Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nieetyczne zawłaszczanie moralności.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
07-03-2016 18:29Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Nieetyczne zawłaszczanie moralności.
Ocena 13 na 13
.
Etyka - jak dobrze wiemy należy do nauk filozoficznych i możemy ją określić jako filozofię moralności lub jako naukę o systemach (koncepcjach) moralnych. Etyki nie należy mylić z moralnością. Moralność, to z formalnego punktu widzenia zbiór dyrektyw w formie zdań rozkazujących w rodzaju: "Nie zabijaj", których słuszności nie da się dowieść ani zaprzeczyć, gdyż zdania rozkazujące niczego nie oznajmiają.

Zaś celem etyki jest dochodzenie do źródeł powstawania moralności, badanie efektów jakie moralność lub jej brak wywiera na ludzi oraz szukanie podstawowych przesłanek filozoficznych, na podstawie których dałoby się w racjonalny sposób tworzyć zbiory nakazów moralnych. Dlatego różne teorie etyczne mogą być zarówno próbą udowadniania słuszności funkcjonujących powszechnie nakazów moralnych, jak i mogą stać w ostrej opozycji do nich opozycji.

Systemy moralne od zawsze były zawłaszczane przez sprawujących władzę i otrzymywały sankcję religijną od powiązanych z władzą kapłanów. Oczywiście wraz z intelektualnym rozwojem systemy stawały się coraz bardziej złożone i tylko jedna rzecz nie uległa zmianie. Dążenie do zawłaszczania moralności przez sprawujących władzę i podporządkowywania jej jedynie słusznej ideologii. Jeszcze nie dawno próbowano nam narzucić moralność socjalistyczną, a teraz mamy powrót do moralności katolickiej.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,457816
www.racjonalista.pl/forum.php/s,332808
www.racjonalista.pl/forum.php/s,562660/z,0
www.racjonalista.pl/forum.php/s,571551/z,0

Dominującą w Polsce koncepcją teologiczno-filozoficzną, poza tomizmem, jest personalizm (czasem z tomizmem powiązany), w którym fenomen i idea osoby jest kluczem rozumienia całej rzeczywistości, zwłaszcza człowieka.
Mamy tu trzy wybitne katolickie publikacje. Jako pierwszą wymieniłbym "Personalizm" ks. Czesława Stanisława Bartnika druga to "Osoba i czyn" Karola Wojtyły, a trzecia to "Osoba ludzka" ks. Wincentego Granata.

Jestem naturalistą i dla mnie najistotniejszymi są naturalne źródła moralności. Dalece w swoich poglądach nie jestem jedynym i spora grupa uczonych przyrodoznawców właśnie tam poszukuje źródeł moralności: www.racjonalista.pl/forum.php/s,697257/z,0#w697467

Uważam, iż ludzie racjonalnie myślący nie powinni sobie pozwolić na narzucanie jedynie teraz słusznej personalistycznej opcji. Zdecydowanie bardziej wartościowym jest podejście oparte na dorobku nauk przyrodoznawczych. Zasady moralne, choć kształtowane kulturowo mają swoje ewolucyjne podstawy wynikające z budowy i funkcji mózgu. Właśnie dlatego możemy obserwować zachowania moralne także u innych zwierząt o bardziej złożonych mózgach. Człowiek jest co prawda fenomenalnym, ale tylko jednym ze zwierząt. www.racjonalista.pl/kk.php/s,4858 Oczywiście z tym poglądem nie mogą pogodzić personaliści a najbardziej personaliści chrześcijańscy: www.kns.gower.pl/slownik/personalizm.htm

@@@
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..
dzentelmen (2000 punktów)Odp: Nieetyczne zawłaszczanie moralności.
Ty nie udawaj, że nie widzisz tylko na pytania odpowiedz. Zachciało ci się żartów?

<i>"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty"</i>. - Hegel.

#77
13-03-2016 11:20
 Ocena-1 na 1
dzentelmen (2000 punktów)Odp: Nieetyczne zawłaszczanie moralności.
Tobie to mowe odjęło? Długo mam jeszcze k***a czekać?

<i>"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty"</i>. - Hegel.

#78
13-03-2016 12:02
 0 na 2
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Nieetyczne zawłaszczanie moralności.
W odpowiedzi dzentelmen
.
>Tobie to mowe odjęło? Długo mam jeszcze k***a czekać?
Czytelnik 'dzentelmen' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Nieetyczne zawłaszczanie moralności.' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,700629#w701255

@@@
.

dzentelmen (2000 punktów)Odp: Nieetyczne zawłaszczanie moralności.
Ty tu nie pajacuj z linkami, tylko wyjaśnij co to za manipulację w moim kierunku uprawiasz? Rozrywki ci mało? Komputer ci się do ręki przykleił?

<i>"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty"</i>. - Hegel.

dzentelmen (2000 punktów)Odp: Nieetyczne zawłaszczanie moralności.
Ty na pytania odpowiedz, jakie ty masz kompetencje tutaj co?

<i>"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty"</i>. - Hegel.

#81
13-03-2016 12:20
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Nieetyczne zawłaszczanie moralności.
W odpowiedzi dzentelmen
.
>Ty na pytania odpowiedz, jakie ty masz kompetencje tutaj co?
Czytelnik 'dzentelmen' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Nieetyczne zawłaszczanie moralności.' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,700629#w701333

@@@
.

dzentelmen (2000 punktów)Odp: Nieetyczne zawłaszczanie moralności.
Poskarż się i popłacz jeszcze, że ci łopatkę zabrali. Ty dziecko jesteś, rozmawiać się boisz, prawda w oczy kole manipulancie? Co ty myślałeś, że się nie zorientuje? JAKIE TY MASZ TU KOMPETENCJE facet?

"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.

#83
13-03-2016 12:39
 Ocena 1 na 1
dzentelmen (2000 punktów)Odp: Nieetyczne zawłaszczanie moralności.
Od razu wiedziałem, że z lamusem mam do czynienia. Bez odbioru facet. Zdrowia ci życzę, i żeby ci ręka nad komputerem nie zdrętwiała.

"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.

dzentelmen (2000 punktów)Odp: Nieetyczne zawłaszczanie moralności.
Jeszcze jedno. Pamiętaj, że ja też potrafię.

<i>"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty"</i>. - Hegel.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Nieetyczne zawłaszczanie moralności.
Jeśli nie można wybrać optymalnie, to można wybrać losowo. Tak napisałem

Rozum służy do wyboru jak najlepszej wersji (optymalnej), więc jeśli nie można wybrać zgodnie z nim, to można wybrać losowo np kierując się emocjami.

#86
14-03-2016 22:27
 Ocena 3 na 3
maceox (6766 punktów)Odp: Nieetyczne zawłaszczanie moralności.
W odpowiedzi Jacek Przypadek
>>Nie mam wątpliwości co do ewolucyjnego pochodzenia moralności w ogólności, zdarzają mi się natomiast wątpliwości co do tego, jak w konkretnych sytuacjach postępować.
>Sam sobie zaprzeczyłeś.
A to Ci heca!

>Otóż jeśli moralność ma pochodzenie ewolucyjne to nas w żadnym stopniu nie obowiązuje.
To trochę tak, jak wyroki TK nie obowiązują, bo mają niewłaściwe pochodzenie.

>Nie musimy jej słuchać i nie ponosimy w żadnym wypadku winy moralnej.
Nie, trochę religijnego kitu łykniętego w dzieciństwie starcza na całe życie do tego stopnia, że już empatia wobec drugiego człowieka jest bez religii całkowicie niemożliwa?

>Stąd wątpliwości co do postępowania są niepoważne - jeśli masz wątpliwości to znaczy, że zakładasz jakieś obiektywne powinności, tj. wierzysz, że czasami coś POWINIENEŚ.
Proponuję przeczytać jeszcze raz mój post, na który odpowiedziałeś. Piszę w nim sporo o powinnościach.

>Godność osoby ludzkiej jest urojeniem para-religijnym.
To dobrze, czy źle, bo już w sumie nie wiem?

>Gdzie są jakiekolwiek dowody naukowe na to, że człowiek ma większą godność niż ołówek? Gdzie ta godność się znajduje?
To zależy od osoby. Krótko mówiąc niektórzy mają ją w mózgu, a inni w dupie.

Oczywiście to jest bardzo smutne, bo jestem prawie całkowicie pewien, że zupełnie nie rozumiesz, o czym piszę i mój tekst wyda Ci się obraźliwy. Powiedz mi, ile razy widziałeś już na forum hasło "neurony lustrzane", albo "społeczeństwo", albo chociażby "bliźni". I co? I nic. A więc, jak wyżej.

>Jeśli w naszych umysłach, a nie w świecie zewnętrznym, to jest iluzją.
Nie wszystko, co tylko ideowe jest koniecznie od razu "iluzją". Nade wszystkim idee mają wpływy na czyny i dlatego zanim coś się zrobi (np. opublikuje post na forum), to najpierw warto trochę pomyśleć.

>Tak naprawdę nie ma czegoś takiego.
No cóż może nie jest całkiem głupie przeznaczanie kasy z budżetu państwa na działalność kościoła. Trzeba te masy jakoś trzymać za mordę i postraszyć trochę piekłem. W przeciwnym razie, gdyby oni wszyscy tak nagle przestali w to wierzyć, to tak bez odrobiny etyki w tych głowach mielibyśmy zaraz niezły sajgon na zasadzie "gdzie są jakiekolwiek dowody naukowe na to, że człowiek ma większą godność niż ołówek". Hulaj dusza piekła nie ma!

#87
15-03-2016 00:43
 Ocena 2 na 2
maceox (6766 punktów)Odp: Nieetyczne zawłaszczanie moralności.

>> a my jako jednostki mamy wybór - albo kodeks grupy w danym wypadku przestrzegać, albo nie.
>Ale właśnie tu wchodzimy na poziom naszego człowieczeństwa:
> "Człowieczeństwo nie jest stanem,
>w którym przychodzimy na świat.
>To godność, którą trzeba zdobyć."

> -- Jean Bruller
>Co czyni człowieka człowiekiem? Czym jest człowieczeństwo? Najkrócej można to pojęcie zdefiniować jako zespół cech odróżniających zachowania ludzi od zachowań zwierząt, jako "godność, którą trzeba zdobyć". Autor cytatu wyraźnie wskazuje, że pochodzeniem człowieczeństwa nie jest samo bycie człowiekiem - w sensie gatunkowym - jest to miano, na które trzeba sobie zasłużyć. Czy potrzebne jest nam "człowieczeństwo" czy wystarcza przynależność do homo?


>Co jest ważniejszym - norma moralna, norma prawna, czy własne sumienie,
Oczywiście, bardzo ciekawymi kwestiami etycznymi (zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że etyka tym właśnie żyje) są konflikty pomiędzy różnymi normami moralnymi. Na przykład tak ogólnie nieładnie jest kłamać, ale jeśli kłamstwem można uratować komuś życie, to skłamać wręcz należy.
Tu tylko chciałbym zwrócić uwagę na to, że "własne sumienie" też nie rodzi się w próżni, ani nie pochodzi prosto z nieba. Stanowi raczej element naszej struktury moralnej nabytej w ramach procesu socjalizacji.
Indywidualne sumienie wyrasta zatem z moralności społecznej i jeśli nam coś dyktuje, to - o ile mówimy poważnie o "godności, którą trzeba zdobyć" - to ów dyktat jest zgodny z normami moralnymi obowiązującymi w danym społeczeństwie, tyle że niekoniecznie ze wszystkimi na raz.
Może się zdarzyć, że mówiąc o sumieniu odwołujemy się do bardzo ogólnych norm moralnych, które w danym wypadku mogą popaść w konflikt z jakimiś normami bardziej szczegółowymi.

>a gdy decydujemy, iż własne sumienie, to ile gotowi jesteśmy zapłacić za odmowę zastosowania się do obowiązujących w społeczeństwie zasad.
To bardzo istotne, i to jest ważny aspekt naszej niezależności i odwagi cywilnej.

Jednak to nie tylko gra językowa, jeśli zapytam, czy wówczas, gdy dana osoba zdecyduje postępować wedle własnego sumienia wbrew jakimś konkretnym zasadom, to przy założeniu, że to postępowanie jest moralnie słuszne, czy ta osoba rzeczywiście tylko odmówiła zastosowania się do obowiązujących w społeczeństwie zasad, czy też jak najbardziej zastosowała zasady społeczne, tyle, że istotniejsze - mające pierwszeństwo w hierarchii norm?
Inaczej mówiąc - moim zdaniem ta osoba tylko rozwiązała konflikt pomiędzy dwoma sprzecznymi w danej sytuacji normami, ale obydwie normy wywodzą się ze społecznej moralności, a nie tylko te, którym odmówiła pierwszeństwa.

>Jakoś tam musimy, tylko poziom naszego oportunizmu i niezależności określamy sami. Czasem w sprawach społecznych warto się choćby tylko z klaskaniem powstrzymać. Taka odrobina godności na co dzień.
Tak, przyznaję, że to w praktyce bardzo ważne i wcale nie zawsze proste.
Jednak nasze indywidualne sumienie również odnosi się właśnie do zasad społecznych i z nich się także wywodzi. Czyli też jest uwarunkowane, tyle, że poziom wyżej w hierarchii wartości od ewentualnych chwilowych oczekiwań np. towarzystwa kolesiów. Oczywiście hierarchia wartości zależy od morlaności, a więc jest relatywna.

>Myślę, iż korzystając z różnorodnych metod więcej nam nakazują i wymuszają niż pozwalają, ale przecież nam zawsze pozostaje "gest Kozakiewicza", to daje jednak jakąś tam satysfakcję, gdy na starość możemy powiedzieć, iż na ile mnie sprawdzono na tyle udało mi się zachować przyzwoicie. Oczywiście według własnych norm - raczej norm uniwersalistycznych niż społecznych, państwowych, partyjnych.
Tak, zawsze warto zachować się przyzwoicie, sądzę tylko, że te normy uniwersalistyczne są właśnie również społeczne. To społeczeństwa je tworzą. Racjonalna etyka może je w różny sposób uzasadniać, ale nawet wówczas stosownym kryterium będzie i tak - ogólnie rzecz biorąc - drugi człowiek i szerzej: kontekst społeczny.

#88
15-03-2016 14:28
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Nieetyczne zawłaszczanie moralności.
W odpowiedzi maceox
.
Trudno jest dyskutować z kimś, z którym w większości poglądów się zgadzamy. Poszukajmy więc miejsc, w których nie do końca się rozumiemy.
>Czy może jest jednak tak, że człowiek będąc zwierzęciem społecznym w ramach dylematów moralnych musi jakoś odnieść się do grupy i chcąc być człowiekiem musi uznawać jej zasady, a jako że żyjemy w społeczeństwie, to zawsze jesteśmy związani jego moralnością?
Jakoś tam musimy, tylko poziom naszego oportunizmu i niezależności określamy sami. Czasem w sprawach społecznych warto się choćby tylko z klaskaniem powstrzymać. Taka odrobina godności na co dzień.
>Tak, przyznaję, że to w praktyce bardzo ważne i wcale nie zawsze proste.
>Jednak nasze indywidualne sumienie również odnosi się właśnie do zasad społecznych
Człowiek jest istotą społeczną, a więc zrozumiałe, iż się do społeczeństwa jakoś tam odnosi. Warto tu wspomnieć o Ikach - ludziach, którzy wskutek sytuacji w jakiej się znaleźli, Ikowie stają się swoistymi degeneratami. Są samolubni, podli, fałszywi. Zdają się ciągle knuć i czekać na potknięcie innego członka grupy...

> i z nich się także wywodzi.
A tu już mam zdecydowane wątpliwości, gdyż moim zdaniem wywodzi się jeszcze z naszego okresu, gdy nasza inteligencja była równa przodkom innych naczelnych. Oczywiście po tym nastąpiły procesy ewolucyjne, tak przyrodnicze, jak i kulturowe, które dały dzisiejszą postać homo sapiens, ale sumienie ma pradawne pochodzenie i rodziło się wraz neuronami lustrzanymi.

> Czyli też jest uwarunkowane,
Jesteśmy zwierzęciem społecznym.

>tyle, że poziom wyżej w hierarchii wartości od ewentualnych chwilowych oczekiwań np. towarzystwa kolesiów.
Patrz Ikowie.

>Oczywiście hierarchia wartości zależy od moralności, a więc jest relatywna.
Relatywizm jest tu dosyć szerokim pojęciem.
>Ten sam żołnierz może być dla jednych bohaterem, dla drugich zdrajcą lub zbrodniarzem.
Dokładnie ma Pan tu rację. Sam też jestem zwolennikiem "relatywizmu moralnego", gdyż uważam, iż taki sam czyn należy oceniać różnie w zależności od kontekstu. Relatywizm moralny uprawiają też sędziowie we wszystkich cywilizowanych państwach. Moim zdaniem słusznie.

www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,600722#w601145

Myślę, iż korzystając z różnorodnych metod więcej nam nakazują i wymuszają niż pozwalają, ale przecież nam zawsze pozostaje "gest Kozakiewicza", to daje jednak jakąś tam satysfakcję, gdy na starość możemy powiedzieć, iż na ile mnie sprawdzono na tyle udało mi się zachować przyzwoicie. Oczywiście według własnych norm - raczej norm uniwersalistycznych niż społecznych, państwowych, partyjnych.
>Tak, zawsze warto zachować się przyzwoicie, sądzę tylko, że te normy uniwersalistyczne są właśnie również społeczne. To społeczeństwa je tworzą.
Jeżeli za społeczeństwo przyjmuje Pan całą ludzkość i część zwierząt o wysoko złożonych mózgach, to nie jestem w stanie Panu zaprzeczyć. Natomiast, gdy ludzkość podzielimy na różne społeczności, w zależności od kultury, w której funkcjonują, to normy uniwersalistyczne stanowią część wspólną łączącą wszystkie ludzkie społeczności i ich źródła sięgają bardzo głęboko wstecz. Choć wiem, iż z powodu głębokich różnic kulturowych jest to niemożliwym, to jestem zwolennikiem jak największego odwoływania się do nich, gdyż łączą one całą ludzkość.

> Racjonalna etyka może je w różny sposób uzasadniać,
Racjonalna etyka, czy racjonalna moralność?
spelaion.pl/html/etyka_racjonalna.html
www.racjon(*).php/z,0/d,18/s,600722#w602092
www.racjon(*)q,O.Templetona.dla.Witwickiego
www.racjonalista.pl/forum.php/s,457816

> ale nawet wówczas stosownym kryterium będzie i tak - ogólnie rzecz biorąc - drugi człowiek i szerzej: kontekst społeczny.
Normalne, gdyż prawie tylko tego dotyczą normy moralne i refleksja nad nimi, czyli etyka, choć mnie tu chodziło o zawłaszczanie i manipulowanie źródłami norm moralnych. www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,700629#w700986
Normy moralne nie są darem Boga dla Osoby Ludzkiej, tylko ewolucyjnie wyłoniły z naszej zwierzęcej przeszłości i o tym tu mowa.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

dzentelmen (2000 punktów)Odp: Nieetyczne zawłaszczanie moralności.
A ty widzę dalej po złości zaczajony jesteś. Facet zdrowia ci życzę bez kitu. Odpocznij od komputera trochę, bo jesteś głęboko widać facet uzależniony.

"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.

#90
15-03-2016 15:23
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Nieetyczne zawłaszczanie moralności.
W odpowiedzi dzentelmen
.
>A ty widzę dalej po złości zaczajony jesteś. Facet zdrowia ci życzę bez kitu. Odpocznij od komputera trochę, bo jesteś głęboko widać facet uzależniony.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,701350#w701643
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,701350#w701660

Miłego dnia.

@@@
.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365