Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy jest nieetycznym rodzić dzieci???

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
29-09-2020 15:10Arminius (25555 punktów)Czy jest nieetycznym rodzić dzieci???
Ocena 5 na 5
Dawid Benetar, południowoafrykański filozof, jest obecnie chyba najbardziej znanym reprezentantem antynatalizmu, poglądu zakładającego - w wielkim uproszczeniu - że rodzenie dzieci jest nieetyczne - ze względu na to, iż poprzez obdarzenie życiem, równocześnie skazujemy na dużą dozę cierpienia kogoś, o kim nie wiemy czy wyraziłby na to zgodę. W ujęciu Benetara w życiu cierpimy, być może nawet jest w nim więcej cierpienia niż przyjemności - stąd taki radykalny i - w jego opinii - racjonalny postulat.
Ostatnimi czasy o antynatalizmie słyszeliśmy głównie w kontekście osób, które składały deklaracje niepłodzenia dzieci ze względu na katastrofę klimatyczną i związane z tym problemy i cierpienia przyszłych pokoleń. Pogląd jednakże prezentowany przez antynatalistów ma znacznie dłuższą historię, tak na gruncie azjatyckim ( buddyzm) jak i chrześcijańskim (mój ulubieniec Marcjon z Synopy)
Zainteresowanych zagadnieniem odsyłam do podlinkowanego tekstu z wikipedi zawierającego podstawowe info o idei antynatalizmu.


"Hari Singh Gour, analizując między innymi Cztery Szlachetne Prawdy i początek Mahāvaggi, interpretuje nauki Buddy następująco:
Budda wypowiada swoje twierdzenia w pedantycznym stylu czasów, w których żył. Nadaje im formę soryt; jednak w takiej formie są pod względem logicznym niezrozumiałe, a wszystko, co chce przekazać, można streścić następująco: nie zdając sobie sprawy z cierpienia, z którym związane jest życie, człowiek płodzi dzieci i co za tym idzie staje się przyczyną starości i śmierci. Jeśli tylko zda sobie sprawę z tego jakie cierpienie może spowodować poprzez ten swój czyn, powstrzyma się od prokreacji; w ten właśnie sposób położy kres starzeniu się i umieraniu"


"Marcjonici wierzyli, że widzialny świat, w którym żyjemy, jest złym dziełem surowego, okrutnego, zazdrosnego i gniewliwego demiurga Jahwe. Zgodnie z ich nauką należało mu się sprzeciwić, wyrzec się jego świata, nie tworzyć ludzi i zaufać dobremu Bogu miłosierdzia, obcemu i odległemu."

pl.wikipedia.org/wiki/Antynatalizm
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 Dalej..
#61
01-10-2020 10:14
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy jest nieetycznym rodzić dzieci???
>Czyli nie ma się co się innym dziwić, że pomagają.

Pomagają bo chcą, czy muszą jak chcą?

> A po co, skoro ta rodzina radzi sobie i bez Twoich propozycji?

W sumie fakt, te wieloletnie utyskiwania na Vonovię nawet przyjemne i pożyteczne są.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

#62
01-10-2020 10:15
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy jest nieetycznym rodzić dzieci???
Odpowiedz na pytanie.
Wiesz, na czym polega różnica?
Różnica w tym wypadku jest ważna.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

#63
01-10-2020 10:15
 Ocena 1 na 1
Kulmin (4007 punktów)Odp: Czy jest nieetycznym rodzić dzieci???
W odpowiedzi Elasp
>>Skandaliczne i obrzydliwe są Twoje słowa.
>>Chcesz się bawić w hazard czyimś życiem?
>>A rzućmy se kośćmi, jak wypadnie ból i cierpienie to się najwyżej zabije, a jak wypadnie radość i szczęście to będziemy wznosić pieśni dziękczynne ku niebiosom.
>>Okropna mentalność.
> Czy np. Twoja matka nie dokonała tego rodzaju hazardu, skoro sprowadziła Cię na świat, a nie miała wcale gwarancji, że będzie Ci w nim dobrze? Masz pretensję do własnej matki o to, że istniejesz - ?

Mam ustawowe pretensje do każdego rodzica na świecie w takim samym stopniu.
Ale niezależnie od mojej odpowiedzi Twoje słowa są słowami barbarzyńcy moralnego. Nawet z ust katolika nie spodziewałbym się tego.

>>Poza tym gdzie odpowiedzialność rodziców?
>>W niektórych zachodnich krajach dzieci mogą pozwac rodziców za to, że ich nie abortowali a wiedzieli dzięki badaniom prenatalnym lub sekwencjonowaniu DNA, że płód obarczony będzie wrodzonymi schorzeniami lub defektami skazującymi życie dziecka na ból, udrękę i cierpienie.
> To chyba inne zagadnienie. Teza Benetara dotyczyła nie rodzenia dzieci chorych, ale rodzenia dzieci po prostu, tak samo więc chorych, jak najzupełniej zdrowych.

No czyli to zagadnienie dotyczy tezy tylko, że częściowo.

#64
01-10-2020 10:31
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy jest nieetycznym rodzić dzieci???
>> Czekasz....ale ojciec nic nie przysyła.
> Skoro masz swoje dochody - NIE czekasz.

Tak, człowiek stojący mocno na własnych nogach, nie musi na to czekać, a nawet od czasu do czasu bez zobowiązań pomaga własnemu ojcu.
Naprawdę uważasz, że 19 latka tak stoi?
Ile masz lat?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

#65
01-10-2020 10:51
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)Odp: Czy jest nieetycznym rodzić dzieci???
>>>>>Proponuję inne pytanie: czy nie bylibyśmy z siebie dumni fundując swojemu ojcu wyjazd na wakacje?
>>>>Ojcu który wyjechał do pracy do Niemiec a ja mam niby naście lat i czekam że przyśle mi kilka euro na nowy plecak do szkoły?
>>>Na nic nie czekasz, bo masz swoje niezłe dochody, którymi możesz wspomóc bliskich, więc z jakiegoś powodu ojca pomijasz?
>>Czekasz....ale ojciec nic nie przysyła.
>Skoro masz swoje dochody - NIE czekasz.

ojciec się doczekał....córka nastoletnia w przerwie w nauce przez całe wakacje pracowała bo się nie doczekał by.


>>>Pokazać bliskim na co nas stać to jeden z oczywistszych motywów podjęcia pracy.
>>Wsumie racja.
>Dodam, że osiągnięcie takiego stanu można uznać za osiągnięcie celu w wychowaniu.



jak jest sprawna winda w wieżowcu to możemy uczyć dzieci że na pierwsze piętro idziemy po schodach. Ale jak jest zepsuta i dzieci nie wiedzą że można inaczej to nie jest to wychowanie tylko siła rzeczy.


#66
01-10-2020 11:01
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy jest nieetycznym rodzić dzieci???
> osiągnięcie takiego stanu można uznać za osiągnięcie celu w wychowaniu.

Przecież on jej właśnie nie wychowywał a "osiągniecie" zawdzięcza brakowi wychowywania.

Hamerlik ma podwójnie z górki: nie wychowywał, ale może na razie jeździć w jej towarzystwie na wakacje, nawet może być na tych wakacjach sponsorowany.
A córka ma.. jeszcze troszku dla tatusia-nietatusia się poświęci.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Czy jest nieetycznym rodzić dzieci???
W odpowiedzi Jacek Głodzik

>>Czyli nie ma się co się innym dziwić, że pomagają.
>Pomagają bo chcą, czy muszą jak chcą?
Pytasz bo chcesz, czy z innego powodu?

Nieistotne w jakim trybie do owego pomagania dochodzi, wystarczy, że obaliłam cieszącą się uznaniem trojga tutejszych durniów Twoją sugestię jakoby pomaganie rodzicom było złe; nie jest takie, jest dobre.

cr

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Czy jest nieetycznym rodzić dzieci???
W odpowiedzi Jacek Głodzik

>Odpowiedz na pytanie.
>Wiesz, na czym polega różnica?
>Różnica w tym wypadku jest ważna.
Udowodniłam, że pomaganie rodzicom jest dobre, co ma do tego jakaś różnica?

cr

Elasp (6859 punktów)Odp: Czy jest nieetycznym rodzić dzieci???
W odpowiedzi Kulmin

>Mam ustawowe pretensje do każdego rodzica na świecie w takim samym stopniu.
>Ale niezależnie od mojej odpowiedzi Twoje słowa są słowami barbarzyńcy moralnego. Nawet z ust katolika nie spodziewałbym się tego.

Czyli masz pretensję również do własnej matki, że Cię urodziła -? To chyba to jest barbarzyństwem moralnym.

>> To chyba inne zagadnienie. Teza Benetara dotyczyła nie rodzenia dzieci chorych, ale rodzenia dzieci po prostu, tak samo więc chorych, jak najzupełniej zdrowych.
>No czyli to zagadnienie dotyczy tezy tylko, że częściowo.

"Częściowo". Jeżeli ja twierdzę, że zmarłych należy chować, to ktoś, kto głosi, że należy chować i żywych i zmarłych głosi częściowo to, co ja. Między jedną tezą a drugą jest jednak wielka różnica.

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy jest nieetycznym rodzić dzieci???
W odpowiedzi Hamerlik Konopka
> Potem taki Pan opiekun robi co chce i wszyscy muszą robić
> co Pan opiekun chce, choćby mieli 100 lepszych pomysłów o
> pomysłów Pana opiekuna

Lepsze, czyli jakie? Likwidacja alimentów, Policji, sądów, egzekucji długów, upublicznienie stanu posiadania, większe podatki za własność + jawna demokracja?
Słuchałeś mamy tudzież ojca jak byłeś mały, czy nie tylko słuchałeś ale też musiałeś?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy jest nieetycznym rodzić dzieci???
W odpowiedzi farmer
> wiesz najlepiej i chuj

Jemu chyba chodzi mniej-więcej o to, co dzieci przeżywają w wieku około 10 lat: o bunt.
Powiesz, że lody w Good Lood sąd dobre i próbowałeś, on od razu powie że ohyda.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

#72
01-10-2020 15:01
 Ocena 2 na 2
Kulmin (4007 punktów)Odp: Czy jest nieetycznym rodzić dzieci???
W odpowiedzi Elasp
>>Mam ustawowe pretensje do każdego rodzica na świecie w takim samym stopniu.
>>Ale niezależnie od mojej odpowiedzi Twoje słowa są słowami barbarzyńcy moralnego. Nawet z ust katolika nie spodziewałbym się tego.
> Czyli masz pretensję również do własnej matki, że Cię urodziła -? To chyba to jest barbarzyństwem moralnym.

Niby czemu? Nie odwracaj kota ogonem i przeczytaj to co napisałeś. Uważasz, że sprawiedliwie jest powołać kogoś na świat w ramach genetycznej i środowiskowej loterii, a jak losowanie wypadnie niekorzystnie to się po prostu zabije i tyle. Czy tego uczy moralność katolicka? Zabawy ludzkim życiem i przyzwoleniem na samobójstwo? Słyszałem, że deklarujesz się jako katolik.

>>> To chyba inne zagadnienie. Teza Benetara dotyczyła nie rodzenia dzieci chorych, ale rodzenia dzieci po prostu, tak samo więc chorych, jak najzupełniej zdrowych.
>>No czyli to zagadnienie dotyczy tezy tylko, że częściowo.
> "Częściowo". Jeżeli ja twierdzę, że zmarłych należy chować, to ktoś, kto głosi, że należy chować i żywych i zmarłych głosi częściowo to, co ja. Między jedną tezą a drugą jest jednak wielka różnica.

Kompletne pomieszanie z poplątaniem. Tak to jest jak się zakałapućka i brnie.

Mój przykład jest częścią zagadnienia. Benetar mówi o X i Y (jak sam zauważyłeś), a ja podałem akurat przykład o X w tym samym kontekście. Poruszyłem część zagadnienia, a nie inne zagadnienie.

Twoja teza zawiera w sobie:
-Zmarłych.
Przykład tego kogoś zawiera w sobie:
-Zmarłych
-Żywych

Jest więc rozszerzeniem zagadnienia i tutaj jest faktycznie ogromna różnica, bo ów ktoś DODAJE do Twojej tezy jakiegoś X-a, który w niej nie występował.
Gdybyś Ty zgodził się na tezę tego kogoś i podał przykład tylko grzebania zmarłych to też poruszałbyś część zagadnienia a nie inne zagadnienie.

Polecam najpierw gruntownie przemyśleć swój post pod względem logicznej spójności i nie kombinować pod górkę bo to wyjdzie koniec końców.

Elasp (6859 punktów)Odp: Czy jest nieetycznym rodzić dzieci???
W odpowiedzi Kulmin

>> Czyli masz pretensję również do własnej matki, że Cię urodziła -? To chyba to jest barbarzyństwem moralnym.
>Niby czemu? Nie odwracaj kota ogonem i przeczytaj to co napisałeś. Uważasz, że sprawiedliwie jest powołać kogoś na świat w ramach genetycznej i środowiskowej loterii, a jak losowanie wypadnie niekorzystnie to się po prostu zabije i tyle. Czy tego uczy moralność katolicka? Zabawy ludzkim życiem i przyzwoleniem na samobójstwo? Słyszałem, że deklarujesz się jako katolik.

Nie, nie jest to zabawa ludzkim życiem, tylko danie szansy człowiekowi nieistniejącemu (nie twierdzę: każdemu), by żył. Gdyby ludzie zważali na niebezpieczeństwo i ryzyko, to powinni np. 100 000 lat temu przestać się rozmnażać i nie miałbyś teraz okazji siedzieć wygodnie przed komputerem i narzekać na to, że ludzie się rozmnażają w warunkach ryzyka. Powinieneś Panu Bogu dziękować, że mało kto przed rzeczonym filozofem miał tak niedorzeczne poglądy, jak on.

Zdaje się, że etyka świecka pochwala przyzwolenie na samobójstwo - ?

>>>> To chyba inne zagadnienie. Teza Benetara dotyczyła nie rodzenia dzieci chorych, ale rodzenia dzieci po prostu, tak samo więc chorych, jak najzupełniej zdrowych.
>>>No czyli to zagadnienie dotyczy tezy tylko, że częściowo.
>> "Częściowo". Jeżeli ja twierdzę, że zmarłych należy chować, to ktoś, kto głosi, że należy chować i żywych i zmarłych głosi częściowo to, co ja. Między jedną tezą a drugą jest jednak wielka różnica.

>Kompletne pomieszanie z poplątaniem. Tak to jest jak się zakałapućka i brnie.

Skończ z takimi metodami. Naprawdę to nic nie da.

>Mój przykład jest częścią zagadnienia. Benetar mówi o X i Y (jak sam zauważyłeś), a ja podałem akurat przykład o X w tym samym kontekście. Poruszyłem część zagadnienia, a nie inne zagadnienie.

Właśnie na tym polega Twój błąd. To, że akceptowalna jest część nie oznacza, że akceptowalna jest całość, w której skład ta część wchodzi. To, że ktoś nie zgadza się na całość nie oznacza, że nie zgadza się na żadną z części. To właśnie Ty popełniasz błąd logiczny, nie wiesz bowiem, na czym polega zaprzeczenie koniunkcji.

Jeżeli powiem: Nie zgadzam się na to, że (nie należy rodzić dzieci zdrowych i nie należy rodzić dzieci chorych) nie oznacza, że twierdzę, że (należy rodzić dzieci chore).

Negacja koniunkcji działa bowiem tak: nieprawda, że (A i B) = (nieprawda, że A) lub (nieprawda, że B). Nie polega na powiedzeniu: (nieprawda, że A) i (nieprawda, że B).

>Twoja teza zawiera w sobie:
>-Zmarłych.
>Przykład tego kogoś zawiera w sobie:
>-Zmarłych
>-Żywych

>Jest więc rozszerzeniem zagadnienia i tutaj jest faktycznie ogromna różnica, bo ów ktoś DODAJE do Twojej tezy jakiegoś X-a, który w niej nie występował.

Dobrze, ale jeżeli coś dodaje, to "częściowo" pozostaje w zgodzie ze mną.

#74
01-10-2020 20:23
 0 na 2
kuukkooriaasarsuaq (5 punktów)Odp: Czy jest nieetycznym rodzić dzieci???
>Dawid Benetar, południowoafrykański filozof, jest obecnie chyba najbardziej znanym reprezentantem
>antynatalizmu, poglądu zakładającego - w wielkim uproszczeniu - że rodzenie dzieci jest nieetyczne -
>ze względu na to, iż poprzez obdarzenie życiem, równocześnie skazujemy na dużą dozę cierpienia
>kogoś, o kim nie wiemy czy wyraziłby na to zgodę. W ujęciu Benetara w życiu cierpimy, być może nawet
>jest w nim więcej cierpienia niż przyjemności - stąd taki radykalny i - w jego opinii - racjonalny
>postulat.
>Ostatnimi czasy o antynatalizmie słyszeliśmy głównie w kontekście osób, które składały deklaracje
>niepłodzenia dzieci ze względu na katastrofę klimatyczną i związane z tym problemy i cierpienia
>przyszłych pokoleń. Pogląd jednakże prezentowany przez antynatalistów ma znacznie dłuższą historię,
>tak na gruncie azjatyckim ( buddyzm) jak i chrześcijańskim (mój ulubieniec Marcjon z Synopy)
>Zainteresowanych zagadnieniem odsyłam do podlinkowanego tekstu z wikipedi zawierającego podstawowe
>info o idei antynatalizmu.
>"Hari Singh Gour, analizując między innymi Cztery Szlachetne Prawdy i początek Mahāvaggi,
>interpretuje nauki Buddy następująco:
>Budda wypowiada swoje twierdzenia w pedantycznym stylu czasów, w których żył. Nadaje im formę soryt;
>jednak w takiej formie są pod względem logicznym niezrozumiałe, a wszystko, co chce przekazać, można
>streścić następująco: nie zdając sobie sprawy z cierpienia, z którym związane jest życie, człowiek
>płodzi dzieci i co za tym idzie staje się przyczyną starości i śmierci. Jeśli tylko zda sobie sprawę
>z tego jakie cierpienie może spowodować poprzez ten swój czyn, powstrzyma się od prokreacji; w ten
>właśnie sposób położy kres starzeniu się i umieraniu"
>"Marcjonici wierzyli, że widzialny świat, w którym żyjemy, jest złym dziełem surowego, okrutnego,
>zazdrosnego i gniewliwego demiurga Jahwe. Zgodnie z ich nauką należało mu się sprzeciwić, wyrzec się
>jego świata, nie tworzyć ludzi i zaufać dobremu Bogu miłosierdzia, obcemu i odległemu."
>pl.wikipedia.org/wiki/Antynatalizm

Na pierwszy rzut oka wygląda to tak, jakby pod współcześnie chodliwymi tematami próbowano przemycić jakże destrukcyjną myśl, że życie w ogóle jest czymś złym. I o ile zrozumiałym jest dążenie do świadomego rodzicielstwa, świadomego kreowania przyszłości ludzkości, to pojawia się pytanie:
Dlaczego lepiej nie żyć niż żyć? Pytanie na miarę naszych czasów?
Skąd ten pesymizm? Czyżby to było beknięcie przejedzonej Cywilizacji?
Antynatalizm - kolejny kaprys myślowy zdychającej Cywilizacji?

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Czy jest nieetycznym rodzić dzieci???
W odpowiedzi Jacek Głodzik

>>> Czekasz....ale ojciec nic nie przysyła.
>> Skoro masz swoje dochody - NIE czekasz.
>Tak, człowiek stojący mocno na własnych nogach, nie musi na to czekać, a nawet od czasu do czasu bez zobowiązań pomaga własnemu ojcu.
>Naprawdę uważasz, że 19 latka tak stoi?
Nawet dziecko wie, że różnie z tym bywa.


cr

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365