Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ratunku kreacjonizm!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
04-07-2011 21:52tigerandlily (194 punktów)Ratunku kreacjonizm!
Ocena 9 na 9
Witajcie, to mój pierwszy post na forum, a piszę go w desperacji . Otóż przez przypadek, podczas jakiejś rozmowy okazało się, że bliska mi osoba "nie wierzy" w teorię ewolucji, a "wierzy" w kreacjonizm. Dodam, że jest to osoba o wyższym wykształceniu przyrodniczym (sic!) ale będąca luźno związana ze Świadkami Jehowy. Na "dowód" kreacjonizmu przyniosła mi dwie broszurki wydane przez nich "Czy życie zostało stworzone?" oraz "Pochodzenie życia, 5 pytań, które warto rozważyć". Klikając w tego linka (zgodnie z życzeniem Autorki wątku link usunęłam - M.) można sobie przeczytać jedną z nich. Nie chcę się tu rozpisywać o pseudonaukowym bełkocie, "bibliografii" i bezczelnym cytowaniu Dawkinsa jaki serwują nam te publikacje. Właściwie jest dla mnie trochę bez sensu polemizowanie z kimś, kto wierzy we wróżki, ale osoba, o której wspomniałam, jest dla mnie bardzo ważna. Chciałam więc w kilku zgrabnych punktach przedstawić tej osobie dowody na ewolucję. Wklikałam w google "dowody na ewolucję" i co otrzymałam na pierwszej stronie? właściwie NIC. Tekst na bryku, ściądze, filmik na youtubie. Na drugiej jeden warty uwagi tekst, plus tekst z Racjonalisty i link do strony inteligentnego projektu. Internet jest w tej chwili głownym źródłem wiedzy. Na pierwszych dwóch stronach nie pojawiają się informacje mające rzetelne źródła, ani strony o pewnym prestiżu naukowym. Przeciętny poszukiwacz informacji w google nie wychodzi poza dwie pierwsze strony. Dla porównania wklikałam to samo hasło po angielsku. Na pierwszym miejscu "Evolution FAQ". Potem też następuje trochę bełkotu (zastanawiające, czemu pod tym hasłem wyskakują w większości strony religijne, zamiast racjonalnych? ) Czy nie uważacie, że warto stworzyć taką stronę po polsku? Dla uczniów, studentów, dla każdego.
Wracam jednak do meritum. Głownym dylematem owej osoby "wyznającej" kreacjonizm jest pochodzenie białka, przynajmniej tak zrozumiałam. Oczywiście dla mnie jest jasne, że brak odpowiedzi na jakiś problem, w tym wypadku, pochodzenia/powstania, nie oznacza automatycznie, że jest ono magiczne/boskie. Jestem jednak psychologiem, nie biologiem, trudno mi rzucać naukowymi danymi dotyczącymi powstawania białek. Jak to jest z tymi białkami a ewolucją?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Dalej..
#31
05-07-2011 12:09
 Ocena 1 na 1
tigerandlily (194 punktów)Odp: Ratunku kreacjonizm!
W odpowiedzi spellbinder
>Co do Jehowych - ci są fenomenalnymi manipulatorami. Mają, zdaje się, dwa największe czasopisma na świecie, o jakichś wielomilionowych nakładach>
Zgadzam się z tym. Publikacje tłumaczone na niesamowitą ilość języków, pięknie wydane i ilustrowane, za darmo! Publikacje mówiące, jak "nauczać" (pełne trików psychomanipulacyjnych). I broszurki w porażjącej ilości. Są świetnie zorganizowani, fantastyczni marketingowo.

tigerandlily (194 punktów)Odp: Ratunku kreacjonizm!
W odpowiedzi astrotaurus
Prawda! dlatego dyskusja z religijnymi i dogmatykami przestaje być możliwa. A nad religijnymi wyjaśnieniami wszelkich pytań pracują tysiące "specjalistów".

tigerandlily (194 punktów)Odp: Ratunku kreacjonizm!
W odpowiedzi kinemator
Dziękuję
>Co do początków warto zapoznać się z en.wikipedia.org/wiki/Abiogenesis
>Pod tym względem nadal jesteśmy na etapie różnych hipotez, cząstkowych obserwacji.
A ja mam do czynienia z osobą, która chciałaby widzieć czarno-biały świat gotowych i nieśmiertelnych odpowiedzi na wszystko. Trudno z taką dyskutować.

#34
05-07-2011 12:27
 Ocena 2 na 2
spellbinder (8577 punktów)Odp: Ratunku kreacjonizm!
W odpowiedzi tigerandlily
>Publikacje mówiące, jak "nauczać" (pełne trików psychomanipulacyjnych). I broszurki w porażjącej ilości. Są świetnie zorganizowani, fantastyczni marketingowo.

Tak nawiasem mówiąc, zadziwia mnie jak bardzo cwani są ludzie, którzy sprzedają innym rewelacje typu NLP, czy inne metafizyczne dziwactwa - jak oni szkolą przecudnie tych swoich owieczków!

Pamiętam, któregoś razu wdałem się w "sprzeczkę" z przydupasem mojej teściowej-powiedzmy, bo on to z tych bardziej "natchnionych". W różdżkarzy wierzy, w to całe tere fere kuku, a któregoś razu opowiadał o szkoleniu, na którym był. Guru - czy jak oni to nazywają (i kim "oni" są, prócz tego, że ciemnymi naiwniakami), dał zwei tacken, położen jedną nad drugom - w górnej wódka, w dolnej woda. Potem pomachał rękami, zrobił jakieś czary mary - które dokładnie wytłumaczył "naukowym" językiem, i sprawił, że woda przejęła esencję wódki!

Co więcej - przydupas relacjonował - ta woda z esencją miała... smak wody. I konsystencję wody. W ogóle - na pierwszy rzut oka człowiek nie odróżnia. Dopiero jak ochotnicy wypili - oj, działo się jak na Heinekenie. Pijani od razu! To właśnie ta esencja - tłumaczył przydupas. Pytam grzecznie, czy słyszał może o efekcie placebo... to nie placebo - to przenikanie esencji.

No ale - przydupas - do czego ja zmierzam. Facet nie jest nikim waznym - ot, zwykły świrus, który sam niczego nie wymyśli, tylko czyta te Nexusy i niesamowite światy inne. I on potrafił przekabacić ową teściową, wcisnąć jej rozmaite homeopatyki, zarazić tym obłędem. Babka racjonalna, naprawdę - mimo że teściowa-niby.

Taki mój wniosek, jak oni do cholery dobrze tresują tych swoich prenumeratorów. Dają im w łapy narzędzie do pozyskiwania jeszcze większej liczby prenumeratorów. A ateiści - debile - do rozumu się odwołują... ech.

#35
05-07-2011 12:34
 Ocena 1 na 1
tigerandlily (194 punktów)Odp: Ratunku kreacjonizm!
W odpowiedzi Arystyp z Cyreny
>>Internet jest w tej chwili głownym źródłem wiedzy.
>Nie rozumiem powyższego. Czym jest internet? W dodatku - polski internet
Chodziło mi o szukanie informacji w sieci, o sposób jej szukania przez przeciętną osobę i o to, co ona uzyskuje. Pisałam to w kontekście moich poszukiwań informacji dla kogoś i tego, co ujrzałam wklikując w google "dowody na ewolucję" a było to dosyć załamujące. Żeby sięgnąć do książek, do publikacji naukowych, na dodatek w obcych językach trzeba reprezentować pewnien poziom wykształcenia. Już nie wspomnę o EBSCO. Przeciętna osoba informacji szuka w googlach. I to polskich. I nie przechodzi dalej niż pierwsze 2 strony wyszukiwań. Stąd pomysł na polski portal typu evolution faq.

#36
05-07-2011 13:04
 Ocena 3 na 3
tigerandlily (194 punktów)Odp: Ratunku kreacjonizm!
W odpowiedzi Meretseger
Czy mogę prosić Moderatora o usunięcie z mojego pierwszego postu rozpoczynającego wątek, załączony tam link? Jest tylko jeden, więc wiadomo o jaki chodzi. Zamieszczenie go było moim nieświadomym błędem, nie chcę być narzędziem reklamy tej strony i jej autora. Z góry dziękuję.

ssplayer (706 punktów)Odp: Ratunku kreacjonizm!
W odpowiedzi Arystyp z Cyreny
>Nie rozumiem powyższego. Czym jest internet? W dodatku - polski internet?

Polski internet jest miejscem pełnym chamstwa, coś takiego jak kultura występuje tam w śladowych ilościach; informacje w nim zawarte to nieraz kompletne bzdury, ale wszystko to sam przecież wiesz, jak każdy.

Przykład: Wpisz w Google słowo "Opera"
Opera Narodowa na dole pierwszej strony...

Lodowy (1486 punktów)Odp: Ratunku kreacjonizm!
W odpowiedzi astrotaurus
>>Wy, towarzyszu aljen uważajcie co mówicie, więcej szacunku do Sekratarza Dawkinsa.
>Prawda jak łatwo religijnym przychodzi pluć?
A niby kto jest ten plujący religijny?
>Dawkins ma wielki wkład
Być może
>Dawkins jest aktywnym popularyzatorem rozumu i krytykiem religii.
Towarzyszu astrotaurus, aktyw partyjny docenia Wasze starania.

#39
05-07-2011 13:51
 Ocena 1 na 1
Scorp (5381 punktów)Odp: Ratunku kreacjonizm!
W odpowiedzi spellbinder
>Istnienie religii jest najlepszym dowodem na ewolucję. Człowiek tak niedaleko odszedł od małpy, że wierzy na słowo w największe głupoty, idzie jak osioł za stadem, łyka najbardziej nieprawdopodobne historyjki (ba! zabija w obronie tych bajek, i daje się zabić), bo fajnie jest bawić się w synchroniczne klepanie czołem o marmurową posadzkę.

Słuchaj spellbinder, jak na mój gust to
- przesadzasz
- upraszczasz
- ośmieszasz
- abstrahujesz od realiów
- emocjonujesz się
- sprowadzasz do poziomu podwórka.
Inne pominę, ale powiedz sam, czy Twoim zdaniem takie traktowanie tematu jest racjonalne?!

Bo ja uważam, że na nieracjonalność mogą sobie pozwolić kreacjoniści i inni 'myślący trochę inaczej', ale nie my. Przynajmniej w rozmowie o ważnych rzeczach.

Z pozdrowieniami
scorp
-

#40
05-07-2011 14:12
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)Odp: Ratunku kreacjonizm!
W odpowiedzi aljen

>Przy całym szacunku: ciągle tylko Dawkins.
No dobrze. To może w takim razie Ryszkiewicz?


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#41
05-07-2011 14:37
 Ocena 6 na 8
spellbinder (8577 punktów)Odp: Ratunku kreacjonizm!
W odpowiedzi Scorp
>- przesadzasz

Znaczy w którym momencie? Porównując ten katolicki motłoch do bezmyślnego stada osłów? Fakt. Osły są mądrzejsze, mniej stadne.

Ci ludzie wierzą w to, że bóg potrzebuje ich pieniędzy. Wierzą, że są na tym świecie ludzie, którzy wiedzą co ten bóg mówi, czego chce od człowieka. Sami oczywiście z nim nie rozmawiają (a przynajmniej im nie odpowiada), jednak wiara... ze świętego Mikołaja dzieci wyrastają. Dlaczego?

Bo Mikołaja łatwo jest przydybać. I dzieci na tego Mikołaja polują. Niektóre są informowane przez bardziej rozgarniętych kolegów.

A bóg? To taki święty Mikołaj dla dorosłych - zamiast worka cukierków i zestawu lego oferuje - tadam! - życie wieczne! Ale trzeba być grzecznym. Bóg ma natomiast tą przewagę nad Mikołajem, że nie można go dorwać o określonej godzinie. I ma elfich pomocników, tylko że w czerni, którzy się z nim komunikują.

Ktoś, kto wierzy w boga... cóż.

>- upraszczasz

Ciężko nie upraszczać, nie chcąc pisać dwustustronicowych elaboratów.

>- ośmieszasz

Owszem. Bo to śmieszne jest. Mniej więcej tak samo, jak baba, która przez dziesięć lat chodzi na masaże ujędrniające i wmawia sobie, że jej celulit znika.

>- abstrahujesz od realiów

W którym miejscu? Nie chodzą na procesje? Nie zawodzą do niewidzialnego "Mikołaja"? Nie leją się o nazewnictwo, jak się bóg nazywa naprawdę?

>- emocjonujesz się

Nie bardzo.

>- sprowadzasz do poziomu podwórka.

W dodatku grafomanię.

>Inne pominę, ale powiedz sam, czy Twoim zdaniem takie traktowanie tematu jest racjonalne?!

Traktowanie religii w jakikolwiek sposób jest nieracjonalne. Można się oczywiście użerać z wierzącymi w duszki, szukać jakiegoś kompromisu, wmawiać sobie, że wiążąc się z takim matołkiem religijnym (dla przykładu) można go zmienić - a fakt faktem, tylko się człowiek nerwów naje.

Nawracanie tych dziwadeł zawodzacych, tych stadnych bałwanów, ma sens niewielki. Bo oni nie myślą samodzielnie. Tu nie chodzi nawet o samą religię, ale o bezkrytyczne przyjmowanie absolutu, ktoś coś powiedział, ktoś coś napisał - tak jest. Człowiek o umyśle typowego katolika - wierzący czy nie - w sprzyjających okolicznościach będzie podpalał domy tych, którzy wolą Pepsi od Coli.

Będzie czuł się zagrożony obecnością czegoś "innego", jego niewielkie zdolności poznawcze nie pozwolą mu spojrzeć na temat szerzej i pomyśleć - hej, ktoś mnie tu próbuje dymać, za przeproszeniem. Da się ciulać nie tylko, jeśli chodzi o bajki dotyczące bycia grzecznym, ale i jak ktoś mu wciska pastylki na powiększenie penisa, czy magiczny środek na katar.

#42
05-07-2011 14:40
 Ocena 1 na 1
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)Odp: Ratunku kreacjonizm!
W odpowiedzi aljen
>Przy całym szacunku: ciągle tylko Dawkins. Dawkins i Dawkins. Trochę to monokulturą zajeżdża. by nie powiedzieć: kultem jednostki. I jest wodą na młyn różnych antyoświeceniowców, którzy powiedzą (i mówią): A ci racjonaliści to też religia i to z guru nazwiskiem Dawkins. Co racja, to racja...

Dla dobra wszystkich, cytuj więc obok Dawkinsa również mnie, dziękuję.

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

#43
05-07-2011 14:53
 Ocena 5 na 5
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Ratunku kreacjonizm!
W odpowiedzi aljen

>O jakich religijnych mowa?
To akurat było do Lodowego i o Lodowym, choć opis jest trafny w odniesieniu do wielu przedstawicieli rzeszy religijnej.

>Dawkins jest nudny jak Dni Filmu Radzieckiego.
Mam inne zdanie na ten temat. Czytałem z fascynacją parę jego książek (może "Bóg urojony" najmniej), widziałem parę interesujących wystąpień i wywiadów i ostatnie co by mi przyszło na myśl to określenie "nudny".
Ale może byś wyjaśnił, co Ciebie tak bardzo znudziło.

>Prawda, jak łatwo niedouczonym przychodzi pluć?
>To, co piszesz, to jest ideologiczne zacietrzewienie, nie mające z racjonalizmem nic a nic wspólnego.
A poza opiniami na wrażeniach opartymi coś rzeczowego podrzucisz? Na przykład wspomniane jakieś rozumne zdanie o Bogu....


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#44
05-07-2011 14:57
 Ocena 3 na 3
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Ratunku kreacjonizm!
W odpowiedzi Lodowy

>A niby kto jest ten plujący religijny?
Nie "niby". Lodowy.
Dawkins jest wolnym strzelcem i fanów ma dobrowolnych - analogia do Sekretarza jest dużo bardziej trafna i zabawna w odniesieniu do papieża czy innych takich.
Ale cóż, różnice w poczuciu humoru to rzecz tu marginalna .

>Być może
Choć tu chętnie bym wysłuchał wyjaśnień, bo sam nic mądrego i dowcipnego dostrzec nie potrafię.

>Towarzyszu astrotaurus, aktyw partyjny docenia Wasze starania.
Ja akurat bardzo szanuję Dawkinsa dorobek naukowy i działalność publiczną na rzecz rozumu. Gdyby go nie było należałoby go wymyślić.
I dodam, że ja jestem ateistą od bardzo dawna, Dawkins mi w tym nie pomógł. "Boga urojonego" uważam za książkę ciekawą, potrzebną, ale mnie osobiście tam nic odkrywczego nie spotkało.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

aljen (377 punktów)Odp: Ratunku kreacjonizm!
W odpowiedzi astrotaurus
>Ale może byś wyjaśnił, co Ciebie tak bardzo znudziło.

Powieść z tezą. Byłem przekonany, że jej czas - od pozytywizmu do socrealizmu - minął bezpowrotnie. Myliłem się.

Poza tym chodzi o przekonywanie przekonanych.
.
>A poza opiniami na wrażeniach opartymi coś rzeczowego podrzucisz? Na przykład wspomniane jakieś rozumne zdanie o Bogu....

A dlaczego mam to robić?

"I tolerate this century but I don_t enjoy it"
[Doctor Who]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Dalej..

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365