Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dowód na nieistnienie.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
25-03-2012 19:54Aseret (-1 punktów)Dowód na nieistnienie.
Ocena -5 na 13
Proszę o podanie jasnego dowodu na to że Boga nie ma. Osobiście uważam ateizm za swego rodzaju religię. Ateiści zresztą mówią "nie wierzę w Boga" a nie "wiem, ze Boga nie ma". Waszą ostoja i odp na wszystkie życiowe dylematy jest nauka i logika- jesteście ich wyznawcami; proszę więc o naukowy i logiczny dowód na to że Bóg nie istnieje.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..
#226
16-04-2012 10:10
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi Parys
>Aby coś realnie istniało musi najpierw zaistnieć czyli musi mieć swój początek.
To znaczy, że ciągowi {..., 1/8, 1/4, 1/2, 1, 2, 4, 8, ...} nie powinno się przypisywać istnienia (lub wolno twierdzić, że istnieje on jakby słabiej niż zwykłe liczby naturalne)?

#227
16-04-2012 10:32
 Ocena 1 na 3
Parys (592 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi setarkos
>>Aby coś realnie istniało musi najpierw zaistnieć czyli musi mieć swój początek.
>To znaczy, że ciągowi {..., 1/8, 1/4, 1/2, 1, 2, 4, 8, ...} nie powinno się przypisywać istnienia (lub wolno twierdzić, że istnieje on jakby słabiej niż zwykłe liczby naturalne)?

Ciągi matematyczne to rzecz pomyślana a nie realna.

#228
16-04-2012 10:43
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi Parys
>Ciągi matematyczne to rzecz pomyślana a nie realna.
A może zechciałbyś odpowiedzieć na moje pytania z 03 bm. (kilka postów wyżej)?

#229
16-04-2012 10:57
 Ocena 1 na 1
Przemek J. (3008 punktów)Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi Parys
> Ciągi matematyczne to rzecz pomyślana a nie realna.

To identycznie jak bóg. A może jednak nie, bo ciągi czemuś się przysłużyły, są dość istotne np. w mechanice.

Tonący cynizmu się chwyta. [P. Jarocki]

#230
16-04-2012 11:12
 Ocena 1 na 3
Parys (592 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi setarkos
>Czy kategoria niematerialnej przyczyny należy do świata pomyślanego czy realnego?
>Jeśli za realne uznawać wynik skończonego ciągu zdarzeń, to "Boga" należy uznać za byt nierealny czy skończony?

Oczywiście za realny ale niepoznawalny- przyczyna materii jest niematerialna a więc niepoznawalna wprost dla człowieka .

#231
16-04-2012 12:31
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi Parys
Jeśli coś jest niepoznawalne, to skąd wiadomo, że w ogóle istnieje? Nie można tego stwierdzić. Nie można stwierdzić realności tego czegoś, albowiem to coś jest niepoznawalne.
Można sobie jedynie pomyśleć.
Byt "pomyślany" nie jest realny. Sam tak napisałeś o ciągach. Ergo - Bóg nie jest realny.

#232
16-04-2012 12:44
 Ocena-1 na 5
Parys (592 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi Przemek J.
>> Ciągi matematyczne to rzecz pomyślana a nie realna.
>To identycznie jak bóg. A może jednak nie, bo ciągi czemuś się przysłużyły, są dość istotne np. w mechanice.

Nie, istnienie realne Boga jako niematerialnej przyczyny materii jest konieczne aby materia zaistniała a następnie istniała- w przeciwnym razie mamy absurd czyli samozaistnienie i samoistnienie materii. Racjonaliści raczej powinni unikać absurdów, czyż nie?

#233
16-04-2012 12:53
 Ocena-1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi Parys
.
Pan Parys: Cytat:
Nie, istnienie realne Boga jako niematerialnej przyczyny materii jest konieczne aby materia zaistniała a następnie istniała- w przeciwnym razie mamy absurd czyli samozaistnienie i samoistnienie materii.
Racjonaliści raczej powinni unikać absurdów, czyż nie?

Jest to tylko Twoja idea.
>Dzięki za merytoryczną wypowiedż- przeważnie spotykam się tutaj z wypowiedziami agresywnymi nie mającymi nic wspólnego z racjonalizmem co jest dziwne ze względu na nazwę portalu.
Można pełnej merytoryczności - w odpowiedzi na wypisywane tu przez Pana głupoty - poszukać, gdzie indziej.
Proponuję np. zobaczyć co George Carlin mówi o Bogu i religii. Bardziej poważnie już nie sposób tych głupot traktować.

@@@
.

#234
16-04-2012 12:55
 Ocena 5 na 5
Przemek J. (3008 punktów)Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi Parys
>Racjonaliści raczej powinni unikać absurdów, czyż nie?

Oczywiście. Niestety Twoje wywody nie mają nic wspólnego z racjonalizmem, a na Twoje absurdy brak już nieabsurdalnych argumentów.

>Nie, istnienie realne Boga jako niematerialnej przyczyny materii jest konieczne aby materia zaistniała a następnie istniała- w przeciwnym razie mamy absurd czyli samozaistnienie i samoistnienie materii.

Tautologia. I wszystko na ten temat, skoro domagasz się racjonalnej oceny.


Tonący cynizmu się chwyta. [P. Jarocki]

#235
16-04-2012 13:03
 Ocena 7 na 7
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi Parys

>Oczywiście za realny ale niepoznawalny- przyczyna materii jest niematerialna a więc niepoznawalna wprost dla człowieka .
Przyczyna materii - tej jakiej znamy (a jest jeszcze przecież sporo czegoś co nazywamy ciemną materią, a o czym wiemy nieporównanie mniej) jest jeszcze nieznana, ale nie znaczy, że masz prawo twierdzić iż niepoznawalna, a jeszcze mniejsze, że wiesz o niej coś więcej poza niepoznawalnością - że jest niematerialna (co by to nie miało znaczyć, a Ty to słowo tylko bełkoczesz bez sensu, bo Ci pasuje do religijnych idiotyzmów, którymi jesteś nafaszerowany).

Parysie! Spłodziłeś na tym forum kilkaset postów, choć wszystko co masz do powiedzenia daje się zamknąć w kilku krótkich zdaniach bez sensu. Jesteś kompletnie jałowy, kompletnie obleśny w swoich wyznaniach wiary.
Dla Twoich ograniczonych potrzeb intelektualnych jakiś "niematerialny" byt nad byty wyskakujący z kapelusza - taki co to nie musi samopowstawać i samoistnieć aby być - może być satysfakcjonujący - wiara to głębokie upośledzenie i masz prawo z nim żyć do samej śmierci, ale na forum dyskusyjnym to mniej niż zero.

Zacznij wyjaśniać co mówisz , co skąd wiesz, zacznij definiować w pełni wszystkie używane pojęcia, albo jako pierwszy zgłoszę Moderacji propozycje usunięcia Cię z forum.
Na pokazanie wątpiącym do czego może prowadzić wiara wystarczy aż nadto Twoich postów archiwalnych


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#236
16-04-2012 13:19
 0 na 4
Parys (592 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi Meretseger
>Jeśli coś jest niepoznawalne, to skąd wiadomo, że w ogóle istnieje?

Byty realne materialne są wewnętrznie i zewnętrznie np.krzesło jest zewnętrznie meblem a wewnętrznie zbiorem atomów.

Bóg jest zewnętrznie jako konieczna niematerialna przyczyna materii- w przeciwnym razie należałoby mówić absurdalnie o samozaistnieniu i następnie istnieniu materii. Bóg jest natomiast niepoznawalny wewnętrznie jako byt realny ale niematerialny .


#237
16-04-2012 13:27
 Ocena 4 na 4
Przemek J. (3008 punktów)Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi Parys
> Byty realne materialne są wewnętrznie i zewnętrznie np.krzesło jest zewnętrznie meblem a wewnętrznie zbiorem atomów.

Krzesło zewnętrznie i wewnętrznie jest strukturą zbudowaną z atomów. Mebel, to pojęcie mówiące o funkcjonalności tego konkretnego zbioru atomów i jemu podobnych (funkcjonalnie).

> Bóg jest zewnętrznie jako konieczna niematerialna przyczyna materii- w przeciwnym razie należałoby mówić absurdalnie o samozaistnieniu i następnie istnieniu materii. Bóg jest natomiast niepoznawalny wewnętrznie jako byt realny ale niematerialny .

Znów tautologia.


Tonący cynizmu się chwyta. [P. Jarocki]

#238
16-04-2012 13:42
 Ocena-1 na 5
popers (129 punktów)Odp: Dowód na nieistnienie.
>Proponuję np. zobaczyć co George Carlin mówi o Bogu i religii. Bardziej poważnie już nie sposób tych głupot traktować.

A co o dzieciach powiedział ten Pan Otóż to jego w ogóle nie można traktować poważnie wszak to błazen.

#239
16-04-2012 13:52
 0 na 4
popers (129 punktów)Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi astrotaurus
>Przyczyna materii - tej jakiej znamy (a jest jeszcze przecież sporo czegoś co nazywamy ciemną materią, a o czym wiemy nieporównanie mniej) jest jeszcze nieznana, ale nie znaczy, że masz prawo twierdzić iż niepoznawalna, a jeszcze mniejsze, że wiesz o niej coś więcej poza niepoznawalnością - że jest niematerialna (co by to nie miało znaczyć, a Ty to słowo tylko bełkoczesz bez sensu, bo Ci pasuje do religijnych idiotyzmów, którymi jesteś nafaszerowany).
>Parysie! Spłodziłeś na tym forum kilkaset postów, choć wszystko co masz do powiedzenia daje się zamknąć w kilku krótkich zdaniach bez sensu. Jesteś kompletnie jałowy, kompletnie obleśny w swoich wyznaniach wiary.
>Dla Twoich ograniczonych potrzeb intelektualnych jakiś "niematerialny" byt nad byty wyskakujący z kapelusza - taki co to nie musi samopowstawać i samoistnieć aby być - może być satysfakcjonujący - wiara to głębokie upośledzenie i masz prawo z nim żyć do samej śmierci, ale na forum dyskusyjnym to mniej niż zero.

Cytat:
Historia dotyczy zaprzyjaźnionego z Newtonem uczonego, o którym wiadomo było, że jest ateistą. Człowiek ten przyszedł do domu fizyka w momencie, gdy kończył on budowę skomplikowanego modelu Układu Słonecznego. Mężczyzna zobaczył maszynę i z zachwytem stwierdził: "Jakie to piękne...". Po chwili zaczął kręcić korbką, uruchamiając urządzenie i powodując, że modele planet zaczęły się poruszać.
Kto to stworzył? - spytał.
Nikt - odpowiada Newton i wraca do wcześniej wykonywanych czynności.
Chyba źle mnie usłyszałeś, kto zrobił tę maszynę? - ponawia pytanie mężczyzna.
Na to Newton; już ci powiedziałem - nikt.
Przyjaciel naukowca przestał kręcić korbką i lekko zdenerwowany zwrócił się do niego: "Słuchaj Isaac, ta wspaniała maszyna musiała być przez kogoś zrobiona. Nie mów mi, że przez nikogo, bo nie uwierzę".
Newton przestał pisać, wstał, spojrzał na przyjaciela i stwierdził: "Czyż to nie dziwne? Mówię ci, że nikt nie zrobił tej prostej zabawki, a ty mi nie wierzysz. A przecież przyglądając się właśnie Układowi Słonecznemu - tej skomplikowanej cudownej maszynie - równocześnie śmiesz mówić, że nikt jej nie stworzył. Ja w to nie uwierzę".



Cytat:
Johannes Kepler, XVII-wieczny niemiecki matematyk i astronom napisał - "Bóg stworzył świat zgodnie z inteligentnym planem. Bóg jest matematykiem". Ponad sto lat później wtóruje mu filozof G. W. Leibniz - "Logika kosmosu i całego stworzenia jest ciągłym przejawem obecności Boga". I wreszcie XX wiek, relacja z wyprawy w kosmos Apollo 8, w której przeczytać możemy:
Kontrolerzy z zapartym tchem czekali na wznowienie łączności. Kiedy to nastąpiło i na dużym ekranie w Houston ponownie pojawił się obraz z pokładowej kamery, wszystkim w sali zaparło dech w piersiach. Choć obraz nadal był mocno niedoskonały, wszyscy byli w stanie rozpoznać widok Ziemi wschodzącej nad tarczą Księżyca. Jak wspomina szef kontrolerów lotu Chris Kraft - nie było wówczas nikogo, kto miałby suche oczy. Dzięki transmisji telewizyjnej miliony ludzi na całym świecie mogły zobaczyć swoją planetę z tak odległej perspektywy i zrozumieć jak w kosmicznej skali małe są problemy z jakimi borykamy się na co dzień. Niedługo potem na Ziemię popłynęły życzenia świąteczne, a każdy z astronautów odczytał fragment biblijnej Księgi Rodzaju. Nigdy jeszcze słowa nie pasowały tak bardzo do obrazu: "Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię..."

I na koniec słowa jedynego Polaka, który był w kosmosie:
"Nie znam nikogo, kto był wierzący i wrócił stamtąd ateistą, ale znam takich, co polecieli w kosmos jako niewierzący, a wrócili z wiarą. Mam tu na myśli głównie kolegów ze wschodu. Właściwie 95 procent radzieckich kosmonautów nawróciło się".

Mirosław Hermaszewski


#240
16-04-2012 14:05
 Ocena 1 na 3
Parys (592 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dowód na nieistnienie.
W odpowiedzi Przemek J.
>Znów tautologia.

Tautologia to wyrażenie , które staje się zdaniem prawdziwym przy każdej interpretacji zmiennych czyli wyrażenie prawdziwe w każdej niepustej dziedzinie np. wyrażenie p lub nie-p.

Pokaż zatem gdzie jest tautologia w mojej wypowiedzi .

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365