>Proszę o podanie jasnego dowodu na to że Boga nie ma. ...(...)
Jak wygląda Bóg ? Bo żeby Go znaleźć trzeba wiedzieć jak wygląda.
Jak dla mnie jednym z możliwych jest to że religie powstały jako nośniki zasad etycznych ówczesnej inteligencji, filozofów-etyków, aby miały swą moc sprawczą funkcjonowania musiały wywodzić się od tego który jest najwyższy. Zakładając nawet że był to wymysł z przyświecającym temu celu doskonalenia życia społecznego, powodując choćby zmniejszenie napięć społecznych, poczucia jedności, zrzeszenia. Wieńczę to tym że jeśli religia jest tylko wymysłem człowieka to nie zmienia faktu że przyczyniła się do polepszenia życia społecznego, przynajmniej taką mogła mieć rolę. Oczywiście znaleźli się też wrogowie ładu życia społecznego (z mojego założenia przeciwieństwo tych którzy ją założyli)którzy wykorzystali ją do podziału a następnie rządzenia. Choć i bywali i bywają założyciele którzy skonstruowali religię do spełnienia swoich odgórnych egoistycznych celów.
To czy jednak nie może być tak że wszystkie religie mogą się mylić co do istnienia absolutu, siły sprawczej. Równolegle do tego ten absolut, siła sprawcza istnieje (w nie opisanej nie dostrzeżonej formie). A my tutaj wszyscy zniechęceni niedoskonałością wymysłów ludzkich, dostrzegamy te niedociągnięcia, improwizacje posługujemy się nimi do stwierdzenia że to co opisują jest nieprawdą. Choć Bóg którego nie znamy może istnieć.
|