Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dowód na nieistnienie.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
25-03-2012 19:54Aseret (-1 punktów)Dowód na nieistnienie.
Ocena -5 na 13
Proszę o podanie jasnego dowodu na to że Boga nie ma. Osobiście uważam ateizm za swego rodzaju religię. Ateiści zresztą mówią "nie wierzę w Boga" a nie "wiem, ze Boga nie ma". Waszą ostoja i odp na wszystkie życiowe dylematy jest nauka i logika- jesteście ich wyznawcami; proszę więc o naukowy i logiczny dowód na to że Bóg nie istnieje.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..
#211
06-04-2012 11:19
 Ocena 4 na 4
Ojciec Ateusz (9201 punktów)Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi Meretseger
> (...) opisywali je w tysiącach dzieł, które (...) można sobie spokojnie podłożyć pod tramwaj

Bez dywersji proszę... U mnie komunikacja miejska jest już dostatecznie niewydolna!

Artur@R (7115 punktów)Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi Ojciec Ateusz
>> (...) opisywali je w tysiącach dzieł, które (...) można sobie spokojnie podłożyć pod tramwaj
>Bez dywersji proszę... U mnie komunikacja miejska jest już dostatecznie niewydolna!

U mnie na szczęście są, wciąż, trolejbusy - mogą (z trudem, bo z trudem) ominąć...kupę.
Ale uwaga słuszna - Meretseger, popraw się, oj popraw.


"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."

#213
09-04-2012 15:39
 Ocena-2 na 6
popers (129 punktów)Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi Meretseger
>>smutna jest myśl, iż największego skurwiela i największego dobroczyńcę koniec końców może spotkać ten sam los.
>E tam. Czemu smutna? Los jak los, każdy umrze, to jest prawo przyrody i nie ma co się >zastanawiać. Mnie to nie smuci nawet w najmniejszym stopniu. Wiara w zaświaty niczego tu nie >zmieni, może najwyżej poprawić samopoczucie wierzącego.

No i dobrze, że może poprawić samopoczucie.
Ludzie szlachetni pragną sprawiedliwości, a ona nie zawsze spotyka tych, którzy na nią zasługują. Ludzie są ułomni, Bóg nie, i prawdziwej wiary, dającej przekonanie o ostatecznej sprawiedliwości można wierzącym tylko pozazdrościć. Chyba, że ktoś sam ma sporo na sumieniu...

>Jeśli ktoś woli żyć iluzją niż twardymi realiami, to proszę bardzo, czemu nie...

Twarde realia niektórych to choroba tak upadlająca i nie dająca szans, że tylko "iluzja" im pozostaje.

>Ja tylko proszę o niewciskanie innym ludziom tej iluzji jako prawdy ostatecznej i objawionej.

Czasy wciskania dawno się skończyły.

#214
09-04-2012 15:40
 Ocena 2 na 2
popers (129 punktów)Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi Meretseger
>Może powiedz o tym różnym Ojcom i Doktorom Kościoła oraz innym hierarchom, bo racjonaliści to wiedzą. Nie racjonaliści bowiem wymyślili sobie te rozmaite boskie cechy i przymioty i z uporem godnym mierniczego Rowu Mariańskiego opisywali je w tysiącach dzieł, które w świetle tego, co sam napisałeś powyżej można sobie spokojnie podłożyć pod tramwaj.

Lepiej je przeczytać i się zastanowić.

#215
09-04-2012 16:13
 Ocena 4 na 4
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi popers

>Lepiej je przeczytać i się zastanowić.
Nad czym? Chyba tylko nad głupotą i łatwowiernością ludzką...


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#216
09-04-2012 16:15
 Ocena 2 na 2
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi popers

>Lepiej je przeczytać i się zastanowić.
Jeszcze lepiej wpierw się zastanowić i nie czytać!

#217
09-04-2012 16:20
 Ocena 2 na 2
popers (129 punktów)Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi astrotaurus
>>Lepiej je przeczytać i się zastanowić.
>Nad czym? Chyba tylko nad głupotą i łatwowiernością ludzką...

Może tak, ale możliwe, że nie "tylko".

#218
09-04-2012 16:22
 Ocena 3 na 3
popers (129 punktów)Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi kiryl
>Jeszcze lepiej wpierw się zastanowić i nie czytać!
Nie ma przymusu czytania czegokolwiek. Jak ktoś nie lubi się zastanawiać to tym bardziej.

#219
09-04-2012 17:26
 Ocena 2 na 2
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi popers

>Nie ma przymusu czytania czegokolwiek. Jak ktoś nie lubi się zastanawiać to tym bardziej.
Dobra dobra, rozmowa jest o cegłach "ojcow" Kościoła.

#220
09-04-2012 19:32
 Ocena 7 na 7
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi popers

>Ludzie są ułomni, Bóg nie,
Ksiądz plecie byle co, proszę księdza.

>i prawdziwej wiary,
A co to jest wiara nieprawdziwa?!
Wiara jak jest to jest prawdziwa, a jak jej nie ma to jej nie ma.

>prawdziwej wiary, dającej przekonanie o ostatecznej sprawiedliwości można wierzącym tylko pozazdrościć.
A ja im mogę tylko współczuć

>Chyba, że ktoś sam ma sporo na sumieniu...
Ksiądz plecie byle co, proszę księdza.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#221
15-04-2012 01:40
 Ocena 2 na 2
popers (129 punktów)Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi astrotaurus
>Ksiądz plecie byle co, proszę księdza.
Nie jestem księdzem.

>A co to jest wiara nieprawdziwa?!
Prawdziwą czyli prawdziwą, nie - udawaną, nie tą od święta, nie typu - jestem wierzący, ale nie praktykuję.

>Wiara jak jest to jest prawdziwa, a jak jej nie ma to jej nie ma.
Prościej będzie, jeżeli we wcześniejszym moim poście wyraz - prawdziwą, zastąpisz wyrazem - silną.

>A ja im mogę tylko współczuć
Jednak zazdrościć, ale w swoim zacietrzewieniu nie jesteś w stanie tego zrozumieć.

#222
15-04-2012 12:06
 Ocena 4 na 4
Przemek J. (3008 punktów)Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi popers
Mylisz wiarę z religią a zacietrzewienie z racjonalnym spojrzenie na problem.
No i chyba pomyliłeś forum.


Tonący cynizmu się chwyta. [P. Jarocki]

#223
15-04-2012 17:05
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi popers

>Nie jestem księdzem.
Owmordejeża! Trudno odróżnić! W każdym razie nadajesz się.
Człowieku, żartowałem, następnym razem podkreślę wężykiem. To religijni mają poczucie humoru ze złomu i zamiłowanie do węszenia spisków (np. wśród wyznawców religii smoleńskiej nie ma ateistów).

>Prawdziwą czyli prawdziwą, nie - udawaną, nie tą od święta, nie typu - jestem wierzący, ale nie praktykuję.
To mów do rzeczy o co Ci chodzi.

>Prościej będzie, jeżeli we wcześniejszym moim poście wyraz - prawdziwą, zastąpisz wyrazem - silną.
Zamienił stryjek...
Wiara jest, albo jej nie ma. Nie jest ani silna, ani słaba, ani czerwona, ani gruba, ani puchata, ani łaciata tylko jest, albo nie!
Wiara to uznanie za prawdę jakiegoś twierdzenia. Jak nie ma uznania nie ma wiary!
Co to by były za dziwolągi: "Bóg jest silnie", albo "Bóg jest słabo". Wiara znaczy: "Bóg jest" i koniec!

>Jednak zazdrościć, ale w swoim zacietrzewieniu nie jesteś w stanie tego zrozumieć.
Oczywiście nie jesteś w stanie tego uzasadnić i w dodatku jesteś z siebie zadowolony, więc Ci współczuję.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#224
15-04-2012 22:19
 Ocena 3 na 3
maceox (6766 punktów)Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi Parys
>Zatem prawdziwe jest zdanie :
>Istnieje przyczyna zaistnienia a potem istnienia materii i jest ona niematerialna

Przepraszam, a skąd taki wniosek?

Cofanie się w związku przyczynowym w nieskończoność przerywasz ideą Boga. Zauważ, że czynisz to arbitralnie.

Jest to tylko Twoja idea.

Czy nie jest uczciwiej powiedzieć "nie wiem"?

To co możemy powiedzieć z pewną dozą pewności, to tylko to, co empirycznie doświadczalne. Cała reszta to spekulacje - niektóre mogą mieć lepsze uzasadnienie - inne gorsze. Twoja spekulacja mnie nie przekonuje.

Gdy zatrzymujesz uwagę swą na czymś powodujesz utratę wszystkiego

#225
16-04-2012 09:34
 Ocena 1 na 3
Parys (592 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi maceox
>Przepraszam, a skąd taki wniosek?
>Cofanie się w związku przyczynowym w nieskończoność przerywasz ideą Boga. Zauważ, że czynisz to arbitralnie.
>Jest to tylko Twoja idea.

Aby coś realnie istniało musi najpierw zaistnieć czyli musi mieć swój początek.

Ciąg p-s realnie istnieje a więc musiał zaistnieć czyli nie może być nieskończony wstecz - ma zatem początek.

Podobnie jest z ciągiem pokazującym strukturę materii: rzecz materialna, związki chemiczne,atomy, neutrony,protony, kwarki itd- ten ciąg w głąb materii również musi być skończony bo realnie istnieje- zatem ma początek i to niematerialny (nazywany powszechnie Bogiem) bo w przeciwnym razie absurd- materia sama się stwarza.

Dzięki za merytoryczną wypowiedż- przeważnie spotykam się tutaj z wypowiedziami agresywnymi nie mającymi nic wspólnego z racjonalizmem co jest dziwne ze względu na nazwę portalu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365