 |
Teologia w świeckich uczelniach. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-05-2010 17:46 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Teologia w świeckich uczelniach.
5 na 5 | Ostatnio porozmawialiśmy sobie z Madame de Montsegur oraz z Darlove o teologii. Madame zakończyła wypowiedzią:
"Teologia jest koherencyjną teorią prawdy, wewnętrznie spójną i niesprzeczną, której przedmiot prawdopodobnie nie istnieje. A sensie praktycznym jest królową nauk. Ci, którzy żyją ze sprzedawania naiwnym Pałacu Kultury, mogą się wiele nauczyć od czarnej armii zajmującej się sprzedażą miejscówek w Królestwie Niebieskim. Gigant marketing, gigant kampania promocyjna. Każdej firmie życzyłabym takiego product manager jak Mr St Paul. Chapeau bas."
Uważam, że warto się zastanowić czy teologia jest nauką i jaka jest jej rola na świeckich /państwowych/ uczelniach oraz czy i ile dzięki temu nasze uczelnie zyskują na światowej reputacji naukowej.
Mam w swojej bibliotece "Wprowadzenie do teologii" Jose Moralesa. W rozdziale I książki pt. Teologia autor zaczyna od wyjaśnienia "Znaczenia i natury działalności teologicznej"
"Teologią nazywamy działanie wierzących, mające na celu głębsze zrozumienie Słowa Bożego oraz przedstawienie go w sposób uporządkowany i usystematyzowany, w oparciu o Pismo Święte, Tradycję Kościoła i rozum ludzki oświecony przez wiarę. Teologia zakłada wiarę w Boga Żywego, Boga Objawienia judeochrześcijańskiego, który jest Bogiem Abrahama, Izaaka, i Jakuba, a nade wszystko Bogiem i Ojcem Jezusa Chrystusa. Opiera się ona na zdolności rozumu ludzkiego do przybliżania tajemnic objawionych, kontemplowania ich i wykładania z możliwie największą ścisłością i religijnym szacunkiem na jakie zasługują. Teologia jest refleksją nad Słowem Bożym. Jest wiarą poszukująca rzeczywistości i racji. Jej tworzywem jest Objawienie. Do teologii przynależy zarówno wierzenie, jak i myślenie. Bez obydwu tych czynności - wierzyć i myśleć - złączonych w tym samym akcie chrześcijanina nie sposób mówić o teologii"
I tak dalej przez 400 stron, a każde słowo na wagę złota. To nie jakiś tam "głupi marksizm", to prawdziwa uniwersytecka nauka. Uprawiana na wolnych uniwersytetach.
@@@ .
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 Dalej..#211 6 na 6 | Ignorancja (4718 punktów) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | > > No na przykład w sensie ewolucyjnym w istocie to jest głównym celem. (Sylwek)> Gdyby tak było, to człowiek, tak jak pies czy suka, miałby okresy rui. I w tych okresach współżyłby, w celach prokreacyjnych. A poza tymi okresami byłby seksualnie obojętny. Pies nie interesuje się suką w sensie seksualnym, gdy nie ma ona cieczki. A człowiek chce się kochać i pieścić cały czas, niezależnie od okresów płodności, a nawet niezależnie od płci osoby kochanej. Jest to dowodem na to, że w wypadku człowieka nie prokreacja jest głównym celem współżycia, lecz umacnianie więzi emocjonalnych. Są przecież małżeństwa hetero bezpłodne, bezdzietne i niemające szansy na dziecko. A jednak współżyją, kochają się, mimo iż wiedzą, że nic, w sensie potomka, z tego nie będzie.(moja idolka Grabowska)> >Oczywiście, w ten sposób uprawiałby marną etykę - ale też by to wykazać musielibyśmy poza naukę do etyki i ewentualnie metaetyki sięgnąć (Sylwek)> Nie trzeba sięgać do żadnej metaetyki. Wystarczy odwołać się do wiedzy przyrodniczej jako i ja się odwołałam. ("geniusz" Grabowskiej ponownie się nam objawił w całej krasie)Pani prof. cytuję całości pani twórczość, bo aż żal ją dzielić. W dalszym ciągu miss Grabowska pracujesz na Nobla. Przepraszam do wiedzy przyrodniczej z której klasy szkoły podstawowej się odwołałaś? 1. Imperatyw zachowania gatunku, czyli przekazania genów jest podstawowym zasadą rządząca naturą, której jesteśmy częścią. I nie ma tu, co Grabowska popisywać się jakimiś własnymi wydumaniami. 2. Pies nie ma okresów rui pani prof.. Kolejny bład merytoryczny w twych wykwitach. 3. Ponadto wypełniając twe luki w wykształceniu informuję, że samice ludzkie nauczyły się ukrywać swoje okresy płodności. Jest wiele wyjaśnień tego fenomenu. Najbardziej popularne to takie, że zrobiły to, aby przytrzymać samca przy sobie. On nie potrafiąc się zorientować musi przebywać w jej pobliżu i często z nią kopulować. Ma to sens z punktu właśnie zachowania gatunku. Pomaga zwiększyć szansę na przeżycie własnego potomstwa, które bliskość samca będzie dodatkowo ochraniać. Jest to szczególnie istotnym ze względu na długi okres wychowawczy, nim osobnik ludzki osiągnie zdolność do przekazania genów. 4. Nim po raz kolejny obdarzysz nas Grabowska swymi złotymi przemyśleniami to poczytaj sobie coś o zwierzątkach i różnorodności zachowań. Np. o takich szympansach bonobo. Mają bardzo ciekawe zwyczaje, które właśnie powaliły w gruzy twe powyższe "twierdzenia". Poza tym, gratuluję nabytego doświadczenia w obserwacji natury. Coś wspominałaś o siwych twych włosach? No ja bym się zawstydziła, prezentując taka ułomność wiedzy. Czyżbyś nie wiedziała, że wśród psów dochodzi do np. zbliżeń homoseksualnych, a i zdarzają się (choć rzadko) przypadki penetracji anusa samicy przez samca psa domowego. Nie wszystkie obserwowane zachowania, w tym homoseksualizm da się jednoznacznie wytłumaczyć w kontekście niepodważalnego i głównego imperatywu zachowania gatunku. Nie znaczy to jednakże, że jest sensownym podważanie go, akurat u ludzi. Poza tym to mechanizmy mające owo prawo wspomagać są bardzo różnorodne i wspomniany homoseksualizm może być również pomocny. Np. przy adopcji osieroconych osobników. Polecam lekturę o eksperymencie, jakiego dokonano wśród pingwinów Adeli. Zdaje się, że nawet w Wikipedii został on opisany. Również aborcję można potraktować jako mechanizm zwiększający szansę na przetrwanie, ale właśnie na razie wyczerpała się moja wola, by babrać się w twych intelektualnych kupach, jakie nam tu sadzisz i wyjaśniać sprawy umykające twej miernej percepcji. Twoje dyletanctwo Grabowska jest przerażające, ale oczywiście nie przeszkadza ci zupełnie mleć ozorem tj. walić łapami po klawiaturze w tematach, o których nie masz pojęcia. Skutkuje to sztuką z gatunku naiwnej jaką nam tu uprawiasz, popierdując przy tym pewno z uciechy. Cóż. Do żadnego durnia fakt jego głupoty nie ma szans dotrzeć. ___________________ A tak chciałam w temacie wątku ... no może innym razem. 
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona. |
#212 1 na 1 Misiaczek (322 punktów) (zablokowany) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | > A wystarczyło przeczytać [...].Nadmiar optymizmu. To właśnie jest najtrudniejsze. |
#213 1 na 3 | apud (4399 punktów) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. |
> >Czy troll na tym forum to ktoś kto ma czelność posiadać własne poglądy, odmienne od poglądów niektórych innych forumowiczów?> Nie, ale niekiedy używa się tego pojęcia w stosunku do osób wypisujących rażące bzdury i wykazujących wyjątkowy brak kompetencji w tematach, które porusza, zwłaszcza zaś w przypadku osób, które takie zachowanie prezentują często i bez zauważalnej chęci poprawy (choćby w zakresie rzeczonych kompetencji).Wisz co liliaku, przeczytaj raz jeszcze co napisałaś. Ja jestem stara baba, wychowana w innym ustroju, gdzie w szkole uczyli co było w programie a na uczelniach dodatkowo uczyli uczyć sie i Myślec. Krytycznie i przede wszystkim w odniesieniu do siebie. Jak sadze, jesteś z nowego pokolenia, które, jak mnie sie wydaje, wierzy tylko w to co mniej więcej potrafi zrozumieć i chce przyjąć do wiadomości. Idea dyskusji jest tobie całkowicie obca. Uczyć sie sama, nawet sprawdzając argumenty oponenta w dyskusji albo nie chcesz, albo nie umiesz albo uważasz, ze juz wszystko wiesz. Argumentem dla ciebie i wielu podobnych do ciebie, w braku innych argumentow jest przyklejanie nalepki troll oponentowi. Plus trochę inwektyw. Zupelnie jak PiSowiec w dyskusji. No coz, moze to wynika z tego ze, umiesz juz czytać i pisać, ale nie umiesz jeszcze oceniać obiektywnie argumenty przeciwnika. Albo nie mozez zrozumieć ze dyskusja pozwala wszystkim dojść do lepszego zrozumienia problemu ewentualnie kompromisu co tez jest lepszym rozwiązaniem od.... Ja tu sama osobiście zauważyłam, żenujący u niektórych zasób wiadomości, moim zdaniem podstawowych, do prowadzenia dyskusji w danym temacie. Oczywiście tylko w tematach o których ja cos wiem. Przykladow moze byc kupa, ale dla mnie najzabawniejsze jest cytowanie ni w piec ni w dziewięć jakiejś ostatnio przeczytanej Książki, mniej więcej podchodzącej pod temat dyskusji. I traktowanie tej książki jako argumentu ostatecznego i wystarczającego na wszystko. Ewentualnie argumentu, który tez jest ni w piec ni w dziewięć ale wedle cytującego powala oponenta na ziemie i ...juz. Ja to nazywam syndromem "world famous in Poland" czyli światowej sławy (ale tylko) w Polsce, jak Mel Brook podsumował pewnego aktora (w tym wypadku polskiego) w swoim filmie "To Be or Not to Be". Socrates dopiero starzejąc sie, doszedł do wniosku, ze nie wie nic. A teraz przeproś Grabowska, i wykaz jej jakie bzdury ona wypisała. No i przy okazji popatrz sama na siebie jak ty argumentujesz. I nie tylko ty. Albo zorganizuj akcje banowania i minusowania Grabowskiej. W ten sposób rasa racjonalistów oczyści sie z intelektualnie niedorozwiniętych forumowiczow i dzisiaj forum racjonalisty a jutro cały swiat. |
| apud (4399 punktów) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | > >Trafiłaś w sedno!  > Tak? Trafił w sedno choć powiedział zdanie prowadzące do wniosku, że wszyscy są trollami?Hehehehehe, moze za kilka dni do ciebie "dotrze", jak będziesz o tym rozmyślał. |
#215 1 na 1 | apud (4399 punktów) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. |
> A gdzie i jak poszukuje odpowiedzi na te pytania? Filozof stawia pytanie "W jakiej temperaturze zamarza woda?" Siada w fotelu i spekuluje. Jeden mówi, że w tej temperaturze, a inny, że w innej. I się kłócą zażarcie. A naukowiec po prostu wystawia garnek z wodą na mróz i obserwuje. Dlatego odpowiedzi filozofów (jak i teologów) o kant wiadomo czego można potłuc.> I tak i nie... Ja juz tu popisywałam sie cytując Lema, ze filozofia jako taka traci racje bytu jako rozwijająca sie dziedzina nauki, a jej przyszłość to analiza językowa. A co do nauczania, oto jest pytanie. Moze dla specjalistów, aby wiedza o tym, jak filozofie wpływały na mentalność społeczeństw i jak sie one rozwijały? Kwestia doboru podmiotów nauczania, żadna wiedza nie jest niepotrzebna. Tylko ilu specjalistów potrzeba i jak oni po dyplomie zarobią na Zycie. W Końcu prof. Donda (znowu Lem heh ehe) programując wszystkie dostępne zaklęcia szamanów z Afryki, odkrył ze informacja ma masę, i ta masa ma wielkość krytyczna tez...(gorąco polecam, moje ulubione). Z teologia to samo, ja z zainteresowaniem przeglądałam na tutejszym "cywilnym" uniwersytecie corniculum czyli program nauczania w School of Divinity... Z grubsza, to magistry czy tez BA musza znać historie, archeologie, co najmniej dwa "martwe jezyki" do wyboru, opanowane w stopniu podstawowym (basic) plus jeden opanowany passive (biernie), doktryny religii, archeologie, zachowane texty itd. Tu sie nie uczy wiary, tylko studiuje to co kiedyś powstało. Czy to ma sens? Moze ma, moze nie ma, zależy od tego jak rozumiemy naukę. I ile na to mamy forsy. A jak znajdziesz gdzie paskudnie przetlumaczona na polski ksiazke Jezus Mezszczyzna, autorstwa Barbary Thiering, to bedziesz miala przyklad do jakich hipotez i interpretacji studiowanie teologii moze doprowadzic. |
#216 2 na 2 | apud (4399 punktów) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | nnych przedstawicieli świata zwierząt? > Komar jest owadem, a człowiek ssakiem. Człowiek ma swój własny tak zwany genom, który to właśnie genom odróżnia go od innych zwierząt.I nie tylko. Slyszalam o gorszącej scenie podczas sesji naukowej zorganizowanej pomiędzy ojcami Oblatami i siostrami Opłatkami, gdzie padło stwierdzenie, ze faktycznie człowiek jest ssakiem ale komar żyje z ssania krwi wiec tez jest ssakiem, a z tymi genami i genomami to nie wiadomo, bo jeszcze instrukcja do wierzenia z imprimatur biskupa nie zotala wydana. |
#217 3 na 3 | liliac (147340 punktów) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | > Wisz co liliaku, przeczytaj raz jeszcze co napisałaś.Bądź łaskawa nie przekręcać mojego pseudonimu; nie zamieniać w nim literek i nie odmieniać go przez przypadki, gdyż jako że to wyraz obcojęzyczny, odmianie w naszym języku nie podlega. > Ja jestem stara baba, wychowana w innym ustroju, gdzie w szkole uczyli co było w programie a na uczelniach dodatkowo uczyli uczyć sie i Myślec.Jeśli tak "myśleć", jak Grabowska, to powinszować, powinszować  > Jak sadze, jesteś z nowego pokolenia,> które, jak mnie sie wydaje, wierzy tylko w to co mniej więcej potrafi zrozumieć i chce przyjąć do wiadomości.Rozumiem, że ty zwykłaś wierzyć zwłaszcza w to czego nie rozumiesz. > Idea dyskusji jest tobie całkowicie obca.Pozwolę sobie nie okazać głębi wdzięczności za twoją jakże wnikliwą ocenę  > Uczyć sie sama, nawet sprawdzając argumenty oponenta w dyskusji albo nie chcesz, albo nie umiesz albo uważasz, ze juz wszystko wiesz.Dzięki, mamusiu  Możesz mi wskazać te argumenty w wypowiedziach Grabowskiej, które warte są odpowiedzi? Póki co, mamy kilka deklaracji braku znajomości tematu, a z osobą, która tematu nie zna i nie wykazuje chęci jego zgłębiania, dyskutować nie warto. Chociaż podziwiam cierpliwość Sylwka  > Argumentem dla ciebie i wielu podobnych do ciebie,> w braku innych argumentow> jest przyklejanie nalepki troll oponentowi.Oponentowi? Póki co, żenujące wypowiedzi Grabowskiej nie pozwalają na przyznanie jej tego miana. > No coz, moze to wynika z tego ze, umiesz juz czytać i pisać, ale nie umiesz jeszcze oceniać obiektywnie argumenty przeciwnika.Ty, jak widzę do etapu poprawnego gramatycznie użytkowania języka nie dotarłaś. Widzisz, apud, w twoim wykonaniu wielu sensownych dyskusji na tym forum nie zaobserwowałam. Nie widziałam też, byś komukolwiek tutaj dostarczyła kiedyś większej ilości przydatnych informacji. Elementów rozrywkowych, a niekiedy sarkastycznych komentarzy tak, ale poza tym? Dlatego nie oczekuj, bym się przejęła twoją, mało zresztą merytoryczną, krytyką  PS Swoje pogadanki pedagogiczne postaraj się w przyszłości umieszczać w jakimś bardziej ku temu odpowiednim wątku. |
prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | > Grabowska, uwielbiam damskie dupcie, ale poza dupą świat istnieje.>Eeee tam, ale co to za świat!! |
#219 -2 na 4 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | Nienawiść Twoja, o córko, już zupełnie Cię zaślepiła i dostrzegasz w naszych tekstach to, czego tam nie ma. Ale ojciec przeor zarządził modły w Twojej intencji, abyś mąk czyśćcowych i ognia piekielnego uniknąć mogła, pod warunkiem owo, iż wyrzekniesz się grzechów swoich i prof. Grabowską od idiotek wyzywać zaprzestaniesz, albowiem nie godzi się to duszy chrześcijańskiej takowych słów wobec wiernej naszej parafianki używać. > Imperatyw zachowania gatunku, czyli przekazania genów jest podstawowym zasadą rządząca naturą,To dlaczego do dnia dzisiejszego przetrwali homoseksualiści, którzy wyginąć powinni??? > samice ludzkie nauczyły się ukrywać swoje okresy płodności.Oszustki jedne! > musi przebywać w jej pobliżu i często z nią kopulować.Świntuch jeden! > Czyżbyś nie wiedziała, że wśród psów dochodzi do np. zbliżeń homoseksualnych,Świntuchy straszne! > zdarzają się przypadki penetracji anusa samicy przez samca psa domowego.Błagam, już dosyć! Ja obiad jem w tej chwili!! > homoseksualizm może być również pomocny. Np. przy adopcji osieroconych osobników.Powiedz to tow. Adamiakowi! Albo Misiaczkowi! > eksperymencie, jakiego dokonano wśród pingwinów Adeli.Pingwiny Adeli to znani zboczeńcy! Ten eksperyment to humbug!!! > Również aborcję można potraktować jako mechanizm zwiększający szansę na przetrwanie,Tak, mordując nienarodzone dzieci długo przetrwamy he he he!! > babrać się w kupach,popierdując z uciechy.To mi coś "pachnie" koprofagią? |
#220 5 na 7 | Ignorancja (4718 punktów) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | Tak Grabowska, gdy brakuje argumentów i grunt się pali pod nogami to pajacowaniem można pokryć niedobory. Jest to jakaś metoda.Jak i wyrywanie z kontekstu, nieskładne sekwencjonowanie tekstu. To też dosyć popularne wybiegi stosowane przez miernoty.
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona. |
#221 4 na 4 Misiaczek (322 punktów) (zablokowany) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | QRWA MAĆ, PRZEPRASZAM! Miał być plus oczywiście, ale się zamyśliłem nad tymi prowokacjami Grabowskiej. Wybacz. Zastanawiam się czy warto w ogóle polemizować z kimś, kto kpi sobie z nas w żywe oczy. Z kimś, czyim jedynym celem tutaj jest wyprowadzanie rozmówców z równowagi. Oraz z kimś, kto pod płaszczykiem prymitywnego poczucia humoru stara się przemycić i zaszczepić w nas ideologię organizacji pro-lifowych ( www.pro-life.pl/). |
#222 2 na 2 | Madame de Montsegur (1910 punktów) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | > No proszę, jak studiowanie filozofii się przydaje.Mnie się przydaje studiowanie wszystkiego co tylko nie jest sprzeczne z rozumem. > Choć mnie akurat przyszedł do głowy Ojciec Kościoła, sławny Tertulian z jego:> "I umarł Syn Boży, co wręcz dlatego jest wiarygodne, że jest niedorzeczne. I złożony w grobie zmartwychwstał - to jest pewne, bo niemożliwe"I to jest właśnie jeden z koronnych argementów teologii fundamentalnej. Jak również, że " Jezus jest bogiem, gdyż sam o sobie tak powiedział " . Zawsze mnie to inspirowało do wygłaszania ekscentrycznych twierdzeń o sobie  |
#223 6 na 6 | Ignorancja (4718 punktów) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. |
> > Również aborcję można potraktować jako mechanizm zwiększający szansę na przetrwanie,(ja)> Tak, mordując nienarodzone dzieci długo przetrwamy he he he!!(miss Grabowska)Pozwolę sobie jednak powrócić do fragmentu z pajacowania Grabowskiej i coś jej podpowiedzieć. W naturze obserwuje się dosyć często, że samica, zwłaszcza w okresach niedostatku pokarmowego usuwa część miotu. Tym sposobem zwiększa szanse na przetrwanie reszcie potomstwa. To nie jest jej widzimisię, a konieczność. Tak chętnie sięgasz do biologii. To właśnie czysta biologia bez naleciałości filozoficznych, czy wtrętów etyków.
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona. |
#224 4 na 4 | placownik (17853 punktów) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. |
Masz trochę racji, a trochę jej nie masz. To się zdarza prawie każdemu. Nawet prof.Grabowskiej, choć ona o tym nie wie. Dlatego dobrze by było, gdybyś swój apel skierowała (choćby tylko pro forma) raczej do niej, a nie do liliac. > A teraz przeproś Grabowska, i wykaz jej jakie bzdury ona wypisała. Uważasz, że to ma sens? Kto chciał ten czytał posty liliac wykazujące obszary pustki w wiedzy prof.Grabowskiej, co żadnego wrażenia na niej nie czyniło, dopingując jedynie do zwiększenia produkcji. Można, a nawet należy wykazywać wypisywane przez nią bzdury, ale nie jej, lecz niewinnym dziateczkom, które z lektury jej twórczości mogłyby wysnuwać błędne wnioski. A przepraszać? Niby za co? Za domniemane braki w sztuce argumentacji? Argumentować można, źle lub dobrze, w sferze interpretacji, ale nie w sferze faktów. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli |
#225 5 na 5 | Ignorancja (4718 punktów) | Odp: Teologia w świeckich uczelniach. | > QRWA MAĆ, PRZEPRASZAM! Miał być plus oczywiście, ale się zamyśliłem nad tymi prowokacjami Grabowskiej. Wybacz.> Zastanawiam się czy warto w ogóle polemizować z kimś, kto kpi sobie z nas w żywe oczy. Z kimś, czyim jedynym celem tutaj jest wyprowadzanie rozmówców z równowagi. Oraz z kimś, kto pod płaszczykiem prymitywnego poczucia humoru stara się przemycić i zaszczepić w nas ideologię organizacji pro-lifowych (www.pro-life.pl/).Nie ma sprawy. Nawet gdybyś nie napisał wyjaśnień wiedziałabym, że minus od Ciebie to nieumyślność. Ja też się właśnie zadumałam nad bytnością tu Grabowskiej... Ona swoje próbuje tu wygrywać, bo to jej cel. Właśnie o to zaszczepianie chodzi, ale nie w nas. Na pewno nie we mnie ani nie w Tobie, Czaplickiej, Liliac, nie w założycielu tego wątku i wielu innych. Ona doskonale wie, co robi. Bazuje na prostych chwytliwych przekazach, które wpadną w oczy niezdecydowanym, niewyrobionym umysłom odwiedzającym tę stronę. To zwykła psychomanipulacja. Im prostszy przekaz tym lepiej jest utrwalany w świadomości. I nie chodzi tu, czy ta prostota odpowiada prawdzie. Większość opinii ludzkich jest budowana na odtwarzaniu pewnych zasłyszanych sekwencji i niestety spora część populacji nie zadaje sobie trudu zgłębiania i dociekania prawdy. Pytasz o sens ... Niestety jesli już jej tu pozwolono na nieskrępowaną agitację to demaskowanie jej półprawd, czy raczej gównoprawd, którymi nasyca to forum jest próba minimalizacji aktywności szkodnika. Można spróbować nie karmić trolla, ten troll jednak ma swoją własną karmę - misję. I będzie niestrudzenie tu się wyrzygiwał z przeżarcia. Można oczywiście pozostawić tę treść (pokarmową) w spokoju. Można nie odpowiadać, nie dementować, nie objaśniać. Po co się denerwować. Tylko ciekawe skąd zwłaszcza młode umysły nabiorą odporności na wirusy wiary. I owszem mam żal do zarządzających tym forum, iż boją się powiedzieć kategoryczne nie nachalnej propagandzie, stojącej w rażącej sprzeczności z promowanymi, jak mi się wydawało, tu poglądami. Ale w sumie Misiaczku to powyższe przemyślenia tak samo jak w Tobie nie do końca likwidują pytanie o sens. Może rzeczywiście wysiłek nie ma sensu...
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|