Racjonalista - Strona głównaDo treści
Racjonalista nie może być socjalistą

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
25-06-2009 09:09Haribu (91 punktów)Racjonalista nie może być socjalistą
Ocena 9 na 15
Stawiam tezę jaką widać w tytule.
Dlaczego nie może?
Ponieważ socjaliści to ludzie "wierzący". Wierzą w ideę RÓWNOŚCI jak w dogmat. Widać to choćby po głównym haśle Rewolucji Francuskiej, które w oryginale brzmiało: "Wolność, Równość, Braterstwo albo śmierć". Socjaliści to FANATYCY równości, którzy nie mogąc jej zrealizować dobrowolnie - realizują ją za pomocą państwa i narzucają całym społeczeństwom POD PRZYMUSEM.

Tymczasem w "duchu" niniejszej witryny wyczuć się da WOLNOŚĆ jako naczelną ideę. Nie jest pewien czy wszyscy obecni tutaj są konsekwentni, ale jeśli są, to powinni przyznać rację mej tezie, gdyż cóż to byłaby za wolność, gdyby ograniczała się jedynie do piętnowania chrześcijaństwa i innych kultów, które bądź co bądź nie nie są przymusowe. Trudno mi wyobrazić sobie człowieka, który mówiłby: "mam prawo do wolności od kościelnej indoktrynacji", a jednocześnie był socjalistą i wmawiał mi: "ludzie nie powinni mieć prawa do samodzielnego decydowania o ubezpieczeniu zdrowotnym czy emerytalnym".

Powtarzam więc: racjonalista nie może być socjalistą.

Co Państwo o tym sądzą?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..
#166
10-07-2009 23:30
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)Odp: Racjonalista nie może być socjalistą
W odpowiedzi Robert Zawecki
>>Aby produkować musi wziąć kredyt
>   Z wrodzoną złośliwością zapytam - a gdzie się podział kapitał założycielski GM?

   Nie mniej złośliwie upewnię się. Czy masz na myśli te dwa tysiące dolarów?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli

#167
10-07-2009 23:38
 Ocena 3 na 3
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)Odp: Racjonalista nie może być socjalistą
W odpowiedzi big_zyd
Kapitalizm to taki ustrój gdzie są biedni i bogaci, a socjalizm to taki gdzie nie ma bogatych a tylko sami biedni. Dlatego, że jeżeli tylko jakiś człowiek wyskoczy zanadto z dochodami to już przestaje być bogaty bo państwo się zaopiekuje. A ponieważ jego pieniądze są rozdawane po równo pozostałym więc w efekcie nikt nie zyskuje bo kwoty na głowę są znikome.

Do niedawna obowiązywała skala podatku 3 stopniowa, najwyższy próg to był 40% podatek.
Płaciło go uwaga, uwaga 2% osób w Polsce. Prawie wszyscy płacili 19%. Komu chciałbyś zabrać? I ile zostanie z podzielenia ich pieniędzy na wszystkich pozostałych?

Teraz mamy 18 i 32% dzięki PIS. Jak ich nie lubię to jednak muszę przyznać że wykonali krok do przodu obniżając PIT.

Pozdrawiam
Adam


Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.

#168
11-07-2009 00:31
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Racjonalista nie może być socjalistą
W odpowiedzi Adam Wojtkiewicz
>Kapitalizm to taki ustrój gdzie są biedni i bogaci, a socjalizm to taki gdzie nie ma bogatych a tylko sami biedni. Dlatego, że jeżeli tylko jakiś człowiek wyskoczy zanadto z dochodami to już przestaje być bogaty bo państwo się zaopiekuje. A ponieważ jego pieniądze są rozdawane po równo pozostałym więc w efekcie nikt nie zyskuje bo kwoty na głowę są znikome.
>Do niedawna obowiązywała skala podatku 3 stopniowa, najwyższy próg to był 40% podatek.
>Płaciło go uwaga, uwaga 2% osób w Polsce. Prawie wszyscy płacili 19%. Komu chciałbyś zabrać? I ile zostanie z podzielenia ich pieniędzy na wszystkich pozostałych?
>Teraz mamy 18 i 32% dzięki PIS. Jak ich nie lubię to jednak muszę przyznać że wykonali krok do przodu obniżając PIT.
>Pozdrawiam
>Adam
>
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.


nie jestem jakimś wielkim entuzjastą socjalizmu, starałem się tylko wykazać, że ta koncepcja ma pewien sens, co autor wątku pryncypialnie negował. świadom jestem wad, o ktorych piszesz, ale wydaje mi się, że założenia socjalizmu stosujesz nazbyt mechnicznie i - wybacz sformułowanie - po sowiecku. to nie jest tak, że wszystkim rozdaje sie po równo a za bogacenie się państwo bezwzględnie karze. faktem jest, że socjalistyczna polityka poniekąd pasożytuje na kapitalizmie, ale też mądry pasożyt dba o to, by nie zniszczyć gospodarza, a mądry socjalista, by nie zniszczyć kapitalizmu znoszącego złote jajka. pozdrawiam

#169
11-07-2009 08:02
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)Odp: Racjonalista nie może być socjalistą
W odpowiedzi big_zyd
>... mądry pasożyt dba o to, by nie zniszczyć gospodarza, a mądry socjalista, by nie zniszczyć kapitalizmu znoszącego złote jajka. pozdrawiam

   Gdybyś miast "mądry socjalista" napisał "mądry inaczej krótkodystansowiec", to bym się z tak sformułowaną tezą zgodził.

   Uważam, że socjaliści zapominają o dogmacie wujaszka Marksa, że byt kształtuje świadomość i żywiciel sam by się zdegenerował przy ciągłym braku motywacji, gdyby nie zaczął szukać "pasożyta pożytecznego" czyli pośrednika jednocześnie ułatwiającego przeżycie, ekspansję żywicielowi.

   Musiałby się zdegenerować przy permanentnym braku komfortu jako implikacji braku bilansu między swoją pracą a udziałem w zyskach z niej, ale na szczęście natura jest procesem konsekwentnym - jeśli pszczółka nie będzie zapylać kwiatków to szlag trafi pszczółkę, bo chętni na nektar znajdą się zawsze.

   W przyrodzie jest równowaga gdy są kwiatki i pszczółki miodno-zapylające a sztucznych i wymyślonych wbrew mechanizmom instynktów socjalistów można nazwać pszczółkami, li tylko, dojącymi.

   W przyrodzie nie ma czegoś takiego, jak żywienie za friko a socjalistom się wydaje, że mogą mieć władzę będąc tylko dystrybutorami zysków i "zapominają", iż od żywiciela nie można tylko brać, grając na pozornym konflikcie biedni vs bogaci... bo bieda i bogactwo są tylko konsekwencją wrodzonych predyspozycji lub ich braku i stanem naturalnym poza tym, że są zupełnie sztucznymi nazwami.

   Więc i socjalistów zupełnie na luzie mogę nazwać sztucznymi tworami, zbędnymi makro hurtownikami lub rakiem cywilizacyjnym, żerującym na wymyślonym popycie, a socjalistyczną chorobę nazwę tak roboczo, jak pobłażliwie: zespołem ustrojowego braku wyobraźni.

   Miłego łikendu.

P.S. Można też nazwać socjalistów ślepą kiszką ewolucji, ale nie będę się upierał.

#170
11-07-2009 08:20
 Ocena 3 na 3
Climber (3006 punktów)Odp: Racjonalista nie może być socjalistą
W odpowiedzi Adamiak

>   W przyrodzie nie ma czegoś takiego, jak żywienie za friko a socjalistom się wydaje, że mogą mieć władzę będąc tylko dystrybutorami zysków i "zapominają", iż od żywiciela nie można tylko brać, grając na pozornym konflikcie biedni vs bogaci... bo bieda i bogactwo są tylko konsekwencją wrodzonych predyspozycji lub ich braku i stanem naturalnym poza tym, że są zupełnie sztucznymi nazwami.

Jak to są tylko konsekwencją wrodzonych predyspozycji? A słyszałeś o wybitnych jednostkach,zaradnych gospodarczo, biznesowo, które zubożały przez system (absurdalne decyzje urzędników w gospodarce już wolnorynkowej) i już nigdy z tego stanu się nie wydostały?

>P.S. Można też nazwać socjalistów ślepą kiszką ewolucji, ale nie będę się upierał.
Dobre

Zajrzyj jeszcze tutaj

#171
11-07-2009 08:51
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)Odp: Racjonalista nie może być socjalistą
W odpowiedzi Climber
>Jak to są tylko konsekwencją wrodzonych predyspozycji? A słyszałeś o wybitnych jednostkach,zaradnych gospodarczo, biznesowo, które zubożały przez system (absurdalne decyzje urzędników w gospodarce już wolnorynkowej) i już nigdy z tego stanu się nie wydostały?

   Nie tylko słyszałem, ale i na własne oczęta widziałem, co wcale nie znaczy, że kilku złych ogrodników niszczących uprawy lub nawet ugorujących kilka poletek świadczy o słabości populacji roślinek, albo o braku zależności przyczynowo-skutkowej w przyrodzie.
   To tylko świadectwo krótkodystansowego kretynizmu ogrodników

#172
11-07-2009 11:40
 Ocena 1 na 3
goląka (95 punktów)Odp: Racjonalista nie może być socjalistą
> socjaliści to ludzie "wierzący". Wierzą w ideę RÓWNOŚCI jak w dogmat. Widać to choćby po
>głównym haśle Rewolucji Francuskiej, które w oryginale brzmiało: "Wolność, Równość, Braterstwo albo
>śmierć".
>

to rewolucja francuska miala miala socjalistyczny charakter?

jestem socjalistka i nie uwazam wolnosci jako takiej za wartosc najwyzsza. "wolnoscia" dzieci nie nakarmisz...

poza tym, jesli jest ona ograniczana, to tylko z powodu tych, ktorym spoleczenstwo bezklasowe byloby nie na rękę.

#173
11-07-2009 22:18
 Ocena-1 na 1
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
Odp: Racjonalista nie może być socjalistą
W odpowiedzi Robert Zawecki
>

>   Socjalizm w dziedzinie gospodarczej charakteryzuje się m.in. wysokim poziomem redystrybucji a podatek na poziomie 40% na to wskazuje. Jeśli uważasz, że państwo wie lepiej od Ciebie co począć z pieniędzmi, to wskazuje to na myślenie socjalistyczne.

"Myślenie socjalistyczne"? Co to za dziwo?
"Jeżeli uważasz, że państwo wie lepiej od ciebie co począć z pieniędzmi"?
A skąd wziął się taki wyznacznik socjalizmu? Czyżby Zawecki wiedział lepiej od socjalistów czym jest "myślenie socjalistyczne".
Czyżby jednak tylko ustawiał sobie chochoła do ataku.
Bo ja myślę, że socjaliści po prostu lepiej od "neoliberałów" wiedzą na co państwo powinno wydać pieniądze.
Socjaliści na przykład uważają, że czasami nie wolno powiedzieć trudno.

#174
11-07-2009 23:31
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Racjonalista nie może być socjalistą
W odpowiedzi Adamiak

>   W przyrodzie jest równowaga gdy są kwiatki i pszczółki miodno-zapylające a sztucznych i wymyślonych wbrew mechanizmom instynktów socjalistów można nazwać pszczółkami, li tylko, dojącymi.
>   W przyrodzie nie ma czegoś takiego, jak żywienie za friko a socjalistom się wydaje, że mogą mieć władzę będąc tylko dystrybutorami zysków i "zapominają", iż od żywiciela nie można tylko brać, grając na pozornym konflikcie biedni vs bogaci... bo bieda i bogactwo są tylko konsekwencją wrodzonych predyspozycji lub ich braku i stanem naturalnym poza tym, że są zupełnie sztucznymi nazwami.<

co chcę podkreślić: socjalista NIE JEST pszczółką li tylko dojącą. socjalista coś w zamian oferuje: jeden z najważniejszych możliwych towarów, tj. spokój społeczny, który czyni świat - i biznesplan kapitalisty - przewidywalnym. albowiem konflikt biedni vs. bogaci nie jest, oj, nie jest, konfliktem pozornym. zaś twierdzenie, że "bieda i bogactwo są tylko konsekwencją wrodzonych predyspozycji lub ich braku" traktować mogę jako żart jedynie. jeżeli, niechby i wyłącznie dzięki wrodzonym predyspozycjom, dorobisz się majątku, natychmiast zaczniesz dbać o to, by zapewnić jego bezpieczne przekazanie dzieciom, wnukom... . swoich wpływów ( z majątku wynikających ) użyjesz tak, by swe społeczno-polityczne otoczenie ukształtować w sposób, który temu nie zagrozi. najprościej: wymyślisz dziedziczną szlachtę, której przywileje będą niepodważalne z racji mistyki "wysokiego urodzenia". twój jaśnie prawnuk może być imbecylem, ale w tak zorganizowanym systemie, tysiąc genialnych, pańszczyźnianych Janków-muzykantów będzie mu mogło na fujarce nagwizdać. chyba, że zdecydują się spokój społeczny zanegować i "panów riezaty". dostrzegasz pożyteczność pozornie pasożytniczego socjalizmu? pozdrawiam

#175
12-07-2009 00:55
 Ocena 3 na 3
Satyr (4285 punktów)Odp: Racjonalista nie może być socjalistą
W odpowiedzi big_zyd

>socjalista coś w zamian oferuje: jeden z najważniejszych możliwych towarów, tj. spokój społeczny, który czyni świat - i biznesplan kapitalisty - przewidywalnym.
I to jest właśnie problem. Socjalista opiera się na dziecinnym, animistycznym wręcz założeniu, że jego umysł może okiełznać i zaplanować układ jakim jest rynek - uwzględniając miliardy ciągle zmieniających się czynników. Socjalizm to postawa właściwa prymitywnym grupom ludzi, w których każda decyzja musiała zyskać aprobatę starszyzny, bądź najsilniejszego z hordy, czyli tego, co socjaliści nazywają "organem zarządzającym". Socjalizm jest zabobonem, którego aplikacja do życia społecznego prowadzi do takich - jak to określiłeś - "spokojów społecznych" i "przewidywalnych biznesplanów" jak ZSRR, Nikaragua, Wietnam, Kuba czy Korea Północna. Nie jest możliwe zaplanowanie ewolucji systemu gospodarczego, bo tylko Bóg wszechwiedzący mógłby na bieżąco uwzględniać miliardy sygnałów rynkowych, których interpretacja musi być rozłożona na miliony podmiotów gospodarczych, bo jeden, choćby nie wiem jak złożony, nie da rady. To jest powodem rozpadu wszelkich organów centralnego planowania życia gospodarczego milionów ludzi. Co było dobre dla grupki prymitywnych myśliwych, nie jest dobre dla organizmów liczących miliardy jednostek. Bardzo dużo o tych zagadnieniach pisał noblista F. von Hayek.

>najprościej: wymyślisz dziedziczną szlachtę, której przywileje będą niepodważalne z racji mistyki "wysokiego urodzenia". twój jaśnie prawnuk może być imbecylem, ale w tak zorganizowanym systemie, tysiąc genialnych, pańszczyźnianych Janków-muzykantów będzie mu mogło na fujarce nagwizdać.
Jeśli własności nie ukradłem, to mam prawo dać ją komukolwiek, choćby był imbecylem. Skoro coś zyskałem, to znaczy, że wytworzyłem jakieś dobro lub usługę, które ktoś inny dostał w zamian. Jestem wiec ze społeczeństwem "na zero" i z tym, co mam, mogę zrobić cokolwiek zechcę. A Jankowie-muzykanci, zamiast sięgać po dobro wytworzone przez kogoś innego niech wytworzą swoje, i przekazują swoim spadkobiercom.

>chyba, że zdecydują się spokój społeczny zanegować i "panów riezaty". dostrzegasz pożyteczność pozornie pasożytniczego socjalizmu?
Nie dostrzegam żadnego pożytku z socjalizmu. Wręcz przeciwnie - po co miałbym pracować, skoro każde dobro wystające ponad miernotę będzie mi odebrane i rozdzielone wszystkim po równo? W takim układzie nikt, kto nie jest kretynem, nie będzie się starał ponad pewien mierny poziom. Na koniec - fakt, że zgraja bandytów może mnie napaść na ulicy nie usprawiedliwia tezy mówiącej, że powinienem im oddać portfel "po dobroci".

>pozdrawiam
Również pozdrawiam

#176
12-07-2009 02:10
 Ocena 3 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Racjonalista nie może być socjalistą
W odpowiedzi Satyr

>
ha! sorry,ale niemal ze wszystkim, co piszesz, zgodzić się nie mogę. część kontrowersji wynika zapewne z tego, że nie doprecyzowaliśmy znaczenia słowa "socjalizm". o ile dobrze rozumiem, używasz go niemal synonimicznie do prlowskiego "real-socjalizmu", ja zaś raczej mam na myśli model skandynawski, w ostateczności - francuski. ale po kolei: 1. socjalista nie zakłada, że zdoła przewidzieć, a co dopiero zaplanować, ewolucję systemu gospodarczego ( zwłaszcza w dużej skali) - zgoda, że to absurd. ale nie jest mu to potrzebne. wystarczy dobrze w empirii ugruntowana świadomość, że powyżej pewnego progu nierówności dowolny system społeczny musi zwiększać fizyczną opresję, by bronić się przed eksplozją niezadowolenia. tego wlaśnie miłośnik wolności chce uniknąć. 2. nie czepiaj się Janków-muzykantów, bo oni właśnie twą koncepcję obalają. to oni przez stulecia w pańszyźnianym upodleniu dobro wytwarzali, figę z tego mając - dochód zagarniał król, kler i szlachta. a o dziedziczeniu nie mogli marzyć nie dysponując własnymi środkami produkcji - cała ziemia w rękach feudałów, którzy ze wszytkiego korzystali, niczego nie wytwarzając. 3. nie ma i nie było socjalistów oddających "wszystkim po równo" - nie robił tego nawet prl. ba! nikt tego nigdy nie postulował. polemizuj z faktycznymi koncepcjami, nie z mitami, istniejącymi wyłącznie w głowach pochopnych przeciwników socjalizmu. 4. powiadasz, że "fakt, że zgraja bandytów może mnie napaść na ulicy nie usprawiedliwia tezy mówiącej, że powinienem im oddać portfel 'po dobroci' ". owszem. ale ten fakt uzasadnia potrzebę stworzenia policji, prokuratury, sądownictwa, więziennictwa itp. - wszystkiego tego - z twoich podatków. za bezpieczeństwo płacisz i tak - czy oddasz cały portfel bandytom, czy połowę na utrzymanie tak zwanego "aparatu sprawiedliwości". socjalizm próbuje tylko ten dylemat rozwiązać na inny sposób - wydając pieniądze na projekt pozbawienia potencjalnych bandytów motywacji do bandyterki. i to się nawet udaje. w dzisiejszej polsce - bez porównania bardziej socjalistycznej niż przedwojenna - ilość zabójstw na 100 000 mieszkańców jest 4 razy mniejsza ( podaję za nieodżałowanym prof. Zbigniewem Hołdą ). a w europie w ogóle stukrotnie (!) mniejsza niż w średniowieczu ( za: Steven Pinker "tabula rasa. spory o naturę ludzką" ). środki karne w 2giej rp, nie mówiąc o średniowieczu, swą dotkliwością biły dzisiejsze na głowę - ale dziś ludziom mniej się chce zabijać i rabować - nie potrzebują już tego, by zapewnić sobie tzw, gołe przeżycie. chwała szeroko pojętemu socjalizmowi! pozdrawiam

#177
12-07-2009 03:19
 Ocena 4 na 4
Robert Zawecki (4718 punktów)Odp: Racjonalista nie może być socjalistą
W odpowiedzi big_zyd
>wystarczy dobrze w empirii ugruntowana świadomość, że powyżej pewnego progu nierówności dowolny system społeczny musi zwiększać fizyczną opresję, by bronić się przed eksplozją niezadowolenia
   Znowu te marksistowskie teorie walki klas. Dałbyś już spokój. Weź porównaj wskaźnik nierówności dla Brazylii i Pakistanu, a następnie zastanów się, czy jest korelacja z "eksplozją niezadowolenia".

>polemizuj z faktycznymi koncepcjami, nie z mitami, istniejącymi wyłącznie w głowach
   Pewnie, że tak. Odwołujemy się do konkretnych i faktycznych implementacji socjalizmu, a nie do bajek propagandzistów.

>chwała szeroko pojętemu socjalizmowi!
   A tfu! Na pohybel towarzyszom!


Minuśnicy: -163 ironin, -107 poziomczyński, -38 cabbage, -34 belvedere, -23 (Alicja)Duda, -13 waldeck77 [2009-07-12]

#178
12-07-2009 07:56
 0 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Racjonalista nie może być socjalistą
W odpowiedzi Robert Zawecki

>   Znowu te marksistowskie teorie walki klas. Dałbyś już spokój. Weź porównaj wskaźnik nierówności dla Brazylii i Pakistanu, a następnie zastanów się, czy jest korelacja z "eksplozją niezadowolenia".

nie znam danych. czy mógłbyś je podać, podając też, czego twoim zdaniem dowodzą?

>   Pewnie, że tak. Odwołujemy się do konkretnych i faktycznych implementacji socjalizmu, a nie do bajek propagandzistów.

za faktyczną implementację socjalizmu uważam skandynawię czy francję. nieustannie podkreślam, że socjalizm rozumiem jako jeden ze sposobów uprawiania polityki społecznej na gruncie gospodarki kapitalistycznej. socjalizm pojęty po komunistycznemu, jako sposób organizacji życia gospodarczego jako takiego jest oczywiście katastrofą.

#179
12-07-2009 08:01
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)Odp: Racjonalista nie może być socjalistą
W odpowiedzi big_zyd
>co chcę podkreślić: socjalista NIE JEST pszczółką li tylko dojącą.
   Zauważ, co sam podkreśliłeś (a ja wytłuściłem, by cię wspomóc), że jedyne wielkie litery jakich użyłeś w tekście, to wrzaskliwe zaprzeczenie złodziejsko-pasożytniczego charakteru socjalisty.
   Pomijając nie będące bez znaczenia niechlujstwo językowe, nasuwa się myśl, że nic więcej do powiedzenia nie masz.

   I faktycznie, clou twojej argumentacji zawarłeś w pierwszym zdaniu oszczędzając mi czasu: jedynym argumentem socjalisty jest wrzask na temat, że złodziejem nie jest, czyli tkwi tylko i wyłącznie w warstwie semantycznej.

   Brzmi to tak samo dosadnie, jak krzyk: ŁAPAĆ ZŁODZIEJA... tylko przypomnij sobie, kto się tak na ogół drze?

>dostrzegasz pożyteczność pozornie pasożytniczego socjalizmu?
   Dostrzegam tylko twój lekceważący stosunek do interlokutora, bo twój... wyrób raczej bajkę przypomina niż formę artystyczną, że o znikomej wartości merytorycznej tej bajki nie wspomnę.

>pozdrawiam
   Miłej niedzieli.

#180
12-07-2009 08:34
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Racjonalista nie może być socjalistą
W odpowiedzi Adamiak
>>co chcę podkreślić: socjalista NIE JEST pszczółką li tylko dojącą.
>   Zauważ, co sam podkreśliłeś (a ja wytłuściłem, by cię wspomóc), że jedyne wielkie litery jakich użyłeś w tekście, to wrzaskliwe zaprzeczenie złodziejsko-pasożytniczego charakteru socjalisty.

Dla twej informacji: wielkich liter z reguły nie używam, jeżeli absolutnie nie muszę ( ot, taka osobista fanaberia ortograficzno - estetyczna ). Jeśli jednak razi cię to jako językowe niechlujstwo, to przepraszam i obiecuję poprawę. Tym samym chcę też dać dowód, że interlokutorów bynajmniej nie lekceważę.

>   I faktycznie, clou twojej argumentacji zawarłeś w pierwszym zdaniu oszczędzając mi czasu: jedynym argumentem socjalisty jest wrzask na temat, że złodziejem nie jest, czyli tkwi tylko i wyłącznie w warstwie semantycznej.
>   Brzmi to tak samo dosadnie, jak krzyk: ŁAPAĆ ZŁODZIEJA... tylko przypomnij sobie, kto się tak na ogół drze?
>>dostrzegasz pożyteczność pozornie pasożytniczego socjalizmu?
>   Dostrzegam tylko twój lekceważący stosunek do interlokutora, bo twój... wyrób raczej bajkę przypomina niż formę artystyczną, że o znikomej wartości merytorycznej tej bajki nie wspomnę.

Zarzut, że mój "wyrób" formy artystycznej nie przypomina, byłby na miejscu, gdybym publikował tu wiersze czy nowelki. Nie było jednak moim zamiarem tworzenie literatury pięknej, a krótkiej analizy doktryny politycznej. Twierdzenie, że owa analiza ma znikomą wartość merytoryczną, winieneś merytorycznie uzasadnić. Jak na razie w polemice uciekasz się do inwektyw jedynie. Pozdrawiam.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365