Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
10-04-2026 19:40niewidzialny latarnik (204 punktów)Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
Ocena 3 na 3


Nowo wybrani przez Sejm sędziowie TK dzisiaj po raz drugi udali się do budynku TK, żeby rozpocząć swoją pracę. Zostali dowiezieni busem w asyście policji i to policjant musiał najpierw negocjować kwestię wpuszczenia sędziów do budynku ze strażnikami. W końcu bus zajechał na teren trybunału i sędziowie weszli do budynku. Prezes TK odmawia jednak przydzielenia im biur i obowiązków, bo prezydent odmawia wykonania swoich ustawowych obowiązków, żeby pisowscy nominaci w TK wprowadzeni tam bezprawnie za poprzedniej władzy zachowali jak najdłużej w nim większość i Jarosław Kaczyński mógł mieć nad nim kontrolę. Prezydent nie wykonał swoich obowiązków, ale prezes TK, Bogdan Święczkowski, uznaje, że to tych sędziów należy ukarać i nie dopuszczać do pracy. Ciekawe co by zrobił, gdyby sytuacja była odwrotna i to od sędziów TK wybranych przez pisowską większość (gdyby taka była) prezydent nie przyjął ślubowania? Nie ulega żadnym wątpliwościom, że wtedy wiedzieliby jak to poprawnie zinterpetować.

Tak czy owak, co to za kraj, w którym sędziowie TK są doprowadzani do pracy w asyście policji? Czy my jesteśmy jeszcze w Europie, czy już jesteśmy jakąś odległą azjatycką prowincją, albo jakąś afrykańską bananową republiką, w której władzę sprawuje ten, kto kupi więcej najemników z bronią? Jak to świadczy o nas jako o społeczeństwie? Czy to świadczy o naszej dojrzałości? Mądrości? Czy po prostu o tym, że nie dojrzeliśmy do demokracji i nie tylko demokracji, ale w ogóle do wolności, niepodległości, suwerenności, skoro ruska propaganda poprzez tylko z nazwy polskie media kieruje naszym życiem polityczym i społecznym paraliżując funkcjonowanie państwowych instytucji?

To wszystko można określić tyko jednym słowem: anarchia (jakież to polskie od czasu tzw. demokracji szlacheckiej, która doprowadziła kraj do upadku i rozbiorów, i do czego prowadzi znowu). To jest to w czym aktualnie tkwimy, ale czego eskalacja nam tak naprawdę dopiero grozi. Przecież jak oddamy władzę znowu w ręce tych ludzi, którym ją właśnie dlatego odebraliśmy ostatnio... czym innym to się będzie mogło jedynie skończyć? Na szczęście poparcie dla nich już nie wróci do stanu, w którym będą mogli rządzić samodzielnie, co nie znaczy, że niebezpieczeństwa już nie ma, bo ich potencjalni koalicjanci z tej samej strony politycznej nie są wcale lepsi pod innymi względami. Jak te dwie antydemokratyczne, antyeuropejskie, świadomie lub nie prorosyjskie opcje zejdą się u władzy... do czego to może dobrego doprowadzić? Dalszego konfliktowania nas z UE, stopniowego wyprowadzania z tej organizacji na rzecz czego? Czy poza UE/bez UE będziemy mieli większy wpływ... na naszych sąsiadów? Czy będziemy mieli większe możliwości gospodarcze i potencjał? Rozejrzyjmy się dookoła siebie i oceńmy obiektywnie, z której strony naszej granicy i dlaczego są bogatsze, bardziej wolne i demokratyczne społeczeństwa? Po zachodniej, czy wschodniej jej stronie? Na północ, czy na południe? I zastanówmy się gdzie chcemy być przez następne 10, 20 lat, bo w takim trybie dłużej nie pociągniemy jako niepodległy, suwerenny kraj. O to toczy się teraz gra i zaczynamy ją przegrywać, skoro jedni łamią ostentacyjnie prawo i Konstytucję, a karani są za to ci, którzy chcą jej bronić. A kto wygrywa? Posłuchajcie ich komunikatów, z jakim zadowoleniem po tamtej stronie, na Kremlu, w Budapeszcie (miejmy nadzieję, że w tym drugim miejscu już wkrótce to się zmieni) przyjmują działania Nawrockiego, PiS, Konfederacji i tej całej antyunijnej braci, która zamienia nasz kraj i rzeczywistość w sen wariata. Bo tylko w takim śnie sędziowie TK muszą być doprowadzani do pracy w asyście policji.

Śnijcie tak dalej, Polacy. Tylko nie narzekajcie jak się znowu przebudzicie z ręką w nocniku. A może myślicie, że już się przebudziliście i dlatego to wszystko? Nie, jeszcze nie. To was dopiero czeka, bo przez ostatnie trzy dekady byliście dopieszczani i hołubieni przez UE, sąsiadów. Dopiero teraz to się może zmienić i sami robicie wszystko, żeby tak się stało.

www.youtub(*)st=RDzj_58Pet1qA&start_radio=1

www.onet.p(*)li-do-budynku/gjf9wvl,79cfc278
...
(Aby odpowiedzieć, musisz się zalogować)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..
Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi Elasp

Naprawdę aż tyle Pan zrozumiał?

>Pisał Pan, że lewica nie istnieje, ja zaś podałem linki do lewicowych związków zawodowych.
>Chyba nie zaprzeczy Pan teraz istnieniu lewicy w Polsce.

Pisałem: Tak, według wierzących dziś już lewica jest niepotrzebną, gdyż zastąpił ją Kościół, PiS i Solidarność.
W marcu 2015 roku zapytałem: Po co mądrym Polakom głupia lewica? A czy tu i teraz mądra lewica do czegokolwiek by się przydała?
www.racjonalista.pl/forum.php/s,658211

Pytanie nadal nader aktualne. Na żenującym poziomie są pretensje do lewicy, iż nie broni robotników i nie głosowanie na nią dlatego, iż nie broni, a ona nie może bronić gdyż albo jest słaba, albo jej zwyczajnie niema. Czarzasty wprowadził do sejmu 18 z 21 posłów lewicy i 4 z 8 senatorów lewicy. To dużo, ale to jednak to tylko 18 do 460 posłów. Przy tej proporcji osiągnięcia Czarzastego i Lewicy są ogromne. Żenadą jest, iż atakuje ich nie tylko prawica, ale nawet ci, którzy twierdzą iż są lewicą. Ja jestem dumnym z marszałka, choć byłem krytycznym wobec Czarzastego.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,957026#w957274

=====================
Przecież Panu to wprost wykazałem, iż nie ma Lewicy, gdyż brak takiej potrzeby w polskim społeczeństwie.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,658211


--------------------------
Chyba Pan nie zaprzeczy, iż albo "rżnie głupa" albo jest nim faktycznie. Proszę o jedno zdanie z wszystkiego co kiedykolwiek napisałem, w którym zaprzeczył bym własnemu istnieniu. Wiem, iż dla Pana to niepojęte, ale z pretensjami do nie do mnie.
.

Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi szarley
.
Rozumiem pisze Pan o tym co według Pana nie istnieje, ale wiary mocno siedzącej w mniej sprawnych umysłach i wielce szkodzącej państwu to Pan nie chce ruszać, gdyż to Pańska opcja, której Pan stara się nie krytykować.

-
>I to właśnie jest zmyślanie moich poglądów, co bardzo mi się nie podoba

-
Rozumiem najpierw Szarley pisze, a potem Hanek wyjaśnia co Szarley miał na myśli.

"Bruner nie ze mną te numery!"

-----------------
>Krytykuję to, co mi się nie podoba, nawet jeśli to "moja opcja"
-
I musi Pan o tym zapewniać, gdyż bez zapewnień, to żaden czytelnik sam by tego nie zauważył.

--------------------
Musi Pan pisać i zabrakło już czasu na czytanie,

-
>Po co rozmawia Pan z kimś nieoczytanym?
-
Przecież każdy widzi jak Pan ze mną rozmawia i jak Pan odnosi się do moich argumentów. Jakoś mi się nie chce wierzyć, iż Pan je wszystkie olewa nawet po przeczytaniu. O co do oczytania to Pan sam stwierdził, iż pan Elasp jest bardziej oczytanym od Pana. Wszystko jest relatywnym. Ponadto jeżeli chodzi o rozumienie, to można nie rozumieć z powodu zbyt wysokiego pułapu, a można zwyczajnie nie rozumieć dlatego, iż się nie chce.

Czyli przez zaślepienie wiarą we własną rację.
www.racjon(*)/z,0/d,6/s,957026/i,34#w957335
.

Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi szarley
.
>Spór jest o to na ile instytucjonalny kościół ma wpływ na wyniki wyborów. Moim zdaniem ma znikomy wpływ, ponieważ:
>1 Nawet wśród duchownych i biskupów nie ma pełnego poparcia dla PiS.
>2 Zaufanie do kościoła znacząco spadło
>3 Spadła frekwencja w kościołach

Wiara góry przenosi i Pański przykład jest dostatecznie dobrym aby pokazać, iż katolicy masowo głosują na populistyczną prawicę.

Nie wiem cóż jeszcze miałbym począć, gdy przeciwko Pańskiej głębokiej wierze mam tylko badania socjologiczne i to nie tylko te świeckie, ale także te wyznaniowe.

-------------------
>Całkiem już pan odlatuje w zmyślaniu moich poglądów
>1 Nigdy nie głosowałem na populistyczną prawicę
>2 W Polsce nie mam wyborczych praw
-
Mam zwyczaj dokładnego i ze zrozumieniem czytania treści do których się odnoszę. Pan już teraz kilkukrotnie wspominał o swoich prawach wyborczych, ale jak choćby nasza rozmowa tu pokazuje, to nie jest powodem aby nie myślał w sprawach politycznych bardzo podobnie jak polski katolik.

Czy zmyślam Pańskie poglądy to przecież łatwo ocenią nas czytelnicy.
.

Elasp (6916 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
>Naprawdę aż tyle Pan zrozumiał?
>>Pisał Pan, że lewica nie istnieje, ja zaś podałem linki do lewicowych związków zawodowych.
>>Chyba nie zaprzeczy Pan teraz istnieniu lewicy w Polsce.
>Pisałem: [color=blue]Tak, według wierzących dziś już lewica jest niepotrzebną, gdyż zastąpił ją Kościół, PiS i Solidarność.

Ale i pisał Pan do p. Szarleya: "Przecież Panu to wprost wykazałem, iż nie ma Lewicy, gdyż brak takiej potrzeby w polskim społeczeństwie".

Proszę więc w końcu ustalić, czy lewica jest niepotrzebna według Pana czy według wierzących, czy też może i według Pana i według wierzących.

Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi szarley
.
>Twierdzę, że kościół ma znikome znaczenie przy wyborach Polaków
>I , co było na początku dyskusji, twierdzę, że w polskim Sejmie złamano utrwalony dobry obyczaj
>Pan odpowiedział, że:
>- nie złamano prawa
>- inni też łamali dobre obyczaje
>Tak, nie złamano prawa i inni też łamali dobre obyczaje, ale OBECNA KOALICJA złamała dobry obyczaj

To już przekracza moje możliwości zrozumienia. To "logika katolika" całkowicie dla mnie niedostępna: Tak, nie złamano prawa i inni też łamali dobre obyczaje, ale OBECNA KOALICJA złamała dobry obyczaj

>Skoro Pańska wiara nie pozwala tego przyjąć do wiadomości... cóż, z wiarą nie ma dyskusji
-
Czego moja wiara mi nie pozwala przyjąć do wiadomości? Tego: Tak, nie złamano prawa i inni też łamali dobre obyczaje, ale OBECNA KOALICJA złamała dobry obyczaj

Niech Pan wierzy w co chce. Mnie się wydaje, iż tu wystarczy tylko średnia inteligencja.

>Stały felietonista TP został krakowskim metropolitą
-
No i co z tego wynika dla inteligentnego czytelnika. Szkoda, iż nawet Pan nie czyta moich odpowiedzi, do których się odnosi. Ja odnoszę się z szacunkiem do wielu wierzących. Nie wszyscy wierzący są aż tak zaślepieni aby nie dostrzegać rzeczywistość. Nikt z piszących w Tygodniku nie wywalił Tygodnika z tradycyjnego adresu. Nawet tego nie potrafi Pan zrozumieć?
.

Elasp (6916 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
>Naprawdę aż tyle Pan zrozumiał?
>>Pisał Pan, że lewica nie istnieje, ja zaś podałem linki do lewicowych związków zawodowych.
>>Chyba nie zaprzeczy Pan teraz istnieniu lewicy w Polsce.
>Pisałem: [color=blue]Tak, według wierzących dziś już lewica jest niepotrzebną, gdyż zastąpił ją Kościół, PiS i Solidarność.
>W marcu 2015 roku zapytałem: Po co mądrym Polakom głupia lewica? A czy tu i teraz mądra lewica do czegokolwiek by się przydała?www.racjonalista.pl/forum.php/s,658211
>Pytanie nadal nader aktualne. Na żenującym poziomie są pretensje do lewicy, iż nie broni robotników i nie głosowanie na nią dlatego, iż nie broni, a ona nie może bronić gdyż albo jest słaba, albo jej zwyczajnie niema. Czarzasty wprowadził do sejmu 18 z 21 posłów lewicy i 4 z 8 senatorów lewicy. To dużo, ale to jednak to tylko 18 do 460 posłów. Przy tej proporcji osiągnięcia Czarzastego i Lewicy są ogromne. Żenadą jest, iż atakuje ich nie tylko prawica, ale nawet ci, którzy twierdzą iż są lewicą. Ja jestem dumnym z marszałka, choć byłem krytycznym wobec Czarzastego.

Od 2015 minęło 11 lat. Wedle CBOS-u w roku 2024 dorosłych 14 % Polaków zadeklarowało się jako niewierzacy. Istnieje więc 14 % Polaków, którzy nie mieliby przeszkód wyznaniowych w poparciu dla lewicy. Nowa Lewica ma 7 % poparcia wedla najnowszych sondaży, na tę chwilę traci więc nieco ponad 1,5 % w porównaniu do wyniku w wyborach roku 2023.

#97
15-04-2026 17:23
 Ocena 1 na 1
Elasp (6916 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?

>Czego moja wiara mi nie pozwala przyjąć do wiadomości? Tego: Tak, nie złamano prawa i inni też łamali dobre obyczaje, ale OBECNA KOALICJA złamała dobry obyczaj
>Niech Pan wierzy w co chce. Mnie się wydaje, iż tu wystarczy tylko średnia inteligencja.
>>Stały felietonista TP został krakowskim metropolitą
>-
>No i co z tego wynika dla inteligentnego czytelnika. Szkoda, iż nawet Pan nie czyta moich odpowiedzi, do których się odnosi. Ja odnoszę się z szacunkiem do wielu wierzących. Nie wszyscy wierzący są aż tak zaślepieni aby nie dostrzegać rzeczywistość. Nikt z piszących w Tygodniku nie wywalił Tygodnika z tradycyjnego adresu. Nawet tego nie potrafi Pan zrozumieć?

W czerwcu roku 1997 z pielgrzymką do Polski udał się papież Jan Paweł II. W wyborach parlamentarnych w październiku Sojusz Lewicy Demokratycznej uzyskał 27 % głosów, jedynie o 6 % mniej niż AWS, odwołujący się do nauk Kościoła. Jeżeli więc w ciągu prawie 30 lat lewica straciła 20 % poparcia, to jedynie na własne życzenie. Zaczęli popisywać się pieniędzmi i przy okazji narzekać na apanaże (R. Kalisz), zabrnęli (zwłaszcza ostatnio) w meandry polityki równościowej i klimatycznej, zapominając o "ludziach pracy". I ci "ludzie pracy" na nich nie zagłosowali.

wpolityce.(*)zbudzi-zachwyt-swoich-wyborcow

polityka.s(*)ionerem-aa-xmrJ-63aQ-g6zQ.html

szarley (54976 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
>gdyż to Pańska opcja, której Pan stara się nie krytykować.
KOGO NIE KRYTYKUJĘ?
Proszę o jakiś przykład niekrytykowalnego politycznego bytu

>>I to właśnie jest zmyślanie moich poglądów, co bardzo mi się nie podoba
Dokładnie, ten Pański cytat jest zmyślaniem moich poglądów

>>Krytykuję to, co mi się nie podoba, nawet jeśli to "moja opcja"
>I musi Pan o tym zapewniać,
Jak widać muszę, skoro Pan i tak uważa, że "to Pańska opcja, której Pan stara się nie krytykować."

>Przecież każdy widzi jak Pan ze mną rozmawia i jak Pan odnosi się do moich argumentów.
Bardzo poważnie i z kulturą
Tylko nie ze wszystkim się zgadzam

Nie zgadzam się np z tym, że lewica przegrywa wybory bo proboszczowie każą głosować na PiS
Lewica przegrywa wybory bo odcięła się od swoich korzeni.
Życzę lewicy wygranej, choć raczej Zandbergowi niż Czarzastemu, ale pierwszym krokiem do wygranej jest analiza przyczyn przegranej Analiza "bo proboszcz kazał" przypomina analizę spadku wiernych w kościołach "bo jest lewacka propaganda"
(uprzedzam to jest cytat i proszę mi nie przypisywać zgodności z tym poglądem)

>Jakoś mi się nie chce wierzyć, iż Pan je wszystkie olewa nawet po przeczytaniu.
Ani myślę olewać, ale nie znaczy to, że mam przyjmować moc autorytetu

>O co do oczytania to Pan sam stwierdził, iż pan Elasp jest bardziej oczytanym od Pana
W humanistycznych naukach, zapewne tak. Cytuje pozycje, których nie miałem w ręku
Pan zapewne też ma większe oczytanie od mojego w humanistycznych naukach. Porozmawiajmy o bezpiecznej eksploatacji złóż

>>Całkiem już pan odlatuje w zmyślaniu moich poglądów
>>1 Nigdy nie głosowałem na populistyczną prawicę
>>2 W Polsce nie mam wyborczych praw
>Mam zwyczaj dokładnego i ze zrozumieniem czytania treści do których się odnoszę.
I jest Pan zawsze w 100% przekonany, że wszystko co napisano dobrze Pan zrozumiał.
Zazdroszczę, ja mam czasem wątpliwości

>Pan już teraz kilkukrotnie wspominał o swoich prawach wyborczych, ale jak choćby nasza rozmowa tu pokazuje, to nie jest powodem aby nie myślał w sprawach politycznych bardzo podobnie jak polski katolik.

Gratuluję lewicy 90% głosów w wyborach.
Skoro ja myślę tak, jak polski to katolik to z tożsamości wynika, że polski katolik myśli tak samo jak ja, a więc jest lewicowcem i antyklerykałem.

>>I , co było na początku dyskusji, twierdzę, że w polskim Sejmie złamano utrwalony dobry obyczaj
>>Pan odpowiedział, że:
>>- nie złamano prawa
>>- inni też łamali dobre obyczaje
>>Tak, nie złamano prawa i inni też łamali dobre obyczaje, ale OBECNA KOALICJA złamała dobry obyczaj
>To już przekracza moje możliwości zrozumienia.
Spróbuję prościej
>To "logika katolika" całkowicie dla mnie niedostępna: Tak, nie złamano prawa i inni też łamali dobre obyczaje, ale OBECNA KOALICJA złamała dobry obyczaj

To wytłumaczę prościej
Na Targówku gość dostał po ryju i na Grochowie też. To, że gość na Targówku oberwał mocniej,
nie znaczy że nie oberwał na Grochowie

Nie dostrzega Pan złamania dobrego obyczaju czy Pan to łamanie usprawiedliwia?
To nie jest logika katolika, to jest matematyczna logika.

>>Stały felietonista TP został krakowskim metropolitą
>No i co z tego wynika dla inteligentnego czytelnika.
Mądrej głowie dość dwie słowie

>Szkoda, iż nawet Pan nie czyta moich odpowiedzi, do których się odnosi.
Szkoda, iż nawet Pan nie czyta moich odpowiedzi, do których się odnosi.

>Ja odnoszę się z szacunkiem do wielu wierzących. Nie wszyscy wierzący są aż tak zaślepieni aby nie dostrzegać rzeczywistość. Nikt z piszących w Tygodniku nie wywalił Tygodnika z tradycyjnego adresu. Nawet tego nie potrafi Pan zrozumieć?
Nie zaprzeczam temu, ci Pan napisał. Tym się różnimy

Napisałem, że są w Polsce regiony gdzie nie wolno głosić politycznych kazań. Jak Pan to skomentował?
Znów logika się kłania, Napisałem że są, nie znaczy, że tak jest wszędzie, ale Pan wiarogodność moich słów podważył. To że na Ursynowie ksiądz pipcy z ambony o polityce nie zaprzecza temu co napisałem

Wiem że p. Jędraszewski wyrzucił TP z siedziby, wiem kim był p. Jędraszewski, ale wiem też co było później.



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi Elasp

Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?

>Stały felietonista TP został krakowskim metropolitą

No i co z tego wynika dla inteligentnego czytelnika. Szkoda, iż nawet Pan nie czyta moich odpowiedzi, do których się odnosi. Ja odnoszę się z szacunkiem do wielu wierzących. Nie wszyscy wierzący są aż tak zaślepieni aby nie dostrzegać rzeczywistość. Nikt z piszących w Tygodniku nie wywalił Tygodnika z tradycyjnego adresu. Nawet tego nie potrafi Pan zrozumieć?

Elasp: W czerwcu roku 1997 z pielgrzymką do Polski udał się papież Jan Paweł II. W wyborach parlamentarnych w październiku Sojusz Lewicy Demokratycznej uzyskał 27 % głosów, jedynie o 6 % mniej niż AWS, odwołujący się do nauk Kościoła. Jeżeli więc w ciągu prawie 30 lat lewica straciła 20 % poparcia, to jedynie na własne życzenie. Zaczęli popisywać się pieniędzmi i przy okazji narzekać na apanaże (R. Kalisz), zabrnęli (zwłaszcza ostatnio) w meandry polityki równościowej i klimatycznej, zapominając o "ludziach pracy". I ci "ludzie pracy" na nich nie zagłosowali.

_
Rozumiem, iż zgodnie z Pańską logiką przyjazd papieża spowodował łamanie prawa i obyczajów przez populistyczną prawicę (szczególnie po 2015 roku). Przyznaję, iż nijak nie kumam Waszych wywodów.
.

#100
15-04-2026 18:23
 Ocena 1 na 1
Elasp (6916 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
znej, zapominając o "ludziach pracy". I ci "ludzie pracy" na nich nie zagłosowali.[/color]
>_
>Rozumiem, iż zgodnie z Pańską logiką przyjazd papieża spowodował łamanie prawa i obyczajów przez populistyczną prawicę (szczególnie po 2015 roku). Przyznaję, iż nijak nie kumam Waszych wywodów.
>.

Zgodnie z moją logiką nie ma ścisłego związku między religijnością Polaków a wynikami wyborów. Nie można więc tą religijnością tłumaczyć wyników lewicy.

Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi szarley
.
>I jest Pan zawsze w 100% przekonany, że wszystko co napisano dobrze Pan zrozumiał.
-
Przez cale swoje życie dowodziłem, iż mam niepodważalny patent na prawdę i rację i popierające to argumenty zawałem w książce: ridero.eu/pl/books/teologia_ateisty/

Wystarczy tylko przeczytać zamieszczone tu ostatnio z niej wyrywki, ale to wymaga, choć małego, to jednak wysiłku intelektualnego.

Tytuł książki Andrzeja B. Izdebskiego Teologia ateisty. Rozważania światopoglądowe brzmi prowokacyjnie. I rzeczywiście - jest prowokacją intelektualną. Nie chodzi jednak o polemikę z religią ani o manifest niewiary. Autor proponuje coś ciekawszego: próbę spojrzenia na religię, ideologie i ludzkie przekonania z perspektywy naukowego sceptycyzmu.

Izdebski jest religioznawcą i publicystą. Jego książka nie jest traktatem teologicznym ani systematycznym wykładem filozofii. To raczej rozległy esej światopoglądowy - zapis wieloletnich lektur, dyskusji i refleksji nad relacją między nauką, wiarą i kulturą.

Autor zaczyna od pytania fundamentalnego: czym właściwie jest światopogląd i dlaczego ludzie tak zaciekle bronią swoich przekonań? W kolejnych rozdziałach prowadzi czytelnika przez historię idei religijnych, spory między nauką i wiarą, ewolucję ludzkiego umysłu oraz dzieje różnych form religijności. Wiele miejsca poświęca także gnostycyzmowi, manicheizmowi czy średniowiecznym herezjom - pokazując, że historia religii jest znacznie bardziej złożona, niż sugerują podręcznikowe uproszczenia.

Najciekawsze w tej książce jest jednak coś innego. Izdebski nie twierdzi, że religie są wyłącznie błędem ani że nauka daje ostateczne odpowiedzi na wszystkie pytania. Jego prawdziwym przeciwnikiem nie jest religia, lecz dogmatyzm - przekonanie, że posiadło się jedyną i absolutną prawdę.

Autor wielokrotnie podkreśla, że podobny mechanizm działa zarówno w religiach, jak i w świeckich ideologiach. Historia XX wieku pokazała przecież, że systemy polityczne również potrafią przybierać formę quasi-religii: z własnymi dogmatami, herezjami i "wiernymi", którzy w imię jedynej prawdy gotowi są narzucać ją innym.

Dlatego sceptycyzm - rozumiany jako gotowość do wątpienia, krytycznego myślenia i korygowania własnych przekonań - jawi się w tej książce jako jedna z najważniejszych cnót intelektualnych. Nie oznacza on rezygnacji z poszukiwania prawdy, lecz świadomość, że nasze poznanie jest zawsze ograniczone i prowizoryczne.

Styl książki jest eseistyczny i osobisty. Autor nie ukrywa własnych przekonań, ale też nie próbuje ich narzucać czytelnikowi. Zamiast tego zaprasza do dialogu prowadzonego według reguł racjonalnej argumentacji. W świecie coraz bardziej spolaryzowanym światopoglądowo jest to propozycja szczególnie cenna.

Teologia ateisty to książka dla czytelników zainteresowanych filozofią, religioznawstwem i debatą o roli nauki we współczesnym świecie. Nie daje ona prostych odpowiedzi - raczej zachęca do samodzielnego myślenia i zadawania pytań. A to być może najważniejsza funkcja każdej dobrej książki filozoficznej.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,955625
www.racjonalista.pl/forum.php/s,956486
www.racjonalista.pl/forum.php/s,956493
www.racjonalista.pl/forum.php/s,957272
www.racjonalista.pl/forum.php/s,956891

-
>Zazdroszczę, ja mam czasem wątpliwości
-
A po o tym pisać? To przecież widać, słychać i czuć.
.

Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi Elasp
.
> Zgodnie z moją logiką nie ma ścisłego związku między religijnością Polaków a wynikami wyborów. Nie można więc tą religijnością tłumaczyć wyników lewicy.
-
Kiedyś gdy dużo inteligentnych osób uczestniczyło w naszym forum warto było Pana poważnie traktować. Pańskie bzdury były inspiracją dla intelektualnych przemyśleń, ale teraz to chyba nikt tego nie przeczyta, a Pan i tak nic z tego nie zrozumie:

* * *

W świetle badań socjologicznych wybory polityczne nie są wyłącznie rezultatem chłodnej kalkulacji interesów ani prostym porównaniem programów wyborczych. Takie ujęcie - zakładające racjonalnego wyborcę maksymalizującego własne korzyści - okazało się w badaniach empirycznych modelem uproszczonym, a często wręcz mylącym. Już klasyczne analizy zapoczątkowane przez Paul Lazarsfeld pokazały, że decyzje wyborcze są silnie zakorzenione w trwałych strukturach przekonań, norm i identyfikacji społecznych. Jednostka nie tyle "wybiera" w sensie neutralnym, ile raczej rozpoznaje w ofercie politycznej to, co wcześniej uznała za zgodne ze swoim obrazem świata.

Światopogląd pełni tu funkcję pierwotną: organizuje percepcję rzeczywistości społecznej, nadaje znaczenie faktom oraz wyznacza granice tego, co uznawane jest za moralnie dopuszczalne lub niedopuszczalne. W konsekwencji te same dane - dotyczące choćby migracji, redystrybucji czy praw mniejszości - mogą być interpretowane w sposób diametralnie odmienny przez osoby reprezentujące różne orientacje światopoglądowe. Badania nad wartościami kulturowymi, rozwijane m.in. przez Ronald Inglehart, wskazują, że to właśnie system wartości - a nie doraźny interes ekonomiczny - stanowi najtrwalszy predyktor preferencji politycznych.

Co istotne, wnioski te znajdują potwierdzenie nie tylko w badaniach prowadzonych w ramach świeckiej socjologii, lecz również w analizach podejmowanych przez instytucje i środowiska wyznaniowe. Raporty organizacji takich jak Pew Research Center czy studia prowadzone przez ośrodki związane z różnymi Kościołami konsekwentnie pokazują, że religijność - rozumiana nie tylko jako praktyka, lecz jako spójny system przekonań moralnych - pozostaje jednym z najsilniejszych czynników różnicujących zachowania wyborcze. Co więcej, badania te często podkreślają, że wpływ religii nie ogranicza się do konkretnych "kwestii światopoglądowych", lecz obejmuje ogólną wizję ładu społecznego, autorytetu i natury człowieka.

Zbieżność wyników badań świeckich i wyznaniowych ma tu szczególne znaczenie epistemologiczne. Wskazuje bowiem, że niezależnie od przyjętych założeń ideowych i metodologicznych, obserwatorzy dochodzą do podobnej konkluzji: akt wyborczy jest zakorzeniony w głębokich strukturach sensu, które poprzedzają politykę i nadają jej kierunek. Innymi słowy, polityka nie tyle kształtuje światopogląd, ile jest przez niego filtrowana i reinterpretowana.

Dlatego głosowanie należy rozumieć nie tylko jako akt polityczny, lecz jako akt światopoglądowy - moment, w którym jednostka symbolicznie potwierdza swoją wizję świata. Oddanie głosu staje się w tym sensie formą ekspresji tożsamości: deklaracją tego, co uznaje się za prawdę, dobro i społecznie pożądany porządek.

----------------
Pierdoły "małego Jasia" oparte na jego wierze, w zupełności tu teraz czytelników satysfakcjonują.

.

#103
15-04-2026 19:15
 Ocena 1 na 1
Elasp (6916 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?

>W świetle badań socjologicznych wybory polityczne nie są wyłącznie rezultatem chłodnej kalkulacji interesów ani prostym porównaniem programów wyborczych. Takie ujęcie - zakładające racjonalnego wyborcę maksymalizującego własne korzyści - okazało się w badaniach empirycznych modelem uproszczonym, a często wręcz mylącym. Już klasyczne analizy zapoczątkowane przez Paul Lazarsfeld pokazały, że decyzje wyborcze są silnie zakorzenione w trwałych strukturach przekonań, norm i identyfikacji społecznych. Jednostka nie tyle "wybiera" w sensie neutralnym, ile raczej rozpoznaje w ofercie politycznej to, co wcześniej uznała za zgodne ze swoim obrazem świata.

>Światopogląd pełni tu funkcję pierwotną: organizuje percepcję rzeczywistości społecznej, nadaje znaczenie faktom oraz wyznacza granice tego, co uznawane jest za moralnie dopuszczalne lub niedopuszczalne. W konsekwencji te same dane - dotyczące choćby migracji, redystrybucji czy praw mniejszości - mogą być interpretowane w sposób diametralnie odmienny przez osoby reprezentujące różne orientacje światopoglądowe. Badania nad wartościami kulturowymi, rozwijane m.in. przez Ronald Inglehart, wskazują, że to właśnie system wartości - a nie doraźny interes ekonomiczny - stanowi najtrwalszy predyktor preferencji politycznych.

Skąd więc tak dobry wynik SLD w wyborach w roku 1997? Jaki system wartości w kraju na wskroś katolickim o nim zadecydował?

szarley (54976 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
>Wiara góry przenosi i Pański przykład jest dostatecznie dobrym aby pokazać, iż katolicy masowo głosują na populistyczną prawicę.

Prosiłem, żeby mnie zmyślał Pan moich poglądów

>>I jest Pan zawsze w 100% przekonany, że wszystko co napisano dobrze Pan zrozumiał.
>Przez cale swoje życie dowodziłem, iż mam niepodważalny patent na prawdę i rację i popierające to argumenty zawałem w książce: ridero.eu/pl/books/teologia_ateisty/
>Wystarczy tylko przeczytać zamieszczone tu ostatnio z niej wyrywki, ale to wymaga, choć małego, to jednak wysiłku intelektualnego.

Wybaczy Pan, ale tematyka tej książki jest dla mnie mniej interesująca niż to, co czytam w tej chwili. A oprócz czytania mam jeszcze do zrobienia przekład

Mam nadzieję że słowa o wysiłku intelektualnym nie są aluzją do mojej niezdolności do takiegoż
Zapewniam też Pana, że moje pisanie (nie dotyczy przekładów literatury pięknej) także wymaga intelektualnego wysiłku, a zazwyczaj też gruntownej znajomości kilku dziedzin nauk ścisłych.

>>Zazdroszczę, ja mam czasem wątpliwości
>A po o tym pisać? To przecież widać, słychać i czuć.
I wcale nie wstydzę się tego, że nie wszystko rozumiem

Skoda, że nie odniósł się Pan do mojego wpisu
Proponuję dyskusję na temat meritum sprawy, moja osoba nie jest lukrowanym tematem do rozmowy

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52448 punktów)Odp: Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?
W odpowiedzi Elasp
.
> Skąd więc tak dobry wynik SLD w wyborach w roku 1997? Jaki system wartości w kraju na wskroś katolickim o nim zadecydował?
-
W tym wątku interesujemy się tym: "Co to za kraj, w którym sędziów TK doprowadza do pracy policja?"
-
Inteligencja zajmująca się tą problematyką wie, iż katolicy stanowili większość wśród aktywu PZPR. W SLD jeszcze więcej ich było. Wspomniałem o tym nawet w tym wątku, ale trolle są od pisania, a nie od czytania.

.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj 
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365