Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
10-07-2014 11:56Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
Ocena 11 na 11
.
Pan Brzostowski zarzucił mi kiedyś - "Mam wrażenie, że Pan po prostu nie lubi Polski". Uważam jego zarzut za niesłuszny, ale muszę przyznać, iż z powodu poziomu refleksji intelektualnej moich ziomków przychodzi mi to coraz trudniej. Przytaczałem już tu kawałek referatu red. Izdebskiego: [Załącznik].

W najnowszej Polityce Marcin Rotkiewicz w artykule "Nauki nadprzyrodzone" opisuje poziom naszych elit intelektualnych. (Patrz też: naukonauci(*)8/slaski-uniwersytet-magiczny/)

Oczywiście ma to wpływ na całe nasze społeczeństwo. O czym w tym samym numerze Polityki pisze Cezary Michalski,
a praktycznie możemy doświadczyć na przykład w wyniku internetowego głosowania. wiadomosci(*)PL,wid,16745020,wiadomosc.html
O Święty Boże, czy moja ukochana ojczyzna musi być zadupiem Europy?

Pozdrawiam.

@@@
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..
#46
11-07-2014 21:18
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Rafał Kozłowski
.
>To taka dygresja na temat paranauk...
Ciekawy jestem co na ten temat sądzą inni forumowicze, a szczególnie panowie Jacholek i Fizyk?

>Nie podzielam Pana pesymizmu. Mądrych ludzi jest wielu (choćby na tym forum), ale bladego pojęcia nie mam jak ruch racjonalnego myślenia rozpowszechnić do skali makro.
A ja mam takie wrażenie, iż po obronie przez Pana paranauk mój pesymizm jakby wzrósł a nie zmalał.
Racjonalizm ostro sprzeciwia się akceptowaniu pseudonauki, a także paranauki oraz wszelkim dogmatom ustanawianym bez potwierdzenia (naukowego lub empirycznego). Nie uznaje także pozbawionego wątpliwości i bezkrytycznego akceptowania autorytetów. Ale możliwe, iż się mylę i przesadzam?

Pozdrawiam.

@@@
.

#47
12-07-2014 12:26
 Ocena 4 na 4
bass (4786 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Rafał Kozłowski
Co do paranauk.

Nie ma nic złego w badaniu zjawisk paranormalnych, czy tworzeniu hipotez dotyczących ich możliwych wytłumaczeń. Uważam nawet, że takie badania i konstrukty myślowe są niezbędne do postępu naukowego.

Natomiast jest nierozsądne przyjmowanie takich hipotez za obowiązującą teorię, bez udowodnienia (łącznie z podbudową matematyczną i doświadczalną) ich rzeczywistej wartości, a już niedopuszczalne wprowadzanie do życia codziennego praktyk takich, jak homeopatia, diagnostyka z fotografii, jasnowidztwo czy inne działania, często uwierzytelniane wpisem do indeksu zawodów, czy ustanawianiem fakultetów na uczelniach, co nadaje status naukowy takim dziedzinom, jak teologia czy właśnie homeopatia.

#48
12-07-2014 12:49
 Ocena 3 na 3
Sygnał (4252 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Rafał Kozłowski
>Samo jednak znaczenie paranauk wydaje się być przez media i przez naukę przejaskrawiane.

W żadnym wypadku. Gdyby było to dobrze udowodnione, człon "para" by zniknął.

#49
12-07-2014 14:24
 Ocena 2 na 2
Rafał Kozłowski (4068 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?

>A ja mam takie wrażenie, iż po obronie przez Pana paranauk mój pesymizm jakby wzrósł a nie zmalał.
> Racjonalizm ostro sprzeciwia się akceptowaniu pseudonauki, a także paranauki oraz wszelkim dogmatom ustanawianym bez potwierdzenia (naukowego lub empirycznego). Nie uznaje także pozbawionego wątpliwości i bezkrytycznego akceptowania autorytetów. Ale możliwe, iż się mylę i przesadzam?

Podkreślam jedynie to, że niektóre ze zjawisk paranormalnych należy próbować rozpatrywać w ujęciu naukowym poprzez wprowadzenie nowych paradygmatów . Ich nie falsyfikowalność, na podstawie metody badań naukowychw ujęciu Karla Popera nie może pozbawiać ich charakteru naukowego. Mówiąc o rozwadze (we wcześniejszym wpisie) mam na myśli to właśnie. Przytoczone przez Pana pojęcie racjonalizmunie jest sprzeczne z moim stanowiskiem, proponuję jedynie otwartość na przyjęcie nowych paradygmatów lub nadanie niektórym zjawiskom statutu teorii lub hipotezy.

Thomas Kuhntwórca pojęcia paradygmatu naukowego cyt. "Człowiek, który usiłuje rozwiązać problem zdefiniowany przez istniejącą wiedzę i technikę nie ma szerszych horyzontów. Wie on co chce osiągnąć, i w zgodzie z tym projektuje swoje narzędzia i kieruje swoimi myślami"

Thomas Kuhn sugerował również, że na pytanie o to, czy dana dyscyplina jest czy też nie jest nauką, może być dana odpowiedź tylko wtedy, gdy członkowie społeczności naukowej powątpiewający o swoim statusie osiągną konsensus co do oceny swoich przeszłych i obecnych osiągnięć.

Chciałbym zwrócić uwagę na pewne niebezpieczeństwo interpretacyjne - cytat z Wikipedii "W naukach społecznych, gdzie mogą jednocześnie występować różne paradygmaty, dochodzi do wojen paradygmatycznych czyli zwalczania się nawzajem uczonych z różnych obozów i odmawiania innym charakteru naukowości. Paradygmaty w socjologii i antropologii są bardzo podzielone i na całym świecie zaobserwować można spory pomiędzy ich przedstawicielami."

Przykłady:

Wszelki byt i świat materialny, mając na uwadze współczesne naukowe badania, może mieć swój początek z NICZEGO, zatem nieuprzywilejowana jest, ani materia ani energia, a za byt podstawowy uznać należy NIC - Lawrence Krauss "Wszechświat z niczego. Dlaczego istnieje raczej coś niż nic" z posłowiem Richarda Dawkinsa. Pierwszą formą NICZEGO jest pusta przestrzeń lecz NIC nie jest stabilne i zawsze COŚ w niego powstaje.
W świetle powyższego mając na uwadze cytat z definicji przez Pana przytoczonej "Racjonalista przyjmuje pewne paradygmaty stanowiące podstawy nauk przyrodniczych i nauk ścisłych oraz niektórych nauk humanistycznych związanych z człowiekiem i społeczeństwem, lecz o ile te paradygmaty nie są uzasadnione z punktu widzenia zupełnego i skrajnego sceptycyzmu, o tyle mają pewne uzasadnienie empiryczne - są zasadne przy pewnych podstawowych metafizycznych założeniach materializmu takich jak założenie o istnieniu rzeczywistego materialnego świata kierującego się możliwymi do zbadania zasadami" można by założyć, że w polu zainteresowania racjonalizmu nie znajduje się ani NIC ani ENERGIA.

Idąc dalej:

Daniel Dennett w swojej książce "Odczarowanie. Religia jako zjawisko naturalne" sprzeciwiając się tezie jakoby zjawiska kulturowe nie poddawały się badaniom prowadzonym w ramach tzw. modelu nauk twardych, przeprowadza dogłębną analizę religii, dając tym samym dowód na to, że nawet tak ulotny przedmiot badań jak religia może być ujęty w ramy badań naukowych (za wyjątkiem doktryn religijnych oczywiście).

Kognitywistykajako dziedzina nauki zajmującej się funkcjonowaniem umysłu jest dziedziną interdyscyplinarną, bo tylko tak można badać umysł i świadomość. Tworzy teorie naukowe będące wypadkową nauk twardych i miękkich.

Katsura (83 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
>Humanistyka nie jest nauką ścisłą.

Lingwiści używają w swoich badaniach narzędzi których by się nauki niehumanistyczne nie powstydziły. "Corpus linguistics" się kłania.

#51
12-07-2014 15:15
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Katsura
.
Humanistyka nie jest nauką ścisłą.
>Lingwiści używają w swoich badaniach narzędzi których by się nauki niehumanistyczne nie powstydziły. "Corpus linguistics" się kłania.
Nie jestem językoznawcą, ale przekonują mnie wątpliwości językowe np. Ludwika Wittgensteina, choć nie podzielam jego wyciągniętych z tych wątpliwości wniosków.

Ponadto, gdy nawet "Lingwiści używają w swoich badaniach narzędzi których by się nauki niehumanistyczne nie powstydziły", to wcale nie podważa stwierdzenia, że humanistyka nie jest nauką ścisłą. Ot taka to logika języka.

Pozdrawiam.

@@@
.

#52
12-07-2014 20:41
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Rafał Kozłowski
.
A ja mam takie wrażenie, iż po obronie przez Pana paranauk mój pesymizm jakby wzrósł a nie zmalał.
Racjonalizm ostro sprzeciwia się akceptowaniu pseudonauki, a także paranauki oraz wszelkim dogmatom ustanawianym bez potwierdzenia (naukowego lub empirycznego). Nie uznaje także pozbawionego wątpliwości i bezkrytycznego akceptowania autorytetów. Ale możliwe, iż się mylę i przesadzam?
-
>Podkreślam jedynie to, że niektóre ze zjawisk paranormalnych należy próbować rozpatrywać w ujęciu naukowym poprzez wprowadzenie nowych paradygmatów .
-
Hasło do którego Pan się odwołuje: Zjawiska paranormalne, określane też jako parapsychologiczne, parapsychiczne, nadprzyrodzone i nadnaturalne, lub zgodnie z najnowszą terminologią: anomalne zjawiska mentalne - umiejętności lub zjawiska, których istnienie nie zostało potwierdzone eksperymentem naukowym i których istnienie wydaje się sprzeczne z panującymi obecnie teoriami naukowymi, lecz ich badaniem zajmują się parapsycholodzy. Badanie zjawisk paranormalnych jest przykładem pseudonauki. Dalej: Najogólniejszym paradygmatem jest paradygmat metody naukowej, jest to kryterium uznania jakiejś działalności za naukową.

Obecnie dosyć powszechnie przyjętym paradygmatem jest naturalizm metodologiczny: "Naturalizm jest doktryną, że w wyjaśnianiu zjawisk nie można wykraczać poza zjawiska i prawa przyrody. Naturalizm metafizyczny głosi to, ponieważ odrzuca istnienie jakichkolwiek przedmiotów lub zdarzeń leżących poza przyrodą. "Naturalizm [metodologiczny] nie utrzymuje, że wszystkie przedmioty są materialne, ale że cokolwiek istnieje, może zadowalająco być wyjaśnione w terminologii przyrodniczej, to znaczy naukowo. Naturalizm [metodologiczny] jest faktycznie proklamacją wszechkompetencji czy najwyższej kompetencji nauki".
Tu: www.racjon(*).php/z,0/d,12/s,618781#w619639
www.racjon(*).php/z,0/d,16/s,556927#w557469
znajdzie Pan gruntowne uargumentowanie moich poglądów, ale proszę sięgnąć do końca i przejrzeć także załączone tam linki.

>Ich nie falsyfikowalność, na podstawie metody badań naukowychw ujęciu Karla Popera nie może pozbawiać ich charakteru naukowego.
A dlaczego nie. Według mnie wszystko czego nie można zweryfikować za pomocą metod naukowych po prostu nie istnieje i słusznie zauważa tu pan Sygnał: Gdy coś zostaje udowodnione, to człon "para" znika.

>Mówiąc o rozwadze (we wcześniejszym wpisie) mam na myśli to właśnie. Przytoczone przez Pana pojęcie racjonalizmunie jest sprzeczne z moim stanowiskiem, proponuję jedynie otwartość na przyjęcie nowych paradygmatów lub nadanie niektórym zjawiskom statutu teorii lub hipotezy.
Kiedy mnie obecny paradygmat w zakresie nauk przyrodniczych (science) całkowicie odpowiada i skutecznie broni przed irracjonalnymi próbami jego podważania.

>Thomas Kuhn twórca pojęcia paradygmatu naukowego cyt. "Człowiek, który usiłuje rozwiązać problem zdefiniowany przez istniejącą wiedzę i technikę nie ma szerszych horyzontów. Wie on co chce osiągnąć, i w zgodzie z tym projektuje swoje narzędzia i kieruje swoimi myślami"
Tomasz Kuhn - mądry facet sobie spekulował: www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,559277#w560509 Ale po Kuhnie jeszcze paru mądrych facetów było i go skrytykowało, gdyż trochę inaczej myślało. Takie to życie.

>Thomas Kuhn sugerował również, że na pytanie o to, czy dana dyscyplina jest czy też nie jest nauką, może być dana odpowiedź tylko wtedy, gdy członkowie społeczności naukowej powątpiewający o swoim statusie osiągną konsensus co do oceny swoich przeszłych i obecnych osiągnięć.
Dla mnie konsensusy w nauce, to żenada. www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,556927#w557093
www.racjon(*).php/s,565192/z,0/d,18#w571447

>Chciałbym zwrócić uwagę na pewne niebezpieczeństwo interpretacyjne - cytat z Wikipedii "W naukach społecznych, gdzie mogą jednocześnie występować różne paradygmaty, dochodzi do wojen paradygmatycznych czyli zwalczania się nawzajem uczonych z różnych obozów i odmawiania innym charakteru naukowości. Paradygmaty w socjologii i antropologii są bardzo podzielone i na całym świecie zaobserwować można spory pomiędzy ich przedstawicielami."
Jakie niebezpieczeństwo interpretacyjne? Zupełnie nie rozumiem. Oczywiście znane są mi próby zwalczania przez różnych fideistów paradygmatu naturalizmu metodologicznego w naukach przyrodniczych. Odrzucenie naturalizmu metodologicznego jako naczelnej zasady naukowej. Od XIX wieku w świecie nauki utrwaliło się przekonanie, że tylko czysto naturalistyczne podejście do świata przyrody jest owocne w badaniach naukowych. Jednak, jak zauważają eksperci z Ruchu Inteligentnego Projektu, większość znaczących odkryć w historii nauki zostało dokonanych z innej perspektywy. Chrześcijaństwo stanowiło bodziec do badań natury, czego potwierdzeniem jest niepodważalny sukces nauki właśnie w chrześcijańskiej Europie. Najwybitniejsi badacze byli otwarci na możliwość istnienia Boga, a metodologiczny naturalizm ma ograniczone możliwości stymulowania nowych poszukiwań. Pisałem o tym na naszym forum.

@@@
.

#53
12-07-2014 20:41
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Rafał Kozłowski
.
>Chciałbym zwrócić uwagę na pewne niebezpieczeństwo interpretacyjne - cytat z Wikipedii "W naukach społecznych, gdzie mogą jednocześnie występować różne paradygmaty, dochodzi do wojen paradygmatycznych czyli zwalczania się nawzajem uczonych z różnych obozów i odmawiania innym charakteru naukowości. Paradygmaty w socjologii i antropologii są bardzo podzielone i na całym świecie zaobserwować można spory pomiędzy ich przedstawicielami."
Tak im mniej "ścisłe" nauki - nie wymagające doświadczalnego potwierdzenia, tym wojny mogą być większe.

Przykłady:
>Wszelki byt i świat materialny, mając na uwadze współczesne naukowe badania, może mieć swój początek z NICZEGO, zatem nieuprzywilejowana jest, ani materia ani energia, a za byt podstawowy uznać należy NIC - Lawrence Krauss "Wszechświat z niczego. Dlaczego istnieje raczej coś niż nic" z posłowiem Richarda Dawkinsa.
Nie rozumiem skąd to zestawienie antropologii z fizyką teoretyczną, czy socjologii z astrofizyką?

>Pierwszą formą NICZEGO jest pusta przestrzeń lecz NIC nie jest stabilne i zawsze COŚ w niego powstaje.
www.racjon(*).php/z,0/d,10/s,618913#w625208

>W świetle powyższego mając na uwadze cytat z definicji przez Pana przytoczonej
"Racjonalista przyjmuje pewne paradygmaty stanowiące podstawy nauk (...) takich jak założenie o istnieniu rzeczywistego materialnego świata kierującego się możliwymi do zbadania zasadami" można by założyć, że w polu zainteresowania racjonalizmu nie znajduje się ani NIC ani ENERGIA.
To źle Pan zakłada. www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,573743#w574913

>Idąc dalej:
>Daniel Dennett w swojej książce "Odczarowanie. Religia jako zjawisko naturalne" sprzeciwiając się tezie jakoby zjawiska kulturowe nie poddawały się badaniom prowadzonym w ramach tzw. modelu nauk twardych, przeprowadza dogłębną analizę religii, dając tym samym dowód na to, że nawet tak ulotny przedmiot badań jak religia może być ujęty w ramy badań naukowych (za wyjątkiem doktryn religijnych oczywiście).
I co z tego dla Pana wynika? www.racjon(*).php/z,0/d,19/s,562660#w565347 www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,565192#w565360

>Kognitywistykajako dziedzina nauki zajmującej się funkcjonowaniem umysłu jest dziedziną interdyscyplinarną, bo tylko tak można badać umysł i świadomość. Tworzy teorie naukowe będące wypadkową nauk twardych i miękkich.
Znowu zupełnie nie rozumiem o co Panu chodzi? www.racjon(*).php/s,612740/z,0/d,43#w619079 www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,437873#w447097 i pomimo tego, że parę książek przeczytałem.

Miłego dnia.

@@@
.

#54
12-07-2014 18:09
 Ocena 4 na 4
Hodża (11172 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Anna Salman
>Chętnie bym pomieszkała na Syberii, ale raczej latem.

Eche. Komary już tam by panienkę natchnęły tęsknotą za niwą ojczystą, oj, natchnęłyby.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

#55
12-07-2014 18:18
 Ocena 3 na 3
Hodża (11172 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
>Jestem racjonalistą i chciałbym aby myśl racjonalna była dominującą w moim kraju, a już na pewno na tym forum i stąd moje gorzkie pytanie? [color=navy]Czy moja ukochana ojczyzna musi być intelektualnym zadupiem Europy?

Ciekawe zagadnienie. Dla mnie osobiście w sensie logicznym, bowiem doszedłem do wniosku, że miłość do polskiej ojczyzny dalibóg nie może być w pełni racjonalna. I jeśli nie jestem w 100% racjonalistą, to chyba tylko dlatego, że kocham nieco bezsensownie ten chromy kraj.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

Katsura (83 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?

>Ponadto, gdy nawet "Lingwiści używają w swoich badaniach narzędzi których by się nauki niehumanistyczne nie powstydziły", to wcale nie podważa stwierdzenia, że humanistyka nie jest nauką ścisłą. Ot taka to logika języka.
>Pozdrawiam.
>@@@
>.
>

Nieważne, czy lingwistyka to nauka stricte humanistyczna, czy nie, to jednak sporo informatyki wkrada się do naszej metodologii. O wiele łatwiej jest pozwolić maszynie na przeprowadzenie żmudnych operacji niż przedzierać się samodzielnie przez stosy źródeł aby wykazać coś.

Sygnał (4252 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Katsura

>Nieważne, czy lingwistyka to nauka stricte humanistyczna, czy nie, to jednak sporo informatyki wkrada się do naszej metodologii. O wiele łatwiej jest pozwolić maszynie na przeprowadzenie żmudnych operacji niż przedzierać się samodzielnie przez stosy źródeł aby wykazać coś.

I to chyba najlepszy kierunek rozwoju nauki humanistycznej.

#58
12-07-2014 21:29
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Anna Salman
>Prawdopodobnie, gdyby ich władcy zgodzili się na szerszą autonomię poszczególnych regionów, o wspólnej kulturze, historii itp., owe państwa by trwały, nie byłoby dwóch wojen światowych i Unia Europejska byłaby faktem dużo wcześniej.
>Tak samo zresztą, gdyby ówczesne elity podjęły próby reformy systemów społecznych, zwłaszcza tych feudalnych, nie byłoby rewolucji. Tak oto głupota i małostkowość produkują przemoc.

To niezupełnie w ten sposób. Podstawowe prawo psychologii brzmi, że człowiek zmienia swoje wzorce zachowania dopiero wtedy, kiedy zostaje do tego przymuszony. Tzw. "świadomość historyczna", do której zdajesz się odwoływać, jest udziałem jedynie znikomego ułamka ludzi i to raczej na pewno nie tych, którzy by chcieli podcinać gałęzie, na których siedzą, dokonując jakichś tam reform. Ludzkość jest niewolnicą mechanizmów i jeżeli będziemy się doszukiwać jakiejkolwiek roli "woli" jednostek w przemianach historycznych, to zobaczymy, że jest ona z reguły wykorzystaniem sposobności i funkcją szerszych procesów a nie daną z góry prometejską iskrą, wskazującą narodom nowe świetlane perspektywy i jakieś tam drogi postępu. To mity.

Ludzie dokonują postępu poprzez zbrodnie i lęk przed nimi, w największym skrócie. Uczeni zaczęli biadolić o rozbrojeniu wtedy dopiero, kiedy zdali sobie sprawę, że ich żony i dzieci a nade wszystko oni sami mogą się usmażyć w termojądrowym piekarniku. Politycy robią coś dobrego dopiero wtedy, kiedy poczują realną groźbę utraty diet poselskich itd. Prorocy, reformatorzy - ci zawsze byli, ale rola ich, jak zawsze, polegała raczej na nazywaniu problemów. Praktyczne rozwiązania zawsze powstawały przy wtórze szczęku oręża. Taka jest prawdziwa gęba ludzkości.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

Katsura (83 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Sygnał

>I to chyba najlepszy kierunek rozwoju nauki humanistycznej.

Racja, nie tylko to oszczędza nasz czas który możemy lepiej poświęcić na analizę niż samo
zbieranie danych źródłowych, ale sprawia także, że nie izolujemy się jako dyscyplina naukowa i sięgamy po metody spokrewnione z naukami ścisłymi.

#60
12-07-2014 22:08
 Ocena 3 na 3
Appenzeller (3118 punktów)Odp: Czy miłość do ojczyzny musi być bezwarunkową?
W odpowiedzi Anna Salman
>Chętnie bym pomieszkała na Syberii, ale raczej latem.
Aniu, na litość Zeusa, tylko nie latem, gnus Cię zeżre. Zimą, kiedy są sorokowiki, to dopiero się oddycha (Newerly, Wzgórze Błękitnego Snu).
A co do meritum, to nie chce mi się gadać, wspieram po prostu Twoje zdanie

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365