 |
Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-05-2013 18:20 | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? 0 na 6 | Czy jakieś teorie filozoficzne mają podstawy naukowe ? Czy są sprawdzalne ? Czy Filozofia to tylko zabawa słowem, czy ma jednak czasami jakiś sens ? Pytam nieprzypadkowo, bo Hartman w ostatniej GW narzeka na edukację (słusznie), ale stawia tezę, że filozofia też powinna być nauczana w szkole. Moim zdaniem uprawia prywatę, bo sam filozof, a filozofia jest do niczego nie przydatna  Urywek (o filozofi jest w pełnej wersji): wyborcza.p(*)517,13885836,Umarla_klasa.htmlCzy ktoś ma jakieś naukowe argumenty za filozofią ? Czy tylko argumenty historyczne, "bo tak" ?  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 Dalej..| szarley (54913 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | > >Ale jak mniemam Ty chciałbyś aby ingerowały? To biznes powinien ingerować w to czego nauczają uczelnie - to Twoje słowa.> Zatem przepraszam i zmieniam je na "zalecanie". Na uczelni mojego syna Limerick Institute of Technology program nauczania na wydziale Software był "konsultowany" z Microsoft.To dobrze, ale to nie zmienia faktu, że Politechnika Gdańska ma świetny chór obecnych i przyszłych inżynierów |
| Celecrin (6386 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? |
> To dobrze, ale to nie zmienia faktu, że Politechnika Gdańska ma świetny chór obecnych i przyszłych inżynierówNo i co to ma do rzeczy? Są nawet lepsze uczelnie techniczne w Polsce. |
| szarley (54913 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | > >To dobrze, ale to nie zmienia faktu, że Politechnika Gdańska ma świetny chór obecnych i przyszłych inżynierów> No i co to ma do rzeczy? Są nawet lepsze uczelnie techniczne w Polsce.No i co to ma do rzeczy? Lepsze to te, które nie mają chórów? |
| Celecrin (6386 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | > >No i co to ma do rzeczy? Są nawet lepsze uczelnie techniczne w Polsce.> No i co to ma do rzeczy? Lepsze to te, które nie mają chórów?Chór na Politechnice jest w programie nauczania?  . Co wnosi do tematu programów nauczania, żeby studenci "nabrali ogłady", że na PG jest chór??? |
#275 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | > >>No i co to ma do rzeczy? Są nawet lepsze uczelnie techniczne w Polsce.> >No i co to ma do rzeczy? Lepsze to te, które nie mają chórów?> Chór na Politechnice jest w programie nauczania? . Co wnosi do tematu programów nauczania, żeby studenci "nabrali ogłady", że na PG jest chór???Śpiewanie w chórze, podobnie jak czytanie pozanaukowej literatury, rozwija człowieka intelektualnie. Brak tego rozwoju skutkuje między innymi tak niegramatycznymi wpisami jak Twój powyższy. Może jesteś świetnym fachowcem w swojej dziedzinie, ale ja lubię rozmawiać z ludźmi nie tylko o matematyce czy innych sprawach zawodowych. Myśl humanistyczna jest Człowiekowi zazwyczaj bardzo potrzebna. |
| Celecrin (6386 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | > Nie wiem jak sobie wyobrażasz funkcjonowanie społeczeństwa bez humanistów.Gdzie to napisałem? Proszę o uwagęJeśli większość studentów uczelni humanistycznych nie pracuje w swoim zawodzie to znaczy, że studia takie są bezużyteczne dla społeczeństwa, które płaci na te uczelnie. Proste? |
| szarley (54913 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? |
> Proszę o uwagęJeśli większość studentów uczelni humanistycznych nie pracuje w swoim zawodzie to znaczy, że studia takie są bezużyteczne dla społeczeństwa, które płaci na te uczelnie. Proste?> Z tak postawioną tezą mogę się zgodzić, chociaż może należałoby uczciwie napisać, że nie tylko absolwenci kierunków humanistycznych nie pracują w swoich zawodach. |
#278 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | > Z tak postawioną tezą mogę się zgodzić, chociaż może należałoby uczciwie napisać, że nie tylko absolwenci kierunków humanistycznych nie pracują w swoich zawodach.Problem bezrobocia dotyczy głównie ich. Dodatkowo na tym właśnie portalu ukazał się artykuł (odbyła się też dyskusja) o katastrofalnym poziomie polskiej pedagogiki. Być może w innych działach jest podobnie  ? Innym problemem jest podejście do studiów, a więc "przedłużenie młodości", "czas na zastanowienie się nad wybraniem zawodu", "nabranie ogłady", jednak najgorszym możliwym podejściem, mogę powiedzieć legendą jest to: "dyplom uczelni wyższej daje gwarancję że jesteś kumaty, rozumny i w miarę inteligentny" Idą więc ludki na pierwsze lepsze "najłatwiejsze" studia. Tymczasem...w zderzeniu z rzeczywistością studenci są zdziwieni, że się ich pyta o znajomość Excela, jakiegoś Worda, znajomości jakiegoś języka, najlepiej dwóch... Sądzę na przykład, że dziś każdy inżynier opuszczający uczelnię powinien znać jeden język na max i drugi na dokładkę. |
| Celecrin (6386 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | > Śpiewanie w chórze, podobnie jak czytanie pozanaukowej literatury, rozwija człowieka intelektualnie.Czy chór jest w programie nauczania Politechniki Gdańskiej? > Brak tego rozwoju skutkuje między innymi tak niegramatycznymi wpisami jak Twój powyższy.Ad personam, ciekawe  Ja mogę odpisać tak, lepiej niegramatycznie aniżeli niegramotnie i nie na temat. Spokojnie nie atakuję. Po prostu zerknij sobie na dyskusję, bo się pogubiłeś. Studenci w Polsce zajmują się poza nauką tysiącami rzeczy od modelarstwa po uprawianie sztuki (większość lubi wyłącznie seks i picie). Niektóre aktywności wspierają uczelnie, niektóre nie. My tu jednak rozmawiamy o programach nauczania. |
#280 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | > >Brak tego rozwoju skutkuje między innymi tak niegramatycznymi wpisami jak Twój powyższy.> Ad personam, ciekawe Ja mogę odpisać tak, lepiej niegramatycznie aniżeli niegramotnie i nie na temat. Spokojnie nie atakuję. Po prostu zerknij sobie na dyskusję, bo się pogubiłeś.> Studenci w Polsce zajmują się poza nauką tysiącami rzeczy od modelarstwa po uprawianie sztuki (większość lubi wyłącznie seks i picie). Niektóre aktywności wspierają uczelnie, niektóre nie.> My tu jednak rozmawiamy o programach nauczania.> ... więc wróćmy do tematu. W programie studiów technicznych oczywiście pierwszeństwo powinna mieć wiedza mająca praktyczne, przemysłowe zastosowania, a więc biznes powinien móc wypowiadać się w sprawie programu nauczania. Wypowiadać się, ale nie decydować. Studenci sami powinni wybrać czy chcą Wyższą Szkołę Przyzakładową Huty Katowice, czy też Politechnikę dającą szersze perspektywy. Część wybierze to, część owo. Ja jednak uważam, że warto studiować na Politechnice, która daje większe możliwości/szerszy horyzont, czyli ma także w programie nauczania przedmioty których w WSP-Z HKat nie znajdziesz. Współpracowałem kiedyś z pewną duża firmą i przez przypadek widziałem jak wyglądał nabór młodych pracowników po studiach. Młody inżynier przyniósł "siwi" a na pytanie co to znaczy i czy na pewno powinno się czytać "siwi"... . Odpadł Inny popełnił błąd ortograficzny w dokumentach. Odpadł Przyjęto absolwenta politechniki, którego dodatkowym argumentem była ukończona szkoła muzyczna (!!!) "Skoro ścisły umysł potrafił nauczyć się grać na (niestety nie pamiętam na czym) to znaczy, że potrafi się nauczyć wielu innych rzeczy" |
| Celecrin (6386 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | > W programie studiów technicznych oczywiście pierwszeństwo powinna mieć wiedza mająca praktyczne, przemysłowe zastosowania, a więc biznes powinien móc wypowiadać się w sprawie programu nauczania.Nie o to dokładnie mi chodzi. Biznes wprowadza do publicznego użytku rzeczy (technikę, technologię) dzięki badaniom naukowym. Przykład-firma: www.bostondynamics.com/ Zatrzymaj się na chwilę na ich stronie. Pytanie: Czy uważasz, że jakaś Politechnika w Polsce jest w stanie zaprojektować i stworzyć Petmana? Tak na chłopski rozum? Firmy takie jak: Motoman, Fanuc, Panasonic, Cloos, ABB, Kuka, Comau (wytwarzają roboty przemysłowe) mają biura projektowe o dziesięciolecia przewyższające polską wiedzę naukową. Ja byłbym szczęśliwy, jeśli jakaś polska Polibuda zechciała przedyskutować swój program nauczania (dać do oceny) i wprowadzić poprawki z takimi firmami. Bo to najcześciej one wprowadzają nowe technologie przenoszą badania naukowe na rynek. Rozumiesz? Sam na pewno dostrzegasz ogromny postep techniczny, dosłownie na naszych oczach. Dopiero co wprowadzono telewizory 3D, a już za progiem są te zbudowane na technologii OLED. Wraz z techniką zmieniają się oczekiwania firm, bowiem firmy starają się zarabiać z reguły na czymś nowym, prawda? |
#282 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52278 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | . > >>>Najważniejszym kryterium prawdy jest praktyka> W naukach przyrodniczych zapewne tak, jednak zastosowanie takiego kryterium do twierdzeń matematycznych może być nieco kłopotliwe.Oczywiście. Tyle tylko, że ja język, matematykę, logikę, uważam bardziej za narzędzia poznania - służące nauce - niźli za samą naukę. Pozdrawiam. @@@ . |
#283 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52278 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | . > >>> Nie uczeni, a nauka dostarcza nam prawdziwej wiedzy o świecie.> Trudno się z tym zgodzić.Napiszę tu banał: wiele zależy od zrozumienia zagadnienia. > Oczywiście można naukę traktować jako abstrakt w oderwaniu od uczonych (np. można zredukować ją dla konkretnych celów poznawczych do samego języka), ale to uproszczenie.Nie rozumiem dlaczego miałbym ją odrywać? Natomiast, pisząc swoje zdanie, myślałem o tym co bardzo trafnie opisuje pan Wojciech Orliński: Czy szczepionki wywołują autyzm? Czy globalne ocieplenie to oszustwo? Czy znaleziono trotyl na wraku tupolewa? Czy budynki World Trade Center wysadzono w powietrze? Czy homeopatia mą potwierdzoną skuteczność działania? Czy liczbę ofiar Holocaustu zawyżono po wojnie w celach propagandowych?
Powyższe poglądy są sprzeczne z naukowym konsensusem, ale każdy z nich możemy wesprzeć cytatem z jakiegoś naukowca. (...)
Problem w tym, że prywatne wypowiedzi profesorów nie są nauką. Nieważne, czy są wygłaszane w studiu telewizyjnym, na posiedzeniu zespołu parlamentarnego, czy na prywatnym blogu. Żeby z prywatnego poglądu zmieniły się w element naukowego dyskursu, trzeba spełnić ceremoniał, którego większość ludzi nie tylko nie rozumie, ale nawet nie wie o jego istnieniu.
Początek swojego tekstu zaczerpnąłem z artykułu Tracey Brown "I don't know what to believe", który ukazał się w tygodniku "Naturę" w 2006 r. w ramach redakcyjnej debaty poświęconej temu ceremoniałowi. Autorka postawiła tam tezę - z którą się zgadzam - że wyjaśnianie opinii publicznej działania tego ceremoniału jest nawet ważniejsze od popularyzowania wiedzy naukowej jako takiej.
Niestety, szkoła w ogóle tego nie robi, mało też interesuje to popularyzatorów nauki. Wielka szkoda. Ceremoniał ten nosi anglojęzyczną nazwę "peer review". Nie ma dobrego polskiego odpowiednika: Po polsku najczęściej mówi się w tym kontekście o "systemie recenzji naukowych", ale, słowo "recenzja" kojarzy się z tym, czym się zajmuje dział kultury w gazecie a jest akurat odwrotnie.
Prasowa recenzja polega na tym, że zawodowy krytyk ocenia to, co zrobił pisarz albo filmowiec. W systemie peer review naukowca ocenia inny naukowiec, najlepiej specjalista z tej samej dziedziny.
Ten ceremoniał jest uciążliwy dla wszystkich zainteresowanych. Recenzent wykonuje pracę społecznie, w praktyce jest to jeszcze jeden z dziesiątków obowiązków, z których musi się wywiązać w danym tygodniu. Dla autora z kolei zatwierdzenie publikacji do druku to często kwestią być albo nie być. Od tego zależy czyjaś szansa na habilitację, na przedłużenie kontraktu, na rozliczenie grantu. Za tym mogą stać autentyczne ludzkie dramaty.
Ceremoniał ten sięga korzeniami XVII wieku, kiedy astronomia oddzieliła się od astrologii, chemia - od alchemii, a fizyka - od filozofii. U progu Ery Rozumu uczeni pogodzili się z tym, że prawdziwa nauka rozwija się poprzez spór.
Jeszcze w renesansie uczeni prowadzili swoje badania potajemnie, nie publikując nie tylko metod badawczych, ale często nawet wyników. W połowie XVII wieku zrozumieli, że więcej osiągną, kontrolując siebie nawzajem, wytykając sobie ewentualne błędy i spierając się tak długo, aż wreszcie ktoś obali wszystkie kontrargumenty.
W tym celu zaczęli zakładać pierwsze organizacje, takie jak brytyjskie Royal Society (1660) czy francuska Academie des Sciences (1666). Te zaczęto organizować konferencje i wydawać czasopisma, wypracowując obowiązujący do dziś ceremoniał pozwalający oddzielić naukę od nienauki
W dorobku Izaaka Newtona nauką było więc to, co opublikował na łamach "Philosophical Transactions of the Royal Society" albo przedyskutował z kolegami z tej organizacji, a więc: prawa ruchu, rozczepienie światła białego na kolory składowe czy podstawy rachunku różnicowego. Jednak już nie dorobek okultystyczny, tak obszerny, że można zadać pytanie, czy Newton był prekursorem nowożytności, czy epigonem średniowiecza. Jego traktaty o alchemii czy o rozszyfrowywaniu "kodu Biblii" (z czego wyszła mu data końca świata - 2060 rok) to jeden z najstarszych przykładów sytuacji, w której dobry naukowiec i autentyczny profesor w wolnych chwilach para się bzdurami, które nie mają nic wspólnego z nauką. > Ludzie, którzy tworzą naukę i naukową prawdę, to uczeni.Czyżby Pan posądzał, że tego nie wiem? > >>>Najważniejszym kryterium prawdy jest praktyka (powtarzalność doświadczeń)...> To nie nauka powtarza doświadczenia, ale ludzie, naukowcy - odpowiednio przygotowane do tego ich umysły, mózgi i ciała.Pomimo że oczywistym jest dla mnie, że naukę tworzą uczeni, to bardziej interesują mnie ustalenia nauki, niż niezweryfikowane w naukowym procesie ("ceremoni") wypowiedzi uczonych i dlatego właśnie napisałem: Nie uczeni, a nauka dostarcza nam prawdziwej wiedzy o świecie.Pozdrawiam. @@@ . |
#284 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | > Najważniejszym kryterium prawdy jest praktyka> (..) język, matematykę, logikę, uważam bardziej za narzędzia poznania - służące nauce - niźli za samą naukę.Zatem pytanie o stosowny dobór narzędzi poznania (w tym umiejętności naukowców) nie podpadałoby pod naukową metodę weryfikacji, lecz pozostawało w domenie mata-nauk zwanej filozofią? |
#285 4 na 6 | Andrzej Bogusławski (52278 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | . > >>>(..) język, matematykę, logikę, uważam bardziej za narzędzia poznania - służące nauce - niźli za samą naukę.> Zatem pytanie o stosowny dobór narzędzi poznania (w tym umiejętności naukowców) nie podpadałoby pod naukową metodę weryfikacji, lecz pozostawało w domenie mata-nauk zwanej filozofią?Nie wiem?Uważam filozofię za bardzo potrzebną, ale tu jest raczej pytanie czy ona jest współczesnej nauce konieczną (nawet tylko jako filozofia nauki pełniąca funkcję meta-metodologiczną)? Ja tego nie wiem i mam tu spore wątpliwości, choć jestem raczej na tak, niż na nie. www.racjon(*).istnieja.pytania.filozoficznewww.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,556017#w562052www.racjon(*).php/z,0/d,18/s,532005#w536001www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,438317#w446042Słownik PWN: Metanauka, metodol. nauka o nauce, zajmująca się zwłaszcza badaniem nauk z punktu widzenia ich struktury oraz występujących w nich sposobów uzasadniania.Wikipedia: Pojęcie naukowości i metanauka
W praktyce bardzo często trudno jest ustalić, co jest nauką, a co nie jest (zobacz też: metoda naukowa). Kontrowersje wokół tego tematu trwały niemal do początków XX w. i w odniesieniu do niektórych dziedzin trwają do dziś. W wielu konkretnych przypadkach problemem jest także odpowiedź na pytania kiedy i czy dana teoria jest teorią naukową i na filozoficzne już pytanie czy dana teoria jest prawdziwa.
W ostatnich latach zaczyna się odchodzić od "humanistycznego" pojęcia naukowości na rzecz naukowości wynikającej z tzw. ograniczonej racjonalności (ang. bounded rationality) i bazującej na konsekwencjach wyników kognitywistyki i współczesnego generalizującego podejścia systemowego (ogólnej teorii systemów). W tym sensie, paradygmaty nauki/naukowości są związane z pojęciem obowiązującego konsensusu społecznego i wiedzy o wiedzy (czyli metawiedzy) i są ciągłym obiektem studiów.
W tym szerokim kontekście całokształt badań i studiów dotyczących nauki i stosujący metody uznawane za naukowe nazywa się metanauką czyli naukoznawstwem.Prof. Andrzej Chmielecki we WSTĘPIE DO FILOZOFII: Treść wykładów będzie w dużej mierze propozycją autorską, jestem bowiem nie tylko nauczycielem filozofii, jestem też filozofem, i nie zamierzam chować swych poglądów pod suknem. Dotyczy to w szczególności tego, co sam uważam za rdzeń filozofowania, mianowicie metafizyki.
[Na marginesie: przedrostek "meta" w słowie "metafizyka" nie symbolizuje meta-poziomu, o którym wspomniano wcześniej; wskazuje on natomiast, iż metafizyka ma charakter samowiedzy, tj. że jest teorią rzeczywistości ujmowanej "od wewnątrz"]. Tej też sprawie poświęcę najwięcej uwagi, nie chodzi bowiem bynajmniej o fakty historyczne - o to, co pod tą nazwą uprawiano w dziejach filozofii - lecz o zrekonstruowanie i uchwycenie pewnej apriorycznie dającej się określić struktury myślowej, zdeterminowanej przez najambitniejsze zadanie, jakie w ogóle można postawić przed filozofią, a które można zamknąć w trzech słowach: Fundamentalna Teoria Wszystkiego. "Fundamentalna", a więc rzeczowo ostateczna, sięgająca do źródeł - tego co "pierwsze". "Teoria", a więc wytwór dyskursywnej, badawczej myśli, a nie oderwana od faktów spekulacja czy myślenie życzeniowe. "Wszystkiego", a więc nie tylko wszelkiej przedmiotowości, lecz i tego co uprzedmiotowić się nie daje, a co wszelką przedmiotowość logicznie poprzedza i warunkuje - więcej nawet, co warunkuje samą logikę - mianowicie czystej podmiotowości.
Tak właśnie pojmowali zadanie filozofii najwięksi twórcy nowych paradygmatów filozoficznych - Platon, odkrywca aczasowych Form i akauzalnych determinacji, całkowicie odmiennych od procesów naturalnego stawania się; Kant, odkrywca autonomicznego, niedostępnego dla empirii podmiotu transcendentalnego, a tym samym właściwy twórca antypsychologizmu; Husserl, odkrywca dziedzin czystej świadomości i bytu transsubiektywnego oraz twórca niezbędnych po temu technik ideacyjnych; Scheler, twórca personalizmu i najdobitniejszy w kulturze europejskiej rzecznik autonomii ducha.
Niestety, zadania tego nie udało im się zrealizować [w związku z czym pozostaje ona jedynie projektem, typem idealnym]. Platon w Dialogach nie wyszedł w zasadzie poza poziom metafor, a o jego niepisanej nauce o pryncypiach wiemy nie wiele. Kant po przedstawieniu imponujących rozmachem Krytyk , które jednak były jedynie przygotowaniem gruntu dla zbudowania systemu metafizycznego, nie zdołał wyjść poza stadium Prolegomen. Husserlowi, który po "wyłączeniu" naturalnego nastawienia wzbił się w kosmos noetyczno-noematycznych struktur sensu, nie udało się usunąć klauzuli epochei "powrócić na ziemię"; "Metafizyka" Schelera wreszcie pozostała - z uwagi na przedwczesną jego śmierć - w zapowiedziach. Tak więc wyzwanie pozostaje wciąż aktualne, choć nasze czasy wąskiej specjalizacji - tudzież panosząca się ideologia postmodernizmu, usiłująca dać legitymację filozoficznemu minimalizmowi i bylejakości - mu nie sprzyjają. Współcześni filozofowie argumentują, że u podstaw badań naukowych leżą założenia filozoficzne (metaficzne) i je przenikają, czy się tego chce czy nie. Dominującym poglądem w filozofii nauki jest naturalizm. Jest to zresztą pogląd, który w ogóle leży u podstaw nauki. Można go różnie definiować, ale sednem tego stanowiska jest przekonanie, że świat dany nam w doświadczeniu tłumaczy się sam i nie ma potrzeby odwoływania się do jakiejś zasady (Absolutu, Boga) leżącej poza nim, by go pojąć i zrozumieć. Wszystkie naukowe odpowiedzi na pytania muszą odwoływać się do mechanizmów i czynników zawartych w świecie, kwestie zaś, które tego postulatu nie mogą spełnić, nie są kwestiami naukowymi. I w tym paradygmacie najważniejszym kryterium prawdy jest praktyka.Pozdrawiam. @@@ . |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|