kraj. O to toczy się teraz gra i zaczynamy ją przegrywać, skoro jedni łamią ostentacyjnie prawo i Konstytucję, a karani są za to ci, którzy chcą jej bronić. A kto wygrywa? Posłuchajcie ich komunikatów, z jakim zadowoleniem po tamtej stronie, na Kremlu, w Budapeszcie (miejmy nadzieję, że w tym drugim miejscu już wkrótce to się zmieni) przyjmują działania Nawrockiego, PiS, Konfederacji i tej całej antyunijnej braci, która zamienia nasz kraj i rzeczywistość w sen wariata. Bo tylko w takim śnie sędziowie TK muszą być doprowadzani do pracy w asyście policji.

Śnijcie tak dalej, Polacy. Tylko nie narzekajcie jak się znowu przebudzicie z ręką w nocniku. A może myślicie, że już się przebudziliście i dlatego to wszystko? Nie, jeszcze nie. To was dopiero czeka, bo przez ostatnie trzy dekady byliście dopieszczani i hołubieni przez UE, sąsiadów. Dopiero teraz to się może zmienić i sami robicie wszystko, żeby tak się stało.

www.youtub(*)st=RDzj_58Pet1qA&start_radio=1

www.onet.p(*)li-do-budynku/gjf9wvl,79cfc278
...
(Aby odpowiedzieć, musisz się zalogować)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..
szarley (54976 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
>Moją książkę przeczyta kilkadziesiąt osób. W Polsce inteligencji jest co najmniej kilka milionów.
Życzę Panu, żeby przeczytało ją jak najwięcej czytelników (i to szczere życzenie)

>"Nie ma takiej książki, której przeczytanie kompromituje i nie ma takiej, której nieprzeczytanie kompromituje. Kompromituje nie czytanie"
>Zawsze tak twierdziłem. Nie ma takiej książki. Natomiast od nastu lat jest Pan na portalu w 100% powiązanym z problematyką tej książki i prowadzi Pan dysputy tu na zawarte w niej rozmowy.
>No właśnie! Może przeczyta Pan jeszcze raz powyższe zdanie? Może ten przekaz jakoś do Pana dotrze.
Jaki przekaz? że skoro na forum często są poruszane tematy światopoglądowe, a Pańska książka dotyczy tych samych tematów, to jest zbieżna z misją fR?
Owszem, jest.
Jednak światopoglądowe sprawy nie są jedynymi poruszanymi na fR. I choć za dużo jest pyskówek i brak moderacji, to jednak z niektórymi bytownikami można porozmawiać na inne interesujące tematy, a poza forum też jest biblioteka

>>Tematyka Pańskiej książki nie trafia w sedno moich zainteresowań
>>Tylko tyle.

>Uważa Pan, iż nie mogę się dziwić, iż prowadzi Pan zażarte pyskówki na forum związanym ściśle z jego problematyką. Trochę na wyższym poziomie.
Pyskówki z chamami, z kulturalnymi ludźmi rozmawiam kulturalnie
Sądzę, że Pan też by zareagował, gdyby napisano że Andrzej Izdebski popełnił kilka kryminalnych przestępstw.

>>Pan ZMYŚLIŁ, że mój światopogląd nie pozwala mi jej przeczytać. Wykpił Pan moje zainteresowania Bienkiem, bo Pan nie czytał. To jedyny Pański argument "nie czytałem"
>Możliwe, ale profilaktycznie podaję długie cytaty aby inteligentny czytelnik mógł sam ocenić czy i na ile zmyślam.
Nie wiem, na ile interesuje to inteligentnych czytelników, ale mnie sprawia przykrość, kiedy ktoś moje poglądy zmyśla

>>Mam się bać Pańskiej książki?
>Gdy Pan nie przeczyta nie ma najmniejszych podstaw do obaw.
Nie, nie boję się

>>Nie boję się , nie interesuje mnie
>To jest podobnie jak u mnie z Bogiem, który dopiero jest ogromnie groźnym w ludzkich głowach, ale o tym piszę w książce.
Bóg w mojej głowie nie jest dla Pana żadnym zagrożeniem. Zawodowi katolicy są zagrożeniem takim samym dla Pana jak dla mnie.

>Dodałbym tu jeszcze, iż najbardziej nas kompromituje nie czytanie książek ze względów ideologicznych. -"Nie czytam, gdyż mi religia nie pozwala".
>>Proszę współczuć tym ludziom. Mnie nic nie wzbrania czytania książek. Także Pańskiej
>Wiem, iż Pan w to wierzy, iż wiara czyni Pana wolnym
Wiem, że Hamerlik lepiej zmyśla moje poglądy.
Moja wiara nie zabrania mi czytania żadnej książki
Nie uznaję indeksu i wykazu lektur obowiązkowych. Dobór książek które czytam jest wyłącznie moim wyborem, nawet gdybym czytał Lato Leśnych Ludzi

>Obie nie dla Pana, Pan ma inne zainteresowania.
Tak, skoro mam inne zainteresowania
I, z szacunku dla Pana (!), napisałem co mnie ostatnio zajmuje. Bynajmniej nie młynarstwo.
Nie jest niezgodna z misją fR rozmowa na temat historii i szkoda, że temat Pana nie zainteresował, bo pewnie dowiedziałbym się czegoś ciekawego jak od big_żyda

>>Różnimy się tym, że Pan na fR reklamuje swoją książkę, ja nie, bo NIKT z fR nie przeczyta mojego przekładu Bienka (językowa bariera).
>Różnice miedzy nami są spore i zwiększyły się podczas ostatnich 10 lat, gdy mnie tu nie było.

Tak, wiem, Pan przeczytał kilka książek, jak oglądałem Złotopolskich i chodziłem na majowe.

>Skoro już Pan tu jest wypadałoby przeczytać "Wprowadzenie" www.racjonalista.pl/kk.php/d,67 tylko dlatego zamieściłem tu informację, gdyż ona ściśle jest powiązana z problematyką tego portalu.

Zapewne jest, nadal nie czyni to z niej lektury obowiązkowej. Tym bardziej, że wiele rzeczy które Pan w niej napisał, napisał Pan wcześniej na forum. Są w niej frazy, które nieraz miałem okazje na fR przeczytać w Pańskich wpisach. Nawet cytat z Piusa XII zamieścił Pan ten sam.

>Czy mam rozumieć, iż Pan od kilkunastu to tu baje co się tylko Panu zdaje,
Snadź oglądanie Złotopolskich tak działa

>Mogę rozmawiać na tematy światopoglądowe zgodnie misją Racjonalisty.pl, a to wszystko ściśle jest powiązane z moją książką.

>>Reklama dźwignią handlu
>A informacja dźwignią wiedzy.
Dokładnie! Po to byłem kilka dni w Monachium.
Po wiedzę. Szkoda, że tę wiedzę Pan lekceważy.

>Ja dalej polecam spojrzenie humanisty i na fizykę i na biologię, a wszystko to jest w mojej książce.
Spojrzenie na fizykę mam wyrobione przez studia, lata pracy i setki popełnionych błędów. (biologia mnie średnio interesuje) I nie zauważyłem żadnego wpływu religii na moją pracę jako fizyka. Fizyka jest tak rozległą dziedziną wiedzy, że czym innym zajmuje się prof Heller (którego wykłady mnie nie interesują) a czym innym prof. Maranda. Spojrzenie humanistów było dla mnie interesujące, kiedy studiowałem filozoficzne podstawy prowadzenia eksperymentu.

>>Niewiele zmieniłem swoje poglądy a niemal wcale światopogląd. Proszę go nie zmyślać
>>mam jedynie prośby
>>1 Proszę rozmawiać ze mną, a nie ze zmyślonym szarleyem
>Przeczytałem teraz kilka wypowiedzi na temat drastycznego obniżenia poziomu forum, a i sam ślepy nie jestem i widzę co się tu dzieje.

To Pana nie upoważnia do zmyślania moich poglądów.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

szarley (54976 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
Wie Pan czyje to słowa:

>>"W dojrzałej demokracji większość jest odpowiedzialna za wolności mniejszości. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że dyskryminację lepiej rozumie dyskryminowany od dyskryminującego. Osobiście odczuwam, że żyję w państwie wyznaniowym, szczególnie dyskryminującym podobnych mnie bezbożników. Samymi stwierdzeniami, że jest inaczej trudno przekonać. Tu konieczne są fakty, a te przeczą świeckości państwa i równemu traktowaniu wyznań, wyznawców oraz bezwyznaniowców. Argument, że silniejszy powinien mieć więcej praw - demokraty nie przekonuje."

Nie ja to pisałem, ale się z tym zgadzam, choć napisałby trochę inaczej
Większość jest odpowiedzialna za prawa i wolności mniejszości.

>Zaraz! Zgodnie z polskim prawem aby zostać posłem to trzeba być wybranym i żeby zostać marszałkiem lub wicemarszałkiem to także. Pan chciałby aby złamana polskie prawo?

Wybór posła PiS do prezydium Sejmu nie byłby złamaniem prawa.
Chyba, że wskaże Pan takie prawo.

Ja podtrzymuję, że został złamany dobry polityczny obyczaj, nie prawo.

Demokracja to nie tylko mechanizm wybierania, to także poziom kultury i w pełni zgadzam się z cytatem, który zamieściłem, zwłaszcza z ostatnim zdaniem. Mnie też nie przekonuje argument, że silniejszy powinien mieć więcej praw.

>"Nie ma w słowniku kulturalnych ludzi słów, które by mogły wystarczająco obelżywie określić to co wyprawiała polska zjednoczona i niezjednoczona prawica z polskim system prawnym przez osiem lat ich rządów,

Zgadzam się. Dlatego nie należy polskiej prawicy naśladować w niszczeniu politycznej kultury.

To Pan napisał, że Konstytucję tworzono z myślą o tym, że realizować ją będą ludzie politycznej kultury (cytat z pamięci) tym bardziej należy o polityczną kulturę dbać i budować ją zamiast niszczyć jej resztki.

>a teraz kontynuuje prezydent. To z demokratycznym państwem prawa nie ma nic wspólnego
I stąd moja krytyka polskiego prawa
Prezydent złamał prawo i.... ?
I nadal jest prezydentem

>Elżbieta Witek...
Nie jestem prawnikiem, ale pewne podstawy prawa znam, bo muszę
Przed uprawomocnieniem skazującego wyroku, każdy jest niewinny. Nie ma wyroku - p. Witek nie jest winna złamaniu prawa.
Ocena jej partyjności i nieudolności jest oceną polityczną

Ja się z Panem w 100% zgadzam co do oceny p. Witek jako PiSszałkini Sejmu
W 100% !

Wolałbym jednak żeby największy klub w Sejmie miał głos p. Witek w prezydium niż po wygranych wyborach odebrał go p. Zgorzelskiemu.

Tym bardziej, że tak naprawdę funkcja v-ce marszałka nie ma wielkiego znaczenia. Kłótnia o symbole? Hannibal u proga!

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi szarley
.
Działo się na forum coraz gorzej:
www.racjon(*)m.php/z,0/d,9/s,640997#w643691

I dlatego w lutym 2014 roku zrezygnowałem:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,606077/z,0#w606113

Teraz tu wróciłem aby poinformować kilku przyjaciół o wydanej książce. Wiem, iż książkę kupili, może któryś coś napisze? Ale zdecydowanie - podobnie jak moje tu pisanie - nie jest to lektura dla wszystkich. Przepraszam, iż posądzałem też Pana o możliwość jej przeczytania.


.

Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi szarley
.

>Wybór posła PiS do prezydium Sejmu nie byłby złamaniem prawa.
>Chyba, że wskaże Pan takie prawo.
-
Otrzaskał się Pan w tych tutejszych pyskówkach, ale prosto, to gdzie napisałem, iż byłoby to złamaniem prawa?

=

Wychowałem się na warszawskim robotniczym podwórku i stamtąd (podobnie do ks. Tischnera) wyniosłem dużo poglądów, które pomogły mi w rozumieniu otaczającej nas rzeczywistości. Tu pasuje:

"Prostytutka to zawód godny szacunku, a qrwa to charakter."

=
Gdy się tego nie rozumie lub po katolicku bawełnę owija wełną i okręcą jedwabiem, to o czym tu rozmawiać? Tak mam więcej szacunku do prostytutek niż do pani Witek, ale to jest podobnie jak z politycznym kazaniami, gdy ksiądz pieprzy zgodnie z naszymi poglądami, to politycznego kitu nie zauważamy.

.

Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi szarley
.
>Jaki przekaz? że skoro na forum często są poruszane tematy światopoglądowe, a Pańska książka dotyczy tych samych tematów, to jest zbieżna z misją fR?

Zainicjowałem tu bardzo ciekawy temat

Polityka na poważnie - sztuka manipulacji.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,957719/z,0

No i co? I nic! Jeden tylko p. Kautilja zrozumiał o czym mowa i odniósł się do tematu.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,957719/z,0#w957766

Tak intelektualna ranga tego forum od 2014 roku urosła ogromnie. Trudno tego nie zauważyć.
.

#156
27-04-2026 11:47
 Ocena 1 na 1
szarley (54976 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
>>Wybór posła PiS do prezydium Sejmu nie byłby złamaniem prawa.
>>Chyba, że wskaże Pan takie prawo.
>-
>Otrzaskał się Pan w tych tutejszych pyskówkach, ale prosto, to gdzie napisałem, iż byłoby to złamaniem prawa?

Wczoraj 18.32 Cytat:

Zaraz! Zgodnie z polskim prawem aby zostać posłem to trzeba być wybranym i żeby zostać marszałkiem lub wicemarszałkiem to także. Pan chciałby aby złamana polskie prawo?


To jak to rozumieć?
Wybór przedstawiciela PiS do prezydium nie byłby złamaniem polskiego prawa.

>Gdy się tego nie rozumie lub po katolicku bawełnę owija wełną i okręcą jedwabiem, to o czym tu rozmawiać?
O dobrym sejmowym obyczaju.
Nie obalił Pan mojego argumentu, że został złamany.
Moja religia nic do tego nie ma.
Gdyby w prezydium Sejmu zabrakło posła lewicy moja opinia byłaby dokładnie taka sama

>Przepraszam, iż posądzałem też Pana o możliwość jej przeczytania.
Proszę sobie darować złośliwostki. Nie podnoszą poziomu fR
W moim wpisie do którego się Pan odnosi jest cytat z... Pańskiej książki. Mam możliwość jej przeczytania, mam możliwość jej nieprzeczytania.
Wybór należy wyłącznie do mnie

>wróciłem aby poinformować kilku przyjaciół o wydanej książce. Wiem, iż książkę kupili, może któryś coś napisze?
I może zacznie się dyskusja i o książce i o tematach w niej poruszanych. Wolno mi będzie w tej dyskusji uczestniczyć i wolno nie uczestniczyć.

Nie lubię, jak i Pan, narzucania lektur i poglądów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi szarley
Cytat:

Zaraz! Zgodnie z polskim prawem aby zostać posłem to trzeba być wybranym i żeby zostać marszałkiem lub wicemarszałkiem to także. Pan chciałby aby złamano polskie prawo?

-
>To jak to rozumieć?
-
Zawsze najlepiej najprościej. Wybór pani Witek był głosowany i nie została wybraną.

>Wybór przedstawiciela PiS do prezydium nie byłby złamaniem polskiego prawa.
-
Nie, nie byłby złamaniem prawa! Ten brak wyboru był tylko podtrzymaniem łajdackich obyczajów wprowadzonych do sejmu przez zjednoczoną i nie zjednoczoną i niezjednoczoną prawice wraz z panią Witek. Nie wybranie tej pani było wprost moralnym obowiązkiem wszystkich przyzwoitych posłów.

Gdy się tego nie rozumie lub po katolicku bawełnę owija wełną i okręcą jedwabiem, to o czym tu rozmawiać?

>O dobrym sejmowym obyczaju.
>Nie obalił Pan mojego argumentu, że został złamany.
>Moja religia nic do tego nie ma.
-
Nie podejmuję się wykonania rzeczy niemożliwych. Ja mam tylko racjonalne argumenty, a Pan ma wiarę.
-
>Gdyby w prezydium Sejmu zabrakło posła lewicy moja opinia byłaby dokładnie taka sama
-
Staram się nie porównywać rzeczy nieporównywalnych. Proszę nie obrażać normalnych posłów zestawianiem ich z panią Witek.

-
Przepraszam, iż posądzałem też Pana o możliwość jej przeczytania.
-
>Proszę sobie darować złośliwostki. Nie podnoszą poziomu fR
-
Tu nawet nie ma odrobiny złośliwości. Ja naprawdę Pana o to posądzałem.

>W moim wpisie do którego się Pan odnosi jest cytat z... Pańskiej książki. Mam możliwość jej przeczytania, mam możliwość jej nieprzeczytania.
>Wybór należy wyłącznie do mnie
-
Po co pisać banały? To oczywiste.

-
wróciłem aby poinformować kilku przyjaciół o wydanej książce. Wiem, iż książkę kupili, może któryś coś napisze?

>I może zacznie się dyskusja i o książce i o tematach w niej poruszanych. Wolno mi będzie w tej dyskusji uczestniczyć i wolno nie uczestniczyć.
-
Po co pisać banały? To oczywiste.
Dyskusja już się zaczęła i to w kilku wątkach.

-
>Nie lubię, jak i Pan, narzucania lektur i poglądów
-
Nie prawda. Ja masowo czytam recenzje i na ich podstawie dokonuję wyborów. Ponadto lubię polecenia lektur od osób, które intelektualnie sobie cenię.

-
Chyba większość książek tak przeczytałem, iż w jednej spotykałem polecenia poznania innych lektur.

.

#158
27-04-2026 14:23
 Ocena 1 na 1
szarley (54976 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
>>Wybór przedstawiciela PiS do prezydium nie byłby złamaniem polskiego prawa.
>Nie, nie byłby złamaniem prawa!

To skąd to zdanie: Cytat:

Pan chciałby aby złamano polskie prawo?

Kto miałby je złamać i jak?

>Ten brak wyboru był tylko podtrzymaniem łajdackich obyczajów wprowadzonych do sejmu przez zjednoczoną i nie zjednoczoną i niezjednoczoną prawice
Dokładnie to piszę

>>Moja religia nic do tego nie ma.
>Nie podejmuję się wykonania rzeczy niemożliwych. Ja mam tylko racjonalne argumenty, a Pan ma wiarę.
Hamerlik lepiej zmyśla moje poglądy
Proszę zauważyć, że ja też przedstawiam argumenta.

>>>Gdyby w prezydium Sejmu zabrakło posła lewicy moja opinia byłaby dokładnie taka sama
Podtrzymuję

>Staram się nie porównywać rzeczy nieporównywalnych. Proszę nie obrażać normalnych posłów zestawianiem ich z panią Witek.
Nieporównywalnych?
Co jeśli PiS dojdzie kiedyś do władzy i powołując się na ten precedens powoła prezydium wyłącznie z własnych posłów? Nadal będzie to nieporównywalne?

I co ma do tego religia?

>>Nie lubię, jak i Pan, narzucania lektur i poglądów
>Nie prawda. Ja masowo czytam recenzje i na ich podstawie dokonuję wyborów. Ponadto lubię polecenia lektur od osób, które intelektualnie sobie cenię.
Czym innym jest polecenie lektury czym innym jej narzucanie i dawanie sobie prawa do oceniania kogoś, kto z polecenia nie skorzystał

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi szarley

Cytat:

Zaraz! Zgodnie z polskim prawem aby zostać posłem to trzeba być wybranym i żeby zostać marszałkiem lub wicemarszałkiem to także. Pan chciałby aby złamano polskie prawo?

-
>To jak to rozumieć?
-
Zawsze najlepiej najprościej. Wybór pani Witek był głosowany i nie została wybraną.

-
>Wybór przedstawiciela PiS do prezydium nie byłby złamaniem polskiego prawa.
-
Nie, nie byłby złamaniem prawa! Ten brak wyboru był tylko podtrzymaniem łajdackich obyczajów wprowadzonych do sejmu przez zjednoczoną i nie zjednoczoną i niezjednoczoną prawice wraz z panią Witek. Nie wybranie tej pani było wprost moralnym obowiązkiem wszystkich przyzwoitych posłów.
-
>Kto miałby je złamać i jak?
-
Obsadzając stanowisko wicemarszałka poza wyborem. Zgodnie z prawem i regulaminem sejmu jej kandydatura była głosowana i wybór przegrała.

Ten brak wyboru był tylko podtrzymaniem łajdackich obyczajów wprowadzonych do sejmu przez zjednoczoną i nie zjednoczoną i niezjednoczoną prawicę.
-
Tu mogę dodać, iż nikt nawet poprzez karę nie zmusiłby mnie abym zagłosował na tą kreaturę, depczącą wszystkie kanonony demokracji.
-
Nie podejmuję się wykonania rzeczy niemożliwych. Ja mam tylko racjonalne argumenty, a Pan ma wiarę.
-
>Hamerlik lepiej zmyśla moje poglądy
-
Jeżeli Pan jest niewierzącym to przepraszam.

>Proszę zauważyć, że ja też przedstawiam argumenta.
-
Ale ja ograniczam się tylko do racjonalnych.

-
>Co jeśli PiS dojdzie kiedyś do władzy i powołując się na ten precedens powoła prezydium wyłącznie z własnych posłów? Nadal będzie to nieporównywalne?
-
Wszystko się zdarzyć może. Hitler też zdobył władzę w demokratycznych wyborach, ale ja mam szacunek dla tych, którzy byli przeciw, a nie do tych, którzy byli za.
-
>I co ma do tego religia?
-
Religia nic lub bardzo niewiele, ale wiara to już bardzo dużo. Polecam przygotowywaną do druku moją monografię.

-
>Czym innym jest polecenie lektury czym innym jej narzucanie i dawanie sobie prawa do oceniania kogoś, kto z polecenia nie skorzystał
-
Niech Pan przestanie, bo z żalu nad Panem się popłaczę, ktoś, gdzieś zmuszał Pana do jakieś książki przeczytania.
To wprost żałosne.
-

.

#160
27-04-2026 19:19
 Ocena 1 na 1
szarley (54976 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
>Cytat:

>Zaraz! Zgodnie z polskim prawem aby zostać posłem to trzeba być wybranym i żeby zostać marszałkiem lub wicemarszałkiem to także. Pan chciałby aby złamano polskie prawo?


>>To jak to rozumieć?
>>Kto miałby je złamać i jak?
>Obsadzając stanowisko wicemarszałka poza wyborem.

Nikt tego nie postuluje. W poprzedniej kadencji Sejmu jednak posłowie opozycji byli w prezydium, choć nie mieli tyle głosow, żeby wybór samodzielnie wybrać. Tak samo było w jeszcze poprzedniej i jeszcze poprzedniej....

Napisałem, że złamano dobry sejmowy obyczaj. Nie złamano prawa, ani demokratycznych procedur, złamano ideę demokracji.

>Zgodnie z prawem i regulaminem sejmu jej kandydatura była głosowana i wybór przegrała.
Tak, zgodnie z prawem i zgodnie z wolą większości

Większość ma zawsze rację kiedy głosuje?

Andrzej Izdebski:
"W dojrzałej demokracji większość jest odpowiedzialna za wolności mniejszości. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że dyskryminację lepiej rozumie dyskryminowany od dyskryminującego. Osobiście odczuwam, że żyję w państwie wyznaniowym, szczególnie dyskryminującym podobnych mnie bezbożników. Samymi stwierdzeniami, że jest inaczej trudno przekonać. Tu konieczne są fakty, a te przeczą świeckości państwa i równemu traktowaniu wyznań, wyznawców oraz bezwyznaniowców. Argument, że silniejszy powinien mieć więcej praw - demokraty nie przekonuje."

Powtórzę : "W dojrzałej demokracji większość jest odpowiedzialna za wolności mniejszości"
To ma dotyczyć tylko religijnych spraw?

>Nie podejmuję się wykonania rzeczy niemożliwych. Ja mam tylko racjonalne argumenty, a Pan ma wiarę.
>-
>>Hamerlik lepiej zmyśla moje poglądy
>Jeżeli Pan jest niewierzącym to przepraszam.
Moja wiara nie ma znaczenia w tej dyskusji. Używam argumentów, a Pan je kwestionuje, nie argumentami, ale moją wiarą.

To nie jest uczciwa dyskusja, kiedy z braku argumentów przypina się rozmówcy jakąś łatkę

Naruszono dobry sejmowy zwyczaj. i to jest FAKT, który nie wynika z mojej wiary.

>>Proszę zauważyć, że ja też przedstawiam argumenta.
>Ale ja ograniczam się tylko do racjonalnych.
Ja też

Pańskie są bardziej racjonalne w Pańskim przekonaniu

>>Co jeśli PiS dojdzie kiedyś do władzy i powołując się na ten precedens powoła prezydium wyłącznie z własnych posłów? Nadal będzie to nieporównywalne?
>Wszystko się zdarzyć może. Hitler też zdobył władzę w demokratycznych wyborach, ale ja mam szacunek dla tych, którzy byli przeciw, a nie do tych, którzy byli za.

Co jeśli PiS dojdzie kiedyś do władzy i powołując się na ten precedens powoła prezydium wyłącznie z własnych posłów? Nadal będzie to nieporównywalne?
Też Pan wtedy będzie bronił PiSu, bo było głosowanie i Czarzasty przegrał?

Poradzi Pan odpowiedzieć na to pytanie?

Kogo Pan szanuje a kogo nie, nie ma znaczenia. Chyba, że Pan wyklucza możliwość powrotu PiS do władzy. Ja niestety tego nie wykluczam.
Tak, wiem, Pan teraz przeczytał ze zrozumieniem, że życzę PiSowi powrotu do rządów, bo jestem katolikiem. Polecam odnosić się do moich słów.

Zarzucił mi Pan (oczywiście z wiarą w tle) krytykę Czarzastego. Prawdopodobieństwo powrotu PiS do władzy jest wprost proporcjonalne do natężenia dźwięku oklasków dla Tuska i Czarzastego

>>I co ma do tego religia?
>Religia nic lub bardzo niewiele, ale wiara
Łatka zamiast argumentów

W wyborczej kampanii jednym z punktów było przywrócenie rozdziału stanowisk ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego

Jeśli krytykuję zaniechanie to z powodu religijnej wiary czy wiary w twórców tej personalnej unii?
Którą wiarę mi Pan zmyśli?

>>Czym innym jest polecenie lektury czym innym jej narzucanie i dawanie sobie prawa do oceniania kogoś, kto z polecenia nie skorzystał
>Niech Pan przestanie, bo z żalu nad Panem się popłaczę, ktoś, gdzieś zmuszał Pana do jakieś książki przeczytania.

Ależ argumentum!!!!

Napisał Pan, że wiele książek przeczytał Pan na podstawie recenzji
Poczekam na recenzje

Jak dotąd czytam tylko autoreklamę okraszoną nieprzyjemnymi sugestiami, że kto nie przeczytał Pańskiej książki ten nie jest samodzielnie myślącym inteligentem i Pańskimi zmyśleniami na poziomie Hamerlika, że wiara przeszkadza mi w jej przeczytaniu, a moje myślenie ogranicza się do młynów

Odmawiam Panu kompetencji do oceny innych ludzi na podstawie tego czy przeczytali czy nie przeczytali Pańską książkę. Jeśli w tej odmowie się mylą, proszę wskazać, kto Panu te kompetencje nadał. Uprzedzam, nie uznaję autodeizacji

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi szarley

Cytat:

Zaraz! Zgodnie z polskim prawem aby zostać posłem to trzeba być wybranym i żeby zostać marszałkiem lub wicemarszałkiem to także. Pan chciałby aby złamano polskie prawo?

-
>To jak to rozumieć?
-
Zawsze najlepiej najprościej. Wybór pani Witek był głosowany i nie została wybraną.
-
>Wybór przedstawiciela PiS do prezydium nie byłby złamaniem polskiego prawa.
-
Nie, nie byłby złamaniem prawa! Ten brak wyboru był tylko podtrzymaniem łajdackich obyczajów wprowadzonych do sejmu przez zjednoczoną i nie zjednoczoną i niezjednoczoną prawice wraz z panią Witek. Nie wybranie tej pani było wprost moralnym obowiązkiem wszystkich przyzwoitych posłów.
-
>Kto miałby je złamać i jak?
-
>Obsadzając stanowisko wicemarszałka poza wyborem. Zgodnie z prawem i regulaminem sejmu jej kandydatura była głosowana i wybór przegrała.
-
Ten brak wyboru był tylko podtrzymaniem łajdackich obyczajów wprowadzonych do sejmu przez zjednoczoną i nie zjednoczoną i niezjednoczoną prawicę.
-
>Tu mogę dodać, iż nikt nawet poprzez karę nie zmusiłby mnie abym zagłosował na tą kreaturę, depczącą wszystkie kanony demokracji.

===============
>Nikt tego nie postuluje. W poprzedniej kadencji Sejmu jednak posłowie opozycji byli w prezydium, choć nie mieli tyle głosow, żeby wybór samodzielnie wybrać. Tak samo było w jeszcze poprzedniej i jeszcze poprzedniej....

Tylko głęboka wiara pozwala zestawiać ze sobą osoby i zjawiska nieporównywalne i niezestawialne.
-
>Napisałem, że złamano dobry sejmowy obyczaj. Nie złamano prawa, ani demokratycznych procedur, złamano ideę demokracji.
-
Kiedy, kurtka na wacie, kiedy? Ordynarnie i konsekwentnie łamano prawo i dobre obyczaje od 2015 roku. Marszałek Witek jest nieporównywalna z żadnym innym marszałkiem, choć takich byle jakich sporo już było.

O czym Pan mówi? Mnie aż trudno w takie zaślepienie uwierzyć?

Choć wiem, iż istnieje. Na Nawrockiego głosowało 10 milionów.
-


Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi szarley

>Kogo Pan szanuje a kogo nie, nie ma znaczenia.
-
>Odmawiam Panu kompetencji do oceny innych ludzi na podstawie tego czy przeczytali czy nie przeczytali Pańską książkę. Jeśli w tej odmowie się mylą, proszę wskazać, kto Panu te kompetencje nadał. Uprzedzam, nie uznaję autodeizacji
-
Nie wiem o czym jeszcze miałbym z Panem rozmawiać?
Pan nawet nie czuje jak się tu samokompromituje.

>Kogo Pan szanuje a kogo nie, nie ma znaczenia.
-
Komu udziela Pan kompetencji ma tylko i wyłącznie dla Pana znaczenie.
.

#163
27-04-2026 21:30
 Ocena 1 na 1
szarley (54976 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
Andrzej Izdebski:
"W dojrzałej demokracji większość jest odpowiedzialna za wolności mniejszości. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że dyskryminację lepiej rozumie dyskryminowany od dyskryminującego. Osobiście odczuwam, że żyję w państwie wyznaniowym, szczególnie dyskryminującym podobnych mnie bezbożników. Samymi stwierdzeniami, że jest inaczej trudno przekonać. Tu konieczne są fakty, a te przeczą świeckości państwa i równemu traktowaniu wyznań, wyznawców oraz bezwyznaniowców. Argument, że silniejszy powinien mieć więcej praw - demokraty nie przekonuje."

Powtórzę : "W dojrzałej demokracji większość jest odpowiedzialna za wolności mniejszości"
To ma dotyczyć tylko religijnych spraw?
Czekam na odpowiedź

>dyskryminację lepiej rozumie dyskryminowany od dyskryminującego.
W pełni się z Panem zgadzam
Dotyczy tylko spraw wyznaniowych?

Co jeśli PiS dojdzie kiedyś do władzy i powołując się na ten precedens powoła prezydium wyłącznie z własnych posłów? Nadal będzie to nieporównywalne?
Też Pan wtedy będzie bronił PiSu, bo było głosowanie i Czarzasty przegrał?
Poradzi Pan odpowiedzieć na to pytanie?

W wyborczej kampanii jednym z punktów było przywrócenie rozdziału stanowisk ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego

Jeśli krytykuję zaniechanie to z powodu religijnej wiary czy wiary w twórców tej personalnej unii?
Którą wiarę mi Pan zmyśli?

Dostaje Pan ode mnie pytania i... Hamerlik - bis?
Ucieczka jako argument?

To są PYTANIA. Pan je sprowokował Uczciwość w dyskusji wymaga odpowiedzi
Aaaa, jest jeszcze jeden argument : wiara pytającego . Wierzącemu się nie odpowiada. Wystarczy napisać, że jest wierzący i nie trzeba odpowiadać

>>Odmawiam Panu kompetencji do oceny innych ludzi na podstawie tego czy przeczytali czy nie przeczytali Pańską książkę. Jeśli w tej odmowie się mylą, proszę wskazać, kto Panu te kompetencje nadał. Uprzedzam, nie uznaję autodeizacji
>Pan nawet nie czuje jak się tu samokompromituje.
Odmawiam Panu kompetencji do oceny innych ludzi na podstawie tego czy przeczytali czy nie przeczytali Pańską książkę. Jeśli w tej odmowie się mylą, proszę wskazać, kto Panu te kompetencje nadał. Uprzedzam, nie uznaję autodeizacji

Kompromituje mnie nie uznawanie Pańskiej autodeizacji?

Oczywiście Najwyższy Intelektualny Autorytet decyduje kto jest inteligentem a kto nie
Kryterium jest jedno:
Przeczytał książkę Izdebskiego - jest
Nie przeczytał - nie jest

A Hamerizdebski zmyślił, że wiara nie pozwala Hamerli wie lepiej co myślę, z czego żyję, jaki mam dom...

Narzeka Pan na poziom fR. To proszę go nie obniżać stawianiem chochoła zamiast rozmówcy
Też poradzę

>Nie wiem o czym jeszcze miałbym z Panem rozmawiać?
Ze mną?
Przecież Pan nawet nie próbuje rozmawiać ze mną. Nie czyta Pan moich wypowiedzi Zmyślił Pan szarleya z którym Pan "rozmawia" Ucieka Pan od pytań i argumentów, bo Pańskie są "racjonalne" a szarley to katolik.

Minister sprawiedliwości powinien być jednocześnie prokuratorem generalnym?
TAK/NIE?
Proste pytanie

Odpowiedz Bogusławskiego : "Pańska wiara....." bo wiara w nieomylność obecnie rządzących boi się kolejnego pytania

Skoro nie stać Pana na uczciwą odpowiedź, to Pańskie pytanie:
>Nie wiem o czym jeszcze miałbym z Panem rozmawiać?
jest retoryczne

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#164
27-04-2026 21:32
 Ocena 1 na 1
szarley (54976 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
>>Odmawiam Panu kompetencji do oceny innych ludzi na podstawie tego czy przeczytali czy nie przeczytali Pańską książkę. Jeśli w tej odmowie się mylą, proszę wskazać, kto Panu te kompetencje nadał. Uprzedzam, nie uznaję autodeizacji

>Komu udziela Pan kompetencji ma tylko i wyłącznie dla Pana znaczenie.

Ja nikomu nie udzielam kompetencji w tej materii
Pan kompromituje się udzielając ich sobie

Ponoć nie wierzy pan w żadnego boga. Pan też nim nie jest

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#165
28-04-2026 08:33
 Ocena 1 na 1
Elasp (6916 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj 
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365