Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zmiana światopoglądu - dwa aspekty psychologiczne

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
01-12-2012 11:58Marek Bielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
Zmiana światopoglądu - dwa aspekty psychologiczne
Ocena 7 na 7
Pan Jacek Głodzik poprosił, żebym odniósł się do jego postu w zamkniętym już wątku "Racjonalizm Edyty Stein", gdzie napisał m.in.:

>Niestety istnieje wśród nas zjawisko podświadomego pomijania pewnych zasad, aby "fakty zgadzały się z naszą percepcją świata", która określa sens naszej egzystencji, tożsamość. W psychologii zjawisko takiego dopasowywania i unikania konsekwencji niepasujących faktów nosi nazwę "wyparcia". Wypiera się te niewygodne prawdy, które nie pasują, co nie oznacza, ze pamięć o nich w naszej głowie znika. Ma to często dosyć prozaiczny podtekst: motorem jest lęk, że podstawy w których dotąd się żyło runą z chwilą, gdy dopuścimy do siebie te stare czy też nowe fakty.
(www.racjonalista.pl/forum.php/s,511985#w532719)

Bez wątpienia taki psychologiczny mechanizm istnieje, przy czym działa on w przypadku każdego światopoglądu. Rozważmy przykładowo światopogląd propagowany na tym portalu i weźmy pod uwagę jakąś niewielką, zwartą grupę osób, które ten światopogląd podzielają, niech to będzie np. wrocławski oddział PSR. Załóżmy, że ktoś z tej grupy postanowiłby zostać katolikiem. Można sobie łatwo wyobrazić, z jakim ostracyzmem środowiskowym mógłby się spotkać. Lęk przed odrzuceniem przez swoje najbliższe otoczenie, przed utratą dotychczasowych przyjaciół i znajomych mógłby być wystarczającym mechanizmem "wypierającym" wszystko to, co mogłoby skłaniać do przejścia na katolicyzm. Osoby, u których taki mechanizm działa, nie będą dopuszczały do swojej świadomości pewnych faktów oraz będą wypierały ze świadomości pewne myśli, które budzą niepokój.

To jest psychologiczny mechanizm utrudniający zmianę światopoglądu.

Ale istnieją także psychologiczne mechanizmy ułatwiające zmianę światopoglądu, na przykład:

Weźmy pod uwagę katolika, który nie miał do końca ugruntowanego światopoglądu, ale jego życie tak się potoczyło, że stał się odpowiedzialny lub współodpowiedzialny za aborcję. W pierwszym wariancie osoba ta może żałować swojego czynu. Ale istnieje też wariant drugi: ktoś taki może - wskutek dokonanego czynu - uznać aborcję za dopuszczalną. W tym drugim wariancie chodzi o zachowanie postrzegania samego siebie jako dobrego człowieka poprzez zniwelowanie sprzeczności pomiędzy deklarowanymi zasadami moralnymi a dokonanym czynem. Mogą towarzyszyć temu różne psychologiczne mechanizmy obronne: racjonalizacje (np. "ciąża przekreśliłaby karierę zawodową"), eufemizmy (mówienie o "płodzie" zamiast o "dziecku") czy nawet zewnętrzna atrybucja winy (uznanie "płodu" za "agresora"). Wskutek dokonanego czynu może zatem nastąpić zmiana światopoglądowa (uznanie aborcji za dopuszczalną), która może spowodować lawinę innych zmian światopoglądowych (zanegowanie etyki katolickiej, odrzucenie Kościoła, utrata wiary). Ten mechanizm można by nazwać "dostosowaniem światopoglądu do swoich czynów".
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 Dalej..
#211
14-12-2012 11:33
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)Odp: Zmiana światopoglądu - dwa aspekty psychologiczne
W odpowiedzi Marek Bielecki
>Historycy mogą badać różne hipotezy. W każdym razie za fakt historyczny należy uznać, iż grób Jezusa był pusty.
Ten "fakt" został przekazany przez ewangelistów. Nasuwają się pytania:
1. Czy to był grób Jezusa?
2. Dlaczego pokazywano ludziom (o ile cokolwiek pokazywano) pusty grób?
3. Czemu miało służyć pokazywanie pustego grobu?

#212
14-12-2012 11:36
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)Odp: Zmiana światopoglądu - dwa aspekty psychologiczne
W odpowiedzi Marek Bielecki

>Nie, podstawowe przesłanie rodzącego się Kościoła było inne: "Bóg wskrzesił Jezusa."
A no widzisz! Do tego potrzebny był pusty grób. Inaczej ludzie nie uwierzyliby w kłócący się z biologią "fakt" zmartwychwstania. Moim skromnym zdaniem zmartwychwstanie zainscenizowano na potrzeby rodzącej się sekty (w tym czasie Kościołem bym tego nie nazwała, bo to nazwa grubo na wyrost).

#213
14-12-2012 11:52
 Ocena-1 na 3
Marek Bielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
Odp: Zmiana światopoglądu - dwa aspekty psychologiczne
W odpowiedzi Meretseger
>>Historycy mogą badać różne hipotezy. W każdym razie za fakt historyczny należy uznać, iż grób Jezusa był pusty.
>Ten "fakt" został przekazany przez ewangelistów.

Ale oprócz tego, metodą logicznego rozumowania, dochodzimy do wniosku, że ten grób musiał być pusty - gdyż w przeciwnym razie nie byłoby rozwoju Kościoła w Jerozolimie, bo głoszący Zmartwychwstanie zostaliby zabici śmiechem.

>Nasuwają się pytania:
>1. Czy to był grób Jezusa?
>2. Dlaczego pokazywano ludziom (o ile cokolwiek pokazywano) pusty grób?
>3. Czemu miało służyć pokazywanie pustego grobu?

Chyba nic nam nie wiadomo o "pokazywaniu pustego grobu". Świadków śmierci Jezusa było wielu, więc lokalizacja grobu Jezusa raczej nie była tajna.

#214
14-12-2012 12:01
 Ocena 3 na 3
maceox (6766 punktów)Odp: Zmiana światopoglądu - dwa aspekty psychologiczne
W odpowiedzi Marek Bielecki
>>Analogicznie - dla islamu wszystkie inne religie poza islamem są nieprawdziwe itd, itd...
>Daj spokój z tą propagandą. Aż trudno mi uwierzyć, że wierzysz w to, co napisałeś... Zabijanie innowierców jest sprzeczne z etyką chrześcijańską, a niesprzeczne z etyką muzułmańską.
Taaaaa. Widzę, że znasz się również na etyce muzułmańskiej. A zajrzałeś kiedyś do Koranu? Porównałeś może ze Starym Testamentem?
Tu sobie np. przeczytaj:
www.tygodnik.com.pl/numer/275012/nasalski.html
gosc.pl/do(*)amu-Czlowiek-jest-dwuwymiarowy

Jednak w dużo większym stopniu od samych idei etycznych interesują mnie czyny ludzi, którzy się nimi rzekomo kierują. Najpiękniejsze idee można w praktyce zaprzepaścić poprzez głęboką wiarę w Prawdziwą Słuszność Własnej Prawdy i wynikający stąd wniosek o niesłuszności cudzej prawdy - rodzi to nietolerancję dokladnie wbrew uniwersalnemu przekazowi "nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe", który jest wspólny dla obydwu religii.

>>Guzik prawda. Nauki przyrodnicze badają ewoluującą rzeczywistość, a wszelkie cezury są umowne i sztuczne. Tak, rzeczywiście można powiedzieć że dwa klocki stają się w momencie ich połączenia trzecim klockiem, ale co z tego ma wynikać?
>Znów wypierasz, maceoxie. I to tak silnie, że nawet wskazanie Ci palcem błędu logicznego nie zmieni Twoich przekonań. Mimo wszystko spróbuję: "Tak, można powiedzieć, że wodór i tlen stają się wodą w momencie ich połączenia, ale co z tego ma wynikać? Nauki przyrodnicze badają ewoluującą rzeczywistość, a wszelkie cezury (w szczególności pomiędzy tlenem, wodorem a wodą) są umowne i sztuczne. Woda nie istnieje lub nie ma początku. Maceox."
Zupełnie nie rozpoznaję w Twoim wywodzie mojej myśli (poza tym, że istotnie wszystko płynie i nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki). Dostrzegam natomiast Twoją myśl: "ponieważ wodór i tlen stają się wodą w momencie ich połączenia, to wynika z tego, że niewinnej wody nie wolno zabijać, pomimo że w tym stadium rozwoju woda nie ma mózgu i nic nie może odczuwać".
To jest jakaś święta etyka homeopatyczna Marka Bieleckiego
Czy plemnik jest człowiekiem?
Czy komórka jajowa jest człowiekiem?
A jak plemnik połączy się z komórką jajową, to jedno z drugim dokładnie w tej chwili natychmiast staje się człowiekiem? I Twoim zdaniem to z NAUKI wynika taki wniosek?
To jest właśnie Twoja nieszczerość na widelcu. Usilujesz pod płaszczykiem nauki przemycić Twoje religijne wyobrażenia. Z plemnika w komórce jajowej może się dopiero rozwinąć człowiek, CHYBA ŻE W TYM ŚWIĘTYM MOMENCIE OD RAZU DUSZA DO TEGO POŁĄCZENIA WPŁYWA.

>>A więc można je również PODWAŻAĆ i szukać dowodów. Hurra! Marek Bielecki staje się racjonalistą!
>Można próbować podważać i szukać dowodów - nie widzę żadnych przeszkód.
No to super, to skończmy wreszcie z rozmową o wierze o zacznijmy się światu przyglądać w taki sposób, który umożliwi jego obiektywne zbadanie - takie do zaakceptowania przez wszystkich. Ja nie będę atakował Twojej wiary, jeśli Ty nie będziesz mi jej narzucał.

#215
14-12-2012 12:02
 Ocena 2 na 2
Marek Bielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
Odp: Zmiana światopoglądu - dwa aspekty psychologiczne
W odpowiedzi Meretseger
>>Nie, podstawowe przesłanie rodzącego się Kościoła było inne: "Bóg wskrzesił Jezusa."
>A no widzisz! Do tego potrzebny był pusty grób.

Pusty grób był bez wątpienia warunkiem sine qua non wiarygodności tego przesłania. Warunkiem koniecznym - ale nie dostatecznym. Warunkiem dostatecznym były natomiast wiarygodne relacje tych, którzy spotkali zmartwychwstałego Jezusa.

>Moim skromnym zdaniem zmartwychwstanie zainscenizowano na potrzeby rodzącej się sekty (w tym czasie Kościołem bym tego nie nazwała, bo to nazwa grubo na wyrost).

Tak, Kościół miał w tamtych okolicznościach status "sekty".
Hipotezę "inscenizacji" mogą historycy badać - na razie nie znam wiarygodnych argumentów na rzecz tej hipotezy.

#216
14-12-2012 12:12
 Ocena 1 na 1
plodzien (7378 punktów)Odp: Zmiana światopoglądu - dwa aspekty psychologiczne
W odpowiedzi Marek Bielecki
> Nie, podstawowe przesłanie rodzącego się Kościoła było inne: "Bóg wskrzesił Jezusa." >

Pewnie, że tak. Nawet podszedł do tej sprawy bardzo naukowo - przeprowadzając pierwej próby w chwili śmierci Jezusa:

Mt. 27;52 Groby się otworzyły i wiele ciał Świętych, którzy umarli, powstało. 53 I wyszedłszy z grobów po Jego zmartwychwstaniu, weszli oni do Miasta Świętego i ukazali się wielu.

Skoro wyszło z królikami doświadczalnymi - skierował wskrzesicielski aparat na grób Jezusa - I luuu!!
ps.
Nieoryginalny bóg. Podwędził aparaturę bogom egipskim (wskrzeszenie Ozyrysa) i greckim (Attisa, Adonisa).

#217
14-12-2012 12:20
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)Odp: Zmiana światopoglądu - dwa aspekty psychologiczne
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Chcesz mi powiedzieć, że my niby grzeszymy?
Nieustannie :-/

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

#218
14-12-2012 12:27
 Ocena 2 na 2
Konowal (6291 punktów)Odp: Zmiana światopoglądu - dwa aspekty psychologiczne
W odpowiedzi setarkos
>>>Nie "wymaga się ustępowania" ino uprasza się o nieatakowanie swoimi urojeniami w strefie wspólnej.
>>Czy to nie likwiduje strefy WSPÓLNEJ?
>Dziwne pytanie imć Konowale. Zasada proponowana przez Astrotaurusa ma chyba właśnie umożliwiać zaistnienie wspólnoty.
Pomijając chamską formę wypowiedzi jaka to strefa wspólna jak się nie można by wypowiadać zgodnie ze swoimi przekonaniami. Toż to się robi getto jedynej słusznej myśli, ewentualnie towarzystwo wzajemnej adoracji.
>[Jak to jednak można odmiennie interpretować identyczne zdawałoby się pojęcia..]
Ano właśnie - interpretacje

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

#219
14-12-2012 12:30
 Ocena 2 na 2
Konowal (6291 punktów)Odp: Zmiana światopoglądu - dwa aspekty psychologiczne
W odpowiedzi astrotaurus
Upośledzenie, urojenia itp. niezły masz krąg dyskutantów Ciekawe co za urojenia każą Ci dyskutować z upośledzonymi?

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

#220
14-12-2012 12:31
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)Odp: Zmiana światopoglądu - dwa aspekty psychologiczne
W odpowiedzi setarkos
>>.. prosiłbym o akceptowanie faktów, które z wiary obiektywnie wynikają.
>Masz na myśli dobrą kondycję organizacji religijnych pod względem finansowym?
Też, choć nie tylko.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

#221
14-12-2012 12:38
 Ocena-2 na 2
Konowal (6291 punktów)Odp: Zmiana światopoglądu - dwa aspekty psychologiczne
W odpowiedzi Meretseger
>>prosiłbym o akceptowanie faktów które z wiary obiektywnie wynikają.
>Wymień choć trzy. Chętnie zaakceptuję.
Nie musisz akceptować, choć fajnie by było jakbyś tolerował. Np. obecność symboli religijnych w życiu publicznym.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Zmiana światopoglądu - dwa aspekty psychologiczne
W odpowiedzi Konowal
Acha, dzięki bo bym /niedoinformowany ateista/ nie wiedział.

#223
14-12-2012 12:56
 Ocena 10 na 10
Meretseger (61860 punktów)Odp: Zmiana światopoglądu - dwa aspekty psychologiczne
W odpowiedzi Konowal

>Nie musisz akceptować, choć fajnie by było jakbyś tolerował.
-ła, Konowal, -ła. Byś już może zapamiętał, po tylu latach?
>Np. obecność symboli religijnych w życiu publicznym.
A to uważasz za fakt, obiektywnie wynikający z wiary? Nie mam nic przeciwko kościołom, stojącym wszędzie i opatrzonym znakiem krzyża. Ale krzyż w szkole publicznej albo urzędzie państwowym to, wybacz, nie jest żaden "fakt wynikający z wiary", tylko zawłaszczanie przestrzeni wspólnej. Koty tak czynią, natrafiwszy na "ziemię niczyją". Problem w tym, że ta akurat ziemia jest czyjaś - mianowicie nasza wspólna. Ja tam ani jednorożców, ani znaku anch nie wieszam i oczekuję wzajemności.

#224
14-12-2012 13:01
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)Odp: Zmiana światopoglądu - dwa aspekty psychologiczne
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Rozumiem że wg Ciebie Bóg to nie teoria. Więc co mamy? Składowa bierna prądu elektrycznego, oraz moc bierna (np. indukcyjna). To są rzeczywiste zjawiska fizyczne, bardzo konkretne, do ktorych opisu stosuje się właśnie analizę zespoloną - rzecz wymyśloną. Nie mniej zmierzyć je można jak najbardziej. Popatrz sobie w większym budynku lub zakładzie na liczniki energii. Są minimum dwa: jeden mocy czynnej, drugi biernej.
Popatrz ile cudów na świecie.

>Każdego by przekonały. Jeszcze nie wiesz jakie to argumenty, a już spekulujesz
Sprawdziłęś to doświadczalnie czy spekulujesz?

>Nie bardzo rozumiem.. czekasz na coś z mojej strony konkretnie? O no widzisz.. powiedz szybko na co, w miarę możiwości do usług
Ależ usługujesz - rozmawiając ze mną Jako człowiek grzeszny, mam wątpliwości i warto poddawać je próbom


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

#225
14-12-2012 13:04
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)Odp: Zmiana światopoglądu - dwa aspekty psychologiczne
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Acha, dzięki bo bym /niedoinformowany ateista/ nie wiedział.
>
Brakiem wiary :-/

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365